Strona główna Blog Strona 1655

Ostrów: Wypadek w Strugach. Jedna osoba ranna i utrudnienia w ruchu

Na trasie między Ostrowem Wielkopolskim a Ostrzeszowem, w miejscowości Strugi, doszło do zderzenia trzech samochodów. DK 11 i DK 25 są zablokowane, policja wyznaczyła objazdy.

Jak informuje policja, tuż przed godziną 11.00 zderzyły się tam ciężarówka, bus i samochodów osobowy. Obie trasy są zablokowane. Policja wyznaczyła objazdy przez Dębnicę. Utrudnienia mogą jeszcze potrwać kilka godzin.

el

Wielkopolska: Kolejne zakażenia koronawirusem. Na szczęście znacznie mniej

Wyniki badań laboratoryjnych potwierdziły zakażenie koronawirusem SARS-CoV-2 u 458 osób w regionie. Nadal najwięcej w powiecie poznańskim – 150 osób. Niestety, mamy też 12 zgonów.

Powiat czarnkowsko-trzcianecki 6
Powiat gnieźnieński 9
Powiat gostyński 4
Powiat grodziski 1
Powiat kaliski 45
Powiat kolski 8
Powiat koniński 3
Powiat kościański 4
Powiat krotoszyński 4
Powiat leszczyński 3
Powiat międzychodzki 29
Powiat nowotomyski 2
Powiat obornicki 2
Powiat ostrowski 81
Powiat ostrzeszowski 7
Powiat pilski 3
Powiat pleszewski 17
Powiat poznański 148
Powiat rawicki 16
Powiat szamotulski 20
Powiat średzki 2
Powiat śremski 4
Powiat turecki 20
Powiat wągrowiecki 3
Powiat wolsztyński 3
Powiat wrzesiński 3
Powiat złotowski 5

Izolacją domową są objęte 452. W SP ZOZ TUREK przebywają 2 osoby z powiatu tureckiego, w Szpitalu Klinicznym w Poznaniu 1 osoba z powiatu poznańskiego i 1 osoba z powiatu chodzieskiego, w szpitalu w Wolicy przebywa 1 osoba z powiatu kaliskiego, a w Wielospecjalistycznym Szpitalu w Poznaniu – 1 osoba z powiatu poznańskiego.

Zakażonych w Poznaniu – 87 osób, Lesznie – 0 osób, Kaliszu – 25 osób, Koninie – 1 osoba.

W Wielospecjalistycznym Szpitalu Miejskim przy ulicy Szwajcarskiej w Poznaniu zmarli:

75-letni mieszkaniec powiatu krotoszyńskiego,
71-letni mieszkaniec powiatu krotoszyńskiego,
73-letnia mieszkanka powiatu Leszna,
75-letni mieszkaniec Leszna,
81-letni mieszkaniec powiatu ostrowskiego,
39-letnia mieszkanka powiatu pilskiego,
78-letni mieszkaniec powiatu średzkiego,
101-letnia mieszkanka powiatu wrzesińskiego,
81-letni mieszkaniec Poznania,
80-letni mieszkaniec Poznania,
81-letnia mieszkanka Poznania,
86-letnia mieszkanka powiatu kaliskiego.

Od początku pandemii w Wielkopolsce odnotowano: zakażonych 23074, zgonów 517, ozdrowieńców 9629, aktywnych przypadków 12928.

WUW, el

Librus znów nie działa

0
Albo bardzo długo się ładuje – albo w ogóle nie daje się uruchomić. Pierwszego dnia zdalnej nauki dla większej liczby uczniów system Librus odmówił posłuszeństwa.

Informację o tym, że Librus, system do nauki zdalnej, nie działa, podało Radio Zet, a potwierdzili ją internauci, tak uczniowie, jak i nauczyciele, którzy bezskutecznie od rana usiłują przeprowadzić lekcje.

Jak informują, kłopoty z Librusem były już w ubiegłym tygodniu, ale nie przeszkadzały zbytnio w nauce, a chwilowe „zawiechy” i uczniowie, i nauczyciele przyjmowali ze zrozumieniem.

Jednak najwidoczniej wprowadzenie do systemu jednocześnie wielu nowych użytkowników przekroczyło jego możliwości, ponieważ dziś odmówił działania.

Przypomnijmy, że kłopoty z Librusem dały się we znaki uczniom i nauczycielom także podczas pierwszego lock downu, w marcu. Najwyraźniej w tym czasie, gdy uczniowie z niego nie korzystali tak intensywnie, nie uznano za stosowne poprawienia jakości systemu.

el

Kórnik: Dwaj 18-latkowie zginęli w wypadku

0
Około godziny 1.00 w nocy, na drodze między Mosiną a Kórnikiem samochód, którym jechali młodzi ludzie, wypadł z trasy i uderzył w drzewo. Obaj zginęli na miejscu. Trzecia osoba została przewieziona do szpitala.

