Strona główna Blog Strona 1100

Poznań. Ognisko ASF na Umultowie!

0

Główny Inspektor Weterynarii potwierdził zakażenie afrykańskim pomorem świń u padłego dzika, którego znaleziono na początku marca na Umultowie. To pierwsze stwierdzone zakażenie ASF w tej części województwa – i w Poznaniu.

Szczątki dzika znalezionego w umultowskim lesie wysłano do badania – i to ono potwierdziło chorobę zwierzęcia. Główny Inspektor Weterynarii poinformował o tym 9 marca.

Informacje o przypadkach ASF w Poznaniu pojawiały się już od kilku tygodni. Nie były jednak potwierdzone przez GIW, choć po przypadkach zakażeń stwierdzonych w hodowlach wokół miasta i powiatu można było się spodziewać, że to tylko kwestia czasu. Przypomnijmy, że już w części powiatu obornickiego obowiązuje strefa różowa, związana ze stwierdzonym przypadkiem ASF w jednej z hodowli.

W samym Poznaniu ASF raczej nie zagrozi żadnej hodowli trzody chlewnej, bo w końcu w mieście ich nie ma. Jednak w promieniu kilku i kilkunastu kilometrów od Poznania już ich nie brakuje i to może być dla nich realne zagrożenie. A stwierdzenie przypadku w granicach miasta świadczy o tym, że choroba bez większego problemu przenosi się na duże odległości.

Tramwaje dojechały do ulicy Błażeja!

0

To na razie przejazdy testowe, ale już tramwaje trasą na Naramowice dojechały do ulicy Błażeja. „To piękny widok i bardzo wyczekiwany moment przez nas wszystkich!” – napisał prezydent Jacek Jaśkowiak w mediach społecznościowych.

Budowa trasy na Naramowice jest już prawie skończona – przynajmniej od strony technicznej, ponieważ dziś tramwaje przejechały już cały nowy odcinek ulicy Błażeja, jak poinformowały Poznańskie Inwestycje Miejskie. To oczywiście na razie próbny przejazd, który ma przetestować nowe torowisko, ale sam widok tramwajów na nowych torach robił wrażenie.

„Tramwaje jadą na Naramowice! To piękny widok i bardzo wyczekiwany moment przez nas wszystkich!” – napisał prezydent Jacek Jaśkowiak w mediach społecznościowych. – „Na razie trwają próbne przejazdy po nowym torowisku do ul. Błażeja. Ale już wkrótce cała trasa będzie dostępna dla pasażerów. Zakładamy, że nastąpi to najpóźniej do końca maja”.

https://www.facebook.com/poznanskieinwestycjemiejskie/posts/1381109415636095

Śnieżycowy Jar zaprasza w weekend!

0

„Śnieżyca wiosenna wciąż kwitnie, a my udostępniamy wstęp do rezerwatu w dniach 12-13 marca dla odwiedzających” – poinformowało Nadleśnictwo Łopuchówko. I prosi o zapoznanie się z zasadami wstępu do rezerwatu.

Przypomnijmy, że ze względu na położenie rezerwatu na terenie Poligonu Wojskowego Biedrusko, przez cały rok obowiązuje tam zakaz wstępu – z wyjątkiem tych weekendów, gdy kwitnie śnieżyca wiosenna, o ile wojsko w tym czasie nie prowadzi ćwiczeń.

Kwiaty można było podziwiać już w miniony weekend, ale to jeszcze nie była pełnia kwitnienia. W ten weekend powinno ich być znacznie więcej. „Mamy również potwierdzenie z CSWLąd w Poznaniu, że w najbliższy weekend na poligonie nie będą prowadzone ćwiczenia zagrażające odwiedzającym rezerwat” – informuje nadleśnictwo.

„Dla wszystkich turystów, którzy zdecydują się wybrać do rezerwatu pojazdami, istnieją trzy parkingi w następujących lokalizacjach: od strony Uchorowa, przy lesie; (5 km), we wsi Starczanowo, (4,8 km) i przy lesie od strony wsi Szymankowo (4,9 km)” – podaje nadleśnictwo. – „Prosimy o zwrócenie szczególnej uwagi na prawidłowe zaparkowanie swojego pojazdu, tak aby bezwzględnie możliwy był przejazd innych użytkowników drogi w tym służb ratunkowych”.

Dodatkowy parking znajduje się w lesie, w bezpośrednim sąsiedztwie ścieżki prowadzącej do wyjścia z rezerwatu, ale jest on przeznaczony wyłącznie dla osób z niepełnosprawnościami. Na ten parking można dojechać od strony Szymankowa drogą gruntową.

Na ścieżce turystycznej w rezerwacie „Śnieżycowy Jar” w tym roku także obowiązuje ruch jednokierunkowy ze względu na pandemię koronawirusa. Dlatego wejście do rezerwatu możliwe jest wyłącznie od jego południowej części. Kierunek dotarcia do wejścia oraz kierunek ruchu w samym rezerwacie są odpowiednio i czytelnie oznakowane.

https://www.facebook.com/nadlesnictwo.lopuchowko/posts/5303019826398222

Tragiczny wypadek na DK92. Nie żyje dziecko

0

Około godziny 11.00 na drodze krajowej nr 92 w Kostrzynie zderzyły się dwa samochody. Na miejscu zginęło sześciomiesięczne dziecko, dwie osoby trafiły do szpitala. Droga jest zablokowana.

Do wypadku doszło na skrzyżowaniu drogi krajowej nr 92 z ulicą Polną. Samochód marki BMW zderzył się z volkswagenem golfem. Kobieta, która siedziała za kierownicą golfa, i jej trzyletni synek, trafili do szpitala. Drugie dziecko, sześciomiesięczne niemowlę zginęło na miejscu.

Policjanci przebadali alkomatem kierowcę bmw – był trzeźwy. Nie odniósł żadnych obrażeń. Na miejscu pracuje 5 zastępów straży pożarnej i policjanci, którzy ustalają przebieg wydarzeń. Na razie droga w stronę Poznania jest zablokowana.

Inflacja nadal idzie w górę! Nawet do 12 procent

0

Według raportu opublikowanego 11 marca przez NBP wysoki poziom inflacji jeszcze wzrośnie i w trzecim kwartale 2022 roku może wynieść 12,1 proc. Inflacja konsumencka w 2022 r. ma wynieść 10,8 proc.

Jak ocenia Rada Polityki Pieniężnej, na sytuację mają bardzo duży wpływ „makroekonomiczne skutki agresji zbrojnej Rosji przeciw Ukrainie i związanych z tym sankcji nakładanych na Rosję”. Autorzy raportu przewidują też, że przynajmniej cześć sankcji zostanie utrzymana dłużej, a w związku z tym relacje gospodarcze przez ten czas nie powrócą do stanu sprzed wojny.

Bezpośrednim skutkiem rosyjskiej agresji na Ukrainie są wyraźnie wyższe ceny surowców energetycznych i części surowców rolnych na rynkach światowych. A warto zauważyć, że te ceny wykazywały tendencje wzrostowe już przed wojną. To właśnie wpływa na wysoki poziom inflacji, która jeszcze wzrośnie w najbliższych kwartałach „osiągając 12,1 proc. rok do roku w III kwartale bieżącego roku” – jak czytamy w raporcie. Na wzrost cen mają też wpływ zaburzenia w globalnej sieciach dostaw spowodowanych wojną i zatrzymaniem produkcji, a także wzrost cen uprawnień do emisji CO2.

