Poznań: Poseł Sterczewski przeprosił. I obiecał wpłatę zadośćuczynienia

Franciszek Sterczewski fot. L. Łada

Poseł Franciszek Sterczewski, zatrzymany w nocy przez policję, gdy jechał rowerem, przeprosił za swoje zachowanie i poinformował, że w ramach zadośćuczynienia wpłacił 5000 zł na rzecz Fundacji Pomocy Ofiarom Wypadków Drogowych Amber.

Poseł został zatrzymany przez patrol policji, jak poinformowało radio RMF FM, ponieważ nie dość, że jechał rowerem bez oświetlenia – to jeszcze zygzakiem, całą szerokością jezdni. Policjanci wyczuli też od niego zapach alkoholu. Poseł jednak nie zgodził się na przebadanie alkomatem zasłaniając się immunitetem poselskim. nie chciał także wykonywać poleceń policjantów, ale po krótkiej dyskusji przypiął rower w bezpiecznym miejscu i w dalszą drogę udał się piechotą.

Sam poseł był niedostępny dla dziennikarzy, ale teraz odniósł się do wydarzenia na Twitterze.
„Szanowni Państwo, chciałbym wszystkich bardzo przeprosić za moje wczorajsze zachowanie. Taka sytuacja nie powinna mieć miejsca i nigdy się już nie powtórzy. W ramach zadośćuczynienia wpłacę 5000 zł na rzecz Fundacji Pomocy Ofiarom Wypadków Drogowych Amber” – napisał.

Poseł zamieścił także oświadczenie na Facebooku:
„W związku ze swoją nieprzepisową jazdą na rowerze, wysłałem zgłoszenie do Komendy Policji w Poznaniu z wnioskiem o wyjaśnienie sytuacji, dobrowolne uchylenie immunitetu i pociągnięcie do odpowiedzialności” – napisał. – „Mój pełnomocnik ustala termin złożenia wyjaśnień. Raz jeszcze, wszystkich przepraszam”.

Podziel się: