Strona główna Blog Strona 1525

Poznań: Wypadek na Warszawskiej. Są korki!

0
Około godziny 8.30 na ulicy Warszawskiej na wysokości Krańcowej zderzyły się dwa samochody osobowe i ciężarówka. Na miejscu tworzą się korki.

Zdarzenie miało miejsce na jednym z pasów w kierunku Antoninka. Pas jest teraz zajęty przez pracujące służby. Kierowcy mają więc do dyspozycji tylko jeden pas Warszawskiej, co sprawia, że na miejscu tworzą się ogromne korki.

Hulajnogi elektryczne wreszcie mają status prawny!

0
Sejm przyjął nowelizację ustawy Prawo o ruchu drogowym, która między innymi reguluje status prawny hulajnóg elektrycznych i zasady poruszania się nimi. Co można, a co nie?

Jak informuje Onet.pl, hulajnogą elektryczną będzie można jeździć głównie po drogach dla rowerów lub pasach ruchu dla rowerów z prędkością dopuszczalną 20 km na godzinę. Osoby, które nie ukończyły 18 lat, będą musiały mieć kartę rowerową lub prawo jazdy kategorii AM, A1, B1 lub T. Natomiast dzieci w wieku do 10 lat mogą jeździć hulajnogą elektryczną wyłącznie w strefie zamieszkania i pod opieką osoby dorosłej.

Jeśli nie ma drogi dla rowerów czy pasa ruchu dla rowerów – kierujący hulajnogą elektryczną może jechać jezdnią, ale tylko wtedy, gdy jest na niej dozwolony ruch z prędkością nie większą niż 30 km na godzinę. On sam natomiast nadal nie może przekroczyć prędkości 20 km na godzinę.

Jeśli na drodze dopuszczalna prędkość wynosi więcej niż 30 km na godzinę i brakuje drogi dla rowerów albo wydzielonego pasa – kierujący hulajnogą elektryczną może jechać chodnikiem. Ale wtedy musi jechać z prędkością zbliżoną do prędkości pieszego i ustępować pierwszeństwa pieszym oraz nie utrudniać im ruchu.

Kierujący innymi urządzeniami do transportu osobistego (UTO) mogą się poruszać tylko po drogach dla rowerów i chodnikach. Natomiast urządzenia wspomagające ruch, takie jak np. rolki, wrotki, deskorolka nie wymagają żadnych uprawnień. Nie ma tu też ograniczeń wiekowych.

Są też kary dla przekraczających prędkość i łamanie tych przepisów: najwyższy mandat, w wysokości od 300 do 500 zł, będzie można dostać za kierowanie UTO pod wpływem alkoholu lub środków odurzających.

Za przyjęciem nowelizacji było 414 posłów, przeciw zagłosowało 15, zaś 25 wstrzymało się od głosu.

Poznań: Zmiany na liniach i trasach nocnych autobusów

0
Zmienią się trasy, połączenia, a nawet numery. Już w nocy z 1 na 2 marca będziemy jeździć zupełnie inaczej nocnymi autobusami po Poznaniu. Ma być wygodniej.

– Celem zmian, które zostaną wprowadzone od nocy z 1 na 2 marca, jest podniesienie standardu komunikacji nocnej. Chcemy, żeby była ona bardziej dostępna dla większej liczby pasażerów, wygodniejsza i obejmowała więcej niż obecnie rejonów miasta – mówi Mariusz Wiśniewski, zastępca prezydenta Poznania.

W praktyce większość obecnych nocnych linii autobusowych zostanie przekształcona w tzw. przelotowe.

– Od 1 marca autobusy linii nocnych także będą zatrzymywały się na Kaponierze – wyjaśnia Jan Gosiewski, dyrektor Zarządu Transportu Miejskiego w Poznaniu. – Będzie ona stanowić jeden z najważniejszych węzłów i miejsc na przesiadkę – ale będzie to przystanek przelotowy na trasie do innego rejonu Poznania, a nie końcowy. To pozwoli zwiększyć możliwość bezpośrednich połączeń.

Znacznie więcej autobusów będzie miało przystanki na Małych Garbarach, rondzie Starołęka, rondzie Rataje i rondzie Śródka. Takie krzyżowanie się linii da więcej możliwości przesiadki.

– Swoje opinie na temat zmian, prawie wszystkie pozytywne, nadesłane zostały przez większość zainteresowanych rad osiedli. Uwagi na temat zaprezentowanego pod koniec października projektu reorganizacji linii nocnych otrzymaliśmy także od pasażerów. Wszystkie głosy zostały dokładne przeanalizowanie oraz, w miarę możliwości technicznych, uwzględnione w projekcie – wyjaśnia Wojciech Miechowicz, zastępca dyrektora ZTM ds. Publicznego Transportu Zbiorowego.

