Strona główna Blog Strona 1042

Wielkopolska: Pod samochodem zaczęła zapadać się jezdnia

0

Zastęp z Jednostki Ratowniczo-Gaśniczej nr 9 został wezwany do niecodziennego zdarzenia, które miało miejsce w Mosinie. Pod samochodem zaczęła się zapadać jezdnia.

Wszystko wydarzyło się 28 maja, a powodem zapadania się jezdni wraz ze stojącym na niej samochodem była awaria wodociągowa. To właśnie woda z uszkodzonej rury wypłukała dziurę o głębokości ok. 2 m i średnicy około 1 m.
„Pomimo zakręcenia wody przez pracowników Aquanetu ziemia stopniowo obsuwała się do dziury stwarzając duże zagrożenie, że samochód do niej wpadnie” – informują strażacy.

Pierwszą czynnością strażaków było zabezpieczenie miejsca zdarzenia oraz samochodu, po czym niezwłocznie przystąpili do zbudowania podbudowy z dostępnych drewnianych elementów. Dzięki powstałej stabilnej podbudowie udało się samochód wydobyć z dziury i przetransportować w bezpieczne miejsce wykorzystując wciągarkę samochodową. Dzięki pomocy strażaków pracownicy Aquanetu mogli rozpocząć usuwanie samej awarii.

https://www.facebook.com/permalink.php?story_fbid=381182500725384&id=100065009101150

Wielkopolska. Ostrzeżenie przed burzami

0

Na terenie północnej Wielkopolski mogą się dzisiaj pojawić burze – wynika z ostrzeżenia IMGW.

IMGW wydało ostrzeżenie dla powiatów północnej Wielkopolski: czarnkowsko-trzcianeckiego, pilskiego, chodzieskiego i wągrowieckiego.

Burze mogą wystąpić między godziną 11, a 21. Szansę na wystąpienie zjawiska IMGW oceniło na 70 procent. Wydane ostrzeżenie jest pierwszego stopnia.

Brak prądu w Poznaniu. Zobacz, gdzie w tym tygodniu wystąpią przerwy w dostawach prądu

0

Publikujemy listę miejsc z Poznania i okolic, w których w nadchodzącym tygodniu mogą wystąpić przerwy w dostawach prądu.

Obszar Poznań Wilda
30 maja 2022 r. w godz. 08:30 – 11:30
Poznań: ul. Ułaszyna od 3 do 17, ul. Kołłątaja 140, 152, ul. Rejewskiego od 30 do 58 parzyste bez 42, ul. Worcella 20, 20A, ul. Kunickiego 2, ul. Pietrusińskiego 1.

Obszar Poznań Grunwald
30 maja 2022 r. w godz. 08:30 – 11:30
Poznań: ul. Miastkowska od 32 do 114 parzyste, 114A-B, od 47 do 67 nieparzyste, ul. Perłowska od 1 do 12, 14, ul. Szczurkiewiczów, ul. Solskiego od 28 do 66 parzyste, od 41 do 47 nieparzyste.

Obszar Poznań Grunwald
30 maja 2022 r. w godz. 08:30 – 11:30
Poznań: ul. Osterwy od 3 do 25 nieparzyste, 10, 12, ul. Modrzejewskiej od 23 do 47 nieparzyste, 34, 36, ul. Rapackiego 2A, ul. Dobiegniewska 6, 8, 9A, 11A.

Obszar Poznań Jeżyce
30 maja 2022 r. w godz. 08:30 – 14:30
Poznań: ul. Chojnicka 55, 55A-B, 68, 70, 72, 74, 76, 82.

Obszar Zalasewo
30 maja 2022 r. w godz. 08:30 – 12:00
Zalasewo: ul. Armii Poznań od 44 do 60, ul. Jeżynowa.

Obszar Poznań Jeżyce
31 maja 2022 r. w godz. 08:00 – 16:00
Poznań: ul. Kościelna 32, 34, 36, 36A, 38, 48, ul. Jeżycka 1.

Obszar Poznań Grunwald
31 maja 2022 r. w godz. 08:30 – 11:30
Poznań: ul. Marcelińska 96, 96A-C, 98, 98A-D.

Obszar Poznań Nowe Miasto
31 maja 2022 r. w godz. 08:30 – 13:00
Poznań: ul. Bolesława Krzywoustego 3.

Obszar Poznań Nowe Miasto
31 maja 2022 r. w godz. 08:30 – 13:30
Poznań: ul. Zbyłowita od 10 do 48 parzyste, 48A, od 21 do 41 nieparzyste, ul. Jaromira od 2 do 14 parzyste, 14A, od 9 do 15 nieparzyste, ul. Mścibora 25.

Obszar Poznań Nowe Miasto
31 maja 2022 r. w godz. 12:00 – 15:00
Poznań: ul. Garaszewo od 1 do 11 nieparzyste, od 2 do 12 parzyste, ul. Ropczycka, ul. Niżańska.

Obszar Kicin
1 czerwca 2022 r. w godz. 08:00 – 11:00
Kicin: ul. Pod Lasem, ul. Berberysowa, ul. Lawendowa 3, 5, 7, ul. Cyprysowa 3, przepompownia ścieków, ul. Sosnowa od 1 do 8, ul. Widok 2, 4, 6, 8, ul. Daglezjowa, ul. Poznańska 9.

Obszar Dopiewo
1 czerwca 2022 r. w godz. 08:30 – 13:00
Gmina Dopiewo miejscowość Skórzewo ul. Poznańska 67, działka 164/2;

Obszar Poznań Wilda
1 czerwca 2022 r. w godz. 08:30 – 12:30
Poznań: ul. Skalna od 1 do 33 nieparzyste, ul. Graniowa 3, ul. Czechosłowacka 175, 177, 177A, 177B, 179, 179A, 179B, 181, 181A, 183.

Obszar Poznań Jeżyce
1 czerwca 2022 r. w godz. 08:30 – 13:30
Poznań: ul. Tatrzańska 1/5, ul. Poznańska 305, 307, 307A, 309, 328, 338, ul. Wzlotowa od 1 do 21 nieparzyste, od 4 do 32 parzyste, ul. Wigury, ul. Spadochronowa, ul. Żwirki, ul. Kopy, ul. Hynka, ul. 3 Pułku Lotniczego 4, 4A-D, ul. Hangarowa 14.

Obszar Poznań Nowe Miasto
1 czerwca 2022 r. w godz. 08:30 – 14:30
Poznań: ul. Luboińskiej 3B zasilanie rezerwowe garaży.

Obszar Murowana Goślina
2 czerwca 2022 r. w godz. 07:00 – 16:00
Murowana Goślina: ul. Poznańska 47, Hotel Relax; ul. Łąkowa 16A, 16B; ul. Bracka 1 strzelnica Kurkowego Bractwa Strzeleckiego.

Obszar Poznań Stare Miasto
2 czerwca 2022 r. w godz. 08:00 – 13:00
Poznań: ul. Sarmacka od 19 do 29 nieparzyste, ul. Włada 2, 4, 6, 8, ul. Kleberga 1, 3, 5, 7, 9, 11.

Obszar Koziegłowy
2 czerwca 2022 r. w godz. 08:00 – 11:00
Koziegłowy: ul. Leśna od 2 do 14 parzyste, od 1 do 11 nieparzyste, ul. Rolna, ul. Krótka od 1 do 9A nieparzyste, od 4 do 12 parzyste, ul. Poznańska od 28 do 42 parzyste, od 19 do 23 nieparzyste, ul. Kanałowa bez 7, os. Leśne 19.

Obszar Poznań Stare Miasto
2 czerwca 2022 r. w godz. 08:30 – 14:30
Poznań: ul. Lubczykowa 35, 39, 49A, 49E, 51, 53

Obszar Poznań Grunwald
2 czerwca 2022 r. w godz. 08:30 – 12:30
Poznań: ul. Zagłoby, ul. Butryma, ul. Gerweta, ul. Grobelnego 14, ul. Bilewiczówny, ul. Butryma.

Obszar Poznań Grunwald
2 czerwca 2022 r. w godz. 08:30 – 13:30
Poznań: ul. Modra od 1 do 17, od 18 do 22 parzyste, 22A, ul. Świt 38, 40/42, 47/49, 48A-E, 51A-D, ul. Swoboda 21, ul. Bukowska 116, 118, 120A-C, 122A-C, 124A-C, ul. Grochowska od 127 do 141 nieparzyste, ul. Jesienna od 2 do 21, 23, 25, 27.

Obszar Poznań Nowe Miasto
3 czerwca 2022 r. w godz. 08:00 – 11:00
Poznań: ul. Mińska 4A.

Obszar Koziegłowy
3 czerwca 2022 r. w godz. 08:00 – 11:00
Koziegłowy: ul. Poznańska 14, 14A, 15A, 15D.

Obszar Luboń
3 czerwca 2022 r. w godz. 08:00 – 14:00
Luboń: ul. Poznańska 22B.

Obszar Poznań Jeżyce
3 czerwca 2022 r. w godz. 08:30 – 12:30
Poznań: ul. Rogozińska, ul. Dąbrowskiego 345, 347, 351, ul. Budzyńska od 1 do 9 nieparzyste, 4, 6, 6A, 8, 14, 16, 18, 20, ul. Białośliwska 21, 23.

Obszar Poznań Grunwald
3 czerwca 2022 r. w godz. 08:30 – 13:30
Poznań: ul. Słoneczna 17B, od 19 do 45 nieparzyste, 36, ul. Strzecha od 24 do 45, ul. Tęczowa od 22 do 48, ul. Belwederska od 3 do 37, ul. Poświata, ul. Sowińskiego od 5 do 23, 23A, ul. Grochowska 11, ul. Promienista od 38 do 83.

Obszar Sulechów
3 czerwca 2022 r. w godz. 08:30 – 13:30
Sulechów: ul. Poznańska: 5a, 6, 8a, 9, 10, 11, 12, 12a, 54, 55.

Obszar Poznań Grunwald
3 czerwca 2022 r. w godz. 09:00 – 12:00
Poznań: ul. Gąsiorowskich 8, ul. Kolejowa 57.

Obszar Poznań Grunwald
4 czerwca 2022 r. w godz. 08:30 – 11:30
Poznań: ul. Świerzawska 12, 12A, 12B, 14, 18.

Obszar Poznań Grunwald
5 czerwca 2022 r. w godz. 08:00 – 13:00
Poznań: ul. Grunwaldzka od 155 do 163 nieparzyste, ul. Byczyńska 1A, 3, ,5, 7, 9, 11, 13 od 2 do 12 parzyste, 12A, ul. Rumuńska 11, 13.

Wielkopolska: 86-latka chciała pomóc zięciowi. I straciła wszystkie pieniądze

0

Kaliscy policjanci zajmują się kolejnym przypadkiem oszustwa metodą „na policjanta”. Tym razem ofiarą oszustów padła 86-letnia kaliszanka, która uwierzyła w zmyśloną historię o wypadku zięcia i przekazała przestępcom pieniądze.

Historia zaczęła się typowo: do 86-letniej mieszkanki Kalisza zadzwonił mężczyzna podający się za funkcjonariusza policji. Powiedział jej, że doszło do wypadku drogowego, który spowodował jej zięć i w którym ucierpiała kobieta w ciąży. Zięciowi grozi więzienie, ale jest szansa na jego uniknięcie – rodzina rannej kobiety zgadza się za odpowiednią kwotę nie wnosić oskarżenia. Trzeba więc zebrać i dostarczyć pieniądze, żeby „wykupić” zięcia.

„W trakcie rozmowy nieznajomy przekazał słuchawkę innemu mężczyźnie, który płakał” – informują kaliscy policjanci. – „86-latka przekonana o tym, że pomaga swojemu zięciowi postanowiła przekazać wszystkie pieniądze obcej osobie, która przyszła w omówione miejsce. Rozmówca wskazując miejsce, w które miała dotrzeć seniorka zakazał jej kontaktowania się z rodziną, aby nikt się nie dowiedział o takim „załatwieniu sprawy”.

Dopiero kiedy kobieta przekazała oszczędności nieznajomemu, zadzwoniła do swojej córki i wtedy wszystko się wydało, bo córka powiedziała jej, że mąż nie brał udziału w żadnym wypadku.

„Niestety, tego typu oszustwa są wciąż bardzo popularną metodą na wyłudzenie dużych sum pieniędzy” – ostrzegają kaliscy policjanci. – „Oszuści najczęściej podają się za bliskich krewnych osób, do których dzwonią. Zmieniony głos tłumaczą zwykle chorobą, potem proszą o pieniądze, wskazując pilną potrzebę, np. wypadek i konieczność zapłaty za powstałe szkody, czy też opłacenie kaucji, aby nie trafić do aresztu. Apelujemy o zachowanie czujności w przypadku telefonów z nagłą prośbą o pieniądze. Przede wszystkim musimy pamiętać, by nie przekazywać pieniędzy osobom, których nie znamy. Jeśli odbierzemy telefon z prośbą o pieniądze – zweryfikujmy go wśród członków rodziny. Upewnijmy się, czy ktoś z bliskich faktycznie potrzebuje naszej pomocy. O wszystkich podejrzanych czy wątpliwych sytuacjach należy pilnie poinformować policję!”.

Poznań: Wagon Carl Weyer na ulicach miasta. Ale widok! (ZDJĘCIA)

0

Za każdym razem, gdy się pojawi, budzi ogromne zainteresowanie, wszyscy się za nim oglądają – i oczywiście robią mu zdjęcia jak prawdziwej gwieździe. I trudno się temu dziwić: wagon Carl Weyer jest wyjątkowo dekoracyjny. Zobaczcie, jak wygląda na ulicach!

Gdy tylko wagon Carl Weyer po renowacji trafił do taboru historycznego MPK, od razu stał się jednym z ulubionych tramwajów poznaniaków. Dziś można go było zobaczyć na trasie od zajezdni na Gajowej do placu Wielkopolskiego, no i oczywiście przejechać się nim na tej trasie. Chętnych tradycyjnie nie brakowało.

