Strona główna Blog Strona 1710

Poznań: Mobilny gabinet czeka na palaczy przed POSUM

0
Test uzależnienia od nikotyny, spirometria, konsultacje – z tego wszystkiego będą mogli skorzystać palacze, którzy 9 września odwiedzą Poznański Ośrodek Specjalistycznych Usług Medycznych. W mobilnym gabinecie będą mogli spotkać specjalistów z Centrum Onkologii, którzy odpowiedzą na ich pytania.

Mobilny gabinet – Roadshow „Nie palę, bo…” będzie przyjmować pacjentów w godz. 10-14. W środku na pacjentów czekać będzie ekipa badawczo-konsultacyjna, a w niej specjaliści z Centrum Onkologii – Instytutu im. Marii Skłodowskiej-Curie (Instytut Epidemiologii). W projekcie weźmie udział wykwalifikowany personel medyczny.

Chętne osoby zostaną dokładnie przebadane, zdiagnozowane i otrzymają szczegółowy opis oraz wytyczne, mówiące o tym, co powinny zrobić. Będzie można wykonać tzw. Test Fagerstroma – test głębokości uzależnienia od nikotyny, spirometrię czy zmierzyć sobie ciśnienie. Poza konsultacjami lekarze będą także przeprowadzać ankietę wśród palących oraz wywiad pogłębiony, określający stadium zaawansowania nałogu.

Na spotkanie mogą przyjść również osoby niepalące, które chcą zdobyć wiedzę i argumenty, które pozwolą im pomóc bliskim w rzuceniu papierosów.

Wszystkie działania prowadzone będą przy zachowaniu niezbędnych środków ostrożności, takich jak odpowiednie zabezpieczenie, dezynfekcja czy jednorazowe akcesoria do badań.

POSUM, el

Poznań: Będą świadczenia żłobkowe dla rodziców

0
Radni uchwalili poznańskie świadczenie żłobkowe w wysokości 600 zł miesięcznie. Pozwoli ono rodzicom na dalsze posyłanie dzieci do niepublicznych żłobków, nawet jeśli w tym roku nie dostały miejskiego dofinansowania.

Świadczenie zostanie przyznane rodzicom, których dziecko chodzi do żłobka, ale placówka nie otrzymała w tym roku dotacji w drodze ogłoszonego w czerwcu 2020 konkursu ofert – choć miała ją wcześniej. Mogą na nie liczyć również rodzice maluchów, których pobyt w żłobku do 31 sierpnia 2020 r. był częściowo finansowany z poznańskiego świadczenia żłobkowego – ale placówka nie otrzymała dofinansowania, a dziecko będzie do niej nadal chodzić od września.

Wysokość poznańskiego świadczenia żłobkowego będzie wynosić 600 zł miesięcznie. Ta kwota nie będzie przekazywana rodzicom, ale trafi bezpośrednio na konto podmiotu prowadzącego żłobek niepubliczny.

Wsparcie przysługuje rodzicom lub opiekunom dzieci, którzy mieszkają w Poznaniu i tu rozliczają podatki. Prawo do niego ustala się na okres wskazany we wniosku, ale nie dłuższy niż od 1 września 2020 r. do 28 lutego 2021 r.

Więcej informacji rodzice znajdą na stronie Poznańskiego Centrum Świadczeń.

UMP, el

Sondaż: Którym politykom ufają Polacy?

0
Wyniki najnowszego, sierpniowego sondażu mogą zaskoczyć: okazuje się, że trzech polityków, którym Polacy ufają najbardziej, to: Andrzej Duda, Mateusz Morawiecki i Rafał Trzaskowski. Przy czym największym zaufaniem cieszy się Andrzej Duda.

Jak podaje ranking zaufania IBRiS dla Onetu, prezydenta RP obdarza zaufaniem 52,2 proc. Polaków ( to o 2,2 proc. więcej niż w lipcu tego roku). To rekordowy wynik społecznego poparcia w historii pomiarów IBRiS dla Onetu, informują autorzy badania. Poprzedni był ustanowiony w listopadzie 2017 r., wynosił 51,1 proc. – i również należał do prezydenta Dudy.

Premierowi Mateuszowi Morawieckiemu, który zajmuje drugie miejsce w rankingu, ufa 48,6 proc. badanych (więcej o1,5 proc. niż w lipcu). Na trzecim miejscu jest Rafał Trzaskowski, któremu ufa 43,5 proc. Polaków. Tu z kolei mamy spadek o 0,1 proc.

Czwarte miejsce zajmuje Szymon Hołownia, lider ruchu Polska 2050, któremu ufa 43,3 proc. Polaków (o 0,3 proc. więcej), a na piątym miejscu jest Władysław Kosiniak-Kamysz z PSL, który cieszy się zaufaniem 32,6 proc. badanych (o 0,9 pkt proc. więcej niż miesiąc temu).

Na szóstym miejscu jest Jarosław Kaczyński z wynikiem 30,7 proc. Polaków ( spadek o 6 proc.), na siódmym Zbigniew Ziobro z wynikiem 28,6 proc. ( spadek o 4,3 proc.). Na ósmym Donald Tusk – 26,5 proc. (spadek o 4,8 proc.), na dziewiątym Krzysztof Bosak – 25 proc. (spadek o 0,4 proc.), a na dziesiątym Paweł Kukiz – 25 proc. (wzrost o 6 proc.).

Poza pierwszą dziesiątką znaleźli się Borys Budka – 21,9 proc. (spadek o 4,1 proc.), Robert Biedroń – 20,5 proc. (spadek o 7,2 proc.), Tomasz Grodzki – 20,2 proc. (spadek o 3,6 proc.), Jacek Sasin – 18,1 proc. (debiut), Jadwiga Emilewicz – 17,4 proc. (spadek o 2,5 proc.) oraz Włodzimierz Czarzasty – 14,6 proc. (spadek o 0,6 proc.).

Jak informują autorzy badania, przewodniczący PO i Wiosny odnotowali rekordowe spadki zaufania – w przypadku Borysa Budki to najgorszy wynik od marca tego roku, a w przypadku Roberta Biedronia – od września 2018!

Jeśli chodzi o ranking braku zaufania do polityków, to pierwsze miejsce z
zajmuje Zbigniew Ziobro z wynikiem 57,9 proc. Na drugim miejscu jest Jarosław Kaczyński – 57,8 proc. a na trzecim Robert Biedroń – 57,1 proc.

Ciekawie wypadł wynik wicepremier Jadwigi Emilewicz. Najmniej badanych, bo 28,6 proc., deklaruje do niej brak zaufania, ale z kolei bardzo duża grupa jej w ogóle nie rozpoznaje – to aż 39,2 proc. badanych.

