Strona główna Blog Strona 1526

Wielkopolska: Ponad 800 zakażeń koronawirusem

Ministerstwo Zdrowia poinformowało dziś o 862 zakażeniach koronawirusem w Wielkopolsce. Mamy też 18 zgonów, w tym 6 z powodu covid-19.

powiat ostrzeszowski 12
powiat obornicki 12
powiat leszczyński 2
powiat Leszno 2
powiat kolski 3
powiat rawicki 12
powiat słupecki 10
powiat średzki 1
powiat jarociński 23
powiat nowotomyski 29

powiat wągrowiecki 19
powiat Poznań 223
powiat Konin 20
powiat czarnkowsko-trzcianecki 7
powiat złotowski 5
powiat kościański 11
powiat grodziski 12
powiat szamotulski 15
powiat ostrowski 17
powiat Kalisz 30

powiat chodzieski 5
powiat międzychodzki 6
powiat gostyński 16
powiat kaliski 19
powiat pilski 19
powiat śremski 10
powiat kępiński 10
powiat turecki 24
powiat wrzesiński 20
powiat gnieźnieński 72

powiat pleszewski 2
powiat krotoszyński 17
powiat wolsztyński 1
powiat poznański 160
powiat koniński 25

MZ

Polska: Ponad 12 tysięcy zakażeń koronawirusem

0
„Mamy 12 142 nowych i potwierdzonych przypadków zakażenia koronawirusem” – poinformowało dziś Ministerstwo Zdrowia. Mamy też 286 zgonów.

Zakażenia stwierdzono w województwach: mazowieckim (1984), śląskim (1173), pomorskim (1112), wielkopolskim (862), kujawsko-pomorskim (859), dolnośląskim (854), warmińsko-mazurskim (810), podkarpackim (779), małopolskim (752), łódzkim (511), zachodniopomorskim (461), lubuskim (441), lubelskim (432), podlaskim (403), świętokrzyskim (319), opolskim (212).

„178 zakażeń to dane bez wskazania adresu, które zostaną uzupełnione przez inspekcję sanitarną” – podało ministerstwo. – „Z powodu COVID-19 zmarły 34 osoby, natomiast z powodu współistnienia COVID-19 z innymi schorzeniami zmarły 252 osoby”.

Liczba zakażonych koronawirusem: 1 673 252/43 094 (wszystkie pozytywne przypadki/w tym osoby zmarłe). Wykonano też 57 453 testów na obecność koronawirusa.

MZ

Poznań: Dziś znów zakaz w paleniu w piecach

0
W mieście obowiązuje dziś zakaz palenia w piecach i kominkach wszędzie tam, gdzie istnieje alternatywny sposób ogrzewania. Mamy fatalna jakość powietrza.

Dziś od godziny 0:01 do 23:59 w Poznaniu obowiązuje zakaz stosowania źródeł ciepła wykorzystujących paliwa stałe nie spełniających wymagań Ekoprojektu (piec, kocioł lub kominek), jeżeli mieszkanie, dom lub lokal użytkowy posiada równolegle drugie źródło ciepła z miejskiej sieci cieplnej, gazowe, elektryczne, pompy ciepła lub inne spełniające wymagania Ekoprojektu.

Ograniczenia wprowadzono z uwagi na przekroczenie wartości 50 µg/m sześć. stężeń pyłów drobnych PM10, do którego doszło 24 lutego, oraz prognozowanie utrzymania się tego przekroczenia. Wczoraj ponownie według wskazań stacji automatycznego pomiaru jakości powietrza WIOŚ został przekroczony 24-godzinny dopuszczalny poziom PM10 – a dziś Atmosfera dla Poznania podaje aż 109 µg/m sześć. stężeń pyłów drobnych PM10!

Natomiast aplikacja Airly.pl informuje, że w Poznaniu poziom pyłów PM 10 wynosi 50 μg/m sześć., co stanowi 100 proc. normy. Poziom pyłów PM 2.5 wynosi 43 μg/m sześć., co wynosi 173 proc. normy.

Podstawę do wprowadzenia ograniczenia stanowi tzw. uchwała antysmogowa, podjęta przez Sejmik Województwa Wielkopolskiego w grudniu 2017 r.

Głównymi źródłami emisji pyłów drobnych PM10 w miastach jest spalanie paliw stałych (węgla i drewna). Przy takim przekroczeniu norm nawet pojedyncze ich źródło (np. kominek) znacznie pogarsza lokalnie jakość powietrza. Najbardziej narażone na skutki takiej sytuacji są dzieci, osoby starsze oraz przewlekle chore.

Osoby, które widzą, że zakaz w ich najbliższej okolicy nie jest przestrzegany, powinny poinformować o tym straż miejską – numer telefonu 986.

