Strona główna Blog Strona 2132

Poznań: Hubert Smul Taksówkarzem Roku 2019

0
Jest uprzejmy, szybko przyjeżdża na wezwanie i zawsze wiezie pasażera do celu najkrótszą trasą – takie między innymi opinie klientów zadecydowały o przyznaniu Hubertowi Smulowi tytułu Taksówkarza Roku 2019.

Głównym celem plebiscytu było docenienie pracy taksówkarzy i wybranie wśród nich tego, którego jakość świadczonych usług może stanowić wzór do naśladowania.

– To niezwykły plebiscyt. W ten sposób chcemy nagrodzić najlepszych taksówkarzy, którzy codziennie jeżdżą po naszym mieście – mówiła Katarzyna Kierzek – Koperska, zastępczyni prezydenta Poznania. – Nie bez znaczenie jest też fakt, ze dzisiaj rozpoczynamy Tydzień Zrównoważonego Transportu. Uważam, że branża taksówkarska bardzo mocno wpisuje się w jego ideę. Im chętniej poznaniacy będą chcieli korzystać z taksówek, tym rzadziej będą sięgać po własny samochód. Dlatego będę mocno wspierać branżę taksówkarską. Żyjemy w czasach kryzysu klimatycznego, więc będę również mocno zachęcać taksówkarzy, aby swoje taksówki zamieniali na samochody elektryczne i ekologiczne.

W tym roku poznaniacy już po raz drugi mieli okazję zagłosować na swojego ulubionego kierowcę taksówki (pierwsza edycja plebiscytu odbyła się w zeszłym roku). Poznaniacy brali pod uwagę czas oczekiwania, jakość obsługi, ceny, komfort podróżowania i dobór trasy przejazdu. Dla kapituły plebiscytu ważna była liczba uzyskanych głosów, a także przestrzeganie prawa przez przewoźnika czy brak skarg ze strony klientów.

Tytuł Poznańskiego Taksówkarza Roku w 2019 obronił Hubert Smul, zeszłoroczny laureat. Kapituła plebiscytu przyznała też dwa tytuły wyróżnionych – powędrowały one do Michała Matuszewskiego i Grzegorza Skunecznego.

Sam nagrodzony uważa, że wykonuje bardzo ciekawy zawód, pełen nieoczekiwanych wyzwań, no i rozwojowy.
– Trzeba mieć na uwadze to, że ludzie nie tylko chcą zostać przewiezieni z miejsca na miejsce – mówił.- Czasem chcą także porozmawiać, oczekują pomocy.

Nagrodę wręczono mu podczas finałowej gali, która odbyła się w Interaktywnym Centrum Bezpieczeństwa Skoda Auto Lab. Organizatorzy konkursu nie zapomnieli również o głosujących. Kapituła wylosowała trzy osoby, do których trafiły upominki.

Podczas gali goście mieli możliwość skorzystania z atrakcji oferowanych przez Auto Szkołę Skoda, najnowocześniejszy w Polsce ośrodek doskonalenia techniki jazdy. Na najmłodszych czekały animacje przygotowane m.in. przez Komendę Miejską Policji oraz Inspekcję Transportu Drogowego. Galę Taksówkarza Roku 2019 roku poprowadził najbardziej znany taksówkarz w Polsce – Mieczysław Hryniewicz, który w serialu „Zmiennicy” wcielał się w rolę Jacka Żytkiewicza. Nie zabrakło też słynnej filmowej taksówki nr 1313.

UMP, el

Marsz dla życia – festyn i przemarsz – fotorelacja

0
Marsz dla życia – na Placu Adama Mickiewicza w niedzielę, 15 września odbył się festyn. Po  festynie o 15:45 ulicami miasta przeszedł marsz pod katedrę, gdzie na koniec została odprawiona msza św.

Zapraszamy do fotorelacji.

Poznań: Wystawa Vladimíra Birgusa w Pix.House

0
W poznańskiej Galerii Pix.House będzie można podziwiać prace Vladimíra Birgusa. 17 września na wernisażu będzie obecny sam twórca: wybitny czeski fotograf, historyk fotografii, profesor i kierownik Instytutu Fotografii Twórczej na Uniwersytecie Śląskim w Opawie.

Jego prace były prezentowane na 80 wystawach autorskich. Jest autorem i współautorem 65 książek w tym m.in. Tschechoslowakische Fotografie der Gegenwart (Kolonia i Heidelberg 1990), Česká fotografická avantgarda 1918-1948 [Fotograficzna awangarda czeska 1918-1948] (Praga i Stuttgart 1999, czy Wybór z czeskiej fotografii XX i XXI wieku (Ołomuniec + Opole 2016).

Vladimír Birgus wykształcenie zdobył na wiodących uczelniach artystycznych, w tym w słynnej kolebce talentów – FAMU w Pradze – gdzie później został wykładowcą. Tam ukształtowała się jego postawa artystyczna i sposób, w jaki postrzega świat i człowieka. Początkowo, w latach 70. i 80. XX wieku, uwieczniał w swoich kadrach społeczeństwo czechosłowackie – nawiązując do formy eseju fotograficznego. Birgus w swoich opowieściach fotograficznych skupił się na portretowaniu ludzi uwikłanych w sytuacje niezależne od ich woli. W kolejnych latach konfrontował realia funkcjonowania różnych społeczności i środowisk w wielu miejscach na świecie. Tak powstał pierwszy cykl East End, zrealizowany w Londynie w 1974 roku, który można określić jako traktat o kondycji współczesnego człowieka. W tym duchu powstawały kolejne prace w ramach konsekwentnie realizowanego projektu o wymownym tytule Coś niewysłowionego (Cosi nevyslovitelného – Something Unspeakable), w którym autor tworzy opowieść pisaną obrazem. Większość prac z tego okresu ma charakter dokumentalny, jednak formuła fotografii subiektywnej pozwoliła na ich kreatywną interpretację, wychodzącą poza ramy utrwalania pamięci o prawdzie czasów.

