Przemysław Alexandrowicz kandydatem do Senatu?
Radny Prawa i Sprawiedliwości Przemysław Alexandrowicz ma zostać kandydatem tego ugrupowania w wyborach Senatu.
Informację podało Radio Poznań. Alexandrowicz obecnie jest przewodniczącym klubu radnych PiSu. W przeszłość był już senatorem przez dwa lata. Sam zainteresowany nie chce komentować plotek, póki informacja nie zostanie oficjalnie potwierdzona.
W przypadku kandydowania z kim będzie się musiał zmierzyć Alexandrowicz? Wszystko wskazuje na to, że z list Lewicy wystartuje Waldemar Witkowski. Koalicja Obywatelska najprawdopodobniej postawi na Marcina Bosackiego, który próbował już szczęścia w wyborach do Parlamentu Europejskiego.
W wyborach do Senatu startuje się z jednomandatowych okręgów wyborczych. Cztery lata temu w Poznaniu mandat zdobyła Platforma Obywatelska.
Źródło: Radio Poznań
Rozstrzygnięcie konkursu „Zobacz bo warto – szlakiem rzeki Warty w Poznaniu”
Nastąpiło rozstrzygnięcie konkursu „Zobacz bo warto – szlakiem rzeki Warty w Poznaniu”. Nad wydarzeniem mamy patronat medialny.
W skład komisji konkursowej weszli: Marek Lapis, przewodniczący; oraz członkowie Ewelina Jaśkowiak, Dawid Stube, Łukasz Cynalewski, Piotr Gołębniak, Sławek Wąchała oraz grupa Fotspot.
Jury spośród nadesłanych prac przyznało trzy miejsca oraz cztery wyróżnienia. Dodatkowo grupa Fotspot przyznała swoje własne wyróżnienie jednej autorce.
Wyniki konkursu:
I miejsce – Wojciech Pudliszewski „Parada Sobótkowa”
II miejsce – Mateusz Stańczak „Pejzaż zwarty. W Warcie odbity i nurtem rozmyty.”
III miejsce – Max Małecki
Wyróżnienia otrzymali:
Monika Orawczak
Katarzyna Lonowska „Tuż po wschodzie słońca”
Daria Ellmann
Arkadiusz Grolewski „Idealne miejsce do rekreacji”
Wyróżnienie specjalne grupy Fotspot zostało przyznane Darii Ellmann.
Poznań: Bajka o trzech świnkach w ramach Lata na Targach
Grzegorz Ganowicz, Andrzej Białas i Mariusz Zaniewski będą czytać najmłodszym poznaniakom bajki i wiersze. Tym razem będzie to bajka o trzech świnkach, a czytanie rozpocznie się 14 sierpnia o 10.30.
„Czytam i Czuję” jest to projekt, który propaguje głośne czytanie dzieciom bajek i wierszy. projekt realizowany w PCŚ – Centrum Inicjatyw Rodzinnych, a w okresie letnim w ramach Lata na Targach. Tym razem bajki będą czytać goście: Grzegorz Ganowicz – Przewodniczący Rady Miasta Poznania (Narrator), Andrzej Białas – Pełnomocnik Prezydenta Miasta Poznania ds. Społeczeństwa Obywatelskiego (Wilk) oraz Mariusz Zaniewski – polski aktor teatralny, telewizyjny i filmowy (Świnki).
Wydarzenie odbędzie się 14 sierpni 2019 roku o godzinie 10:30 na Międzynarodowych Targach Poznańskich. (Pawilon 1 oraz ogród letni przy pawilonie Poznań Congress Center, wejście bramą nr 10 od ulicy Głogowskiej, między pawilonami 1 i 2.)
Zapisy przyjmowane są za pośrednictwem adresu mailowego: [email protected] lub telefonicznie pod numerem: 61 878 15 59. Liczba miejsc ograniczona.
Mat. pras., el
Poznań: Jak strażnicy miejscy koziołka ratowali
Z niecodziennym – ale bardzo poznańskim – wyzwaniem musieli się zmierzyć strażnicy miejscy z Eko Patrolu. Musieli uratować… koziołka.
Młodziutkie zwierzę zaplątało się w siatkę jednej z posesji przy ul Cmentarnej. Zarządca nieruchomości widząc, co złapało się w tę nietypową „pułapkę”, wezwał Eko Patrol.
Okazało się, że na drodze biegnącego zwierzęcia została rozpięta siatka ogradzająca teren dla osób rywalizujących w paintballu. Siatka była wykonana z tworzywa sztucznego, elastyczna, o stosunkowo małych oczkach i stała się pułapką dla koziołka. W jednej chwili rogi zwierzęcia zaplątały się w ogrodzeniu i bez pomocy człowieka koziołek nie miał szans na uwolnienie się.
Pierwsze, co zrobili strażnicy, to uspokoili wystraszone zwierzę, by móc mu pomóc. Dopiero wtedy mogli już ostrożnie przeciąć krępującą je siatkę i wypuścić koziołka na wolność.
Dzięki sprawnej i szybkiej akcji poznańskich strażników miejskich z Eko Patrolu młody koziołek może nadal swobodnie biegać po lesie. Symbol Poznania został uratowany.
SMMP, el
Poznań: Elektryczne hulajnogi są coraz większym problemem
Są wszędzie: utrudniają przejście na chodnikach, niszczą trawniki, a szpitale i komisariaty odnotowują coraz więcej zgłoszeń o wypadkach powodowanych przez hulajnogi. Czy zmiana przepisów rozwiąże problem?
Obecnie jadący elektryczną hulajnogą jest traktowany jak pieszy. Może więc zgodnie z prawem jechać po chodniku między ludźmi, mimo że rozwija prędkość nawet 30 km na godzinę. A ponieważ nie każdy z jadących wykazuje się nie tylko umiejętnościami, ale i choćby odrobiną zdrowego rozsądku – na polskich chodnikach coraz częściej dochodzi do całkiem poważnych wypadków z udziałem hulajnóg. jeśli dodamy do tego te, w których uczestniczą hulajnogi i kierowcy, okazuje się, że mamy naprawdę poważny problem.
Właśnie po to, by go rozwiązać, opracowano projekt nowelizacji Prawa o ruchu drogowym, jak podaje „Głos Wielkopolski”. W projekcie jest między innymi zapis dotyczący wymiarów: hulajnogi nie mogą przekraczać szerokości 0,9 m, długości 1,25 m, a ich dopuszczalna maksymalna waga to 20 kg. Wyznaczono również maksymalną prędkość: to najwyżej 25 km/h.
W nowelizacji pojawia się też całkiem nowe pojęcie pojazdu: „urządzenie transportu osobistego”. I takim właśnie urządzeniem są elektryczne hulajnogi. Te właśnie urządzenia będą traktowane są tak jak rowery, więc ich użytkownicy będą poruszać się dokładnie tak jak rowerzyści: po drodze rowerowej, pasie ruchu dla rowerów lub jezdni (tylko takiej z ograniczeniem do 30 km/h).
Będą musieli również posiadać również uprawnienia do kierowania – takie same jak w przypadku rowerów. Autorzy nowelizacji mają nadzieję, że nowe, surowsze regulacje nieco zdyscyplinują użytkowników elektrycznych hulajnóg.
Głos Wielkopolski, el
Kalisz: Władze miasta zapraszają nad rzekę!
Filharmonicy i muzyka klubowa na pływającej scenie, defilada łódek, kajaków i motorówek oraz zawody wioślarskie. W ostatni weekend sierpnia władze Kalisza zapraszają wszystkich nad Prosnę.
Centrum wydarzeń będzie się znajdowało przy kaliskim teatrze na wodzie, gdzie zostanie zamontowana pływająca scena. Na scenie będą występowali muzycy: w sobotę będzie to muzyka klubowa, w niedzielę koncert dadzą kaliscy filharmonicy. Wzdłuż rzeki będzie można pograć w golfa i wziąć udział w turnieju, a Kaliskie Towarzystwo Wioślarskie zaprosi na wyścigi na rzece oraz na zawody w wędkowaniu.
Jak podaje radio Poznań, ideą przewodnią święta jest przywrócenie miastu rzeki i pokazanie mieszkańcom, jak pięknie jest nad Prosną i jak wiele ciekawych rzeczy można nad nią robić. Władze Kalisza mają nadzieję, że dzięki takim inicjatywom mieszkańcy grodu nad Prosną znacznie chętniej będą wypoczywać nad swoją rzeką i uprawiać sporty wodne.
Radio Poznań, el
Konin: Protest przeciwko kopalniom
„Wody, słońca i żywności węglem nie zastąpisz”, „Chrońcie ziemię, nie kopalnie”. Z takimi hasłami kilkadziesiąt osób protestowało dziś w Kleczewie, przed biurowcem kopalni węgla brunatnego.
