Wiosna atakuje Konfederację: “To jest nakręcanie do nienawiści”

Podczas spotkania otwartego z Sylwią Spurek, kandydatką do Parlamentu Europejskiego i Barbarą Labudą, byłą działaczką “Solidarności” pojawił się wątek “Konfederacji”.

Koalicja partii Liroya, Korwina, Brauna i Ruchu Narodowego ideologicznie jest po drugiej stronie barykady. Maciej Kozłowski, młody działacz “Przedwiośnia” (młodzieżówka “Wiosny”) zapytał liderkę wielkopolskiej listy partii Biedronia i była działaczkę “Solidarności”, która sympatyzuje z ugrupowaniem, co myślą o dyskusji z osobami popierającymi ugrupowania jak “Konfederacja”.

– Piątka “Konfederacji” ogłoszona przez Sławomira Mentzena głosi słowa karygodne: nienawiści do gejów; nienawiści do Żydów; nienawiści do feministek i wszystkich innych osób mających inne poglądy – tłumaczył Kozłowski. – Według “Wiosny” i “Przedwiośnia” takie słowa są nie do przyjęcia w cywilizowanym świecie i demokracji w XXI wieku! Jeżeli oni cynicznie chcą wykorzystywać ludzką nienawiść to my możemy jedynie murem głosić hasła mówiące o tolerancji i szacunku. Mówimy zdecydowanie “nie” mowie nienawiści i uważamy, że powinno to zostać uregulowane prawnie. Agresja i przemoc nie ma tylko wymiaru fizycznego. Przede wszystkim ma też wymiar psychiczny, który jest wywoływany słowem. Jeżeli my nakręcamy ludzi do nienawiści, to oni koniec końców tak się zradykalizują, że ze słów przejdą do czynów. To co robi teraz “Konfederacja” to jest nakręcanie do nienawiści. Jest to jedyna partia, która się do tego przyznała, ale np. w Prawie i Sprawiedliwości są na pewno osoby myślące podobnie, tylko jest to partia większa, bardziej poważna i nie może sobie pozwolić na głośne mówienie takich rzeczy.

– Trzeba rozmawiać. My się często oburzamy słysząc takie argumenty, które dla nas są niezrozumiałe i nie chcemy o tym dyskutować, ale rozmowa jest bardzo ważna – dyplomatyczna stwierdziła Sylwia Spurek, liderka wielkopolskiej listy “Wiosny”. – Trzeba w tej osobie, która mówi takie rzeczy zobaczyć np. własną babcię, którą chciałoby się przekonać do “Wiosny” i wyobrazić sobie, że nikt z nią na ten temat nie rozmawiał. Nikt nie podawał żadnych statystyk i przykładów z życia i założyć, że ta osoba nie ma złej intencji lub woli, a jedynie brak wiedzy. Zanim założymy, że ta osoba ma poglądy tak mocno ugruntowane i chce w ten sposób mówić dalej, należy z nią bardzo mocno rozmawiać – przekonywała Spurek.

Zdecydowanie odmienne (i bardziej radykalne) stanowisko miała Barbara Labuda: – W wielu przypadkach rozmowa nie pomoże, a w zasadzie jest niemożliwa! Trudno gadać z kimś kto ma kij bejsbolowy. Ich środowisko jest nie tyle liczne co krzykliwe. Czasem ciężko wdać się w dyskusję z osobą, która wywija maczetą, a wręcz się nie da tego zrobić. Część narodowców z czasem sama rezygnuje ze swoich poglądów, np. Giertych. Dla mnie jest to obcy świat. To jest grupa, która przyciąga osoby bardzo agresywne. Można to cywilizować poprzez ustawy, zastanawiać się czy ich delegalizować czy nie i na pewnym etapie rozwoju powinni zostać zdelegalizowani. Niektóre osoby w naszym gatunku są takie, że musimy im zabronić działania. Cywilizacja wymusiła sposoby – czyli wspólne prawo.

0 0 vote
Oceń artykuł
guest
3 komentarzy
Inline Feedbacks
Zobacz wszystkie komentarze