Synonimem zniewolenia stają się w fotografiach Birgusa puste rytuały społeczne – komunistyczne manifestacje i parady. Jak wiadomo, sensem rytuału jest wewnętrzne zaangażowanie uczestników. W pracach Birgusa widzimy jednak zrezygnowane twarze pozbawione emocji. Maski Ensora. Ludzie zlewają się z szarym tłem. Przystosowują się, by nie zwracać na siebie uwagi, by przeczekać. Jedyną obroną przed totalitarnym państwem jest stworzenie własnego świata i troska o duszę. Prace Birgusa nie są jedynie sarkastycznym obrazem oficjalnych spędów czy degradacji ludzi i ich otoczenia w okresie totalitarnym, ale są też pełne zrozumienia dla tych, którzy nie mieli dość odwagi i siły, by stawiać opór. Jednym z najbardziej wyrazistych jest zdjęcie mężczyzny w skórzanym płaszczu i kapeluszu, któremu w miejscu pracy przydzielono sztandar, który teraz musi nieść podczas uroczystości trzydziestolecia komunistycznego przewrotu w Czechosłowacji (1948 rok). Przylepiona przez tłum do szyby petersburskiego autobusu twarz człowieka staje się u Birgusa czytelnym symbolem absurdu nowoczesności – otoczeni tłumem pozostajemy samotni. Mimo że tematem fotografii są postawy moralne, autor nie ucieka się do wyśmiewania i ironii, stawia „jedynie” akcenty i pobudza do przemyśleń.

Przedstawianie człowieka w smutnej rzeczywistości lat 70. i 80. w państwach bloku wschodniego stało się dla Vladimíra Birgusa niemalże obsesją. Fotografie artysty prezentują prototyp anonimowej, ale właśnie dlatego dobrze znanej każdemu jednostki. Ważny jest nie tylko człowiek, ale również kultura wizualna brudnej przestrzeni publicznej – odrapane tapety, dziurawe chodniki, puste wystawy sklepów. Autor tworzy obraz ponurej atmosfery okresu, by przygotować tło dla historii, która nie ma ni początku ni końca. Fotografie nie przedstawiają fabuły, ale esencję istnienia. Niemożność spotkania, dystans, chłód dotyku, nieprzebytą odległość między dwoma istotami. Powszedni brak nadziei na pozytywną zmianę jest podkreślany wszechobecną szarością korozji. Stanem zdystansowanej emocjonalności.

Fotografie Vladimíra Birgusa z lat 70. i 80. mają bez wątpienia wartość archiwalną – jako subiektywna dokumentacja czasów minionych. Jednocześnie jednak niosą one uniwersalne przesłanie dla jednostki i społeczeństwa. Stały się częścią fotograficznego dziedzictwa i ostrzeżeniem dla przyszłych pokoleń. Prace Birgusa dojrzewają, jawiąc się dzisiejszemu widzowi w niewiarygodnie dobrej kondycji. Ich energia nie podlega prawu entropii. Jeśli dostroimy się do tej fali przepływu, będziemy coraz częściej wracać do zdjęć Birgusa, które nie tylko przynoszą wizualną przyjemność, ale prowadzą nas do głębszej refleksji o świecie i nas samych – podkreśla Jiří Siostrzonek.

Prace Vladimíra Birgusa będzie można zobaczyć w poznańskiej galerii Pix.House przy ul. Głogowska 35a 60-736 Poznań. Wernisaż i spotkanie z Vladimírem Birgusem i Michałem Szalastem odbędzie się 17.09.2019 o g. 18:30. Wystawa czynna: wtorek-piątek 14:00-19:00 oraz w innych terminach po uzgodnieniu.

Pix.House, el

Poznań: VII Europejski Tydzień Profilaktyki Nowotworów Głowy i Szyi

0
Mieszkańcy Poznania po raz kolejny mogą wziąć udział w bezpłatnych badaniach, których celem jest zwiększenie wykrywalności nowotworów głowy i szyi. Tegoroczna edycja imprezy nosi podtytuł „Po stronie przeżycia”.

Od 16 do 20 września 2019 roku w polskich szpitalach oraz przychodniach będą prowadzone bezpłatne badania i warsztaty edukacyjne. Ich celem jest zwiększenie świadomości opinii publicznej na temat zagrożeń wynikających z nowych zachorowań na nowotwory głowy i szyi. Nie zabraknie również spotkań z osobami mającymi wpływ na ochronę zdrowia.

W Poznaniu takie badania będzie można wykonać 18 września w Wielkopolskim Centrum Onkologii. Może w nich wziąć udział każdy mieszkaniec województwa wielkopolskiego, lubuskiego i zachodniopomorskiego w wieku 40-65, który zaobserwował u siebie niepokojące objawy laryngologiczne, takie jak np.: pieczenie języka, niegojące się owrzodzenie oraz/lub czerwone albo białe naloty w jamie ustnej, ból gardła, przewlekła chrypka, guz na szyi, ból w trakcie połykania oraz/lub problemy z połykaniem, jednostronna niedrożność nosa oraz/lub krwawy wyciek z nosa.

Z badań mogą skorzystać również osoby: palące, nadużywające alkoholu, narażone na zapalenie wirusem HPV, a także genetycznie obciążone (które miały przypadki zachorowalności na nowotwory głowy i szyi w rodzinie).

Rejestracja na badania odbywa się pod numerem tel. 61 88 50 729, od poniedziałku do piątku, w godzinach od 8:00 do 15:00.

UMP, el

Poznań: 13. Noc Naukowców – ruszają zapisy!

0
Już 27 września rozpocznie się kolejna edycja – trzynasta – Nocy Naukowców. Ale zapisy na wykłady, warsztaty i spotkania rozpoczynają się już 17 września.

Noc Naukowców to okazja, by na własne oczy zobaczyć, co może nauka i samemu zamienić się w odkrywcę, badającego arkana fizyki, chemii, odkrywającego sekrety biologii albo botaniki czy – ludzkiego umysłu.Wydarzeń, które warto zobaczyć lub wziąć w nich udział, jest jak zwykle kilkaset, a te najciekawsze są zawsze oblegane. Dlatego warto zajrzeć na stronę organizatorów i jak najszybciej zapisać się na wybrane zajęcia. Zapisy ruszają we wtorek, 17 września.

Uczestnicy Nocy Naukowców w atmosferze zabawy będą zwiedzać laboratoria, przyglądać się eksperymentom i brać udział w konkursach naukowych. W imprezie może wziąć udział każdy, niezależnie od wieku. Organizatorzy przygotowali atrakcje dla dzieci, młodzieży i dorosłych. Tej nocy każdy może zostać badaczem i przekonać się o magii oraz sile nauki.