Na wysokości miejscowości Mieczewo, na drodze wojewódzkiej nr 431, prowadzący samochód marki Renault Twingo 18-latek stracił panowanie nad kierownicą, wypadł z trasy i uderzył w przydrożne drzewo. On i siedzący obok pasażer, również 18-letni, zginęli na miejscu. Trzecia osoba jadąca tym samochodem została ranna. Przewieziono ją do szpitala w Środzie Wielkopolskiej.

el

Murowana Goślina: Burmistrz zakażony koronawirusem

0
W związku z pozytywnym wynikiem testu na covid-19 u burmistrza Dariusza Urbańskiego oraz sytuacją epidemiczną, 26 października Urząd Miasta i Gminy będzie nieczynny.

Taką informację podał dziś urząd gminy: „Pracujemy zdalnie, czekamy na dalsze decyzje PSSE w Poznaniu. Budynek będzie dezynfekowany. O pracy Urzędu w kolejnych dniach będziemy informować w komunikatach oraz na naszym profilu w mediach społecznościowych”.

Urząd przeprasza za utrudnienia i przypomina, że do dyspozycji mieszkańców pozostaje urzędowy e-mail, skrzynka ePUAP i przesyłka pocztą tradycyjną.

Sam burmistrz czuje się dobrze, uważa, że najgorsze ma już za sobą i zamierza pracować zdalnie podczas kwarantanny.

el

Poznań: Ekipa TVP zaatakowana przez demonstrujących?

0
Tak twierdzą pracownicy tej stacji. Do ataku miało dojść na ulicy 23 Lutego. W stronę samochodu TVP poleciały obraźliwe okrzyki – i szklane butelki.

Według relacji ekipy telewizyjnej, samochód TVP zatrzymał się na pasach na ulicy 23 Lutego, aby przepuścić demonstrantów, którzy wracając z Ostrowa Tumskiego szli na Młyńską, do siedziby Prawa i Sprawiedliwości. I właśnie wtedy od grupy protestujących mieli usłyszeć obraźliwe okrzyki, a później demonstranci zaatakowali ich samochód, rzucając na maskę szklana butelkę, a także kopiąc w karoserię. Samochód ma uszkodzone drzwi, maskę oraz lusterko. TVP zgłosiła sprawę policji.

Dostało się także Radiu Poznań. Rozgłośnia wczoraj poinformowała o namalowaniu obraźliwych haseł na ogrodzeniu swojej siedziby.

el

Poznań: Światełko dla Czerwca’56

0
Taki tytuł nosi akcja edukacyjna, którą przygotowało Wielkopolskie Muzeum Niepodległości. Kolejna, dziewiąta już edycja, rozpocznie się 26 października o godz. 11.00.

Celem akcji jest pielęgnowanie pamięci o osobach związanych z historią poznańskiego powstania w czerwcu 1956 roku. Jej tegoroczna inauguracja odbędzie się przy grobie profesora Jana Sandorskiego, który znajduje się na cmentarzu parafii pw. Matki Bożej Częstochowskiej w Naramowicach.

W tym roku, z powodu pandemii, akcja będzie wyglądała inaczej niż w latach poprzednich. Inauguracja będzie symboliczna, bez udziału szkół, obecni będą przedstawiciele WMN i rodziny Jana Sandorskiego. Nie ma też terminu zakończenia akcji. Każdy, kto chce wziąć
udział w „Światełku dla Czerwca ’56”, może zapalić znicz przy grobie
znanego sobie uczestnika Czerwca 56 przez cały listopad.

Wielkopolskie Muzeum Niepodległości zachęca do wykonania pamiątkowej fotografii i przesłanie jej przesłanie na adres: [email protected]. Zdjęcia zostaną zamieszczone na stronie internetowej muzeum – przesłana fotografia z widocznym autorem zdjęcia i/lub osobą towarzyszącą jest jednocześnie zgodą na publikację wizerunku.

Profesor Jan Sandorski – był poznaniakiem z urodzenia, wybitnym znawcą prawa międzynarodowego, mocno zaangażowanym w życie społeczne Poznania oraz kraju. Specjalizował się w prawie
traktatów i prawach człowieka, ale ważne miejsce w jego działalności zajmowały także zagadnienia związane z Poznańskim Czerwcem.

Był członkiem zespołu redakcyjnego i jednym z autorów wydanej w 1981 roku publikacji „Poznański Czerwiec 1956″ – podjął w niej tematykę procesów poznańskich. W roku 1991 został laureatem zbiorowej Nagrody Naukowej Miasta Poznania właśnie za tę publikację. Był także współautorem książki „Poznański Czerwiec w świadomości i historii”, oraz zamieszczonego w 2006 roku w „Kronice Miasta Poznania” artykułu „Wymiar sprawiedliwości PRL w 1956 roku na tle procesów uczestników Poznańskiego Czerwca”.

Zmarł 28 grudnia 2018 roku w Poznaniu.

WMN, el

Poznań: Niedzielna manifestacja z gazem. Ucierpiał nasz fotoreporter!

0
Podczas wczorajszej demonstracji w proteście przeciwko wyrokowi Trybunału Konstytucyjnego w sprawie aborcji policja użyła gazu. Dostało się między innymi naszemu fotoreporterowi, Sławkowi Wąchale. Oto jego relacja.

Demonstracja rozpoczęła się wiecem na placu Wolności, a później demonstranci – jak informowaliśmy relacjonując protest– ruszyli na Ostrów Tumski, gdzie chcieli przybić na drzwiach Katedry Poznańskiej 15 tez dla arcybiskupa. I to właśnie tam policja użyła gazu.

– W policjantów poleciały najpierw jajka, kamienie i butelki – opisuje Sławek Wąchała, który wspólnie z innymi fotoreporterami stał przy drzwiach do katedry blokowanych przez policjantów na koniach. – Mieliśmy je potłuczone pod nogami. Wtedy jeden z policjantów użył gazu, dawkę dostała stojąca obok dziewczyna, uczestniczka demonstracji, oraz my, z czego najgorzej Mariusz Forecki (Pix.House) i Łukasz Cynalewski (Gazeta Wyborcza). Paweł Matysiak (Głos Wielkopolski, agencje) miał okulary ochronne, ale substancja ściekła mu do oczu. Reszta z nas też dostała. W większości zdążyliśmy się uchylić chowając twarze, ale głowy, ręce, szyje, ubrania i aparaty dostały. Ja zdążyłem się odwrócić i nie stałem w pierwszej linii. Tomek Kłuczyński (dlastudenta.pl) też troszkę oberwał, Grzegorz Borys (agencje) dostał tylko z wiatrem i zaczął czuć skutki dopiero później.

Po powieszeniu tez na drzwiach kościoła tłum zawrócił w stronę centrum idąc przez Młyńską, gdzie znajdują się biura poselskie Prawa i Sprawiedliwości. Tam ponownie doszło do starcia z policją, ale sami demonstranci stawali między policjantami i innymi demonstrującymi prosząc, by nie rzucano butelek i petard. Ostatecznie tłum udało się opanować i demonstracja zakończyła się już spokojnie na placu Wolności.

el

Poznań: Tysiące ludzi ruszyło pod pałac arcybiskupa. Policja użyła gazu

0
„Mamy dość”, „Rząd na bruk, bruk na rząd” i wiele innych znacznie mniej cenzuralnych haseł skandowali uczestnicy demonstracji w Poznaniu. Według szacunków w proteście wzięło udział około kilkadziesiąt tysięcy osób. Policja użyła gazu.

W wykrzykiwanych hasłach dostawało się głównie partii rządzącej, ze szczególnym uwzględnieniem Jarosława Kaczyńskiego, Andrzeja Dudy, Mateusza Morawieckiego, Kai Godek i Jacka Kurskiego oraz TVP – każde z dodatkiem czasownika „j…ć” i „wy….lać”. Demonstranci w okrzykach uwzględnili też Krzysztofa Bosaka z Konfederacji i kler.

– Nie popieram wulgaryzmów, ale uważam, że już nie ma wyjścia, bo łagodne słowa i cywilizowany styl prowadzenia polityki nasz rząd przy ich prymitywizmie, bo tego nie da się inaczej nazwać, uznaje za dowód słabości. A ich kłamstwa są tak horrendalne, że nawet komuniści tak nie kłamali – mówi pani Małgorzata Sarnecka, która na protest przyszła z mężem. – A proszę mi wierzyć, wiem, co mówię, bo z siedemdziesiątką na karku ja komunę bardzo dobrze pamiętam. Protestowałam już w latach 80., byłam przeciwna temu zgniłemu kompromisowi aborcyjnemu. I będę protestować, póki żyję, kobieta sama powinna o tym decydować. Zwłaszcza jeśli nie ma żadnej pomocy od państwa. A nie ma.

Na transparentach można było przeczytać też „To jest wojna”,
„Umiemy gotować, więc zgotujemy wam piekło”, „Rewolucja jest kobietą”, „Moje ciało, moja decyzja”.
– Kobiety są wkur…one – mówi Maja, która na protest przyszła z grupą przyjaciółek. – Edukacji seksualnej nie ma, dostęp do środków antykoncepcyjnych mocno ograniczony, nigdy ich nie ma w aptekach, o tabletkach dzień po można zapomnieć, a teraz jeszcze ta decyzja trybunału! Nie zgadzam się na powrót do średniowiecza! Rzeczywiście, trzeba było nas nie wkur…ć. I właśnie że będę wulgarna. Koniec z pokojowymi protestami, bo do tego rządu nie dociera, jeśli się nie jest wulgarnym i chamskim.

Uczestnicy demonstracji przeszli z placu Wolności na Ostrów Tumski skandując hasła i od czasu do czasu rzucając petardy hukowe. Chcieli przybić na drzwiach kościoła 15 tez, dokładnie tak, jak to zrobił swego czasu Marcin Luter, dokonując rozłamu w kościele. Wśród nich jest żądanie uznania aborcji na życzenie i praw dla par homoseksualnych oraz edukacji seksualnej w szkołach. Dokument dostanie również poseł Bartłomiej Wróblewski, który był współautorem wniosku do Trybunału Konstytucyjnego, by zajął się kwestią aborcją.

Tezy zostały powieszone na drzwiach, demonstranci ozdobili też pomnik papieża Jana Pawła II – i to wtedy doszło do zamieszek, w których policjanci użyli gazu. Jak twierdzą policjanci, demonstracji zaatakowali funkcjonariuszy, miedzy innymi rzucając petardy hukowe przed konie i płosząc zwierzęta. Policjanci odpowiedzieli gazem łzawiącym.

