Strona główna Blog Strona 1673

Poznań: Tweed Ride zaprasza na start!

0
Ze względu na załamanie pogody 6. edycja Tweed Ride nie odbyła się w pierwotnym terminie. Stowarzyszenie Rowerowy Poznań zaprasza na 6. edycję Tweed Ride 10 października. Start o godzinie 15:00 w parku Wilsona.

„Mimo utrudnień, jakie przyniósł nam 2020 rok, ponownie pokażemy mieszkańcom Poznania, że rower może być najbardziej eleganckim środkiem transportu!” – zapowiadają uczestnicy tego najbardziej eleganckiego rowerowego rajdu i zapraszają wszystkich ceniących sobie wysmakowane kreacje w każdej sytuacji, by dołączyli do rajdu. Zwłaszcza że stałym punktem imprezy jest również konkurs na najlepszą stylizację – po zakończonym przejeździe odbędzie się prezentacja
strojów, a następnie wyłonienie zwycięzców przez jury.

SKRÓCONY PLAN WYDARZENIA:

14:30 – Park Wilsona – zbiórka oraz rejestracja uczestników

15:00 – Rozpoczęcie przejazdu

16:00 – Teren przed Bramą Poznania – prezentacja stylizacji oraz
wyłonienie zwycięzców

16:30 – Teren przed Bramą Poznania – koncert Tomasza Rasska (saksofon)

Uwaga! Ze względu na wprowadzenie żółtej strefy wszyscy uczestnicy Tweed Ride są zobowiązani do posiadania i założenia maseczek, bo rajd jest wydarzeniem o charakterze zgromadzenia. Wszyscy też będą mieli obowiązek zachowania między sobą odpowiedniego dystansu, a organizatorzy zapewnili płyn do dezynfekcji rąk.

el

Poznań: Przeciwnicy pandemii zapraszają na Marsz o Wolność

0
„Żądamy zakończenia plandemii!” – pod takim hasłem będą dziś o 17.00 protestować na Starym Rynku przeciwnicy obostrzeń obowiązujących w Polsce z powodu pandemii. Żądają zaniechania wszelkich testów, izolacji i kwarantanny.

„Powołując się na polskich profesorów i lekarzy – dr Zbigniewa Martykę, prof. dr hab. n. med. Ryszarda Rutkowskiego, lek. Pawła Basiukiewicza i innych – żądamy zaniechania wszelkich testów, izolacji i kwarantanny” – piszą w zaproszeniu na protest. I przytaczają opinie największych – ich zdaniem – autorytetów światowych (m.in. prof. Sucharit Bhakdi, prof. John Ioannidis, prof. Klaus Puschel), którzy twierdzą, że nowy koronawirus covi-19 nie różni się od innych koronawirusów, że liczba osób, dla których ten wirus okazał się śmiertelny jest o wiele razy niższa niż podają oficjalne dane, a generowanie paniki i strachu oraz ograniczanie praw obywatelskich jest nieuzasadnione.

„Marsz o wolność” to kontynuacja protestów „stop covid”, które odbywają się w Polsce od początku ogłoszenia epidemii. 10 października mają się odbyć w całej Polsce jako zapowiedź wielkiego marszu ulicami Warszawy i innych państw na całym świecie 24 października.

el

Żółta strefa w całym kraju!

0
Od 10 października w całym kraju zaczyna obowiązywać żółta strefa. Oznacza to dodatkowe obostrzenia, między innymi zasłanianie ust i nosa w przestrzeni publicznej, mniej osób będzie mogło zasiąść na widowni w kinie czy teatrze, mniej wziąć udział w imprezach rodzinnych.

Jak poinformował 8 października premier Mateusz Morawiecki na konferencji prasowej z ministrem zdrowia Adamem Niedzielskim, obowiązkowe będzie zasłanianie ust i nosa w przestrzeni publicznej. Będzie ono obowiązywać w autobusach i tramwajach, sklepach, zakładach usługowych, kościołach, zakładach pracy i urzędach, a także na cmentarzach. Nie będzie obowiązywać na terenie lasów, ale także na terenie parku, zieleńca, ogrodu botanicznego, ogrodu zabytkowego albo plaży. Z tego obowiązku wyłączone będą tylko osoby posiadające zaświadczenie lekarskie lub dokument potwierdzający niepełnosprawność.

Ograniczony będzie limit publiczności w kinach i na wydarzeniach sportowych – w strefie żółtej zajętych może być tylko 25 proc. miejsc na widowni. To samo dotyczy spektakli teatralnych i innych wydarzeń kulturalnych, chyba że odbywają się one na otwartej przestrzeni – wtedy może wziąć w nich udział maksymalnie 100 osób, a odległość między poszczególnymi zgromadzeniami nie może być mniejsza niż 100 metrów. Dodatkowo ich uczestnicy powinny być co najmniej 1,5 m od siebie i zakrywać usta i nos.

Liczba uczestników imprez rodzinnych nie może przekroczyć 75 osób – ale na razie z tej zmiany są wyłączone wesela. Tu zmiany zaczną obowiązywać od 17 października. W innych imprezach i spotkaniach może wziąć udział do 100 osób. Lokale gastronomiczne mogą być czynne tylko od 6.00 do 22.00 i może w nich przebywać maksymalnie jedna osoba na 4 metry kwadratowe (wyłączając obsługę). Nie mogą się odbywać imprezy taneczne, a lokale mają zakaz udostępniania sal na ten cel. Nie mogą działać kluby nocne i dyskoteki.

Tyle samo – 4 m – musi przypadać na osobę na kongresach i targach. Jeszcze mniej klientów może równocześnie wejść na siłownię – tu dopuszczalna jest jedna osoba na 7 metrów – oraz do wesołych miasteczek, parków rekreacyjnych i parków rozrywki, gdzie limit to 1 osoba na 10 metrów kwadratowych. Na basenach i aquaparkach dopuszczalne jest maksymalne 75-procentowe obłożenie.

W autobusach i tramwajach nadal można przewozić tyle osób, ile jest miejsc siedzących – albo tyle, ile wynosi połowa wszystkich miejsc. Bezwzględnie należy zasłaniać usta i nos. W przypadku najmniejszego choćby podejrzenia, że autobusem lub tramwajem mogła podróżować osoba zakażona koronawirusem – kurs jest natychmiast przerywany, a pojazd zjeżdża do zajezdni, gdzie jest wietrzony, a następnie kilkakrotnie odkażany. Dodatkowo wszystkie tramwaje i autobusy wyposażono w automatyczne, bezdotykowe urządzenia do dezynfekcji rąk.

Klienci sklepów nadal mają obowiązek noszenia rękawiczek jednorazowych lub dezynfekcji rąk. Ciągle dopuszczalna jest działalność hotelarska.

UMP, el

Poznań: Kolejny weekend z pracami gwarancyjnymi na węźle Bałtyk

0
We wszystkie październikowe weekendy z powodu tych prac zamknięte będą odcinki torowiska na ulicy Roosevelta między Mostem Dworcowym a rondem Kaponiera oraz na ul. Grunwaldzkiej od węzła „Bałtyk” do ronda Jana Nowaka-Jeziorańskiego.

