Strona główna Blog Strona 2155

Zborowo: Sinice w jeziorze Niepruszewskim

0
Zamknięta „Owocowa plaża” i całkowity zakaz kąpieli – na kąpielisku w Zborowie w gminie Dopiewo pojawiły się sinice. zakaz będzie obowiązywał do odwołania.

Ci, którzy zamierzali spędzić miły weekend nad jeziorem Niepruszewskim, jednym z kilku leżących blisko Poznania, będą niestety musieli najpierw sprawdzić, czy będzie się w nim można kąpać. 20 sierpnia PSSE w Poznaniu wydała zakaz kąpieli w jeziorze na kąpielisku „Owocowa plaża” w Zborowie ze względu na sinice.

To nie jest dobra wiadomość dla wczasowiczów, zwłaszcza że synoptycy zapowiadają na nadchodzący weekend upały dochodzące do 30 stopni Celsjusza. Jednak z sinicami nie ma żartów. One nie tylko wyglądają nieprzyjemnie – gdy kwitną, na wodzie robi się nieapetyczny „kożuch”, który w dodatku ma bardzo przykry zapach. Sinice mogą być także niebezpieczne- niektóre ich gatunki produkują toksyny, które mogą wywołać podrażnienia skóry, wymioty, biegunkę, mdłości i gorączkę. Niebezpieczny może być nawet kontakt z powietrzem, które unosi się w obrębie kąpieliska.

By w wodzie pojawiły się sinice, musi być spełnionych kilka warunków: wysoka temperatura i zanieczyszczenia spływające do wody. Ostatnie upały z pewnością przyczyniły się do pogorszenia stanu wody w zbiornikach, gdzie i tak jej czystość pozostawiała sporo do życzenia. Przypomnijmy, że zamknięte jest także kąpielisko nad Maltą.

PSSE, el

Poznań: Dni Pary z Maltanką

0
Świętowanie dwudziestolecia służby parowozu Borsig będzie głównym punktem obchodów tegorocznych Dni Pary. Odbędą się 24 i 25 sierpnia – oczywiście nad Maltą.

Borsig Bn2t 11458 specjalnie na tę okazję został wypożyczony od Towarzystwa Wyrzyskiej Kolei Wąskotorowej w Białośliwiu i na wybranych kursach to on pociągnie wagoniki Maltanki. Parowóz wyprodukowany został w Zakładach Augusta Borsiga w Berlinie w 1925 roku. W tym samym roku rozpoczął prace w Obrzycku. Po II wojnie światowej trafił do Zakładów Azotowych w Chorzowie, gdzie pełnił służbę do 1977 roku.
Dwa lata później został ustawiony w parku zakładów jako pomnik. W 1990 roku został przekazany Poznańskiemu Klubowi Modelarzy Kolejowych, a w roku 1994 rozpoczęto jego odbudowę w zakładach Cegielskiego w Poznaniu. Latem 1999 roku „Borsuk” został przekazany do eksploatacji. W roku 2001 parowóz otrzymał dodatkowo tender. Parowóz nazywany jest Borsukiem od spolszczenia nazwy fabryki, z której się wywodzi.

To nie będzie jedyny gość z Białośliwia. Przyjedzie też Lowa 26004. Pojazd został wyprodukowany w 1951 roku w zakładach VEB Lokomotivbau Karl Marx Babelsberg w Poczdamie-Babelsbergu. Najpierw był wykorzystywany w Przedsiębiorstwie Zmechanizowanych Robót Kolejowych BS 2 w Krakowie, a następnie przekazany do żwirowni PKP w Mirosławiu Ujskim.

Po zakończeniu eksploatacji był pomnikiem, potem trafił do skansenu, aż ostatecznie dotarł pod skrzydła miłośników z Białośliwia. Pracowali przy nim fachowcy z zakładu Interlok w Pile, część elementów remontowano w Bydgoszczy i w tym roku – po 34 latach – parowóz ponownie ruszył żelaznym szlakiem.

– To wyjątkowa okazja, aby zobaczyć na służbie dwa wspaniałe parowozy! – podkreślają organizatorzy imprezy, czyli Miejskie Przedsiębiorstwo Komunikacyjne.

MPK, el Fot.: P. Coblewski

Jaśkowiak: „Zapotrzebowanie na zajęcia antydyskryminacyjne rośnie”

0
Jacek Jaśkowiak, prezydent Poznania, odniósł się do apelu Episkopatu do rodziców, w którym duchowni apelowali o czujność.

Apel dotyczył zajęć dotyczących dyskryminacji oraz edukacji seksualnej. Z nieoficjalnych informacji wynikało, że część samorządów jest zdecydowana na finansowanie tego typu zajęć. Spotkało się to z bardzo ostrą reakcję Konferencji Episkopatu Polski. – Dziecko nie może uczestniczyć w żadnych tego typu zajęciach bez wyraźnej zgody rodziców lub prawnych opiekunów – pisał w oświadczeniu bp Marek Mendyk, Przewodniczący Komisji Wychowania Katolickiego KEP.

Duchowny zwracał też uwagę, że rodzice i opiekunowie powinni składać w szkołach specjalne oświadczenia “w celu uzyskania pewności, że dzieci nie wezmą udziału w zajęciach, podczas których będą im przekazywane treści niezgodne z wyznawanym systemem wartości oraz wykraczające poza podstawę programową obowiązującą na danym etapie kształcenia”.

Dzisiaj do oświadczenia Episkopatu postanowił się odnieść Jacek Jaśkowiak. – Gdy hierarchowie Kościoła Katolickiego się radykalizują, zapotrzebowanie na zajęcia antydyskryminacyjne rośnie. Będziemy rozwijać ten program, by kształtować u uczniów postawy uznające godność i równość wszystkich osób. Wprowadzimy też edukację seksualną, bo chcemy, by w Poznaniu dzieci miały dostęp do wiedzy nieskażonej ideologią. To kwestia ich bezpieczeństwa. Zagrożeń nie brakuje – uważa prezydent Poznania.

Koalicja Obywatelska prezentuje kandydatów. Zobacz kto wystartuje z Wielkopolski!

Koalicja Obywatelska zaprezentowała osoby, które będą kandydować z tego ugrupowania do Sejmu i Senatu w nadchodzących wyborach.

Pojedyncze nazwiska pojawiały w mediach się już od dawna. Teraz przyszedł czas na całkowite odsłonięcie kart wyborczych. Jak można się było spodziewać najlepsze miejsca na listach dostały osoby związane z Platformą Obywatelską. Oprócz niej w skład koalicji wchodzą jeszcze Zieloni oraz Inicjatywa Polska.

Lista kandydatów Koalicji Obywatelskiej w wyborach do Senatu 2019 (okręgi jednomandatowe)

Piła Szejnfeld Adam
Swarzędz Rotnicka Jadwiga
Poznań Bosacki Marcin
Gniezno Arndt Paweł
Konin  Sytek Maciej
Leszno Ziemniak Wojciech
Ostrów Wielkopolski  Matecka Ewa
Kalisz Pęcherz Janusz

Lista kandydatów Koalicji Obywatelskiej w wyborach do Sejmu 2019 (okręg poznański)

1 Jaśkowiak Joanna
2 Grupiński Rafał
3 Szłapka Adam
4 Dzikowski Waldy
5 Gutorska Agata
6 Ziółkowski Szymon
7 Janicka Izabela
8 Mazurek Marta
9 Wituski Maciej
10 Fiedler Arkady
11 Fabiś-Szulc Karolina
12 Pankowski Marek
13 Kossakowska Grażyna
14 Wieczorek Nina
15 Sójka Arkadiusz
16 Murawa Dawid
17 Karczewska-Krzemińska Beata
18
19 Sadyś Izabela
20 Sterczewski Franciszek

Lista kandydatów Koalicji Obywatelskiej w wyborach do Sejmu 2019 (okręg kaliski)

1 Witczak Mariusz
2 Urbaniak Jarosław
3 Henczyca Bożena
4 Rusiecki Grzegorz
5 Budnik Marzena
6 Kowalska Milena
7 Jakubowski Szymon
8 Kusiakiewicz Piotr
9 Gwizdek Jacek
10 Martuzalski Stanisław
11 Kaczmarek Sławomir
12 Gagatek Marcin
13 Wodzińska Marzena
14 Fekecz Krzysztof
15 Koniewicz-Kruk Anna
16 Barczyk Marcin
17 Kołodziej Aleksander
18 Chojnacki Mariusz
19 Oliwiecka Barbara
20 Dziubka Ewa
21 Balcer Urszula
22 Machowiak Adrianna
23 Mocek Zuzanna
24 Łuczak Alicja

Lista kandydatów Koalicji Obywatelskiej w wyborach do Sejmu 2019 (okręg koniński)

1 Nowak Tomasz
2 Stępień Miłosława
3 Hennig Kloska Paulina
4 Mokracki Artur
5 Niewiarowski Ireneusz
6 Ciesielski Grzegorz
7 Szurgot Andrzej
8 Kubiak Barbara
9 Gałan Piotr
10 Derwich Edmund
11 Winiarska Danuta
12 Niszczak Inez
13 Kubisiak Piotr
14 Marek Alicja
15 Młynarczyk Dariusz
16 Matlewska Żanetta
17
18 Pilak Dariusz

Lista kandydatów Koalicji Obywatelskiej w wyborach do Sejmu 2019 (okręg pilski)

1 Janyska Małgorzata
2 Rutnicki Jakub
3 Kamińska-Lech Iwona
4 Ajchler Zbigniew
5 Munyama Kilion
6 Szopiński Henryk
7 Tułodziecka-Adams Dorota
8 Mrozkowiak Janusz
9 Uryzaj Karolina
10 Poszwa Krzysztof
11 Wróblewski Artur
12 Wojciechowski Tomasz
13 Nowakowska Lidia
14 Dolecki Arkadiusz
15 Sroka Magdalena
16 Kowalska Agnieszka
17 Jewszeł-Bogunia Maria
18 Lipski Rafał

Poznań: Prawie pół tysiąca uczniów pozostaje bez szkoły. „To dramat młodych ludzi”

0
Na kilka dni przed rozpoczęciem roku szkolnego prawie pół tysiąca uczniów w dalszym ciągu pozostaje bez szkoły.

Są to uczniowie, którzy nie byli w stanie znaleźć sobie szkoły zarówno w pierwszym, jak i drugim naborze. Miasto uspokaja, że dla tych uczniów są przygotowane wolne miejsca w placówkach. Część z osób idących do szkoły będzie jednak zmuszona zamiast np. do liceum, pójść do „zawodówki”.

Za zaistniałą sytuację władze miasta obwiniają rząd Prawa i Sprawiedliwości oraz przeprowadzoną przez niego reformę edukacji. Jej efektem jest tzw. „podwójny rocznik”, który we wrześniu pójdzie do szkół średnich. – Tak, jak w przypadku innych skutków reformy oświaty, przygotowanie miejsc dla podwójnego rocznika spadła na barki samorządowców. Pomimo braku wsparcia finansowego i organizacyjnego rządu, zrobiliśmy, co w naszej mocy by zapewnić uczniom wystarczającą liczbę miejsc w szkołach średnich – tłumaczy Mariusz Wiśniewski, zastępca prezydenta Poznania.

Władze miasta podkreślają, że w rzeczywistości zrobiły nawet więcej niż musiały. Miasto przygotowało w szkołach średnich 16 105 miejsc. Jest to zdecydowanie więcej niż liczba osób, które w tym roku kończyły gimnazja i przedłużone podstawówki. Dodatkowe miejsca tradycyjnie zostały stworzone dla osób z podpoznańskich szkół, które często wybierając szkołę średnią decydują się na Poznań.

Mimo tego po pierwszym naborze bez szkoły pozostawało 3,4 tysiąca młodych ludzi. Drugi nabór nieco poprawił sytuację, ale w dalszym ciągu bez szkoły jest 425 uczniów. – Niestety wielu uczniów nie dostanie się do wybranego liceum lub technikum, mimo, że ciężko pracowali i osiągnęli dobre wyniki w nauce – mówi Wiśniewski. – To dramat młodych ludzi, który pokazuje, jak nieudolnie była wprowadzona przez rząd reforma oświaty.

Dla osób, które pozostają bez szkoły jest ciągle światełko w tunelu. W dalszym ciągu pozostaje 1186 wolnych miejsc w szkołach. Problem w tym, że znaczna większość to miejsca w „zawodówkach”.

mat. pras. / op. SS

Mecze Lecha pojawią się w TVP!

0
TVP Sport podało które mecze będzie transmitować od 6. do 11. kolejki PKO Ekstraklasy. Kibice Lecha będą mogli obejrzeć swój zespół w otwartej telewizji dwa razy.

W 8. kolejce Lech Poznań zmierzy się z Lechia Gdańsk i to spotkanie zostanie pokazane w telewizji publicznej. Na kolejny mecz Kolejorza w TVP kibice będą zmuszeni poczekać do 11. kolejki. Wtedy podopieczni Dariusza Żurawia powalczą z Wisłą Kraków.

Wszystkie te mecze można będzie obejrzeć zarówno w normalnej telewizji (TVP), na stronie internetowej sport.tvp.pl oraz w aplikacji mobilnej TVP.

Pełna lista planowanych transmisji, które pojawią się w otwartej telewizji

6. kolejka
Lechia Gdańsk – Śląsk Wrocław, 24 sierpnia (sobota), godz. 17:30

7. kolejka
Piast Gliwice – Lechia Gdańsk, 31 sierpnia (sobota), godz. 17:30

8. kolejka
Lechia Gdańsk – Lech Poznań, 14 września (sobota), godz. 17:30

9. kolejka
Cracovia – Legia Warszawa, 22 września (niedziela), godz. 17:30

10. kolejka
Legia Warszawa – Lechia Gdańsk, 28 września (sobota), godz. 17:30

11. kolejka
Lech Poznań – Wisła Kraków, 5 października (sobota), godz. 17:30

Źródło: TVP Sport

Poznań: Rondo Śródka otwarte. Koniec z dramatem kierowców?

0
Od rana można już stosunkowo normalnie korzystać z ronda Śródka. Remont został zakończony dziesięć dni przed czasem!

Ciągle na rondzie nie działa jeszcze sygnalizacja świetlna, ale kierowcy i tak odczuli dużą ulgę z powodu zakończenia części prac. Tramwaje na rondzie pojawią się nieco później – 2 września.

MPK natomiast już teraz wprowadza drobne modyfikacje w funkcjonowaniu komunikacji miejskiej. – W związku z przywróceniem przejazdu drogowego na rondzie Śródka, od środy, 21 sierpnia 2019 r. autobusy linii 167, 911 i T8 po wyjeździe z dworca Śródka objeżdżać będą rondo i zatrzymywać się będą na przystanku za rondem w kierunku Katedry – poinformował przewoźnik w komunikacie.

– W okresie wakacyjnym, kiedy jest mniejszy ruch w mieście, staramy się przeprowadzać kluczowe remonty torowe, dzięki którym tramwaje będą szybciej i bezpieczniej się poruszać. Dobiegają także końca prace na Głogowskiej – wyjaśnił Mariusz Wiśniewski, zastępca prezydenta Poznania.

Poznań: Lulu Cafe i Lilia Łada zapraszają na spotkanie z… kryminałem!

0
Czy w urzędzie miasta, miejscu szacownym i nobliwym, może się zdarzyć zabójstwo? Lilia Łada, autorka głośnej powieści kryminalnej „Zabójstwo z urzędu”, zaprasza 22 sierpnia o 18.00 na spotkanie autorskie do Lulu Cafe w Avenidzie.

„Zabójstwo z urzędu” to jeden z gorętszych debiutów ostatnich lat, chwalony za jakość, styl, język i prostotę kryminału w najbardziej klasycznej odsłonie – jak jednogłośnie stwierdzili krytycy. Jednak tym, co wzbudza największe zainteresowanie i emocje, jest fakt, że autorka osadziła akcję w urzędzie miasta. Gdy w tej szacownej instytucji pracownicy znajdują zwłoki jednego z dyrektorów, okazuje się, że instytucja wcale nie jest tak szacowna jak się wydaje, a sprawa jest znacznie poważniejsza, niż się wydaje…

O kulisach powstawania książki, planów na kolejne i oczywiście – uroczym i przystojnym podkomisarzu Młotkowskim będzie można porozmawiać z autorką książki 22 sierpnia o godzinie 18.00 w Lulu Cafe w Avenidzie (poziom +1, przy Peek&Cloppenburg)

Spotkanie rozpocznie się o godzinie 18.00, a dodatkową atrakcją wieczoru będzie możliwość kupienia książki po niższej cenie – no i oczywiście zdobycie autografu autorki.

Piła: Policja zatrzymała poszukiwanego dwoma listami gończymi. Na weselu

0
43-letni mężczyzna, który od kilku miesięcy był poszukiwany dwoma listami gończymi, bo nie stawił się do odbycia kary więzienia, został zatrzymany na… przyjęciu weselnym.