Badanie IBRiS dla Onetu zostało przeprowadzone 4-5 września metodą telefonicznych, standaryzowanych wywiadów kwestionariuszowych wspomaganych komputerowo (CATI). Badana próba wyniosła 1100 osób.

el

Poznań: Więcej darmowych szczepionek na grypę

0
Nawet 7 tysięcy poznaniaków – seniorek i seniorów – będzie mogło w tym sezonie zaszczepić się przeciwko grypie. Radni podczas wczorajszej sesji jednogłośnie zgodzili się na propozycję prezydenta, by kupić o 2 tysiące szczepionek więcej niż planowano.

Miasto każdego roku kupuje szczepionki przeciw grypie, z których później mogą bezpłatnie skorzystać poznańscy seniorzy i seniorki – wynika to z przyjętego w 2018 roku programu profilaktyki zachorowań. Zakładał on, że szczepienia przeciwko tej chorobie będą finansowane z budżetu Poznania przez kolejne 5 lat. Planowany koszt programu to 1,5 mln zł – po 300 tys. na rok.

Jednak po wybuchu pandemii miasto wyda o 150 tys. zł więcej na szczepionki – zgodzili się na to radni podczas wtorkowej sesji. Dodatkowe pieniądze pozwolą zaszczepić o 2 tysiące seniorów więcej niż zwykle, pod warunkiem, że na rynku będzie dostępna odpowiednia liczba szczepionek.

Z programu profilaktycznego będą mogły skorzystać osoby, które ukończyły 60 lat, są czasowo lub na stałe zameldowane w Poznaniu i tutaj rozliczają swój podatek. W ubiegłym roku z bezpłatnych szczepień mogło skorzystać ok. 5,1 tysięcy poznaniaków i poznanianek.

Eksperci zgodnie twierdzą, że szczepienia przeciw grypie są jedyną efektywną i bezpieczną metodą profilaktyki tej choroby i jej powikłań. Szczególnie ważne są dla osób z grupy o wysokim ryzyku wystąpienia poważnych powikłań pogrypowych, a także dla ludzi z ich otoczenia oraz ich opiekunów. Światowa Organizacja Zdrowia (WHO) zaleca szczepienia przeciwko grypie sezonowej kobietom w ciąży, dzieciom w wieku 6-59 miesięcy, osobom starszym, przewlekle chorym oraz pracownikom służby zdrowia.

Realizatorem miejskiego programu jest spółka Edictum. Darmowe szczepienia w Poznaniu ruszą, kiedy do Polski dotrą szczepionki na ten sezon. Proces ich wytwarzania zawsze jest ściśle ograniczony czasem – każdego roku WHO wydaje zalecenia dotyczące składu szczepionek na przyszły sezon epidemiczny. To ważne, bo wirusy grypy charakteryzują się wysokim poziomem zmienności. Dlatego eksperci WHO dokonują corocznie przeglądu sytuacji epidemiologicznej grypy i – jeżeli to konieczne – zalecają użycie w procesie wytwarzania szczepionek na kolejny sezon nowych szczepów wirusa.

W Polsce sezon grypowy trwa od października do kwietnia, przy czym szczyt zachorowań przypada między styczniem a marcem.

UMP, el

Kalisz: Mural na stulecie Lasów Państwowych

0
Na ścianie Szkoły Podstawowej nr 8 w Kaliszu powstaje mural z okazji 100-lecia Regionalnej Dyrekcji Lasów Państwowych w Poznaniu. Jest już prawie gotowy.

To efekt ogłoszonego w lutym konkursu na mural inspirowany 100-leciem Regionalnej Dyrekcji Lasów Państwowych w Poznaniu, który RDLP ogłosiła razem z władzami Kalisza.

Konkurs wygrał międzynarodowy zespół młodych artystów, studentów WP-A UAM w Kaliszu, a pochodzących z Chin, Ukrainy i Białorusi.

Zobaczcie, co namalowali!

RDLP, el

Swarzędz: VII Regaty Żeglarskie w Swarzędzu z dodatkowymi emocjami

0
Była wywrotka, podstępne podmuchy wiatru i fantastyczna zabawa dla 12 załóg, które wystartowały w regatach. Z pewnością uczestnicy będą je pamiętali bardzo długo, właśnie ze względu na te dodatkowe atrakcje.

Regaty na jeziorze Swarzędzkim im. kpt. Tomasza Adamczyka zazwyczaj odbywają się w czerwcu, ale w tym roku z powodu pandemii koronawirusa przeniesiono je na wrzesień. W tegorocznej, siódmej już edycji, wystartował 12 załóg o różnym stopniu zaawansowania, ale też dobra zabawa była podczas regat najważniejsza, jak to podkreślił Maciej Olszewski, prezes Wielkopolskiego Okręgowego Związku Żeglarskiego. WOZŻ był współorganizatorem regat, a patronował mi Marian Szkudlarek, burmistrz Swarzędza.

el

Poznań: Miał lecieć na wakacje, ale został na lotnisku. Przez bombę

0
Pewien pasażer samolotu lecącego do Grecji powiedział na pokładzie samolotu, że ma bombę. Powiedział to jako dowcip przyjaciołom, z którymi leciał – ale personel samolotu nie wykazał się poczuciem humoru i wezwał straż graniczną.

Zdarzenie miało miejsce 7 września, a 38-latek z grupą przyjaciół miał lecieć na wakacje do Grecji. Jednak z powodu owego nieszczęsnego dowcipu oni polecieli – samolot wystartował z półgodzinnym opóźnieniem – a on został.

Strażnicy graniczni sprawdzili dokładnie bagaż podręczny 38-latka, bo to właśnie w nim rzekomo miała być ukryta owa bomba. Żadnego ładunku wybuchowego nie znaleźli, ale za niefortunny żart pasażer, jak wyjaśniła mjr SG Joanna Konieczniak, rzeczniczka prasowa Komendanta Nadodrzańskiego Oddziału Straży Granicznej, został ukarany mandatem w wysokości 500 zł.

SG, el

Poznań: Plac Kolegiacki gotowy za… kilka miesięcy?

0
Jest taka szansa, choć na pewno nie cały plac będzie dostępny, bo odbiory techniczne przeciągną się na pewno do początku 2021 roku. Ale jest możliwe, że z części placu będzie już można korzystać w tym roku.

Dlaczego prace się przeciągają? Powodem jest… bogata historia Poznania.
– W przypadku tego typu miejsc w historycznym sercu miasta spodziewaliśmy się znaleźć wiele zabytków, ale skala odkryć zaskoczyła wszystkich, nawet archeologów – mówi Mariusz Wiśniewski, zastępca prezydenta Poznania. – Owe liczne zabytki pozostają w kolizji z projektem, który podlega ciągłym zmianom, a to wydłuża czas realizacji inwestycji. Okazało się, że plac Kolegiacki jest wyjątkowy w skali kraju, a dokładne zbadanie miejsca pokazało nam zmiany, jakie tu zachodziły przez kilkaset ostatnich lat.

