Gastronomia nie działa – ale jedna kawiarnia jest otwarta

Każdy gość może wejść do środka, zamówić kawę czy ciastko oraz spokojnie zjeść i wypić w lokalu. I to zgodnie z prawem! Jak im się to udało?

Przypomnijmy, że od 24 października, z powodu pandemii koronawirusa, lokale działają wyłącznie na wynos. Mogą sprzedawać i kawę, i ciastka – ale bez możliwości zjedzenia na miejscu. Tymczasem kawiarnia La Cafe w Chełmie jest normalnie otwarta – jak informuje Onet.pl. Można tam wejść, zamówić, usiąść i skonsumować zamówione danie w lokalu. Wszystko przy tym jest zgodne z prawem, ponieważ każdy gość kawiarni zostaje jej… pracownikiem. A pracownik ma prawo zjeść posiłek w lokalu.

Jak to możliwe? Otóż każdy gość otrzymuje od właściciela lokalu umowę o dzieło – lokal dostarcza mu danie, a on ma wyrazić opinię na ten temat. Każdy godzący się na takie warunki otrzymuje do wypełnienia ankietę i ma w niej zaznaczyć plusy i minusy lokalu oraz menu. Z wypełnieniem ankiety umowa automatycznie wygasa – ale zanim tak się stanie, pracownik oczywiście musi wykonać swoją pracę, czyli zjeść zamówione smakołyki i wydać o nich opinię.

Fachowo to się nazywa płatne testowanie produktu i oczywiście jest zajęciem, za które się płaci wynagrodzenie. W tym konkretnym przypadku zatrudniony na umowę o dzieło pracownik dostaje… 1 zł, które jest mu odejmowane od rachunku, jaki płaci za zamówione dania.

Gdyby więc ktoś chciał popracować w gastronomii – w Chełmie ma taką szansę od zaraz.

el

5 3 votes
Oceń artykuł
guest
0 komentarzy
Inline Feedbacks
Zobacz wszystkie komentarze