Strona główna Blog Strona 1017

Poznań: Inscenizacja Czerwca ’56. Jak podróż w czasie! (ZDJĘCIA)

0

W oryginalny sposób postanowili uczcić 66. rocznicę wybuchu Powstania Poznańskiego Czerwca mieszkańcy Łazarza. Inscenizacja „Przeszłość, teraźniejszość, przyszłość – Czerwiec 56” przedstawiła typowy dzień z lat 50. Taki jak ten, w którym wybuchło powstanie.

Inscenizacja robiła wrażenie: przed muszlą koncertową jeździła prawdziwa Warszawa. Statyści: kombatanci, młodzież szkolna, rekonstruktorzy oraz mieszkańcy Łazarza ubrani w strojach z epoki stali w kolejce do saturatora, dzieci grały w gry podwórkowe z tamtych czasów, a całości towarzyszyła odpowiednio dobrana muzyka w wykonaniu zespołu mollDuR. Zwykły upalny dzień czerwca 1956 roku – do chwili wybuchu zamieszek…

Końcowym akcentem była poetycka scena z udziałem kombatantów. Dzięki ich opowieściom i przedstawionym scenom widzowie, którzy wybrali się 25 czerwca do parku Wilsona, mogli się przenieść w przeszłość, do czasów powstania i zobaczyć to, czego doświadczyli wówczas poznaniacy.

Atmosferę ’56 roku podkreślały wystawy towarzyszące akcji: „Jednoślady PRL-u” przygotowane przez J. Pieczyńskiego, „Wiadomości z gazet tamtych lat i nie tylko” – Marcin Kentzer-Nowakowski oraz „Zatrzymane w czasie” czyli przedmioty, zabawki, artefakty z kolekcji Piotra Stawiaka.

Wydarzenie przygotowali: Skwer Eki z Małeki, Palmiarnia Poznańska, Projekt Miś, Wirtualny łazarz i Rada Osiedla Święty Łazarz.

Poznań: Poseł Sterczewski przeprosił. I obiecał wpłatę zadośćuczynienia

0

Poseł Franciszek Sterczewski, zatrzymany w nocy przez policję, gdy jechał rowerem, przeprosił za swoje zachowanie i poinformował, że w ramach zadośćuczynienia wpłacił 5000 zł na rzecz Fundacji Pomocy Ofiarom Wypadków Drogowych Amber.

Poseł został zatrzymany przez patrol policji, jak poinformowało radio RMF FM, ponieważ nie dość, że jechał rowerem bez oświetlenia – to jeszcze zygzakiem, całą szerokością jezdni. Policjanci wyczuli też od niego zapach alkoholu. Poseł jednak nie zgodził się na przebadanie alkomatem zasłaniając się immunitetem poselskim. nie chciał także wykonywać poleceń policjantów, ale po krótkiej dyskusji przypiął rower w bezpiecznym miejscu i w dalszą drogę udał się piechotą.

Sam poseł był niedostępny dla dziennikarzy, ale teraz odniósł się do wydarzenia na Twitterze.
„Szanowni Państwo, chciałbym wszystkich bardzo przeprosić za moje wczorajsze zachowanie. Taka sytuacja nie powinna mieć miejsca i nigdy się już nie powtórzy. W ramach zadośćuczynienia wpłacę 5000 zł na rzecz Fundacji Pomocy Ofiarom Wypadków Drogowych Amber” – napisał.

Poseł zamieścił także oświadczenie na Facebooku:
„W związku ze swoją nieprzepisową jazdą na rowerze, wysłałem zgłoszenie do Komendy Policji w Poznaniu z wnioskiem o wyjaśnienie sytuacji, dobrowolne uchylenie immunitetu i pociągnięcie do odpowiedzialności” – napisał. – „Mój pełnomocnik ustala termin złożenia wyjaśnień. Raz jeszcze, wszystkich przepraszam”.

https://www.facebook.com/FranekSterczewski/posts/pfbid025fNfSzCkFJFPSkYh7yEJYbsJ8qhYh4UwBYNahJNJMTq2mQP5hMjcnYkoELUtTzsVl

Wielkopolska: 15-latka miała 4,8 promila alkoholu w organizmie!

0

15-letnia dziewczyna, nieprzytomna, trafiła do szpitala w Ostrowie Wielkopolskim. Była kompletnie pijana – jak zbadali lekarze, poziom alkoholu w jej organizmie wyniósł 4,8 promila! Obecnie przebywa na intensywnej terapii oddziału dziecięcego.

Jak informuje portal wlkp24.info, dziewczyna została znaleziona w Ośrodku Wypoczynkowo-Rekreacyjnym Piaskach-Szczygliczka w Ostrowie Wielkopolskim. Wezwano do niej pogotowie, które natychmiast zawiozło ją do szpitala, a poziom alkoholu w organizmie zszokował lekarzy. Stan dziewczyny jest określany jako ciężki – u dorosłego człowieka taka ilość alkoholu oznacza poważne zatrucie i może doprowadzić do śmierci – a co dopiero u nastoletniej dziewczyny.

Śledztwo w tej sprawie prowadzi policja, która powiadomiła opiekuna nastolatki. Zamierza też ustalić, skąd dziewczyna wzięła alkohol, skoro osobom w jej wieku nie wolno go sprzedawać. Sprawą zajmie się też sąd rodzinny.

