Gościem pierwszego spotkania po czasie zamknięcia z powodu pandemii będzie Grzegorz Dębiński, fotoreporter Głosu Wielkopolskiego, który otrzymał I nagrodę w kategorii Photo Book of the Year 2020 za książkę “List do chłopca z latarką”.
„List do chłopca z latarką” to osobista opowieść fotograficzna w której główną rolę kreuje syn fotografa niepełnosprawny, 12-letni syn Jan. Grzegorz Dembiński przez kilkanaście miesięcy przyglądał mu się z aparatem. Zdjęcia powstały podczas wakacji, wspólnych wycieczek, w domu, w drodze do szkoły. Dokumentalne fotografie złożyły się w fikcyjną, poetycką nowelę, w której światło odbywa walkę z cieniem, ukryte spiera się z widzialnym, niewypowiedziane staje naprzeciw wyrażonego. Książka została nagrodzona tytułem Photobook of the year Grand Press Photo. Publikacja jest również w finale Fotograficznej Publikacji Roku.
Spotkanie rozpocznie się 10 czerwca o godzinie 18.00 w Ogrodzie Szeląg, a poprowadzą je Marcin Kostaszuk i Adrian Wykrota.
Grzegorz Dembiński – fotograf i dziennikarz z Poznania. Od 2004 roku publikował w wielu polskich tytułach prasowych. Współtwórca i redaktor wydawanego w latach 2006-2010 elektronicznego magazynu fotografii dokumentalnej „5klatek”. W latach 2007-2009 wykładowca fotodokumentu w Akademii Fotografii. Od 2007 roku fotoreporter, fotoedytor i szef działu foto Głosu Wielkopolskiego. W 2016 roku wydał album fotograficzny „Make Love Not War” poświęcony uczestnikom Przystanku Woodstock. W 2018r. „Make Love Not War” została włączona do kolekcji photobooków Martina Parra w londyńskim Tate Modern.
Czeski rząd zamierza w tej sprawie zwrócić się do Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej, by nałożył na Polskę karę za niewykonanie wyroku trybunału. Kara miałaby wynosić minimum 5 mln euro dziennie.
Taką deklarację złożył – jak podaje Onet.pl – Richard Brabec, czeski minister środowiska. Pełnomocnik Czech przed TSUE ma złożyć stosowny wniosek i dostał już stosowne polecenie od rządu, by zrobił to w najbliższych dniach.
Jednocześnie negocjacje Czech z Polską w sprawie kopalni Turów nadal trwają. Przypomnijmy, że to z powodu skargi złożonej przez rząd czeski TSUE nakazał Polsce natychmiastowe wstrzymanie wydobycia węgla z kopalni w Turowie. Zdaniem Czechów, którzy przedstawili na to dowody, z powodu pracy kopalni po ich stronie granicy drastycznie spadł poziom wód gruntowych i w całym okręgu może zabraknąć wody pitnej.
Decyzja TSUE oburzyła stronę polską, a premier Mateusz Morawiecki oświadczył, że zamknięcie kopalni naruszy bezpieczeństwo energetyczne Polski, ponieważ dzięki wydobywanemu w niej węglowi brunatnemu produkowane jest od 4 do 7 proc. energii elektrycznej w Polsce. Kopalnia więc działa nadal – i może to Polskę kosztować 5 mln euro dziennie.
Kolejny fragment trasy dla pieszych i rowerzystów będzie zamknięty od środy, 9 czerwca. Rowerzyści będą musieli korzystać z kolejnych objazdów na tej trasie.
Trwają prace związane z przebudową Wartostrady wzdłuż wschodniego brzegu Warty, między mostami Królowej Jadwigi a Przemysła I. Roboty te od maja wiążą się z koniecznością wyłączania z użytku poszczególnych odcinków Wartostrady.
Zmiana polega na wydłużeniu wyłączonego wcześniej fragmentu, tzn. niedostępna będzie ok. połowa przebudowywanego odcinka od ul. Na Skarpie do mostu Przemysła I (do końca ogrodzenia POSiR). Alternatywna trasa dla pieszych i rowerzystów to równoległy ciąg od strony osiedli.
Na wyłączonym fragmencie Wartostrady kontynuowane będą prace rozbiórkowe wraz z wykonaniem nowych obrzeży betonowych. Rowerzyści proszeni są o zwracanie uwagi na bieżące oznakowanie trasy.
Około godziny 7.00 rano doszło do zderzenia samochodów w Koszutach, na drodze krajowej nr 11, na odcinku między Kórnikiem i Środą Wielkopolską.
Ranny został kierowca jednego z samochodów, zabrano go do szpitala. Na miejscu pracują straż pożarna i policja, przejazd jest utrudniony, a na miejscu tworzą się ogromne korki.
8 czerwca na Stadionie Miejskim w Poznaniu o godz. 18.00 rozpocznie się towarzyski mecz Polska – Islandia. Z tego powodu przed meczem zmieni się organizacja ruchu w tym rejonie.
Zarząd Transportu Miejskiego zapowiada wzmocnienie linii nr 6 (od przystanku Półwiejska) i nr 13(od placu Wielkopolskiego), by kibice mogli dojechać na mecz tramwajami. Osoby posiadające ważny bilet na mecz Polska – Islandia będą mogły w jego ramach korzystać z komunikacji miejskiej ZTM w celu dojechania na stadion oraz powrotu do domu. Przejazdy w ramach biletu na mecz przysługują we wtorek (8 czerwca) od godz. 12:00 do godz. 22:30.
Po zakończeniu spotkania dodatkowe tramwaje pojadą – w zależności od potrzeb – na liniach nr 1, 6, 13 i 15. Z kolei na linie autobusowe nr 163, 191 i 193 – kursujące w rejonie stadionu – skierowany zostanie tabor o dużej pojemności.
W związku z meczem reprezentacji Polski wprowadzona będzie czasowa organizacja ruchu między godz. od 14:30 do 22:00.
W etapie pierwszym, przed rozpoczęciem meczu (o godz. 18:00) i w jego trakcie, wyłączone z ruchu będą:
ul. Wałbrzyska na odcinku od ul. Strzegomskiej do ul. Ptasiej,
ul. Ptasia na odcinku od parkingu „POL-HOL” do ul. Wałbrzyskiej oraz ulica Węgorka,
ul. Świerzawska od strony ul. Bułgarskiej oraz od strony ul. Marcelińskiej na odcinku za wjazdem na osiedle,
pas do skrętu w lewo z ul. Grunwaldzkiej (od centrum) w ul. Jugosłowiańską.
W etapie drugim, pod koniec meczu i na czas rozejścia się kibiców, wyłączone z ruchu będą:
dwa pasy do skrętu w lewo z ul. Grunwaldzkiej (od strony Junikowa) w ul. Bułgarską,
ul. Bułgarska na odcinku od ul. Grunwaldzkiej do Marcelińskiej (w obu kierunkach),
ul. Grunwaldzka na odcinku od ul. Grochowskiej do ul. Bułgarskiej oraz od ul. Jawornickiej do ul. Jugosłowiańskiej,
ul. Jugosłowiańska na odcinku od ul. Taczanowskiego do ul. Grunwaldzkiej,
wjazdy w ul. Grunwaldzką z ulic: Conrada Drzewieckiego, Marszałkowskiej, Cześnikowskiej, Bolkowickiej i Babimojskiej.
Ponadto obowiązywać będzie zakaz zatrzymywania się na ul. Ptasiej i Wałbrzyskiej oraz zakaz wjazdu w zatokę na ul. Jugosłowiańskiej przy ul. Grunwaldzkiej.
Utrzymana zostanie komunikacja zbiorowa w ciągach ulic: Bułgarskiej i Grunwaldzkiej.
Na wniosek policji możliwe są inne czasowe zmiany w organizacji ruchu w rejonie imprezy.
Artyści, rękodzielnicy i rzemieślnicy, smakołyki i napoje z różnych stron świata. 12 czerwca rozpocznie się Jarmark Świętojański na Starym Rynku i potrwa do 27 czerwca.
– Jarmark Świętojański to wieloletnia tradycja. W tym roku zostanie zorganizowany po raz 46. Jak zawsze będzie to okazja, aby posmakować dobrej kuchni, nabyć ciekawe wyroby rzemieślnicze i spędzić miło czas w rejonie Starego Rynku – mówi Iwona Rafińska, prezes spółki Targowiska.
Drewniane domki handlowe i stoiska własne rękodzielników zapełnią się znów unikatowymi artystycznymi przedmiotami: m.in. autorską, ręcznie wykonywaną biżuterią; ozdobami z bursztynu, srebra, brązu, drewna i naturalnego rogu; naturalnymi kamieniami i szkłem antycznym; odzieżą i dodatkami z lnu, jedwabiu, filcu; ceramiką ręcznie toczoną na kole garncarskim, koszulkami z autorskimi nadrukami i całą gama artykułów dekoracyjnych.
Niektórzy z wystawców podczas jarmarku na miejscu będą realizować indywidualne zamówienia klientów (np. biżuterię czy inne przedmioty artystyczne), warto będzie także zajrzeć na stoisko Poznańskiego Pogotowia Społecznego, gdzie również znajdziemy bogatą ofertę rękodzieła wykonanego przez podopiecznych. Amatorzy prac ogrodowych będą mogli zaopatrzyć się w cebulki kwiatowe.
Na miłośników dobrej kuchni czeka wiele smakołyków z różnych stron Polski i nie tylko. Będzie można kupić chałwy, oliwki, oleje i oliwy w różnych smakach; sery podhalańskie, holenderskie, szwajcarskie i hiszpańskie; litewskie wędliny i chleby oraz kwas chlebowy; miody pszczele z przydomowej pasieki, owoce w czekoladzie, gofry, kawy smakowe i wiele innych specjałów.
Na kiermaszu będzie można kupić także najrozmaitsze rodzaje alkoholi -likiery, nalewki, wódki smakowe i destylaty, miody pitne, śliwowice, polskie wina ekologiczne, cydr i piwa rzemieślnicze.
Trudno wyobrazić sobie Jarmark Świętojański bez kolekcjonerów, numizmatyków, filatelistów i handlarzy starociami. W tym roku będzie można spotkać ich przy Ratuszu oraz w uliczce J.B. Quadro.
Stoiska handlowe będą czynne codziennie od godziny 10:00 do 21:00 lub do „ostatniego” klienta.
Odwiedzający Jarmark Świętojański będą mogli wziąć udział w konkursie. Codziennie do wygrania będzie bon zakupowy o wartości 100 zł do zrealizowania u obecnych na rynku wystawców. Szczegółowe informacje na ten temat można znaleźć na Facebooku.
9 czerwca wieczorem kierowcy będą mogli przejechać ulicą Wilczak na odcinku od Szelągowskiej – poinformowała dziś spółka Poznańskie Inwestycje Miejskie.
– Udostępnienie tej ulicy jest już możliwe, bo zbliżamy się do zakończenia zasadniczych robót w rejonie pętli tramwajowej Wilczak – wyjaśnił Grzegorz Bubula, wiceprezes zarządu spółki Poznańskie Inwestycje Miejskie. – Powinno przyczynić się to do poprawy sytuacji drogowej w tej części miasta.
Zmian organizacji ruchu będzie więcej. Na początkowym odcinku powstającej trasy tramwajowej zakończyły się główne roboty wymagające udziału ciężkiego sprzętu, dlatego jest już możliwość położenia warstwy ścieralnej nawierzchni na odcinku ul. Naramowickiej od Wilczaka do os. Kosmonautów. Rozpoczęcie tych robót planowane jest na 7 czerwca i choć mają potrwać krótko, to jednak spowodują też tymczasowe utrudnienia z dojazdem do posesji i wyłączeniem pasów ruchu. Ale prace prowadzone będą głównie poza godzinami szczytu komunikacyjnego.
Utrudnień należy spodziewać się także w dniach 8-9 czerwca w rejonie ul. Szelągowskiej i Słowiańskiej, gdzie obowiązywać będzie ruch wahadłowy sterowany ręcznie. Prowadzone będą w tym czasie prace pozwalające na przywrócenie ruchu na wspomnianej ulicy Wilczak. Dwukierunkowe uruchomienie zamkniętego do tej pory odcinka tej ulicy planowane jest na 9 czerwca, w godzinach wieczornych. Dojazd do ul. Wilczak będzie jednak możliwy tylko od ul. Szelągowskiej, gdyż z ul. Słowiańskiej nadal będzie można skręcać wyłącznie w ul. Szelągowską i Naramowicką. Ruch pieszych pomiędzy ul. Szelągowską i os. Pod Lipami odbywać się będzie po wschodniej stronie skrzyżowania, przez ul. Wilczak i Naramowicką, zamiast dotychczasowego ciągu przez ul. Słowiańską.
Z kolei na noc z piątku 11 czerwca na sobotę 12 czerwca, planowana jest zmiana układu pasów ruchu na łącznicy przy stacji paliw Lotos. Przeniesiona zostanie sygnalizacja świetlna, jednak nadal do dyspozycji kierowców pozostaną dwa pasy służące do jazdy w kierunku ul. Umultowskiej oraz mostu Lecha. Zamknięty będzie wyjazd ze stacji bezpośrednio na ul. Lechicką, a wróci wyjazd na ul. Naramowicką (wraz z możliwością wyjazdu na łącznicę i dalej w kierunku ul. Lechickiej). Nadal skręt w lewo z ul. Lechickiej dla jadących od ul. Murawa będzie dostępny tylko dla autobusów.
Również w nocy z 11 na 12 czerwca planowane jest przełożenie ruchu na ul. Serbskiej (na wysokości ul. Naramowickiej) z jezdni południowej na północną, na której zrealizowana będzie już nowa nawierzchnia. Dojazd do posesji przy ul. Naramowickiej 31-47 będzie możliwy wyłącznie od strony południowej, czyli od ul. Szelągowskiej lub Serbskiej z wykorzystaniem przejazdu przez stację paliw. Wyjazd w dalszym ciągu będzie możliwy wyłącznie w stronę ul. Serbskiej przez ul. Naramowicką. Piesi w rejonie skrzyżowania ul. Serbskiej i Naramowickiej poruszać się będą jego zachodnią stroną w relacji północ-południe, natomiast w relacji wschód-zachód nadal po południowej stronie ul. Serbskiej i tymczasowym przejściem przy stacji paliw na ul. Naramowickiej. W dalszym ciągu nie będzie możliwości przejazdu ul. Naramowicką do ul. Włodarskiej. Przejechać będą mogły tylko pojazdy dojeżdżające do posesji przy ul. Naramowickiej 58-82a, a dla pozostałych objazdy pozostają niezmienne. W związku z tą zmianą organizacji ruchu na stałe miejsce wróci przystanek autobusowy Serbska w kierunku ronda Solidarności.
