Wielkopolska: 86-latka chciała pomóc zięciowi. I straciła wszystkie pieniądze

senior fot. sabinevanerp, pixabay

Kaliscy policjanci zajmują się kolejnym przypadkiem oszustwa metodą „na policjanta”. Tym razem ofiarą oszustów padła 86-letnia kaliszanka, która uwierzyła w zmyśloną historię o wypadku zięcia i przekazała przestępcom pieniądze.

Historia zaczęła się typowo: do 86-letniej mieszkanki Kalisza zadzwonił mężczyzna podający się za funkcjonariusza policji. Powiedział jej, że doszło do wypadku drogowego, który spowodował jej zięć i w którym ucierpiała kobieta w ciąży. Zięciowi grozi więzienie, ale jest szansa na jego uniknięcie – rodzina rannej kobiety zgadza się za odpowiednią kwotę nie wnosić oskarżenia. Trzeba więc zebrać i dostarczyć pieniądze, żeby „wykupić” zięcia.

„W trakcie rozmowy nieznajomy przekazał słuchawkę innemu mężczyźnie, który płakał” – informują kaliscy policjanci. – „86-latka przekonana o tym, że pomaga swojemu zięciowi postanowiła przekazać wszystkie pieniądze obcej osobie, która przyszła w omówione miejsce. Rozmówca wskazując miejsce, w które miała dotrzeć seniorka zakazał jej kontaktowania się z rodziną, aby nikt się nie dowiedział o takim „załatwieniu sprawy”.

Dopiero kiedy kobieta przekazała oszczędności nieznajomemu, zadzwoniła do swojej córki i wtedy wszystko się wydało, bo córka powiedziała jej, że mąż nie brał udziału w żadnym wypadku.

„Niestety, tego typu oszustwa są wciąż bardzo popularną metodą na wyłudzenie dużych sum pieniędzy” – ostrzegają kaliscy policjanci. – „Oszuści najczęściej podają się za bliskich krewnych osób, do których dzwonią. Zmieniony głos tłumaczą zwykle chorobą, potem proszą o pieniądze, wskazując pilną potrzebę, np. wypadek i konieczność zapłaty za powstałe szkody, czy też opłacenie kaucji, aby nie trafić do aresztu. Apelujemy o zachowanie czujności w przypadku telefonów z nagłą prośbą o pieniądze. Przede wszystkim musimy pamiętać, by nie przekazywać pieniędzy osobom, których nie znamy. Jeśli odbierzemy telefon z prośbą o pieniądze – zweryfikujmy go wśród członków rodziny. Upewnijmy się, czy ktoś z bliskich faktycznie potrzebuje naszej pomocy. O wszystkich podejrzanych czy wątpliwych sytuacjach należy pilnie poinformować policję!”.

Podziel się: