zatrzymani fot. policja

Chodzież: Pięć osób usłyszało zarzuty w sprawie śmierci dziennikarki

Spowodowanie śmiertelnego wypadku, ucieczka z miejsca zdarzenia i zacieranie śladów. Takie zarzuty usłyszało pięć osób zamieszanych w potrącenie dziennikarki. Czy to wyjaśnia wszystkie wątpliwości w tej sprawie? Niestety, nie.

Policja ustaliła, że samochód prowadził Maciej N., a w środku była dwójka pasażerów: Oliwia P. i Mateusz C. Wszyscy przyznali, że brali udział w zdarzeniu. Sam kierowca jednak tłumaczył, że nie wiedział, w co uderzył. Nie zatrzymał się i odjechał szybko z miejsca wypadku, ponieważ nie miał przy sobie prawa jazdy i nie chciał się spotkać z policją. Do tej trójki dołączył już po wypadku Krystian N., brat sprawcy, który przyjechał na wezwanie brata.

Maciej N. usłyszał zarzut spowodowania nieumyślnego wypadku drogowego ze skutkiem śmiertelnym, nieudzielenia pomocy oraz ucieczkę z miejsca zdarzenia. Pozostała trójka z kolei ma zarzuty nieudzielenia pomocy i poplecznictwa, czyli pomocy w zacieraniu śladów przestępstwa. Ten ostatni zarzut usłyszał też piąty oskarżony, mechanik Tomasz P., który podjął się naprawy samochodu.

Jak poinformował prokurator Łukasz Wawrzyniak z Prokuratury Okręgowej w Poznaniu, wobec czterech osób: kierowcy, jego brata i pasażerów samochodu, zostały złożone wnioski o areszt. Prokuratura postanowiła wystąpić z takim wnioskiem, ponieważ zeznania podejrzanych nie są spójne i zachodzi podejrzenie matactwa z ich strony. Czy sąd podzieli opinię prokuratury? Dowiemy się jutro.

Wobec piątego oskarżonego, Tomasza P., zostaną zastosowane środki wolnościowe, jeśli chodzi o nadzór.

el

Dodaj komentarz

avatar