Zamieszki na szczęście nie trwały długo – demonstranci po kilkunastu minutach ruszyli w drogę powrotną i dotarli na plac Wolności kończąc tam demonstrację.

el

Poznań: Plac przed Starym Browarem w nowej szacie

0
Miał być gotowy w połowie roku, ale jak wszędzie indziej, także i tu pandemia koronawirusa dała się we znaki. Prace są jednak już na ukończeniu i wkrótce będzie można podziwiać plac w zupełnie nowej szacie.

Chodzi oczywiście o plac od strony ulicy Ratajczaka, na którym od jesieni ubiegłego roku, jak informowaliśmy, trwają prace mają zamienić go z wybrukowanej niewygodną kostką pustyni w przyjemny, zielony skwer. Pojawiły się już zieleńce i kwietniki, a na nich 40 nowych drzew i 250 krzewów oraz kwiaty, ze szczególnym uwzględnieniem tych miododajnych, zgodnie z polityką przyjazną owadom, którą prowadzi Stary Browar.

Będzie też mała architektura: ławki, fontanna i amfiteatralne siedziska – wszystko to będzie efektownie oświetlone. Płot dzielący plac od parku im. H. Dąbrowskiego zostanie przesunięty w stronę ulicy Ogrodowej, dzięki czemu nowy skwer stanie się większy.

Za projekt nowego placu odpowiada poznańska pracownia 1050, która jest autorem parku w Starym Korycie Warty. Efekty działań już widać – a wkrótce już każdy będzie mógł sam sprawdzić, czy podoba mu się ta nowa przestrzeń przed Starym Browarem.

el

Lech Poznań – Cracovia 1:1. Ładny mecz, ale to tylko remis

0
Mimo dominacji na boisku lechitom nie udało się pokonać Cracovii. Zdecydowanie powinni jeszcze popracować nad skutecznością.

Spotkanie zaczęło się od… żółtych kartek dla zawodników Lecha. W 4. minucie kartonik zobaczył Kravets za sfaulowanie Dimuna, a dwie minuty później – Muhar za przerwanie kontry Cracovii w nieprzepisowy sposób. Trudno się w zasadzie dziwić nerwom lechitów – na początku spotkania to Cracovia przejęła inicjatywę na stadionie przy Bułgarskiej. Niedokładne podania poznaniaków mściły się bardziej niż zwykle, z dużą precyzją wychwytywane i wykorzystywane przez przeciwnika.

W 20. minucie była szansa na przełamanie passy i gola dla lechitów – Ramirez dostał piłkę od Kaczarawy, ale nie udało mu się precyzyjnie wycelować. W 26. minucie pod bramka Cracovii Moder podał do Skórasia, a ten strzelił – ale jego strzał zablokował Gardawski. Minutę później znów dostał piłkę Ramirez i tym razem pięknie wycelował – ale Niemczycki zdołał wybić piłkę poza bramkę.

W 30. minucie Pelle van Amersfoort dostał piłkę od Dimuna, zwodem minął obrońcę – strzelił i trafił! Piłka muskając ręce Bednarka wpadła do siatki. Cracovia prowadzi z Lechem 0:1.

Lechici w odpowiedzi zaczęli bombardować bramkę Niemczyckiego. Z większością ataków obrona Cracovii sobie poradziła bez problemu. W 40. minucie Kravets posłał prawdziwą bombę do bramki gości – ale bramkarz poradził sobie także i z tym strzałem. Do końca pierwszej połowy wynik już nie uległ zmianie.

Druga połowa zaczęła się od zmian w poznańskim zespole. Zszedł Nika Kaczarawa, zamienił go Mikael Ishak, a zamiast Muhara wszedł Kamiński. Najwyraźniej trener Żuraw postawił na atak rzucając do boju czołowych piłkarzy Lecha.

Jednak kolejną groźną akcję pod bramką Cracovii stworzyli nie oni, ale niezmordowany Ramirez, który znów spróbował pokonać bramkarza gości. Niestety,  trafił tuż koło słupka. W polu karnym Cracovii dość często jest gorąco, lechici cisną – jednak jak dotąd nie daje to efektu w postaci wymarzonej bramki.

W 55. minucie Ishak spróbował pokonać Niemczyckiego z dystansu. Niestety, nie trafił. W 59. minucie z kolei groźnie było pod bramką Lecha, dokąd dotarł Alvarez, po ominięciu pilnującego go Satki. Na szczęście jego strzał był niecelny. Gdyby nie to – byłby drugi gol dla Cracovii.

W 63. minucie znów podwójna zmiana w Lechu – schodzi Ramirez i wchodzi Awwad, a Skórasia zmienia Puchacz. Jednak niewiele to zmieniło w sytuacji na boisku. Przez większość spotkania Lech dominował na boisku, zdecydowanie częściej gra toczyła się na polu karnym Cracovii niż Lecha – ale to goście, nie gospodarze, zdobyli gola.

Lechici nie rezygnują – Niemczycki dwoi się i troi. W 74. minucie strzela Kamiński, ale udaje mu się tylko wywalczyć rzut rożny. W 76. minucie strzela Moder, ale tu pewnie łapie piłkę Niemczycki.