Jak podaje Radio Poznań, wśród nich byli ekolodzy, samorządowcy, rolnicy i właściciele domków letniskowych nad wysychającymi jeziorami ze wschodniej Wielkopolski oraz województwa kujawsko-pomorskiego. Domagali się odejścia energetyki od węgla brunatnego oraz rekompensat za straty, które kopalnia poczyniła w środowisku naturalnym. Wysychające jeziora i pustynnienie tej części Wielkopolski są tego najbardziej widocznym efektem.
Zdaniem protestujących nie chodzi tylko o degradację środowiska, która jest bezdyskusyjna, a we wschodniej Wielkopolsce zauważalna gołym okiem. Chodzi też o informacje przekazywane opinii publicznej. Ludzie są przekonani, że kopalnie odkrywkowe przynoszą zyski, a tymczasem wcale tak nie jest. Liczby zatrudnionych górników i osób z sektorów powiązanych z górnictwem są pokaźne i chętnie je podają politycy. Zyski także są spore, ale zostają w kieszeniach właścicieli kopalń, tymczasem koszty takie jak skutki degradacji środowiska musi ponosić całe społeczeństwo. Pojedyncze akcje jak sadzenie drzewek na terenach pogórniczych czy sprzątanie wysychających jezior – tego nie zmieniają. A nikt nie mówi o tym, ile kosztują te straty, choćby z tych wszystkich gospodarstw rolnych, które musiały zlikwidować produkcję z powodu braku wody. Ci rolnicy nawet nie mogą sprzedać tej ziemi, bo kto ją kupi, skoro nie ma tam wody? Nikt nie policzył też, ile będzie kosztowało przywrócenie środowiska do normalnego stanu. Fundacja „Rozwój TAK – Odkrywki NIE” chce to wszystko uświadomić społeczeństwu. Drugi protest odbył się w Warszawie, przed siedzibą telewizji Polsat, która, tak jak kopalnie, jest własnością Zygmunta Solorza
Protestujący chcą rozmawiać z kopalnią, bo zmiany trzeba zacząć już teraz, zanim skala zniszczeń stanie się jeszcze większa. Teraz będzie problem z górnikami, którzy stracą pracę, ale za kilka lat będzie to już problem z całym regionem bezrobotnych: od górnictwa, poprzez turystykę aż po rolnictwo.
Radio Poznań, el
Kórnik: Bayer Full na dożynkach. Ze względu na… wolność słowa
Właśnie wolnością słowa tłumaczył Przemysław Pacholski, burmistrz Kórnika, zgodę, by ostatecznie zespół Bayer Full wystąpił na gminnych dożynkach. Część radnych protestowała przeciwko koncertowi ze względu na homofobiczne poglądy lidera.
Sławomir Świerzyński, lider Bayer Full, zasłynął wpisami na Twitterze na temat Marszu Równości w Płocku: „10 sierpnia umiłowany płocczanom Prezydent Płocka wydał zgodę na paradę R. Proponuję: gdy zobaczycie ten marsz – Odwróćcie się plecami do nich, niech zobaczą Polską Ignorancję zamiast tolerancji i akceptacji” (pisownia oryginalna). Muzyk dopisał teź, że LGBT to początek pedofilii, jednak później ten wpis usunął.
Jak podaje „Głos Wielkopolski”, zaproszenie na koncert do Robakowa (tam się będą odbywać dożynkki kórnickie) osoby o takich poglądach oburzyło część kórnickich radnych. Zdaniem Magdaleny Kosakowskiej, byłej kandydatki na burmistrza Kórnika, takie homofobiczne wypowiedzi, zwłaszcza osób popularnych i często występujących w mediach, dzielą ludzi i zachęcają do odwracania się od siebie. Radna zaapelowała do burmistrza o odwołanie koncertu, jeśli to jeszcze możliwe.
Cała afera wybuchła w ubiegłym tygodniu, ale władze gminy nie zajęły stanowiska w tej sprawie. Dopiero dziś na stronie internetowej Kórnika pojawiło się oświadczenie, w którym burmistrz Przemysław Pacholski informuje, że nie zamierza odwołać koncertu Bayer Full na dożynkach w Robakowie. Swoją decyzję burmistrz tłumaczy… wolnością słowa, ujętą w Konstytucji: „która to wolność zapewnia każdemu wolność wyrażania swoich poglądów oraz pozyskiwania i rozpowszechniania informacji”. Poza tym zdaniem burmistrza zadaniem samorządu jest działanie dla dobra samorządowej wspólnoty, a nie wikłanie się w spory polityczne i ideologiczne. Tego wykonawcę zaakceptował komitet przygotowujący dożynki oraz radni Kórnika, więc Bayer Full wystąpi. Burmistrz zwrócił też uwagę, że wielokrotnie na scenie dożynkowej występowali artyści o bardzo wyrazistych poglądach politycznych i jakoś nikt wcześniej nie robił z tego problemu.
Radna Kosakowska nie zgadza się z tłumaczeniem burmistrza. Jej zdaniem wolność słowa to jedno, a sianie nienawiści, pisanie nieprawdy – bo jak inaczej nazwać zrównywanie homoseksualizmu z pedofilią – to zupełnie co innego. Oświadczenie burmistrza skwitowała: „witamy w Białymstoku”.
Koncert zespołu Bayer Full ma się odbyć 24 sierpnia w Robakowie.
Głos Wielkopolski, el
Krzysztof Kiklaisz wypożyczony do Warty Poznań
21-letni napastnik Górnika Zabrze Krzysztof Kiklaisz został wypożyczony do Warty Poznań do końca tego sezonu Fortuna 1. Ligi. To jedenasty nowy zawodnik w kadrze „Zielonych”
Krzysztof Kiklaisz pochodzi z Opola, jest wychowankiem małego klubu KS Siedlec, z którego trafił do MKS Gogolin, a następnie, w wieku 15 lat – do Górnika Zabrze. Jesienią 2017 roku uzbierał 3 występy w ekstraklasie. Potem nie grał z powodu kontuzji kolana – przeszedł operację rekonstrukcji więzadeł. Zimą tego roku był na obu zgrupowaniach zabrzańskiego klubu, strzelił nawet gola w sparingu, ale potem, w lidze występował tylko w zespole rezerw.
– Cieszymy się, że Krzysiek dołączył do nas. To zawodnik o dużym potencjale i sporym talencie. Niestety, jego dotychczasowa kariera była hamowana przez problemy zdrowotne, ale od ponad roku ma je już za sobą – podkreśla Robert Graf, dyrektor sportowy Warty Poznań. – Teraz odbudowuje swoją formę i mamy nadzieję, że ten rok będzie dla niego przełomowy, a jednocześnie pomoże nam w ataku. Krzysiek jest napastnikiem lewo- i prawonożnym ,ale też dobrze radzi sobie w powietrzu. Jego wypożyczenie ma związek z kontuzją i operacją Łukasza Spławskiego. Wypożyczenie Krzysztofa Kiklaisza nie oznacza, że zamykamy się na wzmocnienia w tej formacji.
Zawodnik Górnika Zabrze był w ubiegłym tygodniu na testach w Warcie Poznań i trenował z zespołem Piotra Tworka. W czwartkowym sparingu z Dyskobolią Grodzisk zdobył bramkę. Po przejściu testów medycznych podpisał we wtorek kontrakt z „Zielonymi”.
– Cieszę się, że jestem w Warcie Poznań. Chciałbym pokazać się z jak najlepszej strony, jak najszybciej wywalczyć sobie miejsce w składzie i pomóc drużynie w lidze, zdobywając bramki – mówi Krzysztof Kiklaisz. – Jeżeli mi się to uda, to byłaby duża szansa wrócić do Górnika i znów powalczyć w ekstraklasie. Z moim zdrowiem wszystko jest już OK. Gram i trenuję od września ubiegłego roku. Nic się nie dzieje, więc nic, tylko grać. Te trzy występy w ekstraklasie dały mi dużego kopa do pracy i tego, by jak najszybciej się odbudować.
Krzysztof Kiklaisz jest w gronie jedenastu zawodników, którzy pojawili się w kadrze Warty Poznań w tym oknie transferowym. Są to: obrońcy Tomasz Boczek, Jakub Kuzdra, Aleks Ławniczak, Nikodem Fiedosewicz i Sebastian Olszewski, pomocnicy Mariusz Rybicki, Mateusz Kupczak, Karol Gardzielewicz i Wiktor Długosz oraz napastnik Gracjan Jaroch.
mat. pras. Fot. Piotr Leśniowski / Warta Poznań
Poznań: Wolny Dziedziniec zaprasza na teatr
Kultowy monodram Jana Peszka „Scenariusz dla nieistniejącego lecz możliwego aktora instrumentalnego” oraz pierwszy poza Gdynią pokaz „Tuwima dla dorosłych”. Aż pięć spektakli będzie można w tym tygodniu zobaczyć na Wolnym Dziedzińcu.