Tegoroczna edycja imprezy została objęta patronatem poznańskich uczelni państwowych: Politechniki Poznańskiej, Uniwersytetu im. Adama Mickiewicza, Uniwersytetu Przyrodniczego, Akademii Wychowania Fizycznego, Uniwersytetu Ekonomicznego, a także Instytutu Chemii Bioorganicznej PAN oraz Poznańskiego Centrum Superkomputerowo-sieciowego.

Noc Naukowców jest jedyną taką inicjatywą obejmującą całą Europę. Każdego roku w tym samym czasie (w ostatni piątek września) odbywają się imprezy popularno-naukowe i rozrywkowe pod nazwą Researchers’ Night.

Udział we wszystkich zabawach oraz koncertach w ramach Nocy Naukowców jest bezpłatny. Obowiązuje rejestracja. Pierwsza tura zapisów odbędzie się 17 września (w godz. 12:00-20:00), druga – od 19 września (od godz. 12:00) do 21 września (do godz. 21:00), pod adresem: https://rejestracja.poznan.nocnaukowcow.pl.

Szczegółowy program wydarzenia można znaleźć na stronie imprezy.

UMP, el

Muzyka w studni – barok na Wildzie

0
W Poznaniu dzieje się wiele ciekawych i wartych polecenia wydarzeń. Doskonałym przykładem są koncerty, które odbywają się w nietypowej scenerii na podwórzach kamienic – tak zwanych studniach. Koncert w ramach cyklu Muzyka w studni odbył się już po raz czwarty.

Pierwsze podejście do takich koncertów w Poznaniu odbyło się dwa lata temu. W tym roku wyjątkowo odbyły się dwa koncerty. Pierwszy 8 września, drugi 15 września.

Koncerty muzyki klasycznej, które odbywają się na zabytkowych podwórkach otoczonych kamienicami.

Organizatorzy wykorzystują naturalną akustykę miejsca oraz likwidują granicę „scena-widownia”.  Publiczność ma możliwość bliskiego spotkania z dźwiękiem odbitym, bezpośrednim, ciszą podwórka, ale przede wszystkim ze sobą.

Muzycy wykonują utwory w różnych miejscach wykorzystując bramy, okna klatek schodowych oraz same podwórka. Wykonawcy to poznańscy muzycy, wokaliści i instrumentaliści. Muzyka renesansu i baroku.

Koncert 15 września rozbrzmiewał utworami Allessandro Stradella, Johanna Sebastiana Bacha, Georga Telemanna, Carla Grauna oraz Friedricha Handla.

Wystąpili: Katarzyna Cendlak ( skrzypce barokowe ), Łukasz Pendrak ( flet prosty ), Mateusz Cendlak (róg naturalny ), Agnieszka Grzeczka – Łesak ( wiolonczela ), Natalia Hyżak ( szpinet ), Nicola Łazarów ( recytacja ).

Kierownictwo artystyczne nad projektem sprawuje Sławka Raczyńska. Organizatorem jest Bartosz Seifert | Stowarzyszenie Musica Minima.

Projekt jest realizowany dzięki finansowaniu przez Radę Osiedla Wilda.

Poznań: Policja ma specjalistyczny samochód. Do łapania trucicieli

0
Bada jakość spalin i skład dymu, a dzięki temu policjanci mogą skuteczniej karać kierowców, którzy zanieczyszczają powietrze w mieście. Samochód Ekipy Techniki Drogowej i Ekologii od czerwca pomaga łapać trucicieli.

Ponad 600 skontrolowanych pojazdów ma na swoim koncie specjalistyczny samochód poznańskiej policji. Co piątemu kierowcy zatrzymano dowód rejestracyjny. Pojazd, oprócz tradycyjnego sprzętu policyjnego, zaopatrzony jest w specjalistyczne urządzenia, m.in. dymomierz i analizator spalin, które pozwalają sprawdzić, czy auta (zarówno z silnikami diesla, jak i benzynowymi) nie emitują zbyt wielu szkodliwych spalin.

Samochód wyposażony jest także w część biurową. Do dyspozycji policjantów są np. siedzenia i robocze stoliki, umożliwiające bieżące wypełnianie i weryfikowanie dokumentów, a także mała szafka, w której można przechować druki. Zakup auta dofinansowały władze miasta kwotą 15o tysięcy zł. Drugie tyle dołożyła Komenda Główna Policji.

– Po poznańskich drogach porusza się wiele pojazdów w różnym stanie, więc na pewno sprzęt będzie często używany – dla zdrowia i bezpieczeństwa wszystkich mieszkańców miasta i turystów – mówił podczas przekazania pojazdu insp. Piotr Mąka, komendant wojewódzki policji w Poznaniu.

Rzeczywiście, specjalistyczny samochód doskonale spełnia swoją rolę. W ciągu 3 miesięcy (od czerwca do końca sierpnia) poznańscy policjanci skontrolowali z jego pomocą 649 pojazdów. Ponad ¼ z kierowców (180) została ukarana mandatami, kolejne 65 otrzymało pouczenia. Funkcjonariusze zatrzymali też 164 dowody rejestracyjne.

UMP, el

Leszno: Agresywni rowerzyści atakują! Kierowców autobusów miejskich…

0
Dwa wypadki zaatakowania kierowców autobusów przez agresywnych rowerzystów odnotowała w ostatnim czasie leszczyńska policja.

Jak podaje Radio Poznań, do pierwszego ataku doszło, gdy kierowca miejskiego autobusu jadąc ulicą Chocimską zwrócił uwagę rowerzyście jadącemu przed jego pojazdem, żeby zjechał na prawo i przepuścił autobus. By rowerzysta go usłyszał – kierowca otworzył drzwi. i jakież było jego zdziwienie, gdy cyklista zostawił rower, wszedł do środka autobusu i zaczął go bić.

Do drugiego ataku doszło, gdy kierowca autobusu miejskiego, widząc mężczyznę wsiadającego do pojazdu z rowerem, zwrócił mu uwagę, że to nie jest miejsce do jego przewożenia. Mężczyzna wyniósł swój rower na zewnątrz, ale sam wsiadł z powrotem i zaczął szarpać kierowcę.

O obu przypadkach została już powiadomiona policja, a w ustaleniu sprawców na pewno będzie pomocny autobusowy monitoring. Napastnikom grozi nawet do 5 lat więzienia.

Radio Poznań, el

Leszno: Tragiczna śmierć policjanta

0
Dawid Rzetecki, 41-letni sierżant sztabowy, zginął w tragicznym wypadku na autostradzie A4 w pobliżu Gliwic. Na jego samochód wpadł jeleń, który dosłownie zmiażdżył auto z przodu.

Policjant jechał jako pasażer rodzinnym volkswagenem. Zajmował miejsce z przodu i to właśnie on przyjął główny impet uderzenia, gdy rozpędzone zwierzę, ważące kilkaset kilogramów, wpadło na maskę.

Przód samochodu został zgnieciony, zwierzę wybiło też szybę i spowodowało śmierć policjanta. Mimo szybkiego przetransportowania do szpitala w Sosnowcu nie udało się go uratować. Pozostałe osoby jadące samochodem, w tym kierująca kobieta i dwie pasażerki z siedzące z tyłu, doznały tylko niegroźnych obrażeń.

Nie wiadomo, skąd na autostradzie wziął się jeleń – trasa jest ogrodzona siatką z obu stron, właśnie po to, by uniknąć takich sytuacji. Najprawdopodobniej w którymś miejscu doszło do jej przerwania i zwierzę przedostało się na drogę.

Sierżant sztabowy Dawid Rzetecki od ośmiu służył w policji, od samego początku w wydziale ruchu drogowego komendy miejskiej w Lesznie.

KSP, el

Poznań: Rembor Group protestował przed siedzibą Volkswagena

0
„Użytkujecie hale, za które my zapłaciliśmy”. Takie hasła można było przeczytać dziś na transparentach rozwiniętych przed siedzibą Volkswagena w Antoninku. Przedstawiciele firmy Rembor Group domagali się zapłaty 12 mln zł za budowę hali produkcyjnej, za którą dotąd nie dostali zapłaty.

Rembor Group została zatrudniona do budowy nowej hali produkcyjnej, a sama z kolei zatrudniła podwykonawców. Hala została postawiona zgodnie z zamówieniem Volkswagena, ale wykonawcy nadal nie dostali całej należnej im zapłaty, jak twierdzą. Wyliczyli, że to 12 mln zł.

Przedstawiciele firmy próbowali rozmawiać z władzami Volkswagena, ale zamiast pieniędzy otrzymywali tylko żądania kolejnych dokumentów, ponieważ VW stale zmieniał zasady ich przygotowania. A to, oczywiście, wydłużało oczekiwanie na zapłatę.

Niedopłata doprowadziła Rembor Group do utraty płynności finansowej i niemożności wypłaty wynagrodzeń podwykonawcom. Przedstawiciele firmy zdecydowali więc, że trzeba nagłośnić tę sprawę, by skłonić inwestora do zapłaty. Dlatego zorganizowali pikietę na ulicy Warszawskiej, przed siedzibą firmy.

Jak zareagował Volkswagen? Jak informuje „Głos Wielkopolski”, pikietujący otrzymali jedynie informacje, że ulica nie jest miejscem na takie rozmowy. A w stanowisku przesłanym do „Głosu Wielkopolskiego” VW twierdzi, że wszystkie płatności były regulowane na bieżąco, w miarę jak Rembor Group dostarczała faktury. Jednak władze firmy prowadzą analizę dokumentacji przedłożonej przez Rembor Group i dopóki się ona nie zakończy, nie będą komentować sprawy.

Ale problem tkwi w tym, że aby fakturę wystawić, potrzebny jest szereg dokumentów zaakceptowanych przez inwestora. Skoro więc inwestor nie akceptował dokumentacji i ciągle zmieniał wytyczne co do tego,.jak dokumenty mają być przygotowane – Rembor Group nie mogła wystawić faktur.

Protestujący zapowiadają, że jeśli ich pikieta nie da efektów, za tydzień planują następną, a jak będzie trzeba – pojadą protestować przed główną siedzibą koncernu w Niemczech.

Głos Wielkopolski, el

Poznań: Eksperymenty medyczne w klinice przy Długiej? Sprawę bada prokuratura

0
Doniesieniami na temat rzekomych niedozwolonych i nieetycznych praktyk medycznych stosowanych w Klinice Chirurgii Ogólnej i Naczyń Szpitala Przemienienia Pańskiego przy ulicy Długiej zajęła się prokuratura Stare Miasto.

O sprawie pisał „Głos Wielkopolski” i to właśnie z powodu artykułów w tej gazecie prokuratorzy postanowili zbadać zasadność zarzutów stawianych szefom kliniki przez niektórych lekarzy. Według informatorów „Głosu Wielkopolskiego” w szpitalu pacjentom z zakrzepicą kończyn dolnych podawano lek Actilyse – niedopuszczony do użytku w Polsce do tego akurat schorzenia. Nikt też nie informował lekarzy, jak go dawkować. Podawanie go kończyło się powikłaniami, a również zgonami. Zgodę na podawanie Actilyse rzekomo miał wydać ówczesny szef kliniki ze względu na powiązania z firmą produkującą lek – zasiadał w radzie doradczej tej firmy.

Wiarygodność zeznań twierdzących tak lekarzy budzi wątpliwości, ponieważ są to byli pracownicy kliniki, którzy zostali z niej zwolnieni z powodu konfliktu z jej szefem – teraz głównym podejrzanym. On sam stanowczo zaprzecza tym podejrzeniom i twierdzi, że w klinice nigdy nie dochodziło do łamania prawa. Jednego ze zwolnionych lekarzy, którzy tak uważają, pozwał do sądu o zniesławienie. Jednak do redakcji zgłosił się też syn jednego ze zmarłych pacjentów, który twierdzi, że jego ojciec także mógł umrzeć z powodu podania tego leku. Takiej informacji udzielił im jeden z pracowników szpitala.