UMP

Poznań: Straż miejska szukała zaginionego dziecka

0
Podróże miejska komunikacją bywają dramatyczne, jak się o tym przekonała pewna mama i jej dziecko. Na przystanku, na którym mieli wysiąść, dziecko wysiadło, ale jego mama nie zdążyła i została w tramwaju.

Zdenerwowana kobieta wysiadła na następnym przystanku i wróciła na ten, na którym wysiadło jej dziecko – ale już go tam nie było. Poszła więc do siedziby referatu Starego Miasta i poprosiła o pomoc straż miejską. Z jej relacji wynikało, że motorniczy tramwaju za szybko zamknął drzwi i dziecko wysiadło, a ona nie zdążyła.

Wspólne przeszukiwanie pobliskich uliczek szybko dało efekty. Zaginiony maluch znalazł się cały i zdrowy na Wrocławskiej.

Poznań: Termy Maltańskie jednak zostaną otwarte

0
Czy będzie to 5 czy 8 marca – jeszcze nie jest pewne. Ale na pewno wiadomo, że Termy Maltańskie w marcu się otworzą.

Jak informuje Radio Poznań, decyzja o otwarciu zapadła po konferencji prasowej ministra zdrowia, podczas której Adam Niedzielski poinformował, jakie restrykcje czekają Polaków w związku z trzecią falą pandemii koronawirusa. Wzrost zakażeń, jaki ostatnio ma miejsce w kraju, rodził obawy, że rząd ponownie zamknie obiekty sportowe, w tym baseny. Tak się jednak nie stało i Termy Maltańskie zapowiedziały otwarcie.

Jeszcze nie jest pewne, czy będzie to 5 czy 8 marca. Uruchomienie tak dużego obiektu po tak długiej przerwie nie jest łatwym zadaniem – jednak termy to nie mała osiedlowa pływalnia z dwoma basenami. Samo ogrzewanie wody musi potrwać, nie mówiąc o konieczności sprawdzenia wszystkich urządzeń.

W przyszłym tygodniu więc będzie można już korzystać z basenów sportowych, a dzień po ich otwarciu zostanie uruchomiona także strefa saun. Trzeba jednak pamiętać, że zgodnie z decyzją rządu otwarcie nie obejmuje aquaparku. On nadal będzie zamknięty.

Jak przypomina Radio Poznań, Termy mogły zostać otwarte już 12 lutego, bo wtedy rząd pozwolił na otwarcie basenów. Jednak ponieważ pozwolenie było warunkowe i na dwa tygodnie, termy nie zdecydowały się na otwarcie. Koszt otwarcia i ponownego zamknięcia tak dużego obiektu byłby wyższy niż jego utrzymanie gdyby pozostał zamknięty.

 

Kępno: Wypadek na S8. Jedna osoba nie żyje

0
Około 1.00 w nocy na drodze ekspresowej S8 w pobliżu Kępna zderzyły się trzy samochody. Jedna osoba nie żyje.

Jak wynika z ustaleń kępińskiej policji, ciężarówka zderzyła się z samochodem osobowym, a po chwili na samochód osobowy najechała kolejna ciężarówka. Jedna osoba zginęła w tym wypadku.

Trasa w kierunku Łodzi była przez kilka godzin zablokowana. Obecnie ruch już odbywa się normalnie.

Maik Nawrocki wypożyczony do Warty Poznań

0
Młodzieżowy reprezentant Polski, 20-letni obrońca Maik Nawrocki podpisał kontrakt z Wartą Poznań i został wypożyczony do końca obecnego sezonu z Werderu Brema. Jest szóstym piłkarzem, który wzmocnił ekipę „Zielonych” w tym oknie transferowym.

Maik Nawrocki od urodzenia mieszka w Niemczech, a jego rodzice pochodzą z Polski. Jako 5-latek trafił do akademii piłkarskiej Werderu Brema i do dziś jest zawodnikiem klubu z północy kraju. Ma 27 meczów i 8 goli w młodzieżowych reprezentacjach Polski U-15, U-16, U-17, U-18 i U-19. Z kadrą do lat 20 był na mistrzostwach świata w 2019 roku, ale nie zagrał w żadnym meczu turnieju rozgrywanego w Polsce. Jesienią 2020 roku był powołany do reprezentacji U-21 na mecze eliminacyjne do młodzieżowych mistrzostw Europy. W tym sezonie rozegrał 7 spotkań w rezerwach Werderu Brema, zdobył jedną bramkę.

– Moja rodzina wywodzi się z okolic Konina, od dziecka bywam tam regularnie, bo utrzymujemy dobre kontakty z krewnymi. Często przyjeżdżałem też z rodzicami do Poznania, więc znam już trochę to miasto – mówi Maik Nawrocki. – Rok temu podpisałem profesjonalny kontrakt z Werderem Brema do 2023 roku. W Bremie grałem w drugim zespole Werderu, ale wiadomo, że jestem młodym zawodnikiem i mam ambicję, by grać jak najwięcej, na jak najwyższym poziomie. Szukałem dla siebie opcji i uznałem, że przenosiny do polskiej Ekstraklasy to dobre rozwiązanie. Jestem reprezentantem młodzieżówki, co też miało wpływ na moją decyzję. Ze zgrupowań kadr młodzieżowych znam Maćka Żurawskiego, który też przyszedł zimą do Warty – dodaje piłkarz i przypomina, że występował m.in. w kadrze do lat 18 prowadzonej przez Wojciecha Tomaszewskiego, obecnie dyrektora Akademii Warty Poznań.

– Cieszę się, że tu jestem. Wiem, że Warta Poznań jako beniaminek walczy o pozostanie w Ekstraklasie. Zrobię wszystko, żeby dostać swoją szansę i pomóc drużynie w osiągnięciu tego celu – podkreśla nowy obrońca „Zielonych”.

– Zdecydowaliśmy się na wypożyczenie Maika ze względu na kontuzję Bartka Kieliby, który wypadł z gry na kilka tygodni. Wierzymy w to, że nasz kapitan będzie szybko dochodził do zdrowia. Pojawiła się szansa wypożyczenia Maika z Werderu Brema. To młodzieżowy reprezentant Polski, chłopak o dużym potencjale. Jest młodzieżowcem, co też daje trenerowi dodatkowe opcje. Mamy nadzieję, że Maik pomoże nam w tej rundzie. Cieszymy się, że zdecydował się na spróbowanie seniorskiej piłki na najwyższym poziomie w Polsce, w Warcie Poznań – mówi dyrektor sportowy „Zielonych”, Robert Graf. – Pozyskaliśmy środkowego obrońcę o dobrych warunkach fizycznych, który pokazał się z dobrej strony w meczach młodzieżowych reprezentacji naszego kraju. Jest już powoli przymierzany do pierwszego składu Werderu Brema. Na razie potrzebuje jednak ogrania, stąd decyzja i Werderu, i nasza, żeby sobie pomóc w takiej sytuacji.

Maik Nawrocki niedawno skończył 20 lat. Ma 190 cm wzrostu, waży 80 kg. Będzie nosił koszulkę z numerem 32. Jest szóstym nowym zawodnikiem w drużynie trenera Piotra Tworka w tym roku. Wcześniej kontrakty ze „Swojską Bandą” podpisali: obrońca Bartłomiej Burman, pozyskany z Nielby Wągrowiec, pomocnicy Maciej Żurawski (wypożyczony z Pogoni Szczecin), Makana Baku (wypożyczony z Holstein Kiel) i Mateusz Sopoćko (z Lechii Gdańsk) oraz napastnik Adam Zrelak z 1. FC Nuernberg.

Warta Poznań

Poznań: Cytadela ochroniona przed parkującymi

0
Zarząd Zieleni Miejskiej rzucił dziś kierowcom – i to dosłownie – kłody pod nogi. A raczej pod koła. Dorodne pnie drzew leżą na trawnikach przy ulicach na Cytadeli, uniemożliwiając rozjeżdżanie ich przez samochody.

To efekt minionego weekendu, kiedy spragnieni kontaktu z naturą posiadacze samochodów tłumnie ruszyli na Cytadelę. A chcąc oczywiście zaparkować swoje auto jak najbliżej owej natury, rozjeżdżali przydrożne trawniki.

W tej sprawie zainterweniowała oburzona radna Halina Owsianna, która swoimi zdjęciami udokumentowała skalę zniszczeń, będącą efektem nielegalnego parkowania. Warto dodać, że strażnicy miejscy ukarali 79 kierowców za nielegalne parkowanie tylko podczas tego jednego weekendu na Cytadeli.

Mariusz Wiśniewski, zastępca prezydenta, zapowiedział interwencję i słowa dotrzymał. Dzisiaj rano pracownicy Zakładu Lasów Poznańskich dostarczyli do parku Cytadela kłody, które zablokowały miejsca nieprzeznaczone do parkowania.

„Cud nastąpił” – skomentowała z radością radna Owsianna na swoim FB.

Czy jednak kłody drzewa skutecznie zablokują wjazd na trawniki i ich rozjeżdżanie? Można mieć wątpliwości, zwłaszcza że w mediach społecznościowych już pojawiły się wspólnego wysiłku kierowców – miłośników parkowania na Cytadeli w celu odtoczenia kłód z trawników.