W 78. minucie Ishak został faulowany na 35. metrze. Jest rzut wolny dla Lecha, strzela Kravets – i trafia prosto w mur. Nadal nie ma gola. Cracovia odpowiada kontrą i przez chwilę wydaje się, że podwyższą prowadzenie. Na szczęście Kamiński w ostatniej chwili blokuje strzał Thiago.

W 81. minucie próbuje szczęścia Puchacz – jednak ten strzał też wyłapuje Niemczycki. Ale w 85, minucie Muhammad Awwad strzela długo oczekiwanego gola!

Co prawda nie obyło się bez problemów. Awwad przejął piłkę od Ishaka, który ją sobie wywalczył – i sędziowie sprawdzali w VAR, czy podczas tej walki nie doszło do faulu. Okazało się jednak, że nie i bramka została uznana. Lech remisuje z Cracovią 1:1.

W 88. minucie znów było groźnie pod bramka gości – strzelał Ishak z podania Czerwińskiego, ale niestety niecelnie. Lech nie wyszedł na prowadzenie.

Sędzia doliczył do spotkania cztery minuty, jednak nie zmieniły one wyniku tego meczu. Lech ostatecznie zremisował u siebie z Cracovią 1:1. Mecz zakończył się tak, jak się zaczął: żółtą kartką, którą tym razem dostał Moder za faul na Thiago. Ogółem w tym spotkaniu lechici dostali aż sześć żółtych kartek.

el

Gastronomia nie działa – ale jedna kawiarnia jest otwarta

0
Każdy gość może wejść do środka, zamówić kawę czy ciastko oraz spokojnie zjeść i wypić w lokalu. I to zgodnie z prawem! Jak im się to udało?

Przypomnijmy, że od 24 października, z powodu pandemii koronawirusa, lokale działają wyłącznie na wynos. Mogą sprzedawać i kawę, i ciastka – ale bez możliwości zjedzenia na miejscu. Tymczasem kawiarnia La Cafe w Chełmie jest normalnie otwarta – jak informuje Onet.pl. Można tam wejść, zamówić, usiąść i skonsumować zamówione danie w lokalu. Wszystko przy tym jest zgodne z prawem, ponieważ każdy gość kawiarni zostaje jej… pracownikiem. A pracownik ma prawo zjeść posiłek w lokalu.

Jak to możliwe? Otóż każdy gość otrzymuje od właściciela lokalu umowę o dzieło – lokal dostarcza mu danie, a on ma wyrazić opinię na ten temat. Każdy godzący się na takie warunki otrzymuje do wypełnienia ankietę i ma w niej zaznaczyć plusy i minusy lokalu oraz menu. Z wypełnieniem ankiety umowa automatycznie wygasa – ale zanim tak się stanie, pracownik oczywiście musi wykonać swoją pracę, czyli zjeść zamówione smakołyki i wydać o nich opinię.

Fachowo to się nazywa płatne testowanie produktu i oczywiście jest zajęciem, za które się płaci wynagrodzenie. W tym konkretnym przypadku zatrudniony na umowę o dzieło pracownik dostaje… 1 zł, które jest mu odejmowane od rachunku, jaki płaci za zamówione dania.

Gdyby więc ktoś chciał popracować w gastronomii – w Chełmie ma taką szansę od zaraz.

el

Poznań: Punkt poboru prób na obecność koronawirusa przez tydzień przy stadionie Lecha

0
Dzięki współpracy terytorialsów i personelu szpitala im. Franciszka Raszei punkt przy Bułgarskiej będzie działał do odwołania. Kierowcy i pasażerowie mogą zbadać się metodą „drive-thru” (bez wysiadania z auta). Punkt będzie działać w godzinach 9-17.

Mobilne laboratorium pobierające wymazy na obecność koronawirusa zostało uruchomione na wniosek wojewody wielkopolskiego na parkingu przed stadionem. Próbki pobierać będą odpowiednio przygotowani do tego typu zadań żołnierze 124 batalionu lekkiej piechoty ze Śremu, który wchodzi w skład 12 Wielkopolskiej Brygady Obrony Terytorialnej. Na punkcie ewidencyjnym spotkać można personel poznańskiego szpitala im. F. Raszei dzięki współpracy z Urzędem Miasta Poznania.

Na badanie trzeba zarezerwować sobie około 10 minut. Na placu wymazowym wyznaczone są cztery strefy: wyczekiwania, ewidencyjna, badań, oraz odkażania. Pobrane próbki przekazywane są do laboratorium i poddawane badaniom diagnostycznym. Wynik można sprawdzić za pomocą IKP (Internetowe Konto Pacjenta) lub poprzez POZ.

Wymazy pobierane są od osób, które posiadają skierowanie od lekarza rodzinnego lub z sanepidu. Rejestracji można dokonać poprzez szpital im. Franciszka Raszei, pod nr: 61 22 45 435.

WBOT, el

Poznań: Utrudnienia w ruchu na Przemysłowej!

0
Miejski Inżynier Ruchu informuje, że od 26 do 30 października w związku z budową przyłącza elektroenergetycznego na ulicy Przemysłowej można się spodziewać utrudnień w ruchu. Kierowcy są proszeni o przeparkowanie aut.