Policjant z Komisariatu Policji w Wyrzysku w czasie wolnym ustalił, że na przyjęciu weselnym w Kaczorach będzie przebywał mężczyzna, który od kilku miesięcy jest poszukiwany dwoma listami gończymi w celu osadzenia w zakładzie karnym za wcześniej popełnione przestępstwa. Kiedy funkcjonariusz doprecyzował szczegóły i potwierdził, że faktycznie poszukiwany jest obecny na przyjęciu, wspólnie z policjantami z Wydziału Kryminalnego, Patrolowo – Interwencyjnego oraz z posterunku policji w Ujściu przystąpili do działania.

Przed godziną 22.00 na salę, gdzie trwała impreza, dyskretnie weszło kilku funkcjonariuszy i wyprowadzili poszukiwanego, w taki sposób, aby nie zakłócić przyjęcia weselnego i nie przestraszyć gości. Na szczęście zatrzymany zachował się spokojnie i nie próbował uciekać. Kilka najbliższych lat spędzi teraz za więziennymi kratami.

KWP, el

Poznań: Są nowe kamery monitoringu

0
Osiedle Warszawskie, Smochowice i Strzeszyn – od lipca tych terenów pilnują cztery nowe kamery Systemu Monitoringu Wizyjnego Miasta Poznania. Razem jest ich już prawie 800.

Włączenie do systemu nowych kamer pozwoliło objąć obserwacją tereny rekreacyjno-wypoczynkowe Poznania oddalone od centrum. Punkty monitoringu zlokalizowano przy ul. Płockiej, na obszarze Strzeszyna, (pomiędzy ulicami: Homera, Horacego i Owidiusza), na terenie Osiedla Krzyżowniki-Smochowice (obiekt sportowy przy ul. Braniewskiej) oraz przy placu zabaw dla dzieci przy ulicy Myśliborskiej. Każdy punkt składa się z jednej kamery obrotowej, z której obraz jest przekazywany bezprzewodowo do jednego z sześciu Centrów Dozoru.

– Bezpieczeństwo mieszkańców to dla nas priorytet, dlatego stale powiększamy System Monitoringu Wizyjnego Miasta Poznania. W tym roku na rozbudowę i modernizację systemu przeznaczyliśmy ponad 3 mln zł – mówi Mariusz Wiśniewski, pierwszy zastępca prezydenta. – Bardzo się cieszę, że nowe kamery już działają, bo jak pokazują statystyki, to m.in. dzięki zastosowaniu miejskiej sieci monitoringu wzrosła wykrywalność przestępstw z 54% w 2014 r. do 58,4% w 2018 r.

Całkowity koszt realizacji inwestycji wyniósł 197 415,00 zł, przy czym ponad 77% środków na ten cel przekazały rady osiedli: Warszawskie-Pomet-Maltańskie, Krzyżowniki-Smochowice i Strzeszyn.

W tym roku powstanie również infrastruktura teletechniczna, niezbędna do późniejszej instalacji czterech punktów kamerowych przy ulicy Piaskowej i Szyperskiej. W lipcu rozpisano przetarg na jej wykonanie. Aktualnie prowadzona jest weryfikacja jedynej złożonej oferty. Wpłynęła ona od firmy Awotel.

W Systemie Monitoringu Wizyjnego Miasta Poznania funkcjonuje 796 kamer, w tym 346 obrotowych, 426 stacjonarnych i 24 panoramiczne. Te ostatnie zlokalizowane są w miejscach uznanych za niebezpieczne, ze szczególnym uwzględnieniem skrzyżowań o dużym natężeniu ruchu, wiaduktów, przystanków komunikacji miejskiej oraz ciągów komunikacji pieszej i placów.

Obsługą monitoringu zajmuje się straż miejska. W ubiegłym roku strażnicy ujawnili 9428 zdarzeń wymagających interwencji. Najwięcej, bo aż 4425 miało miejsce w ścisłym centrum Poznania, na terenie działania KP Stare Miasto. Dla porównania: na terenie KP Nowe Miasto było ich 1455, KP Grunwald 1243, KP Wilda 906, KP Jeżyce 799 i KP Północ 600.

Na podstawie zgłoszeń od operatorów monitoringu miejskiego zatrzymano 392 osoby, głównie za posiadanie nielegalnych substancji, sprawców rozbojów, pobić i kradzieży, uczestników bójek oraz poszukiwanych przez wymiar sprawiedliwości.

UMP, el

Poznań: Deszcz pada, a w rzekach nadal mało wody

0
Noteć przekroczyła stan średni, ale tylko w środkowym biegu. Ale poziom Warty i Prosny nadal jest niski na całej długości obu rzek. ostatnie deszcze nie pomogły i sytuacja hydrologiczna w Wielkopolsce jest nadal bardzo trudna.

Jak podaje Radio Poznań, hydrolodzy z IMGW monitorujący na bieżąco stan wielkopolskich rzek, nie mają dla Wielkopolan dobrych wiadomości. Stan większości z nich jest niski, jedynie Noteć w środkowym biegu przekroczyła stan średni.

Opady z ostatnich dni nie poprawiły sytuacji, spowodowały jedynie lokalne i niewielkie wzrosty poziomu wód. By sytuacja rzeczywiście zmieniła się na lepsze, musiałoby popadać nie tylko intensywnie, ale też długo, najlepiej z dwa tygodnie. Dopiero wtedy można by przestać – przynajmniej na jakiś czas – martwić się o brak wody w Wielkopolsce.

Zapowiadane na dziś ulewne deszcze w południowej części regionu na pewno dodatkowo poprawią sytuację, ale – jak twierdzą specjaliści – nie zastąpi to długich, intensywnych opadów.