Warto przypomnieć, że pierwsze wagony doczepne typu Carl Weyer pojawiły się na liniach tramwajowych w Poznaniu już w 1905 r., a do 1916 r. wprowadzono do ruchu aż 32 doczepki tego typu. Większość z nich wyprodukowana była w Düsseldorfer Eisenbahnbedarf vorm. Carl Weyer & Cie. w Düsseldorfie, ale, jak informuje MPK Poznań, montowano je także częściowo w warsztatach tramwajów poznańskich, a ostatnie prawdopodobnie całkowicie zbudowano w Poznaniu. Był to w okresie międzywojennym podstawowy typ wagonów doczepnych Poznańskiej Kolei Elektrycznej.

W czasie drugiej wojny światowej wagonów zaczęło ubywać, ale jeszcze kursowały do… 1960 roku! Bo właśnie wtedy MPK wycofało z ruchu liniowego ostatnie z nich. Wszystko z powodu otwartych pomostów, które poznaniacy pieszczotliwie nazywali balkonikami. Coraz więcej osób korzystało z komunikacji tramwajowej, a same tramwaje jeździły coraz szybciej, więc jazda na tych otwartych platformach stawała się coraz bardziej niebezpieczna. Wagony więc stopniowo wycofywano z ruchu, a niektóre sprzedawano z przeznaczeniem na altany czy magazynki…

„Miłośnicy komunikacji miejskiej odnaleźli w 2009 r. jedno z takich pudeł pochodzące z wagonu 305” – opisuje historie odzyskania wagonu MPK Poznań. – „Ich staraniem przejęło je MPK. Pudło to było w takim stanie technicznym, że możliwa była jego rekonstrukcja i przywrócenie mu wyglądu z początku XX wieku. W latach 2013-2015 firma Modertrans zrekonstruowała cały wagon doczepny z wykorzystaniem podwozia z 1897 r. produkcji Bergische Stahlindustrie. MPK odebrało ten wagon 28.05.2015 r. Jest to obecnie jeden z najstarszych wozów tramwajowych w Polsce. Bardzo dobrze pokazuje, w jakich warunkach podróżowało się tramwajami na początku XX wieku”.

Poznań: Restauracja wygrała w sądzie z sanepidem. Dostała zwrot pieniędzy

0

„Walczyliśmy i wywalczyliśmy” – napisała na swoim facebookowym profilu poznańska restauracja „Szczaw i Mirabelki”. – „Po roku od zapłacenia kary administracyjnej w wys. 10.000 zł, którą nałożył na nas poznański Sanepid, dostaliśmy jej zwrot”.

Przypomnijmy, że „Szczaw i Mirabelki” w styczniu 2021 roku zdecydowała się otworzyć podwoje, mimo że obowiązywał wówczas lockdown ze względu na pandemię i lokale miały być nieczynne. Ale ta piątkowska restauracja nie miała wyjścia: dostali symboliczną rządową pomoc i tylko raz, bo za krótko działali. Owszem, jak wiele innych lokali prowadzili sprzedaż na wynos, ale dochody z niej wynosiły jedna piątą normalnych obrotów restauracji, więc zdarzało się, że nie pokrywały kosztów obsługi tej sprzedaży, a co dopiero pensji pracowników, czynszu i pozostałych kosztów prowadzenia lokalu.

Przez jakiś czas restauracja radziła sobie, ponieważ jej szefowie odłożyli pieniądze na remont i doposażenie, więc korzystali z tych środków. Ale gdy one się skończyły, mieli dwa wyjścia: albo otwierają lokal dla gości i zaczynają zarabiać – albo zwalniają personel i likwidują interes. Zdecydowali się na to drugie rozwiązanie – i od pierwszego dnia mieli zarezerwowane wszystkie stoliki.

Byli trzecim lokalem w regionie, który się na to zdecydował. Oczywiście, odwiedził ich też sanepid i zgodnie z przewidywaniami nałożył karę w wysokości 10 tys. zł – i to właśnie tę karę udało się restauratorom odzyskać.

„Jak zapewne pamiętacie, otworzyliśmy restaurację w styczniu ubiegłego roku, wbrew niezgodnemu z prawem zarządzeniu. I mimo, że to my byliśmy w prawie, Sanepid w asyście Policji, kilkakrotnie nękał nas niezapowiedzianymi wizytami” – napisali restauratorzy na swoim profilu.

Wielkopolska: Samochód prowadzony przez 18-latka wylądował w rowie. Jedna osoba odniosła obrażenia

0

18-letni mieszkaniec powiatu gostyńskiego na łuku drogi w Pince stracił panowanie nad kierownicą BMW, uderzył w drzewo i wylądował w rowie. „Wyglądało to poważnie i groźnie, ale na szczęście nikt nie odniósł poważniejszych obrażeń ciała” – informują śremscy policjanci.

Do zdarzenia doszło 28 maja tuż po godzinie 13.00. Jak ustalili śremscy policjanci, którzy zostali wezwani na miejsce zdarzenia, kierujący BMW 18-letni mieszkaniec powiatu gostyńskiego jechał za szybko i na łuku drogi zjechał na pobocze, uderzył w drzewo i zakończył jazdę w przydrożnym rowie.

„Wyglądało to poważnie i groźnie, ale na szczęście nikt nie odniósł poważniejszych obrażeń ciała” – podsumowują zdarzenie policjanci. Drobne obrażenia odniosła jedynie 17-letnia pasażerka samochodu, która została przewieziona do szpitala.

Policja zamierza skierować do sądu wniosek o ukaranie młodego kierowcy.
„Niestety, mimo licznych policyjnych apeli, które przekazujemy także za pośrednictwem mediów, niedostosowanie prędkości do warunków panujących na drodze to cały czas jedna z głównych przyczyn zdarzeń drogowych na terenie naszego powiatu” – podsumowują śremscy policjanci. – „Często na miejscach kolizji okazuje się, że ich uczestnicy mieli naprawdę sporo szczęścia i wszystko kończy się na drobnych obrażeniach. I na szczęście tak było i tym razem. Jednak poruszając się w ruchu drogowym powinniśmy być odpowiedzialnymi kierowcami, a nie liczyć na szczęście i na to, że się uda. Bo teraz się udało, a następnym razem ktoś może zginąć. Zdarzenie to powinno być przestrogą nie tylko dla młodych kierowców, ale dla wszystkich kierujących, którzy nie jeżdżą z prędkością bezpieczną”.

Poznań. Plac Kolegiacki: sensacyjne odkrycia i trzy lata remontu

0

Fontanna i oświetlenie działają już od miesiąca, ale teraz czynne są też już ogródki i wreszcie można powiedzieć, że plac Kolegiacki naprawdę i w całości został oddany do użytku. Po trzech latach remontu. Zobaczcie, jak wygląda!

Miało być 14 miesięcy, a ostatecznie wyszło nawet trochę dłużej niż trzy lata – bo przypomnijmy, że miasto podpisało umowę na przebudowę placu Kolegiackiego 18 marca 2019 roku. Autorem zwycięskiej koncepcji przebudowy jest pracownia architektoniczna Urbantech – Krzysztof Urbaniak. Wartość umowy wyniosła 27,5 mln zł. Prace budowlane rozpoczęły się zgodnie z umową, w kwietniu 2019, a miały zakończyć latem 2020 i to wtedy, dwa lata temu, miały tam już stanąć ogródki.

„Proces rewaloryzacji placu od początku realizowany był w ścisłej współpracy z mieszkańcami, przedsiębiorcami, liderami społeczności lokalnych, specjalistami z różnych dziedzin oraz stowarzyszeniami miejskimi” – zapewniało wówczas miasto. – „Opinie zbierane na etapie wstępnym pozwoliły na przygotowanie wytycznych konkursowych a sam konkurs na rewaloryzację placu Kolegiackiego rozstrzygnięty został w sierpniu 2016 r.”.

Szybko jednak okazało się, że jednego rodzaju specjalistów miasto nie wzięło pod uwagę – a raczej wzięło, ale nie doszacowało. Byli nimi archeolodzy. Badania pod przyszłą fontanną, ogródkami i Zegarem Czasu prowadzili już od 2016 roku i w tym czasie udało im się znaleźć – całkiem dosłownie – cuda. Przypomnijmy bowiem, że to tu właśnie znajdowała się słynna poznańska Kolegiata, o której, mimo że słynna, do dziś dotrwało niewiele informacji. Do tego stopnia, że tak dokładnie nawet nie było wiadomo, w którym miejscu placu stała i jakiej była wielkości!

Archeolodzy dzięki swoim badaniom wyjaśnili sprawę, znaleźli też wiele niezwykle cennych, a nawet sensacyjnych zabytków w podziemiach kolegiaty i na przylegającym do niej cmentarzu. Perłowy czepiec hrabianki z rodu Nałęczów z XVI wieku do dziś zachwyca urodą i jest to unikat na skalę europejską. A szkielet z XVII wieku ze śladami trepanacji czaszki to prawdziwy skarb, bo dowód na jeden z najwcześniejszych zabiegów tego typu w Polsce – jak informował dr Marcin Ignaczak, który kierował wykopaliskami, najwcześniej dokonano go w Polsce w 1613 roku i ten szkielet pochodzi właśnie z tego czasu, bo Poznań był wówczas jednym z najbardziej nowoczesnych, a może i najnowocześniejszym ośrodkiem medycznym w kraju.

Jednak praca archeologów i pojawiające się kolejne cenne odkrycia znacznie wydłużyły prace na placu. Dodatkowo okazało się też, że pozostałości Kolegiaty znajdują się niezupełnie tam, gdzie przypuszczano, że się znajdują, więc trzeba było przeprojektować podziemne instalacje i pomieszczenia techniczne, żeby nie kolidowały z zabytkami. Potem przyszła pandemia. I w efekcie plac oddano do użytku nie po 14 miesiącach, a trzech latach.

Czy efekt zadowala poznaniaków? Wątpliwości budziło sadzenie klonów, bardzo drogich klonów ze specjalnej szkółki, wiele dyskusji wywołały zaplanowane na placu światła i kształt fontanny, nie mówiąc już oczywiście o terenach zielonych. Mówiono o betonozie – tymczasem granitowa kostka, która pokrywa plac, jest osadzona na podbudowie z kruszywa, nie betonu. Warto więc wybrać na plac i zobaczyć, jak wygląda.

Wielkopolska. Koronawirus w powiatach (LISTA ZAKAŻEŃ)

0

Ministerstwo opublikowało informacje o zakażeniach w powiatach Wielkopolski. Ostatniej doby w całym województwie wykryto 3 zakażenia koronawirusem.

Kolejno: nazwa powiatu, liczba zakażeń, liczba zgonów.
chodzieski 0 0
czarnkowsko-trzcianecki 0 0
gnieźnieński 0 0
gostyński 0 0
grodziski 0 0
jarociński 0 0
kaliski 0 0
kępiński 0 0
kolski 0 0

koniński 0 0
kościański 0 0
krotoszyński 0 0
leszczyński 0 0
międzychodzki 0 0
nowotomyski 0 0
obornicki 0 0
ostrowski 0 0
ostrzeszowski 0 0

pilski 0 0
pleszewski 0 0
poznański 1 0
rawicki 0 0
słupecki 0 0
szamotulski 0 0
średzki 0 0
śremski 0 0
turecki 0 0

wągrowiecki 0 0
wolsztyński 0 0
wrzesiński 0 0
złotowski 0 0
Kalisz 0 0
Konin 0 0
Leszno 0 0
Poznań 2 0

Wielkopolska: Ciało 20-latka znalezione przy torze rowerowym

0

Makabrycznego odkrycia dokonali przypadkowi przechodnie w okolicach starego amfiteatru w Słupcy. 28 maja przy tamtejszym pumptracku znaleźli ciało młodego mężczyzny.

Jak informuje „Głos Słupcy”, policja ustaliła, że to 20-latek, mieszkaniec gminy Kazimierz Biskupi. Przyczyny śmierci jeszcze nie są znane, ma je wyjaśnić sekcja zwłok. Śledztwo w tej sprawie prowadzą słupeccy policjanci pod nadzorem prokuratury.

Ethno Port Poznań 2022 zaprasza. Mamy program!

0

Północna Afryka, Włochy, Bliski Wschód, Słowacja, Polska i Ukraina. Muzykę ze wszystkich tych krajów i regionów świata będzie można usłyszeć podczas tegorocznej, piętnastej już, edycji festiwalu Ethno Port Poznań, od 10 do 12 czerwca.

Sceny festiwalowe będą dwie – Scena na Trawie przed CK Zamek ze względu na remont Świętego Marcina niestety w tym roku nie będzie działać. Specjalne miejsce organizatorzy festiwalu, czyli CK Zamek zarezerwowali podczas tegorocznej edycji dla muzyków i przebogatej tradycji muzycznej Ukrainy. Jednak nie tylko ich usłyszymy podczas koncertów: będą artyści z Północnej Afryki, Bliskiego Wschodu, północnej Europy, Włoch, Słowacji i Polski.

„Chcemy zaprosić do spotkania i wspólnego spędzenia czasu, pomimo wielu przeciwności, jakie stawia nam wszystkim los, z okrutną wojną na czele” – zapraszają organizatorzy. – „Choć wieści napływające z Ukrainy przytłaczają, a w głowie pojawiają się uporczywe pytania o sens świata, który znamy, zdecydowaliśmy, że zaproszenie publiczności na kolejny ETHNO PORT jest właściwym działaniem. Festiwal ETHNO PORT reprezentuje te wartości, przeciwko którym toczy się wojna za naszą wschodnią granicą. Inność, różnorodność, otwartość, ciekawość świata i poszanowanie kultur to wartości, za którymi stoimy, a które nie mają posłuchu w świecie dyktatury”.

Wszystkim nam potrzeba teraz bardzo nadziei, wytchnienia i ukojenia, a wsłuchanie się w odwieczne pieśni, melodie i rytmy festiwalowych koncertów na pewno pomoże osiągnąć to wszystko, tak samo jak piękno i harmonia płynąca z poczucia sensu życia ludzi tworzących przez wieki muzykę świata.