Z powodu prac zostanie zajęty chodnik wraz z miejscami postojowymi po zachodniej stronie ul. Przemysłowej, na odcinku od ul. Bergera do ul. Spychalskiego oraz sąsiadujący odcinek chodnika na ul. Spychalskiego.

Ruch pieszych zostanie skierowany na drugą stronę ulicy, a przez ul. Spychalskiego wyznaczone zostanie tymczasowe przejście dla pieszych.

Kierowcy są proszeni o wcześniejsze usunięcie pojazdów z miejsc objętych tymczasowym zakazem parkowania.

ZDM, el

Poznań: „Ratujcie nas przed upadłością!” Gastronomia protestowała na Starym Rynku

0
– Jesteśmy u kresu wytrzymałości – mówili właściciele i pracownicy lokali gastronomicznych. – Dlaczego kościoły, szkoły i przedszkola mogą być otwarte, a restauracje nie? Rząd zabija branżę!

Przypomnijmy, że od 24 października wszystkie lokale mogą jedynie wydawać posiłki na wynos. Decyzja została wprowadzona z dnia na dzień, nie dając lokalom nawet możliwości wyprzedania zapasów. A przecież od marca cała branża działa w bardzo ograniczonym zakresie: gdy skończył się wiosenny lock down, lokale musiały ograniczyć liczbę stolików, skrócić godziny otwarcia, a kluby taneczne czy dyskoteki w ogóle nie mogły działać i tak jest do dziś. Teraz nawet ten ograniczony zakres działalności został zlikwidowany.

– Od marca toczymy walkę i jest to walka o przetrwanie – mówiła Malwina Brencz, prowadząca firmę Gastro Projekt. – Poznańska gastronomia jest w zapaści! Jesteśmy w sercu Poznania, na Starym Rynku, i to serce bije coraz ciszej. To my jesteśmy atmosferą tego miasta, to my przyciągamy tutaj ludzi i inwestycje. Domagamy się ratowania naszych firm przed upadłością! Jak na tlen czekaliśmy na okres jesienno-zimowy i został on nam po prostu odebrany. Najpierw przez strefy żółte i czerwone wprowadzające ograniczenia do naszych lokali, a teraz właściwie w ciągu kilku godzin, nie dając nam szansy na wyprzedanie towaru, pojawił się lock down 2.0. Rząd uznał, że to nasze firmy są jedną z przyczyn rozprzestrzeniania się wirusa w Polsce. To w naszych niewietrzonych lokalach czai się wirus! Nie ma go w sklepach, szkołach, kościołach, środkach komunikacji, nie ma w fabrykach i przedsiębiorstwach, gdzie tysiące ludzi pracuje na jednej zmianie jednocześnie!

Malwina Brencz zwróciła też uwagę, że z gastronomią jest powiązanych wiele innych branż, które bez niej upadną: dostawcy, obsługa techniczna, artystyczna i wiele innych. Wsparcie, które firmy dostały wiosną, wystarczyło na krótki czas. Gastronomia domaga się stałej, nie okazjonalnej pomocy państwa: świadczeń postojowych dla pracowników, zwolnienia z opłacania składek ZUS, zwolnienia z opłacania podatku dochodowego od wynagrodzeń, z obniżenia podatku VAT na wszystkie usługi z 23,8 na 5 proc. i subwencji, które pozwolą na wypłaty wynagrodzeń, zapłaty czynszu i rat od kredytów i leasingów.
– Wszyscy chcemy się w jakiś sposób utrzymać i funkcjonować w kraju, który kochamy – podsumowała Malwina Brencz. – I po prostu mamy k… dosyć!

Ernest Jagodziński, słynny poznański szef kuchni i autor inicjatywy „Poznańscy Kucharze Razem”, zwrócił uwagę na to, że umożliwienie sprzedaży na wynos absolutnie nie rozwiązuje problemu.
– Potrzebna jest otwarta restauracja, atmosfera w restauracji, obsługa kelnerska, obsługa kucharza, pani pomoc kuchenna – wyliczał. – Ja jako właściciel restauracji de facto nie wiem, co mam powiedzieć tym ludziom, co będzie dalej. Jeden lock down przeżyliśmy a drugi? Nie wiem, ale walczymy. Nie poddamy się, bo gastronomia to nie jest zawód. To jest styl życia. I nie damy się zamknąć i okradać państwu.

Łukasz Stelmasiak jest właścicielem jednego z najmniejszych lokali w Poznaniu „W przelocie” przy Gołębiej. Od kilku miesięcy ani on, ani jego pracownicy – nie mają pracy.
– Pamiętajmy, że wszystkie rewolucje rodzą się w kawiarniach – przestrzegał.

Piotr Halicki, kolejny przedsiębiorca, zwrócił z kolei uwagę, że pomoc z tarcz antykryzysowych może się teraz stać gwoździem do trumny ze względu na ograniczenia, jakie zawierała.
– Te ograniczenia przede wszystkim utrzymanie zatrudnienia, na które teraz nas nie stać – podkreślał. – Ale jeżeli tego zatrudnienia nie utrzymamy, to będziemy musieli oddać całą pomoc, jaką otrzymaliśmy od rządu, a dodatkowo będziemy musieli zapłacić podatek od tych pieniędzy, które dostaliśmy na wiosnę, co jeszcze nas dodatkowo pogrąży. Ta pomoc od rządu staje się ciosem nożem w plecy.