Poznań: Poseł Franciszek Sterczewski zatrzymany przez policję. Nie pozwolił się przebadać alkomatem

0

Poseł Koalicji Obywatelskiej Franciszek Sterczewski został zatrzymany w nocy przez policję. Funkcjonariusze zwrócili uwagę na to, że rower jedzie całą szerokością pasa. Policjanci chcieli przebadać posła alkomatem, ale odmówił, zasłaniając immunitetem.

Radio RMF FM jako pierwsze poinformowało, że policjanci w nocy zauważyli rowerzystę, który jechał zakosami po jezdni, a jego rower nie miał wymaganego oświetlenia. Funkcjonariusze zatrzymali cyklistę i poczuli od niego zapach alkoholu. Chcieli go więc przebadać alkomatem.

Ale zatrzymany rowerzysta powołał się na immunitet poselski i odmówił poddania się badaniu. Ostatecznie więc interwencja zakończyła się tak, że poseł przypiął rower w bezpiecznym miejscu i w dalszą drogę udał się na piechotę.

Portal TVPInfo.pl z kolei dotarł do nagrania przedstawiającego moment zatrzymania. Słychać na nim, jak policjant zwraca uwagę, że czuć od niego alkohol i pyta go, czy pił. Poseł miał odpowiedzieć na to, że tak, ale wczoraj.

Sam poseł Franciszek Sterczewski nie chciał komentować tej sytuacji.

Aktualizacja

Poseł przeprosił. Szczegóły tutaj.

Wielkopolanin najbogatszym Polakiem!

Jego majątek szacuje się na ponad 15 mld zł, co daje mu miejsce najbogatszego obywatela Polski według rankingu „Wprost”. Mowa o Tomaszu Biernackim, właścicielu sieci sklepów Dino Polska z Krotoszyna. 

Tomasz Biernacki nie jest znany, bo konsekwentnie i skutecznie chroni swoją prywatność – znana jest natomiast w całej Polsce jego firma, czyli sklepy Dino. Ma w niej 51 proc. udziałów i to właśnie one są warte ponad 15 mld zł. Firma powstała w 1999 roku w Krotoszynie, a w 2002 roku powstało pierwsze centrum dystrybucyjne. Rok później Tomasz Biernacki kupił większościowy udział w Agro-Rydzynie, zakładzie mięsnym zaopatrującym sklepy Dino w świeże mięso od początku ich istnienia. W 2017 roku wszedł na giełdę. Teraz, jak podaje tygodnik Wprost w swoim rankingu najbogatszych na 2022 rok, wyprzedził Zygmunta Solorza. Akcje Dino Polska, które podczas debiutu kosztowały 39 zł za sztukę, teraz kosztują 317 zł. To skok o 709 proc.!

Trudno się temu dziwić, bo firma rozwija się w błyskawicznym tempie. Pod wieloma względami przegoniła Lidla, dogania Biedronkę i jest trzecią największą firmą na GPW – obecnie wartość spółki to 31,12 mld zł. Droższe od niej są tylko PKO BP (36 mld zł) oraz PGNiG (33 mld zł). A przecież Biernacki debiutował na liście najbogatszych Polaków dopiero 5 lat temu, jak przypomina money.pl.

Wszystko to najbogatszy Polak zawdzięcza dynamicznemu rozwojowi firmy, jak wyjaśnia money.pl. Tylko w 2021 roku sieć Dino Polska otwierała nowy sklep prawie codziennie, bo otworzyła ich ponad 300. Obecnie ma 1880 placówek, a więc prawie dwa razy więcej niż niemiecki Lidl. Co prawda do Biedronki jeszcze mu brakuje – ta sieć posiada ponad 3 tys. sklepów w Polsce.

W 2021 r. Dino Polska odnotowała 13,36 mld zł przychodów i 805 mln zł zysku netto. Warto zauważyć, że Tomasz Biernacki zrezygnował z pobierania pensji – zarabia jedynie na wzroście kursu spółki.

Poznań: 66. rocznica wybuchu powstania Poznańskiego Czerwca ’56. Trwają uroczystości (ZDJĘCIA)

0

Od godziny 6.00 przedstawiciele władz miasta i województwa składają kwiaty w miejscach upamiętniających walkę poznańskich robotników o godne warunki życia: chleb, wolność i Boga.

Kwiaty złożono dziś przed tablicą pamiątkowa przy bramie Bramie Głównej H. Cegielski – Poznań S.A., przy ZNTK S.A. przy Roboczej, a także na Jeżycach: przy dawnej zajezdni MPK na Gajowej, na skwerze im. Trzech Tramwajarek, pomniku przy ul. J. Kochanowskiego, a także pod tablicą na budynku Komendy Wojewódzkiej Policji w Poznaniu i tablicą upamiętniającą śmierć Romka Strzałkowskiego na ulicy jego imienia.

Przypomnijmy, że 28 czerwca 1956 roku zginęło kilkadziesiąt osób spośród tych, które wyszły na ulice żądając chleba, wolności i Boga.

Kulminacja obchodów tradycyjnie odbędzie się przed pomnikiem Poznańskiego Czerwca ’56 28 czerwca o 18.30, ale wcześniej, o godzinie 17.00 rozpocznie się msza święta w kościele oo. dominikanów, którą odprawi poznański biskup Jan Glapiak. Po mszy uczestnicy uroczystości przejdą na plac Mickiewicza.

Lech Poznań – Karabach Agdam. Gdzie będzie można obejrzeć mecz?

0

Lech Poznań 5 lipca zmierzy się u siebie z Karabachem Agdam w eliminacjach do Ligi Mistrzów. Rewanż odbędzie się dwa tygodnie później w Azerbejdżanie. Spotkanie „Kolejorza” będzie transmitowane.

Ponieważ w poprzednich rozgrywkach to poznaniacy zdobyli mistrzostwo, to właśnie oni będą reprezentowali Polskę w tegorocznych eliminacjach do Ligi Mistrzów. Niestety, Lech nie miał szczęścia w losowaniu. Pierwszym rywalem będzie Karabach Agdam z Azerbejdżanu, który jest faworytem w tym starciu.

Pierwszy spotkanie odbędzie się 5 lipca w Poznaniu. Spotkanie będzie transmitowane przez TVP (w telewizji TVP sport oraz na stronie internetowej). Rewanż odbędzie się dwa tygodnie później.

Wielkopolska: Wypadek na basenie. Dziecko trafiło do szpitala

Rana głowy, szpital i mnóstwo strachu – to efekt zjazdu ośmiolatka zjeżdżalnią na miejskim basenie w Ostrowie Wielkopolskim z dmuchanym kołem. Na szczęście rana nie zagraża życiu.

Wypadek wydarzył się około godziny 17.00 w niedzielę, 26 czerwca na terenie basenu miejskiego w Ostrowie Wielkopolskim przy ulicy Paderewskiego, jak informuje portal ostrow24.tv. Ośmioletni chłopiec z Ukrainy zjechał ze zjeżdżalni z dmuchanym kołem, co jest niezgodne z regulaminem, bo może prowadzić do urazów.

I to się właśnie zdarzyło: z powodu nieprzepisowego zjazdu chłopiec uderzył się i zranił w głowę, było sporo krwi i trzeba było wezwać pogotowie ratunkowe. Dodatkowe zamieszanie spowodował fakt, że przy dziecku nie było opiekuna – pojawił się dopiero po przyjeździe policji i karetki.

Dziecko zabrano do ostrowskiego szpitala na Szpitalny Oddział Ratunkowy. Na szczęście rana, choć wyglądała groźnie, nie zagraża życiu dziecka.

Wielkopolska: Kolejny tragiczny wypadek na kąpielisku

0

Urazem kręgosłupa zakończył się skok do wody na kąpielisku w podleszczyńskiej miejscowości Osieczna. Ofiara trafiła do szpitala, a ratownicy tradycyjnie apelują o rozsądek i ostrożność nad wodą.

O wypadku poinformował leszczyński WOPR.
„Około godziny 15:20 na kąpielisku w Osiecznej ratownik Radosław Szymański zabezpieczał wspólnie z Policją, na gminnej desce ortopedycznej z użyciem kołnierza, mężczyznę wyciągniętego z wody z urazem kręgosłupa po skoku na główkę do wody” – podał na swoim profilu społecznościowym na FB. – „Karetka zabrała poszkodowanego do leszczyńskiego szpitala”.

To kolejny poważny wypadek nad wodą w Wielkopolsce w ciągu ostatnich kilku dni i ratownicy ponownie apelują o ostrożność podczas letnich kąpieli.  24 czerwca śmigłowiec LPR przyleciał po 35-latka, który wskoczył do jeziora w Skorzęcinie i nie wypłynął. W czerwcu odnotowano też już kilka utonięć. Sytuacji nie poprawia fakt, że jeszcze nie wszystkie kąpieliska są strzeżone przez ratowników – niektóre, między innymi właśnie Osieczna, rozpoczynają funkcjonowanie dopiero 1 lipca.

Wielkopolska. Lista zakażeń koronawirusem w powiatach Wielkopolski

0

Ministerstwo opublikowało informacje o zakażeniach w powiatach Wielkopolski. Ostatniej doby w całym województwie wykryto 40 zakażeń koronawirusem.

Kolejno: nazwa powiatu, liczba zakażeń, liczba zgonów.
chodzieski 0 0
czarnkowsko-trzcianecki 1 0
gnieźnieński 2 0
gostyński 0 0
grodziski 0 0
jarociński 0 0
kaliski 0 0
kępiński 0 0
kolski 0 0

koniński 1 0
kościański 0 0
krotoszyński 0 0
leszczyński 0 0
międzychodzki 0 0
nowotomyski 0 0
obornicki 1 0
ostrowski 0 0
ostrzeszowski 0 0

pilski 1 0
pleszewski 0 0
poznański 7 0
rawicki 1 0
słupecki 0 0
szamotulski 0 0
średzki 0 0
śremski 0 0
turecki 0 0

wągrowiecki 0 0
wolsztyński 0 0
wrzesiński 0 0
złotowski 0 0
Kalisz 2 0
Konin 1 0
Leszno 0 0
Poznań 23 0

Poznań: Générik Vapeur rozpoczął festiwal Malta. Żywiołowy i refleksyjny przemarsz przez centrum (ZDJĘCIA)

0

Kochani przez Poznań francuscy wariaci z Générik Vapeur rozpoczęli 32. Malta Festival Poznań – i tradycyjnie nie zawiedli oczekiwań. Ich plenerowa parada teatralna „Dzięki za wszystko”, była efektowna i widowiskowa – ale też skłaniała do refleksji.

Plenerowa parada wyruszyła, po oficjalnym otwarciu festiwalu na placu Kolegiackim, ulicą Garbary w stronę Starej Rzeźni. To była podróż nie tylko w przestrzeni, ale też przez problemy i kryzysy nękające współczesny świat, które człowiek sam sobie ściąga na głowę – i z których nie umie potem wybrnąć.

Dynamiczne przedstawienie, pełne elektryzującej muzyki, efektów pirotechnicznych – i refleksji nad tym, jaki świat jest okropny i jak jest piękny. I można się było zachwycić wizualną stroną spektaklu, która jak zawsze była efektowna, z fantastycznym wykorzystaniem otaczającej przestrzeni – a później przejść do sceny ze zrzucaniem kartonowych pudeł jednego z gigantów sprzedaży wysyłkowej. Albo posłuchać rozmów aktorów ze sobą i z publicznością, z których nic nie mogło wyniknąć, bo wszyscy wchodzili sobie w słowo i nie rozumieli się nawzajem – a przecież każdy z nich mówił o bardzo ważnych rzeczach. Wykrzykiwanie nonsensownych haseł w najlepszym politycznym stylu też miało tu swoje specjalne znaczenie.

By wejść na teren Starej Rzeźni, artyści musieli przejść pod zadaszeniem przypominającym eleganckie wejścia na wszystkie najważniejsze imprezy kulturalne czy modowe – ale było ono udekorowane plastikowymi jednorazówkami, opakowaniami po daniach na wynos i foliowymi woreczkami przeróżnych rozmiarów i kształtów… Czyż to nie trafna przenośnia naszego stylu życia, który niszczy planetę?

Artyści pozostawili pytania w zawieszeniu, pozwalając, by każdy odpowiedział sobie na nie sam. Mógł to zrobić na przykład na nocnym party, które zakończyło paradę w Starej Rzeźni, które było kolejnym dowodem na to, że świat może być i piękny, i przerażający, a wszystko zależy od nas samych.

Générik Vapeur to zespół teatralny z Marsylii we Francji, który założyli w 1984 r. Cathy Avram (rockowa wokalistka) i Pierre Berthelot (aktor). Tworzyli uliczne spektakle, akcje i działania artystyczne łącząc różne dziedziny sztuki: teatr, taniec, muzykę, a także wideo. Ich widowiska są żywiołowe, głośne – o czym mieli się okazję przekonać wczoraj mieszkańcy Garbar – energetyczne i prowokujące. W każdym jest drugie, a nawet trzecie dno. I zapewne właśnie dlatego Générik Vapeur jest jednym z najbardziej znanych zespołów teatru ulicznego na świecie. Na Malcie wystąpił już po raz piąty.

Wielkopolska: Wyprzedzała na trzeciego. Dostała pokaźny mandat (nagranie)

0

Mandat w wysokości 1500 zł i 6 pkt karnych – tak policjanci z jarocińskiej „drogówki” ukarali mieszkankę powiatu poznańskiego za wyprzedzanie na trzeciego. I opublikowali nagranie.

„Swoim nieodpowiedzialnym zachowaniem kierująca oplem insygnia stworzyła zagrożenie dla innych uczestników ruchu drogowego, w tym przypadku nieoznakowanego patrolu” – poinformowali jarocińscy policjanci. – „Z tego typu zachowaniami spotykamy się na drogach bardzo często. Pośpiech wielu kierowców kończy się zmuszeniem innych do nagłego hamowania czy wręcz zjazdu na pobocze. Wyprzedzanie na trzeciego często kończy się też w sposób bardziej tragiczny, zderzeniem pojazdów, dachowaniem, śmiercią”.

Policjanci apelują do kierowców, by za każdym razem, zanim rozpoczną manewr wyprzedzania, upewnili się, że jest on bezpieczny i dla nich – i dla innych uczestników ruchu drogowego. Powinno być to oczywiste dla kierowców, ale jak dowodzi sytuacja nagrana przez jarocińskich policjantów, nie zawsze tak jest.

https://www.facebook.com/kpp.jarocin/videos/592370265537807

 

Poznań: Mur przy Kaponierze. Nowa instalacja Joanny Rajkowskiej

0

Joanna Rajkowska, artystka znana z niekonwencjonalnych i kontrowersyjnych projektów, tym razem wybuduje mur przy rondzie Kaponiera. Instalacja nosi tytuł „SORRY”, a mur ma wyglądać tak jak ten, który powstaje na granicy polsko-białoruskiej.

„Projekt Joanny Rajkowskiej to rzeźba – betonowy mur pokryty odłamkami szkła na szczycie, jaki znamy z terenów przygranicznych lub dobrze strzeżonych” – czytamy w opisie projektu. – „Na pierwszy rzut oka
mur ma dziwną formę labiryntu, która na wysokości wzroku człowieka jest nieczytelna, stanowi jednak fizyczną barierę nie do pokonania. Dopiero z perspektywy lotu ptaka (np. z drona) lub z okien okolicznych budynków okazuje się, że mur układa się w litery angielskiego słowa „przepraszam” – „SORRY”.

Tak jak większość projektów Rajkowskiej, również „SORRY” wynika z doświadczenia ciała: poczucia niedostępności, wykluczenia i bezradności: inspiracją do projektu była tzw. „wroga architektura” i wykluczenie bezdomnych, z czym artystka zetknęła się, gdy mieszkała w Londynie, a bezpośrednim impulsem stał się kryzys uchodźczy na granicy polsko-białoruskiej i plan budowy muru, który tam właśnie powstaje.

– Z powodu napływu uchodźców z krajów zniszczonych wojną takich jak Afganistan, Jemen, Syria czy Irak, polski rząd podjął decyzję o budowie muru na granicy z Białorusią – mówi Monika Branicka, kuratorka wystawy. – W wyniku działań władz, polegających na odsyłaniu uchodźców – często przy użyciu siły – na tereny Białorusi (tzw. push-backs) oraz celowym nieudzielaniu im pomocy medycznej i prawnej, sytuacja na pograniczu zamieniła się w humanitarną katastrofę. Od połowy 2021 roku na granicy UE czyli „przed naszymi drzwiami”, z powodu hipotermii, wycieńczenia i głodu umierają ludzie.

Według samej Joanny Rajkowskiej „Sorry” to efekt przeczucia, że od czasów Holokaustu Polacy jako naród, wspólnota, nie przeżywali trudniejszego momentu testującego dojrzałość, odpowiedzialność i solidarność. A w trakcie prac nad projektem historia dopisała kolejny rozdział, czyli wojnę na Ukrainie. Uchodźcy z Ukrainy zostali przyjęci w Polsce z otwartym sercem i granicami – czego w żadnym wypadku nie można powiedzieć o uchodźcach, którzy usiłowali się wcześniej dostać do Polski przez Białoruś.

– Uchodźcy zostali podzieleni na lepszych i gorszych, bardziej i mniej zasługujących na współczucie i pomoc. Nieodmiennie, według rasistowskiego klucza – mówi. – Karma śmierci, nieszczęścia i pogardy dla życia jest potężna i nie zostanie zniweczona nawet autentycznym zrywem serca milionów osób, które pomocy udzieliły innym uchodźcom w tym samym czasie.

„SORRY” jest więc lustrem i wyrzutem sumienia, zmusza do zastanowienia nad sensem naszego modelu świata. Ma wprowadzić widzów w sytuację zażenowania i emocjonalnej pułapki, zmuszać ich do zadawania sobie niewygodnych pytań, na które odpowiedzi nie ma lub wydają się za trudne.
– W „SORRY” udało mi się zrealizować jedno z marzeń i stworzyć antypomnik – mówi Joanna Rajkowska. – Nie bardzo wiem, dlaczego nie stawiamy antypomników przeróżnym wstydliwym zaułkom ludzkiej historii, zbiorowym pomyłkom, kolektywnej głupocie. Zakłopotanie to potężna siła.

Jednak „SORRY” ma jeszcze jeden sekret: to słowo da się odczytać jedynie z okien wysokich budynków, z lotu ptaka, z pozycji władzy i dużych pieniędzy, a nie zwykłego przechodnia z ulicy. A z wysoka słowa przeprosin padają bardzo rzadko.

Wystawa w założeniu będzie podróżować do innych miast Europy, jeszcze w tym roku stanie w Warszawie, w przyszłym roku planowany jest Wrocław, potem prawdopodobnie Berlin. Artystka chce aby „SORRY” było słyszalne wszędzie tam, gdzie wymaga tego sytuacja.

Praca powstała na zamówienia Wielkopolskiego Towarzystwa Zachęty Sztuk Pięknych we współpracy z Fundacją VOX Artis oraz Estradą Poznańską. W czasie wernisażu (ok. 19.30) odbędzie się dyskusja wokół pracy „SORRY”, którą poprowadzi prof. Monika Bobako; rozmawiać będą Joanna Rajkowska, Jan Sowa oraz Małgorzata Juszczak.

Mur zostanie uroczyście otwarty 29 czerwca o godzinie 19.00 w Przystani Sztuki na placu między biurowcem Bałtyk a Concordią Design. Wystawa trwa do 1 września.

Kuratorka: Monika Branicka
Producent: Karolina Koziolek (VOX Artis, Zachęta)
Wykonawca form rzeźbiarskich: PanKreator Damian Rożynek
Projektant: Michał Rudnicki
Organizator: WTZSP “Zachęta”

Wielkopolska: Staranowane samochody, znaki drogowe i samochód zostawiony na wysepce

0

Uszkodzone samochody, latarnia uliczna, pięć znaków drogowych i kosz na śmieci, a to wszystko 27 czerwca jeszcze przed 5.00 rano! Gnieźnieńscy policjanci szukali wyjątkowo pracowitego wandala.

Około 5.00 rano dyżurny gnieźnieńskiej policji został poinformowany, że w rejonie ulicy 3 Maja zostały uszkodzone zaparkowane tam samochody. Ale policjanci, którzy pojechali na miejsce zdarzenia, stwierdzili, że uszkodzona została również latarnia uliczna, 5 znaków drogowych i kosz na śmieci. Idąc po śladach zostawionych przez kierowcę demolującego infrastrukturę dotarli do ronda im. PCK – i tam znaleźli samochód.

Ustalenie danych jego właściciela już nie było trudne i policjanci udali się do niego z wizytą. Pod ustalonym adresem zastali 62-letniego gnieźnianina od którego wyczuli silną woń alkoholu” – informuje Komenda Powiatowa Policji w Gnieźnie. – „Mężczyzna został zatrzymany. W chwili obecnej wykonywane są z nim czynności, między innymi pobrano mu krew do badań”.

Jak wynika ze wstępnych ustaleń policji, sprawca jadący citroenem uszkodził infrastrukturę drogową 4 inne auta zaparkowane na ul. Grzybowo, Łącznica i 3 Maja, po czym pojechał w kierunku ronda im. Polskiego Czerwonego Krzyża, gdy zjechał na przeciwny pas ruchu i zderzył się czołowo z oplem. Następnie podczas cofania uszkodził znak drogowy, a po dojechaniu do ronda – uderzył w latarnię uliczną znajdującą się na wysepce.

Dokonawszy tego wszystkiego – po prostu wysiadł z samochodu na wysepce i poszedł do domu. I tam znaleźli go policjanci.

https://www.facebook.com/policjagniezno/posts/pfbid02EedghrGqgGKWqc7isV8fKEEfTBRbEzPKQWe9zGYmMZ5adeYtLtkBohrYoiLWL3tDl

Poznań: Poznański Czerwiec ’56. Program obchodów

0

Kwiaty w miejscach pamięci, msza święta i statuetki „Stukot ’56” dla osób kultywujących wartości, w imię których protestowano w 1956 roku. 28 czerwca przypada 66. rocznica powstania Poznańskeigo Czerwca ’56. Jak będą wyglądały obchody?

Kulminacja obchodów tradycyjnie odbędzie się przed pomnikiem Poznańskiego Czerwca ’56 28 czerwca o 18.30, ale wcześniej przedstawiciele władz miasta złożą wiązanki kwiatów w kilku punktach na mapie Poznania, związanych z wydarzeniami Czerwca ’56. Będą to m.in. tablica pamiątkowa przy bramie Fabryki Pojazdów Szynowych (dawna W3) H. Cegielski, tablica w gmachu Rektoratu Politechniki Poznańskiej oraz przy ZNTK S.A. (ul. Robocza 4). Kwiaty złożone będą również pod tablicą pamiątkową przy dawnej zajezdni MPK (ul. Gajowa), na skwerze im. Trzech Tramwajarek, przy pomniku przy ul. J. Kochanowskiego 5, a także pod tablicą na budynku Komendy Wojewódzkiej Policji w Poznaniu oraz przy Bramie Głównej H. Cegielski – Poznań S.A.

O godz. 17:00 w Kościele oo. Dominikanów przy al. Niepodległości rozpocznie się msza św. w intencji Ofiar Czerwca ’56. Następnie jej uczestnicy przejdą przed pomnik Poznańskiego Czerwca 1956 na pl. A. Mickiewicza. W tych uroczystościach wezmą udział m.in. uczestnicy czerwcowego zrywu sprzed 66 lat, a także przedstawiciele władz miasta oraz regionu z marszałkiem Wielkopolski Markiem Woźniakiem i wojewodą wielkopolskim Michałem Zielińskim na czele. Zostaną złożone kwiaty i zapalone znicze.

Szczegółowy program obchodów:

28 czerwca / wtorek

6:00 – złożenie kwiatów pod tablicą pamiątkową – brama Fabryki Pojazdów Szynowych (dawna W3) H. Cegielski | ul. 28 Czerwca 1956 nr 223/229 (udział wojewody M. Zielińskiego)
8:15 – złożenie kwiatów pod tablicą upamiętniającą studentów poległych w Czerwcu „56 – gmach Rektoratu Politechniki Poznańskiej pl. M. Skłodowskiej-Curie 5
8:50 – złożenie kwiatów pod tablicą pamiątkową – ZNTK S.A., ul. Robocza 4
10:00 – złożenie kwiatów pod tablicą pamiątkową przy dawnej zajezdni MPK ul. Gajowa | przemarsz uczestników z ul. Gajowej na skwer im. Trzech Tramwajarek – zbieg ul. J.H. Dąbrowskiego i ul. J. Kochanowskiego
10:45 – złożenie kwiatów na skwerze im. Trzech Tramwajarek
11:00 – uroczystość przy Pomniku Poległych w Powstaniu Poznańskim 28-30 czerwca 1956 r. – ul. J. Kochanowskiego 5 (udział wojewody M. Zielińskiego)
11:45 – złożenie kwiatów pod tablicą pamiątkową na budynku Komendy Wojewódzkiej Policji w Poznaniu – ul. J. Kochanowskiego 2A (udział wojewody M. Zielińskiego)
14:15 – uroczystość przy Bramie Głównej H. Cegielski – Poznań S.A. – ul. 28 Czerwca 1956 nr 223/229 (udział wojewody M. Zielińskiego)
18:30 – uroczystość główna przy Pomniku Poznańskiego Czerwca 1956 – pl. A. Mickiewicza (udział wojewody M. Zielińskiego)

30 czerwca / czwartek 

17:00 – Dyskusja wokół publikacji wydanej przez IPN: „Miasta Wolności. Poznań – Budapeszt 1956” – Przystanek Historia IPN, ul. J.H. Dąbrowskiego 29, wstęp wolny

Wielkopolska: Samochód osobowy zderzył się z ciężarówką. Jedna osoba nie żyje

0

Do tragicznego wypadku doszło dziś na A2 w kierunku Poznania: samochód soobowy marki BMW zderzył się z ciężarówką. Jedna osoba zginęła na miejscu. Autostrada była zablokowana przez kilka godzin.

