Na Podgórniku stan obecny fot. T. Dworek

Poznań: Rzeź zieleni! – alarmuje Rada Osiedla Stare Miasto

Przy ulicy na Podgórniku, znany deweloper wyrżnął ogrom drzew i krzewów. Zielona oaza dziś jest betonowa pustynią – informują staromiejscy radni. Co gorsza, na miejscu wyciętych drzew nie zostaną posadzone nowe.

Zazwyczaj jest tak, że wycięte drzewa kompensuje się nowymi nasadzeniami. To co prawda najczęściej żadna kompensata, bo w miejsce często kilkudziesięcioletnich okazów sadzi się młodziaki z ogrodniczego marketu, których nawet kilkadziesiąt nie jest w stanie zastąpić jednego starego drzewa. Jednak w tym fyrtlu, pomimo wycięcia drzew, w ogóle nie zaplanowano żadnych nasadzeń!

W piśmie do Rady Osiedla Stare Miasto Zarząd Dróg informuje, że nie będzie w tym rejonie nowych drzew, na pewno na terenie publicznym, ale prawdopodobnie także na działkach deweloperskich.

“Pojawia się tu mnóstwo pytań, które Rada Osiedla Starego Miasta wyśle do prezydenta Jacka Jaśkowiaka” – komentują staromiejscy radni. – “Ile drzew przy ul. Na Podgórniku i Ku Cytadeli zostało wyciętych, czy na wszystkie była zgoda UMP? Dlaczego nie zastosowano nasadzeń kompensacyjnych w sąsiedztwie inwestycji? W jaki sposób miasto zamierza przywrócić zieleń po południowej stronie ulicy Na Podgórniku i kto będzie finansował te prace?”

Staromiejscy radni zwrócą się także do prezydenta o przeprowadzenie stosownych działań kontrolnych, a także doprowadzenie do zabezpieczenia istniejących drzew i krzewów przed celową degradacją.

– Poznaniacy są wyczuleni na degradację zieleni i oczekują od władz miasta działań związanych ze zwiększeniem liczby drzew i terenów zielonych – mówi radny Tomasz Dworek, wiceprzewodniczący ROSM. – To także oczekiwania właścicieli nowych mieszkań! Na styku z interesami deweloperskimi magistrat po raz kolejny ponosi porażkę. Najbardziej irytujące jest to, że deweloperzy reklamując swoje blokowiska podkreślają sąsiedztwo parków, do których nie dołożyli złotówki…

– Społeczność staromiejska wskazuje, że zieleń przyuliczna powinna zostać ocalona, jeśli nie kolidowała bezpośrednio z inwestycją – mówi Andrzej Rataj, radny miejski i przewodniczący Rady Osiedla Stare Miasto. – Jeśli zaś konieczne było usunięcie zieleni, to najpierw powinno się dokonać przesadzeń już rosnących drzew i krzewów – a w przypadku braku możliwości, bo zaszłaby kolizja z instalacjami podziemnymi – powinny być dokonane intensywne nasadzenia zastępcze jak najbliżej tej okolicy i w liczbie wielokrotnie wyższej od usuwanych roślin.

Radni mają także nadzieję, że mieszkańcy nowego budynku posiadają wiedzę o budowie w sąsiedztwie. po północnej stronie dwupasmowej drogi szybkiego ruchu a także kolejnego , trzeciego i czwartego toru kolei aglomeracyjnej… Z pewnością bez ściany izolującej zieleni takie sąsiedztwo będzie się dawało mocno we znaki i bliskość Cytadeli z pewnością go nie zrekompensuje.

Rada Starego Miasta w lipcu 2017 w związku z protestami mieszkańców, którzy nie chcieli w tym rejonie kolejnego blokowiska wystąpiła o wywołanie w tym rejonie miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego. Władze miasta nie widziały takiej potrzeby. We wrześniu 2020 na Facebooku Mariusz Wiśniewski, zastępca prezydenta, poinformował natomiast o działaniach związanych z budową I ramy komunikacyjnej, która znajdować się będzie po północnej stronie tej deweloperskiej inwestycji.

ROSM, el

4.5 2 votes
Oceń artykuł
1 Komentarz
Inline Feedbacks
Zobacz wszystkie komentarze