Strona główna Blog Strona 1099

Wielkopolska: Kolejne łóżka covidowe „odmrożone”

0

Tylko w marcu zupełnie „odmrożone” zostały szpitale w Kępnie, Wolsztynie, Środzie Wielkopolskiej i Lesznie. Do połowy marca do pracy sprzed pandemii powrócą szpitale w Gostyniu oraz Wągrowcu, jak informuje wielkopolski NFZ.

Obecnie w Wielkopolsce 27 szpitali prowadzi oddziały dla pacjentów leczonych z powodu covid-19 (bez szpitala tymczasowego). Placówki te dysponują 1251 łóżkami covidowymi (9 marca zajętych było 610 z nich). Ale jeszcze miesiąc temu w wielkopolskich szpitalach znajdowało się ponad 2 tysiące łóżek dla pacjentów zakażonych koronawirusem (nie licząc szpitala tymczasowego).

– Poprawiająca się sytuacja epidemiczna pozwala na przywracanie kolejnych oddziałów do pracy sprzed pandemii – wyjaśnia Marta Żbikowska-Cieśla, rzeczniczka prasowa wielkopolskiego oddziału NFZ.

Od wtorku, 8 marca do pracy sprzed pandemii wróciła także część łóżek w Wojewódzkim Szpitalu dla Nerwowo i Psychicznie Chorych „Dziekanka” w Gnieźnie, który do tej pory dysponował 53 miejscami covidowymi, a obecnie posiada ich 23.
Od połowy marca planowane jest także odmrożenie Szpitala Miejskiego im. J. Strusia w Poznaniu, gdzie do dyspozycji pacjentów zakażonych Sars-Cov-2 ma pozostać jedynie oddział zakaźny na 36 łóżek.
– W tej chwili zdecydowana większość oddziałów w tej placówce przyjmuje już w normalnym trybie, lecząc pacjentów z innymi schorzeniami niż covid-19 – mówi rzeczniczka. – Ostatnim oddziałem, wcześniej przekształconym na covidowy jest neurologia, która wraca do zwykłego trybu pracy od 14 marca.

Od 11 marca do pracy sprzed pandemii wraca oddział internistyczny w Szpitalu Powiatowym w Słupcy. Po planowanej zmianie w placówce tej pozostanie jeszcze 49 łóżek przeznaczonych dla pacjentów z covid-19. Marcowe odmrożenia to także ograniczenie liczby miejsc covidowych w szpitalach: w Szamotułach, który obecnie posiada oddział covidowy liczący 20 łóżek; Koninie, gdzie od piątku, 11 marca z 93 łóżek covidowych pozostaną 43 czy Ostrzeszowie. Ta ostatnia placówka posiada jeszcze 29 łóżek covidowych po tym, jak 23 miejsca zostały ostatnio przywrócone dla pacjentów z innymi chorobami niż covid-19.

Od 5 marca zmniejszona została także liczba łóżek covidowych w szpitalu dziecięcym przy ul. Krysiewicza w Poznaniu. Obecnie jest tam 49 miejsc covidowych. Dzieci z covidem leczone są także w Szpitalu Klinicznym UMP im. Jonschera w Poznaniu, gdzie znajduje się 48 łóżek covidowych.

– Choć ostatnio liczba hospitalizacji z powodu covid-19 spada, to ciągle jeszcze poziom zachorowalności na tę chorobę w Wielkopolsce pozostaje dość wysoki w stosunku do innych województw – podsumowuje rzeczniczka. – Dlatego, szczególnie na południu regionu, do odmrażania oddziałów covidowych należy podchodzić ostrożnie. We wtorek, 8 marca 35 łóżek w szpitalu w Ostrowie Wielkopolskim zostało przywróconych do normalnej pracy, ale placówka ta nadal dysponuje 140 łóżkami dla pacjentów leczonych z powodu covid-19. Od dłuższego czasu, około 100 łóżek covidowych w Ostrowie Wielkopolskim pozostaje każdego dnia zajętych.

W Poznaniu szpitalem z największą liczbą łóżek dla pacjentów z covid-19 (obok szpitala tymczasowego) pozostaje szpital MSWiA, dysponujący 99 miejscami covidowymi.

Wielkopolska: Darmowe przejazdy pociągami od samorządu Wielkopolski

0

Marszałkowskie Koleje Wielkopolskie i POLREGIO oferują uchodźcom z Ukrainy bezpłatne przejazdy pociągami w Wielkopolsce, ale też darmowe przejazdy i pociągi humanitarne relacji Poznań-Przemyśl-Poznań.

Samorząd Wielkopolski natychmiast po wybuchu wojny zapewnił taką pomoc obywatelom Ukrainy, uciekającym z okupowanego przez Rosję kraju. Jako bilet wystarczy okazać paszport lub inny dokument potwierdzający obywatelstwo ukraińskie.

Pierwszy pociąg pomocy humanitarnej Kolei Wielkopolskich wyjechał z Poznania Głównego 4 marca wieczorem. Kolejne dwa pociągi wyjechały do Przemyśla 6 i 8 marca wieczorem. W sumie – do Krakowa, Katowic, Wrocławia i Poznania – przewieziono nimi łącznie 1000 osób.

Podczas jazdy z Przemyśla pracownicy kolei wręczali uchodźcom ulotki z najważniejszymi informacjami dotyczącymi podróży. Pociągi wyposażone były również, w niezbędnym zakresie, w artykuły spożywcze oraz środki higieniczne, które przekazało Caritas Archidiecezji Poznańskiej, Polski Czerwony Krzyż w Poznaniu czy Wojewódzki Zespół Zarządzania Kryzysowego. Po przyjeździe do Poznania na obywateli Ukrainy czekały autobusy zapewnione przez MPK, które zawoziły ich do tzw. punktu chwilowego, przygotowanego w hali sportowej Politechniki Poznańskiej. Tam też mają zapewnione posiłki oraz odpoczynek przed ewentualną dalszą drogą.

Do stolicy Wielkopolski trafiło w ciągu trzech dni (5, 7 i 9 marca) około 400 osób, a 100 z nich udało się dalej, m. in. do Berlina, Gdańska czy Bydgoszczy. Kolejny pociąg z Przemyśla spodziewany jest w sobotę wieczorem.

Pomoc ta będzie funkcjonować do 25 marca. Do dzisiaj skorzystało z niej już ponad 8800 osób. Dodatkowo na monitorach zamieszczone są specjalne komunikaty w dwóch wersjach językowych.

Rozpalili ognisko przy składzie węgla. Chcieli usmażyć kiełbaski

0

Złotowscy policjanci zatrzymali dwóch mężczyzn, którzy w pobliżu dworca PKP, tuż przy składzie węgla, rozpalili sobie ognisko. 

Policjanci z Wydziału Patrolowo-Interwencyjnego Powiatowej Komendy Policji w Złotowie właśnie patrolowali okolice dworca, gdy zauważyli w jego pobliżu, właśnie przy składzie węgla, dym unoszący się w powietrze. Postanowili to sprawdzić, ponieważ w tym miejscu już wcześniej dochodziło do pożarów. W dodatku znajduje się blisko składu węgla i domów mieszkalnych, co stwarza dodatkowe zagrożenie.

Na miejscu mundurowi zobaczyli, że pomiędzy drzewami przy nieczynnym kominie, pali się duże ognisko, przy którym stoją dwaj mężczyźni z puszkami piwa w rękach. Na widok policjantów odrzucili puszki z piwem i próbowali ugasić ogień, ale płomienie były na tyle duże, że dopiero zdecydowane działanie policjantów pozwoliło ugasić rozprzestrzeniający się ogień.

Obaj mężczyźni okazali się dobrze znani złotowskim stróżom prawa. Byli nietrzeźwi. Tłumaczyli, że chcieli usmażyć kiełbasy i je zjeść, a przy okazji się ogrzać. Teraz za spowodowanie zagrożenia pożarowego oraz zaśmiecanie miejsca publicznego odpowiedzą teraz przed sądem.

Wartostrada znów otwarta!

0

Woda w Warcie opadła i Wartostrada między mostem Rocha a Śródką znów jest dostępna dla pieszych i rowerzystów. I wbrew obawom malkontentów – nie ucierpiała od zalania.