Komunikacja tramwajowa:
Tramwaje linii 5 jadące w kierunku Unii Lubelskiej pojadą objazdem od przystanku „Dworzec Zachodni” przez Most Dworcowy, Towarową, Święty Marcin, rondo Kaponiera, most Teatralny, Fredry i Gwarną. Tramwaje jadące w kierunku Górczyna pojadą objazdem przez Fredry, Most Teatralny, rondo Kaponiera, Święty Marcin, Towarową i Most Dworcowy. Pomijać będą przystanki „Most Dworcowy” i „Zamek”.

UWAGA! Na przystankach „Rondo Kaponiera” tramwaje zatrzymywać się będą w przeciwnych kierunkach niż w dni robocze. Na przystanku „Gwarna” tramwaje będą się zatrzymywać jadąc w kierunku Unii Lubelskiej, a nie w kierunku Górczyna.

Tramwaje linii 6 kursować będą objazdem w obu kierunkach między rondem Kaponiera a rondem Jeziorańskiego – ulicami Zwierzyniecką, Kraszewskiego, Dąbrowskiego i Przybyszewskiego. Na rondzie Kaponiera i na rondzie Jeziorańskiego istnieć będzie możliwość przesiadki na autobus linii T6 kursujący zamiast tramwaju po nieczynnym odcinku ulicy Grunwaldzkiej. Tramwaje pomijać będą przystanki „Bałtyk”, „Matejki” i „Wojskowa”.

Linia 7 będzie funkcjonować tylko w dni robocze. W soboty i niedziele zastępowana będzie przez linie 93 i 97, funkcjonujące na następujących trasach:

Linia tramwajowa 93:
JUNIKOWO – Grunwaldzka – Przybyszewskiego – Dąbrowskiego – Kraszewskiego – Zwierzyniecka – rondo Kaponiera – Święty Marcin – Gwarna – plac Ratajskiego – PLAC WIELKOPOLSKI

Linia tramwajowa 97:
OGRODY – Przybyszewskiego – Reymonta – Hetmańska – rondo Starołęka – Zamenhofa – rondo Rataje – Królowej Jadwigi – Matyi – Towarowa – Święty Marcin – rondo Kaponiera – Zwierzyniecka – STARE ZOO
Na rondzie Kaponiera i na rondzie Jeziorańskiego istnieć będzie możliwość przesiadki na autobus linii T6 kursujący zamiast tramwaju po nieczynnym odcinku ulicy Grunwaldzkiej.

Linie 8 i 11 funkcjonować będą na trasach objazdowych między przystankami „Dworzec Zachodni” a „Rondo Kaponiera” w obu kierunkach – przez Most Dworcowy, Towarową i Święty Marcin. Pomijać będą przystanek „Most Dworcowy”.

Linia 10 funkcjonować będzie na trasie objazdowej między przystankami „Poznań Główny” a „Rondo Kaponiera” w obu kierunkach – przez Towarową i Święty Marcin. Pomijać będzie przystanek „Most Dworcowy”.

Linia 15 funkcjonować będzie na trasie objazdowej między rondem Kaponiera a rondem Jeziorańskiego w obu kierunkach – przez Dworzec Zachodni (trasą PST tak jak linie 12 i 14), Głogowską, Hetmańską i Reymonta. Tramwaje pomijać będą przystanki „Bałtyk”, „Matejki” i „Wojskowa”. UWAGA!!! Na rondzie Kaponiera i przy Moście Teatralnym tramwaje zatrzymują się na przystankach na poziomie -2 (podziemnych, tak jak linie 12 i 14). Na rondzie Kaponiera i na rondzie Jeziorańskiego istnieć będzie możliwość przesiadki na autobus linii T6 kursujący zamiast tramwaju po nieczynnym odcinku ulicy Grunwaldzkiej.

Komunikacja autobusowa:
W celu ułatwienia pasażerom przesiadek między autobusami i tramwajami, wszystkie przesiadki zorganizowane będą w obszarze ronda Kaponiera. Autobusy linii 148, 159, 163, 169, 177 i 251 jadące w kierunku ulicy Bukowskiej i w kierunku Grunwaldu zatrzymywać się będą tymczasowo na przystanku „Rondo Kaponiera” na ulicy Zwierzynieckiej przy hotelu Mercure – będą pomijać przystanek „Bałtyk”. Dla linii T6 przystanek początkowy usytuowany będzie w zatoczce postojowej na ulicy Zwierzynieckiej przy budynku „Bałtyk”. Dla linii T6 funkcjonował będzie dodatkowo przystanek na ul. Bukowskiej przy sklepie „Żabka”.

Aby umożliwić wszystkim autobusom korzystanie ze wspólnego przystanku „Rondo Kaponiera”, wprowadzone będą następujące zmiany tras:

trasa autobusu linii 148 ulegnie w weekendy wydłużeniu do dworca Poznań Główny (przystanek na placu Dworcowym przy peronach kolejowych); autobusy wyjeżdżające z dworca w kierunku Ławicy pojadą ulicami Dworcową i Święty Marcin do ronda Kaponiera, po czym na rondzie Kaponiera wjadą na wprost w ulicę Zwierzyniecką; następnie po obsłużeniu przystanku tymczasowego pojadą ulicą Zeylanda do ulicy Bukowskiej i dalej trasą bez zmian,
analogicznie jak autobusy linii 148, wyjeżdżać będą z dworca Poznań Główny autobusy linii 159,
autobusy linii 163 i 169 po skręcie z Alei Niepodległości w ulicę Święty Marcin pojadą jezdnią (nie wjeżdżając w torowisko) aż do ronda Kaponiera; na rondzie Kaponiera wjadą na wprost w ulicę Zwierzyniecką; następnie po obsłużeniu przystanku tymczasowego pojadą ulicą Zeylanda do ulicy Bukowskiej i dalej trasą bez zmian,
autobusy linii 177 rozpoczynać będą kursy do Junikowa z przystanku na ul. Zwierzynieckiej przy hotelu „Mercure”,
autobusy linii 251 wyjeżdżające z dworca w kierunku Junikowa pojadą ulicami Dworcową i Święty Marcin do ronda Kaponiera, po czym na rondzie Kaponiera wjadą na wprost w ulicę Zwierzyniecką; następnie po obsłużeniu przystanku tymczasowego zawrócą na wysokości ulicy Zeylanda w kierunku ronda Kaponiera, dojadą do ronda Kaponiera, a następnie ulicami Roosevelta i Bukowską do ulicy Grunwaldzkiej i dalej bez zmian; autobusy nie będą korzystały z przystanku „Bałtyk”.
Linia T6 funkcjonować będzie na trasie:
RONDO KAPONIERA – Grunwaldzka – RONDO JEZIORAŃSKIEGO.
Autobusy tej linii obsługiwać będą następujące przystanki:

RONDO KAPONIERA – przystanek początkowy na ul. Zwierzynieckiej przy budynku „Bałtyk”; przystanek końcowy przy Domu Studenckim „Jowita”,
BAŁTYK – przystanek tymczasowy w kierunku ronda Jeziorańskiego na ul. Bukowskiej przy sklepie „Żabka”,
MATEJKI – w kierunku ronda Jeziorańskiego przystanek tramwajowy na ul. Grunwaldzkiej przed ul. Matejki; w kierunku ronda Kaponiera przystanek linii 164 na ul. Szylinga za ul. Matejki,
WOJSKOWA – przystanek linii nocnej na ul. Grunwaldzkiej przy ul. Wojskowej (tylko w kierunku ronda Jeziorańskiego),
RONDO JEZIORAŃSKIEGO – przystanek linii nocnej na ul. Grunwaldzkiej za rondem Jeziorańskiego w kierunku centrum.
Autobusy kursować będą co ok. 10 minut.

Niżej opisane zmiany dotyczą tylko i wyłącznie weekendów, tzn. sobót i niedziel. Dla linii nocnych zmiany obowiązują w noce z piątku na sobotę, z soboty na niedzielę i z niedzieli na poniedziałek. Zmiany obowiązują także dla tych piątkowych kursów linii autobusowych 148, 159, 163, 169 i 177, które z ronda Kaponiera odjeżdżają po godz. 23.00.

MPK, el

Czy wróci zdalne nauczanie?

0
Rząd rozważa taki wariant – jednak nie dla wszystkich uczniów. Zdalne nauczanie miałoby objąć tylko tych najstarszych. Oficjalne informacje na ten temat zostaną podane jutro, jak zapowiedział premier.

Premier podczas czwartkowej konferencji prasowej zapowiedział zaostrzenie zasad dotyczących szkół ze względu na lawinowo rosnącą liczbę zakażeń, nie podał jednak konkretnych rozwiązań zapowiadając, że zrobi to w sobotę. O tym, że ma wrócić zdalna edukacja, poinformowało dziś radio RMF FM, choć jest to jeszcze informacja nieoficjalna. Zgodnie z nią uczniowie wrócą na zdalne nauczanie, ale tylko ci najstarsi, bo to byłoby najmniej uciążliwe dla rodziców. W pierwszej kolejności to mają być studenci, a później licealiści. Lekcje stacjonarne mają pozostać w szkołach podstawowych i mają się odbywać możliwie jak najdłużej w tym trybie. Zdalne zajęcia nie będą też dotyczyły dzieci w żłobkach i przedszkolach.

Ostateczną decyzję podejmie jutro zespół kryzysowy i jutro też ogłosi ją premier. Nie wiadomo, od kiedy miałaby obowiązywać, ale na pewno będzie taka sama dla całego kraju, by nie było sytuacji, że dzieci z jednego województwa mają gorsze wykształcenie niż z innego.

el

Poznań: Rzeź zieleni! – alarmuje Rada Osiedla Stare Miasto

0
Przy ulicy na Podgórniku, znany deweloper wyrżnął ogrom drzew i krzewów. Zielona oaza dziś jest betonowa pustynią – informują staromiejscy radni. Co gorsza, na miejscu wyciętych drzew nie zostaną posadzone nowe.

Zazwyczaj jest tak, że wycięte drzewa kompensuje się nowymi nasadzeniami. To co prawda najczęściej żadna kompensata, bo w miejsce często kilkudziesięcioletnich okazów sadzi się młodziaki z ogrodniczego marketu, których nawet kilkadziesiąt nie jest w stanie zastąpić jednego starego drzewa. Jednak w tym fyrtlu, pomimo wycięcia drzew, w ogóle nie zaplanowano żadnych nasadzeń!

W piśmie do Rady Osiedla Stare Miasto Zarząd Dróg informuje, że nie będzie w tym rejonie nowych drzew, na pewno na terenie publicznym, ale prawdopodobnie także na działkach deweloperskich.

„Pojawia się tu mnóstwo pytań, które Rada Osiedla Starego Miasta wyśle do prezydenta Jacka Jaśkowiaka” – komentują staromiejscy radni. – „Ile drzew przy ul. Na Podgórniku i Ku Cytadeli zostało wyciętych, czy na wszystkie była zgoda UMP? Dlaczego nie zastosowano nasadzeń kompensacyjnych w sąsiedztwie inwestycji? W jaki sposób miasto zamierza przywrócić zieleń po południowej stronie ulicy Na Podgórniku i kto będzie finansował te prace?”

Staromiejscy radni zwrócą się także do prezydenta o przeprowadzenie stosownych działań kontrolnych, a także doprowadzenie do zabezpieczenia istniejących drzew i krzewów przed celową degradacją.

– Poznaniacy są wyczuleni na degradację zieleni i oczekują od władz miasta działań związanych ze zwiększeniem liczby drzew i terenów zielonych – mówi radny Tomasz Dworek, wiceprzewodniczący ROSM. – To także oczekiwania właścicieli nowych mieszkań! Na styku z interesami deweloperskimi magistrat po raz kolejny ponosi porażkę. Najbardziej irytujące jest to, że deweloperzy reklamując swoje blokowiska podkreślają sąsiedztwo parków, do których nie dołożyli złotówki…

– Społeczność staromiejska wskazuje, że zieleń przyuliczna powinna zostać ocalona, jeśli nie kolidowała bezpośrednio z inwestycją – mówi Andrzej Rataj, radny miejski i przewodniczący Rady Osiedla Stare Miasto. – Jeśli zaś konieczne było usunięcie zieleni, to najpierw powinno się dokonać przesadzeń już rosnących drzew i krzewów – a w przypadku braku możliwości, bo zaszłaby kolizja z instalacjami podziemnymi – powinny być dokonane intensywne nasadzenia zastępcze jak najbliżej tej okolicy i w liczbie wielokrotnie wyższej od usuwanych roślin.

Radni mają także nadzieję, że mieszkańcy nowego budynku posiadają wiedzę o budowie w sąsiedztwie. po północnej stronie dwupasmowej drogi szybkiego ruchu a także kolejnego , trzeciego i czwartego toru kolei aglomeracyjnej… Z pewnością bez ściany izolującej zieleni takie sąsiedztwo będzie się dawało mocno we znaki i bliskość Cytadeli z pewnością go nie zrekompensuje.

Rada Starego Miasta w lipcu 2017 w związku z protestami mieszkańców, którzy nie chcieli w tym rejonie kolejnego blokowiska wystąpiła o wywołanie w tym rejonie miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego. Władze miasta nie widziały takiej potrzeby. We wrześniu 2020 na Facebooku Mariusz Wiśniewski, zastępca prezydenta, poinformował natomiast o działaniach związanych z budową I ramy komunikacyjnej, która znajdować się będzie po północnej stronie tej deweloperskiej inwestycji.

ROSM, el

Wielkopolska: Koronawirus w kościołach. Sanepid apeluje do wiernych

0
Kolejne ogniska koronawirusa w Wielkopolsce stwierdzono w kościołach Czempiniu i w Kiszkowie niedaleko Gniezna. Dlatego wierni, którzy uczestniczyli we mszach świętych w ostatnią niedzielę, proszeni są o kontakt z sanepidem.

Jak informuje Onet.pl, chodzi o wiernych, którzy uczestniczyli w nabożeństwie 4 października w kościele pw. Najświętszego Serca Pana Jezusa w Kiszkowie o godz. 10.30, bo wtedy w kościele była osoba, u której stwierdzono zakażenie koronawirusem. Powiatowa Stacja Sanitarno-Epidemiologiczna w Gnieźnie apeluje, by wszyscy, którzy uczestniczyli w tej mszy, zgłaszali się pod tel. 61 426-22-42 lub tel. alarmowy 693 023 355 albo kontaktowali się z lekarzem podstawowej opieki zdrowotnej.

Z kolei Państwowy Powiatowy Inspektor Sanitarny w Kościanie prosi o kontakt osoby, które byli na mszy w kościele pw. św. Michała Archanioła w Czempiniu o godz. 8.00. Oni proszeni są o kontakt pod tel. (65) 526 52 64, 607 522 901.

el

Poseł Szłapka złożył zawiadomienie do prokuratury. W sprawie posła Czarnka

0
Zdaniem szefa Nowoczesnej poseł Przemysław Czarnek mógł popełnić przestępstwo odwiedzając swoją babcię w szpitalu, ponieważ był zakażony koronawirusem. „Naraził pacjentów, lekarzy, personel medyczny na niebezpieczeństwo utraty życia albo ciężkiego uszczerbku na zdrowiu” – pisze.

Poseł złożył do Prokuratury Rejonowej Warszawa-Śródmieście zawiadomienie o podejrzeniu popełnienia przestępstwa z art. 160 § 1 k.k., polegającego na narażeniu na bezpośrednie niebezpieczeństwo utraty życia albo ciężkiego uszczerbku na zdrowiu poprzez złamanie zakazu wstępu do szpitala w czasie pandemii.

Szef Nowoczesnej uzasadnia swoje doniesienie tym, że poseł Przemysław Czarnek umyślnie w sobotę, 3 października, złamał zakaz odwiedzin obowiązujący na oddziale rehabilitacji Wojskowego Szpitala Klinicznego w Lublinie. To właśnie wtedy odwiedził babcię, mimo że w szpitalu obowiązuje zakaz odwiedzin z powodu pandemii koronawirusa.

„Podkreślić należy, że dzień 3 października był wówczas szczytowym dniem pod względem liczby nowych zakażeń, wg. oficjalnych danych było ich aż 2367, i nastąpił zaraz po piątku, kiedy odnotowano wówczas rekordowe 2292 nowe zakażenia” – pisze poseł Szłapka. I zwraca uwagę, że sytuacja epidemiczna w kraju była wówczas niezwykle trudna. Nie tylko lekarze czy organa władzy rządowej i samorządowej wzywały do zachowania pełnej ostrożności i przestrzegania wszystkich środków ochrony sanitarnej, ale i większość obywateli z ogromnym niepokojem obserwowała rozwój wydarzeń bojąc się o przyszłość własnych rodzin.

„W takich okolicznościach Przemysław Czarnek postanowił, korzystając z pozycji i koneksji, złamać zakaz i wejść do szpitala” – podkreśla poseł Nowoczesnej. – „Powagi całej sprawie dodaje fakt, że Przemysław Czarnek złamał zakaz mający chronić osoby najbardziej narażone na utratę życia w wyniku zakażenia Covid-19, tj. odzyskujących siły pacjentów po nowotworach, operacjach i urazach, w tym osoby starsze. W chwili odwiedzin Przemysław Czarnek był już zakażony Covid-19. W wyniku jego bezmyślnego zachowania, wg. doniesień mediów, Covid-19 ma 90% pacjentów oddziału a „zakażeni są też lekarze, pielęgniarki i personel niemedyczny. Dziś na oddziale nie ma prawie nikogo, bo cały personel jest na kwarantannie albo w izolacji. Chorymi zajmują się pielęgniarki delegowane z innych oddziałów”. W komunikacie MON czytamy, że „[n]a oddziale wstrzymano przyjęcia pacjentów, jest on traktowany jako izolacyjny z podjętymi obostrzeniami dotyczącymi zabezpieczenia epidemiologicznego”.

Zdanie posła Szłapki Przemysława Czarnka nie usprawiedliwia to, że pozytywny wynik testu na covid-19 zobaczył dopiero w poniedziałek.
„W czasie epidemii każdego – nie mówiąc już członkach rządu, którzy powinni dawać przykład swoim postępowaniem pozostałym obywatelom – obowiązuje najwyższy poziom ostrożności i staranności, a także domniemanie, że złamanie któregokolwiek z ustanowionych w celu ograniczenia epidemii zakazów będzie mieć tragiczne skutki” – podkreśla. – „Przemysław Czarnek nie miał prawa udać się do szpitala w epidemii. Gdyby trzymał się obowiązujących wszystkich obywateli zasad, nie doszłoby do katastrofy w lubelskim szpitalu ani sprowadzenia zagrożenia dla życia i zdrowia pacjentów. Gdyby zaś okazało się, że podczas wizyty w szpitalu 3 października Przemysław Czarnek choćby podejrzewał, że może być zakażony Covid-19, wówczas jego czyn spełniałby znamiona innych przestępstw, zagrożonych wyższą sankcją i społecznie najbardziej potępianych”.

Mat. pras., el

Sklepy Biedronka będą czynne dłużej

0
Biedronka natychmiast reaguje na zmieniającą się sytuację w kraju. Od najbliższego weekendu ponad 40 sklepów w całej Polsce będzie działać całodobowo, a ok. 650 – do 23.30. Dzięki temu klienci będą mogli bezpieczniej zrobić zakupy.

W najbliższych dniach wydłużenie godzin będzie dotyczyło kolejnych placówek, których sieć ma ponad 3 tysiące w całym kraju. Wydłużenie godzin otwarcia sklepów wpłynie na mniejszą liczbę klientów w jednym momencie, co zwiększy bezpieczeństwo zakupów zarówno dla klientów, jak i pracowników.

Akcję 24 Biedronka po raz pierwszy wprowadziła 1 kwietnia bieżącego roku.
– Jako lider rynku czujemy się odpowiedzialni za promowanie dobrych rozwiązań. Akcja 24 umożliwia zakupy niezbędnych produktów w całej Polsce w bezpiecznych warunkach. Klienci docenili to rozwiązanie za pierwszym razem, wierzymy, że teraz będzie tak samo – mówi Paweł Stolecki, dyrektor operacyjny w sieci Biedronka.

Warto zaznaczyć, że sieć już na początku pandemii wprowadziła wiele zwiększających bezpieczeństwo rozwiązań. To m.in. specjalne osłony kas z pleksiglasu, taśmy wyznaczające dystans między kupującymi, a także rękawiczki jednorazowe lub żele dezynfekujące w sklepach. Sieć umożliwiła także mieszkańcom 21 polskich miast zakupy w wersji online i za pomocą aplikacji mobilnych dzięki współpracy z Glovo.

Szczegóły akcji i lista sklepów z wydłużonymi godzinami otwarcia znajduje się na stronie dyskontu.

Mat. pras., el

Wielkopolska: Więcej miejsc w szpitalach dla pacjentów z covid-19

0
Wielkopolskie szpitale uruchamiają, zgodnie z decyzjami wojewody wielkopolskiego, kolejne łóżka dla osób chorych na covid-19. Szpital Miejski w Poznaniu zwiększył liczbę łóżek „covidowych” o 14 – obecnie jest ich 420.

Więcej łóżek będzie także w Koninie. Od soboty w Wojewódzkim Szpitalu Zespolonym w Koninie liczba łóżek zostanie zwiększona o 31. Od niedzieli natomiast w szpitalu w Ostrowie Wielkopolskim zacznie działać 23-łóżkowy oddział przeznaczony dla pacjentów z objawami covid-19. W planach na najbliższe dni są kolejne zwiększenia łóżek dla pacjentów z koronawirusem.

Sytuacja w szpitalach leczących chorych z covid-19 i diagnozujących zakażonych Sars-Cov-2 jest cały czas monitorowana. Decyzje dotyczące zmian podejmowane są po analizach stanu obłożenia oraz w oparciu o sytuację epidemiczną w Wielkopolsce.
– Zwiększamy liczbę łóżek w placówkach poza Poznaniem, aby odciążyć Szpital Miejski im. Józefa Strusia, który obecnie dysponuje 420 łóżkami „covidowymi” – tłumaczy Łukasz Mikołajczyk, wojewoda wielkopolski. – Wybraliśmy placówki, które mają oddziały zakaźne i doświadczoną kadrę medyczną, a co najważniejsze – organizacyjnie są w stanie zmierzyć się z tym przedsięwzięciem. Pracujemy również nad zwiększeniem liczby łóżek w innych placówkach, ale szczegóły przedstawię w najbliższym tygodniu. Nie ma dziś zagrożenia, że dla kogokolwiek zabraknie miejsca w szpitalu.

Szpital w Koninie znajduje się na drugim poziomie zabezpieczenia. Do tej pory oddział zakaźny przeznaczony dla pacjentów z covid-19 dysponował 30 łóżkami, w tym 2 intensywnej terapii. Od soboty w szpitalu znajdzie się 61 takich łóżek (w tym 6 intensywnej terapii).

Szpital w Ostrowie Wielkopolskim na drugim poziomie zabezpieczenia znajdzie się od niedzieli. Powstanie tu oddział przeznaczony do leczenia pacjentów z covid-19 dysponujący 23 łóżkami, z których 3 będą łóżkami intensywnej terapii.
– Każde uruchomienie dodatkowych łóżek „covidowych” to efekt naszej współpracy z dyrekcjami podmiotów medycznych oraz z wojewodą wielkopolskim – mówi Agnieszka Pachciarz, dyrektor Wielkopolskiego Oddziału Wojewódzkiego Narodowego Funduszu Zdrowia. – Rozmawiamy z dyrekcjami placówek, których potencjał oceniamy na wystarczający, aby poradziły sobie z tym wyzwaniem. Te negocjacje nie zawsze są łatwe, ale wszyscy rozumiemy potrzeby sytuacji, w której się znaleźliśmy. Wielkopolskie szpitale, które zajmują się chorymi na covid-19 stają na wysokości zadania, udowadniają, że potrafią poradzić sobie z organizacją pracy w tak trudnym czasie.

Wraz z wprowadzeniem w połowie września nowej strategii walki z koronawirusem, w Wielkopolsce wyznaczono początkowo pięć szpitali drugiego poziomu zabezpieczenia. Były to: Szpital Miejski im. J. Strusia w Poznaniu, Wojewódzki Szpital Zespolony w Koninie, Wojewódzki Szpital Zespolony w Kaliszu, Szpital Kliniczny im. Jonschera UMP w Poznaniu oraz Specjalistyczny Zespół Opieki nad Matką i Dzieckiem w Poznaniu. Od 7 października do drugiego poziomu dołączyło Pleszewskie Centrum Medyczne w Pleszewie z 20 łóżkami zakaźnymi, w tym 3 intensywnej terapii, a od 11 października będzie to szpital w Ostrowie.

Dla przypomnienia, zgodnie ze strategią walki z covid-19, która obowiązuje w Polsce od połowy września, szpitale zostały podzielone na trzy poziomy zabezpieczenia. Na pierwszym poziomie znalazły się głównie szpitale powiatowe, ale też kliniczne i marszałkowskie, do których trafiają pacjenci z podejrzeniem koronawirusa.

Po wykonaniu testu i otrzymaniu wyniku podejmowana jest decyzja o dalszym postępowaniu. Pacjenci z pozytywnym wynikiem, którzy potrzebują leczenia szpitalnego trafiają do placówki drugiego poziomu zabezpieczenia.
Jako jeden z 10 szpitali w Polsce na III poziomie zabezpieczenia w Wielkopolsce został wyznaczony Szpital Miejski im. J. Strusia, którego zadaniem jest specjalistyczne lecenie pacjentów z dodatnim wynikiem testów w kierunku Sars-Cov-2.

Trafiają tu pacjenci z różnymi schorzeniami wymagającymi leczenia: kardiologicznego (m.in. z zawałami), neurologicznego (w tym pacjenci z udarami), ortopedycznego, a także pacjenci potrzebujący interwencji chirurgicznej, kardiochirurgicznej, neurochirurgicznej, którzy są zakażeni koronawirusem. Placówkę tę wspomaga na III poziomie Ginekologiczno-Położniczy Szpital Kliniczny UMP w Poznaniu, który leczy pacjentki z koronawirusem na oddziałach ginekologicznym i położniczym oraz noworodki na oddziale neonatologii. Pacjenci „dodatni” wymagający opieki psychiatrycznej, znajdą ją w Centrum Medycznym HCP w Poznaniu.

NFZ, el

Trzcianka: 1 mln zł dla szpitala

0
Szpital w Trzciance uzyskał dotację celową z budżetu państwa w wysokości 1 mln zł, przy wkładzie własnym 318 000 zł. Wojewoda Łukasz Mikołajczyk podpisał dziś umowę o dofinansowanie doposażenia szpitala w sprzęt medyczny.

Za otrzymane środki planowany jest zakup sprzętu stanowiącego wyposażenie bloku operacyjnego, oddziału intensywnej terapii, jak również sali porodowej. Doinwestowanie pozwoli na zwiększenie bezpieczeństwa pacjentów i podniesie jakości świadczonych usług medycznych. W połowie listopada planowane jest otwarcie nowej części szpitala – rozbudowanej o oddział intensywnej terapii, oddział ginekologiczno-położniczy, noworodkowy i dwie nowoczesne sale porodowe.

Gośćmi uroczystości podpisania umowy z władzami powiatu czarnkowsko-trzcianeckiego byli poseł Krzysztof Czarnecki oraz radny sejmiku Adam Bogrycewicz – aktywnie wspierający starania szpitala w pozyskaniu środków.

WUW, el

 

Wielkopolska: Mieszkańcy zdecydują o masztach dla samorządów

W ramach projektu „Pod biało-czerwoną” samorządy mogą starać się o sfinansowanie przez rząd zakupu masztów i flag. Inicjatywa ma charakter społeczny – aby wziąć udział w akcji, należy zebrać odpowiednią liczbę głosów poparcia online.

Sposób zbiórki głosów poparcia online zakłada połączenie tradycji z nowoczesnością, jest jednocześnie całkowicie bezpieczny dla chcących się zaangażować w zbiórkę, co w dobie pandemii ma kluczowe znaczenie.

– Zachęcam Wielkopolan do udziału w tej pięknej patriotycznej inicjatywie. W ręce mieszkańców wielkopolskich gmin oddajemy decyzje dotyczące zakupu masztów – mówi wojewoda wielkopolski Łukasz Mikołajczyk.

Celem projektu jest także godne upamiętnienie zwycięstwa wojsk Rzeczypospolitej nad armią bolszewicką w Bitwie Warszawskiej 1920 roku. Umieszczenie flagi na maszcie w wyjątkowym miejscu to dowód na to, jak ważne są symbole narodowe w życiu Polaków.
– Jestem przekonany, że dzięki zaangażowaniu w tę akcję, zachęcimy do refleksji, zarówno nad samym patriotyzmem, jak i przyszłością Polski. Zwycięstwo w Bitwie Warszawskiej stanowi ku temu doskonałą okazję – dodaje Łukasz Mikołajczyk.

Ile głosów potrzeba do realizacji projektu? Dla gmin do 20 000 mieszkańców – 100 głosów, dla gmin powyżej 20 000 do 100 000 mieszkańców – 500 głosów, a dla gmin powyżej 100 000 mieszkańców – 1000 głosów.

Projekt „Pod biało-czerwoną” to patriotyczna inicjatywa, realizowana pod honorowym patronatem Prezesa Rady Ministrów Mateusza Morawieckiego. Będzie się opierała o zapał i działanie mieszkańców naszych Małych Ojczyzn. Głosy poparcia na swoją gminę można oddawać na stronie konkursu.

WUW, el

Stobnica: Decyzja w sprawie zamku jeszcze nie zapadła

0
Decyzja w sprawie stwierdzenia nieważności decyzji starosty obornickiego dotyczącej pozwolenia na budowę obiektu w Stobnicy zapadnie do 30 października – poinformowało biuro prasowe wojewody wielkopolskiego.

Sprawa jest przedłużana już drugi raz – we wrześniu wojewoda poinformował, że ze względu na jej złożoność przedłuża postępowanie do 9 października. Uznał wówczas, że strony postępowania muszą mieć więcej czasu na zapoznanie się z zebranym materiałem.

Przypomnijmy, że chodzi o obiekt hotelowy nad jeziorem w Stobnicy niedaleko Obornik, który z racji rozmiarów zwany jest zamkiem. Został zbudowany na obszarze chronionym Natura 2000, gdzie budować nie wolno, a wniosek o zbadanie sprawy złożył do wojewody prokurator okręgowy po serii stwierdzonych nieprawidłowości przy wydawaniu pozwoleń na tę budowę i zatrzymaniu siedmiu osób.

Wojewoda 14 sierpnia zawiadomił o wszczęciu postępowania w tej sprawie – a 4 września zawiadomił strony postępowania administracyjnego o możliwości zapoznania się ze zgromadzonym materiałem dowodowym. Okazało się jednak, że czasu nie wystarczyło i ponownie trzeba było przedłużyć postępowanie.

„Na obecnym etapie postępowania nie jest możliwe określenie ostatecznego wyniku – decyzja zostanie wydana do końca października” – poinformowało biuro prasowe wojewody.

WUW, el

Poznań: Koronawirus u pracownika kawiarni w centrum handlowym

0
Pracownik jednego z lokali w King Cross Marcelin okazał się zakażony koronawirusem. Zakażenie stwierdzono w poniedziałek, a od tego czasu sytuacja jest pod kontrolą służb sanitarnych.

Jak poinformowało biuro prasowe King Cross Marcelin, od razu po stwierdzeniu zakażenia zostały podjęte wszystkie środki ostrożności: lokal został zdezynfekowany, pracownicy mający kontakt z zakażonym wysłani na kwarantannę, a obecnie pracuje tam zespół, który z chorym nie miał kontaktu.

Biuro prasowe podkreśla też, że regularna dezynfekcja powierzchni najczęściej dotykanych przez klientów odbywa się kilkakrotnie w ciągu dnia, nie mówiąc już o toaletach. Teraz dodatkowo mydło w toaletach wymieniono na dezynfekujące, wszędzie też wiszą ulotki przypominające o koniecznych środkach ostrożności. Pracownicy centrum, a szczególnie ci odpowiedzialni za sprzątanie, stosują się do wszystkich zaleceń służb sanitarnych.

el

Poznań: Petycja do wojewody: „Nie zgadzamy się na nominację Przemysława Czarnka”

0
Protest przeniósł się w przestrzeń wirtualną ze względów bezpieczeństwa, z powodu bardzo dużej liczby zakażeń w Wielkopolsce. Jednak organizatorzy i tak przyszli do urzędu wojewódzkiego, by wręczyć wojewodzie petycję, w której zawarli swoje postulaty.

– Nie zgadzamy się na nominację pana Czarnka na ministra, nie ma miejsce w edukacji dla kogoś takiego jak on – mówił Marcin Staniewski, społecznik z Lewicy i organizator protestu. – Będzie prowadził większą indoktrynację. jego działania będą dążyć w kierunku państwa wyznaniowego, a jego wypowiedzi są na tyle skandaliczne, że nie można tego tak zostawić.

Pikieta ma unaocznić rządowi narastający społeczny sprzeciw wobec powołania homofoba i seksisty na stanowisko ministra, który będzie odpowiadał za edukację dzieci i młodzieży. Ma także skłonić premiera Morawieckiego do wymiany kontrowersyjnego kandydata na ministra na kogoś innego.

Marcin Staniewski nie ma wątpliwości, że na zmianę poglądów Przemysława Czarnka i obiektywne podchodzenie do obowiązków zawodowych raczej nie można liczyć.
– Pokazał, jak chce traktować kobiety, gdzie ma dla nich miejsce – wyjaśnił. – To nas oddala od europejskich standardów. Wysyłając dzieci do szkoły chcielibyśmy, żeby dzieci się szanowały, żeby panowała równość i żeby nie dochodziło do takich sytuacji, że przez hejt lub nagonkę dochodzi do eskalacji konfliktów w szkołach albo do sytuacji, kiedy ludzie odbierają sobie życie. Po takich wypowiedziach nie powinno być miejsca w przestrzeni publicznej dla takiego polityka. Myślę, że 14 października również będą protesty, jeśli Morawiecki nie zmieni tego ministra na innego.

Dzisiejszą demonstrację online wsparło ponad 70 tysięcy osób. Przypomnijmy, że to już kolejny protest w tej sprawie – w ubiegłym tygodniu Młodzi Nowocześni zorganizowali „czarny protest” w szkołach w całej Polsce, by pokazać, co myśli młodzież o nowym ministrze.

Lilia Łada

Poznań: Pilnie potrzebna krew! I osocze ozdrowieńców

0
Apelowaliśmy o pomoc w ubiegłym tygodniu – jednak w Regionalnym Centrum Krwiodawstwa i Krwiolecznictwa nadal brakuje krwi oraz osocza ozdrowieńców, którzy przeszli covid-19. Kto może pomóc?

Już w ubiegłym tygodniu sytuacja była bardzo zła, gdy informowaliśmy o tym, że ojciec Piotra Reissa potrzebuje krwi. Niestety, nadal jest bardzo źle. Brakuje krwi niemal wszystkich grup, zwłaszcza 0Rh+, 0Rh-, ARh+, ARh-, BRh-. Dlatego krew oddał Jędrzej Solarski, zastępca prezydenta Poznania.

– Nasza zasada działania jest prosta: to krew ma czekać na pacjenta, a nie pacjent na krew – podkreśla lek. med. Krzysztof Olbromski, dyrektor RCKiK w Poznaniu. – Nie możemy dopuścić do sytuacji, w której będzie odwrotnie. Żaden lek nie jest w stanie zastąpić krwi – dlatego wszystkich, którzy chcą i mogą ją oddać, zachęcam do oddania krwi.