Radio Poznań, el

Poznań: IMGW ostrzega – będzie mocno padać

0
Instytut Meteorologii i Gospodarki Wodnej ostrzega przed ulewnym deszczem w południowej Wielkopolsce. Mocno popadać może też w Poznaniu.

Mieszkańcy czterech powiatów południowej Wielkopolski: ostrowskiego, kaliskiego, ostrzeszowskiego i kępińskiego oraz miasta Kalisza muszą dziś uważać. IMGW przewiduje warunki sprzyjające wystąpieniu niebezpiecznych zjawisk meteorologicznych, które mogą powodować straty materialne oraz zagrożenie zdrowia i życia.

Chodzi o ulewne deszcze, które przewiduje się dziś na południu Wielkopolski. Prowadzenie działalności w warunkach narażenia na działanie tych czynników jest utrudnione i niebezpieczne. Spodziewaj się utrudnień wynikających z prowadzenia działań w obszarze występowania zagrożenia, w tym opóźnień spowodowanych utrudnieniami w ruchu drogowym, zakłóceń w przebiegu imprez plenerowych lub możliwość ich odwołania. Zalecana ostrożność, potrzeba śledzenia komunikatów i rozwoju sytuacji pogodowej.

Ostrzeżenie obowiązuje od 22.00 we wtorek do 7.00 rano w środę.

IMGW, el

Poznań: Nie żyje Jerzy Wiśniewski

0
Prezes PBG S.A. i RAFAKO S.A, największej polskiej grupy budownictwa energetycznego, nieoczekiwanie zmarł w poniedziałek. Miał 62 lata.

Jerzy Wiśniewski, absolwent Politechniki Poznańskiej, był założycielem i głównym akcjonariuszem Grupy PBG, a także prezesem zarządu PBG S.A. oraz RAFAKO S.A. Był też – jak we wspomnieniu określają go współpracownicy – wizjonerem, który cale swoje zawodowe życie poświęcił rozwojowi kraju, angażując się w realizacje inwestycji istotnych dla Polski.

Stawiał czoła wyzwaniom i przeciwnościom. Był wielkim patriotą, który umiłowanie Ojczyzny rozumiał jako ciężką pracę dla jej rozwoju i pomyślności. Ich zdaniem odszedł człowiek wielkiego serca, który bez rozgłosu pomagał ludziom, uważając że dobroczynność jest przywilejem, a nie obowiązkiem.

Mat. pras., el

Działacz Wiosny z Wielkopolski: „Okazała się najbardziej patologiczną partią”

Z Wiosny, która obecnie wchodzi w skład lewicowej koalicji, odchodzą kolejni działacze. Ich relacja mocno uderza w wizerunek ugrupowania.

Wiosna to polityczne dziecko Roberta Biedronia. Według założeń miała ona szybko stać się jedną z głównych sił w polskiej polityce i łatwo wejść do Parlamentu Europejskiego. Efekt świeżości i styl bycia Biedronia sprawiły, że do Wiosny zaczęli masowo napływać działacze z innych partii oraz stowarzyszeń lewicowych. Po kolejnych porażkach wyborczych partii Razem, Biedroń miał zostać tym, który podniesienie polską lewicę z kolan.

Zaczęło się nieźle. Efektowne konwencje i rekordowe sondaże, które w pewnym momencie dawały Biedroniowi nawet 16 procent poparcia. Zarówno działacze, jak i lider uwierzyli, że mogą zastąpić Koalicję Obywatelską (wówczas Koalicję Europejską) jako główną siłę opozycyjną. Efekt nowości szybko prysł i zaczęły się pojawiać pierwsze problemy oraz trudne pytania. Notorycznie wracał temat finansowania Wiosny, która momentami prowadziła kampanię wyborczą z większym rozmachem od starszych (i bogatszych) partii politycznych. W tym samym czasie ekonomiści byli bezwzględni dla programu wyborczego nowego ugrupowania. To nie był koniec problemów – byli koledzy z partii Razem zaczęli coraz śmielej atakować partię Biedronia m.in. zarzucając jej liberalizm. Sam lider Wiosny wydawał się nie radzić sobie z krytyką i zaczął… blokować ludzi na twitterze.

Po tym przyszedł kolejny cios, który prawdopodobnie przesądził o wyniku wyborczym Wiosny. Działacz ugrupowania zarzucił lokalnej koordynatorce stosowanie mobbingu. Liderzy partii (Biedroń i jego życiowy partner) mieli ten fakt zignorować. To bardzo mocno uderzyło w wizerunek ugrupowania, które zostało stworzone na mówieniu o równości i zapowiedzi walki z każdym przejawem dyskryminacji. Dzień później Biedroń tłumaczył się z tego w Poznaniu: – Jak tylko dowiedziałem się o tej sprawie, natychmiast powołałem zespół, który pracuje nad tym i chcę dzisiaj przesłać jasny sygnał: “Nie ma miejsca w “Wiośnie” na takie sytuacje!”. Zero tolerancji dla takich zachowań i będę tego bardzo mocno pilnował. Wyjaśnimy dokładnie tę kwestię. Rozumiem, że coś takiego może się dziać w innych środowiskach, ale w “Wiośnie” jest to niedopuszczalne.

Niesmak jednak pozostał. I prawdopodobnie przełożył się na wynik wyborczy Wiosny, która chciała być liderem opozycji, a uzyskała sześć (!) procent poparcia w wyborach i zaledwie trzy mandaty w Parlamencie Europejskim, w tym jeden dla lidera. I tutaj pojawił się kolejny problem. Biedroń deklarował przed wyborami, że mandat odda. Po wyborach zmienił zdanie.

Nie tylko zresztą w tej sprawie. Jeszcze kilka tygodni wcześniej Biedroń zapowiadał walkę z POPiSem. Po wyborach do europarlamentu publicznie zadeklarował chęć wejścia do koalicji z… PO. To był cios dla działaczy jego ugrupowania, ale i dla samego Biedronia, któremu PO… odmówiła.

Szczęśliwie dla niego Koalicja Europejska nie wytrzymała próby czasu i Wiosna mogła wspólnie z SLD zacząć łączyć lewicę. Do wielkich nadziei, która ma dać mandaty, dołączyło ugrupowanie Razem. To samo, które kilka miesięcy temu atakowało Wiosnę (z wzajemnością). Porozumienie liderów nie przekonało lokalnych działaczy. Ci zaczęli masowo opuszczać zarówno partię Razem, jak i Wiosnę.

O ile działacze partii Razem odchodzą z przyczyn ideologicznych i odbywa się to raczej w dobrych relacjach, to ciężko podobnie napisać o działaczach Wiosny. Wczoraj Mikołaj Pancewicz, kandydat Wiosny w wyborach do Parlamentu Europejskiego napisał na facebooku ostre oświadczenie, które przybliża mechanizmy działające w Wiośnie.

– Twarz ma się tylko jedną, a każdy ma jakąś cienką czerwoną linię, której nie chce przekroczyć. Dla mnie jest nią przywożenie kandydatów w teczce. Robert Biedroń postanowił bawić się w dyrektora z filmu Barei „Poszukiwany, poszukiwana” i wstawić na drugie miejsce na liście w naszym okręgu swojego asystenta Patryka Janczewskiego – napisał Mikołaj Pancewicz. – Nie miałem problemu z koalicyjną układanką dotyczącą jedynek. Nikt mi też nie obiecywał żadnego miejsca na liście. Natomiast od roku budowaliśmy z Kalina Michocka struktury w okręgu 36. Struktury te sprawdziły się w wyborach do PE – mamy swój udział w sukcesie Sylwii Spurek. Cała nasza 4 kandydatów z OW 36 osiągnęła całkiem niezłe wyniki, przekraczające oczekiwania. Silne struktury lokalne powinny być podstawą dla każdej partii, a dla deklarującej przywiązanie do wartości progresywnych tym bardziej. Niestety – Wiosna całkowicie zlekceważyła lokalne struktury i postanowiła również na niższe miejsce na liście wstawić kandydata z teczki.

– Miejsce to daje tylko iluzoryczne szanse na mandat, nikt z nas tak naprawdę na ten mandat nie liczył, byliśmy nastawieni na działanie długoterminowe – kontynuował Pancewicz. – Ale budowanie struktur wymaga również, aby liderem Wiosny była osoba, która została przez struktury partii wyłoniona i która będzie przez te struktury kontrolowana. Narzucanie kandydatów niezwiązanych z lokalną strukturą ani przez nią nie zaakceptowanych to kolejna cegiełka do alienacji władzy wobec wyborców. Nie tego oczekiwałem od Wiosny, granica niespójności wyznawanych wartości z faktycznymi działaniami została przekroczona. Jednym z ważniejszych elementów w programie Wiosny była dla mnie deglomeracja i szerzej – dowartościowanie zaniedbanej prowincji. Partia, która nie robi tego nawet w sposobie układania list wyborczych nie może wiarygodnie reprezentować tego postulatu. Więcej posłów z nadania centralnego na pewno nie jest lekarstwem na zbytnią centralizację. Bezpardonowe narzucanie osób wg klucza bliskiej relacji z liderem to niestety kwintesencja patologii polskiej polityki. (…) Lewicy życzę jak najlepiej. Okazało się wbrew moim nadziejom, że to Wiosna okazała się najbardziej patologiczną partią w tej koalicji. Przykro mi, że w takim momencie muszę to ogłaszać, ale to zarząd Wiosny swoimi kiepskimi decyzjami osłabia szanse lewicowej koalicji a nie ja, który chciałem dla tej koalicji pracować na uczciwych zasadach.

https://www.facebook.com/pancewiczmikolaj/posts/2597325580291123

Pancewicz nie jest jedynym, który ma już dość. Kolejna działaczka z Wielkopolski, Kalina Michocka, również wydaje się, że straciła wiarę w sukces Wiosny. – Od ponad roku zajmowałam się budowaniem i koordynacją pracy struktur w okręgu kalisko-leszczyńskim. Ten niezwykły i zaangażowany „po uszy” zespół kilkudziesięciu osób z 13 powiatów zorganizował dwie „Burze Mózgów” (Leszno i Ostrów Wlkp.), współtworzył lutową konwencję w Warszawie i udaną kampanię wyborczą do Parlamentu Europejskiego w Wielkopolsce (czworo z nas na liście Wiosny znacząco wzmocniło wynik Sylwii Spurek). Pomiędzy dużymi wydarzeniami i mobilizacją wyborczą pracowaliśmy codziennie, na ulicach, przy klawiaturach, ekranach, w rozjazdach, po godzinach, nocami, bez weekendów, bez wynagrodzenia. Zaangażowanie w pracę dla 36 okręgu to żywy dowód na to jak ważna dla nas i naszych sympatyczek/-ów była nadzieja na nową jakość i skuteczność w polityce – napisała Michocka, również na facebooku. – Sprawy niestety nie mają się najlepiej. Fakt lewicowego porozumienia przyjmuję oczywiście z entuzjazmem (jak do niego doszło i o inne „niuanse” mniejsza.) Gorzej z decyzją samej Wiosny o starcie z „dwójki” w Kaliszu kandydata-spadochroniarza, asystenta Roberta Biedronia – Patryka Janczewskiego. Od samego początku priorytetem mojej aktywności w Wiośnie była praca dla rozwoju regionu, dla naszych miast i powiatów. Kandydat „z teczki” w tym nie pomoże. I żeby było jasne – nie chodzi o to, że „dwójka” miała być dla mnie i teraz mi smutno. Nie chodzi też o to, że każdy kandydat z zewnątrz to zło wcielone. Ale TA decyzja to jasny jak światło latarni morskiej sygnał, że statek zwinął już wszystkie żagle, lokalne struktury to zbędny balast, a kapitan przewidział limit miejsc w szalupie ratunkowej i okręg kaliski się nie załapał.

https://www.facebook.com/kalinamichocka/posts/2372413632974503/

O swoich odejściach poinformowali w tym samym czasie też działacze Wiosny z innych regionów Polski m.in. Adam Traczyk i Michał Syska.

