demonstracja przeciwko wyrokowi TK fot. K. Adamska

Poznań: Tysiące ludzi ruszyło pod pałac arcybiskupa. Policja użyła gazu

“Mamy dość”, “Rząd na bruk, bruk na rząd” i wiele innych znacznie mniej cenzuralnych haseł skandowali uczestnicy demonstracji w Poznaniu. Według szacunków w proteście wzięło udział około kilkadziesiąt tysięcy osób. Policja użyła gazu.

W wykrzykiwanych hasłach dostawało się głównie partii rządzącej, ze szczególnym uwzględnieniem Jarosława Kaczyńskiego, Andrzeja Dudy, Mateusza Morawieckiego, Kai Godek i Jacka Kurskiego oraz TVP – każde z dodatkiem czasownika “j…ć” i “wy….lać”. Demonstranci w okrzykach uwzględnili też Krzysztofa Bosaka z Konfederacji i kler.

– Nie popieram wulgaryzmów, ale uważam, że już nie ma wyjścia, bo łagodne słowa i cywilizowany styl prowadzenia polityki nasz rząd przy ich prymitywizmie, bo tego nie da się inaczej nazwać, uznaje za dowód słabości. A ich kłamstwa są tak horrendalne, że nawet komuniści tak nie kłamali – mówi pani Małgorzata Sarnecka, która na protest przyszła z mężem. – A proszę mi wierzyć, wiem, co mówię, bo z siedemdziesiątką na karku ja komunę bardzo dobrze pamiętam. Protestowałam już w latach 80., byłam przeciwna temu zgniłemu kompromisowi aborcyjnemu. I będę protestować, póki żyję, kobieta sama powinna o tym decydować. Zwłaszcza jeśli nie ma żadnej pomocy od państwa. A nie ma.

Na transparentach można było przeczytać też “To jest wojna”,
“Umiemy gotować, więc zgotujemy wam piekło”, “Rewolucja jest kobietą”, “Moje ciało, moja decyzja”.
– Kobiety są wkur…one – mówi Maja, która na protest przyszła z grupą przyjaciółek. – Edukacji seksualnej nie ma, dostęp do środków antykoncepcyjnych mocno ograniczony, nigdy ich nie ma w aptekach, o tabletkach dzień po można zapomnieć, a teraz jeszcze ta decyzja trybunału! Nie zgadzam się na powrót do średniowiecza! Rzeczywiście, trzeba było nas nie wkur…ć. I właśnie że będę wulgarna. Koniec z pokojowymi protestami, bo do tego rządu nie dociera, jeśli się nie jest wulgarnym i chamskim.

Uczestnicy demonstracji przeszli z placu Wolności na Ostrów Tumski skandując hasła i od czasu do czasu rzucając petardy hukowe. Chcieli przybić na drzwiach kościoła 15 tez, dokładnie tak, jak to zrobił swego czasu Marcin Luter, dokonując rozłamu w kościele. Wśród nich jest żądanie uznania aborcji na życzenie i praw dla par homoseksualnych oraz edukacji seksualnej w szkołach. Dokument dostanie również poseł Bartłomiej Wróblewski, który był współautorem wniosku do Trybunału Konstytucyjnego, by zajął się kwestią aborcją.

Tezy zostały powieszone na drzwiach, demonstranci ozdobili też pomnik papieża Jana Pawła II – i to wtedy doszło do zamieszek, w których policjanci użyli gazu. Jak twierdzą policjanci, demonstracji zaatakowali funkcjonariuszy, miedzy innymi rzucając petardy hukowe przed konie i płosząc zwierzęta. Policjanci odpowiedzieli gazem łzawiącym.

Zamieszki na szczęście nie trwały długo – demonstranci po kilkunastu minutach ruszyli w drogę powrotną i dotarli na plac Wolności kończąc tam demonstrację.

el

3.6 10 votes
Oceń artykuł
guest
5 komentarzy
Inline Feedbacks
Zobacz wszystkie komentarze