Dlatego w przyszłości plac będzie nie tylko miejscem spotkań, ale także miejscem, gdzie poznać będzie można historię Poznania od czasów lokacji miasta.
– Po posadzeniu dorodnych drzew i ułożeniu części nawierzchni widać już, że będzie to wyjątkowe miejsce – zapewnia zastępca prezydenta.

Aktualnie na placu Kolegiackim generalny wykonawca inwestycji układa nawierzchnię. Do dziś położona została na połowie powierzchni placu podbudowa z kruszywa pod granitową mozaikę. Sama kamienna nawierzchnia jest już na 30 procentach obszaru objętego inwestycją. Od kilku miesięcy rosną i rozwijają się rzadkie platany klonolistne o wielopiennym pokroju, które zostały sprowadzone ze specjalnej szkółki z myślą właśnie o tym miejscu.

Z problemami zmagają się także budujący pomieszczenie podziemne – właśnie ze względu na to, że na placu budowy ciągle są znajdowane cenne pozostałości Kolegiaty św. Marii Magdaleny. Znaleziono już fundamenty, mury obwodowe, filary konstrukcyjne, liczne krypty, a także dokonano ekshumacji szczątków ponad 4 tysięcy osób, w większości patrycjuszy miejskich pochowanych w kryptach kościoła i na okolicznych cmentarzach. Znaleziono również kilkanaście tysięcy zabytków pochodzących z różnych wieków. Wśród nich kilka tysięcy monet, w tym dwie złote oraz kilkadziesiąt karawak, czyli krzyży cholerycznych, z dwiema poprzecznymi belkami, które miały chronić osoby je noszące przed epidemiami i zarazami.

Ogrom zabytków sprawił, że nie była możliwa budowa zaprojektowanego budynku zgodnie z projektem i trzeba szukać indywidualnego, autorskiego rozwiązania. A jest on niestety niezbędny dla funkcjonowania placu.

– W budynku podziemnym zlokalizowane mają zostać wszystkie urządzenia służące codziennemu funkcjonowaniu placu, a także znajdującej się pod przeszkleniem ekspozycji – wyjaśnia Katarzyna Parysek-Kasprzyk, zastępca dyrektora Biura Koordynacji Projektów i Rewitalizacji Miasta. – Wentylatornia pomieszczeń ekspozycyjnych, sterownia fontanny, system zarządzania oświetleniem a także skrzynki energetyczne i infrastruktura teletechniczna.

Problemy związane z historią tego miejsca sprawiają, że ukończenie inwestycji w terminie, czyli do końca tego roku, nie jest możliwe. Ale, jak podkreśla Katarzyna Parysek-Kasprzyk, nie jest wykluczone, że dzięki przeprowadzeniu częściowych odbiorów poznaniacy będą mogli korzystać z części placu jeszcze w tym roku, podczas gdy prace pod ziemią będą się jeszcze toczyły.

Przebudowa pl. Kolegiackiego ruszyła w kwietniu ubiegłego roku. Po remoncie plac będzie
miejscem publicznym i strefą ruchu pieszego, pełnym zieleni i małej architektury. Pojawi się też fontanna oraz Zegar Historii, symbolicznie przedstawiający dzieje Kolegiaty św. Marii Magdaleny.

Przestrzeń została zaprojektowana tak, aby zaprosić na nią restauratorów z ogródkami gastronomicznymi. Plac będzie przyjazny dla osób z niepełnosprawnościami i pozbawiony barier architektonicznych. Mozaikowa nawierzchnia z granitowej kostki będzie odpowiednio wyprofilowana, antypoślizgowa i nastrojowo podświetlona.

UMP, el

Poznań: Poseł Wróblewski otwiera punkt porad dla ofiar czyścicieli kamienic

0
Poseł Bartłomiej Wróblewski postanowił uruchomić punkt konsultacyjny w swoim biurze poselskim przy Mostowej 27, bo problem cały czas jest poważny. – Do mnie stale zgłaszają się osoby poszkodowane przez czyścicieli kamienic albo ofiary praktyk lichwiarskich powiązanych ze sprawami mieszkaniowymi – wyjaśnił poseł.

Zdaniem posła takie sprawy – walki z nieuczciwą reprywatyzacją – są nierozwiązanym problemem wielu polskich miast, także Poznania. Powodem jest wiele czynników: nie tylko łamanie prawa wprost, ale też brak odpowiednich, a przede wszystkim skutecznych działań ze strony policji, prokuratury, urzędów miast i gmin oraz sądów. Pomoc prawna jest tu szalenie istotna, ale – jak uważa poseł – trzeba także zmian w prawie i zmian mentalności wśród osób, które z racji zawodu czy funkcji mogą takim sprawom zapobiegać.

Gośćmi posła były dwie osoby, które są ofiarami takich praktyk: pani Barbara Pulik, który opiekowała się zmarłym artystą i kombatantem Jerzym Szarwarkiem, oraz pan Jacek Rysiewicz, który wiele walczył o prawo do normalnego mieszkania w domu, którego jest współwłaścicielem.

W przypadku pana Szarwarka był on ostatnim lokatorem kamienicy kupionej przez czyścicieli, którzy na różne sposoby utrudniali życie starszemu, schorowanemu człowiekowi.

– Wielokrotnie miał włamania do mieszkania, odcięto mu wodę, musiał sobie nosić wodę z piwnicy – opowiadała pani Barbara. – Skończyło się niestety jego śmiercią. Ii gdy wtedy przyjechał z Anglii jego syn, by załatwić pogrzeb i zabrać swoje rzeczy z mieszkania ojca, okazało się, że mieszkanie jest uprzątnięte, wszystko jest zabrane nie wiadomo dokąd. A gdy zgłosił sprawę do prokuratury, to prokuratura sprawę umorzyła.

Przypadek pana Jerzego jest inny – on jest właścicielem swojego mieszkania i jednocześnie części budynku, w którym mieszka. Usunąć go z mieszkania chciał czyściciel, który wykupił lokale pozostałych współwłaścicieli. Ze swoich lokali szybko pozbył się lokatorów, po czym zabrał się za pozostałych współwłaścicieli.
– Jednoznacznie nam oświadczył, że jeżeli my się z tego domu nie wyprowadzimy, w różny sposób, albo sprzedając je, najlepiej jemu, to on nam będzie, cytuję, uprzykrzał życie w tej nieruchomości na wszystkie możliwe sposoby – opowiadał pan Jerzy.

Tu z kolei sposób „wygryzania” zaczął się od odcięcia gazu – pechowo instalacja gazowa, która znajdowała się w jego garażu, została rozszczelniona. Później odcięto wodę. Były też pobicia, zniewagi kierowane do pana Jerzego i jego żony. Walka trwała 18 lat, po drodze było kilkadziesiąt interwencji policji, dziesięć umorzeń prokuratury, dziewięć spraw spraw cywilnych w sądzie – wszystkie wygrali pan Jerzy i jego żona – a także kilka spraw karnych. Tu także czyściciel został uznany za winnego, chociaż w jednej sprawie sędzia uznał częściową winę pana Jerzego, odstąpił jednak od wymierzenia kary. Ale dopiero po dwóch, trzech latach udało się doprowadzić do skazania czyściciela na rok więzienia – niestety, w zawieszeniu.

– Trzeba wytoczyć dziewięć procesów, żeby wreszcie chociaż częściowo uzyskać jakąś satysfakcję ze strony sądu – podsumował poseł Wróblewski. – . Są też sytuacje, gdy tej satysfakcji już nie będzie. Pan Szarwark już nie żyje i w tej sprawie prawdopodobnie już nic więcej nie uda się zrobić.

Takie i inne przypadki sprawiły, że poseł postanowił otworzyć punkt konsultacyjny w swoim biurze poselskim przy ul. Mostowej 27 (wtorek-czwartek 9.30-15.00). Tu wszyscy, którzy uważają, że doszło do naruszenia ich praw lokatorskich, mogą się tam zgłosić. Bedą mogli tu uzyskać poradę prawną, a w niektórych przypadkach także współprowadzenie spraw przed sądem.

Poseł zamierza także interweniować w instytucjach publicznych, w urzędzie miasta, prokuraturze, policji, u komorników, zorganizuje także dwa spotkania: jedno z członkiem Komisji Weryfikacyjnej Ministrem Pawłem Lisieckim, które będzie poświęcone reprywatyzacji, a drugie z prezesem Stowarzyszenia 304 KK Wojciechem Perlińskim na temat praktyk lichwiarskich.

Po zebraniu danych poseł chce przygotować propozycję zmian legislacyjnych, co powinno nastąpić w ciągu roku. To powinno pomóc w walce z nieuczciwymi praktykami dotyczącymi czyszczenia kamienic i wyłudzania mieszkań.

– Trzeba uświadamiać urzędników na różnych szczeblach, że powinni się kierować literą prawa, ale też zdrowym rozsądkiem – mówił poseł. – No i nie utrudniać ponad miarę osobom, które dochodzą swoich praw, uzyskania realnej pomocy. Sytuacje, kiedy prokuratura wielokrotnie umarza śledztwo albo sędzia radzi na sali takiej osobie, żeby się wyprowadziła, są sytuacjami niewłaściwymi,. ale niestety nie są odosobnione.

Lilia Łada

Poznań: Na Mostowej będą rosły lipy!

0
Do połowy września posadzone zostaną kolejne krzewy i trawy po wschodniej stronie ulicy Mostowej. Późną jesienią przybędzie także kilka lip drobnolistnych i klonów polnych – informuje Zarząd Dróg Miejskich.

Mostowa jest kolejną staromiejską ulicą, na której pojawią się nowe drzewa. Wiosną tego roku ulica zyskała krzewy i drzewa w miejscach, które wcześniej były zabrukowane, ale nie były wykorzystywane przez pieszych czy kierowców.

Podobnie jest i tym razem. Po wschodniej stronie ulicy, na odcinku od ulicy Wierzbowej do Ewangelickiej posadzone zostaną drzewa, krzewy i ozdobne trawy w kolejnych, zabrukowanych do tej pory miejscach.

Obecnie trwa przygotowywanie podłoża pod zieleń. W najbliższych dniach posadzonych będzie 170 sztuk krzewów i traw. Drzewa pojawią się w późniejszym terminie tj. na przełomie października i listopada, gdy warunki agrotechniczne będą właściwe do nasadzeń.

Warto pamiętać, że zieleń nie tylko poprawia estetykę okolicy, ale także pozytywnie wpływa na nasze zdrowie m.in. redukując zanieczyszczenia występujące w powietrzu, którym oddychamy. Liczba zanieczyszczeń pyłowych na ulicy bez drzew to nawet 13 tys. drobin na litr powietrza, gdy na ulicy z drzewami, liczba zmniejsza się do ok. 4 tys. drobin/l. Drzewa bardzo pozytywnie wpływają również na mikroklimat ulicy, dają przechodniom cień podczas upalnych dni.

Projekt zieleni został pozytywnie zaopiniowany przez Miejskiego Konserwatora Zabytków oraz Radę Osiedla Stare Miasto, która jest zaangażowana w realizację nasadzeń i bardzo kibicuje temu procesowi. Między zwartą, dziewiętnastowieczną zabudową Starego Miasta zieleni wciąż za mało, dlatego staromiejscy radni walczą o każde kolejne drzewo w dzielnicy.

ZDM, el

Poznań: Przychodnia przy Kórnickiej wyremontowana i z lepszym dojazdem

0
Wyremontowane wnętrza całkiem jak nowe, a do tego nowa nawierzchnia parkingu i dróg dojazdowych. Przychodnia przy ulicy Kórnickiej jest kolejnym, wyremontowanym przez ZKZL punktem na mapie Poznania.

NZOZ przy ulicy Kórnickiej to ważne miejsce dla mieszkańców poznańskich Rataj. Mieści się tutaj wiele poradni specjalistycznych leczących poznaniaków. Po tegorocznym remoncie budynek zyskał na jakości, a dzięki wymianie nawierzchni dookoła budynku pacjenci będą mogli skorzystać z nowej drogi dojazdowej oraz parkingu przed wejściem do przychodni.

Prace remontowe prowadzone były od maja 2020 roku i miały zakończyć się pod koniec października. Dzięki dużemu zaangażowaniu głównego wykonawcy udało się skończyć prace 2 miesiące przed zaplanowanym terminem. W budynku przechodni wymieniono częściowo instalację elektryczną oraz wykonano izolację zewnętrznych ścian piwnicznych. Wszystkie pomieszczenia piwniczne zostały także na nowo pomalowane. Dodatkowe prace wykonano poza budynkiem. Wymieniono ogrodzenie dookoła działki, na której mieści się NZOZ, i odnowione poręcze przed przychodnią, służące w dużej mierze osobom z niepełnosprawnością.