Prognoza NBP zakłada, że inflacja konsumencka w 2022 r. wyniesie 10,8 proc., w 2023 r. wyniesie 9,0 proc., a w 2024 r. – 4,2 proc. Ta prognoza wzrostu cen jest o wiele wyższa od przedstawionej w listopadzie ubiegłego roku, kiedy NBP oceniał, że inflacja wyniesie 5,8 proc. oraz 4,6 proc. odpowiednio w 2022 r. oraz 2023 r. Według autorów raportu w pierwszej połowie tego roku wzrost cen energii – tu także ma wpływ wzrost cen na rynkach globalnych – i żywności będzie ograniczać wejście w życie rządowej Tarczy Antyinflacyjnej. Zresztą w górę pójdą także ceny żywności, na przykład pszenicy, której głównymi eksporterami są Ukraina i Rosja. A do tego trzeba doliczyć koszty przetworzenia żywności, które również będą wyższe ze względu na wzrost cen energii.

Autorzy raportu zaznaczają, że prognoza została przygotowana przy założeniu niezmienionych stóp procentowych NBP z uwzględnieniem danych dostępnych do dnia 7 marca 2022 r.- a 8 marca Rada Polityki Pieniężnej podniosła stopy procentowe w Polsce z 2,75 proc. do 3,5 proc.

Wielkopolska. Ponad tysiąc zakażeń koronawirusem

0

Ministerstwo Zdrowia podało nowe dane o zakażeniach w powiatach. W Wielkopolsce ostatniej doby, 11 marca, wykryto 1411 zakażeń. To drugi, po województwie mazowieckim, wynik w Polsce.

Kolejno: nazwa powiatu, liczba zakażeń, liczba zgonów

chodzieski 14 0
czarnkowsko-trzcianecki 36 1
gnieźnieński 52 1
gostyński 7 0
grodziski 17 0
jarociński 0 0
kaliski 12 0
kępiński 10 1
kolski 10 0

koniński 35 0
kościański 37 0
krotoszyński 13 1
leszczyński 12 0
międzychodzki 10 0
nowotomyski 23 0
obornicki 19 0
ostrowski 12 0
ostrzeszowski 2 0

pilski 44 1
pleszewski 12 0
poznański 314 1
rawicki 11 0
słupecki 15 0
szamotulski 39 0
średzki 27 0
śremski 14 0
turecki 11 0

wągrowiecki 25 0
wolsztyński 11 0
wrzesiński 27 1
złotowski 32 0
Kalisz 9 0
Konin 16 0
Leszno 26 0
Poznań 451 0

Tydzień temu w Wielkopolsce było 1913 zakażeń koronawirusem.

Koronawirus: Ponad 11 tysięcy zakażeń w Polsce. Nadal spadek!

0

Ministerstwo Zdrowia podało informacje o liczbie zakażeń koronawirusem w kraju. Jakie są objawy choroby? Jakie zasady obowiązują w czasie pandemii? Gdzie i jak wykonać test? Tu znajdziecie odpowiedzi na te wszystkie pytania.

Dane opublikowane 11 marca 2022:

– Mamy 11 637 (w tym 1 308 ponownych zakażeń) potwierdzonych przypadków zakażenia koronawirusem z województw: mazowieckiego (1798), wielkopolskiego (1607), kujawsko-pomorskiego (1038), zachodniopomorskiego (827), dolnośląskiego (820), śląskiego (781), lubelskiego (768), pomorskiego (742), małopolskiego (647), łódzkiego (619), lubuskiego (508), warmińsko-mazurskiego (484), świętokrzyskiego (330), podlaskiego (227), opolskiego (193), podkarpackiego (142). 106 dane bez adresu, które uzupełnione przez inspekcję sanitarną – poinformowało MZ.

31 osób zmarło z powodu covid-19, 90 osób zmarło z powodu współistnienia covid-19 z innymi schorzeniami.

Dane o zakażeniach sprzed tygodnia, 4 marca. 

Warto przypomnieć, że choroba koronawirusowa, zwana także covid-19, to choroba zakaźna wywoływana przez wirusa SARS-CoV-2. U większości osób, które na nią zachorują, występują objawy o łagodnym lub umiarkowanym nasileniu, które nie wymagają pobytu w szpitalu – jednak część zachoruje bardzo poważnie i będzie wymagać leczenia szpitalnego z podłączeniem do respiratora włącznie.

Jakie są objawy koronawirusa?

Na początku objawy zakażenia koronawirusem mogą przypominać grypę lub przeziębienie. Osoby zakażone zwykle mają wysoką gorączkę, kaszel, duszności, mogą też utracić węch lub smak, cierpieć na bóle mięśni i głowy, biegunkę, bóle brzucha oraz wysypkę. Zawsze przy takich objawach, nawet będąc przekonanym, że to zwykłe przeziębienie, warto skontaktować się z lekarzem podstawowej opieki zdrowotnej. Jeśli lekarz uzna, że objawy rzeczywiście mogą wskazywać na zakażenie koronawirusem, zleci wykonanie testu.

Natomiast przy dusznościach lub kłopotach z oddychaniem należy natychmiast zadzwonić na numer 112 lub 999, aby uzyskać pomoc medyczną. Trzeba jednak uprzedzić, że jest podejrzenie zakażenia koronawirusem, bo wtedy personel medyczny przyjedzie z odpowiednim wyposażeniem.

Jak wykonać test?

Wykonanie testu zazwyczaj zleca lekarz pierwszego kontaktu – jeśli podejrzewa zakażenie koronawirusem lub jeśli pacjent poda mu informacje, które wskazują, że zakażenie jest prawdopodobne. Skierowanie może też wystawić lekarz dyżurujący w ramach nocnej lub świątecznej opieki zdrowotnej. Można również zapisać się na test online. Wystarczy wypełnić formularz dostępny na stronie gov.pl/dom.

Warto przed wybraniem się na test skorzystać z wyszukiwarki punktów testów, by nie czekać niepotrzebnie w kolejce i wybrać punkt najbliżej domu. Wszystkie punkty wraz adresem, godzinami otwarcia i numerami telefonów znajdują się na stronie wielkopolskiego oddziału NFZ.

W Polsce są dostępne dwa rodzaje testów: antygenowe i PCR. Oba rodzaje testów potwierdzają zakażenie SARS-CoV-2, ale testy antygenowe stosuje się w przypadku konieczności uzyskania UCC ważnego 48 godzin, a testy PCR – przy uzyskaniu UCC z tytułu bycia ozdrowieńcem. Oba testy mogą zwalniać z odbycia kwarantanny po przyjeździe zza granicy (niezależnie od tego czy z UE lub strefy Schengen, czy nie). Warto jednak pamiętać, że osoby przylatujące do Polski spoza strefy Schengen mają obowiązek wykonania testu na obecność koronawirusa co najmniej 24 godziny wcześniej.

Jak chronić się przed zakażeniem koronawirusem?

Należy zachowywać minimum 1,5 metra odległości między pieszymi – chyba że są to rodzice z dziećmi lub osoby wspólnie mieszkające. Obowiązkowe jest też noszenie maseczek w przestrzeniach zamkniętych, czyli biurach, bankach, sklepach, komunikacji publicznej, placówkach kultury, przychodniach, szkołach, uczelniach i miejscach użyteczności publicznej. Warto pamiętać, że chusty, przyłbice i szalki nie są dozwolone, ponieważ nie chronią przed koronawirusem.

By maseczka chroniła przed rozprzestrzenianiem się koronawirusa należy odpowiednio ją zakładać i ściągać, a przed założeniem i po zdjęciu pamiętać o umyciu i dezynfekcji rąk. Maseczki wielorazowego użytku należy prać w temperaturze 60 stopni C.

Nie wszyscy muszą nosić maseczki. Z tego obowiązku zwolnione są osoby posiadające zaświadczenie lekarskie, że nie powinny ich nosić. Dotyczy to między innymi osób niepełnosprawnych intelektualnie lub z chorobami układu oddechowego lub krążenia, które charakteryzują się niewydolnością oddechową lub niewydolnością krążenia.

Maseczki nie obowiązują na świeżym powietrzu oraz w czasie podróży prywatnym samochodem, motocyklem, czterokołowcem, motorowerem, a także w zakładzie pracy podczas spożywania posiłku.

Kolejną zasadą, które może ustrzec przed zakażeniem, jest częste mycie i dezynfekcja rąk, a także unikanie dotykania powierzchni, na których wirus może przetrwać, takich jak blaty stołów, klamki, poręcze lub wózki sklepowe. W sklepie warto używać rękawiczek foliowych do wybierania towaru, a płacić bezgotówkowo. Witając się z kimś lepiej unikać uścisków dłoni. W przypadku konieczności podpisania jakiegoś dokumentu – warto używać własnego długopisu.

Nastolatka chciała skoczyć z wiaduktu. Uratował ją przechodzień

0

Niewiele brakowało, by szesnastoletnia dziewczyna skoczyła z wiaduktu kolejowego w Pile. Stała już po drugiej stronie barierek, gdy zauważył ją przechodzący mężczyzna i uratował. Pomogła towarzysząca mu kobieta.

Wypadek miał miejsce 10 marca około godziny 16.00. Świadkowie, przechodzący mężczyzna i kobieta, zobaczyli młodą dziewczynę stojącą na skraju wiaduktu, już za barierkami. Natychmiast ruszyli na pomoc. Obojgu udało się przeciągnąć dziewczynę z powrotem w bezpieczne miejsce i powiadomić służby. Nastolatką zaopiekowało się pogotowie ratunkowe i zabrało do szpitala w Pile. Dochodzenie w tej sprawie prowadzi Komenda Powiatowa Policji w Pile.

 

Pentagon ostrzega: Rosja może użyć broni chemicznej lub biologicznej

0

Według przedstawiciela Pentagonu, Stany Zjednoczone dysponują informacjami, zgodnie z którymi Rosja może użyć broni chemicznej lub biologicznej na Ukrainie i oskarżyć o to USA.

Przygotowaniem gruntu pod takie działania byłyby oświadczenia rosyjskich władz o rzekomych badaniach nad bronią biologiczną, które miały być prowadzone na Ukrainie wspólnie z Amerykanami. Mówił o nich 10 marca podczas konferencji prasowej Siergiej Ławrow, minister spraw zagranicznych Rosji. Jego wystąpienie zostało przerwane przez nadające je stacje Polsat News i TVN24 po słowach Ławrowa o tym, że Rosja nie zaatakowała Ukrainy. W zgodnej opinii obu stacji Siergiej Ławrow skłamał w zbyt wielu przypadkach, więc zdjęto go z anteny.

Pentagon uważa, że opinie wygłoszone przez Ławrowa i innych rosyjskich polityków oraz reżimowe media mogą być przygotowaniem gruntu do ataku z użyciem broni chemicznej i biologicznej na Ukrainie przez Rosję – oraz oskarżenie o to Ukraińców współpracujących z Amerykanami. Tymczasem cała współpraca ukraińsko-amerykańska w tej dziedzinie polegała na wspólnym niszczeniu poradzieckiej broni biologicznej od 2005 roku.

Według informacji Pentagonu obecnie na Ukrainie istnieje pięć placówek badawczych zajmujących patogenami szkodliwymi dla ludzi, ale są to placówki medyczne, nie wojskowe i nie zajmują się bronią biologiczną ani chemiczną. WHO juę doradziło Ukrainie, by na wszelki wypadek wszystkie znajdujące się tam patogeny zostały zniszczone.

Pracom nad taką bronią stanowczo zaprzeczył też prezydent Wołodymyr Zełenski w dzisiejszym wystąpieniu.

„Jestem prezydentem zgodnego kraju i zgodnego narodu” – mówił. – „Jestem też ojcem dwójki dzieci. Żadna broń chemiczna czy inna dowolna masowego rażenie nie była produkowana na mojej ziemi”. Prezydent powiedział też, że jeśli chce się wiedzieć, co zamierza Rosja, to wystarczy zobaczyć, o co Rosja wini innych.

https://www.facebook.com/president.gov.ua/videos/1399133577189743

Ukraina: Czernihów bez wody, Mariupol nadal bombardowany. Wojna trwa

0

W nocy Rosjanie uszkodzili sieć wodociągową w Czernihowie. Co pół godziny bombardują Mariupol. Według zdjęć z satelity Maxar rosyjski konwój koło Kijowa został przegrupowany. Amerykanie ostrzegają, że Rosja może użyć broni chemicznej.

Jak informuje Ukraińska Niezależna Agencja Informacyjna, rosyjski ostrzał uszkodził sieć wodociągową w Czernihowie i miasto nie ma wody. Co pół godziny Rosjanie bombardują Mariupol, jak poinformował mer Wadym Bojczenko. Nad ranem odnotowane nalot na miasto Dniepr, niedaleko budynków mieszkalnych i przedszkola. Spłonęła fabryka obuwia. W obwodzie chersońskim obowiązuje reżim policyjny, wprowadzony po protestach mieszkańców przeciwko rosyjskiej okupacji.

Ukraińcy w ciągu ostatniej doby zniszczyli dwie duże kolumny rosyjskiego sprzętu i broni oraz 10 samolotów. Duży konwój stojący od kilku dni niedaleko Kijowa, teraz został podzielony i przegrupowany. Pokazały to zdjęcia satelitarne firmy Maxar. Rosjanie obecnie są o 10 km od Kijowa.

https://twitter.com/ArmedForcesUkr/status/1502108210131615750

Według sztabu generalnego Sił Zbrojnych Ukrainy rosyjska ofensywa została wstrzymana wszędzie tam, gdzie jest prowadzona, żołnierze ukraińscy odpierają ataki wroga. Rosjanie atakują coraz bliżej polskiej granicy: serię wybuchów odnotowano w Łucku i Równem, jak podaje Nexta.

Pentagon ostrzegł Ukrainę, że Rosja może użyć broni chemicznej lub biologicznej i oskarżyć o to Stany Zjednoczone. Podczas wczorajszej konferencji prasowej Siergiej Ławrow, minister spraw zagranicznych Rosji powiedział, że Amerykanie produkowali na Ukrainie broń biologiczną, co było ściśle tajne.