Cykl spektakli rozpocznie „Scenariusz dla nieistniejącego lecz możliwego aktora instrumentalnego” – monodram napisany w 1963 roku przez Bogusława Schaeffera z myślą o Janie Peszku. Spektakl miał swoją prapremierę w 1976 i od tamtego czasu nadal pozostaje w repertuarze wybitnego aktora, będąc jednym z najczęściej granych przedstawień w dziejach polskiego teatru. W piątek (16 sierpnia) będzie można zobaczyć go także w Poznaniu, początek o godz. 20.00.
W sobotę (17 sierpnia) na Wolnym Dziedzińcu Urzędu Miasta Poznania będzie można zobaczyć aż dwa przedstawienia. Pierwsze – „Nowe szaty króla” – rozpocznie się w samo południe. To najnowsza premiera poznańskiego Teatru Animacji. Scenariusz na podstawie baśni H. Ch. Andersena stworzyła Malina Prześluga, a spektakl wyreżyserował Artur Romański. W lalkowo-aktorskim musicalu familijnym dla dzieci i rodziców klasyczna baśń staje się pretekstem do opowiedzenia o współczesnych ludziach. „Nowe Szaty Króla” dzieją się tu i teraz, gdy światem mody rządzą wielcy, ekscentryczni kreatorzy-dyktatorzy a pieniądz i czas pracy są ważniejsze niż bycie razem.
Również w sobotę o godzinie 20.00 Radosław Elis i Oksana Hamerska – soliści Teatru Muzycznego w Poznaniu – wystawią spektakl „Bodo… tanga”. Artyści zaśpiewają m.in. „Już taki jestem zimny drań”, „Sex appeal to nasza broń kobieca”, „Umówiłem się z nią na dziewiątą” – piosenki, które śpiewał przed laty Eugeniusz Bodo, a które dzisiaj potrafi zanucić niemal każdy.
W niedzielę (18 sierpnia) o godz. 12.00 najmłodsi poznaniacy i ich opiekunowie będą mogli zobaczyć „Na Wolnym” „Byczka Fernando” przy akompaniamencie hiszpańskich gitarowych rytmów. Aktorzy ze Studia Teatralnego Blum wystawią opowieść o małym byczku, który uwielbiał kwiaty, ale nie lubił walczyć na arenie.
Tego samego dnia o 20.00 na Wolnym Dziedzińcu UMP artyści z Teatru Muzycznego w Gdyni wystawią „Tuwima dla dorosłych”. To pierwszy pokaz tego spektaklu poza Trójmiastem. Przedstawienie jest podróżą w głąb świata poety, opartą w dużej mierze na wydanym pośmiertnie w 1958 roku zbiorze „W oparach absurdu” – pisanym od lat 20. wraz z Antonim Słonimskim. Forma teatralna użyta w spektaklu jest próbą odnowienia stylu kabaretowego w teatrze.
Więcej informacji na stronie imprezy.
UMP, el
Konin: Poseł Zbigniew Dolata chce usunąć zwroty „przed naszą erą” i „naszej ery”
Zbigniew Dolata, poseł Prawa i Sprawiedliwości, trafił na czołówki mediów w całej Polsce, dzięki nietypowemu pomysłowi. Dolata chce usunąć zwroty „przed naszą erą” i „naszej ery”.
Poseł w interpelacji z którą zwrócił się do ministra kultury przypomina, że większość krajów stosuje określenia „przed Chrystusem” i „po Chrystusie” (lub „Anno Domini”). Dolata chce, żeby i Polska do tego wróciła przypominając, że wykreślenie z terminologii Chrystusa miało służyć komunistom do ateizacji społeczeństwa.
– W krajach Europy Środkowej, które znalazły się w bloku komunistycznym i były silniej zsowietyzowane niż Polska, powrócono do stosowania prawidłowej terminologii – argumentował poseł.
Zbigniew Dolata nie otrzymał jeszcze odpowiedzi na swoją interpelację.


