Krew można oddać w RCKiK w Poznaniu, w oddziałach terenowych na terenie Wielkopolski oraz na akcjach wyjazdowych w mobilnych punktach poboru krwi. Do oddania krwi mogą zgłaszać się wyłącznie zdrowe osoby, bez jakichkolwiek objawów infekcji. Gorączka, kaszel, katar – w tym także alergiczny, duszność, biegunka czy wymioty nie pozwolą na zostanie krwiodawcą. Ważne też, by chętni w ostatnich 10 dniach nie mieli kontaktu z osoba zakażoną wirusem czy też objętą kwarantanną lub nadzorem epidemiologicznym. W przypadku powrotu z zagranicy należy sprawdzić listę krajów, po powrocie z których obowiązuje karencja w oddawaniu krwi.

Problemem jest nie tylko brak krwi. Brakuje też osocza osób, które przechorowały covid-19. Zawiera ono przeciwciała, które wspomagają leczenie zakażonych koronawirusem z ciężkimi, zagrażającymi życiu objawami.

Osocze może oddać osoba, która chorowała na covid-19 i została uznana za zdrową, jest wieku 18-60 lat i nie choruje przewlekle, nie otrzymała w przeszłości transfuzji krwi lub jej składników ani – w przypadku kobiet – nie była w ciąży. Chętny musi też spełniać wszystkie standardowe wymagania dla krwiodawców. Osocze od ozdrowieńców można oddać wyłącznie w RCKIK w Poznaniu oraz w Oddziale Terenowym w Lesznie.

Osoba, która jest ozdrowieńcem i chce oddać osocze, przed wizytą w RCKiK musi skontaktować się z jej pracownikami – by ustalić termin wizyty. Można dzwonić pod numer tel.: 61 886 33 54 (w godz.7:30-15:00), informacje znajdzie też na stronie RCKiK.

UMP, el

Poznań: Są wyniki audytu konkursu w ramach Wielkopolskiej Tarczy Antykryzysowej

0
Marszałek Marek Woźniak przedstawił dotychczasowe ustalenia audytu w sprawie konkursu na granty z Wielkopolskiej Tarczy Antykryzysowej. Audyt od ponad miesiąca prowadzą specjaliści z Poznańskiego Centrum Superkomputerowo-Sieciowego. I nadal nie wszystko jest jasne.

Przypomnijmy: chodzi o konkurs grantowy przeprowadzony przez Wielkopolską Agencję Rozwoju Przedsiębiorczości, który został rozstrzygnięty 24 sierpnia w atmosferze skandalu. Przedsiębiorcy, którzy wzięli w nim udział – około 50 tys. firm z całego regionu – twierdzili, że kliknęli wysłanie wniosku punktualnie o 9.00, dokładnie wtedy, gdy miał się zacząć nabór, ale system ich wniosku już nie przyjął.

Sprawa wywołała takie poruszenie i tyle wątpliwości, że marszałek Marek Woźniak zarządził audyt w tej sprawie, a o jego przeprowadzenie zwrócił się do Poznańskiego Centrum Superkomputerowo-Sieciowego. Dziś zostały przedstawione pierwsze wnioski, które wynikają z audytu – jednak nadal nie ma odpowiedzi na wszystkie pytania.
– Ustalenia audytu wymagają jeszcze ustosunkowania się firmy, która była usługodawcą WARP, dostarczającym system informatyczny przeprowadzający nabór wniosków – tłumaczył marszałek. – Ponieważ na szereg wątpliwości, które audytorzy wyrazili, nie ma odpowiedzi w dostarczonych im danych informatycznych. Będziemy starali się zapytać firmę, czy potrafi odpowiedzieć na te pytania i wątpliwości. To umożliwi zamknięcie audytu i decyzję, czy cała procedura była w pełni transparentna, z zachowaniem wszelkich warunków konkurencyjności – czy też na tyle niedoskonała, że będzie trzeba uznać ten konkurs za nieudany i podejść do dystrybucji środków dla przedsiębiorców od nowa, ale już według zupełnie nowych zasad. Nie chciałbym już kontynuować tego schematu rządowego, który regionom zaproponowano i który przyjęliśmy.

Jakie wątpliwości mają audytorzy? Jak powiedział dyrektor Cezary Mazurek z Poznańskiego Centrum Superkomputerowo-Sieciowego, audytorzy pracowali na kopii danych i podstawowym problemem okazało się to, że nie wszystkie informacje z działanie systemu zostały zarejestrowane w czasie trwania procesu.
– Nie byliśmy więc w stanie jednoznacznie sprawdzić funkcjonowania systemu – powiedział dyrektor. Dodał jednak, że audytorzy nie stwierdzili przypadku zarejestrowania przez system wniosku wysłanego przed 9.00.
– Nabór zaczął się o 9.00, czyli ktoś mógł kliknąć wysyłkę nieco wcześniej – tłumaczył. – I biorąc pod uwagę czas przetwarzania danych oraz przesyłanie, wniosek mógł zostać zarejestrowany tuż po 9.00.

Dane dostarczone przez dostawcę systemu konkursowego nie pozwalają też ustalić, ilu starających się o granty korzystało z botów. Wiadomo na pewno, że boty działały, ale ile? Nie wiadomo. W trakcie audytu okazało się, że dostawca systemu zrezygnował z kilku funkcji, między innymi z zapisu adresów IP, żeby zwiększyć przepustowość serwerów – w innych województwach, które korzystały z tego systemu, największym problemem była właśnie przepustowość serwerów, dlatego przy zamawianiu systemu dla Wielkopolski szczególny nacisk położono właśnie na to, rezygnując z innych funkcji.
– U nas, jak widać, ta metoda spowodowała dużą aktywność firm informatycznych, którzy z dużą wiedzą potrafili wykorzystać narzędzia w postaci botów, których skali udziału w tym konkursie nie potrafimy na tę chwilę precyzyjnie określić – przyznał marszałek.- Natomiast niewątpliwie narzędzia tego rodzaju były wykorzystane i to spowodowało, że ci, którzy z nich korzystali, zyskali przewagę nad innymi.

Jednak regulamin konkursu nie zakazywał używania botów. Unieważnienie go z tego powodu może być pewnym problemem formalnym, choć z etycznego punktu widzenia wygląda to inaczej.
– Wchodzenie bez kolejki też nie jest zabronione – wyjaśnił na przykładzie marszałek. Jeżeli do sklepu stoi kolejka stuosobowa, i kilkanaście osób wciśnie się bez kolejki i wejdzie do tego sklepu, też nie jest to łamanie prawa…

Czy to oznacza, że konkurs jednak zostanie unieważniony?
– Dopóki nie mamy odpowiedzi na te wszystkie wątpliwości, nie chcemy w sposób pochopny podejmować decyzji o unieważnieniu tego konkursu – powiedział Marek Woźniak. – Zdajemy sobie sprawę, że ci którzy są na liście, są tymi szczęśliwcami, będą mieli do nas pretensje, że odbieramy im szansę na otrzymanie dotacji. Ale z drugiej strony jeśli przyjmiemy zupełnie inne warunki nowego konkursu, w którym będzie głównie decydować to, jak duża była strata poniesiona przez firmę w czasie pandemii, to najbardziej potrzebujący będą się mogli ponownie znaleźć na liście. Z punktu widzenia sprawiedliwości będzie to znacznie lepsze rozwiązanie niż ciągłe poczucie, że ten konkurs był nie do końca transparentny, nie do końca być może dający szansę każdemu na równy udział. Bo to jest dla nas bardzo istotne.