Zwrócił też uwagę, że pomoc od rządu była tylko na trzy miesiące, a od marca minęło znacznie więcej czasu. W dodatku decyzje rządu odcinają możliwość zarabiania pieniędzy nie tylko milionowi ludzi zatrudnionych w gastronomii, ale też kolejnym trzem milionom z branż współpracujących z gastronomią.
– Gorąco apeluję do wszystkich, żeby wsparli nasz apel do zarządzających tych krajem -mówił Piotr Halicki – żeby jednak zastanowili się nad tym, co robią z całą branżą gastronomiczną i ludźmi, którzy w niej pracują.

O wsparcie dla branży zaapelował też Maciej Nowak, wicedyrektor Teatru Polskiego, który jest także krytykiem kulinarnym, a swoimi doświadczenia dzielili się pracownicy, którzy już utracili pracę.
– Pracuję dostając co miesiąc nową umowę i nie wiem, czy dopracuję do końca miesiąca, a co dopiero w następnym – opowiadała jedna z kobiet. – Zarabiam mało, ale cieszę się, że w ogóle mam pracę. Tylko że kończy mi się zawieszenie rat kredytu hipotecznego, bo mogłam zawiesić tylko na pół roku. I co dalej? Z czego mam płacić?

Przed stanowiskiem dla kolejnych mówców stał stół nakryty do posiłku, z menu rozłożonymi na nakryciach. To była symbolika ostatniej wieczerzy polskiej gastronomii z zielonymi stroikami jako symbolem nadziei – i z płonącymi zniczami symbolizującymi to, że branża umiera.

Lilia Łada

Poznań: Od dziś z Ławicy będzie można polecieć do Amsterdamu

0
O godzinie 16.15 po raz pierwszy na płycie poznańskiego lotniska wyląduje samolot linii lotniczych KLM Royal Dutch Airlines, lecący z Amsterdamu, inaugurując tym samym połączenie Poznań – Amsterdam.

Gościem specjalnym inauguracji będzie dyrektor generalny sprzedaży Air France i KLM w Polsce, który wraz z wiceprezesem Portu Lotniczego Poznań-Ławica dokonają przecięcia pamiątkowej wstęgi, co symbolizować będzie rozpoczęcie nowego rozdziału w historii poznańskiego lotniska.

„Mamy nadzieję, że będzie to rozdział niezwykle ciekawy, pełen cudownych przygód, nadziei i dobrych sygnałów na przyszłość. Wierzymy, że głównie wy – drodzy pasażerowie – będziecie czerpać z niego mnóstwo radości! W przypadku wszelkich zmian w terminie transmisji będziemy na bieżąco informować wszystkich zainteresowanych!” – czytamy na stronie wydarzenia.

Uroczyste uruchomienie linii będzie można oglądać online na profilu Ławicy.

Rozkład lotów na trasie POZ – AMS wygląda następująco:
W okresie od 25.10.2020 r. do 03.01.2021 r. loty odbywać się będą pięć razy w tygodniu (PN, ŚR, CZW, PT, NDZ), zgodnie z poniższym rozkładem:
POZ 16:45 – AMS 18:35
AMS 14:35 – POZ 16:15
W okresie od 04.01.2020 r. do 27.03.2021 r. loty odbywać się codziennie, zgodnie z poniższym rozkładem:
POZ 16:50 – AMS 18:35
AMS 14:40 – POZ 16:20

Na trasie z Poznania do Amsterdamu będzie latał samolot Embraer E175, w konfiguracji 68 miejsc w klasie ekonomicznej oraz 20 miejsc w klasie biznes. Lot potrwa 1 godzinę 40 minut. Do samolotu można zabrać bezpłatnie duży bagaż podręczny (do 12 kg). Serwis pokładowy jest dostosowany do aktualnych wymogów sanitarnych. Pasażerowie otrzymują pudełko z kanapką lub ciastkiem i wodę. Wejście na pokład i cały lot odbywa się w maskach ochronnych, a samoloty są wyposażone w środki do dezynfekcji rąk i w specjalne zestawy ochronne przeciw covid-19, na wypadek, gdyby w czasie lotu któryś z pasażerów wykazywał symptomy choroby. Kabiny samolotów są bardzo dokładnie czyszczone i wyposażone w filtry HEPA, które pozwalają na usunięcie ewentualnie występujących w powietrzu cząsteczek wirusów i zapewniają wysokiej jakości, czyste powietrze o wysokim stopniu cyrkulacji.

Linie KLM oferują wszystkie swoje loty przez port bazowy Schiphol w Amsterdamie. To potężny węzeł komunikacyjny i tranzytowy Europy, który mimo swych rozmiarów i skali ruchu pasażerskiego, cieszy się opinią jednego z najbardziej lubianych lotnisk na świecie. Regularna siatka połączeń KLM liczy ponad 160 miast, na 5 kontynentach, z których część jest nadal zawieszona z powodu pandemii covid-19. Obecnie, wraz z łagodzeniem restrykcji dotyczących lotów pasażerskich, KLM stopniowo wznawia operacje w Europie i na świecie.