Przypomnijmy, że ten odcinek trasy został zamknięty ze względu na wysoki poziom wody w Warcie i Cybinie, co sprawiło, że stał pod wodą. pracownicy Zarządu Dróg Miejskich uspokajali jednak, że trasie to nie zaszkodzi, bo została zbudowana z uwzględnieniem czasowego zalewania przez wodę. Przy podnoszącym się poziomie rzek trzeba było tylko zdemontować ławki, latarnie i śmietniki. Ale nie było to trudne zadania, bo właśnie ze względu na możliwość zalania przez wodę infrastruktura została przygotowana tak, by można ją było łatwo zdemontować.

Teraz woda w Warcie opadła i – jak informuje ZDM – odcinek Wartostrady od mostu św. Rocha do Środki jest ponownie udostępniony dla pieszych i rowerzystów.
„Poziom wody opadł do bezpiecznej wysokości i nie ma potrzeby dalszego zakazu ruchu” – poinformował ZDM w mediach społecznościowych. – „Obecnie na Wartostradzie trwają porządki, sprzątany jest piasek i muł naniesiony przez wodę oraz montowane są kosze na śmieci”.

https://www.facebook.com/zdm.poznan/posts/5419521534743360

Lęk przed wojną oczami psychologa

Konflikt militarny w sąsiednim kraju może wywoływać wiele skrajnych emocji i skojarzeń. Uruchamiają się wówczas różne mechanizmy psychologiczne, które mogą wpływać na to, jak się czujemy i jak działamy w tym trudnym czasie.

Jeśli odczuwasz nasilony stres lub ktoś z Twoich bliskich czuje się nadmiernie przytłoczony obecną sytuacją, warto skorzystać z pomocy psychologa lub psychoterapeuty. Znajdziesz ich na przykład w Ośrodku Pomarańczowe Ja w Poznaniu.

Każdy reaguje po swojemu

W ostatnim czasie łatwo było zauważyć, że każdy na swój sposób reaguje na informacje związane z konfliktem w Ukrainie. Wiele osób motywuje się do wspólnego działania i aktywnego niesienia pomocy. Część skupia się na tym, jak zabezpieczyć siebie i najbliższych przed ewentualnym niebezpieczeństwem w przyszłości. Znaczna część z nas odczuwa obecnie intensywne emocje – złość, smutek, niepokój, strach i lęk. Niektórzy zauważają podobieństwa pomiędzy tym, co społecznie dzieje się w Polsce teraz oraz zjawiskami obserwowanymi na początki pandemii covid-19 – podobnie jak teraz, zawisło wówczas nad nami ryzyko potencjalnego zagrożenia a sytuacja była nowa i niepewna.

Co przeżywamy – brak kontroli

Gdy śledzimy w mediach skrajnie nieszczęśliwe wydarzenia, może to konfrontować nas z poczuciem bezsilności. Próbujemy przywrócić sobie poczucie wpływu, często na wiele konstruktywnych sposobów – aktywne działanie na rzecz niesienia pomocy czy innego rodzaju akcje społeczne.

Z drugiej jednak strony nie możemy zaprzeczyć faktowi, że wiele wydarzeń odbywa się zupełnie poza nami – bez naszej zgody i naszego udziału. I tak było zawsze – nie tylko w ciągu ostatnich dni.

Jako ludzie bardzo często wolimy jednak oszukiwać się, że jeśli wystarczająco mocno się postaramy, możemy kontrolować wszystkie negatywne wydarzenia i trzymać je z daleka. Takie wydarzenia jak wojna, nawet w sąsiednim kraju, mogą odzierać nas z tych złudzeń i konfrontować z faktem, że nie na wszystko mamy wpływ a świat porusza się w znacznej mierze bez naszej kontroli – to z kolei oznacza, że jednak nie możemy “wszystkiego”, nie jesteśmy “wszechmocni” i że ostatecznie… jesteśmy śmiertelni. Wytrącenie z tych złudzeń może powodować dyskomfort.

Tworzymy czarne scenariusze

W obecnej sytuacji wiele osób odczuwa silne obawy. Niektóre z nich są uzasadnione, wiele z nich jednak wynika z naszych osobistych domysłów i fantazji, które wcale nie muszą się spełnić – potęgują natomiast dyskomfort i napięcie, które odczuwamy na co dzień.

Lęk i strach – czym się różnią?

Choć w języku potocznym słowo “lęk” i “strach” większość osób rozumie tak samo, psychologia je odróżnia. Strach oznacza bowiem uzasadnioną obawę przed bezpośrednim zagrożeniem “tu i teraz” (na przykład, gdy goni nas ktoś agresywny). W takich sytuacjach strach jest ważny i potrzebny, ponieważ w naturalny sposób motywuje nas do walki i ucieczki a w konsekwencji – do uchronienia się przed krzywdą.

Lęk natomiast rozumiemy jako obawę wynikającą z psychologii człowieka – z jego wyobrażeń, fantazji, obaw, które nosi w sobie na podstawie wcześniejszych doświadczeń lub wychowania. Najczęściej trudniej go uzasadnić a zagrożenie nie jest obecne “tu i teraz” – ma charakter hipotetyczny. Przykładem może być lęk przed bliskością, przed wychodzeniem z domu lub przed zachorowaniem, gdy akurat nic nam nie dolega. Lęk wywołuje napięcie i dyskomfort, podobnie jak strach. Zwykle bywa jednak o wiele bardziej długotrwały, ponieważ nie uruchamia się wyłącznie w odpowiedzi na sytuację (jest z nami długofalowo – podpowiada, że “w każdej chwili” coś może się wydarzyć). To z kolei powoduje wyczerpywanie zasobów psychofizycznych a nawet ogranicza nasze działanie i rozwój, ponieważ powoduje, że wycofujemy się z niektórych działań z niepokoju, że obawy się spełnią.

Lęk napędza się w tłumie

Pomimo tego, że wszyscy żyjemy w osobnych mieszkaniach i w innych miastach, na każdego z nas mogą oddziaływać w tej chwili zasady tzw. psychologii tłumu. Opowiada ona o tym, w jaki sposób działają duże zbiorowości. Za pośrednictwem mediów i szybkiej komunikacji, pomimo odległości, jako społeczeństwo tworzymy coś w rodzaju “tłumu” – niezależnie od tego, gdzie się znajdujemy. Szczególnie w tak emocjonalnie poruszającym czasie, jak teraz. Jakie to zjawiska? Między innymi “zarażanie afektywne”. Polega ono na tym, że członkowie zbiorowości zarażają się wzajemnie określonymi emocjami, których w pojedynkę, nie koniecznie by doświadczali, lub odczuwaliby z mniejszą intensywnością.

W obecnym czasie istnieje silne ryzyko takiego “zarażania się” paniką i lękiem. Warto zastanowić się wówczas, jak oddziałują na nas te emocje, czy są dla nas pomocne, czy raczej szkodliwe oraz czy dotyczą realnego, pewnego zagrożenia (strach vs lęk).

Obawy przed stratą

Znaczna część z nas obawia się straty – ogólnie. Utraty bliskich osób, utraty pozycji społecznej, reputacji, bezpieczeństwa, poczucia kontroli, zdrowia, życia… Podobnie jak w przypadku wyobrażania sobie, że nad wszystkim mamy kontrolę, wojna przypomina nam również, że w życiu mogą zdarzyć się różne straty. To może powodować w nas lęk i smutek a także poczucie niezgody. Niektórzy bardziej będą obawiać się utraty pozycji społecznej, statusu ekonomicznego, inni utraty zdrowia lub jeszcze czegoś innego – w zależności od tego, jakie obawy nosiliśmy w głębi serca dawniej, jeszcze zanim sytuacja przybrała obecny kształt.

Dbajmy o siebie

To ważne, abyśmy widzieli, że mamy prawo przeżywać różne stany i emocje oraz że każdy z nas może nieco inaczej na nie reagować. Pomimo tego, że wojna nie dzieje się w Polsce, nie oznacza to, że nasze emocje nie są ważne. Nawet, jeśli gorąco pragniemy pomagać tym, którzy najbardziej tego potrzebują, pierwszym krokiem musi być to, abyśmy potrafili zadbać o siebie – inaczej trudno będzie nam udźwignąć tę sytuację i angażować się w jakiekolwiek szlachetne działania.

Ośrodek Psychoterapii i Pomocy Psychologicznej „Pomarańczowe Ja”
ul. Czajcza 2A/13
61-546 Poznań

Telefon:
515 321 007
https://www.terapiapoznan.pl/kontakt/

Artykuł sponsorowany

Posłanka Emilewicz o Torwarze: „To dobrze zorganizowane miejsce”. Burza w internecie

0

Opinia posłanki Jadwigi Emilewicz o punkcie przyjmowania uchodźców na warszawskim Torwarze wywołała burzę w internecie. Bo według wolontariuszy i tych, którzy odwiedzili to miejsce, sytuacja wygląda zupełnie inaczej. „Dlaczego pani znów kłamie?” – pytają internauci.

Sprawa organizacji pracy na Torwarze od kilku dni budzi ogromne emocje. Wolontariusze twierdzą, że jedyne, co zrobił wojewoda, to dostarczył łóżka i udostępnił pomieszczenie. Całą resztę organizują wolontariusze i warszawiacy, którzy dowożą jedzenie, ubrania, buty i środki czystości. Jednak to nie wystarcza, zwłaszcza że mamy przecież pandemię koronawirusa – uchodźcy powinni mieć zapewnione maseczki, środki dezynfekcyjne, w strefie gastro oraz wszystkich innych mieć zagwarantowaną odpowiednią odległość, bo inaczej rozhula się covid. Już są pierwsze przypadki.

Brakuje także leków, a przecież są takie, jak insulina, które trzeba podać natychmiast, brakuje lodówek, więc nie ma jak przechowywać jedzenia, wyliczali wolontariusze w materiale TVN. A gdy Joanna Niewczas, koordynatorka wolontariuszy na Torwarze, poprosiła wojewodę o pieniądze, by móc kupić choćby tę insulinę – na hali było dziecko, które nie dostało jej już od czterech dni – to usłyszała, że ma wystawić skarbonkę. Innej wolontariuszce, Marii Kordalewskiej, wojewoda zakazał wstępu do hali za krytyczne wypowiedzi.

Tymczasem zdaniem Jadwigi Emilewicz, która 10 marca specjalnie wybrała się na Torwar po alarmujących wieściach w mediach – nic takiego nie ma tam miejsca.
„To dobrze zorganizowane miejsce. Jest mnóstwo jedzenia. Ciepłego i suchego prowiantu. Ludzie z miasta wciąż dostarczają zaopatrzenie. Terytorialsi pilnują porządku, wolontariusze panują nad punktem przyjęć, strefą gastro. W bawialniach szaleją dzieciaki” – napisała. Ale co ciekawe, nie zamieściła żadnego zdjęcia ze swojej wizyty.

Wpis posłanki wywołał burzę wśród internautów – ale także wśród posłów, zwłaszcza tych, którzy także byli na Torwarze.
„Byłem z Katarzyną Lubnauer na Torwarze dwa dni temu i rozmawiałem z wolontariuszami i mam tylko jedno pytanie – czy Pani się ktoś na konto włamał?” – napisał poseł Dariusz Joński z PO. Poseł na swoim profilu udostępnił też pismo koordynatorki wolontariuszy z Torwaru.

Internauci wprost oskarżają Jadwigę Emilewicz o kłamstwo. Komentarze pojawiają się nie tylko pod tym konkretnym wpisem, ale także innymi informacjami zamieszczanymi przez nią w mediach społecznościowych. „Robi pani putinowski przekaz, że na Torwarze jest pięknie” – napisał jeden z internautów. – Nie jest”.

Przepychanka w czasie miesięcznicy smoleńskiej. Skandowali do Wróblewskiego: „agent Putina”

0

Poseł Bartłomiej Wróblewski przed schodami smoleńskimi schodami wdał się w przepychankę z działaczami Lotnej Brygady Opozycji, a jednej z manifestantek usiłował ściągnąć maskę. LBO opublikowała nagranie. 

Lotna Brygada Opozycji regularnie pojawia się na miesięcznicach przed schodami smoleńskimi, zazwyczaj wytrącając z równowagi swoimi działaniami członków partii rządzącej. Potyczki słowne zdarzają się dość często, ale takiego zachowania jeszcze nie było.

Tym razem Lotna Brygada Opozycji przywitała posła skandując hasło „agent Putina”. I jak poinformowali, publikując nagranie na swoim profilu społecznościowym, „niedoszły rzecznik Praw Obywatelskich Bartłomiej Wróblewski, zaatakował czynnie uczestniczkę zgromadzenia pod schodami smoleńskimi”. Posła powstrzymali inni działacze i policja.

https://www.facebook.com/LBOlotnabrygadaopozycji/videos/660315391962424

Tymczasem sam poseł w oświadczeniu opublikowanym na Twitterze twierdzi, że nikogo nie atakował.
„Nie było żadnego „ataku”, chciałem pokazać tożsamość osoby ubliżającej, nie tylko mi” – napisał. – „W dniu wspomnienia tragedii smoleńskiej grupy osób skryta za maskami profanowała krzyż, znieważała pamięć ofiary, Prezydenta, Marszałków, Premierów. Byłem sam, ich wielu”.

Lotna Brygada Opozycji skomentowała wypowiedź posła: „Poseł PiS Bartłomiej Wróblewski twierdzi, że nie zaatakował.. Putin też twierdzi, że nie zaatakował Ukrainy. Obaj łżą jak Morawiecki”.

Miasto chce ustawy krajobrazowej. Ale to może sporo kosztować. Ile?

0

Radny Krzysztof Rosenkiewicz z klubu PiS zwrócił uwagę, że od pięciu lat miasto przygotowuje się do wprowadzenia uchwały krajobrazowej – a nikt dotąd nie policzył, ile mogą wynosić odszkodowania wynikające z jej wprowadzenia.

Uchwała, przypomnijmy, dość mocno ogranicza ilość i jakość reklam w mieście. Część nośników reklamowych będzie musiała zniknąć, a część umów o reklamę zostanie wypowiedziana. Według radnego Rosenkiewicza może to oznaczać pozwy cywilne od przedsiębiorców, którzy będą zmuszeni zlikwidować swoje nośniki i stracą źródło dochodu. Tymczasem w uchwale nie ma ani słowa o tym, co robić w takim przypadku. Nikt też, jak uważa radny, nie policzył, ile takie odszkodowania mogłyby wynosić. Tymczasem bez takiej wiedzy trudno podjąć decyzję o tym, jak głosować w sprawie tej uchwały.

Kolejną kwestią, która również zdaniem radnego umknęła autorom uchwały, jest sprawa egzekucji pieniędzy od tych, którzy postawili nośniki reklamowe nielegalnie, nie płacąc za to miastu – zwłaszcza że w projekcie są zapisy, które zrównują status reklam legalnych i nielegalnych. Nie wiadomo, ile to pieniędzy i czy ta kwota jest do odzyskania. Warto też wiedzieć, jak obie kwoty – strat i zysków – mają się do siebie.

Kolejna niepokojącą kwestią jest fakt, że jeden podmiot będzie monopolistą w pewnym obszarze miasta. To wszystko, jego zdaniem, wymaga wyjaśnienia, zanim projekt trafi pod głosowanie radnych.

Przypomnijmy, że Rada Miasta Poznania, która miała wczoraj uchwalić ten akt prawny, zdjęła go dzień wcześniej z porządku obrad.

Wypadek. Na miejsce wezwano śmigłowiec LPR

0

Śmigłowiec Lotniczego Pogotowia Ratunkowego został wezwany do podgnieźnieńskiego Goślinowa. Na jednej z posesji doszło do wypadku i poszkodowany wymagał jak najszybszego przewiezienia do szpitala.

Śmigłowiec został wezwany 9 marca po godzinie 18.00. Miejsce lądowania, przy dawnej drodze krajowej nr 5, zabezpieczali strażacy z OSP Modliszewo oraz JRG Gniezno.

Lotnicze Pogotowie Ratunkowe zdecydowali się wezwać ratownicy medyczni, którzy przyjechali do mieszkańców jednej z posesji w Goślinowie. Stan pacjenta wymagał ich zdaniem szybkiego transportu do szpitala w Poznaniu.

Samochód osobowy zderzył się z ciężarówką. Trzy osoby ranne

0

Do poważnego wypadku doszło w Rybnie, w gminie Wierzbinek. Samochód osobowy zderzył się z autem ciężarowym i stanął w płomieniach. Ucierpiały trzy osoby podróżujące osobówką, w tym dwoje dzieci.