Przy remoncie bardzo pomogła Spółdzielnia Mieszkaniowa Osiedla Młodych. Dzięki wspólnym wysiłkom udało się wykonać nową nawierzchnię pomiędzy ulicami Świętego Rocha i Kórnicką. Dodatkowo zmianie uległ parking sąsiadujący z przychodnią. Wygospodarowano i wymalowano dwa wygodne miejsca do parkowania dla osób z niepełnosprawnością. Wartość prac wyniosła 2 miliony złotych.

Remont przychodni przy ulicy Kórnickiej to kolejna inwestycja ZKZL zakończona w 2020 roku. Spółka realizuje swoją strategię, która zakłada inwestycje nie tylko w nowe mieszkania, ale także remont starych kamienic i budynków użyteczności publicznej. Dzięki wzmożonym pracom Poznań staje się piękniejszy i bardziej dostępny dla jego mieszkańców.

ZKZL, el

Poznań: Groził bronią kobiecie w tramwaju

0
Pewna poznanianka jechała tramwajem i w którymś momencie zobaczyła, jak mężczyzn, który przed chwilą z niego wysiadł, patrzy na nią i kieruje w jej stronę lufę broni… Historia brzmi jak scenariusz kiepskiego filmu sensacyjnego, ale zdarzyła się naprawdę.

Zdarzenie miało miejsce 5 września, rano, około godziny 5.40, w tramwaju nr 5. Kobieta jechała do pracy i rozmawiała przez telefon z kolegą z pracy, gdy na odcinku między Kaponierą a Ratajczaka podszedł do niej jakiś mężczyzna i zaczął coś mówić, ale nie zrozumiała co, bo była zajęta rozmową przez telefon.

Mężczyzna wysiadł an przystanku na Ratajczaka, kobieta jechała dalej. Jakież było jej przerażenie, gdy zauważyła, że mężczyzna nie odchodzi z przystanku, ale dalej na nim stoi i powoli podnosi broń, celując prosto w nią!

Przerażona kobieta pobiegła do motorniczego i zaczęła go prosić, żeby jak najszybciej ruszył z przystanku, co też motorniczy uczynił. Ona sama natomiast zadzwoniła na policję, by powiadomić o szaleńcu, który grasuje w tramwaju z bronią.

Policjanci znaleźli go w ciągu doby – mężczyzna wdał się w awanturę z pracownikiem ochrony centrum handlowego i też zaczął grozić mu bronią. Funkcjonariusze, którzy zostali wezwani do tej sprawy, natychmiast skojarzyli zachowanie mężczyzny z opowieścią kobiety z tramwaju. Trwa przesłuchanie mężczyzny i badanie broni, która się posługuje. Policyjni specjaliści są zdania, że to prawdopodobnie pistolet hukowy, ale badania jeszcze trwają.

el

Poznań: „Virtuoso” – premiera już w ten weekend!

0
Ignacy Jan Paderewski: polityk, premier, genialny pianista i dobry kompozytor. Człowiek, który wywołał Powstanie Wielkopolskie. Teraz będzie bohaterem musicalu „Virtuoso” w Teatrze Muzycznym w Poznaniu.

To z pewnością spektakl, który wiele rzeczy postawi na głowie, a przede wszystkim nasze myślenie o samym Paderewskim. Bo ten wybitny mąż stanu i artysta był przecież także człowiekiem. I to jakim! Pomysłodawcy musicalu nazwali go zuchwale, ale zgodnie z prawdą „Elvisem tamtych czasów”: kobiety za nim szalały, był bożyszczem tłumów i wszędzie, gdzie się pojawiał, dosłownie noszono go na rękach… Ale chyba można zaryzykować stwierdzenie, że w swoich czasach znaczył więcej niż Elvis, bo Elvisowi nigdy nie udało się wywołać powstania. Paderewskiemu wystarczyło do tego jedno przemówienie.

Tę właśnie ludzką stronę, „odbrązowioną”, jak się wyraził Przemysław Kieliszewski, dyrektor Teatru Muzycznego, będzie można zobaczyć w musicalu „Virtuoso”. Człowieka, który miał wszystko – warto wiedzieć, że był nie tylko najsławniejszym, ale i najbogatszym artystą swoich czasów – a jednak zaryzykował to i wykorzystał swoją sławę, by ratować Polskę, swoja ojczyznę.
– Chcieliśmy pokazać, że Paderewski nadal może inspirować – mówił dyrektor podczas konferencji prasowej. – Postać naszego rodaka może promować naszą kulturę za granica nie w ten napuszony, patetyczny sposób, ale w taki, który pozwoli jej rzeczywiście zaistnieć. Żeby wychodzący z teatru trochę inaczej spojrzeli na postać Paderewskiego.

Sama historia powstania tego musicalu, który swoją prapremierę będzie miał w Poznaniu – bo gdzieżby indziej – jest niezwykła. Instytut Adama Mickiewicza ogłosił na niego konkurs, a wygrał go Matthew Hardy, kompozytor pracujący na Broadwayu. Potem już tylko trzeba to było zrealizować, i jak za czasów samego Paderewskiego, tak i dziś robota spadła na barki poznaniaków. Za musical zabrała się ekipa Teatru Muzycznego w Poznaniu: Jerzy Jan Połoński – reżyseria, Paulina Andrzejewska-Damięcka – choreografia, Mariusz Napierała – scenografia, Agata Uchman – kostiumy, Radosław Mateja – kierownictwo muzyczne, Lesław Haliński – tłumaczenie libretta oraz Przemysław Kieliszewski – tłumaczenie piosenek.

Robienie musicalu od początku – to fascynująca rzecz. Ale z drugiej strony niewiarygodne wyzwanie, co przyznawali wszyscy twórcy „Virtuoso”.
– Ja sam musiałem Paderewskiego odkrywać na nowo. Gdy zacząłem wchodzić coraz głębiej w problem, w scenariusz, to doszedłem do wniosku, że to jednak bardzo trudna rzecz – opowiadał Jerzy Jan Połoński. – Pracując na przykład nad „Madagaskarem” czy innymi spektaklami mieliśmy bardzo dużo danych, mogliśmy szukać jakichś fajnych skrótów. W tym przypadku wszystko musieliśmy wymyślać na bieżąco. I łamać ten patos w myśleniu o Polsce, bo on jest trochę wpisany w wyobrażenie o naszym kraju. Kluczem jest prostota: kilkanaście krzeseł, parę ramek, a resztę robimy ludźmi. I to się udało, bo zespół jest wspaniały i niezwykle inspirujący.

Scenograf Mariusz Napierała również podkreślał wyjątkowość pracy przy tym spektaklu.
– Inspirujące było to, że tworzymy musical od zera, że to my stawiamy pierwsze kroki i nie mamy do nikogo odniesienia, bo to my jesteśmy pierwsi – mówił. – To musical bardzo aktorski, tam się dużo dzieje, jest dużo teatralnej umowności. I dlatego scenografia jest bardzo minimalistyczna.