Połączenia liniami nocnymi zyskają np. mieszkańcy okolic ulicy Malwowej na Junikowie czy ul. Jasielskiej na Podolanach, gdzie będą dojeżdżały autobusy nowych linii numer 214 oraz 216 i 226. Antoninek (linia nr 222), Szczepankowo i Krzesiny (linia nr 220) oraz Głuszyna (linia nr 221) zyskają bezpośrednie połączenie z centrum miasta.

Wygodniejsze będą przesiadki, bo autobusy większości linii nocnych w rejonie węzła Rondo Kaponiera wjeżdżać będą na wspólne przystanki tramwajowo-autobusowe. Ponadto autobusy na liniach nr 211, 220 i 221 kursujące z Garbar będą zsynchronizowane m.in. z nocną linią tramwajową nr 201.

Przy okazji została wprowadzona zmiana numeracji linii nocnych. Nowe numery linii w miarę możliwości będą nawiązywać do obecnych, np. linia nr 218 będzie kursować zamiast linii nr 234 i 238. Ponadto grupy linii, np. para 212 i 222, na których autobusy w dużej mierze jeżdżą tą samą trasą, dają możliwość odróżnienia wariantów linii z tego samego rejonu miasta.

Numeracja linii od 201 do 231 będzie dotyczyć nocnych linii miejskich, natomiast numeracja rozpoczynająca się od 250 dotyczyć będzie linii podmiejskich.

ZTM

Nowy Tomyśl: Kierowca tak się spieszył do sklepu, że… wjechał w wystawę

0
Bo zbadaniu alkomatem okazało się, że jest pijany, a po zbadaniu dokumentów okazało się, że nie tylko samochód nie ma OC, ale i kierowca nie ma prawa jazdy.

Zdarzenie miało miejsce we Lwówku, 15 lutego. Kierowca samochodu marki Seat Cordoba, obywatel Ukrainy, parkując auto przed sklepem wjechał w szybę wystawową.

Na miejsce została wezwana policja, która szybko ustaliła, że kierowca nie posiada uprawnień do kierowania oraz pojazd nie miał aktualnej polisy OC. Badanie alkomatem wykazało zaś, że kierowca jest pod wpływem alkoholu. Sprawa znajdzie swój finał w sądzie.

KPP Nowy Tomyśl

Poznań: Programy antydyskryminacyjne i oburzenie radnych PiS

0
„Czy miasto chce walczyć z rodzicami i dyrektorami szkół publicznych w Poznaniu?” – pytają dramatycznie radni Prawa i Sprawiedliwości w swoim oświadczeniu. Chodzi o antydyskryminacyjne programy edukacyjne, które są realizowane w poznańskich szkołach.

Podczas konferencji podsumowującej realizację tych programów kilku nauczycieli przyznało, że spotkało się z obawami i sprzeciwem rodziców. Radna Marta Mazurek zapewniła ich, że w takich sytuacjach mogą liczyć na pełne wsparcie miasta. I to właśnie tak oburzyło radnych PiS, że postanowili wydać oświadczenie.

Oto ono (pisownia zgodna z oryginałem):

„Na konferencji podsumowującej tzw. programy antydyskryminacyjne realizowane w szkołach publicznych miasta Poznania radna Marta Mazurek z Koalicji Obywatelskiej otwarcie deklarowała pomoc Miasta w walce z rodzicami i dyrektorami szkół sprzeciwiającymi się organizowaniu zajęć edukacyjnych nazywanych antydyskryminacyjnymi. Wcześniej w Poznaniu podejmowano już próby organizowania, przy pomocy aparatu miasta, tzw. „tęczowych piątków”, całkowicie lekceważąc konstytucyjne i ustawowe prawa rodziców do wychowania dzieci zgodnie ze swoimi przekonaniami.

Podejmowano także próby wprowadzenia Europejskiej Karty Równości Kobiet i Mężczyzn w Życiu Lokalnym (decyzję wojewody uchylającą wprowadzenie Karty podtrzymał Sąd Administracyjny). W grudniu 2019 Rada Miasta głosami Koalicji Obywatelskiej i radnych lewicowych odrzuciła promowaną przez środowiska konserwatywne samorządową Kartę Praw Rodzin – opartą na zapisach Konstytucji RP, promującą wzmocnienie rodziny oraz zapewnienie jej ochrony przed wpływami ideologii kwestionujących naturalną tożsamość małżeństwa jako związku kobiety i mężczyzny, rodziny i rodzicielstwa. Istnieje obawa, że pod hasłem nauczania szacunku i tolerancji wobec drugiego człowieka kryje się zamiar szerzenia ideologii mających na celu osłabienie pozycji i wagi rodziny. Propagowanie takiego typu myślenia może uderzyć w jednostki najsłabsze, którym na dłuższą metę odmówi się prawa do normalnego, bezpiecznego funkcjonowania.

Konferencja na temat tzw. zajęć antydyskryminacyjnych to zapowiedź ograniczania tych praw, to próba wprowadzenia do edukacji szkolnej treści sprzecznych z podstawą programową. Często spotykany jest sprzeciw rodziców wobec takich zajęć, jednak rządząca w Poznaniu Koalicja Obywatelska zapewnia fundusze i wsparcie całego aparatu miasta. Koalicja Obywatelska jasno deklaruje ingerencję w proces wychowania młodych ludzi, będzie wręcz narzucać dyrektorom i nauczycielom sposób wychowania młodzieży. To jaskrawy pokaz lekceważenia praw rodziców i autonomii dyrektora odpowiedzialnego za program wychowawczy przyjęty przez radę pedagogiczną i radę rodziców. To także jasny sygnał dla nauczycieli i dyrektorów szkół – róbcie co wam każemy, albo wyciągniemy wobec was konsekwencje.

Takie zachowanie władz miasta i nachalne promowanie pewnych treści może mieć szkodliwe efekty wśród młodych ludzi jak i w rodzinie, która to ma pełne prawo wychowywać dzieci w zgodzie ze swoimi poglądami i wartościami. Są to działania nieprzejrzyste, w istocie antyobywatelskie i podważające jeszcze bardziej zaufanie do władz Miasta.

Obawiamy się, że promowanie tzw. zajęć antydyskryminacyjnych, które ingerują w role rodziców i szkoły jako miejsca neutralnego światopoglądowo – zajęć prowadzonych pod przymusem może mieć negatywne skutki społeczne w przyszłości”.

Poznań: Lotnisko Ławica dostało pożyczkę od Wielkopolskiego Funduszu Rozwoju

0
To 25 mln zł. Dzięki temu Port Lotniczy Poznań-Ławica będzie mógł wyemitować obligacje o wartości 37 mln zł, a to z kolei pozwoli mu przetrwać. Lotnisko w ubiegłym roku z powodu pandemii straciło aż 70 proc. dochodów.

Umowa o przyznanie pożyczki została dziś podpisana między Mariuszem Wiatrowskim, prezesem Ławicy a Wojciechem Marcinkiewiczem, prezesem Wielkopolskiego Funduszu Rozwoju, a przy podpisaniu był obecny marszałek Marek Woźniak.

Pomoc rządowa okazała się niewystarczająca – lotnisko otrzymało dotąd zaledwie 8,3 mln zł. To więc pożyczka z WFR pozwoli lotnisku przetrwać i zachować wszystkie certyfikaty niezbędne do prowadzenia działalności jako lotnisko. To umożliwi utrzymanie portu w gotowości i natychmiastowe rozpoczęcie działalności, gdy tylko sytuacja epidemiczna na to pozwoli. Przypomnijmy, że z Ławicy obecnie można polecieć jedynie do Londynu Luton i Amsterdamu z KLM.

Ławica będzie musiała spłacić 25 mln w ciągu 6 lat, a spłaty rozpoczną się za pół roku.

Swarzędz: Gmina złożyła wniosek o zgodę na odstrzał wilków

0
Od kilku miesięcy mieszkańców gminy niepokoją wilki. Zarażone świerzbowcem zwierzęta podchodzą pod ludzkie siedziby i porywają psy. Skala zjawiska jest tak duża, że gmina zdecydowała się wystąpić o pozwolenie na odstrzał wilków.

Wilki dają się we znaki szczególnie mieszkańcom Garbów leżących pod lasem – i znajdującego się z drugiej strony tego samego lasu Szczepankowa. Atakują psy, potrafią nawet wejść na posesję i porwać psa nie zwracając uwagi na obecność ludzi.

Normalnie wilki trzymają się z daleka od ludzi i ludzkich siedzib. Ale te są zarażone świerzbowcem, co sprawia, że są osłabione, w rany spowodowane świerzbem wdają się infekcje. Wilki szukają więc łatwego łupu, bo na normalne polowanie nie mają już siły. Udomowione zwierzęta są właśnie takim łupem. W dodatku w takiej sytuacji nie można liczyć na to, że polowania na psy się skończą.

Dlatego gmina zdecydowała się na skierowanie wniosku o wydanie zezwolenia na odstrzał wilków, choć Marian Szkudlarek, burmistrz Swarzędza, doskonale zdaje sobie sprawę z emocji, jakie wzbudzi ten krok.
„Wniosek złożyliśmy z ciężkim sercem” – mówi cytowany przez Radio Poznań Maciej Woliński, rzecznik prasowy burmistrza. – „Jesteśmy świadomi, że będzie budził kontrowersje”.

Czy Generalna Dyrekcja Ochrony Środowiska przychylnie rozpatrzy wniosek? Wiele wskazuje na to, że tak, choćby ze względu na zarażenie zwierząt świerzbowcem, który jest w ciągu ostatnich kilku lat prawdziwą epidemią wśród zwierząt, jak informuje portal naukawPolsce.pl. Zakażone nim wilki zawsze będą zagrożeniem dla ludzkich siedzib.

Pniewy: Wypadek na DK24. Droga jest zablokowana

0
Na odcinku między Pniewami a Kwilczem doszło do zderzenia samochodu osobowego z ciągnikiem rolniczym.

Wypadek miał miejsce około 18.30 we wsi Daleszynek. Na miejscu pracują służby i droga jest zablokowana.

Poznań: Samorządy walczą o zdrowie

0
Programy in vitro, leczenie psychologiczne i psychiatryczne oraz programy onkologiczne. To wszystko robią samorządy, choć tak naprawdę to państwo odpowiada za ochronę zdrowia.

– Zdrowie obok rodziny i pracy jest najważniejszą rzeczą dla każdego człowieka, zwłaszcza teraz, w aspekcie pandemii – mówił Mariusz Wiśniewski, zastępca prezydenta Poznania. – I właśnie w czasie pandemii to samorządy, samorządowe szpitale i instytucje reagowały szybciej niż centralne instytucje i szybciej były na miejscu. Dlatego ważne jest, żeby te aspekty autonomii zostały, bo centralizowanie szpitali niczym za komuny może spowodować, że realna pomoc medyczna będzie docierała do mieszkańców z opóźnieniem.

Zastępca prezydenta miał na myśli pojawiające się od czasu do czasu próby centralizowania systemu ochrony zdrowia, o których informuje rząd, a które – jak wynika z wcześniejszych doświadczeń – nie kończą się najlepiej dla pacjentów. Samorząd, choć działa na znacznie mniejszą skalę, ma do dyspozycji kilka szpitali i programów leczniczych – radzi sobie znacznie lepiej.

– Szpitale, którymi zarządza marszałek Wielkopolski, stanęły na wysokości zadania – oceniła Paulina Stochniałek, członkini zarządu województwa. – Jeszcze w marcu ubiegłego roku marszałek zadecydował o tym, żeby zebrać wszystkie możliwe środki i przekazać je na walkę pandemią, by jak najszybciej trafiały do szpitali, na terenie całego województwa. W sumie wydaliśmy ponad 70 mln przekazane tam, gdzie były najbardziej potrzebne.

Paulina Stochniałek przypomniała, że to także dzięki marszałkowi Markowi Woźniakowi do Wielkopolski dotarły lotnicze transporty środków ochrony osobistej wtedy, gdy były towarem deficytowym i trudno je było zdobyć.
– Samolot wylądował w Poznaniu może bez takich fanfar jak w Warszawie i mniejszy, ale za to z dużo większym ładunkiem, który wspomógł nasze szpitale, jeśli chodzi o środki ochrony osobistej – podkreśliła.

Zdrowie to także inwestycje. Sztandarową i najważniejszą z nich jest budowa Wielkopolskiego Centrum Zdrowia Dziecka.
– To ponad 4534 mln zł, natomiast środki unijne wynegocjowane przez marszałka to 237 mln – mówiła Tatiana Sokołowska, radna sejmiku. – Bez tego wsparcia ta inwestycja nie byłaby możliwa. To kolejny dowód na to, jak istotny jest sprawiedliwy podział tych środków dla mieszkańców i dla regionu.

Pod koniec tego roku budowa szpitala powinna się zakończyć i wszystkie oddziały szpitala dziecięcego zostaną tam przeniesione: z Krysiewicza, Nowowiejskiego, Spornej i oddział rehabilitacyjny z Kiekrza. Będzie też dziecięcy SOR, którego obecnie nie ma w Wielkopolsce.

Pandemia była też sprawdzianem dla pogotowia ratunkowego, które, zdaniem radnej Sokołowskiej, przeszło go doskonale. Wydłużył się co prawda czas dojazdu do pacjenta, ale powodem jest pandemia – przejęcie pacjenta z karetki do szpitala z tego powodu trwa dłużej, a po przewozie pacjenta z covid-19 karetkę trzeba zdezynfekować, co też musi potrwać.
– Na dziś mamy 26 karetek – podsumowała radna. – Prosiliśmy wojewodę o to, by wspomógł swoimi kompetencjami w zakupie kolejnych pięciu, sześciu. Niestety, nie doczekaliśmy się i będziemy z własnych środków kupować te karetki.

Teraz szpitale skupiają się na tym, by zapewnić rehabilitację oddechową tym pacjentom, którzy przeszli covid-19. Wczoraj została zainstalowana komora baryczna w Wielkopolskim Centrum Pulmonologii i Torakochirurgii, a będą jeszcze trzy, które zostaną zainstalowane w szpitalach w Poznaniu, w Chodzieży i w Ludwikowie, ale też w szpitalu chorób płuc i gruźlicy w Wolicy pod Kaliszem.

Zdaniem Moniki Danelskej, radnej miasta Poznania, cała ochrona zdrowia realnie spoczywa na barkach samorządu.
– Choćby poznański program in vitro okazał się strzałem w dziesiątkę – mówiła radna. – Zgłosiło się do niego wielu chętnych, a efektem poprzedniego programu, który obowiązywał w latach 2017-2020, potwierdzono 476 ciąż, z których urodziło się prawie 200 dzieci.

Jej zdaniem brak centralnego wsparcia i finansowania psychologicznego, psychiatrycznego, leczenie onkologicznego i finansowanie procedur in vitro sprawia, że to samorządy starają się w miarę możliwości zapełnić tę lukę, choć ich możliwości tak prawne, jak finansowe są ograniczone.

Konin: Samochód osobowy zderzył się z tirem. Jedna osoba ranna

0
Wypadek miał miejsce po godzinie 17.00 na drodze wojewódzkiej nr 264, na odcinku między Koninem a Kazimierzem. Na miejscu mogą być utrudnienia w ruchu.

Kierująca autem osobowym została ranna. Uderzenie było tak silne, że zakleszczyło ją w samochodzie i strażacy musieli ciąć dach, by wydostać ją ze środka. Na szczęście to się udało i natychmiast przewieziono ja do szpitala.

Na miejscu jeszcze pracują służby i mogą być utrudnienia w ruchu.

Poznań: Nocne strzały na Ratajach. Strzelano do dzików

0
Wielu mieszkańców Rataj przeraziły nocne strzały, kilka osób zadzwoniło nawet na policję. Okazało się jednak, że to nie porachunki konkurencyjnych gangów, a redukcyjny odstrzał dzików.

Nasi Użytkownicy informowali nas o „nocnej kanonadzie na Ratajach”, a konkretnie w okolicach osiedla Oświecenia około godziny 22.00. Kilka osób zadzwoniło na policję – i to oni jako pierwsi dowiedzieli się, że to nie wojna gangów, ale odstrzał dzików, prowadzony całkowicie zgodnie z prawem.

„Dzików jest u nas na osiedlu ostatnio rzeczywiście dużo” – napisał do nas pan Andrzej, który był jedną z osób zgłaszających strzały na policję. – „Ale czy w takiej sytuacji, gdy prowadzi się ich odstrzał, nie powinni być zawiadomieni mieszkańcy? Przecież ktoś akurat mógłby przechodzić w okolicy, na przykład z dużym psem. Czy po ciemku taki myśliwy odróżniłby człowieka i psa od dzika? Wątpię. Takie działania są niebezpieczne!”.

Za nocne strzały Centrum Zarządzania Kryzysowego, które, gdy dostało sygnał o tym, że na osiedlu Oświecenia buszuje wataha dzików, wysłał tam wyspecjalizowanych myśliwych na odstrzał zwierząt. Ale myśliwi nie strzelali do dzików między blokami i zagrożenia dla ludzi nie było. Najpierw wypłoszyli dziki na otwartą przestrzeń, gdzie można było bezpiecznie je odstrzelić bez zagrożenia dla ludzi.

W poprzednich latach stosowano odławianie i przepłaszanie dzików. Jednak w przypadku tej konkretnej watahy przepłaszanie nie dawało efektów, dziki zawsze wracały w swoje ulubione miejsca. A ponieważ panuje afrykański pomór świń, a Poznań jest w strefie żółtej, odłowienie ich i przewiezienie w inne miejsce nie było możliwe. Zwierzęta trzeba było odstrzelić.

Poznań: Internetowa aukcja lokali. ZKZL zaprasza

0
Kolejna edycja aukcji najmu lokali użytkowych odbędzie się już 5 marca w formule online. Do wylicytowania będzie 26 lokali użytkowych w atrakcyjnych lokalizacjach, jak zapewnia Zarząd Komunalnych Zasobów Lokalowych.

To pierwsza aukcja w formule online – wszystkie dotychczasowe były przeprowadzane stacjonarnie. Na jej potrzeby powstała specjalna strona internetowa: www.aukcjelokali.pl, która umożliwi przeprowadzenie licytacji w trybie zdalnym.
– To wygodne, bezpieczne i intuicyjne narzędzie sprawia, że wielu przedsiębiorców będzie mogło wylicytować lokal bez wychodzenia z domu – wyjaśnia Łukasz Kubiak, rzecznik prasowy ZKZL. – Strona jest już aktywna i wszystkie zainteresowane osoby mogą się już rejestrować i sprawdzić wszystkie niezbędne informacje o dostępnych lokalach. Warto wspomnieć, że wszystkie wyszczególnione pomieszczenia można obejrzeć przed aukcją, po uprzednim kontakcie z administratorem lokalu, z zachowaniem zasad reżimu sanitarnego.

Na licytację wystawiono 26 lokali użytkowych. Są bardzo różne, tak pod względem lokalizacji, jak powierzchni: najmniejszy z wystawionych ma 25 m kw., a największy aż 375 m kw. Mieszczą się przy Starym Rynku, Mielżyńskiego, Wielkiej, Fredry, Nowowiejskiego czy Dąbrowskiego. Są to lokale przeznaczone zarówno na działalność handlowo-usługową, jak i gastronomiczną.

Aukcję zaplanowano na 5 marca w godzinach od 12.00 do 14.00. Warunkiem uczestnictwa w aukcji jest konieczność rejestracji na stronie www.aukcjelokali.pl oraz wpłata wadium określonego indywidualnie do każdego lokalu do dnia 4 marca 2021 r. Wszystkie oferty ze zdjęciami, regulamin i inne niezbędne informacje znajdują się już na wyżej wymienionej stronie internetowej.

ZKZL

Konin: Nie będzie kolei do Turku?

0
Konin nie chce się dołożyć do budowy kolei do Turku, bo uważa, że tak krótka linia nie ma sensu. Władze Turku podejście Konina uważają za krótkowzroczne i niekorzystne dla regionu.

Jak informuje Radio Poznań, zdaniem Piotra Korytkowskiego, prezydenta Konina, linia tylko do Turku nie ma sensu ekonomicznego. Gdyby prowadziła dalej, do Kalisza albo do Łodzi, wówczas jej budowa miałaby sens. Nie chcą też dołożyć 150 milionów do jej budowy, bo to przerasta możliwości finansowe Konina.

Inne samorządy wschodniej Wielkopolski twierdzą jednak, że budowa takiej linii ma sens – przecież zawsze będzie ją można przedłużyć do Łodzi. Ale nawet na tym krótkim odcinku inwestycja przejmie sporą część ruchu ludzi i towarów, a Turek stanie się miastem dużo lepiej skomunikowanym. Jest też szansa na sfinansowanie 85 proc. kosztów inwestycji z budżetu państwa.

Wszystkie samorządy są gotowe dołożyć się do projektu – jedynie Konin nie. Dariusz Kałużny, starosta powiatu tureckiego, zwraca uwagę, że powiat turecki dokłada się do konińskiego projektu Wielkopolska Dolina Energii. I dobrze byłoby, gdyby Konin odwzajemniał współpracę.

Poznań: Kierowca busa, które o mało nie potrącił dzieci na Malwowej, zgłosił się na komisariat

0
To 39-letni mężczyzna. Nie ma prawa jazdy. Dziś sam zgłosił się na komisariat i przyznał do tego, że to on jechał Malwową i o mało co nie potrącił dzieci. Sprawa trafi do sądu.

Przypomnijmy: chodzi o wydarzenie z 16 lutego. Dwójka dzieci przechodziła przez jezdnię ulicy Malwowej zgodnie z przepisami, z ich prawej strony nadjeżdżał bus. Dzieci nie mogły go widzieć, bo widok zasłaniał im samochód stojący na sąsiednim pasie. A kierowca busa, który zgodnie z przepisami, powinien przyhamować przed przejściem dla pieszych i zachować szczególną ostrożność, w ogóle nie hamował. Dopiero w ostatniej chwili widząc dzieci odbił w prawo i dzięki temu ich nie potrącił.

Całą tę dramatyczną sytuację nagrała kamera samochodu, który zatrzymał się przed przejściem. Teraz policji udało się ustalić kierowcę, który sam zgłosił się na komisariat. Mężczyzna przyznał też, że nie ma uprawnień do kierowania pojazdami. Sprawa trafi więc do sądu.

 

Poznań: Siedmioletnia dziewczynka wypadła z okna

0
Dziecko wypadło wczoraj z drugiego piętra jednego z budynków przy ulicy Tomickiego. Ma uszkodzony bark i nogi, ale jak na taki wypadek jest w zadziwiająco dobrym stanie.

Wypadek miał miejsce około godziny 14.00. Jak informuje Radio Poznań, w mieszkaniu była też matka dziewczynki i jej młodszy, około roczny, brat. Sprawę bada policja, ale wszystko wskazuje na to, że dziecko, wykorzystując fakt zajęcia matki młodszym braciszkiem, otworzyło sobie samo okno i wypadło na zewnątrz. matka, jak sprawdzili policjanci, była trzeźwa.

Szczęśliwie dziewczynka upadła w gęstą trawę, co złagodziło upadek i zmniejszyło obrażenia. Ratownicy medyczni, którzy zostali wezwani przez matkę dziewczynki, określili jej stan jako dobry. Dziecko odniosło obrażenia barku i nóg, ale nawet nie straciło przytomności. Według świadków dziewczynka nawet nie płakała, tuliła tylko do siebie pluszowego misia. Ich zdaniem miała dużo szczęścia, że upadła na miękki trawnik – kilka metrów obok w resztkach trawy leży mnóstwo śmieci i pustych butelek. Gdyby upadła tam, jej obrażenia byłyby znacznie poważniejsze.

Wronki: Zakład karny będzie miał panele fotowoltaiczne!

0
Panele zostaną zamontowane podczas drugiego etapu prac termomodernizacyjnych, który właśnie się rozpoczął. Wyprodukowana dzięki nim energia elektryczna będzie wykorzystywana na bieżące potrzeby.

22 lutego 2021 r. została podpisana umowa na drugi etap termomodernizacji Zakładu Karnego we Wronkach. Zakres prac przewidziany do realizacji obejmować będzie wymianę stolarki okiennej, instalacji centralnego ogrzewania, instalacji oświetleniowej wykonanej w technologii energooszczędnej oraz dodatkowo w pawilonach mieszkalnych wykonanie wentylacji wywiewnej mechanicznej i instalacji ciepłej wody użytkowej.

I to właśnie przy okazji tych wszystkich prac zostaną zainstalowane zostaną panele fotowoltaiczne, z których wyprodukowana energia elektryczna wykorzystywana będzie na bieżące potrzeby jednostki.

Zamówienie jest współfinansowane ze środków Programu Operacyjnego Infrastruktura i Środowisko.

ZK Wronki

Poznań: Jest pierwszy wniosek o wypłatę 500 plus od poczęcia!

0
Jako pierwszy taki wniosek złożył Marek Rutka, poseł Lewicy z Gdyni. Pierwszy wniosek został już złożony także w Poznaniu.

Przypomnijmy: poseł Rutka uznał, że skoro wyrok Trybunału Konstytucyjnego Julii Przyłębskiej stanowi, że życie ludzie rozpoczyna się momencie poczęcia, to należy mu się 500 plus także za 9 miesięcy ciąży. I złożył stosowny wniosek o wypłatę tej kwoty w urzędzie miasta w Gdyni.

Za jego śladem poszło wiele osób w całym kraju – a jak informuje „Głos Wielkopolski”, pierwszy taki wniosek wpłynął także do Poznańskiego Centrum Świadczeń. Jak powiedział gazecie Damian Napierała, zastępca dyrektora PCŚ, wniosek został przekazany z ZUS, bo tam go złożyła wnioskująca osoba. Jednak ponieważ sporo osób pytało o to pracowników PCŚ, niewykluczone, ze wniosków będzie więcej.

Poznań: Chrońmy pozostałości Średzkiej Kolei Powiatowej!

0
Z taką interpelacją zwrócił się do prezydenta Poznania radny Andrzej Rataj. Jego zdaniem pozostałości tej unikalnej wąskotorowej linii kolejowej trzeba objąć ochroną.

Średzka Kolej Powiatowa została wybudowana na przełomie XIX i XX wieku i łączyła Poznań ze Środą Wielkopolską oraz z innymi miejscowościami w tej części Wielkopolski. Jej ślady można napotkać we wschodniej części Poznania, na przykład w rejonie stacji kolejowej Poznań Wschód i Kobylepole, a także Antoninka, Chartowa, Franowa i Szczepankowa. Linie te były rozbudowywane i wykorzystywane intensywnie do czasów II wojny światowej, jako ważny element transportu osobowego i towarowego w tej części Wielkopolski.