Pozostaje tylko mieć nadzieję, że przeniesienie czy choćby przesunięcie takiej kłody musi potrwać – więc strażnicy miejscy będą mieli więcej czasu na złapanie takiego kierowcy…

 

 

Kościan: Udało się znaleźć psa z zaklejonym pyskiem

0
Towarzystwo Opieki nad Zwierzętami przez cały dzień szukało psa z zaklejonym pyskiem. I udało się! Choć ostatecznie okazało się, że to nie taśma, tylko kaganiec weterynaryjny, psu i tak trzeba było pilnie pomóc.

Jak informują działacze towarzystwa na swoim FB, to mieszkańcy miejscowości Kobylniki poinformowali ich o psie z pyskiem zaklejonym taśmą izolacyjną. Wolontariusze od razu ruszyli na poszukiwania, ale nie było to łatwe, ponieważ pies był bardzo nieufny i wolał krążyć po okolicznych polach z dala od ludzi.

Ostatecznie, po kilkugodzinnych poszukiwaniach i dzięki pomocy mieszkańców udało się znaleźć uciekiniera – i wtedy okazało się, że to, co mylnie z daleka brano za taśmę izolacyjną, jest kagańcem weterynaryjnym.
„Taki kaganiec jest niemal równie niebezpieczny dla biegającego psa i jest niedopuszczalne, by go zakładać poza gabinetem weterynaryjnym” – napisali działacze z Kościana na FB. – „Trwają dalsze ustalenia”.

Poznań: Miasto przyjęło kolejnych repatriantów z Kazachstanu

0
Ksenia, Włodzimierz i ich dziesięcioletni syn Gleb dziś dostali klucze do swojego nowego, świeżo wyremontowanego mieszkania. Wręczył im je Jędrzej Solarski, zastępca prezydenta Poznania.

To kolejna rodzina repatriantów z Kazachstanu, która przyjechała do Poznania na zaproszenie władz miasta, by osiąść tu na stałe. Przyjechali z Karagandy.

– Cieszę się, że możemy przywitać państwa w Poznaniu. Mam nadzieję, że już niedługo poczujecie się tu jak u siebie – mówił Jędrzej Solarski, zastępca prezydenta miasta.

Ksenia, Włodzimierz i Gleb dziś dostali klucze do swojego nowego domu, dwupokojowego mieszkania, które zostało przekazane przez miasto we współpracy z Zarządem Komunalnych Zasobów Lokalowych, a wyremontowane i urządzone dzięki pieniądzom przekazanym przez wojewodę wielkopolskiego. Do pomocy dołączył się także Caritas, który zaoferował wyżywienie na pierwsze dni po przyjeździe.

Oboje małżonkowie są polskiego pochodzenia. Ojciec pana Włodzimierza jest Polakiem z Wileńszczyzny, natomiast pradziadkowie pani Kseni zostali wywiezieni w 1936 roku z okolic Kamieńca Podolskiego w stepy północnego Kazachstanu.

Repatrianci mieli przyjechać do Poznania już rok temu, ale przeszkodziła pandemia i dopiero teraz udało się sprowadzić rodzinę do nowego domu. Przed wylotem do Polski cała trójka przeszła test na obecność koronawirusa. Wypadł negatywnie, co zwolniło ich z odbycia kwarantanny.

Rodzina została objęta także opieką pracownika socjalnego, który pomoże w zaaklimatyzowaniu się i załatwianiu wszelkich spraw urzędowo-administracyjnych. Dodatkowo, jako repatrianci mogą liczyć na dodatkowe świadczenia w ciągu dwóch lat od przyjazdu.

Zgodnie z uchwałą rady miasta Poznań może przyjąć do 5 rodzin repatriantów rocznie.

UMP

Polska: Milion pacjentów zaszczepionych drugą dawką przeciwko koronawirusowi

0
Poinformował o tym w mediach społecznościowych minister Michał Dworczyk. „Przekroczyliśmy właśnie liczbę miliona osób zaszczepionych przeciw COVID-19 obiema dawkami” – napisał.

Minister podkreślił też we wpisie, że Narodowy program Szczepień działamy zgodnie z harmonogramem opartym na deklarowanych przez producentów dostawach. Podziękował też wszystkim zaangażowanym w organizacje akcji szczepień, a także personelowi medycznemu, który te szczepienia wykonuje.

Słupca: Dostała pięścią, bo zwróciła uwagę na bicie dziecka

0
Uderzenie pięścią w głowę – to efekt interwencji pewnej mieszkanki Słupcy, która nie chciała pozwolić na bicie dziecka przez jego matkę. I to od tej matki dostała pięścią.

Historia wydarzyła się w miniony weekend w parku, jak relacjonuje portal slupca.pl. 32-letnia słupczanka wracała właśnie z rodzinnego spaceru znad jeziora aleja Tysiąclecia, gdy jej uwagę przyciągnął płacz dziecka i krzyki po drugiej stronie ulicy. Szła tamtędy kobieta z jednym dzieckiem, mniej więcej dwuletnią dziewczynką w wózku i nieco starszym chłopcem. Towarzyszył im mężczyzna. Kobieta krzyczała na dziewczynkę, ponieważ ta nie chciała trzymać nóżki w wózku w odpowiedni sposób. W końcu złapała za tę nóżkę i na siłę zamierzała ją wepchnąć do wózka, mocno ją przy tym uderzając, a dziecko zaczęło głośno płakać.

Wokół przechadzało się wielu ludzi, ale tylko 32-latka zareagowała na tę sytuację. Podeszła do kobiety i powiedziała, że widziała, jak się zachowuje i zapytała, czy ma wezwać policję do bitego dziecka.

Jednak agresywna matka kazała interweniującej kobiecie nie interesować się nie swoimi sprawami i zająć się swoim dzieckiem. A mówiąc to wszystko używała wulgaryzmów nie patrząc na to, że słuchają jej dzieci.

Słupczanka powiedziała jej, że zawiadamia policję, a gdy odwróciła się do bokiem, żeby zadzwonić, agresywna matka uderzyła ją pięścią w tył głowy. Nikt na to nie zareagował, choć wokół spacerowało sporo ludzi. Nie zareagował też partner agresywnej kobiety, zresztą nie reagował też wcześniej na bicie dziecka.

Gdy przyjechała wezwana policja, 32-latka opisała całą sytuację, a dodatkowo, przy pomocy znajomych udało jej się zidentyfikować kobietę i podać jej personalia policji.

 

Bezrobocie w Polsce niepokojąco rośnie

0
Ekonomiści alarmują, że w styczniu stopa bezrobocia w Polsce wynosiła 6,5 proc. A to oznacza, że zbliża się ono do poziomu sprzed trzech lat.

Jak informuje money.pl, wzrost dało się zauważyć już w grudniu ubiegłego roku – wtedy stopa bezrobocia wynosiła 6,2 proc. W listopadzie to było 6,1 proc., a wcześniej, od czerwca, pozostawała bez zmian.

Jednak ekonomiści oceniają, że wzrost jest tradycyjnym wzrostem sezonowym i biorąc pod uwagę warunki, czyli pandemię, jest on stosunkowo niewielki.

Mimo to, jak zauważa money.pl, wskaźniki niepokoją, bo stopa bezrobocia rejestrowanego zbliżyła do poziomu notowanego po raz ostatni na początku 2018 roku. Zarejestrowanych bezrobotnych według danych na koniec stycznia mieliśmy 1 090 400, czyli o 43 900 więcej niż w grudniu oraz o 168 200 więcej niż w styczniu rok temu.

Nowo zarejestrowanych bezrobotnych mamy natomiast 115 100 tys. i to o 9,2 proc. więcej niż przed miesiącem oraz o 25,5 proc. mniej niż przed rokiem.

Mimo to jednak ekonomiści uważają, że utrzymujące się obostrzenia nie przyniosły poważniejszych negatywnych skutków dla rynku pracy.

Poznań: Pływalnia na osiedlu Zwycięstwa już otwarta

0
Pływalnia Winogrady, bo taka jest jej nazwa, 1 marca przyjmie pierwszych gości, którzy będą mogli przetestować nowy obiekt. Bo pływalnia dopiero co została zbudowana.

– To świetna wiadomość dla mieszkańców Winograd i okolic. Cieszę się, że w Poznaniu powstał kolejny obiekt, który pozwoli poznaniankom i poznaniakom, szczególnie dzieciom i młodzieży rozwijać swoje sportowe pasje – mówi Jacek Jaśkowiak, prezydent Poznania. – Bardzo istotne jest dla mnie to, by mieszkańcy mieli możliwość uprawiania sportu, ale też rekreacji w pobliżu swojego miejsca zamieszkania. Należy liczyć się z tym, że dostępność pływalni zostanie czasowo ograniczona ze względu na pandemię koronawirusa. Póki co obiekt działa – zachęcam do korzystania zarówno z basenu, jak i sauny.

– Cieszę, że ta pływalnia wreszcie jest, bo historia jej powstawania jest dosyć długa- dodaje Grzegorz Ganowicz, przewodniczący Rady Miasta Poznania. – Ale „finis coronat opus”. Dziękuję wszystkim, którzy dopingowali w nieustawaniu o realizację tej inwestycji. Wszystkie przeszkody zostały pokonane i pływalnia czeka na okolicznych mieszkańców.