Partię Ignacego Jana Paderewskiego wykonuje dwóch artystów: Janusz Kruciński i Marcin Januszkiewicz.
– Uważam się za uosobienie wstydu, który powinien być udziałem całego naszego społeczeństwa, ponieważ tak mało wiemy o tak wielkim człowieku -mówił Janusz Kruciński. – Wydaje nam się, że wszystko to, co było w minionej epoce, jest nudne, czarno-białe. Paderewski pokazuje, że tak nie jest, że historia jest o wiele bogatsza i zasługuje na to, żeby ją poznać.

– To, co mnie urzeka najbardziej w tej historii i w postaci Paderewskiego, to jest właśnie ta historia – wyjaśniał Marcin Januszkiewicz. – W ogóle nie patrzę przez pryzmat rysu historycznego. Dla mnie to taki everyman Polak, prawdziwy patriota, żarliwy, kochający muzykę i sztukę, więc bliski też mojemu życiu. Jego droga do realizacji marzeń i planów, jego tęsknota za wolnym, niepodległym krajem jest niezwykle aktualna. Bo co prawda nie żyjemy dziś w zniewolonym kraju, ale żyjemy w kraju bardzo podzielonym…

Dla obu artystów w kreowanej postaci było ważne co innego, dlatego też Paderewski każdego z nich będzie się różnił.
– Mam takie wyobrażenie o tej postaci, że był porywczy – wyjaśniał Marcin Januszkiewicz. – Ale nie w sensie negatywnym, raczej takiej żarliwości w dążeniu do celu. No i przez to był odważny.
– Zdecydowanie najbliższą mi cechą mistrza, a wydaje mi się, że był taką cechą obdarzony, jest ufność wobec ludzi – mówił z kolei Janusz Kruciński. – I to, że miał serce na dłoni, z którym do wszystkich podchodził.

– Obaj mają inne podejście i inny punkt wyjścia do tej postaci, więc to również jest bardzo interesujące – podsumował wizję artystów reżyser spektaklu. I zachęcił widzów, by wybrali się na obie wersje i porównali je ze sobą.

Warto dodać, że oprócz poznańskiej będzie także warszawska premiera „Virtuoso”. Teatr dostał na nią grant i odbędzie się w Teatrze Polskim w Warszawie, w ramach obchodów Święta Niepodległości. Dzięki temu spektakl, jak ma nadzieję dyrektor Kieliszewski, odbije się szerszym echem w kraju i za granicą, niż gdyby odbył się tylko w Poznaniu.

„Virtuoso”
Scenariusz, muzyka i słowa – Matthew Hardy
Tłumaczenie – Lesław Haliński (libretto), Przemysław Kieliszewski (teksty piosenek)
Współpraca – Brian Kite
Orkiestracja i aranżacje wokalne – Andrew Fox
Premiera: 12 września 2020

Lilia Łada

Suchy Las: Lipy już odbetonowane!

0
Dobre wiadomości z Suchego Lasu – kostka chodnikowa, która sięgała aż do samych pni lip przy ulicy Młodzieżowej, została zdjęta. Teraz przestrzeń wokół drzew wypełnia metalowa krata, która, jak mają nadzieję mieszkańcy, pozwoli drzewom zbierać wodę – i przetrwać.

To Zielona Strona Gminy Suchy Las zauważyła jako pierwsza, że przy remoncie chodnika pnie wprawdzie zostały osłonięte deskami przed uszkodzeniem, ale za to kostkę chodnikową ułożono do samego pnia, nie zostawiając ani centymetra wolnej przestrzeni przy korzeniach. Drzewa zostały więc odcięte od wody i od powietrza i gdyby tej kostki nie zdjęto – dni tych kilku lip, które udało się ocalić mieszkańcom, byłyby policzone.

Na szczęście społecznicy zadziałali błyskawicznie, wysłali pismo do urzędu gminy z protestem przeciwko takiemu traktowaniu drzew – i podziałało.
„Sucholeskie Lipy dostają dziś kratki, poprzez które – mamy nadzieję – będą miały większy dostęp do wody” – napisali dziś z radością działacze Zielonej Strony Gminy Suchy Las. I podziękowali wszystkim tych, którzy wspierają ich w walce o drzewa.

el

Wielkopolska: Jarosław Gowin wraca do rządu. Co z wicepremier Emilewicz?

0
O powrocie szefa Porozumienia do rządu wspomniał w TVP Jacek Sasin, minister aktywów państwowych. Ale co w takim razie z Jadwigą Emilewicz, członkinią Porozumienia i wicepremier. Czy przy planach cięć w rządzie i ministerstwach wystarczy dla niej miejsca?

Jarosław Gowin, według informacji Jacka Sasina, ma wrócić do rządu i ponownie dostać tekę wicepremiera. To stanowisko straci więc obecna wicepremier, która – przypomnijmy – startowała w wyborach z Poznania, a obecnie jest szefową regionalnych struktur partii. zastąpiła na tym stanowisku Dariusza Lipińskiego.

Czy jednak straci także posadę minister rozwoju? To jeszcze nie jest przesądzone. Po pierwsze dlatego, że nie zapadła decyzja, którym resortem będzie kierował Jarosław Gowin, po drugie dlatego, że Jadwiga Emilewicz jako minister zajmująca się gospodarką zbiera bardzo dobre oceny w PiS, więc ze względu na jej kompetencje – jak powiedział Jacek Sasin – dobrze byłoby, żeby została. Ale może bardziej niż kompetencje minister Emilewicz ma znaczenie fakt, że zajmowanie się polską gospodarką w dobie pandemii, kryzysu gospodarczego i dużych obciążeń socjalnych, takich jak 500 plus to duże wyzwanie, mnóstwo ciężkiej pracy – i możliwości, by wszystkie niepowodzenia zrzucić na ten konkretny resort. Nie ma więc wielu chętnych na to stanowisko. Ale, jak podkreślił Jacek Sasin, arytmetyka rządowa jest nieubłagana, a udział w rządzie proporcjonalny. Jeśli liczba ministerstw ulegnie zmniejszeniu i koalicjanci dostaną po jednym ministerstwie – Jadwiga Emilewicz będzie w innej formule będzie pracowała dla Polski.

