Strona główna Blog Strona 1972

Poznań: Uszczelnianie strefy trwa. A ile mandatów!

0
83 samochody zaparkowane niezgodnie z przepisami, mandaty i trzy odholowania. To wynik tylko jednego dnia ciężkiej pracy strażników miejskich na Wildzie – i tylko w centrum tej dzielnicy.

Wczoraj przeprowadzono tzw. działania wzmożone, ukierunkowane na ograniczenie nielegalnego parkowania. Tym razem, pod „lupą” strażników, znalazły się samochody zaparkowane w centralnej części Wildy.
– Strażnicy od rana do wieczora kontrolowali przestrzeganie podstawowych zasad parkowania, między innymi wzdłuż takich ulic jak: Wierzbięcice, Górna Wilda, Dolna Wilda, Spychalskiego, Różana, Topolowa, Niedziałkowskiego, Głęboka, Sikorskiego czy Czarneckiego – wylicza Przemysław Piwecki, rzecznik prasowy straży miejskiej. – 83 samochody zaparkowane w miejscach zabronionych, to efekt pracy strażników. W zdecydowanej większości kierowcy ignorujący podstawowe przepisy z zakresu porządku w ruchu drogowym zostali ukarani na miejscu. Tylko w 7 przypadkach wystawiono wezwania do stawiennictwa w siedzibie straży miejskiej, a w 3 przypadkach samochody odholowano na parking strzeżony.

To jednak z wielu akcji, które planują służby miejskie, by ograniczyć stawianie samochodów w miście gdzie popadnie. Nielegalne parkowanie jest jedną z największych bolączek Poznania – i to bolączką bardzo niebezpieczną. Kierowcy zostawiający tak samochód uniemożliwiają dojazd karetce pogotowia czy straży pożarnej, ograniczają widoczność pozostałym użytkownikom ruchu, co sprzyja wypadkom, no i wielu mieszkańcom dzielnic takich jak Wilda czy Łazarz utrudniają wyjście czy wyjazd z domu.
– Będziemy pilnować i ograniczać nielegalne parkowanie – obiecał Mariusz Wiśniewski, zastępca prezydenta Poznania i słowa dotrzymuje, bo akcji przeciwko takim kierowcom jest więcej i będzie jeszcze więcej.

Mariusz Wiśniewski przypomina też o grodzonych trawnikach i stawianych drewnianych słupkach, żeby kierowcy nie rozjeżdżali świeżo wyremontowanych trawników. Jednak uważa też, że dopóki mandaty będą tej wysokości, co obecnie – niewiele się zmieni.
– Kierowcy nie odstraszy od łamania przepisów mandat w wysokości 100 czy 300 złotych. To stanowczo za mało – mówi.

Jednak też i dlatego takich akcji przeciwko łamiącym przepisy kierowcom będzie teraz więcej. Bo wtedy i 500 złotych może się okazać sporą kwotą – jeśli kierowca będzie musiał zapłacić mandat tej wysokości trzeci czy czwarty raz w miesiącu…

el, fot. SMMP

Poznań: Pożar w Antoninku! Pali się w jednej z hal Volkswagena

0
8 zastępów straży pożarnej gasi pożar opakowań kartonowych przy jednej z hal Volkswagena w Antoninku. Na szczęście nikomu nic się nie stało.

W fabryce włączył się alarm przeciwpożarowy, który automatycznie jest odbierany przez straż pożarną. O dymie informowali też pracownicy.

Okazało się, że zapaliły się kartonowe opakowania przy jednej z maszyn na hali produkcyjnej. Pracownicy opuścili salę zanim dojechali strażacy. Nikomu nic się nie stało, a straż pożarna błyskawicznie ugasiła ogień.

el

Poznań: Paweł Łukaszewski Wielkopolskim człowiekiem roku w budownictwie!

0
Tytuł „Wielkopolskiego człowieka roku w budownictwie” i statuetka im. Rogera Sławskiego za 2019 rok trafiły do Pawła Łukaszewskiego, szefa Powiatowego Inspektoratu Nadzoru Budowlanego dla Miasta Poznania.

Wyróżnienie przyznawane jest firmom i osobom zasłużonym dla wielkopolskiego budownictwa. Wręczenie nagród odbyło się 4 lutego podczas pierwszego dnia Międzynarodowych Targów Budownictwa i Architektury Budma.

Statuetkę Pawłowi Łukaszewskiemu wręczyli – dr inż. Marek Szczęsny, prezydent Rady Wielkopolskiej Izby Budownictwa oraz Wojciech Jankowiak, wicemarszałek Województwa Wielkopolskiego. Nagrodzony podkreślił, że jest pierwszym urzędnikiem, któremu to zaszczytne wyróżnienie przyznano.

Statuetka wręczana jest w 3 kategoriach – „Wielkopolska firma roku w budownictwie”, „Edukacja na poziomie szkolnictwa zawodowego i wyższego oraz propagowanie najnowszych rozwiązań technologicznych, konstrukcyjnych i materiałowych w budownictwie” oraz „Wielkopolski człowiek roku w budownictwie”.

W kapitule konkursu zasiadają przedstawiciele m.in. Politechniki Poznańskiej, Głosu Wielkopolskiego, Wielkopolskiej Izby Budownictwa oraz Wielkopolskich Okręgowych Izb: Architektów RP i Inżynierów Budownictwa.

Patron nagrody, Roger Sławski (1871-1963) był poznańskim architektem, autorem projektów m.in. gmachu Towarzystwa Ubezpieczeniowego Union, Poznańskiego Towarzystwa Przyjaciół Nauk, Banku Przemysłowców, Muzeum im. Mielżyńskich, a także naczelnym architektem Powszechnej Wystawy Krajowej w Poznaniu.

Organizatorami konkursu są: Wielkopolska Izba Budownictwa, Międzynarodowe Targi Poznańskie oraz Głos Wielkopolski.

UMP, el

Poznań: Genialny Uriah Heep w Tamie

0
Brytyjska legenda rocka przyjechała do Polski tylko na jeden koncert, który odbył się w poznańskiej Tame 3. lutego. I naprawdę warto było być na tym koncercie.

Grupa zaprezentowała utwory z najnowszego albumu Living The Dream wydanego w 2018 roku ale nie zabrakło także takich klasyków jak Gypsy, Easy Livin’, Look at Yourself.

Podczas koncertu na scenie pojawili się Mick Box, będący jedynym muzykiem z pierwotnego składu zespołu, wokalista Bernie Shaw, grający na klawiszach Phil Lanzon, Russell Gilbrook – perkusja i basista Davey Rimmer.

Organizacja koncertu – Knock Out Productions.

Magda Zając, fot. Magda Zając

Poznań: Utrudnienia w ruchu tramwajów – wykolejenie na Gwarnej i zerwana sieć na Zamenhofa

0
Na ulicy Gwarnej przy skrzyżowaniu ze Świętym Marcinem wykoleił się tramwaj linii 2. Na tej trasie kursują zastępcze autobusy, a tramwaje linii nr 2, 5, 9, 13, 16 jeżdżą objazdem przez Fredry.

natomiast na rondzie Starołęka doszło do zerwania sieci trakcyjnej. Tu także tramwaje linii nr 1, 3, 4, 5, 7, 11, 12, 13, 17 kursują objazdami z pominięciem przystanków Starołęcka/Hetmańska. Na stałej trasie jeżdżą autobusy zastępcze.

MPK, el

Górnicy zapowiadają strajk

Będzie duża akcja protestacyjna – zapowiadają polscy górnicy. Zamierzają w ten sposób zaprotestować przeciwko cichej likwidacji kopalń, chcą też żądać podwyżki płac o 12 proc. i rozwiązania problemu z węglem, który teraz zalega w kopalniach.

Jak informuje Interia.pl, polscy górnicy zapowiadają strajk ostrzegawczy, referendum strajkowe, a potem manifestacja w Warszawie. Chodzi im o to, by rząd wreszcie rozwiązał problemy branży górniczej i mają nadzieję, że uda im się spotkać z ministrem Jackiem Sasinem.

Górnicy zwracają uwagę na fakt, że wydobytego przez nich węgla nie ma już gdzie przechowywać, bo spółki go nie odbierają. Tylko w jednym składzie w Ostrowie Wielkopolskim zalega już 5 ton węgla i więcej się nie zmieści. A skoro węgiel nie schodzi – kopalnie nie mają przychodów.

Górnicy chcą też podwyżek pensji o 12 proc. dla wszystkich pracowników Polskiej Grupy Górniczej S.A., i wypłaty 14. pensji za 2019 rok oraz zakazu likwidacji kopalń „po cichu”. Z listy postulatów znika natomiast żądanie zakazu importu węgla, bo minister Jacek Sasin zapowiedział, że importu już nie będzie.

Związkowcy 17 lutego zaplanowali dwugodzinny strajk ostrzegawczy, 25 lutego referendum strajkowe, a jeśli na nim górnicy podejmą decyzje o strajku – to odbędzie się on 28 lutego w Warszawie.

Organizatorem akcji protestacyjno-strajkowej jest porozumienie 13 górniczych związków zawodowych, które zawiązało się dwa tygodnie temu.

Interia.pl, el

Poznań: Na Świętym Marcinie jest niebezpiecznie! Szczególnie na… przystanku tramwajowym

0
Od remontu Świętego Marcina upłynęło już trochę czasu – a jednak nadal kierowcom sprawia trudność poruszanie się po tej ulicy. I wjeżdżają wprost w pieszych stojących na przystanku tramwajowym.

– Mieszkam przy Ratajczaka, pracuję na Ratajach, więc codziennie jeżdżę z tego przystanku – opowiada Marta Sadowska. – I nie ma dnia, żeby jakiś kierowca nie próbował we mnie wjechać! Podjeżdża tramwaj, ja podchodzę do skraju przystanku i wprost na mnie jedzie samochód! A przecież przystanek jest oznakowany. Czy oni są ślepi?

Kierowcy wjeżdżający na przystanek są nie tyle ślepi, co nie znają przepisów i nie zwracają uwagi na znaki. Bo znaki tam są i informują, jak po ulicy należy się poruszać.

– Cały nowy odcinek ul. Święty Marcin został objęty strefą zamieszkania – wyjaśnia Przemysław Piwecki, rzecznik prasowy straży miejskiej w Poznaniu. – A to oznacza, że pieszy jest uprzywilejowany, może się poruszać całą szerokością drogi i ma pierwszeństwo przed pojazdami. Natomiast samochody mogą jechać z prędkością najwyżej 20 km/h.

A skoro piesi mają pierwszeństwo i informują o tym znaki, to naprawdę kierowcy nie wolno wjeżdżać na przystanek w chwili, gdy podjeżdża tramwaj i ludzie wsiadają i wysiadają z pojazdu. Niestety, kierowcy na tej ulicy chyba nie wiedzą, co to znaczy „nie wolno” i regularnie łamią przepisy.
– Jeżdżę tędy codziennie i codziennie jak wysiadam, to prawie pod koła jakiegoś idioty, który nie zna się na znakach – złości się Jarek Kaźmierczak, który wysiada na tym przystanku jadąc na zajęcia. – Przydałby się tu regularny patrol policji albo strażników, bo ci ludzie jeżdżą jak nienormalni! Slalomem między wsiadającymi i wysiadającymi pasażerami. A przecież jest znak!

Znak jest przed samym przystankiem – P17 – wcześniej są także duże i dobrze widoczne znaki informujące o strefie zamieszkania. I absolutnie nic z tego nie wynika, jak widać na naszych zdjęciach.I co ciekawe, były robione je dokładnie wtedy, gdy kilka metrów dalej, pod dawną siedzibą Biblioteki Raczyńskich, strażnicy miejscy wypisywali mandaty i zakładali blokady na koła kierowcom parkującym niezgodnie z prawem. To chyba daje niejakie pojęcie o poszanowaniu prawa i porządku u kierowców?

Przy takim podejściu właścicieli pojazdów wkrótce na tym przystanku dojdzie do wypadku – o ile władze miasta szybko czegoś nie zmienia. Na przykład organizacji ruchu. Albo częstotliwości krążących w tamtym rejonie patroli.

Lilia Łada, fot. L. Łada

Luboń: Wypadek na Armii Poznań. Są korki!

0
Około godziny 7.00 na ulicy Armii Poznań w Luboniu zderzyły się cztery samochody. Dwie osoby są ranne.

Do wypadku doszło na ulicy Armii Poznań u wylotu Dożynkowej. W wyniku zderzenia dwie osoby zostały ranne i trzeba je było przewieźć do szpitala.