W najbliższym czasie w rejonie skrzyżowania ul. Karpia/Dworska wytyczone zostaną dodatkowe przejścia dla pieszych, które poprawią ich bezpieczeństwo. Na taką potrzebę wskazała rada osiedla Naramowice, potwierdzają ją też obserwacje. Ponadto przypominamy, że w ramach optymalizacji organizacji ruchu związanej z zamknięciem odcinka ul. Naramowickiej, udostępniony został dodatkowo objazd na Piątkowo i osiedle Łokietka przez ul. Lechicką, łącznicę przy stacji paliw oraz tzw. ul. Nową Naramowicką. Zachęcamy do korzystania z tego alternatywnego dojazdu.
W lasach południowej części regionu mamy trzeci, najwyższy stopień zagrożenia pożarowego, w lasach północnej części – średni, jak wynika z danych Instytutu Badawczego Leśnictwa.
Sytuację pogarsza jeszcze pogoda – po kilku ciepłych i słonecznych dniach wilgotność ściółki jeszcze spadła, a już przed długim weekendem leśnicy ostrzegali, że zagrożenie pożarami jest duże. Prognozy pogody na nadchodzące dni też nie napawają optymizmem: nadal ma być słonecznie, ciepło i bez deszczu, a prognozowane załamanie pogody, które ma nadejść w środę, w Wielkopolsce nie da się szczególnie we znaki. Padać ma dopiero w sobotę.
Podobna sytuacja panuje w lasach całego kraju: trzeci stopień zagrożenia pożarowego ogłoszono już w 12 województwach, przy czym Wielkopolska zalicza się do tych regionów, w których najwyższe zagrożenie pożarami odnotowano w większości lasów, głównie w południowej części regionu. Ale w północnej nie jest o wiele lepiej – tam obowiązuje średnie zagrożenie.
Stopień zagrożenia pożarowego w lasach określa się na podstawie metody IBL. Codziennie w godzinach 9.00 i 13.00 w wybranych punktach prognostycznych (stacjach) mierzy się wilgotność ściółki i powietrza. Stopnie określa się od 0 (brak zagrożenia) do 3 (zagrożenie duże). Późna wiosna i lato to czas, gdy najczęściej dochodzi do pożarów lasów. W ponad 42 proc. przypadków do pożaru dochodzi z powodu podpalenia, a w 48 proc. powodem jest zaprószenie ognia przez człowieka.
Funkcjonariusze Straży Granicznej z Poznania-Ławicy mieli pracowity weekend. Zatrzymali czterech poszukiwanych mężczyzn: dwóch Polaków, obywatela Ukrainy i obywatela Bangladeszu.
Jeden z zatrzymanych mężczyzn przyleciał z Londynu, po tym jak władze brytyjskie postanowiły o jego wydaleniu. I to właśnie w trakcie sprawdzania tożsamości 45-letniego mężczyzny funkcjonariusze wykryli, że jest on poszukiwany dwoma listami gończymi. Miał do odbycia karę 6 miesięcy więzienia za uporczywe uchylanie się od obowiązku alimentacyjnego. Dlatego z lotniska po sporządzeniu dokumentacji 45-latek trafił do aresztu śledczego.
Drugiego z poszukiwanych mężczyzn, 27-letniego, zatrzymano po przylocie z Turcji. Tu także podczas kontroli dokumentów funkcjonariusze odkryli, że jest on poszukiwany w celu odbycia 82 dni zastępczej kary pozbawienia wolności w zamian za niezapłaconą karę grzywny nałożoną za jazdę pod wpływem alkoholu. Mężczyzna miał także możliwość uregulowania tej zaległości. Skorzystał z niej i po wpłacie blisko 5 tysięcy zł. został zwolniony.
Trzeci z poszukiwanych mężczyzn, 24-letni obywatel Ukrainy, został zatrzymany po przylocie z Odessy.
– Jak ustalili funkcjonariusze, cudzoziemiec od ponad dwóch lat poszukiwany był przez Sąd Rejonowy w Poznaniu w celu w celu odbycia zastępczej kary 5 dni pozbawienia wolności za nieuiszczona grzywnę nałożoną za spowodowanie kolizji
drogowej – wyjaśniła mjr SG Joanna Konieczniak, rzeczniczka prasowa Komendanta Nadodrzańskiego Oddziału Straży Granicznej. – Cudzoziemiec uregulował należność wpłacając 500 zł na konto bankowe sądu i został zwolniony.
W ręce funkcjonariuszy Straży Granicznej trafił także poszukiwany 45-letni obywatel Bangladeszu, który został wylegitymowany w Czarnkowie. Jak się okazało, poszukiwany był od lipca ubiegłego roku na podstawie zarządzenia Sądu Rejonowego w Lublinie. Mężczyzna miał do odbycia zastępczą karę 20 dni pozbawienia wolności za nieuiszczoną grzywnę w wysokości 1000 zł. Po dokonaniu wpłaty zaległości on także został zwolniony.
Ma 4 tysiące metrów kwadratowych, jest pełen zieleni i posiada też infrastrukturę niezbędną dla psów i ich właścicieli. Przy ul. Jawornickiej na Grunwaldzie powstał nowy wybieg dla psów.
– Cieszę się, że możemy spotkać się w tak miłych okolicznościach, przy okazji ukończenia niedużej, lecz ważnej inwestycji miejskiej, jaką jest kolejny wybieg dla psów – mówił Mariusz Wiśniewski, zastępca prezydenta Poznania. – Dziękuję Zarządowi Zieleni Miejskiej za realizację tego przedsięwzięcia, a radnemu Tomaszowi Stachowiakowi za to, że zabiegał w imieniu społeczności lokalnej o zagospodarowanie tego terenu. Mam nadzieję, że zadowoleni będą zarówno właściciele zwierząt, jak i nasi czworonożni przyjaciele. W Poznaniu mamy coraz więcej wybiegów dla psów – jest ich już kilkanaście, a będą powstawać kolejne. Jeszcze w tym roku do użytku oddane zostanie także nowe schronisko dla zwierząt. Do tego dochodzą działania ekopatrolu i innych jednostek miejskich. Te wszystkie działania wpisują się w politykę miasta przyjaznego dla zwierząt.
Wybieg przy ul. Jawornickiej jest ogrodzony i posiada dwa wejścia ze śluzami oraz bramę techniczną. Dla psów zaprojektowano dwa obszary z piaszczystą nawierzchnią (na jednej z nich znajdują się głazy, mogące służyć jako element zabawy), a pomiędzy nimi położono kłody drzew. Na środku wybiegu znajduje się lampa solarna. Zadbano także o elementy małej architektury – kosze na śmieci (w tym dwa na psie odchody) i ławki, na których właściciele czworonogów mogą odpoczywać obserwując swoje zwierzęta. Pomyślano również o miskach z wodą dla psów. O tym, co można, a czego nie można robić na wybiegu, informują tablice regulaminowe.
Całość dopełniają nasadzenia zieleni: lipy drobnolistne, krzewy tawuły nippońskiej oddzielone od wybiegu koszami gabionowymi oraz pnącza dławisza i ponad 1300 metrów kwadratowych trawników.
Inwestycja wymagała rozbiórki dawnego ogrodzenia, wywozu gruzu i usunięcia karpin, wyrównania terenu oraz nawiezienia ziemi żyznej i likwidacji starego oświetlenia.
– Myślę, że jest to miejsce, w którym psy mogą się porządnie wybiegać. Być może z czasem w tym miejscu pojawi się dodatkowa infrastruktura, typowo zabawowa – przypomina Szymon Prymas, p.o. dyrektora Zarządu Zieleni Miejskiej. – Oczywiście, zgodnie z regulaminem, każdy właściciel czworonoga, przebywającego na wybiegu musi po swoim psie posprzątać.
Prace związane z wykonaniem zadania trwały dłużej niż planowano. Wynikało to z tego, że w części sąsiadującej z wybiegiem, w której zlokalizowany był dawny cmentarz ewangelicki, trzeba było przeprowadzić prace archeologiczne, a ich efektem była ekshumacja znalezionych szczątków ludzkich i przeniesienia ich na Cmentarz Miłostowo. Teraz na miejscu dawnego cmentarza rosną lipy drobnolistne i berberysy oraz znajdują się trawniki.
Koszt inwestycji wyniósł ponad 260 000 zł. Wybieg powstał z inicjatywy radnego miejskiego Tomasza Stachowiaka, który złożył do budżetu poprawkę w tej sprawie. Jak podkreśla, takie miejsce było tu bardzo potrzebne.
– Na osiedlu Kopernika mieszka około 20 tys. osób, wśród nich jest wielu właścicieli czworonogów – wyjaśnił radny. – Do tej pory nie było tam jednak profesjonalnego, ogrodzonego wybiegu dla psów. Wybieg został zlokalizowany pomiędzy nową a starą częścią osiedla, dzięki temu wszyscy mieszkańcy będą mieli do niego łatwy dostęp. Jest on także bardzo nowoczesny.
Obecnie na terenie Poznania znajduje się 14 ogrodzonych wybiegów dla psów (oprócz nowego wydzielonego miejsca przy ul. Jawornickiej, są to wybiegi w parkach im. Jana Pawła II, Kasprowicza, Rataje, Heweliusza, na os. Chrobrego, os. Polanka, os. Oświecenia, os. Orła Białego, a także na terenach przy ul. Piaśnickiej i ul. Jasna Rola, jeziorze Rusałka, ul. Browarnej oraz polance w Lasku Marcelińskim).
Psy można również wyprowadzać w parkach: Jana Pawła II, im. K.Jasińskiego, im. Jana Kasprowicza, Tysiąclecia, im. A. Wodziczki, Mazowieckiego, Szelągowskim, Cytadela i Lasek Dębiec. Dodatkowo na obszarze skweru im. R. Wilhelmiego przy ul. Masztalarskiej znajduje się ogrodzona toaleta dla psów. Nieogrodzone toalety są dostępne na terenie zieleńca im. Z. Zakrzewskiego od ul. Długiej, parku im. F. Chopina fragment od ul. Wrocławskiej oraz na placu R. Kuklińskiego.
Przewodniczący Konferencji Episkopatu Polski jest zdania, że skoro sytuacja epidemiologiczna się poprawiła, to można złagodzić limity obowiązujące w kościołach. Wyraził też „stanowczy sprzeciw” wobec tak drastycznego ograniczania prawa wiernych do praktykowania wiary.
Arcybiskup w liście napisał – jak podaje Onet.pl – że zakażeń koronawirusem jest w Polsce coraz mniej. Tymczasem limit wiernych w kościołach się nie zmienia i nadal obowiązuje taki jak wtedy, gdy w Polsce dzienna liczba zakażeń dochodziła do 30 tys. osób – czyli 15 metrów kwadratowych na osobę, przy czym nie wlicza się do niego osób zaszczepionych. Taki sam limit obecnie obowiązuje siłownie, centra fitness i kluby, a kolejne zmiany rząd zapowiedział dopiero 25 czerwca.
Arcybiskup Stanisław Gądecki w liście do premiera podkreślił, że Kościół przestrzegał ograniczeń i zachęcał do tego wiernych, udzielał dyspensy przy ograniczeniach w uczestnictwie w nabożeństwach. Dlatego teraz arcybiskup wyraził stanowczy sprzeciw przeciwko temu drastycznemu ograniczaniu praw wiernych, skoro sytuacja epidemiologiczna się poprawiła i nalegał na zmniejszenie obostrzeń obowiązujących w miejscach kultu.
Przewodniczący KEP zwrócił uwagę, że możliwość praktykowania wiary jest niezwykle ważna dla duchowej i psychicznej kondycji osób wierzących, dlatego restrykcje w tej sferze powinny zostać ograniczone do koniecznego minimum.
Dziś w Wielkopolskim Urzędzie Wojewódzkim odbyła się ceremonia wręczenia odznaczeń państwowych nadanych postanowieniami Prezydenta Rzeczypospolitej Polskiej Andrzeja Dudy. Odznaczenia wręczył Andrzej Dera, Sekretarz Stanu w Kancelarii Prezydenta Rzeczypospolitej Polskiej.
Otrzymali je Wielkopolanie w uznaniu m.in. wybitnych zasług dla rozwoju nauki polskiej, działalności na rzecz ochrony zdrowia, osiągnięć w dziedzinie nauk medycznych, za wybitne zasługi w działalności społecznej oraz na rzecz rozwoju i upowszechniania turystyki krajoznawczej i wybitne zasługi dla kultury polskiej.
Wojewoda Wielkopolski Michał Zieliński pogratulował wszystkim wyróżnionym, dziękując za dotychczasową pracę i poświęcenie oraz życząc dalszych sukcesów.
Na podstawie art. 138 Konstytucji Rzeczypospolitej Polskiej oraz ustawy o orderach i odznaczeniach, postanowieniami Prezydenta Rzeczypospolitej Polskiej Pana Andrzeja Dudy uhonorowani zostali:
Krzyżem Oficerskim Orderu Odrodzenia Polski za wybitne zasługi dla rozwoju polskiej nauki: Jerzy Ciesiołka – prof. zw. w Instytucie Chemii Bioorganicznej PAN oraz Marek Figlerowicz – prof. zw. w Instytucie Chemii Bioorganicznej PAN, Ryszard Słomski – profesor w Instytucie Genetyki człowieka PAN w Poznaniu.
Krzyżem Kawalerskim Orderu Odrodzenia Polski za wybitne zasługi w działalności na rzecz ochrony zdrowia, za osiągnięcia w dziedzinie nauk medycznych: Zbigniew Krasiński – profesor na Uniwersytecie Medycznym im. Karola Marcinkowskiego w Poznaniu; Wydział Medyczny; Katedra Chirurgii Ogólnej, Naczyniowej i Transplantacyjnej, Przemysław Mikołajczak – pracownik Uniwersytetu Medycznego im. Karola Marcinkowskiego w Poznaniu, Ewa Wender-Ożegowska – profesor na Uniwersytecie Medycznym im. Karola Marcinkowskiego w Poznaniu; Wydział Lekarski; Katedra Ginekologii, Położnictwa i Onkologii Ginekologicznej, Krzysztof Wiktorowicz – profesor na Uniwersytecie Medycznym im. Karola Marcinkowskiego w Poznaniu; Wydział Nauk o Zdrowiu; Katedra Biologii i Ochrony Środowiska.
Krzyżem Kawalerskim Orderu Odrodzenia Polski za wybitne zasługi w działalności społecznej oraz na rzecz rozwoju i upowszechniania turystyki krajoznawczej: Maciej Maśliński – nauczyciel w Zespole Szkół Specjalnych w Ostrowie Wielkopolskim
Krzyżem Kawalerskim Orderu Odrodzenia Polski za wybitne zasługi dla rozwoju polskiej nauki, za osiągnięcia w pracy naukowo-badawczej, dydaktycznej i organizacyjnej oraz promowanie polskiej myśli naukowej na świecie: Jadwiga Mielcarek – prof. zw. na Uniwersytecie Medycznym im. Karola Marcinkowskiego w Poznaniu; Wydział Farmaceutyczny; Katedra i Zakład Chemii Nieorganicznej i Analitycznej.
Krzyżem Kawalerskim Orderu Odrodzenia Polski za wybitne zasługi dla kultury polskiej: Andrzej Lajborek – aktor Teatru Nowego w Poznaniu, pośmiertnie Bohdan Błażewicz – kompozytor muzyki teatralnej, autor scenariuszy, aktor i reżyser teatralny.
