palący się smietnik fot. SMMP

Poznań: Strażnicy miejscy apelują o ostrożność przy grillowaniu

Nieostrożność czy niedbałość w sprzątaniu po swoim grillu nad brzegiem Warty skończyła się… pożarem. Na szczęście do jego ugaszenia wystarczyła jedna gaśnica, ale strażnicy proszą o ostrożność. Bo przy tak suchej pogodzie nietrudno o znacznie większy i groźniejszy pożar.

Z ociepleniem zapełniły się tereny rekreacyjne Poznania, a szczególnie – tereny nadwarciańskie. Także dlatego, że można tam napić się piwa i przygotować sobie kiełbaski z grilla.

No i właśnie z tym grillem bywa problem – a właściwie nie tyle z nim, co z pozostałościami po grillu. Strażnicy przypominają, by zawsze je umieszczać w odpowiednich pojemnikach, żeby nie doszło do nieszczęścia.

Ostatnio strażnicy Referatu Wilda musieli interweniować właśnie w sprawie palącego się śmietnika. Okazało się, że do pojemnika na popiół z grilla zostały wrzucone resztki rozżarzonego węgla oraz papierowe tacki. Taka mieszanka spowodowała nie tylko spore zadymienie okolicy, ale również niebezpiecznie wysoką temperaturę samego pojemnika. Funkcjonariusze użyli gaśnicy samochodowej i zażegnali problem.

Na szczęście, jak podkreślają strażnicy, opisana interwencja była wyjątkiem – dyscyplina wypoczywających i praca służb porządkowych kolejny raz przynoszą efekt w postaci czystych terenów rekreacyjnych.

SMMP

0 0 votes
Oceń artykuł
1 Komentarz
Inline Feedbacks
Zobacz wszystkie komentarze