Wskutek publikacji „Głosu Wielkopolskiego” prokuratura wszczęła postępowanie w tej sprawie. A do redakcji zaczęli się zgłaszać świadkowie, którzy potwierdzali doniesienia lekarzy o niedozwolonych praktykach, o nieoczekiwanych zgonach pacjentów jeszcze przed operacją wskutek podania leków zaleconych przez szpital. W dokumentacji nazwa Actilyse się nie pojawia, ale trudno się temu dziwić, skoro był to lek, którego nie wolno było podawać pacjentom. O podawaniu jednak tego leku mówili rodzinom zmarłych pracownicy kliniki – oczywiście nieoficjalnie.

Inny z pacjentów kliniki przy Długiej twierdzi z kolei, że stracił nogę, ponieważ w szpitalu zakażono go bakterią. Doszło do tego przy przeszczepie żył, które miały pochodzić od innych pacjentów i które stosowano dla oszczędności. Tylko że taka praktyka jest niezgodna prawem, bo bardzo często prowadzi do zakażeń bakteriami, a wskutek tego do powikłań i utraty kończyn. Lekarz, pytany przez niego, przyznał, że zdarzają się zakażone przeszczepy, ale później się tego wyparł.

Władze szpitala i Uniwersytetu Medycznego w Poznaniu – szpital przy Długiej to szpital kliniczny – stwierdziły, że wszystkie skargi są rozstrzygane z należytą uwagą i starannością, ale do szpitala nie wpłynęła ani jedna związana z praktykami opisanymi przez „Głos Wielkopolski”. A kontrowersyjny oddział ma certyfikaty potwierdzające odpowiedni standard opieki nad pacjentami.

Kto ma racje i czy w szpitalu prowadzono nielegalne eksperymenty czy nie – wyjaśni Prokuratura Rejonowa Poznań Stare Miasto.

Głos Wielkopolski, el

Kibice Lecha są zaniepokojeni ostatnimi wynikami zespołu. „Nie możemy zwlekać”

0
Stowarzyszenie kibiców „Kolejorz” wydało oświadczenie podsumowujące ostatnie wyniki osiągnięte przez Lecha. Przedstawiciele stowarzyszenia chcą się spotkać z trenerami pierwszej drużyny.

Z czterech ostatnich spotkań, podopiecznym Dariusza Żurawia, udało się wygrać tylko jedno. Nie pomogła przerwa na mecze reprezentacji, ponieważ tuż po niej lechici zostali pokonani przez Lechię Gdańsk. W piątek poznaniacy zagrają u siebie z Jagiellonią Białystok i jeżeli w tym meczu nie uda im się zgarnąć kompletu punktów, nastroje wśród kibiców mogą się zdecydowanie pogorszyć.

Poniżej całe oświadczenie stowarzyszenia kibiców „Kolejorz”:

„Z dużym niepokojem patrzymy na ostatnie sportowe wyniki naszego klubu. Trzy porażki w czterech ostatnich spotkaniach – z całą pewnością nie wzbudzają entuzjazmu wśród fanów Kolejorza. Mamy świadomość, że nasza drużyna jest w trakcie przebudowy, że na efekty pracy sztabu szkoleniowego przyjdzie jeszcze poczekać. Jednak mając w perspektywie trzy – niezwykle ważne mecze, które mogą przesądzić o losach Lecha Poznań w tym sezonie – wiemy, że nie możemy zwlekać. Uważamy, że rozmowa jest zdecydowanie najlepszą formą komunikacji – zwróciliśmy się do Zarządu KKS Lech Poznań o spotkanie z trenerami I drużyny.

Spotkanie przedstawicieli Stowarzyszenia ze sztabem odbędzie się w najbliższą środę. Na forum Kibiców Lecha Poznań – forum.kibicelecha.pl – pojawi się relacja z tego spotkania.

Wiemy, że ostatnie dwa spotkania na stadionie przy Bułgarskiej nie spełniły w jakikolwiek sposób oczekiwań kibiców. Najbliższy mecz – z Jagiellonią Białystok – z całą pewnością nie będzie należał do łatwych. Wierzymy jednak, że piłkarze Lecha Poznań wyjdą na to spotkanie odpowiednio zmotywowani i pozbawieni psychicznego bagażu. Wierzymy, że z pomocą nas-kibiców uda się odnieść upragnione zwycięstwo, które stanie się początkiem serii, która zaprowadzi nas po upragnione mistrzowskie trofea.

Zarząd Stowarzyszenia Kibiców KOLEJORZ”

Źródło: FB Kibice Lecha Poznań

Swarzędz: 21-letni podpalacz zatrzymany. „Był zaskoczony kiedy policjanci zjawili się w jego mieszkaniu”

0
Policjanci ze Swarzędza zatrzymali 21-latka, który w ciągu bieżących wakacji podpalił kilka razy stogi słomy. Teraz może spędzić w więzieniu nawet 5 lat.

Straty, które w wyniku pożarów ponieśli rolnicy mają sięgać nawet 33 tysięcy złotych. – Do pierwszego zdarzenia doszło 8 lipca. Wówczas nieznany sprawca podpalił 400 balotów słomy. Tydzień później spłonęło pole żyta, a 6 sierpnia kolejny stóg słomy – tłumaczy Iwona Liszczyńska z poznańskiej policji.

– Sprawą od początku zajęli się swarzędzcy policjanci, którzy ustalili sprawcę podłożenia ognia. Okazał się nim 21-letni mieszkaniec gminy Swarzędz, w przeszłości nienotowany przez Policję. Mężczyzna został zatrzymany 10 września. Młody piroman był zaskoczony kiedy policjanci zjawili się w jego mieszkaniu. 21-latek usłyszał zarzuty i przyznał się do wszystkich podpaleń – dodaje Iwona Liszczyńska.

Podpalacz może w więzieniu spędzić nawet 5 lat.

Źródło: KMP

Polski Instytut Archeologiczny w Atenach. „Grecja jest szczególnym miejscem”

0
– Z wielką satysfakcją odnotowuję, że w stulecie relacji dyplomatycznych między Polską a Grecją jest zgoda ze strony władz tego państwa na utworzenie Polskiego Instytutu Archeologicznego w Atenach – mówił dzisiaj Szymon Szynkowski vel Sęk, wiceminister spraw zagranicznych.