Medalem Stulecia Odzyskanej Niepodległości za zasługi dla Niepodległej: Tadeusz Jeziorowski – heraldyk, członek Komisji Heraldycznej przy Ministrze Spraw Wewnętrznych i Administracji, Członek Zespołu do opracowywania i opiniowania spraw związanych z orderami i odznaczeniami, heraldyką i weksylologią, Jan Kaczmarek – kompozytor, Dorota Krzesz, siostra Regina – Dyrektor Domu Pomocy Społecznej w Broniszewicach pn. „ Dom Chłopaków” oraz Marek Woźniak – polityk i samorządowiec, Marszałek Województwa Wielkopolskiego.
Pawilon, w którym można było oglądać zjawiskowo piękne motyle, właśnie znika z powierzchni ziemi. Budynek powstał w latach 70. ubiegłego wieku i już od dawna było z nim więcej kłopotów niż pożytku.
W pawilonie przez 20 lat mieściła się Motylarnia, ale wcześniej funkcjonował w nim przez lata bar „Perkoz”, zapewne pamiętany przez bardziej dojrzałych poznaniaków. To jeden z najstarszych budynków Nowego Zoo.
Jako Motylarnia jednak budynek nie bardzo się sprawdzał – był po prostu przestarzały.
„Nawet w sezonie (kwiecień-wrzesień) w chłodne dni trudno było utrzymać odpowiednią temperaturę, jakiej potrzebowały mieszkające tu motyle” – informuje Zoo Poznań.
Dlatego zadecydowano o rozbiórce budynku. Na jego miejscu powstanie kolejna inwestycja – Przedszkole dla Zwierząt, finansowana z Poznańskiego Budżetu Obywatelskiego.
Tuż przed godziną 17.00 doszło do zderzenia trzech pojazdów na drodze krajowej nr 11 między Środą a Jarocinem, w Nowym Mieście nad Wartą.
DK11 jest obecnie nieprzejezdna, na miejscu pracują służby, a samochody są kierowane na objazdy. Według wstępnych szacunków utrudnienia potrwają do 18.30.
Aukcję zaplanowano na 15 czerwca na specjalnie przygotowane stronie internetowej, a do wylicytowania będą 22 lokale. Jak zapewnia Zarząd Komunalnych Zasobów Lokalowych – w atrakcyjnych lokalizacjach.
Coraz więcej gałęzi gospodarki działa na pełnych obrotach a kolejne zaczną działać już wkrótce – dlatego, wychodząc naprzeciw potrzebom przedsiębiorców, Zarząd Komunalnych Zasobów Lokalowych organizuje drugą w tym roku internetową aukcję lokali użytkowych.
– Pierwsza, która odbyła się w marcu była premierową edycją, zorganizowaną na specjalnie dedykowanej stronie internetową: www.aukcjelokali.pl – przypomina Łukasz Kubiak, rzecznik prasowy ZKZL. – Dzięki łatwemu rozwiązaniu chętni na wynajęcie lokali użytkowych od miasta będą mogli wylicytować lokal bez wychodzenia z domu. Poprzednia aukcja okazała się sukcesem, bo spółce udało się wylicytować 10 lokali użytkowych. Mimo stopniowej poprawy w kraju związanej z pandemią koronawirusa Zarząd Komunalnych Zasobów Lokalowych postanowił kontynuować aukcje lokali przez internet. Wiele pozytywnych głosów od najemców po pierwszej edycji zachęciło spółkę do kontynuowania aukcji właśnie w tej formie.
Aukcja rozpocznie się 15 czerwca o godzinie 12.00. Warunkiem uczestnictwa w aukcji jest konieczność rejestracji na stronie www.aukcjelokali.pl oraz wpłata wadium określonego indywidualnie do każdego lokalu do dnia 14 czerwca 2021 r. Wszystkie oferty ze zdjęciami, regulamin i inne niezbędne informacje znajdują się już na wyżej wymienionej stronie internetowej. Warto przypomnieć, że wszystkie wyszczególnione pomieszczenia można obejrzeć przed aukcją, po uprzednim kontakcie z administratorem lokalu, z zachowaniem zasad reżimu sanitarnego.
Podczas czerwcowej aukcji będzie można wylicytować 22 lokale użytkowe.
– Są one mocno zróżnicowane, jeśli chodzi o powierzchnię: najmniejszy ma 19,5, a największy 140 metrów kwadratowych – wyjaśnia Łukasz Kubiak. – Zróżnicowana oferta z pewnością ułatwi przedsiębiorcom dopasować lokal do własnych potrzeb i możliwości finansowych. Potencjalni najemcy znajdą lokale przeznaczone zarówno na działalność handlowo-usługową jak i gastronomiczną.
Do wylicytowania będą lokale użytkowe w atrakcyjnych lokalizacjach, m.in. przy ul. Za Groblą, Podgórnej, Ratajczaka czy Al. Marcinkowskiego. W trakcie aukcji będzie można też wylicytować lokal użytkowy w nowej inwestycji ZKZL przy ulicy Hulewiczów na poznańskim Piątkowie.