Lech poznał rywala w Pucharze Polski

0
Dzisiaj odbyło się losowanie par drużyn 1/32 Pucharu Polski. Grający na poziomie PKO Ekstraklasy Lech Poznań również poznał swojego rywala. Podopieczni Dariusza Żurawia zagrają z pierwszoligowym Chrobrym Głogów, który prowadzony jest przez byłego trenera „Kolejorza”, Ivana Djurdjevicia.

Serbski szkoleniowiec to były piłkarz Lecha, a także jego trener w sezonie 2018/2019. W drużynie z Poznania nie pracował jednak zbyt długo, ponieważ po serii kiepskich występów został przez zarząd zwolniony, a na jego miejsce przyszedł wówczas Adam Nawałka. Djurdjevic w Chrobrym jest od początku bieżących rozgrywek, jednak w czterech spotkaniach zanotował cztery porażki i jego posada ponownie wisi na włosku, stąd pojawiają się znaki zapytania, czy dotrwa do meczu z poznańskim Lechem.

Mecz pomiędzy zespołem z Głogowa, a „Kolejorzem” zostanie rozegrany 24, 25 lub 26 września, w zależności od terminarza.

Swarzędz ma nowe autobusy za ponad 10 milionów złotych

0
Swarzędz zyskał siedem nowych autobusów Solaris Urbino 12 Hybrid. Pojazdy mają być wyposażone w klimatyzację, monitoring, a nawet gniazdka do ładowania urządzeń mobilnych.

Zakup pojazdów kosztował 10,6 mln złotych. Na szczęście udało się pozyskać dofinansowanie z funduszy unijnych w wysokości 7,5 mln złotych (w ramach Wielkopolskiego Regionalnego Programu Operacyjnego na lata 2014 – 2020, Oś Priorytetowa 3 – Energia, Działanie 3.3 – Wspieranie strategii niskoemisyjnych w tym mobilność miejska, Poddziałanie 3.3.3 – Wspieranie strategii niskoemisyjnych w tym mobilność miejska w ramach ZIT dla MOF Poznania.)

Autobusy, podobnie jak 4 zakupione pod koniec 2017 roku, wyposażone są między innymi w klimatyzację przestrzeni pasażerskiej, monitoring wizyjny, wewnętrzne monitory LED, bramki liczące pasażerów oraz gniazda do ładowania urządzeń mobilnych. Dodatkowo w każdym z pojazdów zamontowano specjalny uchwyt do bezpiecznego mocowania roweru.

mat. pras. / op. AS

Ksiądz próbował kupić narkotyki i umówić się na seks? „Moja „hurtownia” wyjechała do Mielna”

0
W sieci pojawiło się nagranie dwóch mężczyzn, którzy próbują umówić się na seks. W tle pojawia się również wątek narkotyków. Jeden z mężczyzn ma być księdzem.

O sprawie poinformowała Gazeta Wyborcza. Nagrany ksiądz ma być proboszczem parafii pod Kostrzynem w Wielkopolsce. Według relacji dziennikarzy GW mężczyźni podczas rozmowy opowiadają sobie o swoich życiu seksualnym. Jeden z nich również próbuje kupić od drugiego narkotyki. – Czy ty masz coś w klimatach, białych klimatach? Bo moja „hurtownia” wyjechała do Mielna. Pilnie potrzebuję. Dla siebie – tłumaczy mężczyzna, który ma być księdzem.

W materiale telewizji WTK ksiądz potwierdza, że nagranie jest autentyczne i nie zostało zmanipulowane. Tłumaczy się, że to była prowokacja z jego strony wobec mężczyzn, którzy wcześniej mieli go szantażować. Według księdza przeprowadzona rozmowa miała być dowodem, że tamten handluje narkotykami.

Rzecznik kurii zapewnił, że sprawa będzie wyjaśniana.

Źródło: Gazeta Wyborcza, WTK

Poznańska Kolej Metropolitalna rusza do Kostrzyna. To nie koniec nowych tras w tym roku!

0
W czwartek odbędzie się inauguracja nowego połączenia Poznańskiej Kolei Metropolitalnej. Tym razem szybkim pociągiem dojedziemy do Kostrzyna.

Jest to kolejna trasa na której pojawia się PKM. Wcześniej mogli z niej korzystać mieszkańcy: Grodziska Wielkopolskiego, Jarocina, Nowego Tomyśla i Wągrowca. Chwilę później do miast dołączył również Swarzędz. Co ciekawe pociąg który jako pierwszy pojedzie na tej trasie ma jechać tylko osiemnaście minut (planowany jest jeden postój w Swarzędzu). 

To nie koniec nowych połączeń, które mają się pojawić w ramach PKM na terenie wielkopolskich miast. W tym roku planowane jest jeszcze uruchomienie połączeń do Gniezna, natomiast od nowego roku do systemu PKM zostanie włączona linia kolejowa do Rogoźna. Dodatkowo nastąpi też wydłużenie PKM do Wrześni. 

