Opera park Adama Mickiewicza

Poznań: Zmasowany powrót koszenia. “To jeden z najważniejszych zabiegów pielęgnacyjnych”

Niższe temperatury i powrót opadów deszczu spowodowały, że w pasach drogowych i na miejskich trawnikach zaczęła odrastać roślinność. Oznacza to powrót do koszenia, a miejskie jednostki tłumaczą to względami bezpieczeństwa.
Reklama

– Fala upałów jest już za nami. Ogrodnicy obawiają się o stan trawników, dla których zagrożeniem są teraz chwasty – tłumaczy Katarzyna Kierzek – Koperska, zastępczyni prezydenta Poznania. – Jeśli nie podejmiemy odpowiednich kroków, może się okazać, że część trawników trzeba będzie zakładać na nowo. Zapadła więc decyzja o wznowieniu koszenia. Wspólnie z jednostkami miejskimi ustaliliśmy, że są obszary, które trzeba kosić bez względu na warunki pogodowe. To m.in. tereny przy pasach drogowych, gdzie bardzo ważne są względy bezpieczeństwa.

Reklama

Trawniki w mieście pełnią przede wszystkim funkcję estetyczną i rekreacyjną. W parkach położonych w centrum miasta, będących jego wizytówką, trawnik daje poczucie ładu i porządku. Większość obiektów w centrum miasta jest wyposażona w systemy automatycznego nawadniania, dzięki czemu pomimo okresów suszy udaje się utrzymać trawniki w dobrej kondycji. W parkach, które nie są wyposażone w systemy nawadniające, inspektorzy Zarządu Zieleni Miejskiej na bieżąco kontrolują warunki pogodowe, w razie długotrwałego braku opadów okresowo wstrzymują koszenie trawników. Tak było w lipcu.

– W okresie suszy wysokość cięcia trawników nie powinna być rygorystycznie przestrzegana – tłumaczy dr hab. Piotr Urbański, kierownik Katedry Terenów Zieleni i Architektury Krajobrazu Uniwersytetu Przyrodniczego w Poznaniu. – Tak długo, jak trwają upały, kosimy je nieco wyżej, a po ich ustaniu można powrócić do koszenia na poprzedniej wysokości. W ten sposób dajemy trawom szansę na przetrwanie suszy. Kosząc regularnie w okresie upałów możemy zachwiać równowagę pomiędzy systemem korzeniowym traw a ich częścią nadziemną. Decyzja pani prezydent, która wstrzymała koszenie w czasie suszy, była słuszna. Jesteśmy jednak po okresie opadów i według najnowszych prognoz wysokie temperatury nie będą już tak uciążliwe. Należy zaznaczyć, że w skład mieszanek traw gazonowych wchodzą także trawy rozłogowo-kępowe. Po suszy szybko się regenerują. To kwestia 2-3 tygodni. Już obserwujemy zazielenienie się powierzchni trawników. Wznowienie koszenia będzie teraz potrzebne.

Reklama

Koszenie ma podstawowy wpływ na jakość oraz wygląd trawnika. Zaniechanie tego zabiegu prowadzi do wyrośnięcia samosiewów. Ich wzrost i szybkie drewnienie łodyg utrudnia usunięcie roślin, co wiąże się z dodatkowymi nakładem pracy i zwiększonym kosztem.

– Oprócz samosiewów na nieskoszonej trawie wyrastają nowe rośliny, zwane potocznie chwastami – wyjaśniają specjaliści z Zarządu Zieleni Miejskiej. – Niekiedy ich efekt wizualny jest zaskakujący i estetyczny, zachwyca kolorem oraz różnorodnością faktur nowych roślin. Niestety, wiąże się to z postępującym wyparciem pożądanej mieszanki traw. Zaprzestanie koszenia powoduje gorsze krzewienie trawy. Między jej kępami pojawiają się puste przestrzenie i prowadzi to do sukcesywnego zanikania trawy, a co za tym idzie – użytkowej funkcji trawnika. Skoszone chwasty mają twarde końce, przypominające ściernisko. Taki trawnik nie wygląda estetycznie i uniemożliwia np. leżenie na trawie. Wymusza to założenie nowego trawnika, co wiąże się z dodatkowymi kosztami.

Reklama

– Koszenie to jeden z najważniejszych zabiegów pielęgnacyjnych, obok nawożenia i nawadniania. Trawnik kosimy nie tylko po to, aby ładnie wyglądał. To miejsce spacerów, dziecięcych zabaw. W miejscu tym można rozłożyć koc i odpocząć – zauważa Piotr Urbański. – Jednym z podstawowych celów koszenia darni jest ścięcie stożków wzrostu traw, co powoduje ich krzewienie i bujny wzrost, zapewniający intensywne użytkowanie, zgodne z jego przeznaczeniem. Gdybyśmy przestali pielęgnować miejskie trawniki, straciłyby one walory biologiczne i dekoracyjne. Zgodnie z biologią traw gazonowych, trawnik musi być strzyżony. Brak cięcia w okresie wiosennym powoduje przejście traw gazonowych z fazy wegetatywnej w fazę generatywną, a wtedy trawnik należy założyć od początku.

W lipcu koszenie zieleni w pasach drogowych wstrzymał też Zarząd Dróg Miejskich. Gdy pogoda uległa zmianie, roślinność przy drogach zaczęła odrastać. Dlatego ZDM będzie w najbliższym czasie porządkował rozrośniętą zieleń. Prace będą prowadzone systematycznie we wszystkich częściach miasta. Również duża część obszaru, który jest w administracji Zarządu Zieleni Miejskiej ma bardziej naturalny charakter, gdzie koszenie odbywa się sporadycznie tzn. 1-2 razy w roku albo wcale.

Reklama

UMP, el

Podziel się!

4
Dodaj komentarz

avatar
najnowszy najstarszy oceniany
Esti Kaa
Gość
Esti Kaa

ladnie to wyglada 🙂

Krzysztof Górawski
Gość
Krzysztof Górawski

co ladnie wyglad

Kuba Gorączkowski
Gość
Kuba Gorączkowski

To jeden z największych zabiegów wydawania publicznej kasy .

Krzysztof Górawski
Gość
Krzysztof Górawski

Kuba Gorączkowski wyciac w najwieksza susze trawe do gleby zeby zrobic – pustynie brawo. zielen miejska i inni decydenci.