Do wypadku doszło 9 marca po godz. 16.00. Jako pierwsi na miejscu pojawili się strażacy, którzy ugasili płonący samochód. Na szczęście wszyscy uczestnicy wypadku zdążyli wyjść z samochodu.

„Działania ratowników polegały na zabezpieczeniu miejsca zdarzenia, podaniu piany na palący się samochód oraz udzieleniu mężczyźnie i dzieciom, podróżującym samochodem osobowym kwalifikowanej pierwszej pomocy” – informują konińscy strażacy. – „Przybyłe na miejsce zdarzenia Zespoły Ratownictwa Medycznego przetransportowały do szpitala poszkodowane osoby”.

W zdarzeniu brali udział strażacy z Jednostki Ratowniczo – Gaśniczej Nr 1 i 2 w Koninie oraz druhowie z OSP Sompolno.

https://www.facebook.com/permalink.php?story_fbid=3978447175713841&id=2068378503387394

Wielkopolska. Lista zakażeń koronawirusem w powiatach

0

Ministerstwo Zdrowia podało nowe dane o zakażeniach w powiatach. W Wielkopolsce ostatniej doby wykryto 1755 zakażeń.

Kolejno: nazwa powiatu, liczba zakażeń, liczba zgonów
chodzieski 19 0
czarnkowsko-trzcianecki 24 1
gnieźnieński 72 2
gostyński 15 0
grodziski 11 1
jarociński 12 0
kaliski 21 0
kępiński 10 0
kolski 23 1

koniński 45 1
kościański 29 0
krotoszyński 10 2
leszczyński 11 0
międzychodzki 15 0
nowotomyski 32 0
obornicki 16 0
ostrowski 27 1
ostrzeszowski 8 1

pilski 57 0
pleszewski 13 0
poznański 367 1
rawicki 14 0
słupecki 21 0
szamotulski 43 1
średzki 24 0
śremski 21 0
turecki 37 0

wągrowiecki 17 1
wolsztyński 17 0
wrzesiński 33 0
złotowski 32 0
Kalisz 41 0
Konin 32 0
Leszno 26 1
Poznań 560 3

Tydzień temu w Wielkopolsce było 1913 zakażeń koronawirusem.

Kolizja tramwajów na Zamenhofa. Tramwaje kursują objazdami!

0

Od godziny 10.08 z powodu kolizji tramwajów na ul. Zamenhofa a Piłsudskiego wstrzymany został ruch tramwajowy w kierunku ronda Starołęka. Tramwaje 7,9,12 i 13 skierowane objazdem przez Górny Taras Rataj.

Na odcinku od ronda Rataje do ronda Starołęka uruchomione zostały autobusy „Za Tramwaj”. Dodatkowo, jak przypomina MPK Poznań, można na tej trasie korzystać z autobusów linii 174. Ruch tramwajowy w kierunku ronda Rataje odbywa się bez zmian.

Ponad 13 tysięcy zakażeń koronawirusem w Polsce!

0

Ministerstwo Zdrowia opublikowało szczegółowe informacje o liczbie zakażeń koronawirusem. Sprawdź ile było zakażeń koronawirusem w Polsce. Jak ustrzec się przed zakażeniem? Jakie są objawy choroby? Jakie zasady obowiązują w czasie pandemii? Gdzie i jak wykonać test? Tu znajdziecie odpowiedzi na te wszystkie pytania.

Dane opublikowane 10 marca 2022:
– Mamy 13 438 (w tym 1 501 ponownych zakażeń) potwierdzonych przypadków zakażenia koronawirusem z województw: mazowieckiego (2328), wielkopolskiego (1755), kujawsko-pomorskiego (1290), zachodniopomorskiego (1159), dolnośląskiego (1031), lubelskiego (780), łódzkiego (729), śląskiego (707), pomorskiego (700), małopolskiego (688), lubuskiego (602), warmińsko-mazurskiego (584), świętokrzyskiego (362), podlaskiego (268), opolskiego (204), podkarpackiego (144). 107 zakażeń to dane bez wskazania adresu, które zostaną uzupełnione przez inspekcję sanitarną – poinformowało Ministerstwo Zdrowia.

Z powodu koronawirusa zmarły 44 osoby. Z powodu koronawirusa i chorób współistniejących zmarło 140 osób.

Tydzień temu w Polsce było 14 068 zakażeń koronawirusem.

Warto przypomnieć, że choroba koronawirusowa, zwana także covid-19, to choroba zakaźna wywoływana przez wirusa SARS-CoV-2. U większości osób, które na nią zachorują, występują objawy o łagodnym lub umiarkowanym nasileniu, które nie wymagają pobytu w szpitalu – jednak część zachoruje bardzo poważnie i będzie wymagać leczenia szpitalnego z podłączeniem do respiratora włącznie.

Jakie są objawy koronawirusa?

Na początku objawy zakażenia koronawirusem mogą przypominać grypę lub przeziębienie. Osoby zakażone zwykle mają wysoką gorączkę, kaszel, duszności, mogą też utracić węch lub smak, cierpieć na bóle mięśni i głowy, biegunkę, bóle brzucha oraz wysypkę. Zawsze przy takich objawach, nawet będąc przekonanym, że to zwykłe przeziębienie, warto skontaktować się z lekarzem podstawowej opieki zdrowotnej. Jeśli lekarz uzna, że objawy rzeczywiście mogą wskazywać na zakażenie koronawirusem, zleci wykonanie testu.

Natomiast przy dusznościach lub kłopotach z oddychaniem należy natychmiast zadzwonić na numer 112 lub 999, aby uzyskać pomoc medyczną. Trzeba jednak uprzedzić, że jest podejrzenie zakażenia koronawirusem, bo wtedy personel medyczny przyjedzie z odpowiednim wyposażeniem.

Jak wykonać test?

Wykonanie testu zazwyczaj zleca lekarz pierwszego kontaktu – jeśli podejrzewa zakażenie koronawirusem lub jeśli pacjent poda mu informacje, które wskazują, że zakażenie jest prawdopodobne. Skierowanie może też wystawić lekarz dyżurujący w ramach nocnej lub świątecznej opieki zdrowotnej. Można również zapisać się na test online. Wystarczy wypełnić formularz dostępny na stronie gov.pl/dom.

Warto przed wybraniem się na test skorzystać z wyszukiwarki punktów testów, by nie czekać niepotrzebnie w kolejce i wybrać punkt najbliżej domu. Wszystkie punkty wraz adresem, godzinami otwarcia i numerami telefonów znajdują się na stronie wielkopolskiego oddziału NFZ.

W Polsce są dostępne dwa rodzaje testów: antygenowe i PCR. Oba rodzaje testów potwierdzają zakażenie SARS-CoV-2, ale testy antygenowe stosuje się w przypadku konieczności uzyskania UCC ważnego 48 godzin, a testy PCR – przy uzyskaniu UCC z tytułu bycia ozdrowieńcem. Oba testy mogą zwalniać z odbycia kwarantanny po przyjeździe zza granicy (niezależnie od tego czy z UE lub strefy Schengen, czy nie). Warto jednak pamiętać, że osoby przylatujące do Polski spoza strefy Schengen mają obowiązek wykonania testu na obecność koronawirusa co najmniej 24 godziny wcześniej.

Jak chronić się przed zakażeniem koronawirusem?

Należy zachowywać minimum 1,5 metra odległości między pieszymi – chyba że są to rodzice z dziećmi lub osoby wspólnie mieszkające. Obowiązkowe jest też noszenie maseczek w przestrzeniach zamkniętych, czyli biurach, bankach, sklepach, komunikacji publicznej, placówkach kultury, przychodniach, szkołach, uczelniach i miejscach użyteczności publicznej. Warto pamiętać, że chusty, przyłbice i szalki nie są dozwolone, ponieważ nie chronią przed koronawirusem.

By maseczka chroniła przed rozprzestrzenianiem się koronawirusa należy odpowiednio ją zakładać i ściągać, a przed założeniem i po zdjęciu pamiętać o umyciu i dezynfekcji rąk. Maseczki wielorazowego użytku należy prać w temperaturze 60 stopni C.

Nie wszyscy muszą nosić maseczki. Z tego obowiązku zwolnione są osoby posiadające zaświadczenie lekarskie, że nie powinny ich nosić. Dotyczy to między innymi osób niepełnosprawnych intelektualnie lub z chorobami układu oddechowego lub krążenia, które charakteryzują się niewydolnością oddechową lub niewydolnością krążenia.