Poznańska Kolei Metropolitalna (PKM) jest wspólnym przedsięwzięciem Marszałka Województwa Wielkopolskiego, Stowarzyszenia Metropolia Poznań, Miasta Poznań, Powiatu Poznańskiego oraz gmin i powiatów położonych wzdłuż linii kolejowych Poznańskiego Węzła Kolejowego. Finansowanie przedsięwzięcia odbywa się na zasadzie solidaryzmu uczestniczących w PKM samorządów. Częstotliwość kursowania pociągów w godzinach szczytu przewozowego wynosi 30 minut, zapewniając pasażerom odpowiedni komfort podróżowania.

Poznańska Kolej Metropolitalna obejmuje swoim zasięgiem obszar w promieniu ok. 50 km od Poznania, wyznaczony przez stacje końcowe PKM na poszczególnych liniach kolejowych: Nowy Tomyśl, Grodzisk Wielkopolski, Kościan, Jarocin, Wrześnię, Gniezno, Wągrowiec, Rogoźno i Wronki. Przewoźnikiem PKM są Koleje Wielkopolskie. Zakończenie wdrażania tego projektu przewidziane jest na 2021 rok.

mat. pras. / op. AS

Konfederacja prezentuje „jedynkę”. „Swoje poglądy określiłbym jako konserwatywny-liberalizm”

0
Jakub Mierzejewski, prezes regionu wielkopolskiego KORWiN, został jedynką Konfederacji z Poznania w wyborach do Sejmu.

Mierzejewski szefem struktur w Poznaniu jest niecały rok. Swojego szczęścia w polityce próbował już w ostatnich wyborach samorządowych jako kandydat do Sejmiku z partii Wolność (wcześniejsza nazwa ugrupowania KORWiN, obecnie wchodzi w skład Konfederacji), ale nie udało mu się uzyskać mandatu. Wówczas przekonywał, że „dobrobyt pochodzi z ciężkiej pracy, a nie z dotacji i zasiłków!”

Kandydat Konfederacji konsekwentnie trzyma się swoich poglądów. – Od sześciu lat jestem związany ze środowiskiem wolnościowym skupionym wokół Janusza Korwin-Mikkego, a także jestem działaczem poznańskiego oddziału Kolibra. Swoje poglądy określiłbym jako konserwatywny-liberalizm. Ważne są dla mnie takie wartości jak: wolność, własność i sprawiedliwość. W Sejmie zamierzam skupić się na sprawach dotyczących polityki zagranicznej, ponieważ uważam, że obecna polityka prowadzona przez Polskę jest prowadzona w sposób przedmiotowy, a nie podmiotowy. To należy zmienić! Polacy muszą sami decydować o tym co się dzieje w państwie, a nie być wasalem innych krajów – tłumaczy Mierzejewski.

Konfederacja jest koalicją kilku ugrupowań. Na poznańskiej liście znajdą się przedstawiciele m.in. Ruchu Narodowego, działacze pro-life oraz środowiska katolickie i wolnościowe. Możliwe też, że na start z Konfederacji zdecydują się osoby wcześniej związane z ruchem Kukiz’15, który od czasów koalicji z PSL konsekwentnie opuszczają kolejni działacze. Jednocześnie sama Konfederacja zostawia uchyloną furtkę dla innych ugrupowań, dla których również najważniejsze są dwie wartości: wolność i niepodległość.

Wiadomo, że z Ruchu Narodowego na listach z całą pewnością pojawi się Ryszard Oszmian, chociaż nie wiadomo jeszcze którą pozycję otrzyma. – Ruch Narodowy do hasło „Bóg, Wolność, Ojczyzna”. Poprzez działalność parlamentarną chcemy realizować swoje cele. Chciałbym, żeby Konfederacja zadbała o to, żeby każdy Polak czuł się we własnej ojczyźnie jak we własnym domu. Chcemy dać ludziom wędkę, ponieważ teraz dostają tylko rybę – tłumaczy Oszmian.

Niespodzianką jest obecność na poznańskiej liście Konfederacji Justyny Sochy, prezes Ogólnopolskiego Stowarzyszenia Wiedzy o Szczepieniach STOP NOP. Socha obecnie walczy w sądzie, gdzie ma proces karny wytoczony przez Pawła Grzesiowskiego, który ją pozwał za petycję STOP NOP „Stop lobbystom koncernów farmaceutycznych w administracji publicznej”. Zostały w niej wymienione nazwiska ekspertów Ministerstwa Zdrowia w kontekście powiązań z przemysłem farmaceutycznym i posiadania narzędzi do niszczenia ludzi. Dodatkowo Socha wydaje się iść na wojnę z niektórymi mediami, które określają ją i jej stowarzyszenie jako „antyszczepionkowców”.

Całość wspiera Konfederacja Korony Polskiej – ugrupowanie skrajnie katolickie, którego liderem jest Grzegorz Braun. Je na poznańskich listach reprezentować będzie Paweł Mączka, który zamierza walczyć o bezpieczeństwo wiary, rodziny i własności. Dla ugrupowania istotne jest również uproszczenie systemu podatkowego oraz zwiększenie wolności gospodarczej w Polsce. – Wierzymy, że to poprawi sytuację polskich rodzin – tłumaczy Mączka.

– Konfederacja choć różna i składająca się z różnych ugrupowań potrafi się wznieść ponad podziały. Potrafi wypracować wspólny przekaz w postaci siedmiu punktów programowych: silne państwo z silną armią; proste i niskie podatki; ochrona życia ludzkiego od poczęcia; ochrona dzieci i młodzieży przed homopropagandą; sprzeciw wobec żydowskich roszczeń majątkowych; kara śmierci za najcięższe przestępstwa oraz e-voting, czyli możliwość głosowania w wyborach przez internet – przedstawił główne postulaty Konfederacji Jakub Mierzejewski.