Adam Szłapka

Poseł Szłapka złożył zawiadomienie do prokuratury. W sprawie posła Czarnka

Zdaniem szefa Nowoczesnej poseł Przemysław Czarnek mógł popełnić przestępstwo odwiedzając swoją babcię w szpitalu, ponieważ był zakażony koronawirusem. „Naraził pacjentów, lekarzy, personel medyczny na niebezpieczeństwo utraty życia albo ciężkiego uszczerbku na zdrowiu” – pisze.

Poseł złożył do Prokuratury Rejonowej Warszawa-Śródmieście zawiadomienie o podejrzeniu popełnienia przestępstwa z art. 160 § 1 k.k., polegającego na narażeniu na bezpośrednie niebezpieczeństwo utraty życia albo ciężkiego uszczerbku na zdrowiu poprzez złamanie zakazu wstępu do szpitala w czasie pandemii.

Szef Nowoczesnej uzasadnia swoje doniesienie tym, że poseł Przemysław Czarnek umyślnie w sobotę, 3 października, złamał zakaz odwiedzin obowiązujący na oddziale rehabilitacji Wojskowego Szpitala Klinicznego w Lublinie. To właśnie wtedy odwiedził babcię, mimo że w szpitalu obowiązuje zakaz odwiedzin z powodu pandemii koronawirusa.

„Podkreślić należy, że dzień 3 października był wówczas szczytowym dniem pod względem liczby nowych zakażeń, wg. oficjalnych danych było ich aż 2367, i nastąpił zaraz po piątku, kiedy odnotowano wówczas rekordowe 2292 nowe zakażenia” – pisze poseł Szłapka. I zwraca uwagę, że sytuacja epidemiczna w kraju była wówczas niezwykle trudna. Nie tylko lekarze czy organa władzy rządowej i samorządowej wzywały do zachowania pełnej ostrożności i przestrzegania wszystkich środków ochrony sanitarnej, ale i większość obywateli z ogromnym niepokojem obserwowała rozwój wydarzeń bojąc się o przyszłość własnych rodzin.

„W takich okolicznościach Przemysław Czarnek postanowił, korzystając z pozycji i koneksji, złamać zakaz i wejść do szpitala” – podkreśla poseł Nowoczesnej. – „Powagi całej sprawie dodaje fakt, że Przemysław Czarnek złamał zakaz mający chronić osoby najbardziej narażone na utratę życia w wyniku zakażenia Covid-19, tj. odzyskujących siły pacjentów po nowotworach, operacjach i urazach, w tym osoby starsze. W chwili odwiedzin Przemysław Czarnek był już zakażony Covid-19. W wyniku jego bezmyślnego zachowania, wg. doniesień mediów, Covid-19 ma 90% pacjentów oddziału a „zakażeni są też lekarze, pielęgniarki i personel niemedyczny. Dziś na oddziale nie ma prawie nikogo, bo cały personel jest na kwarantannie albo w izolacji. Chorymi zajmują się pielęgniarki delegowane z innych oddziałów”. W komunikacie MON czytamy, że „[n]a oddziale wstrzymano przyjęcia pacjentów, jest on traktowany jako izolacyjny z podjętymi obostrzeniami dotyczącymi zabezpieczenia epidemiologicznego”.

Zdanie posła Szłapki Przemysława Czarnka nie usprawiedliwia to, że pozytywny wynik testu na covid-19 zobaczył dopiero w poniedziałek.
„W czasie epidemii każdego – nie mówiąc już członkach rządu, którzy powinni dawać przykład swoim postępowaniem pozostałym obywatelom – obowiązuje najwyższy poziom ostrożności i staranności, a także domniemanie, że złamanie któregokolwiek z ustanowionych w celu ograniczenia epidemii zakazów będzie mieć tragiczne skutki” – podkreśla. – „Przemysław Czarnek nie miał prawa udać się do szpitala w epidemii. Gdyby trzymał się obowiązujących wszystkich obywateli zasad, nie doszłoby do katastrofy w lubelskim szpitalu ani sprowadzenia zagrożenia dla życia i zdrowia pacjentów. Gdyby zaś okazało się, że podczas wizyty w szpitalu 3 października Przemysław Czarnek choćby podejrzewał, że może być zakażony Covid-19, wówczas jego czyn spełniałby znamiona innych przestępstw, zagrożonych wyższą sankcją i społecznie najbardziej potępianych”.

Mat. pras., el

3 2 votes
Oceń artykuł

0 komentarzy
Inline Feedbacks
Zobacz wszystkie komentarze