29 maja 2019 roku Centralna Rada Archeologiczna Ministerstwa Kultury i Sportu Republiki Greckiej wyraziła zgodę na istnienie Polskiego Instytutu Archeologicznego w Atenach (PIAA). W następstwie tego Minister Kultury i Sportu Republiki Greckiej pismem z dnia 28 czerwca 2019 roku oficjalnie uznał PIAA za instytucją kategorii „zagraniczna szkoła archeologiczna w Grecji” – To zaszczyt dla naszego Uniwersytetu, że powierzono nam organizację Polskiego Instytutu Archeologicznego w Atenach – mówił prof. Andrzej Lesicki, rektor UAM. – Grecja jest szczególnym miejscem, bo należy do tych krajów, które przed laty były początkami naszych cywilizacji. Stąd jest dla archeologów bardzo interesujący. Jako Uniwersytet podjęliśmy się stworzenia instytucjonalnych ram, które umożliwią prowadzenie tam badań archeologicznych – dodał prof. Lesicki.

PIAA jest jednostką (centrum uniwersyteckim) Uniwersytetu im. Adama Mickiewicza w Poznaniu, a jego zadaniem jest reprezentowanie przed władzami greckimi wszystkich naukowców polskich, którzy zamierzają prowadzić swoje badania w tym kraju. W taki oto sposób UAM stał się koordynatorem polskich badań w Grecji. Jest to szczególnie istotne dla archeologów, ponieważ zgodnie z greckim prawem samodzielne wykopaliska lub inne badania terenowe może prowadzić tam obcokrajowiec, którego kraj otworzył w Atenach własną „zagraniczną szkołę archeologiczną”.

Także dla innych naukowców (jak: historycy, historycy sztuki, bizantyniści, filolodzy klasyczni i in.) istnienie takiej jednostki otwiera nowe perspektywy rozwoju własnych badań. PIAA ma być swoistą „ambasadą” nauki i kultury polskiej w Grecji. Jednym z jego głównych organów (obok dyrektora i Rady Naukowej) jest Rada Partnerów, w skład której wchodzą przedstawiciele innych instytucji naukowych, wspomagających organizacyjnie UAM. Są to: Instytut Archeologii i Etnologii PAN, Uniwersytet Jagielloński w Krakowie, Uniwersytet Mikołaja Kopernika w Toruniu, Uniwersytet Rzeszowski i Uniwersytet Warszawski. Struktura ta jest otwarta na nowych uczestników. Tak jest przykładowo z Uniwersytetem Wrocławskim, który zgłosił oficjalnie akces do bycia członkiem Porozumienia w sprawie PIAA.

Powstanie PIAA nie byłoby możliwe bez wsparcia Ministerstwa Nauki i Szkolnictwa Wyższego (finansowego i organizacyjnego) oraz Ministerstwa Spraw Zagranicznych, w tym Ambasady RP w Atenach. Dziekan Wydziału Historycznego UAM, prof. Kazimierz Ilski zaznaczył: – Byliśmy w stanie zbudować tak wielki potencjał badawczy, iż staliśmy się atrakcyjnym partnerem dla badań prowadzonych w Grecji. Nie ma najmniejszej wątpliwości, że ze względu na doświadczenie jesteśmy przygotowani do podjęcia najważniejszych, centralnych zadań na terytorium Grecji. To jest marzenie wszystkich archeologów, także tych najpotężniejszych i najbogatszych – mówił prof. Ilski.

Utworzenie PIAA jest przełomem w naukowo-kulturowych relacjach polsko-greckich. – Należy jednak pamiętać, że nadal czeka nas wiele wyzwań – mówił prof. Janusz Czebreszuk z Wydziału Historycznego, Dyrektor Polskiego Instytutu Archeologicznego w Atenach. – Przede wszystkim musimy się tam zadomowić. Budynek, w którym znajdzie siedzibę PIAA znajduje się w centrum Aten. W trakcie są procedury zakupu nieruchomości, która pomieści bibliotekę (z odpowiednią przestrzenią na odbywanie sympozjów naukowych), administrację i pokoje gościnne.

– Stałym wyzwaniem będzie rozwinięcie działalności merytorycznej i organizacyjnej. Musimy wdrożyć się w procedury prawne związane z pozyskiwaniem i rozliczaniem licencji wykopaliskowych. Chcemy także reprezentować interesy naszego kraju o wiele szerzej niż tylko w wąskim zakresie archeologii. Już zwrócili się do mnie przedstawiciele Polonii, żeby udostępnić to miejsce. I może „last, but not least” musimy zorganizować uroczyste otwarcie Polskiego Instytutu Archeologicznego w Atenach! – dodał prof. Czebreszuk.

mat. pras. / op. AS Fot. Przemysław Stanula

Poznań: Kobieta walczy o życie po wybuchu w centrum miasta

0
Kelnerka, która ucierpiała podczas wybuchu w City Parku walczy o życie. Ma poparzone, aż 80 procent ciała.

O samym wybuchu więcej można przeczytać tutaj. Do zdarzenia doszło w sobotni wieczór, około 20.30, gdy restauracja była pełna gości. W pewnej chwili wszyscy usłyszeli głośny huk, a zaraz potem pojawił się dym i płomienie. Obsługa kazała wszystkim wyjść przed budynek.

Jak się okazało wybuchł piec znajdujący się w lokalu. Z pierwszych relacji wynikało, że obrażenia mogły odnieść dwie osoby, kolejna wersja mówiła o czterech poszkodowanych. Najcięższe obrażenia ma jedna z kelnerek, która pracowała w restauracji. Jak zdradził Stanisław Rusek, rzecznik szpitala im. Strusia, w rozmowie z Gazetą Wyborczą, kobieta ma poparzone 80% ciała i nie oddycha samodzielnie. Obecnie ma się znajdować w śpiączke farmakologicznej.

Policja obecnie ustala jak mogło dojść do wybuchu w restauracji.

Poznań: Zwłoki w jeziorze Maltańskim. Policja prosi o pomoc w zidentyfikowaniu tożsamości zmarłego

0
Z jeziora Maltańskiego w Poznaniu wyłowiono zwłoki mężczyzny. Teraz policja prosi o pomoc w ustaleniu tożsamości zmarłego.

Zwłoki zostały wyłowione z poznańskiego jeziora w marcu 2018 roku. – Przy zwłokach nie było żadnych dokumentów. Policjanci z Centralnego Laboratorium Kryminalistycznego Policji KGP wykonali retusz twarzy, który ma umożliwić lepsze rozpoznanie i identyfikację denata – tłumaczy Maciej Święcichowski z poznańskiej policji.

Mężczyzna miał około 60 lat i 182 cm wzrostu. Ważył 78 kg, miał siwe włosy z zakolami, brodę i wąsy. W momencie odnalezienia ciała miał na sobie pikowaną kurtkę, czarne rękawiczki i czapkę, zielony sweter rozpinany na zamek, żółtą koszulkę z zielonymi elementami, czarne sztruksowe spodnie z brązowym paskiem, niebieskie kalesony i sznurowane brązowe buty.

Osoby posiadające informacje, które mogą być pomocne w ustaleniu danych personalnych mężczyzny prosimy o kontakt z Komisariatem Policji Poznań Nowe Miasto: dyżurny tel. 618412311/13; Wydział Kryminalny 618415833.

Źródło: KMP

Rada Osiedla Stare Miasto chce mniejszych limitów w sprzedaży alkoholu. „Spożycie alkoholu w Polsce niepokojąco wzrasta i obecnie osiąga bardzo niebezpieczny pułap”

0
Wygląda na to, że lepiej jest kupować alkohol w pobliskim sklepie i pić go w domu, na świeżym powietrzu bądź w bramie, niż spożywać w lokalu, pubie czy restauracji – tak w każdym razie wynika z propozycji Prezydenta Miasta Poznania dotyczącej uchwały o limitach pozwoleń na sprzedaż alkoholu przedstawionej do zaopiniowania Radzie Osiedla Stare Miasto.

Okazuje się, że limit pozwoleń na sprzedaż napojów alkoholowych powyżej 18% w lokalach gastronomicznych wykorzystany jest w 66%. To właśnie ma być pretekstem do zwiększenia liczby limitów, ale tych dotyczących sprzedaży alkoholi w sklepach! I nie ma tu znaczenia, czy będzie to wódka, piwo czy wino.

Magistrat podkreśla, że ograniczanie spożycia alkoholu poprzez ograniczanie punktów dystrybucji jest jednym z obowiązków gminy, a wynika to z zapisów Ustawy o wychowaniu w trzeźwości i przeciwdziałaniu alkoholizmowi.
Zabierając 70 pozwoleń z puli przeznaczonej dla gastronomii jednocześnie proponuje się zwiększenie o 70 liczby pozwoleń w puli przeznaczonej dla sprzedaży detalicznej.

W propozycji uchwały Rady Miasta można znaleźć następujący zapis: Zwiększenie o 70 limitu zezwoleń na sprzedaż alkoholu powyżej 4,5% (z wyjątkiem piwa) do 18% alkoholu przeznaczonych do spożycia poza miejscem sprzedaży, przy jednoczesnym zmniejszeniu o 70 limitu w lokalach umożliwi „powstanie odpowiedniego zaplecza handlowego dla nowo powstałych obiektów mieszkalnych, usługowych czy biznesowych gwarantując jednocześnie odpowiedni poziom limitu dla gastronomii”. Dalej czytamy, że proponowana zmiana jest: „konieczna dla dalszego dynamicznego i zrównoważonego rozwoju Miasta Poznania oraz kształtowania jego korzystnego wizerunku w oczach mieszkańców i turystów.”

– Z uzasadnienia proponowanych zmian wynika, że według władz Poznania mieszkańcy i pracownicy biur muszą mieć dostęp do alkoholu sprzedawanego w sklepach. Dodatkowo władze twierdzą, że bez alkoholu nie uda się rozwijać Poznania w sposób dynamiczny i zrównoważony, a ponadto bez alkoholu nie uda się ukształtować dobrego wizerunku Poznania wśród mieszkańców i turystów! Takie poglądy są dziwne i niezrozumiałe – podkreśla radny Roman Borowiak, koordynujący na Starym Mieście sprawy bezpieczeństwa i porządku publicznego.

– Uzasadnienie zawarte w projekcie uchwały dotyczące de facto zwiększenia liczby punktów sprzedaży detalicznej alkoholu z powodu wykorzystania dotychczasowego limitu stoi w sprzeczności z duchem ustawy o wychowaniu w trzeźwości i przeciwdziałaniu alkoholizmowi – mówi radna Lidia Koralewska z zarządu Osiedla Stare Miasto. Skoro limit się wyczerpał, to oznacza, że nie można wydawać więcej pozwoleń, a nie – że należy ten limit podnosić. Dodajmy, że limity powinny być zmniejszane, gdyż spożycie alkoholu w Polsce niepokojąco wzrasta i obecnie osiąga bardzo niebezpieczny pułap, groźny dla społeczeństwa – dodaje radna.

Rada Osiedla Stare Miasto od wielu lat wnioskuje o zmniejszenie liczby pozwoleń na wszystkie typy alkoholi do sprzedaży alkoholu przeznaczonego do spożycia poza miejscem sprzedaży, ponieważ limity wyznaczane od wielu lat przez władze są sprzeczne z radami krajowych, europejskich i światowych ekspertów. Na Starym Mieście jest obecnie 110 sklepów dystrybuujących alkohol na 24 948 mieszkańców, co daje 1 punkt sprzedaży na 220 osób, przy rekomendacji WHO i PARPA 1 punktu sprzedaży na 1000 mieszkańców. Liczba sklepów z alkoholem jest zatem prawie pięć razy większa niż rekomendowane limity!

Radna Lidia Koralewska postuluje także równomierne rozmieszczenie pozwoleń na sprzedaż napojów alkoholowych (w przeliczeniu na liczbę mieszkańców) we wszystkich częściach Poznania, co pozwoli na większe poszanowanie bezpieczeństwa, porządku publicznego i praw mieszkańców oraz przyczyni się do zwiększenia komfortu życia w dzielnicach śródmiejskich.

Sytuacja w centrum miasta pokazuje, na co wielokrotnie wskazywali staromiejscy radni, że problemem bezpieczeństwa i porządku cały czas istnieje i jest tematem niemal każdego posiedzenia Komisji Bezpieczeństwa Publicznego Rady Miasta Poznania, a zanieczyszczanie bram fekaliami i wymiocinami pijanych osób, hałas czy niszczenie mienia publicznego oraz prywatnego przez osoby pijane jest nagminne.

Ograniczanie pozwoleń na alkohol w lokalach kosztem zwiększenia możliwości kupna go w sklepach stoi w sprzeczności w ustawą o wychowaniu w trzeźwości, i nie ma tu znaczenia rodzaj trunków, nie wpływa także na ograniczenie spożycia.

Miasto Poznań powinno mieć spójną i dalekowzroczną politykę antyalkoholową i stosować wszystkie możliwe metody zmniejszania spożycia alkoholu – piszą staromiejscy radni w przyjętej uchwale.

Autor: Tomasz Dworek, radny ze Starego Miasta

Iona Fyfe Trio – szkocki folk w Poznaniu

0
Iona Fyfe Trio wystąpił w niedzielny wieczór w klubie Blue Note w Poznaniu. Występ zgromadził szeroką publiczność, zakochaną w takiej muzyce. Folk z północnej Szkocji, przesiąknięty celtycką tradycją w najlepszym, oryginalnym wydaniu.

Folkowa piosenkarka Iona Fyfe, stała się jedną z najlepszych szkockich, młodych wokalistek. Wszystko za sprawą swoich niezwykle oryginalnych utworów, które są głęboko zakorzenione w tradycyjnych pieśniach z północno-wschodniej Szkocji.  Laureatka nagrody Scots Singer of the Year 2018 wystąpiła w Poznaniu razem z zespołem.

Ionie towarzyszyli muzycy: Aidan Moodie – gitara, Charlie Grey– skrzypce. Z tymi samymi muzykami Iona nagrała swoją płytę w 2018 roku.

Szkockie media ogłosiły Ione nowym skarbem narodowym, który należy pokazać całemu światu. „Rolling Stone” opisywał jej występy jako „magiczne”, a samą wokalistkę „niezwykle charyzmatyczną”, czego dowiodła występując w Blue Note.

Poniżej fotorelacja

Poznań na tydzień 16-19 września. Na co warto się wybrać?

0
Justyna Steczkowska, muzyka indyjska, Ucho prezesa i Comedy show. Zapowiada się różnorodny i interesujący tydzień!
XIV Uliczny Spontan Blues im. Zdzicha Paterczyka 16 września @ 14:00 – 16:00
Mustang Live Music Club, Nowowiejskiego 6

Po raz piąty zagramy bluesa ze Zdzichem Elvi Paterczykiem obserwującym nas z niebiańskiego miasta bluesa. Dowiedz się więcej.

J. Steczkowska – Maria Magdalena “All Is One Tour” / Poznań 16 września @ 20:00
TEATR WIELKI – OPERA POZNAŃ, Aleksandra Fredry 9

Justyna Steczkowska – Maria Magdalena „All Is One Tour” z towarzyszeniem Orkiestry Kameralnej oraz Jakub Rene Kosik „Maria Magdalena” wystąpią w Teatrze Wielkim. Dowiedz się więcej.

Ucho Prezesa czyli Scheda w Poznaniu 17 września @ 17:30 – 22:30
TEATR WIELKI – OPERA POZNAŃ, Aleksandra Fredry 9

ZAPRASZAMY DO POZNANIA! Gramy Ucho Prezesa czyli SCHEDA 🙂 Po bardzo ciepłym przyjęciu w czerwcu, wracamy do Teatru Wielkiego. Dowiedz się więcej.

18:30 Vladimír Birgus | Tak wiele, tak niewiele – wystawa 17 września @ 18:30 – 21:30
Pix.house, Głogowska 35

Fotografie z czasu, kiedy musiało się tak wiele, mogąc tak niewiele 17 września wernisaż i spotkanie z autorem. Dowiedz się więcej.

Wieczór muzyki indyjskiej 17 września @ 19:00 – 21:00
Teatr Polski w Poznaniu od 1875, 27 Grudnia 8/10

Piwnica pod Sceną Tego dnia w Poznaniu wystąpią: Shri Rajendra Kandalgaonkar. Dowiedz się więcej.

Wrzesień w Teatrze “U Przyjaciół” 17 września @ 20:00 – 21:00
Teatr U Przyjaciół, Mielżyńskiego 27/29

Tradycyjnie startujemy z Witkacym, ale nie zabraknie też akcentu komediowego. Dowiedz się więcej.

Bajkowisko 2019 18 września @ 18:00 – 19:30
Centrum Kultury ZAMEK w Poznaniu, ul. Św. Marcin 80/82

Ani za siedmioma górami, ani za siedmioma lasami tylko w samym centrum Poznania stoi zamek. Zamek wielki i okazały. Dowiedz się więcej.

Pikantni – spektakl dla widzów dorosłych 18 września @ 18:00 – 20:00
Kino Apollo Teatr, ul. Ratajczaka 18

Dwie znudzone sobą pary małżeńskie Alex i Doris oraz Bea i Christoph, szukają wrażeń, by podnieść temperaturę swoich związków. Dowiedz się więcej.

„Hamlet / Гамлет” reż. Maja Kleczewska 19 września @ 18:00 – 20:30
Teatr Polski w Poznaniu od 1875, 27 Grudnia 8/10

Hamlet / Гамлет reż. Maja Kleczewska 19, 20, 21, 22 września godz. 18.00 i 20.30 STARA RZEŹNIA. Dowiedz się więcej.

POZNAŃ COMEDY SHOW 19 września @ 19:00
Scena na Piętrze, Masztalarska 8

Pierwsze po wakacjach POZNAŃ COMEDY SHOW, czyli połączenie wszystkiego, co w komedii najlepsze – skecze, stand up, piosenki, improwizacje. Dowiedz się więcej.

YUUKI 19 września @ 20:00 – 23:00
Blue Note Poznań, ul. Kościuszki 79

Jej bieszczadzkie korzenie i islandzkie inspiracje przebijają się w każdej melodii łącząc indie, elektronikę, soul, gitarowe brzmienia oraz hipnotyzujące basy. Dowiedz się więcej.

Please, Stand-up! Poznań 19 września @ 20:00 – 22:00

Zapraszamy na najbardziej spektakularne wydarzenie komediowe roku! Przed Wami Please Stand-up 2019. Gospodarzem będzie fenomenalny Łukasz Lotek Lodkowski. Dowiedz się więcej.

Więcej propozycji znajdziecie w naszym Kalendarium.

el