Marszałek ma nadzieję, że wątpliwości w tej sprawie wyjaśnią się do połowy października i wtedy podejmie decyzję, co dalej. gdyby to miał być nowy konkurs – zostanie ogłoszony jak najszybciej, na przełomie października i listopada. Bo przedsiębiorcy czekają jak na szpilkach na jakiekolwiek informacje. Jednak do tej pory nie można ich było informować – bo nie było o czym. Trwał audyt.
– Mam nadzieję, że w ciągu najbliższych dni odpowiemy na wszystkie pytania, o ile firma nam odpowie, zamkniemy sprawę tego audytu i tym samym podejmiemy decyzję, czy już nie ma szans dla tego konkursu – podsumował marszałek. – Natomiast już uruchamiamy procedurę alternatywną, która, jeśli konkurs nie będzie unieważniony, zostanie pozostawiona sama sobie, ale nie chcemy tracić czasu, więc już mamy wypracowane pewne propozycje dla związków zawodowych i dla przedsiębiorców do dyskusji. Jeśli zatwierdzą, zaakceptują, to będziemy prowadzić postępowanie alternatywnego konkursu. I natychmiast jak podejmę decyzję, czy unieważnić konkurs czy nie – w dalszej kolejności będą przebiegać te procesy.

Lilia Łada

Poznań: Poetka Krystyna Miłobędzka laureatką Poznańskiej Nagrody Literackiej!

0
Wybitna poetka poznańska zdobędzie nagrodę, a o Nagrodę-Stypendium im. Stanisława Barańczaka walczą trzy młode twórczynie: Monika Glosowitz, Agnieszka Pajączkowska i Joanna Marciniak-Żabnicka. Zwyciężczynię poznamy podczas gali wręczenia nagrody, która odbędzie się 20 listopada.

Nazwisko laureatki podała dziś rektor UAM Bogumiła Kaniewska, która podkreśliła, że sprawia jej ogromną przyjemność ogłoszenie tego werdyktu.
– To jest chyba znak czasów, bo w momencie kiedy jest trudno, a czasy mamy trudne ze względów oczywistych, szukamy nadziej w poezji, literaturze. sztuce słowa – mówiła. – Laureatką nagrody im. Adama Mickiewicza w Poznaniu jest artystka słowa, poetka, która potrafi słowem się bawić, która potrafi ze słowa wydobywać niezwykłe sensy, niezwykłe znaczenia. Pokazuje migotliwość słów, ale pokazuje też ich radość.

Kandydatki do Nagrody-Stypendium im. Stanisława Barańczaka przedstawił z kolei prezydent Jacek Jaśkowiak, a ich dokonania twórcze przybliżył – jak zawsze niezwykle obrazowo – prof. Piotr Śliwiński.

Przypomnijmy, że Poznańską Nagrodę Literacką ustanowili wspólnie w 2015, po śmierci Stanisława Barańczaka, prezydent Jacek Jaśkowiak oraz prof. Bronisław Marciniak, ówczesny rektor UAM. Składa się z dwóch części. Nagroda im. Adama Mickiewicza w wysokości 60 tysięcy zł przyznawana jest za całokształt twórczości, natomiast nagroda im. Stanisława Barańczaka (40 tysięcy zł) trafia do twórcy, który nie ukończył 35 roku życia.

W skład kapituły nagrody wchodzą: prof. Inga Iwasiów (Uniwersytet Szczeciński), Jarosław Mikołajewski (poeta, pisarz), prof. Piotr Śliwiński (UAM), Eugeniusz Tkaczyszyn-Dycki (poeta, prozaik), prof. Sławomira Wronkowska-Jaśkiewicz (UAM), prof. Szymon Wróbel (PAN, Uniwersytet Warszawski) dr Marcin Jaworski (UAM), Karol Francuzik (krytyk literacki) – od września 2020 roku sekretarz Poznańskiej Nagrody Literackiej.

W latach ubiegłych laureatami nagrody im. Adama Mickiewicza byli: Zbigniew Kruszyński, Erwin Kruk, Tadeusz Sławek, Anna Bikont oraz Wiesław Myśliwski, a laureatami Nagrody-Stypendium im. Stanisława Barańczaka – Kira Pietrek, Magdalena Kicińska, Małgorzata Lebda, Szczepan Kopyt i Tomasz Bąk.

Tegoroczna uroczysta gala z wręczeniem nagród odbędzie się 20 listopada o godzinie 19.00 w Centrum Kultury ZAMEK.

el

 

Polska: Kolejny rekord zakażeń koronawirusem

0
4739 – o tylu zakażeniach powiadomiło dziś Ministerstwo Zdrowia. To kolejny rekord. Poprzedni padł wczoraj i wynosił 4280 zakażeń.

„Mamy 4739 nowych i potwierdzonych przypadków zakażenia #koronawirus z województw: małopolskiego (724), mazowieckiego (521), śląskiego (490), wielkopolskiego (436), pomorskiego (388), podkarpackiego (368), łódzkiego (363), kujawsko-pomorskiego (324), dolnośląskiego (250), świętokrzyskiego (192), lubelskiego (185), zachodniopomorskiego (130), podlaskiego (117), opolskiego (116), warmińsko-mazurskiego (102), lubuskiego (33)” – podało ministerstwo. – ” Z powodu #COVID19 zmarło 6 osób (wiek-płeć, miejsce zgonu): 63-M, 88-M Inowrocław, 54-M Świętosław, 91-M Bydgoszcz, 85-K Łódź, 78-K Busko-Zdrój.

Z powodu współistnienia COVID-19 z innymi schorzeniami zmarło 46 osób (wiek-płeć, miejsce zgonu): 69-K Kędzierzyn-Koźle, 81-K, 72-M Ostróda, 67-M, 74-M Grudziądz, 86-M, 74-K, 85-M Warszawa, 82-M Siedlce (mieszkaniec woj. lubelskiego), 78-M Puławy, 69-M Biłgoraj, 85-K, 92-M Lublin, 70-M Zgierz, 89-K Wieluń, , 93-K, 89-M Łódź, 72-M, 45-M, 72-K Poznań, 88-M Rawicz, 97-K Baszków, 67-M, 71-M Racibórz, 66-M, 95-K Gliwice, 65-M Mysłowice, 84-M Cieszyn, 73-K Piekary Śląskie, 62-M Łódź (mieszkaniec woj. śląskiego), 84-M, 51-M Białystok, 74-K, 76-M, 74-K Oświęcim, 64-M Chrzanów, 58-M Jelenia Góra, 79-M, 60-M Wrocław, 77-M Starachowice, 70-K Szczecin, 80-M Wejherowo, 87-M, 93-M Gdańsk, 85-K Koleczkowo, 65-M Słupsk.

Liczba zakażonych koronawirusem: 116 338/2 919 (wszystkie pozytywne przypadki/w tym osoby zmarłe).

MZ, el