Stanowczo temu zaprzeczył prezydent Wołodymyr Zełenski w swoim najnowszym przemówieniu, choć przyznał, że bardzo go to niepokoi, bo uważa, że Rosja jest do tego zdolna, bo przecież robiła to już w innych krajach. „Chcesz wiedzieć, co zamierza Rosja, zobacz, o co Rosja wini innych” – powiedział. I podkreślił, że Rosja robiła to już w innych krajach, jeśli się jej nie zatrzyma.
„Jestem prezydentem zgodnego kraju i zgodnego narodu” – mówił. – Jestem też ojcem dwójki dzieci. Żadna broń chemiczna czy inna dowolna masowego rażenie nie była produkowana na mojej ziemi. Cały świat to wie, wy też to wiecie. I jeśli Rosja zrobi coś takiego, to otrzyma najsurowszą możliwą karę”.

https://www.facebook.com/president.gov.ua/videos/1399133577189743

10 marca w Polsce gościła wiceprezydent USA Kamala Harris. Wiceprezydent obiecała pomoc humanitarną dla Ukrainy i dla krajów, które jej pomagają, w tym Polski. „Moje przesłanie do narodu polskiego: byliśmy świadkami, jak zwykli ludzie robili niezwykłe rzeczy, by wspierać godność i dobrobyt zupełnie obcych ludzi” – napisała na Twitterze.

Według ukraińskiej straży granicznej na Ukrainę wróciło 215 tysięcy obywateli tego kraju z innych państw. 80 proc. to mężczyźni. Do Polski z kolei przybyło ponad półtora miliona uchodźców, głównie kobiet, dzieci i osób starszych.

Wielkopolska: Gdzie w piątek nie będzie prądu? (LISTA)

0

Awarie i planowane remonty – ENEA opublikowała listę miejscowości w Wielkopolsce, w których w piątek (11 marca 2022) można się spodziewać wyłączeń prądu.

Obszar Rydzyna
11 marca 2022 r. w godz. 07:30 – 12:30
gm. Rydzyna: Dąbcze Nad Zalewem nr 17, 18, działki nr 405/4, 406, 408/4, 408/14, 410/3.

Obszar Góra
11 marca 2022 r. w godz. 07:30 – 10:30
Góra: ul. Platanowa nr 1A do 15 nieparzyste, nr 2A do 6 parzyste, działka nr 2172/13; ul. Starogórska nr 61, działka nr 2955.

Obszar Wschowa
11 marca 2022 r. w godz. 07:30 – 15:30
gm. Wschowa: Dębowa Łęka nr 59C, 59D.

Obszar Wschowa
11 marca 2022 r. w godz. 07:30 – 08:00
11 marca 2022 r. w godz. 14:30 – 15:30
gm. Wschowa: Dębowa Łęka nr 30 do 38, 58B, 59, 60 do 65, działki nr 450/5, 451/3, 459/1 i 2, Remiza OSP, EURO SERVICE & LOGISTICS.

Obszar Kleszczewo
11 marca 2022 r. w godz. 08:00 – 14:00
Bugaj 1, Krerowo 31, 33, Kleszczewo ul. Piaskowa 3, Lipowiec 1, Poklatki 2, 3, 23, 24, dz. 50/1

Obszar Kłecko, Mieścisko
11 marca 2022 r. w godz. 08:00 – 14:00
Jaworówko 36, 37, Miłosławice 36, 37, Ułanowo 21, 22, 23, 25, 26, 27, 28, Świniary 12, 13

Obszar Wągrowiec
11 marca 2022 r. w godz. 08:00 – 13:00
Wągrowiec ul. Brzozowa 79.

Obszar Murowana Goślina
11 marca 2022 r. w godz. 08:00 – 16:00
Długa Goślina ul. Niebieska 5

Obszar Pępowo
11 marca 2022 r. w godz. 08:00 – 14:00
Pępowo ul. Parkowa nr 5, pałac.

Obszar Komorniki
11 marca 2022 r. w godz. 08:30 – 13:30
Komorniki: ul. Sadowa 3, 4A, 5, 7, 8, 8A, 10, 10A, dz. 642/32.

Obszar Poznań Jeżyce
11 marca 2022 r. w godz. 08:30 – 11:30
Poznań: ul. Dąbrowskiego 252 (Pływalnia Delfin), os. Lotnictwa Polskiego dz. 8/66.

Obszar Poznań Nowe Miasto
11 marca 2022 r. w godz. 08:30 – 13:00
Poznań: ul. Bobrownicka 32.

Obszar Czempiń
11 marca 2022 r. w godz. 08:30 – 14:00
Czempiń ul. Wiatrakowa 29, 30, 31, 32, 33, 35, 36, 38, 40

Obszar Nekla
11 marca 2022 r. w godz. 08:30 – 12:30
Zasutowo ul. Wrzesińska 22 – 48 (Parzyste), dz. 54

Obszar Wągrowiec
11 marca 2022 r. w godz. 09:00 – 12:00
Sienno 99.

Obszar Gniezno
11 marca 2022 r. w godz. 09:00 – 12:00
Lubochnia os. Sosnowe 130, 132, 133, os. Księżycowe 1, 3, 6, 7, 8, 9, 14, 15, 16, dz. 140/15, dz. 140/16, dz. 140/17, dz. 140/18, dz. 140/13, dz. 140/20, dz. 140/21, dz. 140/22, dz. 140/23, dz. 140/26, dz. 140/27, dz. 140/10, dz. 128/1, dz. 128/6, dz. 128/7, dz. 128/8

Obszar Przemęt
11 marca 2022 r. w godz. 09:00 – 13:00
gm. Przemęt: Starkowo nr 1E do 1P, nr 96 do 98, działki nr 217/1, 219/1, 220/1, 220/3, 220/5, 249/10, 249/13, 249/18, przepompownia.

Obszar Przemęt
11 marca 2022 r. w godz. 09:00 – 14:00
gm. Przemęt: Siekówko nr 13 do 26, nr 59 do 72, działka nr 81/1, FHU Kruk, GR Ligma, OSP.

Obszar Kościan
11 marca 2022 r. w godz. 09:00 – 13:30
gm. Kościan: Mikoszki – cała miejscowość.

Obszar Gniezno
11 marca 2022 r. w godz. 09:30 – 12:30
Goślinowo dz. 206/4, dz. 206/5

Obszar Śrem
11 marca 2022 r. w godz. 09:30 – 12:30
Gaj 1, 8, 11, 12, 15, 62, Hydrofornia,

Obszar Kórnik
11 marca 2022 r. w godz. 10:00 – 13:00
Borówiec ul. Główna 46, 51, dz. 349/6, Kamionki ul. Poznańska 1, 3, 5, ul. Sielankowa 1 – 14

Obszar Kobylin
11 marca 2022 r. w godz. 12:00 – 14:00
gm. Kobylin: Stary Kobylin nr 6, 20B, 25, nr 28 do 31, 37, 38, 41, 43, 45, działki nr 415/38, 418/10, 418/14, 418/19, 418/20, 418/21, 419/13, 419/15, 477.

Ukraina: Impet rosyjskich ataków maleje, ale walki trwają

0

Armia ukraińska powstrzymuje natarcia wroga, a w kierunkach na Wołyń i na Polesie udało jej się zmusić go do wycofania. Do Polski przyleciała dziś wiceprezydent USA Kamala Harris, by zapewnić Polaków o wsparciu USA.