ETHNO PORT POZNAŃ 2022. PROGRAM:

10.06. PIĄTEK
Trad.Attack! (Estonia) – g. 18, Sala Wielka, bilety: 40 zł
Michal Noga Band (Słowacja) – g. 20, Dziedziniec Zamkowy, bilety: 30 zł
Fanfara Station (Włochy) – g. 22, Sala Wielka, bilety: 40 zł

11.06. SOBOTA
Rashida Sayed (Egipt) – g. 17, Dziedziniec Zamkowy, bilety: 40 zł
Drewo (Ukraina) – g. 19, Dziedziniec Zamkowy, bilety: 30 zł
Anouar Brahem Quartet (Tunezja) – g. 20.30, Sala Wielka, bilety: 100 zł
Warszawsko-Lubelska Orkiestra Dęta (Polska) – g. 22.30, Dziedziniec Zamkowy, bilety: 30 zł

12.06. NIEDZIELA
Dziczka (Polska) – g. 16, Sala Wielka, bilety: 30 zł
Hudaki Village Band (Ukraina) – g. 17.30, Dziedziniec Zamkowy, bilety: 30 zł
Karolina Cicha i Spółka (Polska) – g. 19.30, Sala Wielka, bilety: 30 zł
Atine (Palestyna/Iran/Francja) – g. 21.30, Dziedziniec Zamkowy, bilety: 30 zł

oraz: spotkania, projekcje, warsztaty i Małe Ethno, czyli zajęcia dla dzieci. Karnety na cały festiwal i bilety na poszczególne koncerty można kupić w kasie CK Zamek, na stronie festiwalu Ethno Port oraz na stronie Bilety24.

Poznań: Remonty w centrum dają się we znaki. Jaśkowiak: „Mieszkańcy się cieszą z tego, że te remonty są”

0

Poznaniacy są coraz bardziej zmęczeni remontami w centrum miasta, zwłaszcza że wciąż dochodzą kolejne, jak choćby ulica Mielżyńskiego – a zakończenia poprzednich nie widać. Skarżą się i mieszkańcy, i przedsiębiorcy. „Mieszkańcy się cieszą” – mówi prezydent.

Jacek Jaśkowiak w telewizji WTK po spotkaniu z przedsiębiorcami ze stowarzyszenia „Plac Wolności” przekonywał, że mieszkańcy rozumieją uciążliwości związane z remontami i akceptują je.
„Mieszkańcy się cieszą z tego, że te remonty są, również wiele osób, które w pobliżu mieszka, bo zdają sobie sprawę z zagrożeń takich jak na przykład, że rura, która ma przekrój metra, dostarcza wodę i nie była wymieniana od kilkudziesięciu lat, że tego typu awaria grozi różnymi konsekwencjami” – wyjaśnił prezydent. i dodał, że nie można zaklinać rzeczywistości przekonując, że remontów nie istnieją: remonty są, miasto nie zamierza wprowadzać mieszkańców w błąd mówiąc, że ich nie ma.

Zdaniem prezydenta mieszkańcy doceniają, że mimo tak trudnych warunków miasto jednak nadal prowadzi inwestycje, które poprawią jakość życia poznaniaków. Oczywiście nie wszyscy są zadowoleni – na przykład politycy Konfederacji, którzy zorganizowali specjalną konferencję prasową – i on to rozumie – ale może powinni zapytać przedsiębiorców z placu Kolegiackiego, którym też dawał się we znaki przedłużający się remont, ale teraz, gdy się skończył, są zadowoleni.

Co prawda akurat przy placu Kolegiackim nie znajdowało się zbyt wiele firm, a na remoncie centrum cierpi ich znacznie więcej, ale prezydent podkreślił, że przedsiębiorcy powinni też ten czas traktować jak szansę zgodnie z tym, co mówił premier Churchill, nazywając każdy kryzys wielką okazją.
„Być może ci, którzy nie potrafią w tych warunkach szukać rozwiązań, przyciągnąć dobrą kuchnią, jakością, pomysłem na to, jak zachęcić, żeby ktoś do niego przyszedł – pewnie tacy nie przetrwają” – podsumował Jacek Jaśkowiak.

Według prezydenta zawsze jest wybór i tak samo jest w tej sytuacji: można albo coś zrobić, albo po prostu narzekać, jęczeć, mówić, że się nie da i nic nie robić. Zwraca też uwagę na trudne warunki: przerwanie dostaw z powodu wojny i odpływ pracowników, bo nie jest tajemnicą, że wielu pracowników branży budowlanej to Ukraińcy, którzy pojechali walczyć za swój kraj. Do tego jeszcze trzeba dodać działania przedsiębiorców mających siedziby na remontowanym terenie, którzy składają wnioski opóźniające jeszcze dodatkowo prace.

„Te rzeczy trzeba było kiedyś zrobić” – podsumował prezydent. – „Rozumie to Akademia Muzyczna, rozumie to wielu mieszkańców. Ale zawsze znajdzie się iluś malkontentów”.

Malkontentom Jacek Jaśkowiak poradził, żeby zajęli się czymś pozytywnym, mniej narzekali i nie marudzili tyle, a jeśli prowadzą biznesy, to żeby starali się je prowadzić tak, by zachęcić do korzystania z nich.
„Więcej humoru i więcej dystansu” – podsumował prezydent.

Poznań. Konfederacja: „Mamy chaos inwestycyjny w mieście”

0

Rozkopane całe miasto, całe centrum wyłączone z ruchu przez budowy, na których nikt nie pracuje, pieniądze wydawane na „głupoty i fanaberie”. Konfederacja nie zostawiła suchej nitki na inwestycjach prowadzonych w mieście i prezydencie Jaśkowiaku, który ich zdaniem za to odpowiada.

– Ulica Święty Marcin rozkopana od brzegu do brzegu. Takich miejsc jest bardzo wiele. Mamy chaos inwestycyjny – mówił Jacek Olszewski, rzecznik prasowy partii w Poznaniu. Zwrócił też uwagę na wydawanie przez miasto pieniędzy na projekty, które nie zostaną zrealizowane i trafia do szuflady, ale za których zaprojektowanie trzeba było zapłacić. Takimi projektami są jego zdaniem tramwaj przez ulicę Ratajczaka i Muzeum Powstania Wielkopolskiego.

Inwestycje do poprawy

Kolejną grupą są inwestycje niedokończone, takie jak trasa na Naramowice.
– Ona jest nieskończona, przypominam, że ma się kończyć na Garbarach albo przykładowo na Śródce, przez most winogradzki, który też nie istnieje – mówił Olszewski. – Dopóki to się nie zamknie, ta inwestycja będzie nieskończona, będzie budowana na raty, bo nie ma pieniędzy, okazało się.

Wśród kolejnych inwestycji Konfederacja wymieniła dworzec PKP, który nazwała pośmiewiskiem na cały kraj –  tyle że akurat za tę inwestycję miasto nie odpowiada i nie ma tu nic do powiedzenia. Dworzec, jego remont, budowa czy przebudowa leży wyłącznie w gestii PKP, które są spółka państwową.

