Automobile sector scandal crisis. Car industry manipulation exhaust test stockhsots. Exhaust pipe close-up

Poznań: Rembor Group protestował przed siedzibą Volkswagena

“Użytkujecie hale, za które my zapłaciliśmy”. Takie hasła można było przeczytać dziś na transparentach rozwiniętych przed siedzibą Volkswagena w Antoninku. Przedstawiciele firmy Rembor Group domagali się zapłaty 12 mln zł za budowę hali produkcyjnej, za którą dotąd nie dostali zapłaty.

Rembor Group została zatrudniona do budowy nowej hali produkcyjnej, a sama z kolei zatrudniła podwykonawców. Hala została postawiona zgodnie z zamówieniem Volkswagena, ale wykonawcy nadal nie dostali całej należnej im zapłaty, jak twierdzą. Wyliczyli, że to 12 mln zł.

Przedstawiciele firmy próbowali rozmawiać z władzami Volkswagena, ale zamiast pieniędzy otrzymywali tylko żądania kolejnych dokumentów, ponieważ VW stale zmieniał zasady ich przygotowania. A to, oczywiście, wydłużało oczekiwanie na zapłatę.

Niedopłata doprowadziła Rembor Group do utraty płynności finansowej i niemożności wypłaty wynagrodzeń podwykonawcom. Przedstawiciele firmy zdecydowali więc, że trzeba nagłośnić tę sprawę, by skłonić inwestora do zapłaty. Dlatego zorganizowali pikietę na ulicy Warszawskiej, przed siedzibą firmy.

Jak zareagował Volkswagen? Jak informuje “Głos Wielkopolski”, pikietujący otrzymali jedynie informacje, że ulica nie jest miejscem na takie rozmowy. A w stanowisku przesłanym do “Głosu Wielkopolskiego” VW twierdzi, że wszystkie płatności były regulowane na bieżąco, w miarę jak Rembor Group dostarczała faktury. Jednak władze firmy prowadzą analizę dokumentacji przedłożonej przez Rembor Group i dopóki się ona nie zakończy, nie będą komentować sprawy.

Ale problem tkwi w tym, że aby fakturę wystawić, potrzebny jest szereg dokumentów zaakceptowanych przez inwestora. Skoro więc inwestor nie akceptował dokumentacji i ciągle zmieniał wytyczne co do tego,.jak dokumenty mają być przygotowane – Rembor Group nie mogła wystawić faktur.

Protestujący zapowiadają, że jeśli ich pikieta nie da efektów, za tydzień planują następną, a jak będzie trzeba – pojadą protestować przed główną siedzibą koncernu w Niemczech.

Głos Wielkopolski, el

Dodaj komentarz

avatar