Według Ministerstwa Obrony Ukrainy osłabienie intensywności ataków, zwłaszcza lądowych, choć lotniczych także, jest spowodowane nie tylko skuteczna obroną Ukrainy, ale też brakiem ludzi. Rosjanie ściągają rezerwy, kolumny wojsk przemieszczają się w kierunku ukraińskiej granicy. Są wśród nich poborowi, choć Władimir Putin zapewniał, że nie wyśle ich na front. Coraz częściej widać, że sprzęt, którym dysponują Rosjanie, jest fatalnej jakości – nie otwierają się na przykład spadochrony pilotom zestrzelonych nad Ukrainą. Rosyjska kolumna, która od dwóch tygodni stoi pod Kijowem, prawie nie ruszyła się z miejsca.

https://www.facebook.com/GeneralStaff.ua/posts/269349255378160

Sukcesów armii ukraińskiej przybywa. Pod Kijowem zniszczyła pięć rosyjskich czołgów. Ukraińcy zdobyli też rosyjską stację szyfrującą M-211 i zniszczyli, BUK, czyli system kierowanych rakiet ziemia–powietrze, a także dywizjon rosyjskich systemów rakietowych Iskander-M, które ostrzeliwały Czernihów. Zdobyli też pociski, które, jak zapowiadają, „na pewno wrócą do swoich właścicieli”. Teraz trwa uszczelnianie granicy z Białorusią i wzmocnienie obrony Mariupola.

https://twitter.com/ArmedForcesUkr/status/1501822152286298112

Rosjanie nadal prowadzą ofensywę na Izium, Sumy i Ochtyrkę, a także w kierunku donieckim i tawryjskim. Na południu ukraińska armia zatrzymała Rosjan przed Mikołajowem, Krzywym Rogiem, Wozniesieńskiem i Nowoworoncowką w obwodzie chersońskim. Krzywy Róg jest częściowo ewakuowany na wypadek wejścia Rosjan do miasta. Mieszkańcy okupowanych miast Melitopol i Prymorsk w obwodzie zaporoskim, cały czas protestują przeciwko okupacji. W Melitopolu w proteście przez miasto przeszło półtora tysiąca ludzi z ukraińskimi flagami.

Ukraińcy twierdzą, że Rosjanie nadal chcą przeprowadzić ofensywę na Kijów, jednak, jak twardo mówi mer Witalij Kliczko – nie ma na to szans. Miasto jest fortecą, umocniony jest każdy budynek i każda ulica, nie brakuje ludzi do walki, a wokół są duże oddziały ukraińskich wojsk w odwodzie. „Wróg nie przejdzie” – mówi Kliczko.

Nadal bombardowany jest Charków, głównie osiedla mieszkaniowe. Według miejscowych władz zniszczono tam już ponad 280 domów, 26 szkół i 23 przedszkola. Są ofiary w ludziach. W Mariupolu po zbombardowaniu szpitala dziecięcego naliczono 17 osób rannych i 3 zmarłe, wśród nich jedno dziecko. Zabici są chowani w zbiorowych mogiłach, bo ostrzał trwa, nie ma czasu i ludzi, by ich pochować oddzielnie.

Rosjanie, według danych Służby Bezpieczeństwa Ukrainy, mają się zastanawiać nad wysadzeniem w powietrze magazynów amoniaków w obwodzie charkowskim i oskarżenie o to Ukraińców. To byłby kolejny z produkowanych przez nich fake newsów.

Do podkijowskiej Buczy dotarły autobusy ewakuacyjne. 44 autobusy ewakuacyjne opuściły Izium. Dostarczyły ładunek humanitarny z żywnością i artykułami pierwszej potrzeby i zabrały cywilów, ale nie bez przeszkód. Rosjanie w czasie ewakuacji przeprowadzili atak bombowy. Na szczęście nikt nie ucierpiał i udało się ewakuować około 2 tysięcy osób. Enerhodar otrzymał pomoc Czerwonego Krzyża, a 11 marca z miasta będą mogli wyjechać ci mieszkańcy, którzy mają własne samochody. Jak poinformowała wicepremier Ukrainy Iryna Wereszczuk, w ciągu dwóch dni z Sum, Trościańca i Krasnopola wywieziono ponad 60 tys. ludzi.

„Już 15. dzień bronimy naszego państwa. Wytrwaliśmy” – powiedział dziś w kolejnym przemówieniu prezydent Wołodymyr Zełenski. – „Armia ukraińska odpiera ataki w kluczowych obszarach. Dzięki naszemu wojsku, Gwardii Narodowej, straży granicznej, policji i wszystkim, którzy przyłączyli się do obrony, nie staliśmy się niewolnikami. I nigdy tego nie zrobimy”.

https://www.facebook.com/president.gov.ua/videos/294290599470843

Jak szacuje ukraińska armia, w niewoli jest od 500 do 700 żołnierzy rosyjskich, a ogółem wszystkich rannych, zabitych i w niewoli jest około 12 tysięcy. Dane są szacunkowe, bo prowadzenie jednolitych statystyk jest utrudnione ze względu na dynamiczną sytuację i starcia bojowe. Jak poinformował Anton Heraszczenko, doradca ministra spraw wewnętrznych, strona rosyjska nie zwracała się do Ukrainy ani w sprawie swoich jeńców, ani w sprawie swoich zabitych.

Według Ołeksija Daniłowa, sekretarza Rady Bezpieczeństwa Narodowego i Obrony Ukrainy, Putin usunął ośmiu generałów z dowództwa swoich wojsk za to, że nie wykonali zaleconych zadań na Ukrainie. Jednak według analityków raczej nie ma szans, żeby pod wpływem niepowodzeń zechciał przystąpić do rozmów pokojowych. Dowodem były efekty dzisiejszego spotkania między ministrami spraw zagranicznych Ukrainy i Rosji, Dmytro Kułeby i Siergieja Ławrowa, do którego doszło w Turcji.

Zdaniem Kułeby nie ma postępu w negocjacjach, ponieważ Rosjanie po prostu chcą, żeby Ukraina się poddała, czego nie zamierza zrobić. „Nie zawsze proste było słuchanie dla mnie tego, co mówił Ławrow” – przyznał Kułeba. Bo według Ławrowa o żadnej napaści na Ukrainę nie ma mowy, Rosja nie zamierza też napadać na inne kraje. Jak potwierdza prezydent Putin – to operacja prowadzona zgodnie z planem. To politycy zachodni naruszają zasady, bo przekazują broń na Ukrainę.

Zapytany o atak na szpital dziecięcy i położniczy Ławrow stanowczo zaprzeczył, by rzeczywiście w tej placówce były dzieci i kobiety w ciąży. Według niego chorzy zostali wyrzuceni z placówki już trzy dni temu, a w szpitalu jest punkt dowodzenia „radykałów z batalionu Azow”. I są to fakty znane od trzech dni, ale zachodnich mediów – jak uważa – obiektywne przedstawienie rzeczywistości nie interesuje, dlatego tego nie podają. Według Ławrowa na Ukrainie były też prowadzone badania nad bronią biologiczną. Przez Amerykanów.

Kamala Harris zapewniła podczas wizyty w Polsce, że USA w pełni potwierdzają swoje sojusznicze zobowiązania wobec Polski.
„Chcę zwrócić się do Polaków: świat obserwuje Polskę i wasze przywództwo” – powiedziała wiceprezydent USA. – To akty hojności i dobra. Powtórzę to po raz kolejny: USA przygotowane są do obrony każdego centymetra NATO. Atak na jednego jest atakiem na wszystkich.

Sankcji ciąg dalszy: jak szacuje Oksana Markarowa, ambasador Ukrainy w Stanach Zjednoczonych, w ciągu ostatnich dwóch tygodni około 100 amerykańskich wielkich firm opuściło Rosję. Wśród nich są Microsoft, Apple, PayPal, Visa, Mastercard, Boeing, General Motors, McDonalds, KFC i inni. Dziś o wyjściu z Rosji poinformował brytyjsko-australijski koncern górniczy Rio Tinto, a Chiny odmówiły rosyjskim liniom lotniczym sprzedaży części do samolotów.

Od 24 lutego granicę polsko-ukraińską przekroczyło do czwartku 1,46 miliona osób – poinformowała po południu Straż Graniczna.

Wielkopolska: Kolejne łóżka covidowe „odmrożone”

0

Tylko w marcu zupełnie „odmrożone” zostały szpitale w Kępnie, Wolsztynie, Środzie Wielkopolskiej i Lesznie. Do połowy marca do pracy sprzed pandemii powrócą szpitale w Gostyniu oraz Wągrowcu, jak informuje wielkopolski NFZ.

Obecnie w Wielkopolsce 27 szpitali prowadzi oddziały dla pacjentów leczonych z powodu covid-19 (bez szpitala tymczasowego). Placówki te dysponują 1251 łóżkami covidowymi (9 marca zajętych było 610 z nich). Ale jeszcze miesiąc temu w wielkopolskich szpitalach znajdowało się ponad 2 tysiące łóżek dla pacjentów zakażonych koronawirusem (nie licząc szpitala tymczasowego).

– Poprawiająca się sytuacja epidemiczna pozwala na przywracanie kolejnych oddziałów do pracy sprzed pandemii – wyjaśnia Marta Żbikowska-Cieśla, rzeczniczka prasowa wielkopolskiego oddziału NFZ.

Od wtorku, 8 marca do pracy sprzed pandemii wróciła także część łóżek w Wojewódzkim Szpitalu dla Nerwowo i Psychicznie Chorych „Dziekanka” w Gnieźnie, który do tej pory dysponował 53 miejscami covidowymi, a obecnie posiada ich 23.
Od połowy marca planowane jest także odmrożenie Szpitala Miejskiego im. J. Strusia w Poznaniu, gdzie do dyspozycji pacjentów zakażonych Sars-Cov-2 ma pozostać jedynie oddział zakaźny na 36 łóżek.
– W tej chwili zdecydowana większość oddziałów w tej placówce przyjmuje już w normalnym trybie, lecząc pacjentów z innymi schorzeniami niż covid-19 – mówi rzeczniczka. – Ostatnim oddziałem, wcześniej przekształconym na covidowy jest neurologia, która wraca do zwykłego trybu pracy od 14 marca.

Od 11 marca do pracy sprzed pandemii wraca oddział internistyczny w Szpitalu Powiatowym w Słupcy. Po planowanej zmianie w placówce tej pozostanie jeszcze 49 łóżek przeznaczonych dla pacjentów z covid-19. Marcowe odmrożenia to także ograniczenie liczby miejsc covidowych w szpitalach: w Szamotułach, który obecnie posiada oddział covidowy liczący 20 łóżek; Koninie, gdzie od piątku, 11 marca z 93 łóżek covidowych pozostaną 43 czy Ostrzeszowie. Ta ostatnia placówka posiada jeszcze 29 łóżek covidowych po tym, jak 23 miejsca zostały ostatnio przywrócone dla pacjentów z innymi chorobami niż covid-19.

Od 5 marca zmniejszona została także liczba łóżek covidowych w szpitalu dziecięcym przy ul. Krysiewicza w Poznaniu. Obecnie jest tam 49 miejsc covidowych. Dzieci z covidem leczone są także w Szpitalu Klinicznym UMP im. Jonschera w Poznaniu, gdzie znajduje się 48 łóżek covidowych.

– Choć ostatnio liczba hospitalizacji z powodu covid-19 spada, to ciągle jeszcze poziom zachorowalności na tę chorobę w Wielkopolsce pozostaje dość wysoki w stosunku do innych województw – podsumowuje rzeczniczka. – Dlatego, szczególnie na południu regionu, do odmrażania oddziałów covidowych należy podchodzić ostrożnie. We wtorek, 8 marca 35 łóżek w szpitalu w Ostrowie Wielkopolskim zostało przywróconych do normalnej pracy, ale placówka ta nadal dysponuje 140 łóżkami dla pacjentów leczonych z powodu covid-19. Od dłuższego czasu, około 100 łóżek covidowych w Ostrowie Wielkopolskim pozostaje każdego dnia zajętych.

W Poznaniu szpitalem z największą liczbą łóżek dla pacjentów z covid-19 (obok szpitala tymczasowego) pozostaje szpital MSWiA, dysponujący 99 miejscami covidowymi.

Wielkopolska: Darmowe przejazdy pociągami od samorządu Wielkopolski

0

Marszałkowskie Koleje Wielkopolskie i POLREGIO oferują uchodźcom z Ukrainy bezpłatne przejazdy pociągami w Wielkopolsce, ale też darmowe przejazdy i pociągi humanitarne relacji Poznań-Przemyśl-Poznań.

Samorząd Wielkopolski natychmiast po wybuchu wojny zapewnił taką pomoc obywatelom Ukrainy, uciekającym z okupowanego przez Rosję kraju. Jako bilet wystarczy okazać paszport lub inny dokument potwierdzający obywatelstwo ukraińskie.

Pierwszy pociąg pomocy humanitarnej Kolei Wielkopolskich wyjechał z Poznania Głównego 4 marca wieczorem. Kolejne dwa pociągi wyjechały do Przemyśla 6 i 8 marca wieczorem. W sumie – do Krakowa, Katowic, Wrocławia i Poznania – przewieziono nimi łącznie 1000 osób.

Podczas jazdy z Przemyśla pracownicy kolei wręczali uchodźcom ulotki z najważniejszymi informacjami dotyczącymi podróży. Pociągi wyposażone były również, w niezbędnym zakresie, w artykuły spożywcze oraz środki higieniczne, które przekazało Caritas Archidiecezji Poznańskiej, Polski Czerwony Krzyż w Poznaniu czy Wojewódzki Zespół Zarządzania Kryzysowego. Po przyjeździe do Poznania na obywateli Ukrainy czekały autobusy zapewnione przez MPK, które zawoziły ich do tzw. punktu chwilowego, przygotowanego w hali sportowej Politechniki Poznańskiej. Tam też mają zapewnione posiłki oraz odpoczynek przed ewentualną dalszą drogą.

Do stolicy Wielkopolski trafiło w ciągu trzech dni (5, 7 i 9 marca) około 400 osób, a 100 z nich udało się dalej, m. in. do Berlina, Gdańska czy Bydgoszczy. Kolejny pociąg z Przemyśla spodziewany jest w sobotę wieczorem.

Pomoc ta będzie funkcjonować do 25 marca. Do dzisiaj skorzystało z niej już ponad 8800 osób. Dodatkowo na monitorach zamieszczone są specjalne komunikaty w dwóch wersjach językowych.

Rozpalili ognisko przy składzie węgla. Chcieli usmażyć kiełbaski

0

Złotowscy policjanci zatrzymali dwóch mężczyzn, którzy w pobliżu dworca PKP, tuż przy składzie węgla, rozpalili sobie ognisko. 

Policjanci z Wydziału Patrolowo-Interwencyjnego Powiatowej Komendy Policji w Złotowie właśnie patrolowali okolice dworca, gdy zauważyli w jego pobliżu, właśnie przy składzie węgla, dym unoszący się w powietrze. Postanowili to sprawdzić, ponieważ w tym miejscu już wcześniej dochodziło do pożarów. W dodatku znajduje się blisko składu węgla i domów mieszkalnych, co stwarza dodatkowe zagrożenie.