Fanaberie i głupoty

Jacek Olszewski zwrócił jeszcze uwagę na inwestycje, które nazwał „Ę Ą”.
– To są głupoty, fanaberie, co ciekawe, na to się zawsze znajdą pieniądze. To są kładki nad Wartą, jest bitwa, kto zrobi większą i wyda więcej pieniędzy w głupi sposób – wyjaśnił. – Pan prezydent Jaśkowiak, 40 mln, kładka między Wildą a Ratajami. Z kolei z Nowego Ładu pan Wróblewski, kładka za 100 baniek na Berdychowie, 200 metrów od mostu Rocha. Inną fanaberią są parkingi park and ride, będziemy przez lata do tego dopłacać, no ale fajnie jest, lekką rączką przyszło, lekką rączką można wydać. Strefy płatnego parkowania też: słupki, barierki… Źle gospodarujemy pieniędzmi, źle je wydajemy, w głupi sposób, a konkretne inwestycje czekają.

Zdaniem mecenasa Piotra Wawrzyniaka z Konfederacji jednym z powodów tego inwestycyjnego zamieszania w Poznaniu jest fakt, że prezydentowi Jackowi Jaśkowiakowi… pomyliły się role.
– Został wybrany na stanowisko prezydenta Poznania. czyli powinien być gospodarzem tego miasta, dbać o jego interesy i to powinno być dla niego priorytetem – tłumaczył. – Natomiast można odnieść wrażenie, że przez ostatnie 8 lat prezydent Jacek Jaśkowiak tak naprawdę stara się być nie prezydentem miasta, ale ogólnopolskim politykiem PO, który skupia się na walce światopoglądowej z prawicą, z Prawem i Sprawiedliwością, z Konfederacją, skupia się na totalnie nieistotnych rzeczach, które prowadzą do skłócenia z obecnie istniejącą władzą. To skłócenie powoduje to, że tak naprawdę nie ma żadnego pola do rozmów z obecną władzą na temat finansowania jakichś inwestycji w Poznaniu. Zobaczmy, jak to wygląda w innych miastach. Przykładowo w Krakowie prezydent Jacek Majchrowski, który nie jest z PiS, niemniej jednak sensowne zarządzanie miastem powoduje to, że idzie z rządu centralnego wyciągnąć środki na szereg inwestycji. Można podać szereg innych miast: Wrocław, Gdańsk, nawet Toruń, Bydgoszcz, Łódź, które to miasta są rządzone przez prezydentów opozycyjnych, niemniej środki płyną tam dość szerokim strumieniem, a to z tego względu, że tamci prezydenci w odróżnieniu od prezydenta Jaśkowiaka zajmują się gospodarowaniem miastem, a nie prowadzeniem jakiejś światopoglądowej tyrady przeciwko osobom, które mają odmienny pogląd.

Wojna przeciwko kierowcom

Zdaniem Wawrzyniaka prezydent Jaśkowiak wypowiedział wojnę kierowcom, ale nie tylko im – także mieszkańcom tak zwanego „obwarzanka” Poznania, choć obarczył go wina także za brak inwestycji kolejowych, za co odpowiada PKP, nie miasto, choć przynagla państwową spółkę, jak może.
– Prezydent zapomina, że Poznań nie jest samodzielną wyspą, wokół której nic innego nie ma – napomniał włodarza stolicy Wielkopolski. – Poznań wraz z okolicami musi tworzyć jednolitą strukturę infrastrukturalną, gospodarczą, ekonomiczną. I jego wypowiedzi typu, że on nie będzie na przykład budował wiaduktu czy tunelu na Starołęce, bo on nie będzie ułatwiał PZ-tom wjazdu do miasta, jest polityką absurdalną, która prowadzi donikąd. Poznań jest jednym z nielicznych miast w Polsce, do którego wjeżdżając stajemy na rogatkach kolejowych. W innych miastach tego właściwie już nie ma. Starołęka, Wola, Plewiska, gdzie ok, coś tam się rusza i być może za jakiś czas to zostanie rozwiązane, Koszalińska, wjazd od strony Gniezna, czyli Gdyńska – podobnie. Tych takich pułapek w postaci przejazdów kolejowych w okolicach Poznania mamy pełno i bak jest jakiejkolwiek woli ze strony prezydenta, żeby tutaj w tym zakresie cokolwiek zmienić. 8 lat miał na to. Jedyne remonty, które on tak naprawdę wykonuje, to jest taka kosmetyka. Na rondo Rataje – co się na rondzie Rataje zmieniło w wyniku remontu? No kosmetyka: ładniejsze krawężniki, ładniejszy trawniczek, ale zasadniczo układu ruchu i ułatwienia to w żaden sposób nie wprowadziło.

Dariusz Szyndler z Korony zwrócił uwagę na inny aspekt rozkopanego Poznania.
– Dlaczego akurat w jednym czasie skomasowane tyle różnych inwestycji, które są realizowane jak są? – pytał. I jako przykład przytoczył zamknięcie ulicy Mielżyńskiego, co sprawiło, że w praktyce przejazd przez centrum stał się niemożliwy.
– Na tej ulicy, którą zablokowano, jest chyba jedyny w Europie, a może i na świecie sposób przejazdu z jednej do drugiej części ulicy pośrednio ulica i chodnikiem, tak jest to wyrysowane – mówił Szyndler. – A nie dzieje się nic. Niemal dwa tygodnie zamknięta ulica i nic się nie dzieje, a miało być remontowane torowisko. Teraz się dowiadujemy, że najprawdopodobniej od 1 czerwca zostanie zamknięty fragment ulicy Dąbrowskiego od Żeromskiego do rynku Jeżyckiego, bo znów maja być naprawiane, punktowo, jak to się mówi, tory tramwajowe. To powoduje, że miasto jest w ogóle nieprzejezdne.

Kampania wyborcza zamiast pilnowania inwestycji

Zdaniem Szyndlera prezydent Jacek Jaśkowiak zdecydowanie za mało poświęca czasu sprawom poznańskim, bo robi sobie kampanię wyborczą. Ale nie na kolejną kadencję prezydenta Poznania, lecz prezydenta Polski.
– To jest moje prywatne zdanie – podkreślił – i obym się mylił, bo gdybyśmy w Polsce mieli mieć takiego gospodarza jak mamy w Poznaniu, to chyba najlepiej nie będzie się działo.

Robert Mędlewski z kolei zwrócił uwagę, że mamy najdroższą strefę parkowania w Polsce i najdroższe bilety miejskiej komunikacji.
– Jest z czego wydawać, jest z czego wyrzucać publiczne pieniądze – mówił. – Dodatkowo mamy rozkopane praktycznie całe miasto, jesteśmy najbardziej zakorkowanym miastem w Polsce, a nie tak dawno pan prezydent Jacek Jaśkowiak zrobił sobie film propagandowy, jak tu jest świetnie. Nie, tu nie jest świetnie, tu jest źle. Proszę zobaczyć dookoła: tu się praktycznie nic nie dzieje. Może stoi kilka koparek, pracowników jak na lekarstwo. I tak jest od dłuższego czasu.

Poznań: Protest przed konsulatem rosyjskim. Przeciwko gwałtom wojennym

0

Związane ręce, kneble i czerwone jak krew plamy na udach – tak kobiety protestowały na całym świecie, także w Poznaniu przeciwko gwałtom jako broni wojennej na Ukrainie. Protest odbywał się na całym świecie – tego samego dnia i o tej samej godzinie.

„Gwałt stał się bronią wojenną” – wyjaśniały ideę protestu jego organizatorki z Wielkopolskiego Kongresu Kobiet. – „Masowo i brutalnie gwałcone są kobiety i dzieci. Codziennie słyszymy o gwałtach na ukraińskich kobietach i dzieciach. W wyniku brutalnych gwałtów umierają na Ukrainie niemowlaki i roczne dzieci. Po Buczy i Irpieniu, z kolejnych miast dochodzą informacje o masowych brutalnych gwałtach. Mówimy STOP!!!”.

W stolicy Wielkopolski miejscem oczywistym tego protestu był konsulat rosyjski przy ulicy Bukowskiej. To tam ustawiły się protestujące. Niektóre miały ręce związane z tyłu słynnymi już białymi opaskami, których setki znaleziono między innymi w podkijowskiej Buczy, gdzie doszło do masakry ludności cywilnej. Miały też kneble i były w szortach, żeby czerwone plamy na ich udach i podbrzuszu symbolizujące krew były lepiej widoczne. Inne stały z transparentami wzywającymi do zatrzymania koszmaru wojny i wojennych gwałtów.

„Protest został zapoczątkowany na Łotwie i w Estonii przez kobiety, które mając worki na twarzach i związane ręce stanęły nagie przed ambasadą rosyjską” – wyjaśniały pomysłodawczynie. – „Pokażmy razem nasz sprzeciw. Walczmy w imieniu kobiet i dzieci na Ukrainie. Teraz masz okazję dać im głos”.

Ludmyła Denisowa, rzeczniczka praw człowieka w Ukrainie, codziennie otrzymuje dziesiątki zgłoszeń o gwałtach i ich ofiarach, bo wiele osób ich nie przeżywa – na przykład roczne i kilkuletnie dzieci… Zdarzają się też samobójstwa kobiet, które nie są w stanie sobie poradzić z tą traumą, a wiele zgwałconych ofiar zabijają sami Rosjanie – żeby nie doniosły… O wielu z nich informuje na swoim profilu na Facebooku. Dla przykładu 18 maja w ciągu tylko jednej godziny 10 osób poinformowało ją o przemocy seksualnej. Ośmioro z nich to były jeszcze dzieci, w tym dwóch dziesięcioletnich chłopców. „Gwałt to dla Rosjan strategia wojenna” – podsumowała Denysowa.

 

Wielkopolska: Zderzenie dwóch samochodów. Dziecko trafiło do szpitala

0

Dwa samochody zderzyły się na drodze krajowej nr 25 w Witoldowie w gminie Żelazków niedaleko Kalisza. Pasażerem jednego z aut było 19-miesięczne dziecko, które zostało przewiezione na badania do szpitala.

Jak informuje portal kalisz.24.info.pl, do zdarzenia doszło 27 maja około godziny 20.25. Jak wstępnie ustalili pracujący na miejscu policjanci, 23-letni kierowca skody, obywatel Ukrainy, jechał w kierunku Kalisza i właśnie w Witoldowie wyprzedzał ciąg pojazdów niezgodnie z przepisami. Wtedy własnie doszło do zderzenia z samochodem marki Renault, który skręcał w lewo, a którym podróżował 42-letni mieszkaniec powiatu kaliskiego w towarzystwie kobiety i 19-miesięcznego dziecka. Uczestnicy zdarzenia byli trzeźwi, jak sprawdziła policja. 23-latek dostał mandat karny w wysokości 2 tysięcy złotych.

Uderzenie było silne i skoda wypadła z pasa ruchu. Podróżujący w obu samochodach nie odnieśli obrażeń, jedynie w przypadku dziecka ratownicy medyczni zdecydowali, że należy je zawieźć na badania do szpitala. Samo zdarzenie spowodowało spore utrudnienia w okolicy. Przez kilka godzin ruch odbywał się tu wahadłowo.

Na miejscu oprócz policjantów pracowali strażacy z JRG1 KM PSP w Kaliszu, dwa zastępy z OSP Tykadłów i Zespół Ratownictwa Medycznego.

Wielkopolska: Poszukiwany listem gończym koczował w namiocie. Nad Odrą

0

52-letni mężczyzna poszukiwany listem gończym został zatrzymany przez funkcjonariuszy w… namiocie w zaroślach nad Odrą. Prowadząc wędrowny tryb życia, ukrywał się przed wymiarem sprawiedliwości.

Prokuratura Rejonowa w Lesznie w kwietniu tego roku wydała list gończy za 52-letnim mieszkańcem Leszna. Mężczyzna nie płacił alimentów i w związku z tym był poszukiwany do tymczasowego aresztowania.

Kryminalni z Leszna zajmujący się poszukiwaniami osób ustalili, że 52-latek może przebywać na terenie Wrocławia. Okazało się, że właśnie tam przebywał, ale żeby nie wpaść w oczy policji, biwakował w namiocie ukrytym w nadrzecznych zaroślach nad Odrą.

Środki ostrożności, jakie przedsięwziął, okazały się jednak niewystarczające i policjantom udało się go zatrzymać 26 maja. Mężczyzna został zatrzymany i niebawem trafi do aresztu śledczego.

Poznań: Ukochany tramwaj poznaniaków wyjedzie na trasę!

0

MPK zapowiada wyjątkową atrakcję na liniach turystycznych: na trasę wyjedzie wagon silnikowy Typu I z wagonem doczepnym Carl Weyer. Po raz pierwszy w tym roku! Kiedy będzie się można nim przejechać?

Wagon Carl Weyer to ozdoba historycznego taboru MPK i na pewno jeden z ukochanych wagonów tramwajowych poznaniaków, a jego wyjazd na trasę zawsze budzi ogromne zainteresowanie.
„Wagony silnikowe Typu I były pierwszymi tramwajami elektrycznymi kursującymi po Poznaniu” – przypomina MPK Poznań. – „Odbudowany wagon z 1898 roku już w najbliższą niedzielę (29 maja) będzie kursował na linii historycznej H razem z wagonem doczepnym Carl Weyer (takie wagony pojawiły się w Poznaniu w 1905 roku)”.

Tramwaj linii H będzie kursował po trasach:

GAJOWA/STARE ZOO – Zwierzyniecka – Kraszewskiego – Dąbrowskiego – Most Teatralny – Fredry – Mielżyńskiego – plac Ratajskiego – 23 Lutego – PLAC WIELKOPOLSKI
Odjazdy z przystanku Stare ZOO przy ul. Gajowej: godz. 11.45, 12.45, 14.00, 15.00, 16.00

PLAC WIELKOPOLSKI – 23 Lutego – plac Ratajskiego – Mielżyńskiego – Fredry – Most Teatralny – Dąbrowskiego – Kraszewskiego – Zwierzyniecka – GAJOWA/STARE ZOO
Odjazdy z przystanku Plac Wielkopolski: godz. 12.05, 13.05, 14.30, 15.30, 16.20.