Sama Jadwiga Emilewicz pytana w niedzielę, po jej wyborze na regionalną szefową Porozumienia, o powrót Jarosława Gowina do rządu, odpowiedziała, że będzie to decyzja samego Gowina i że na pewno miejsce się dla niego znajdzie, jeśli zechce powrócić. O swojej roli powiedziała, że byłaby niepoważna i nieodpowiedzialna, gdyby w takiej sytuacji, w jakiej jest obecnie polska gospodarki, myślała o odejściu – a informacje, jakie się pojawiły o jej ewentualnym przejściu do Europejskiego Banku odbudowy i Rozwoju albo do jednej ze spółek Skarbu Państwa, nazwała plotkami. Przyznała jednak, że stanowiska ministrów w rządzie RP to „gorące krzesła”.

Rekonstrukcja rządu, którą zapowiedział jeszcze w lipcu Jarosław Kaczyński, ma nastąpić na początku października. Na razie wiadomo na pewno, że zostanie zmniejszona liczba ministerstw. Co do pozostałych spraw – negocjacje trwają. Kolejna tura 10 września.

el

Gostyń: Kolejne zakażenia koronawirusem w Rogowie!

0
Już u 12 osób zdiagnozowano zakażenie koronowirusem w Domu Pomocy Społecznej w Rogowie. Placówka nadal jest odizolowana , nie wolno do niej wchodzić ani z niej wychodzić. Nadal nie wiadomo, jak doszło tam do zakażenia.

Przypomnijmy: pierwszy przypadek koronawirusa wykryto u 78-letniej podopiecznej domu, gdy wykonano jej rutynowo test przed przyjęciem do szpitala, w którym miała przejść operację. Jak się zaraziła – nie wiadomo, bo ze względu na stan zdrowia od kilkunastu dni nie opuszczała placówki.

U części podopiecznych i pracowników już wykonano testy, bo mieli objawy wskazujące na możliwość zakażenia koronawirusem. Okazało się, że zakażonych jest aż 12 osób. Wszyscy trafili do szpitala w Poznaniu. Co gorsza, może ich być więcej, bo dotąd przebadano tylko tych z objawami. W ubiegłym tygodniu starosta nakazał zamknięcie i odizolowanie domu oraz przeprowadzenie testów u wszystkich podopiecznych i pracowników. Testy zaczynają się dziś.

el

Poznań: 13 osób zatrzymanych! Wyłudzali pieniądze od seniorów

0
Ponad 1,5 mln zł wyłudzonych od 27 seniorów i 13 osób zatrzymanych. Policjanci z KWP w Poznaniu rozbili grupę przestępczą specjalizującą się w wyłudzeniach. Dyżurują także w Centrum Inicjatyw Senioralnych i ostrzegają przed przestępstwami dokonywanymi „na policjanta”.

Sprawa ma swój początek w czerwcu, kiedy policjanci z Wydziału Kryminalnego oraz Wydziału Dochodzeniowo-Śledczego KWP w Poznaniu na terenie Warszawy zatrzymali 6 osób wyłudzających pieniądze od seniorów.

Po zatrzymaniu i zaaresztowaniu podejrzanych przez sąd policjanci i prokuratorzy nie zamknęli sprawy. Wręcz przeciwnie – skupili się na ustalaniu kolejnych osób, które mogły brać udział w przestępczym procederze. 31 sierpnia policjanci z Wydziału Kryminalnego KWP w Poznaniu wspólnie z funkcjonariuszami z Wydziału Dochodzeniowo-Śledczego, na terenie warszawskiej Pragi zatrzymali kolejnych 7 osób: sześciu mężczyzn i kobietę w wieku od 19 do 35 lat. Wszyscy w przeszłości byli notowani przez policję za różnego rodzaju przestępstwa, min. oszustwa, kradzieże, uszkodzenia, rozboje, pobicia czy pranie brudnych pieniędzy.

Sprawcy działali w strukturach zorganizowanej grupy przestępczej, której członkowie mieli ściśle określone role i zadania. W tym przypadku grupą kierowała 27-letnia kobieta.

Podczas przeszukań mieszkań dwóch zatrzymanych mężczyzn policjanci znaleźli kilkanaście gramów różnego rodzaju narkotyków – marihuany, kokainy i heroiny. Oprócz tego w mieszkaniach zabezpieczono komputery, smartfony i pieniądze w gotówce.

Policjanci udowodnili, że wszyscy zatrzymani w tej sprawie oszuści (łącznie 13 osób) na terenie całego kraju wyłudzili od 27 seniorów przeszło 1,5 miliona złotych. W jednym przypadku sprawcy próbowali wyłudzić od kobiety 400 tysięcy złotych. Ostatecznie nie osiągnęli swojego celu. Mężczyzna, który odebrał pieniądze, został zatrzymany na gorącym uczynku przez policjantów z Sopotu.

Metoda działania sprawców wpisywała się w dobrze znany policjantom schemat. Do osoby starszej dzwonił mężczyzna, który podawał się za funkcjonariusza policji. Wybierał jedną z przygotowanych legend. W jednej z nich pracownicy banku byli oszustami i okradali konta klientów. W innej policjanci rozpracowali szajkę oszustów i znaleźli podrobiony dowód osobisty rozmówcy. W jeszcze innej policjanci przygotowywali zasadzkę na listonosza-oszusta, który chwilę wcześniej dzwonił pod ten sam numer i informował o poleconym liście do seniora.

Zawsze chodziło o jedno – wzbudzić zaufanie i doprowadzić do przekazania pieniędzy zgromadzonych w domu lub na rachunku bankowym. Kiedy przestraszona starsza osoba uwierzyła w zmyśloną historyjkę – pozostało już tylko uzgodnić miejsce i okoliczności odebrania pieniędzy w „policyjny depozyt”.

Wszyscy podejrzani w tej sprawie po usłyszeniu zarzutów zostali aresztowani przez sąd na trzy miesiące. Za popełnione przestępstwa grozi im do 8 lat więzienia. Policjanci informują, że to nie ostatnie zatrzymania w tej sprawie.

Funkcjonariusze nie tylko łapią sprawców takich przestępstw, ale starają się im także przeciwdziałać. Wspólnie z Centrum Inicjatyw Senioralnych uruchamili porady telefoniczne, dzięki którym każdy senior i seniorka mogą poczuć się bezpieczniej.

Dyżury odbywają się w każdy wtorek w godz. 12.00-14.00 pod numerem tel. 887 666 508 (pierwszy dyżur – 8 września). Podczas nich policjanci będą udzielać informacji na temat zagrożeń, z jakimi starsi poznaniacy i poznanianki mogą spotkać się w życiu codziennym. Będą również informowali, gdzie w razie konieczności uzyskać pomoc w danej sprawie oraz jak zachować się w sytuacji zagrożenia.

Z policjantem można się również umówić na indywidualne spotkanie – i w tym celu trzeba zadzwonić do CIS we wtorek w wyznaczonych godzinach na numer 887 666 508.

el

Poznań: Interwencje straży miejskiej – nielegalne parkowanie rządzi!