Duże korki w Żernikach i Koninku na dojazdach i zjazdach z S11. Omijajcie ten rejon jeszcze przez przynajmniej godzinę!
Powodem jest wypadek, do jakiego doszło za Żernikami około godziny 16.00 i który zablokował dojazd do S11. Utrudnienia na tym odcinku potrwają co najmniej godzinę – lepiej szukać innej drogi.
Nieostrożność czy niedbałość w sprzątaniu po swoim grillu nad brzegiem Warty skończyła się… pożarem. Na szczęście do jego ugaszenia wystarczyła jedna gaśnica, ale strażnicy proszą o ostrożność. Bo przy tak suchej pogodzie nietrudno o znacznie większy i groźniejszy pożar.
Z ociepleniem zapełniły się tereny rekreacyjne Poznania, a szczególnie – tereny nadwarciańskie. Także dlatego, że można tam napić się piwa i przygotować sobie kiełbaski z grilla.
No i właśnie z tym grillem bywa problem – a właściwie nie tyle z nim, co z pozostałościami po grillu. Strażnicy przypominają, by zawsze je umieszczać w odpowiednich pojemnikach, żeby nie doszło do nieszczęścia.
Ostatnio strażnicy Referatu Wilda musieli interweniować właśnie w sprawie palącego się śmietnika. Okazało się, że do pojemnika na popiół z grilla zostały wrzucone resztki rozżarzonego węgla oraz papierowe tacki. Taka mieszanka spowodowała nie tylko spore zadymienie okolicy, ale również niebezpiecznie wysoką temperaturę samego pojemnika. Funkcjonariusze użyli gaśnicy samochodowej i zażegnali problem.
Na szczęście, jak podkreślają strażnicy, opisana interwencja była wyjątkiem – dyscyplina wypoczywających i praca służb porządkowych kolejny raz przynoszą efekt w postaci czystych terenów rekreacyjnych.
Nasza gospodarka wyszła z pandemii obronną ręką. Ale IBRiS, na zlecenie Business Insider Polska, przeprowadził sondaż, by sprawdzić, jak Polacy oceniają swoją sytuację finansową po pandemii.
Według badań ośrodka Markit dane polskiego sektora wytwórczego są najlepsze od 20 lat, a bezrobocie w Polsce spada. Rośnie natomiast inflacja, rosną też ceny niemal wszystkiego – niestety, pensje nie rosną w tym tempie co ceny. I to jeden z powodów, dla których prawie 30 proc. wszystkich aktywnych zawodowo Polaków negatywnie ocenia skutki pandemii.
28 proc. ankietowanych – według badania IBRiS – uważa, że jego sytuacja finansowa pogorszyła się. Tylko 15 proc. uznała, że ich sytuacja się polepszyła. Natomiast aż 54 proc.ankietowanych w ogóle nie zauważyła zmian w budżetach w ciągu ostatniego roku.
IBRiS postanowił podzielić odpowiedzi w zależności od formy zatrudnienia ankietowanych – i okazało się, że w przypadku osób prowadzących działalność gospodarczą u prawie połowy, bo u 49 proc., sytuacja finansowa się pogorszyła. 25 proc. jest zdania, że ich sytuacja się poprawiła, a 31 proc. – że nic się w tej kwestii nie zmieniło.
Natomiast w przypadku pracowników zatrudnionych w oparciu o umowę o dzieło lub umowę zlecenie u aż 37 proc. ankietowanych nastąpiło pogorszenie sytuacji finansowej w czasie pandemii, u 23. proc. nastąpiła poprawa, a 41 proc. nie odnotowało zmian.
Jeśli chodzi o osoby zatrudnione na umowę o pracę, to 27 proc. z nich uważa, że ich sytuacja finansowa się pogorszyła, 13 proc. – że się poprawiła, a 61 proc. – że nic się nie zmieniło.
Badanie przeprowadzono 2 czerwca metodą telefonicznych, standaryzowanych wywiadów kwestionariuszowych wspomaganych komputerowo (CATI) na próbie 1000 osób.
Do wstrząsającego zdarzenia doszło w jednej z miejscowości pod Kaliszem. Sprawca był krewnym ofiary i przyjechał w odwiedziny z okazji pierwszej komunii świętej.
Jak informuje Radio Poznań, mężczyzna wykorzystał pokrewieństwo do nawiązanie bliższych relacji z 12-letnią dziewczynką. Między 11 kwietnia a 12 maja wysyłał dwunastolatce przez internet filmy pornograficzne i namawiał do seksu obiecując w zamian kupno deskorolki. Tak ustaliła kaliska prokuratura. Dziewczynka miała dostać deskorolkę, jeśli podczas uroczystości z okazji komunii spotka się z nim w wyznaczonym miejscu. Tam, jak ustaliła prokuratura, dopuścił się wobec dziecka tzw. innej czynności seksualnej.
Mężczyzna usłyszał już zarzuty i częściowo się do nich przyznał, chociaż jego wyjaśnienia nie do końca zgadzały się z tym, co ustalili śledczy. Został, na wniosek prokuratury, zatrzymany na trzy miesiące. Grozi mu 12 lat więzienia.