Jednak po wojnie znaczenie tej kolei spadało, a jej kolejne odcinki były likwidowane i rozbierane. Jednak nadal w terenie można znaleźć ślady linii, budynki i urządzenia, które stanowią świadectwo minionej epoki (dziedzictwo inżynierii komunikacyjnej).

Jak uważa radny Rataj, ich zachowanie leży w interesie społecznym ze względu na posiadaną wartość historyczną,
– Dlatego warto ochronić te pozostałości, otoczyć je opieką i udostępnić do celów krajoznawczych i rekreacyjnych – wyjaśnia cel interpelacji. – Chociażby w tej części, która w najmniejszym zakresie koliduje ze współczesnym rozwojem urbanistycznym i komunikacyjnym Poznania.

W swojej interpelacji radny zapytał prezydenta, jakie pozostałości Średzkiej Kolei Powiatowej znajdują się obecnie na terenie Poznania i w jakim są stanie, a także kto jest właścicielem albo użytkownikiem wieczystym pozostałych po niej nieruchomości. Radnego interesowało też to, jakie działania były podejmowane w przeszłości, są podejmowane obecnie i będą podejmowane w przyszłości dla objęcia ochroną pozostałości Średzkiej Kolei Powiatowej.

Z uzyskanej odpowiedzi Prezydenta Miasta Poznania wynika, że Średzka Kolej Powiatowa została wpisana do rejestru zabytków, ale tylko w części.
– Ochronie konserwatorskiej podlega istniejący fragment linii Dawnej Kolei Średzkiej Powiatowej wraz z kompleksem dawnej stacji Kobylepole, w skład której wchodzą zachowane: dworzec z peronem, budynek parowozowni, warsztaty z obrotnicą, magazyn i domy mieszkalne – wyjaśnia radny. – Zostały również wskazane ulice wyznaczające granice stacji, na których obecnie znajdują się jedynie fragmenty torów
bądź ślady po nieistniejącym już torowisku.

Miejski Konserwator Zabytków zadbał więc o to, by tory zostały wkomponowane w nawierzchnie ulic, na przykład na narożniku ul. Katowickiej i Lwowskiej. Jest tam też płyta informacyjna. Z kolei przy ul. Wilczej 19 i 21 trwa właśnie odtwarzanie w nawierzchni śladu przebiegu dawnego torowiska, a przy stacji Kobylepole trwa konserwacja zachowanych fragmentów torowiska oraz wkomponowaniu ich w nawierzchnię.

Trwają także prace nad spójnym systemem oznaczenia pozostałości torowiska i jego śladów, a także uwzględnieniu zabytku w miejscowych planach zagospodarowania przestrzennego.

Poznań: Kolejne zmiany na trasie tramwaju na Naramowice

0
W najbliższy weekend wprowadzone zostaną zmiany dla pieszych i rowerzystów w rejonie budowy trasy tramwajowej na Naramowice. Zmiany nie dotyczą kierowców.

W nocy z 26 na 27 lutego (z piątku na sobotę) zmieni się organizacja ruchu w rejonie skrzyżowania ul. Lechickiej i Naramowickiej oraz powstanie dodatkowe przejście dla pieszych przez ul. Błażeja.

Jak informują Poznańskie Inwestycje Miejskie, „wyłączony z użytku zostanie dotychczasowy ciąg wzdłuż zachodniej strony drogi prowadzący przez os. Kosmonautów i ul. Lechicką na Naramowice. Od soboty należy kierować się na wschodnią stronę ul. Naramowickiej przez ciąg w rejonie bloku nr 21. Następnie piesi będą mogli przejść wschodnią stroną od sklepu Biedronka do ul. Lechickiej i dalej wzdłuż tej ulicy do nowego przejścia dla pieszych (przez ul. Lechicką)”.

Ponownie udostępniony zostanie również ciąg między ul. Spornego i otwartą łącznicą węzła. Dzięki temu osoby poruszające się w kierunku Wilczego Młyna i mostu Lecha nie będą musiały przekraczać ul. Lechickiej.

Również w nocy z 26 na 27 lutego, na wniosek mieszkańców i rady osiedla Naramowice, wyznaczone zostanie tymczasowe przejście dla pieszych przez ul. Błażeja. Jest ono tam potrzebne ze względu na zwiększony ruch spowodowany zamknięciem ul. Jasna Rola i Bolka.

Tymczasowe przejście wyznaczone zostanie przez ul. Błażeja, w rejonie posesji nr 13, 15, 18A, 18B. Nowe przejście połączy te dwa chodniki, dzięki czemu mieszkańcy będą mogli bezpiecznie dojść pieszo do ul. Naramowickiej.

PIM