Budowa na os. Zwycięstwa rozpoczęła się w połowie października 2019 roku, a jej budowa została ukończona kilka miesięcy przed terminem.

– Zapowiadaliśmy, że prace zakończą się wiosną, ale przebiegały tak sprawnie, że już od poniedziałku pływalnia będzie mogła gościć pierwszych użytkowników. Właściwie obiekt był gotowy już w grudniu, w tym roku dokończyliśmy wszelkie formalności. Oddajemy tę pływalnię w użytkowanie Poznańskich Ośrodków Sportu i Rekreacji, a co ważniejsze mieszkańcom. Mamy nadzieję, że będzie cieszyła się dużym powodzeniem – mówi Marcin Gołek, wiceprezes spółki Poznańskie Inwestycje Miejskie.

– Ta inwestycja to przede wszystkim spełnienie oczekiwań mieszkańców – zaznacza Konrad Zaradny, poznański radny. – To też przykład, że można realizować takie przedsięwzięcia w trudnych warunkach pandemicznych. Planowo pływalnia ma zostać otwarta 1 marca, ale wszystko zależy od restrykcji, które mogą się zmieniać i być wprowadzane przez rządzących.

Pływalnia Winogrady mieści dwa baseny. Główny, o wymiarach 25 na 12,5 metrów i głębokości od 1,2 do 1,8 m, liczy sześć torów i jednocześnie będzie mogło z nich korzystać 60 osób. Drugi basen to basen rekreacyjny, mniejszy i płytszy, o wymiarach 5 na 9 m i głębokości 0,9-1,1 m. On składa się z dwóch połączonych ze sobą niecek. W jednej z nich znajdują się urządzenia do hydromasażu.

Odwiedzający pływalnię mają do dyspozycji szatnię, przebieralnię, natryski i toalety, mogą także skorzystać z sauny. Przy obiekcie znajduje się także parking z miejscami dla ponad 50 samochodów oraz przestrzenią dla rowerów.

Budynek jest przystosowany do przyjęcia i obsługi osób z niepełnosprawnościami, zwłaszcza tych poruszających się na wózkach. W środku jest miejsce wymiany wózków indywidualnych na basenowe, a pływalnia oferuje specjalne zajęcia dla niepełnosprawnych dzieci: w małych grupach dla dzieci z zespołem Downa oraz indywidualne dla dzieci ze spektrum autyzmu.
– Chcemy wykorzystać świetne warunki techniczne pływalni i przygotowanie naszych instruktorów do zajęć z udziałem osób ze szczególnymi potrzebami – mówi Łukasz Miadziołko, dyrektor POSiR.

Oferta zajęć jest jednak znacznie bogatsza: będą się tu odbywać lekcje nauki pływania oraz doskonalenia pływania dla dzieci i dorosłych, zajęcia dla seniorów, aqua aerobik, zajęcia dla niemowląt, gimnastykę w wodzie i trening triathlonowy. na zajęcia już można się zapisywać nie tylko osobiście, ale też mailowo pod adresem [email protected].

Pływalnia będzie czynna od poniedziałku do piątku w godz. 6.00-22.00, a w soboty i niedziele w godz. 7.00-22.00. Według obecnie obowiązujących przepisów z obiektu będą mogli korzystać klienci indywidualni oraz osoby uczestniczące w zajęciach zorganizowanych. Poznańskie Ośrodki Sportu i Rekreacji przewidują, że w ciągu dnia z pływalni będą korzystać okoliczne szkoły.

Bilet normalny za godzinę korzystania kosztuje 14 zł, ulgowy – 12 zł. Posiadacze Karty Rodziny Dużej mogą liczyć na 25-procentowy rabat, rabat dostaną także ci, którzy wykupią karnety. Ale tu rabat wyniesie tylko 5 proc.

Koszt budowy pływalni wyniósł prawie 26 mln zł.

UMP

Kępno: Wypadek w Piaskach. Dwaj bracia walczą o życie

0
Dwaj bracia w wieku 14 i 17 lat z ciężkimi obrażeniami ciała trafili do szpitala po tym, jak motorower, którym jechali, zderzył się busem.

Wypadek miał miejsce na drodze krajowej nr 11 w miejscowości Piaski, 23 lutego około godziny 19.00. Bracia, pochodzący z Łęki Opatowskiej, jechali w kierunku Kępna i w Piaskach zderzyli się busem marki Iveco, którym kierował 38-letni mieszkaniec gminy Byczyna.

Policjanci Wydziału Ruchu Drogowego Komendy Powiatowej Policji w Kępnie, którzy przybyli na miejsce uważają, że kierowca busa próbował skręcić na parking i jest możliwe, że próbował wymusić pierwszeństwo na motorowerzystach. Czy rzeczywiście tak było – wykaże śledztwo. Na miejscu wypadku pracowała grupa dochodzeniowo – śledcza kępińskiej policji.

Obaj bracia z ciężkimi obrażeniami ciała trafili do szpitali w Kaliszu i Ostrowie Wielkopolskim.

KPP Kępno

Kępno: Podejrzany o pedofilię trafi na 3 miesiące do aresztu

0
58-letni mężczyzna z Kępna podejrzany o seksualne wykorzystanie 13-latki, córki swoich znajomych, decyzją sądu trafił do aresztu.

Zdarzenie maiło miejsce między sierpniem a wrześniem 2019 roku. Mężczyznę udało się zatrzymać, gdy w lutym tego roku ponownie usiłował się skontaktować z dziewczynką.

Jak informuje Radio Poznań, śledczy nie udzielają szczegółowych informacji o tej sprawie ze względu na dobro dziecka. Wiadomo jednak, że mężczyzna usłyszał pięć zarzutów, w tym zarzut wykorzystania seksualnego nieletniej. Grozi mu 12 lat więzienia.

Minister Niedzielski: nowe obostrzenia od soboty

0
Zasłanianie nosa i ust maseczkami, nie chustami czy przyłbicami, kwarantanna na południowej granicy i dodatkowe ograniczenia dla województwa warmińsko-mazurskiego. Nowe obostrzenia wchodzą już od soboty.

Ta trzecia fala się rozpędza – powiedział minister Adam Niedzielski o pandemii koronawirusa. – Bardzo dokładnie przyglądamy się sytuacji pandemicznej w Polsce. Z tygodnia na tydzień obserwujemy znaczny wzrost zakażeń. Wirus szybko mutuje i nowe mutacje będą się szybko pojawiały.

Minister powiedział też, że w ostatnim tygodniu wzrosło obłożenie łóżek covidowych, a Podstawowa Opieka Zdrowotna wystawia więcej zleceń na testy.

Minister zwrócił też uwagę na sytuację w Czechach i Słowacji, gdzie te parametry epidemiczne jest trzy- czy czterokrotnie wyższy niż w Polsce.
– Tam sytuacja jest bardzo trudna – powiedział. – Dlatego zdecydowaliśmy się wprowadzić kwarantannę dla osób przybywających zza południowej granicy. Warunkiem z jej zwolnienia jest negatywny test na covid-19 ważny maksymalnie 48 godzin.

Dodatkowe obostrzenia zostaną wprowadzone w województwie warmińsko-mazurskim, gdzie zakażeń jest wyjątkowo dużo. Sanepid przeprowadził tam wyrywkowe badania na obecność brytyjskiej mutacji koronawirusa. Zbadano 24 próbki i 16 z nich było mutacją brytyjską. To zbyt mało, by uznać wyniki za reprezentatywne, ale widać, jak ta mutacja jest obecna w tym województwie.

– Zdecydowaliśmy, że musimy wykonać mały krok wstecz – powiedział Adam Niedzielski. – O jedną szesnastą tego kroku. Dlaczego jedną szesnastą? Żeby ten poziom został utrzymamy w całym kraju oprócz województwa warmińsko-mazurskiego. Tam zostaną wprowadzone regulacje dyscyplinujące: dzieci wrócą do nauki zdalnej, muzea, galerie handlowe i inne miejsca użyteczności publicznej zostaną ponownie zamknięte. Kina, teatry – również.

Tak będzie przez najbliższe dwa tygodnie. Jednak jeśli wskaźniki będą wolniej rosły, to nawet za tydzień wejdą złagodzenia. Ale to zależy od rozwoju sytuacji.

Minister powiedział też, że w całym kraju od soboty przyłbice i chusty będą stosowane jedynie jako element dodatkowy, a nie jako ten zastępujący maseczkę. Obowiązkowe będą maseczki. Minister przypomniał też o stosowaniu reguły DDM, ale rozszerzonej o stosowanie aplikacji Stop Covid i częste wietrzenie pomieszczeń.

– Pamiętajmy, że nie zeszliśmy w drugiej fali do niewielkiej liczby zakażeń – podkreślił. Startujemy z trzecią falą z wysokiego poziomu.

Iwona Paradowska-Stankiewicz, krajowy konsultant w dziedzinie epidemiologii, która wniosła nieco optymizmu. Bo jej zdaniem, mimo że zakażeń przybywa, jesteśmy w lepszej sytuacji niż podczas pierwszej czy drugiej fali.
– Jesteśmy bogatsi o wiedzę, która pozwala nam podejmować adekwatne decyzje dla ochrony nas wszystkich – wyjaśniła.