0
1 385 zgłoszeń – tyle przyjęli strażnicy miejscy od 31 sierpnia do 6 września. Nadal największym problemem są nieprawidłowo zaparkowane samochody – takich zgłoszeń napłynęło aż 843.

W minionym tygodniu funkcjonariusze wystawili 332 wezwania dla kierowców, w 309 przypadkach na koła samochodów założyli blokady, a w kolejnych 13 interwencjach, samochody utrudniające ruch i zagrażające bezpieczeństwu, odholowali na parkingi strzeżone. W pozostałych przypadkach kierowcy zostali ukarani w trakcie interwencji patrolu. Obok wymienionych działań strażnicy zlecili również odholowanie na parking strzeżony 14 wraków.

Na terenie Parku Kulturowego Stare Miasto strażnicy przeprowadzili kolejne nocne kontrole. Tym razem sprawdzali, czy hałas emitowany z urządzeń nagłaśniających w lokalach gastronomicznych, powoduje uciążliwości dla mieszkańców. Czynności kontrolne prowadzono w nocy z piątku na sobotę, do godz. 0:30. Sprawdzano lokale gastronomiczne, które najczęściej wskazywane były przez radnych Rady Osiedla Stare Miasto, a w szczególności zlokalizowane przy ul. Wrocławskiej, Paderewskiego, Żydowskiej, Jaskółczej oraz Święty Marcin. Strażnicy nie odnotowali żadnych uwag.

Na terenie wszystkich referatów dzielnicowych prowadzone są systematyczne kontrole taksówek osobowych. Sprawdzane jest oznakowanie zewnętrzne pojazdów, dane dostępne w kodzie QR oraz, czy cennik i identyfikator umieszczone są w widocznym miejscu. Czynności kontrolne strażnicy wykonywali na terenie postojów dla taksówek. Na blisko 100 sprawdzonych pojazdów w ośmiu przypadkach ujawnili niekompletne oznakowanie zewnętrzne, w dwóch przypadkach brak kodu QR, a w jednym identyfikator nie był umieszczony w widocznym miejscu.

W tym tygodniu strażnicy zlikwidowali nielegalne odprowadzenie ścieków, ukrócili spalanie starych mebli, kontrolowali, czy poznaniacy przestrzegają obowiązku zakrywania ust i nosa w tramwajach i autobusach, a także 179 razy interweniowali w sprawach zwierząt – najczęściej były to bezpańskie psy, koty wymagające pomocy człowieka oraz dziki.

95 zgłoszeń dotyczyło wysypisk odpadów komunalnych oraz niszczenia zieleni, 97 – zakłócania porządku publicznego, najczęściej powodowanego przez osoby pod wpływem alkoholu, a 68 zgłoszeń mieszkańców dotyczyło zagrożeń zdrowia lub życia – najczęściej strażnicy interweniowali wobec bezdomnych nadużywających alkoholu.

Najczęściej mieszkańcy korzystali z połączenia telefonicznego (785 zgłoszeń), pocztą elektroniczną przekazali 470 spraw, a 130 zgłoszeń przekazano listownie bądź osobiście.

SMMP, el

Wielkopolska: Nowe zakażenia koronawirusem

Wyniki badań laboratoryjnych potwierdziły zakażenie koronawirusem u 32 osób w regionie. To o 10 więcej niż wczoraj – ale nadal niezbyt wiele w porównaniu do dni, gdy liczba zakażonych dochodziła do setki.

1. Kobieta l. 39, powiat wolsztyński, przebywa w szpitalu w Poznaniu
2. Mężczyzna l. 76, powiat ostrowski, przebywa w szpitalu w Poznaniu
3. Kobieta l. 43, powiat krotoszyński, przebywa w szpitalu w Poznaniu
4. Mężczyzna l. 18, powiat poznański, przebywa w izolacji domowej
5. Mężczyzna l. 47, powiat poznański, przebywa w szpitalu w Poznaniu
6. Mężczyzna l. 53, powiat kaliski, przebywa w izolacji domowej
7. Kobieta l. 71, powiat ostrzeszowski, przebywa w szpitalu w Poznaniu
8. Mężczyzna l. 67, powiat poznański, przebywa w szpitalu w Poznaniu
9. Mężczyzna l. 45, powiat śremski, przebywa w izolacji domowej
10. Mężczyzna l. 54, powiat kaliski, przebywa w izolacji domowej

11. Mężczyzna l. 66, powiat poznański, przebywa w izolacji domowej
12. Kobieta l. 57, powiat poznański, przebywa w izolacji domowej
13. Kobieta l. 39, powiat leszczyński, przebywa w izolatorium hotel IKAR
14. Kobieta l. 32, powiat poznański, przebywa w izolacji domowej
15. Kobieta l. 39, powiat średzki, przebywa w izolacji domowej
16. Mężczyzna l. 55, powiat pilski, przebywa w szpitalu w Poznaniu
17. Kobieta l. 34, powiat wrzesiński, przebywa w izolacji domowej
18. Mężczyzna l. 82, powiat pilski, przebywa w izolatorium hotel IKAR
19. Kobieta l. 39, powiat leszczyński, przebywa w izolatorium hotel IKAR
20. Mężczyzna l. 66, powiat krotoszyński, przebywa w izolacji domowej

21. Kobieta l. 42, powiat krotoszyński, przebywa w izolacji domowej
22. Mężczyzna l. 42, powiat krotoszyński, przebywa w izolacji domowej
23. Mężczyzna l. 47, powiat poznański, przebywa w izolacji domowej
24. Kobieta l. 65, powiat gostyński, przebywa w szpitalu w Poznaniu
25. Kobieta l. 64, powiat gostyński, przebywa w szpitalu w Poznaniu
26. Kobieta l. 64, powiat gostyński, przebywa w szpitalu w Poznaniu
27. Kobieta l. 48, powiat poznański, przebywa w izolacji domowej
28. Kobieta l. 75, powiat gostyński, przebywa w szpitalu w Poznaniu
29. Kobieta l. 58, powiat gostyński, przebywa w szpitalu w Poznaniu
30. Kobieta l. 67, powiat gostyński, przebywa w szpitalu w Poznaniu
31. Mężczyzna l. 25, powiat gnieźnieński, przebywa w izolatorium hotel IKAR
32. Kobieta l. 66, powiat poznański, przebywa w izolacji domowej

W Wielkopolsce do tej pory odnotowano 6069 przypadków zakażeń koronawirusem, z czego 1147 to przypadki aktywne. 230 osób zmarło, a 4692 wyzdrowiały.

WUW, el