Na miejscu mundurowi zobaczyli, że pomiędzy drzewami przy nieczynnym kominie, pali się duże ognisko, przy którym stoją dwaj mężczyźni z puszkami piwa w rękach. Na widok policjantów odrzucili puszki z piwem i próbowali ugasić ogień, ale płomienie były na tyle duże, że dopiero zdecydowane działanie policjantów pozwoliło ugasić rozprzestrzeniający się ogień.

Obaj mężczyźni okazali się dobrze znani złotowskim stróżom prawa. Byli nietrzeźwi. Tłumaczyli, że chcieli usmażyć kiełbasy i je zjeść, a przy okazji się ogrzać. Teraz za spowodowanie zagrożenia pożarowego oraz zaśmiecanie miejsca publicznego odpowiedzą teraz przed sądem.

Wartostrada znów otwarta!

0

Woda w Warcie opadła i Wartostrada między mostem Rocha a Śródką znów jest dostępna dla pieszych i rowerzystów. I wbrew obawom malkontentów – nie ucierpiała od zalania.

Przypomnijmy, że ten odcinek trasy został zamknięty ze względu na wysoki poziom wody w Warcie i Cybinie, co sprawiło, że stał pod wodą. pracownicy Zarządu Dróg Miejskich uspokajali jednak, że trasie to nie zaszkodzi, bo została zbudowana z uwzględnieniem czasowego zalewania przez wodę. Przy podnoszącym się poziomie rzek trzeba było tylko zdemontować ławki, latarnie i śmietniki. Ale nie było to trudne zadania, bo właśnie ze względu na możliwość zalania przez wodę infrastruktura została przygotowana tak, by można ją było łatwo zdemontować.

Teraz woda w Warcie opadła i – jak informuje ZDM – odcinek Wartostrady od mostu św. Rocha do Środki jest ponownie udostępniony dla pieszych i rowerzystów.
„Poziom wody opadł do bezpiecznej wysokości i nie ma potrzeby dalszego zakazu ruchu” – poinformował ZDM w mediach społecznościowych. – „Obecnie na Wartostradzie trwają porządki, sprzątany jest piasek i muł naniesiony przez wodę oraz montowane są kosze na śmieci”.

https://www.facebook.com/zdm.poznan/posts/5419521534743360

Lęk przed wojną oczami psychologa

Konflikt militarny w sąsiednim kraju może wywoływać wiele skrajnych emocji i skojarzeń. Uruchamiają się wówczas różne mechanizmy psychologiczne, które mogą wpływać na to, jak się czujemy i jak działamy w tym trudnym czasie.

Jeśli odczuwasz nasilony stres lub ktoś z Twoich bliskich czuje się nadmiernie przytłoczony obecną sytuacją, warto skorzystać z pomocy psychologa lub psychoterapeuty. Znajdziesz ich na przykład w Ośrodku Pomarańczowe Ja w Poznaniu.

Każdy reaguje po swojemu

W ostatnim czasie łatwo było zauważyć, że każdy na swój sposób reaguje na informacje związane z konfliktem w Ukrainie. Wiele osób motywuje się do wspólnego działania i aktywnego niesienia pomocy. Część skupia się na tym, jak zabezpieczyć siebie i najbliższych przed ewentualnym niebezpieczeństwem w przyszłości. Znaczna część z nas odczuwa obecnie intensywne emocje – złość, smutek, niepokój, strach i lęk. Niektórzy zauważają podobieństwa pomiędzy tym, co społecznie dzieje się w Polsce teraz oraz zjawiskami obserwowanymi na początki pandemii covid-19 – podobnie jak teraz, zawisło wówczas nad nami ryzyko potencjalnego zagrożenia a sytuacja była nowa i niepewna.

Co przeżywamy – brak kontroli

Gdy śledzimy w mediach skrajnie nieszczęśliwe wydarzenia, może to konfrontować nas z poczuciem bezsilności. Próbujemy przywrócić sobie poczucie wpływu, często na wiele konstruktywnych sposobów – aktywne działanie na rzecz niesienia pomocy czy innego rodzaju akcje społeczne.

Z drugiej jednak strony nie możemy zaprzeczyć faktowi, że wiele wydarzeń odbywa się zupełnie poza nami – bez naszej zgody i naszego udziału. I tak było zawsze – nie tylko w ciągu ostatnich dni.

Jako ludzie bardzo często wolimy jednak oszukiwać się, że jeśli wystarczająco mocno się postaramy, możemy kontrolować wszystkie negatywne wydarzenia i trzymać je z daleka. Takie wydarzenia jak wojna, nawet w sąsiednim kraju, mogą odzierać nas z tych złudzeń i konfrontować z faktem, że nie na wszystko mamy wpływ a świat porusza się w znacznej mierze bez naszej kontroli – to z kolei oznacza, że jednak nie możemy “wszystkiego”, nie jesteśmy “wszechmocni” i że ostatecznie… jesteśmy śmiertelni. Wytrącenie z tych złudzeń może powodować dyskomfort.

Tworzymy czarne scenariusze

W obecnej sytuacji wiele osób odczuwa silne obawy. Niektóre z nich są uzasadnione, wiele z nich jednak wynika z naszych osobistych domysłów i fantazji, które wcale nie muszą się spełnić – potęgują natomiast dyskomfort i napięcie, które odczuwamy na co dzień.

Lęk i strach – czym się różnią?

Choć w języku potocznym słowo “lęk” i “strach” większość osób rozumie tak samo, psychologia je odróżnia. Strach oznacza bowiem uzasadnioną obawę przed bezpośrednim zagrożeniem “tu i teraz” (na przykład, gdy goni nas ktoś agresywny). W takich sytuacjach strach jest ważny i potrzebny, ponieważ w naturalny sposób motywuje nas do walki i ucieczki a w konsekwencji – do uchronienia się przed krzywdą.

Lęk natomiast rozumiemy jako obawę wynikającą z psychologii człowieka – z jego wyobrażeń, fantazji, obaw, które nosi w sobie na podstawie wcześniejszych doświadczeń lub wychowania. Najczęściej trudniej go uzasadnić a zagrożenie nie jest obecne “tu i teraz” – ma charakter hipotetyczny. Przykładem może być lęk przed bliskością, przed wychodzeniem z domu lub przed zachorowaniem, gdy akurat nic nam nie dolega. Lęk wywołuje napięcie i dyskomfort, podobnie jak strach. Zwykle bywa jednak o wiele bardziej długotrwały, ponieważ nie uruchamia się wyłącznie w odpowiedzi na sytuację (jest z nami długofalowo – podpowiada, że “w każdej chwili” coś może się wydarzyć). To z kolei powoduje wyczerpywanie zasobów psychofizycznych a nawet ogranicza nasze działanie i rozwój, ponieważ powoduje, że wycofujemy się z niektórych działań z niepokoju, że obawy się spełnią.

Lęk napędza się w tłumie

Pomimo tego, że wszyscy żyjemy w osobnych mieszkaniach i w innych miastach, na każdego z nas mogą oddziaływać w tej chwili zasady tzw. psychologii tłumu. Opowiada ona o tym, w jaki sposób działają duże zbiorowości. Za pośrednictwem mediów i szybkiej komunikacji, pomimo odległości, jako społeczeństwo tworzymy coś w rodzaju “tłumu” – niezależnie od tego, gdzie się znajdujemy. Szczególnie w tak emocjonalnie poruszającym czasie, jak teraz. Jakie to zjawiska? Między innymi “zarażanie afektywne”. Polega ono na tym, że członkowie zbiorowości zarażają się wzajemnie określonymi emocjami, których w pojedynkę, nie koniecznie by doświadczali, lub odczuwaliby z mniejszą intensywnością.

W obecnym czasie istnieje silne ryzyko takiego “zarażania się” paniką i lękiem. Warto zastanowić się wówczas, jak oddziałują na nas te emocje, czy są dla nas pomocne, czy raczej szkodliwe oraz czy dotyczą realnego, pewnego zagrożenia (strach vs lęk).

Obawy przed stratą

Znaczna część z nas obawia się straty – ogólnie. Utraty bliskich osób, utraty pozycji społecznej, reputacji, bezpieczeństwa, poczucia kontroli, zdrowia, życia… Podobnie jak w przypadku wyobrażania sobie, że nad wszystkim mamy kontrolę, wojna przypomina nam również, że w życiu mogą zdarzyć się różne straty. To może powodować w nas lęk i smutek a także poczucie niezgody. Niektórzy bardziej będą obawiać się utraty pozycji społecznej, statusu ekonomicznego, inni utraty zdrowia lub jeszcze czegoś innego – w zależności od tego, jakie obawy nosiliśmy w głębi serca dawniej, jeszcze zanim sytuacja przybrała obecny kształt.

Dbajmy o siebie

To ważne, abyśmy widzieli, że mamy prawo przeżywać różne stany i emocje oraz że każdy z nas może nieco inaczej na nie reagować. Pomimo tego, że wojna nie dzieje się w Polsce, nie oznacza to, że nasze emocje nie są ważne. Nawet, jeśli gorąco pragniemy pomagać tym, którzy najbardziej tego potrzebują, pierwszym krokiem musi być to, abyśmy potrafili zadbać o siebie – inaczej trudno będzie nam udźwignąć tę sytuację i angażować się w jakiekolwiek szlachetne działania.

Ośrodek Psychoterapii i Pomocy Psychologicznej „Pomarańczowe Ja”
ul. Czajcza 2A/13
61-546 Poznań

Telefon:
515 321 007
https://www.terapiapoznan.pl/kontakt/

Artykuł sponsorowany

Posłanka Emilewicz o Torwarze: „To dobrze zorganizowane miejsce”. Burza w internecie

0

Opinia posłanki Jadwigi Emilewicz o punkcie przyjmowania uchodźców na warszawskim Torwarze wywołała burzę w internecie. Bo według wolontariuszy i tych, którzy odwiedzili to miejsce, sytuacja wygląda zupełnie inaczej. „Dlaczego pani znów kłamie?” – pytają internauci.

Sprawa organizacji pracy na Torwarze od kilku dni budzi ogromne emocje. Wolontariusze twierdzą, że jedyne, co zrobił wojewoda, to dostarczył łóżka i udostępnił pomieszczenie. Całą resztę organizują wolontariusze i warszawiacy, którzy dowożą jedzenie, ubrania, buty i środki czystości. Jednak to nie wystarcza, zwłaszcza że mamy przecież pandemię koronawirusa – uchodźcy powinni mieć zapewnione maseczki, środki dezynfekcyjne, w strefie gastro oraz wszystkich innych mieć zagwarantowaną odpowiednią odległość, bo inaczej rozhula się covid. Już są pierwsze przypadki.

Brakuje także leków, a przecież są takie, jak insulina, które trzeba podać natychmiast, brakuje lodówek, więc nie ma jak przechowywać jedzenia, wyliczali wolontariusze w materiale TVN. A gdy Joanna Niewczas, koordynatorka wolontariuszy na Torwarze, poprosiła wojewodę o pieniądze, by móc kupić choćby tę insulinę – na hali było dziecko, które nie dostało jej już od czterech dni – to usłyszała, że ma wystawić skarbonkę. Innej wolontariuszce, Marii Kordalewskiej, wojewoda zakazał wstępu do hali za krytyczne wypowiedzi.

Tymczasem zdaniem Jadwigi Emilewicz, która 10 marca specjalnie wybrała się na Torwar po alarmujących wieściach w mediach – nic takiego nie ma tam miejsca.
„To dobrze zorganizowane miejsce. Jest mnóstwo jedzenia. Ciepłego i suchego prowiantu. Ludzie z miasta wciąż dostarczają zaopatrzenie. Terytorialsi pilnują porządku, wolontariusze panują nad punktem przyjęć, strefą gastro. W bawialniach szaleją dzieciaki” – napisała. Ale co ciekawe, nie zamieściła żadnego zdjęcia ze swojej wizyty.

Wpis posłanki wywołał burzę wśród internautów – ale także wśród posłów, zwłaszcza tych, którzy także byli na Torwarze.
„Byłem z Katarzyną Lubnauer na Torwarze dwa dni temu i rozmawiałem z wolontariuszami i mam tylko jedno pytanie – czy Pani się ktoś na konto włamał?” – napisał poseł Dariusz Joński z PO. Poseł na swoim profilu udostępnił też pismo koordynatorki wolontariuszy z Torwaru.

Internauci wprost oskarżają Jadwigę Emilewicz o kłamstwo. Komentarze pojawiają się nie tylko pod tym konkretnym wpisem, ale także innymi informacjami zamieszczanymi przez nią w mediach społecznościowych. „Robi pani putinowski przekaz, że na Torwarze jest pięknie” – napisał jeden z internautów. – Nie jest”.

Przepychanka w czasie miesięcznicy smoleńskiej. Skandowali do Wróblewskiego: „agent Putina”

0

Poseł Bartłomiej Wróblewski przed schodami smoleńskimi schodami wdał się w przepychankę z działaczami Lotnej Brygady Opozycji, a jednej z manifestantek usiłował ściągnąć maskę. LBO opublikowała nagranie. 

Lotna Brygada Opozycji regularnie pojawia się na miesięcznicach przed schodami smoleńskimi, zazwyczaj wytrącając z równowagi swoimi działaniami członków partii rządzącej. Potyczki słowne zdarzają się dość często, ale takiego zachowania jeszcze nie było.

Tym razem Lotna Brygada Opozycji przywitała posła skandując hasło „agent Putina”. I jak poinformowali, publikując nagranie na swoim profilu społecznościowym, „niedoszły rzecznik Praw Obywatelskich Bartłomiej Wróblewski, zaatakował czynnie uczestniczkę zgromadzenia pod schodami smoleńskimi”. Posła powstrzymali inni działacze i policja.

https://www.facebook.com/LBOlotnabrygadaopozycji/videos/660315391962424

Tymczasem sam poseł w oświadczeniu opublikowanym na Twitterze twierdzi, że nikogo nie atakował.
„Nie było żadnego „ataku”, chciałem pokazać tożsamość osoby ubliżającej, nie tylko mi” – napisał. – „W dniu wspomnienia tragedii smoleńskiej grupy osób skryta za maskami profanowała krzyż, znieważała pamięć ofiary, Prezydenta, Marszałków, Premierów. Byłem sam, ich wielu”.

Lotna Brygada Opozycji skomentowała wypowiedź posła: „Poseł PiS Bartłomiej Wróblewski twierdzi, że nie zaatakował.. Putin też twierdzi, że nie zaatakował Ukrainy. Obaj łżą jak Morawiecki”.