Jak informują szamotulscy policjanci, wypadek miał miejsce około godziny 11.00 i doszło do niego na 131 kilometrze A2 w kierunku Poznania. Kierowca BMW uderzył w tył jadącej przed nim ciężarówki.

„W wyniku doznanych obrażeń, na miejscu zmarła 29-letnia obywatelka Ukrainy, która była pasażerką BMW. Kierujący BMW obywatel Rosji został przetransportowany do szpitala” – informują szamotulscy policjanci. – „Ze wstępnych ustaleń wynikało, iż do zdarzenia mogło się przyczynić niezachowanie bezpiecznego odstępu od poprzedzającego pojazdu”.

Policjanci wspólnie z prokuratorem prowadzą dochodzenie, by wyjaśnić przyczyny tragedii. Autostrada w kierunku Poznania w tym miejscu była zablokowana przez kilka godzin, a samochody – kierowane objazdami przez drogę krajową nr 92.

https://www.facebook.com/permalink.php?story_fbid=pfbid0q8VN6KsyQqM7WYAnEm53Nse6yxVfhTMfE6mehDKJLT8moYNRuHo7rbZZBQbudGDvl&id=320503455546675

Wielkopolska. Pociągi na trasie Poznań – Gniezno będą jeździć szybciej

0

Mimo zakończonego niedawno remontu trasy między Poznaniem a Gnieznem, która miała pozwolić pociągom jeździć z prędkością do 130 km na godzinę – pociągi jeżdżą tu znacznie wolniej. Jednak planowana wymiana rozjazdów na stacji Pobiedziska ma poprawić sytuację.

Jak informuje rynek-kolejowy.pl, rozjazdy na linii nr 353 między Gnieznem a Poznaniem mają być wymienione już w ciągu kilku najbliższych miesięcy i wtedy pociągi znów zaczną kursować z rozkładową prędkością, czyli 130 km na godzinę. Obecnie jeżdżą wolniej, do 100 km. Wymiana rozjazdów, jak informuje PKP PLK, ma nastąpić między lipcem a październikiem tego roku. Prace zostaną uwzględnione w rozkładzie jazdy, choć w tym czasie ruch pociągów zostanie utrzymany. To dlatego wybrano na te prace termin wakacyjny, gdy obłożenie pociągów jest mniejsze.

Dzięki modernizacji linii kolejowej do Gniezna podróże koleją do Poznania, gdzie pracuje i uczy się wielu mieszkańców miejscowości położonych na tej trasie zyskały na popularności – bo jedzie się znacznie krócej. Do porannych pociągów w stronę Poznania Już w Pobiedziskach, nie mówiąc o Biskupicach albo Kobylnicy, już trudno wsiąść. Jednak to linia warta także jako podstawowy korytarz pasażerski z Poznania do Trójmiasta i Olsztyna, doskonale sprawdziła się także jako trasa zastępcza do Warszawy, gdy remontowano główną magistralę E20.

Poznań: Dlaczego tak mało mamy miejsc na ogniska?

0

W Poznaniu jest 35 śródleśnych polan, jak skrupulatnie wyliczył radny Andrzej Rataj, ale tylko w pięciu miejscach można rozpalać ogniska. Dlaczego tych miejsc jest tak niewiele?

Radny Andrzej Rataj złożył w sprawie miejsc na ognisko interpelację do prezydenta. Bo mamy w Poznaniu ponad 2500 ha lasów, którymi zarządza Zakład Lasów Poznańskich, 4 miejskie leśnictwa: Antoninek, Marcelin, Strzeszynek i Zieliniec – a miejsc na ognisko jak na lekarstwo.

Rekreacja – tak, ognisko – nie

– Jedną z istotnych funkcji lasów komunalnych, zwłaszcza z punktu widzenia mieszkańców, jest funkcja rekreacyjna i wypoczynkowa, w ramach której mieszkańcy mogą spacerować, biegać i jeździć rowerem w lasach miejskich – wyjaśnia powód swojej interpelacji radny Rataj. – Dla mieszkańców ważna jest również możliwość korzystania z polan leśnych i miejsc na ognisko w lasach komunalnych, dzięki czemu możliwe są tam spotkania rodzinne, przedszkolne, szkolne, uczelniane, zakładowe, a także inne spotkania towarzyskie, głównie w okresie letnim i jesiennym.

Tymczasem takich miejsc w mieście jest zaledwie pięć. Dlatego radny złożył interpelacją do prezydenta Poznania, pytając, jak jest zorganizowane korzystanie z miejsc na ognisko, jeśli chodzi o opał, sprzątanie i ogólnie zapewnienie bezpieczeństwa, także przeciwpożarowego – i czy mogłoby takich miejsc być więcej.