Maseczki nie obowiązują na świeżym powietrzu oraz w czasie podróży prywatnym samochodem, motocyklem, czterokołowcem, motorowerem, a także w zakładzie pracy podczas spożywania posiłku.

Kolejną zasadą, które może ustrzec przed zakażeniem, jest częste mycie i dezynfekcja rąk, a także unikanie dotykania powierzchni, na których wirus może przetrwać, takich jak blaty stołów, klamki, poręcze lub wózki sklepowe. W sklepie warto używać rękawiczek foliowych do wybierania towaru, a płacić bezgotówkowo. Witając się z kimś lepiej unikać uścisków dłoni. W przypadku konieczności podpisania jakiegoś dokumentu – warto używać własnego długopisu.

Regatta – nowa kolekcja i ekstra rabat

Marzec to miesiąc, w którym intensywnie poszukujemy pierwszych znaków wiosny. Nowy sezon warto rozpocząć od własnej szafy, przygotowując miejsce na ubrania na nieco cieplejszą pogodę. Dobrym pomysłem będzie wizyta w sklepie Regatta w Factory Poznań, gdzie w ten weekend produkty z nowej, wiosennej kolekcji kupimy z 20% rabatem. To specjalna oferta dla czytelników serwisu tenpoznan.pl.

Regatta to brytyjska marka odzieży i obuwia na każde warunki pogodowe. To ubrania i akcesoria dla tych, którzy cenią sobie dobrą formę i aktywność na łonie przyrody. Produkty idealne dla siebie znajdą tu aktywne rodziny, młodzi poszukiwacze przygód i seniorzy. Regatta stawia na wysoką jakość, atrakcyjny design i przystępne ceny.

Szeroki wybór produktów marki znajdziemy w sklepie firmowym Regatta Great Outdoors w Factory Poznań w Luboniu. Do oferty sklepu właśnie dołączyła nowa, wiosenna kolekcja. Sezonowa oferta marki to odpowiedź na każdą sytuację i każdą pogodę, by czuć się – i wyglądać – doskonale.

Warto przyjrzeć się hybrydowym kurtkom ocieplanym, które w chłodniejsze dni wiosny sprawdzają się doskonale i podczas górskiej wycieczki, i w warunkach typowo miejskich. Koszulki, polary i bluzy trafią w gusta tych, którzy cenią sobie aktywny wypoczynek i wygodę na co dzień, a kurtki softshell zapewnią ciepło i ochronę przed wiatrem. Wygodne spodnie, wytrzymałe obuwie czy praktyczne plecaki zachęcają do przebudzenia się z „zimowego snu” i większej aktywności na świeżym powietrzu.

Odzież i obuwie z nowych, wiosennych kolekcji dla kobiet, mężczyzn i dzieci w sklepie stacjonarnym w Poznaniu kupimy w weekend z 20% rabatem. Jak skorzystać z oferty? Wystarczy przed zapłatą przekazać sprzedawcy hasło „okazja” lub powołać się na portal tenpoznan.pl. Dzięki temu produkty z nowej kolekcji kupimy o 20% taniej. Oferta obowiązuje w piątek i sobotę, 11 i 12 marca 2022 r. w sklepie Regatta Great Outdoors w Factory Poznań w Luboniu (ul. Dębiecka 1).

Przy okazji wiosennych zakupów dobrze jest sprawdzić także ofertę wyprzedażową. Ciepła odzież z kolekcji jesień – zima dostępna jest w cenach obniżonych aż do 70%. Warto się pospieszyć, bo to już ostatnie dni wyprzedaży.

Pełną ofertę marki znajdziemy w sklepie internetowym regatta.pl. To najlepszy adres dla wszystkich, którzy chcą uzupełnić swoją szafę o wygodne kurtki, bluzy i polary na chłodniejsze dni czy trekkingowe obuwie. Na szczególną uwagę zasługują męskie i damskie kurtki przeciwdeszczowe Birchdale, idealne na cały wiosenny sezon, a dostępne aktualnie w promocyjnych cenach.

Artykuł sponsorowany

Kupisz ukraiński barszcz – pomożesz Ukrainie!

0

To kolejna inicjatywa pomocy dla Ukraińców walczących z rosyjskim najeźdźcą. Poznańska restauracja „Rusałka” sprzedaje swoją specjalność, barszcz ukraiński, a cały dochód przeznacza dla walczącej Ukrainy.

Okazuje się, że „Rusałka” potrafi nie tylko robić wspaniałe koncerty – w sezonie plenerowe. Załogę restauracji stanowią także Ukraińcy i dlatego pomoc walczącym w tym kraju ma dla nich wymiar bardzo osobisty. Na przykład Masza, która jak nikt potrafi ugotować barszcz ukraiński, ma w Kijowie całą rodzinę. „Wszystkich ludzi, których kocham” – mówi. I z kolegami kucharzami wpadła na pomysł, jak pomóc Ukrainie.

Restauracja opisała pomysł akcji na swoim profilu na Faceboku. Nazywa się „Barszcz dla wolnej Ukrainy”.
„Kochani, chcemy przedstawić Wam Maszę” – napisała. – „Pozytywną, pomocną, koleżeńską, zawsze uśmiechniętą, a ostatnio bardzo smutną i przerażoną. Wpadła na pomysł ugotowania tego, co potrafi przygotować z zamkniętymi oczami i lubi najbardziej. Już dziś z całą Rusałkową załogą gotuje ukraiński barszcz dla wolnej Ukrainy. Cały dochód ze sprzedaży barszczu przeznaczymy na pomoc Ukrainie. Cena 20 zł”.

– W tym momencie robimy ukraiński barszcz – mówi na nagranie sama Masza – i zachęcamy wszystkich, żeby spróbowali naszego barszczu, bo cały dochód ze sprzedaży zostanie przeznaczony dla Ukrainy.

https://www.facebook.com/rusalkarestauracja/videos/1551437105226901

Wielkopolska: Zobacz, gdzie w czwartek nie będzie prądu! (LISTA)

0

Awarie i planowane remonty – ENEA opublikowała listę miejscowości w Wielkopolsce, w których w czwartek (10 marca 2022) można się spodziewać wyłączeń prądu.

Obszar Wągrowiec
10 marca 2022 r. w godz. 07:00 – 12:00
miejscowość Sienno działka nr 62/2.

Obszar Bojanowo
10 marca 2022 r. w godz. 07:30 – 13:30
Bojanowo: ul. Gołaszyńska nr 11, 12, 13, 14, FHU SOBOCKI, działki nr 40/2, 128/1 TOMEX; ul. Lipowa nr 2A, 2B, 5, 7, 11; ul. Śliwkowa nr 1.

Obszar Przemęt
10 marca 2022 r. w godz. 07:30 – 12:00
gm. Przemęt: Barchlin ul. Kwiatowa działka nr 84/3 Uprawa Grzybów.

Obszar Września
10 marca 2022 r. w godz. 08:00 – 09:00
10 marca 2022 r. w godz. 15:00 – 16:00
Chwalibogowo 23 – 44, 51 – 61, Kotłownia

Obszar Wapno
10 marca 2022 r. w godz. 08:00 – 14:00
Srebrna Góra 19, 20, 21, 22, działka nr 199/4, 264.

Obszar Poznań Wilda
10 marca 2022 r. w godz. 08:00 – 14:00
Poznań: Rynek Wildecki dz. 54/7, dz. 78/1.

Obszar Środa Wielkopolska
10 marca 2022 r. w godz. 08:00 – 12:00
Brodowo ul. Polna, ul. Cegielna, ul. Wesoła, ul. Upalna, ul. Radosna, ul. Poranna, ul. Słoneczna 25, dz. 166/3, dz. 167/5

Obszar Śrem
10 marca 2022 r. w godz. 08:00 – 13:00
Sosnowiec ul. Łowiecka 3, 6, 10, 11, 12, 16, 17, dz. 364/2, dz. 362/1, Pysząca 3, 6, 11, 12

Obszar Tarnówka
10 marca 2022 r. w godz. 08:00 – 13:00
miejscowość Węgierce nr od 1 do 4 i od 16 do 20.

Obszar Góra
10 marca 2022 r. w godz. 08:00 – 14:00
gm. Góra: Radosław – cała miejscowość.

Obszar Poznań Jeżyce
10 marca 2022 r. w godz. 08:30 – 11:30
Poznań: ul. Suliszewska, ul. Łupowska, ul. Lubiatowska, ul. Nowokramska, ul. Santocka od 3 do 29 nieparzyste, od 6 do 42 parzyste, ul. Lubowska 37, 39, 48, 50, ul. Myśliborska 40, 45, ul. Karlińska.

Obszar Poznań Jeżyce
10 marca 2022 r. w godz. 08:30 – 11:30
Poznań: ul. Połczyńska, ul. Darłowska od 3 do 21 nieparzyste, od 4 do 14 parzyste, ul. Białogardzka, ul. Podgajska od 2 do 5, 5A, ul. Olsztyńska 26, ul. Kołobrzeska 25, 26, ul. Chodzieska 25.

Obszar Poznań Grunwald
10 marca 2022 r. w godz. 08:30 – 11:30
Poznań: ul. Ściegiennego 97, 99, 101, 103, od 111 do 139 nieparzyste, 139A-B, ul. Grunwaldzka 112, 114, ul. Listopadowa od 14 do 18 parzyste, od 19 do 25 nieparzyste, ul. Gwiaździsta od 19 do 31 nieparzyste.

Obszar Komorniki
10 marca 2022 r. w godz. 08:30 – 16:00
Gmina Komorniki miejscowość Głuchowo ul. Rosnowska parzyste od 2 do 6; ul. Komornicka 7, 9, od 11 do 15, 19, 23, 23a, 25, 31, 33, 37, 47, 39, 41, działki 405/13, 412/29

Obszar Przemęt
10 marca 2022 r. w godz. 08:30 – 18:00
gm. Przemęt: Siekówko nr 13 do 26, nr 59 do 72, działka nr 81/1, FHU Kruk, GR Ligma, OSP.

Obszar Kościan
10 marca 2022 r. w godz. 08:30 – 16:00
gm. Kościan: Gryżyna ul. Marcina Kasprzaka, Podgórna – całe ulice; ul. Zielona nr 29 do 39 nieparzyste, nr 54, 56, działki nr 257, 290, 527, GR Bartkowiak, hydrofornia; Gryżynka – cała miejscowość; Nowy Dębiec: ul. Akacjowa – cała; ul. Azaliowa działki nr 174/11, 174/5, 175/2; ul. Bukowa działka nr 420 oczyszczalnia; ul. Deptak nr 37 do 45 nieparzyste, 50 sklep, nr 54 do 70 parzyste, działki nr 153/2 do 153/7, 154/12, 164/1, 165/3, 173/1 do 173/3, MALEWO, SCH Kościan; ul. Dębowa nr 10; ul. Fiołkowa działka nr 178/1; ul. Główna nr 10, 12, działki nr 202/1 do 202/3, 203; ul. Konwaliowa, Lawendowa, Liliowa, Wrzosowa – całe ulice; ul. Leśna nr 40, 42, 46, działki nr 207 Handel Michalczyk, 152/3 hydrofornia, nr 421; ul. Modrzewiowa nr 41 do 53 nieparzyste, działki nr 142 do 144; ul. Wczasowa nr 3 do 9 nieparzyste, 14, nr 20, 21, 22, 26, 28, 30, 32 do 70, GWIAZDA, NIEDŹWIEDŹ, ORANGE, działki nr 60/141, 60/182, 150, 155/1 do 155/6, nr 156/2 do 156/11, nr 166/1 do 166/5, 169/1, nr 170/1 do 170/3, nr 170/5 do 170/7.

Obszar Wągrowiec
10 marca 2022 r. w godz. 09:00 – 12:00
Wągrowiec ul. Wyspiańskiego 12, 14, 18, 20, działka nr. 5304/22, ul. Modrzewskiego 2, działka nr 5304/34, 5304/35, 5304/117.

Obszar Czempiń
10 marca 2022 r. w godz. 09:00 – 12:00
Jasień hydrofornia

Obszar Czempiń
10 marca 2022 r. w godz. 09:00 – 12:00
Jasień hydrofornia

Obszar Krobia
10 marca 2022 r. w godz. 09:00 – 11:00
Krobia: ul. Miejsko Górecka nr 12 do 15, działki nr 833/4, 846/6, 846/17, 846/18, GAS-SYSTEM; ul. Wiosenna nr 2, 4, 6.

Obszar Rydzyna
10 marca 2022 r. w godz. 09:30 – 15:30
Rydzyna: ul. Akacjowa nr 1 do 5; ul. Poniatowskiego nr 1, 2 do 14A, 14D, 16 do 23; ul. Prusa nr 22; ul. Kościuszki nr 22, 22B, działka nr 95/3; ul. Wolności nr 13G; ul. Jana Kazimierza nr 1, 2, działka nr 77/4.

Obszar Przemęt
10 marca 2022 r. w godz. 09:30 – 15:00
Przemęt: ul. Brzozowa/Topolowa działki nr 798/17, 798/22.

Obszar Rokietnica
10 marca 2022 r. w godz. 10:00 – 12:00
Gmina Rokietnica miejscowość Kiekrz ul. Polna 47; cala ul. Orzechowa

Obszar Wschowa
10 marca 2022 r. w godz. 13:30 – 17:30
Wschowa ul. Poprzeczna działka nr 1047/6 parking.

Obszar Wschowa
10 marca 2022 r. w godz. 13:30 – 14:00
10 marca 2022 r. w godz. 16:30 – 17:30
Wschowa: ul. Gen. Bema nr 6, 6A; ul. Klasztorna – cała ulica; ul. Kuśnierska nr 4, 6; ul. Niepodległości nr 38 sklep; ul. Pocztowa nr 9, 11, 11A, 13, 16, 18, 20, AUTO-TOP, KAJA KOMPUTER, GABINET STOMATOLOGICZNY, ZDROWIE W GŁOWIE, ZAKŁAD FRYZJERSKI; ul. Rzemieślnicza nr 1, 1A.

Obszar Czerniejewo
10 marca 2022 r. w godz. 14:00 – 15:00
Graby 20 – 34, dz. 91/2, dz. 256/8, dz. 256/9, dz. 74/1, dz. 73/6, dz. 18, dz. 10

Obszar Czerniejewo
10 marca 2022 r. w godz. 14:00 – 15:00
Graby 20 – 34, dz. 91/2, dz. 256/8, dz. 256/9, dz. 74/1, dz. 73/6, dz. 18, dz. 10

Ukraina: Tragedia w oblężonym Mariupolu. Walki trwają

0

Nad ranem minęły dwa tygodnie od rozpoczęcia ataku Rosji na Ukrainę. Od tego czasu Rosjanom niewiele udało się posunąć do przodu: mimo ostrzałów, bombardowań i ataków na obiekty cywilne, w tym szpitale, nadal największe miasta są w rękach ukraińskich.

Zbombardowane i ostrzelane tej nocy były Połtawa, Kropywnycki, Winnica i Czerkasach w centralnej Ukrainie. W Ochtyrce pod ostrzałem zginęli 13-letni chłopiec i dwie kobiety. Rosjanie usiłują posuwać się w kierunku Kijowa, oblężony są Mariupol i Mikołajów. Trwa ewakuacja obwodu donieckiego, jednak z dużymi utrudnieniami. Rosjanie, nawet jeśli się zgadzają na zawieszenie ognia i otwarcie korytarza humanitarnego, to nie dotrzymują słowa. Stale też prowadzone są naloty na cele cywilne, w tym osiedla mieszkaniowe i domy mieszkalne: we wsi Słobożanśke rosyjski pocisk zabił cztery osoby, dwie kobiety i dwoje dzieci. Przeżyła tylko 5-letnia dziewczynka.

Tragiczna sytuacja jest w oblężonym Mariupolu, którego bronią gwardziści pułku „Azow”. Wczoraj Rosjanie zbombardowali tamtejszy szpital położniczy. Do tego faktu odniósł się w swoim przemówieniu z nocy prezydent Wołodymyr Zełenski. Nazwał atak Rosjan ludobójstwem.
„Co tam było? Maleńcy banderowcy?” – pytał z goryczą. Podkreślił, że Rosjanie strzelali do kobiet w ciąży, strzelali do dzieci. „My nigdy nie zrobilibyśmy niczego podobnego, bo jesteśmy ludźmi” – mówił. – A wy?”.

Jego zdaniem to, co najeźdźcy robią Mariupolowi, przekracza jakiekolwiek normy i teraz Europejczycy nie będą mogli powiedzieć, że nie widzieli, co stało się Ukraińcom, co stało się mieszkańcom Mariupola. I ponownie zaapelował o zamknięcie przestrzeni powietrznej nad Ukrainą lub przekazanie im myśliwców, żeby sami mogli to zrobić. Bo dalszy brak działania jest wyrokiem śmierci dla kolejnych cywilów. Według danych UNICEF w ciągu niespełna dwóch tygodni z Ukrainy uciekło ponad milion dzieci.

https://www.facebook.com/president.gov.ua/videos/402642754958386

Mariupol nadal walczy. Obrońcy miasta tylko 9 marca zniszczyli cztery rosyjskie czołgi, jeden bojowy wóz piechoty i jedenaście pojazdów opancerzonych, w tym wóz dowodzenia, jak poinformowało ministerstwo obrony Ukrainy. Władze opublikowały też filmik z walki białoruskiego batalionu, który wspiera Ukraińców.

https://twitter.com/ArmedForcesUkr/status/1501517992361922560

Wywiad amerykański ostrzegł stronę ukraińską przed możliwością rosyjskiego ataku bronią chemiczną lub biologiczną, jak poinformowała na Twitterze Jen Psaki, rzeczniczka Białego Domu. Z kolei brytyjskie ministerstwo obrony podało, że rosyjskie ministerstwo obrony potwierdziło użycie w Ukrainie systemu TOS-1A, w którym używane są rakiety termobaryczne.

Czy Ukraińcy dostaną polskie MiG-29? Według ambasadora Polski w USA Marka Magierowskiego Amerykanie odrzucili propozycję przekazania samolotów przez bazę w Niemczech, bo uznali, że mogła prowadzić do eskalacji wojny. Poza tym zdaniem Pentagonu dla Ukrainy obecnie najbardziej skuteczną pomocą będzie wysłanie dodatkowej broni przeciwpancernej i przeciwlotniczej. Brytyjczycy chcą przekazać Ukrainie przenośne przeciwlotnicze zestawy rakietowe Starstreak – dotąd przekazali 3 615 ręcznych wyrzutni przeciwpancernych NLAW.

Międzynarodowy Fundusz Walutowy zatwierdził nadzwyczajną pomoc dla Ukrainy w wysokości 1,4 mld dolarów, a amerykańska Izba Reprezentantów przyjęła ustawę, dzięki której Ukraina i jej europejscy sojusznicy otrzymają pomoc o łącznej wartości 13,6 mld dol. Izba przyjęła też ustawę o embargu na rosyjskie surowce energetyczne. Obie ustawy trafiły już do Senatu. Ambasador Polski w USA przyznał w CNN, że dodatkowe wsparcie jest Polsce bardzo potrzebne zwłaszcza jeśli chodzi o uchodźców, bo pod tym względem Polska dochodzi do punktu krytycznego. Do Polski przyleciała dziś wiceprezydent USA Kamala Harris.

Dziś w tureckiej Antalyi mają się spotkać ministrowie spraw zagranicznych Ukrainy i Rosji – Dmytro Kułeba i Siergiej Ławrow i jest to pierwsze spotkanie na tak wysokim szczeblu od rozpoczęcia wojny. Z kolei szefowie państw i rządów UE spotkają się – także dziś – w Wersalu i będą ustalać kolejne sankcje wobec Rosji.

Ukraina walczy czternasty dzień. „Otwórzcie w końcu oczy!”

0

Kolejny dzień walk na Ukrainie, nie do końca udanych ewakuacji, bo znów Rosjanie strzelali do cywilów. Nadal nie wiadomo, co z polskimi myśliwcami, które miały trafić na Ukrainę. Trudny dzień rozmów z Niemcami, którzy nie chcą widzieć zagrożenia. 

„Już czternasty dzień naszej obrony i wysiłku” – mówił dziś w swoim codziennym przemówieniu prezydent Wołodymyr Zełenski. – Skala zagrożenia jest maksymalna. Wszystko jest w naszych rękach, ale daliśmy radę. Natchnęliśmy cały świat.

https://www.facebook.com/president.gov.ua/videos/497134415364057

Prezydent przypomniał, że Rosjanie dostali rozkazy, by atakować, niszczyć i zabijać. Ostrzegł też ukraińskich polityków, którzy sprzyjają Rosji. „Otrzymujemy sygnały, że niektórzy politycy szukają dróg do Rosji. Powiem raz: widzę, co robicie” – powiedział.

Mychajło Podolak, doradca prezydenta, poinformował dziś „Ukraińską Prawdę” o kilkunastu zamachach na życie prezydenta.

Rosyjskie wojska są w coraz trudniejszej sytuacji. Ukraińskiej obronie przeciwlotniczej udało się zestrzelić kolejne rosyjskie pociski i samoloty. Według brytyjskiego ministerstwa obrony uniemożliwiło to rosyjskim samolotom uzyskanie kontroli nad przestrzenią powietrzną Ukrainy.

Ukraińska armia odnosi też sukcesy na lądzie. Ukraińcy rozbili rosyjską bazę w pobliżu miasta Dergacze w obwodzie charkowskim, a Rosjanie uciekali tak szybko, że zostawili sprzęt i broń, jak poinformował szef administracji obwodowej Ołeh Syniehubow. Rosyjska kolumna z kolei została zniszczona na drodze do Browarów. Rosyjscy żołnierze uciekli i Służba Bezpieczeństwa Ukrainy prosi mieszkańców okolicznych miejscowości, żeby zgłaszali, gdy ich zauważą.

https://twitter.com/ArmedForcesUkr/status/1501625609130332165

Rosjanom nadal nie udało się przebić do Charkowa, Czernihowa, Sum i Mariupola, choć sytuacja w oblężonych i ostrzeliwanych miastach jest bardzo ciężka. Okupanci ostrzeliwują prywatne domy w obwodzie mikołajowskim, żytomierskim, sumskim, charkowskim i ługańskim. Od ostrzałów giną kolejni ludzie. Obecnie najtrudniejsza sytuacja jest w Buczy, gdzie okupanci oblegając miasto doprowadzili do katastrofy humanitarnej.

Trudna sytuacja jest także w Czernihowie – od ostrzału zapaliło się tam 10 domów przy jednej ulicy. Ogółem, jak powiedział mer miasta Władysław Atroszenko portalowi Suspilne, zginęło prawie 60 osób, a 400 zostało rannych. Jedną z ofiar jest Jewhen Zwonok, ukraiński srebrny medalista Pucharu Świata w kickboxingu, który zginął w ubiegłym tygodniu. Miał 22 lata.

https://www.facebook.com/cg.gov.ua/posts/332002925636417

Mieszkańcy obwodu ługańskiego określili tę dobę jako najstraszniejszą dotychczas. Ostrzelane zostały miasta Siewierodonick, Rubiżne, Kreminna i Lisiczańsk, zniszczone zostały domy mieszkalne, centrum handlowe, a także gazociąg.

https://twitter.com/ArmedForcesUkr/status/1501617253078511620

Nadal jest problem z ewakuacją – po raz czwarty Rosja wyraziła zgodę na otwarcie korytarzy humanitarnych – i po raz czwarty uniemożliwiła ewakuację wszystkim cywilom. Jak poinformowała wicepremier Ukrainy Iryna Wereszczuk, Rosja zgodziła się wypuścić ludność z Mariupola, Wołnowachy, Enerhodaru, Sum (stąd wyjechało 7 tysięcy osób) i obwodu kijowskiego. Ale w obwodzie kijowskim Rosjanie zaczęli strzelać do cywilów – zabili policjanta. Podobnie sytuacja wyglądała podczas ewakuacji w Demidowie, w obwodzie odeskim. Tu także zginął policjant.

Z Buczy, Hostomla, Irpienia i Worzela udało się wyjechać pierwszym kolumnom, jak poinformował przewodniczący kijowskiej obwodowej administracji państwowej Aleksiej Kuleba, choć Rosjanie utrudniają ewakuację. Wyjechała także część mieszkańców Enerhodaru, pod patronatem Czerwonego Krzyża i głównie kobiety, dzieci oraz osoby starsze, jak podał mer miasta Dmytro Orłow na Telegramie.

Nie udało się ewakuować mieszkańców miasta Izium, choć autobusy dotarły na miejsce. Ale ewakuację trzeba było wstrzymać, bo Rosjanie, mimo zobowiązania do wypuszczenia cywilów, nadal prowadzili ostrzał. Zamiast planowanych 5 tysięcy osób wyjechało tylko 250. Nadal nie mogą też wyjechać mieszkańcy Mariupola – w mieście nadal przebywa około 400 tysięcy osób, a Rosjanie blokują pomoc humanitarna dla nich, nie pozwalają też na ich ewakuację. Dotąd w mieście zginęło przynajmniej 1300 osób, ale to dane szacunkowe. Przy ciągłym ostrzale nie mogą być dokładne.

https://twitter.com/ArmedForcesUkr/status/1501610570763714568

W Chersoniu, który jest okupowany przez Rosjan, żołnierze na przejeździe kolejowym rozbierają torowisko, jak informuje „Suspilne” powołując się na relacje naocznych świadków. Mieszkańcy Chersonia od rozpoczęcia okupacji zbierali się w centrum protestując przeciwko niej. Z tego powodu zatrzymano pond 400 osób i w mieście obowiązuje godzina policyjna.

Rosjanie dotarli też do wybrzeża Morza Czarnego – w Skadowsku zarekwirowali komputery z budynku rady miejskiej i ostrzegli przed organizacją protestów, jak powiedział burmistrz Ołeksandr Jakowliew agencji Ukrinform.

Według Hanny Malar, wiceminister obrony Ukrainy, Rosjanie zmniejszyli impet natarcia, a obecnie się przegrupowują i zmieniają strategię. Zdaniem Ukraińców Rosjanie prowadzą obecnie „ukrytą mobilizację” pod pozorem szkoleń na Krymie i na południu Rosji, w Kraju Krasnodarskim. Pojawiły się pogłoski o zainstalowaniu w Rostowie nad Donem grupy Wagnera, która ma się tym zajmować, Rosjanie szukają też rzekomo ochotników w Syrii.

Ukraina także rzuca do walki kolejne rezerwy. Do Legionu Międzynarodowego dołączył legendarny Wali, kanadyjski weteran, jeden z najlepszych snajperów na świecie. Służył w Afganistanie i Iraku, a teraz jest już w Ukrainie, gdzie wraz z kolegami będzie walczyć z rosyjskimi siłami. Pracuje komisja ułaskawień i już kilkuset byłych więźniów walczy na froncie z bronią w ręku, a wkrótce przybędą następni. Serwis samochodowy w Kijowie przerabia karabiny maszynowe pozyskane z rosyjskich pojazdów opancerzonych, które dzięki temu będą mogły służyć Ukraińcom.

Politycy Ukrainy prowadzą też działania na froncie dyplomatycznym. Minister spraw zagranicznych Ukrainy Dmytro Kułeba zaapelował do Niemców: „Otwórzcie w końcu oczy”, by wspomogli Ukrainę w walce z rosyjską inwazją. Obecnie Niemcy, choć wspomagają Ukrainę wyposażeniem obronnym, ze sporym dystansem podchodzą na przykład do możliwości całkowitego zrezygnowania z rosyjskiej ropy i gazu, bo byłoby to ogromnym problemem dla gospodarki, która jest w o wiele większym stopniu niż gospodarki innych krajów UE uzależniona od rosyjskich dostaw. Dmytro Kuleba apelując do niemieckich polityków przypomniał im, że Ukraina walczy nie tylko dla siebie, ale dla pokoju w całej Europie. I że dla całej Europy na Ukrainie giną niewinne kobiety, mężczyźni i dzieci.

Nie wiadomo, co ostatecznie będzie z samolotami MIG-29, które miały zostać przekazane Ukraińcom za pośrednictwem Amerykanów. Premier Mateusz Morawiecki powiedział, że decyzja o przekazaniu samolotów musi być jednomyślna i leży w gestii NATO oraz Amerykanów. To zbyt ważna decyzja, by jedno państwo członkowskie podejmowało ją samodzielnie. Z kolei Jen Psaki, rzeczniczka Białego Domu, powiedziała, że przedstawiciele obrony USA omawiają z NATO i Ukrainą kwestie logistyczne dotyczące samolotów, bo zadanie logistycznie nie jest łatwe.

Sytuację z samolotami prezydent Wołodymyr Zełenski nazwał „ping-pongiem”.
„Kiedy będzie decyzja? My tu mamy wojnę. To nie jest ping-pong, to są ludzkie życia” – powiedział. – „Wyślijcie nam samolot”.

Na 10 marca zaplanowano rozmowy między ministrami spraw zagranicznych Rosji i Ukrainy. Ale minister Dmytro Kułeba nie spodziewa się po nich niczego szczególnego. „Oczekiwania wynikające z rozmów są ograniczone” – podsumował.

Dotąd, według danych wysokiego komisarza Narodów Zjednoczonych ds. Uchodźców (UNHCR) Filippo Grandiego, z Ukrainy uciekło około 2,1-2,2 mln uchodźców. Polska straż graniczna odnotowała jednak, że we wtorek liczba uchodźców z Ukrainy do Polski zmniejszyła się – w porównaniu z poniedziałkiem odprawiono do Polski o 11 proc. mniej osób.

Radni znów nie uchwalili uchwały krajobrazowej. Dlaczego?

0

Podczas marcowej sesji rady miasta poznańscy radni mieli się zająć – między innymi – uchwaleniem uchwały krajobrazowej dla Poznania. Jednak dzień przed sesją ten punkt został zdjęty z porządku obrad. To kolejne opóźnienie tego projektu.

Uchwała krajobrazowa określi zasady sytuowania nośników reklamowych, małej architektury i ogrodzeń – jednym słowem pomoże uporządkować przestrzeń publiczną stolicy Wielkopolski. Poznań jest w niej podzielony na cztery obszary. Pierwszy z nich to obszar staromiejski, który obejmuje Stary Rynek i okolice oraz Chwaliszewo i Śródkę. Drugi to obszar centrum i historycznych dzielnic, odpowiadający nieco poszerzonej strefie ochrony konserwatorskiej. Kolejny, to obszar zurbanizowany, obejmujący osiedla mieszkaniowe oraz założenia usługowe i przemysłowe oraz obszar przyrodniczy wpisujący się w klinowo-pierścieniowy system zieleni.

Największe nośniki reklamowe – billboardy – w maksymalnym rozmiarze (18 m kw.) dopuszczone zostały tylko w obszarze zurbanizowanym i na skrajach obszaru obejmującego centrum i historyczne dzielnice – przy drogach głównych i głównych ruchu przyspieszonego. Słupy ogłoszeniowo-reklamowe oraz tzw. citylighty będą dopuszczone we wszystkich obszarach, ale w obszarze staromiejskim z ograniczeniami.

Niemal całkowicie zakazane zostały za to wielkoformatowe banery. Mogą się pojawić tylko na rusztowaniach w czasie prowadzonego remontu elewacji. Dopuszczalne nadal będą murale reklamowe na ścianach szczytowych budynków – z ograniczeniem ich wielkości w zależności od strefy.

Projekt był już wielokrotnie dyskutowany – prace nad nim trwają od 5 lat! Były też konsultacje społeczne i swoje uwagi do niego złożyli mieszkańcy. A jednak mimo to radny Łukasz Mikuła, przewodniczący Komisji Polityki Przestrzennej i Rewitalizacji RMP, uznał, że radni powinni mieć więcej czasu na dyskusję nad tą uchwałą. Radny zwrócił uwagę, że dokument liczy 180 stron, więc samo dokładne zapoznanie się z nim już wymaga czasu. Dodatkowo radni mają wątpliwości, jak dość restrykcyjne regulacje, jeśli chodzi o reklamy wielkoformatowe, wpłyną na rynek reklamowy w Poznaniu. Zwłaszcza na obszarze Starego Miasta.

Przewodniczący uznał, że ponieważ nie ma powodów do nadmiernego pośpiechu przy uchwalaniu tego aktu prawnego, to można uchwalić go w kwietniu, a radni zyskają dodatkowy miesiąc na rozważenie go. Zaznaczył, że radni, przynajmniej podczas ostatniego posiedzenia komisji, nie zgłosili żadnych poprawek.

Jednak projekt będzie jeszcze omawiany na marcowym posiedzeniu komisji i być może zostanie uchwalony w kwietniu.