Bilety KLM z wylotem z Poznania można rezerwować już od dziś, na podróże realizowane po 25 października 2020 roku, na stronie linii KLM oraz w biurach podróży na terenie całego kraju.

PLPŁ, el

Poznań: Protest w Katedrze. Przerwane nabożeństwo

0
Tuż po 12.00 grupa młodych ludzi z transparentami weszła do kościoła, przerywając nabożeństwo. Na demonstrantów przed kościołem już czekała policja.

Protest zapowiadała wczoraj Grupa Stonewall: „Słowo Boże na dzisiaj prosto z oficjalnego konta Episkopatu. Nie wiemy jak do Was, ale do nas to trafia. Dlatego jutro wybierzemy się na mszę!”.

Zgodnie z zapowiedzą grupa osób weszła do kościoła, klaszcząc i rozrzucając ulotki na temat bezpiecznej aborcji. Później zaczęli skandować „Mamy dość!”. Nabożeństwo zostało przerwane przez księdza, który odprawiał mszę, a policja utworzyła kordon dzielący protestujących od ołtarza.

Funkcjonariusze zaapelowali do protestujących o opuszczenie kościoła – ci odmówili twierdząc, że są osobami wierzącymi, katedra to publiczne miejsce kultu, w związku z tym mają prawo tam być. Dopytywali się też, na jakiej podstawie prawnej policjanci żądają od nich, żeby opuścili kościół.

Policja wezwała więc prokuratora, by zdecydował o dalszych metodach działania – na przykład zatrzymaniu protestantów. Do czasu jego przyjazdu demonstranci nie mogą opuścić kościoła.

Po negocjacjach trwających prawie godzinę udało się osiągnąć kompromis: protestujący wyszli, ale zostali wylegitymowani i spisani przez policję, także funkcjonariuszy ubranych po cywilnemu.

Tak zakończyła się poznańska akcja, ale Grupa Stonewall informuje, że protestujący byli dziś także w pałacu arcybiskupa we Wrocławiu, w kościele pw. Matki Bożej Nieustającej Pomocy w Warszawie i w kilku innych miejscach. Wszędzie kobiety rozrzucały ulotki z hasłem „Mamy dość!”.

el

 

 

 

 

 

Wielkopolska: Zapalamy Znicz Pamięci w całym regionie

0
Już po raz dwunasty w Wielkopolsce odbywa się akcja Zapal Znicz Pamięci. W tym roku symboliczny znicz jest szczególnie poświęcony Operacji Tannenberg.

W ostatnią niedzielę października dzięki tej akcji na pomnikach i grobach Polaków, którzy zginęli za wolność i niepodległość, pojawiają się płonące znicze, na znak, że nadal pamiętamy i doceniamy ich walkę i ich poświęcenie.

W tym roku akcja jest szczególnie poświęcona Operacji Tannenberg, czyli operacji mającej na celu wyniszczenie na ziemiach polskich elit społecznych i intelektualnych. W Wielkopolsce ginęli powstańcy wielkopolscy, na Śląsku – uczestnicy trzech powstań śląskich. Na liście byli też lekarze, księża, działacze polityczni i nauczyciele – razem 60 tysięcy osób. Ponad 40 tysięcy udało się zabić.

Wszyscy, którzy chcą upamiętnić ofiary Operacji Tannenberg, mogą to zrobić przez cały dzień w Forcie VII. Każdy, kto przyjdzie z własnym zniczem, wejdzie za symboliczną złotówkę na teren muzeum i będzie mógł zapalić znicz pod ścianą śmierci.

Znicz zapalił dziś także marszałek Marek Woźniak, który od początku patronuje akcji. W tym roku uczcił ją wspólnie z burmistrzem Adamem Lewandowskim na rynku w Śremie, gdzie Niemcy rozstrzelali 18 osób z elity miasta.

el

Zakażenia koronawirusem w Polsce: mniej niż rekord, ale nadal bardzo dużo

0
Ministerstwo Zdrowia poinformowało dziś o 11 742 przypadkach zdiagnozowanych zakażeń. Przypomnijmy, że dotychczasowy dzienny rekord padł 23 października i wyniósł 13 632 zakażenia.

„Mamy 11 742 nowych i potwierdzonych przypadków zakażenia #koronawirus z województw: mazowieckiego (1 850), kujawsko-pomorskiego (1 150), śląskiego (1 134), małopolskiego (1 119), podkarpackiego (912), wielkopolskiego (851), łódzkiego (818), lubelskiego (700), dolnośląskiego (585), pomorskiego (499), zachodniopomorskiego (474), świętokrzyskiego (405), opolskiego (381), warmińsko-mazurskiego (340), lubuskiego (312), podlaskiego (212)” – poinformowało Ministerstwo Zdrowia. – „Z powodu COVID-19 zmarły 4 osoby, natomiast z powodu współistnienia COVID-19 z innymi schorzeniami zmarły 83 osoby”.

Liczba zakażonych koronawirusem: 253 688/4 438 (wszystkie pozytywne przypadki/w tym osoby zmarłe).

MZ, el