W odpowiedzi na interpelację czytamy, że w lasach komunalnych Poznania znajduje się 35 polan śródleśnych, które są miejscami ogólnodostępnymi i zagospodarowanymi w sposób dostosowany do lokalnych warunków oraz potrzeb społecznych. Miejsca na ognisko są dwa nad jeziorem Swarzędzkim, przy drodze rowerowej do Uzarzewa, jedno w Lesie Marcelińskim, jedno nad Strzeszynkiem, przy drodze rowerowej do Kiekrza i jeszcze jedno na Dębinie.

„W tych punktach można rozpalić ognisko jedynie dla potrzeb własnych (nie mające charakteru komercyjnego). Opał na ognisko należy zorganizować we własnym zakresie, w porozumieniu z właściwym terytorialnie leśniczym” – czytamy w odpowiedzi na interpelację. – „Miejsca te nie podlegają żadnej rezerwacji, decyduje wzajemne uzgodnienie między osobami, które zamierzają z nich skorzystać w tym samym czasie. Ponadto istnieje możliwość skorzystania z miejsc na ognisko na terenach dzierżawionych, na warunkach uzgodnionych z poszczególnymi dzierżawcami”.

Za posprzątanie terenu ogniska odpowiadają osoby, które je wynajęły – a ponieważ większość z nich znajduje się w bezpośrednim sąsiedztwie siedzib leśnictw, leśniczy może monitorować to, co się na tym miejscu dzieje i jak trzeba – zgłosić ewentualne wykroczenie właściwym służbom. Możliwość odpłatnej i całościowej obsługi spotkania przy ognisku jest dostępna w dwóch dzierżawionych lokalizacjach – na Dębinie i w Lasku Marcelińskim.

Więcej nie będzie

Miasto nie planuje zwiększać liczby miejsc na ogniska, jak wynika z interpelacji. Powodem są zmiany klimatyczne i susza w Wielkopolsce, która trwa od kilku lat i która sprawia, że w lasach mamy bardzo duże zagrożenie pożarami przez większą część roku.

Jednak radny Andrzej Rataj nie do końca zgadza się z zasadnością tej argumentacji. Przypomina, że w Poznaniu jest wystarczająca liczba polan śródleśnych, bo aż 35, w tym takie położone bezpiecznie, nad zbiornikami wodnymi, by można było pomyśleć o zwiększeniu liczby miejsc na ognisko.

– Biorąc pod uwagę wzrastającą popularność takich miejsc rekreacji i spotkań na wolnym powietrzu, warto byłoby rozwijać odpowiednie udogodnienia, oczywiście z zachowaniem zasad bezpieczeństwa i porządku publicznego (w tym nadzoru i monitoringu) – uważa radny. – Z możliwością rezerwacji i najmu odpowiednich miejsc, zakupu i dostarczenia drewna na ognisko, czy nawet zlecenia odpłatnej obsługi wydarzenia plenerowego z ogniskiem na polanie leśnej oraz późniejszego uporządkowania terenu. Obecne zasady nie są bowiem komfortowe dla wielu osób. Przy odpowiedniej promocji takich możliwości rozwiązanie takie byłoby również korzystne finansowo dla jednostki zarządzającej lasami miejskimi.

Poznań: Samochód potrącił dwie kobiety. „Wszyscy popełnili kardynalne błędy”

0

„W tym zdarzeniu wszyscy uczestnicy popełnili kardynalne błędy” – tak strażnicy miejscy podsumowali wypadek, do którego doszło 26 czerwca na Wojskowej. Samochód potrącił tam dwie kobiety, które jechały jedną hulajnogą.

Do wypadku doszło w niedzielę około godziny 18.00. Przechodnie poinformowali przejeżdżające ulicą Wojskową strażniczki z Grunwaldu, że chwilę wcześniej doszło tu do potrącenia dwóch kobiet, a kierowca odjechał z miejsca zdarzenia, nie udzielając pomocy. Strażniczki na miejscu zastały obie kobiety. Jedna miała tylko otarcia, ale drugą trzeba było przewieźć do szpitala.

Jak ustaliły strażniczki, kobiety jechały we dwie jedną hulajnogą jezdnią i zatrzymały się na światłach przed ulicą Grunwaldzką, za czerwonym samochodem osobowym. W pewnej chwili samochód zaczął się cofać i uderzył w kobiety, mimo że krzyczały i uderzały w jego karoserię. A kierowca, po uderzeniu, odjechał.

„W opisanym zdarzeniu wszyscy popełnili kardynalne błędy” – podsumowują strażnicy miejscy. I dodają, że zasady poruszania się UTO, czyli urządzeniami transportu osobistego, oraz hulajnogami zostały dokładnie opisane na stronie SMMP przy okazji zmian w przepisach uwzględniających właśnie UTO, które zostały wprowadzone w 2021 roku.

„Za pośrednictwem oficera dyżurnego Straży Miejskiej wezwano Zespół Ratownictwa Medycznego i Policję. Do czasu przybycia ratowników funkcjonariuszki udzieliły poszkodowanym pierwszej pomocy przedmedycznej” – relacjonują strażnicy miejscy. – „Jedna z poszkodowanych kobiet została zabrana do szpitala a druga, po opatrzeniu otarć, pozostała na miejscu i oczekiwała na przyjazd patrolu policji. Tuż przed przybyciem policji w miejscu zdarzenia pojawił się kierowca samochodu, który doprowadził do potrącenia”.

Policja prowadzi dochodzenie w tej sprawie.