Profesor potwierdziła pojawienie się nowych mutacji koronawirusa, ale, jak zauważyła, cechą wirusów jest to, że mutują. Obecny wirus jest bardziej zakaźny niż wirus grypy, ale mniej niż wirus odry. Jedna osoba zakażona wirusem grypy może zakazić dwie inne, ale ta zakażona wirusem odry – aż 17.

Jednak obecne mutacje wykazują wyższą zaraźliwość i co gorsza, potwierdzono, że rozprzestrzeniają się nie tylko drogą kropelkową, ale i powietrzną.
– To oznacza, że wirus może być transportowany na większe odległości, więc jesteśmy bardziej narażeni przebywając z osobą zakażoną na przykład w dusznych, niewietrzonych pomieszczeniach – wyjaśniła profesor Paradowska-Stankiewicz.

Środki ochrony osobistej, przede wszystkim maseczki, dystansowanie społeczne na minimum półtora metra, unikanie pomieszczeń zatłoczonych i źle wentylowanych – to wszystko pomoże, zdaniem profesor, uniknąć zakażenia.

– Dlaczego maseczki: bo te, które szczelnie przylegają do twarzy, są w stanie przefiltrować ponad 90 proc. patogenów, które znajdują się w najbliższym otoczeniu – wyjaśniała profesor Paradowska-Stankiewicz. – Dlaczego wcześniej mówiliśmy o przyłbicach? Bo dane dostępne wcześniej były ograniczone. Najpierw mówiło się o transmisji drogą kropelkową, dopiero później pojawiła się informacja, że także drogą powietrzną, a w takich przypadkach przyłbice nie spełniają wystarczająco skutecznie funkcji ochronnej.

Z dobrych wiadomości jest taka, że ze względu na nabywaną odporność liczba zakażeń nie jest już decydującym czynnikiem do wprowadzania ograniczeń. Polacy trudniej się zakażają i przechodzą chorobę lżej. Czy to oznacza, że Wielkanoc będziemy mogli spędzić w bardziej normalnych warunkach? Minister Niedzielski stwierdził jednak, że na odpowiedź na to pytanie jest zdecydowanie za wcześnie.

Poznań: Awaria na Trasie Kórnickiej. Tramwaje kursują objazdami

0
Z powodu awarii tramwaju i sieci, do której doszło na wysokości osiedla Tysiąclecia, wstrzymany jest ruch tramwajów w kierunku Franowa i Górnego Tarasu Rataj.

Awaria miała miejsce około 14.30 i od tego czasu obowiązuje tam zmiana organizacji ruchu. Tramwaje linii nr 3, 5, 16 i 17 kursują objazdami.

Linia nr 3 dojeżdża tylko do Gwarnej i wraca na Wilczak. Linia nr 5 kursuje na Miłostowo. Linia nr 16 dojeżdża do Franowa, ale jadąc przez Gwarną, Strzelecką, Górną Wildę, Hetmańską i Górny Taras Rataj.

Linia nr 17 dojeżdża do Starołęki przez Gwarną, Strzelecką, Górną Wildę i Hetmańską.

 

 

Poznań: Proboszcz wildeckiej parafii Zmartwychwstania Pańskiego został odwołany

0
Ksiądz Stanisław Pankiewicz 1 marca obejmie już inną parafię. Parafianie uważają, że z powodu kontrowersji, jakie budziło jego zarządzanie parafią. Ojcowie zmartwychwstańcy przekonują, że to normalna praktyka.

O parafii Zmartwychwstania Pańskiego na poznańskiej Wildzie ostatnio było głośno w mediach: na drzwiach kościoła pojawiały się wulgarne napisy, a sama parafia została ukarana mandatem przez Wojewódzką Inspekcję Ochrony Środowiska za zbyt głośno bijące dzwony. Okazało się, że dźwięk dzwonów przekraczał dopuszczalne normy hałasu w terenie zamieszkanym.

Czy odwołanie proboszcza ma związek z tymi wydarzeniami? O jego odwołaniu jako pierwsza napisała „Gazeta Wyborcza”, zamieszczając też wyjaśnienie o. Krzysztofa Jana Swoła, prowincjała zgromadzenia. Według niego przeniesienie księdza do innej parafii to normalna praktyka i nie ma w tym nic nadzwyczajnego. Księża zazwyczaj zmieniają parafie co kilka lat.

Nowym proboszczem parafii ma zostać ks. Maciej Sasiak, dotychczasowy ekonom prowincji.