Ważne: Pasażerowie będą zabierani jedynie do zapełnienia miejsc siedzących. Tramwaj nie będzie zatrzymywał się na przystankach pośrednich – po drodze nie będzie więc możliwości wsiadania, czy wysiadania. Na linii historycznej będzie obowiązywać taka sama taryfa jak na liniach turystycznych.

Kolejny wyjazd tramwaju Typu I z wagonem doczepnym WD produkcji Carl Weyer planowany jest na niedzielę, 5 czerwca.

W sobotę i niedzielę 28 i 29 maja kursują także linie turystyczne: tramwajowa 0 i autobusowa 100, a w sobotę także linia 102, na którą, po raz pierwszy w tym sezonie wyjedzie charakterystyczny, żółty DAF. Do obsługi linii 0 zaplanowano na sobotę „helmuta”, czyli tramwaj GT8, a na niedzielę – skład z należącym do MPK S.A. w Krakowie tramwajem 4N1.

Natomiast na linię 100 przewidziano Jelcza PR110 i Ikarusa (sobota) oraz Ikarusa i Neoplana N4020 (niedziela). Neoplan to pierwszy niskopodłogowy autobus miejski w Polsce – w 1994 roku został kupiony przez warszawskiego przewoźnika od spółki Neoplan Polska, której następcą stał się Solaris. I to właśnie Solaris Bus & Coach odkupiła i odrestaurowała autobus, a w tym roku udostępniła MPK Poznań z myślą o poznańskich liniach turystycznych.

Kursuje również Kolejka Parkowa Maltanka: w weekendy w godzinach od 10.00 do 19.00, a kursy odbywają się co 30 minut. Kolejką można dojechać z okolic ronda Śródka do Term Maltańskich czy Nowego Zoo.

Poznań: Dzień Kandydata na UAM. „Można będzie dowiedzieć się wielu ciekawych rzeczy o samej uczelni, procesie rekrutacji, warunkach studiowania”

0

Informacje o samej uczelni i warunkach studiowania, organizacjach studenckich i wymianie zagranicznej. Wszystko to można znaleźć na Dniu Kandydata, na który zaprasza Uniwersytet im. Adama Mickiewicza w Poznaniu w trybie online.

Wydarzenie odbędzie się na specjalnie przygotowanej platformie internetowej Dzień Kandydata adresowanej do maturzystek i maturzystów oraz wszystkich zainteresowanych studiowaniem na UAM, a scena główna na platformie ruszyła o godz. 10.00.

„Można będzie dowiedzieć się wielu ciekawych rzeczy o samej uczelni, procesie rekrutacji, warunkach studiowania, pomocy materialnej, organizacjach studenckich czy wymianie zagranicznej” – zachęcają organizatorzy. – „Uczestnicy będą mogli zapoznać się też z kilkoma badaniami naukowymi pod wspólnym hasłem „przyszłość” oraz zasięgnąć porady Doradczyni Zawodowej. Wszystkie wydziały UAM, zarówno poznańskie jak i w Kaliszu oraz filie w Gnieźnie, Pile i Słubicach, będą miały swoje wizytówki na platformie. Kandydaci i kandydatki będą mogli znaleźć w każdej z nich wykaz kierunków, ciekawostki, krótki film, wykład naukowy czy informacje o prowadzonych na wydziałach badaniach naukowych”.

O godzinie 11.30 rozpoczęła się seria specjalnych wideorozmów wydziałowych i kierunkowych, gdzie przyszli studenci mogą znaleźć odpowiedzi na wszelkie pytania dotyczące studiów, a także zadawać pytania na czatach przy wizytówkach jednostek.

Dzień Kandydata w formie online odbywa się już po raz piąty. W ostatniej edycji na platformie zarejestrowało się ok. tysiąca kandydatów zainteresowanych studiami na UAM.

Poznań: Dyskusja o strefie parkowania. Radni… nie mieli gdzie zaparkować

0

Piątkowe posiedzenie Komisji Transportu i Polityki Mieszkaniowej RMP rozpoczęło się akcentem doskonale pokazującym skalę problemu, z którym muszą się uporać radni. Mieli dyskutować o strefie parkowania przed Politechniką Poznańską, a… nie mieli gdzie zaparkować.

Problemem dyskutowanym przez radnych była propozycja wprowadzenia na Berdychowie i Piotrowie, czyli w okolicach Politechniki Poznańskiej, strefy płatnego parkowania strefy. Propozycję przygotował Zarząd Dróg Miejskich, który już w ubiegłym roku zapowiadał projekt rozszerzenia Strefy Płatnego Parkowania o Rataje – na pierwszy rzut miały iść właśnie Berdychowo, Piotrowo i osiedle Św. Roch.

Zdaniem ZDM to konieczność, bo to te właśnie rejony na prawym brzegu są najczęściej wykorzystywane przez kierowców jako parkingi buforowe, na których można zostawić samochód bez płacenia na długie godziny – i szybko dojechać lub nawet dojść do centrum. A samochodów jeszcze przybyło, odkąd w 2021 roku wprowadzono strefę na Ostrowie Tumskim, Śródce i Zagórzu.

Radni zapoznali się z projektem i jego uzasadnieniem już w kwietniu, a teraz chcieli sprawdzić, jak to wygląda w terenie – i właśnie z tego powodu posiedzenie komisji miało charakter objazdowy. No cóż, trzeba przyznać, że radni dowiedzieli się bardzo dokładnie i bez najmniejszych wątpliwości, że problem jest, w dodatku duży. Jak informuje Radio Poznań, gdy przyjechali na miejsce spotkania, nie mieli gdzie zaparkować…

Dlaczego? Wszystkie miejsca były zajęte, choć można przypuszczać, że raczej nie przez studentów: ci studiów dziennych przynajmniej w części wyjechali, a ci studiów zaocznych raczej jeszcze nie dotarli – komisja zaczęło się przecież w piątek 27 maja o godzinie 12.00.

To potwierdza tezę ZDM, o czym przypomniał podczas komisji Piotr Libicki, zastępca dyrektora ZDM, że naprawdę trzeba w tym miejscu wprowadzić strefę płatnego parkowania. Właścicielom samochodów, który traktują ten teren jak bezpłatny parking i zostawiają auto na całe godziny, po prostu przestałoby się to opłacać, więc przestaliby tu zostawiać samochody i z wolnymi miejscami ne byłoby problemu.

Radni zgodzili się z tą opinią, jednak, jak podaje Radio Poznań, zwrócili uwagę na pewien niepokojący szczegół: strefa nie została przewidziana dla ulic kampusu między budynkami uczelni i rzeką, bo według ZDM to drogi wewnętrzne Politechniki Poznańskiej. Kierowcy mogą unikać parkowania w płatnej strefie zostawiając swoje auta za darmo właśnie tam, rozjeżdżając przy okazji tereny uczelni. Radny Wojciech Kręglewski, przewodniczący komisji, zwrócił się do ZDM, by spróbował rozwiązać ten problem tak, aby „dzikie parkowanie” na tym terenie jednak się nie pojawiło.

Przypomnijmy, że strefa płatnego parkowania miałaby wejść na Berdychowie, Piotrowie i świętym Rochu jesienią tego roku – o ile tak zagłosują poznańscy radni podczas sesji.