Ulica Armii Poznań przy wylocie Dożynkowej to ruchliwe miejsce. Z powodu wypadku natychmiast zaczęły się tam tworzyć spore korki. Kto może – powinien wybrać alternatywną trasę.

el

Poznań: Na Zamenhofa samochód zderzył się z… radiowozem

0
Zniszczone dwa samochody i jedna latarnia oraz ogólne potłuczenia pasażerów – to efekt kolizji, do jakiej doszło 5 lutego na Zamenhofa.

Około godziny 20.00 na wysokości ulicy Kruczej ford focus uderzył w przejeżdżający radiowóz. W wyniku uderzenie samochód policyjny wpadł na latarnię i mocno ją uszkodził. Na szczęście nikomu z pasażerów nic się nie stało, po drobnymi obrażeniami i stłuczeniami.

Radiowóz jechał z włączonymi sygnałami świetlnymi, ponieważ wiózł podejrzanego. Jak to się stało, że kierowca forda nie zwrócił na to uwagi – ustali policja.

el

Piła: Mieszkańcy Budzynia wolą miasto!

61 proc. mieszkańców wzięło udział w głosowaniu nad tym, czy Budzyń ma być nadal wsią – czy powalczyć o przywrócenie statusu miasta. I aż 78 proc. głosujących woli mieszkać w mieście.

Budzyń przestał być miastem w 1934 roku – ówczesny burmistrz zrzekł się tego statusu w zamian za umorzenie długu, jaki ciążył na kasie miejskiej. Mieszkańcy byli temu przeciwni, ale przeforsował swoją wolę.

Obecny wójt, Mariusz Sokołowski, uznał, że czas na zmiany – i ogłosił konsultacje społeczne w tej sprawie, o czym informowaliśmy. Budzyń liczy 4,5 tys. mieszkańców, dynamicznie się rozwija, czemu sprzyja położenie na trasie kolejowej i drogowej z Poznania do Piły i dalej nad morze. Obecnie jest drugim co do wielkości i znaczenia ośrodkiem powiatu chodzieskiego. Zdaniem wójta zasługuje na to, by znów stać się miastem, zwłaszcza że był nim 600 lat.

I okazało się, że mieszkańcy są tego samego zdania co wójt – 78 proc. mieszkańców gminy stwierdziło, że chce, by Budzyń znów był miastem. A ponieważ w konsultacjach wzięło udział 61 proc. dorosłych mieszkańców gminy – wynik można uznać za bardzo dobry i jednoznaczny.

Co prawda niewielka grupa mieszkańców była przeciw, bo obawia się podwyżek opłat i podatków z „wiejskich” na „miejskie”. Jednak wójt zapewnia, że nic takiego nie nastąpi, natomiast dzięki otrzymaniu statusu miasta Budzyń będzie miał o wiele łatwiejszy dostęp do unijnych funduszy na inwestycje.

Wójt w najbliższym czasie zamierza przedstawić wyniki konsultacji wojewodzie wielkopolskiemu – a on prześle je do kancelarii premiera. Jeśli nic nie stanie na przeszkodzie, Budzyń może się stać miastem już w przyszłym roku.

el

Poznań: CK Zamek zaprasza! Co ciekawego w 2020 roku?

0
Otwarcie zachodniego skrzydła Zamku po remoncie, wystawa prac Antonia Gaudiego, Ethno Port i ekspozycja 90 malarzy z Konga. To wszystko – i o wiele więcej – proponuje CK Zamek w tym roku.

– Program na ten rok jest bogaty i różnorodny, chociaż przygotowywany był w trudnej dla nas sytuacji. W wyniku mniejszych wpływów z podatku PIT, budżet samorządowy znajduje się w kryzysie. Rzutuje to także na naszą sytuację finansową. W związku z tym musieliśmy wprowadzić pewne ograniczenia podczas organizacji dużych wydarzeń kulturalnych, planowanych na 2020 rok. Najważniejsza jest jednak dla nas codzienna działalność, oparta na programie literackim, muzycznym, teatralnym i filmowym – mówi Anna Hryniewiecka, dyrektorka CK Zamek.

Od czerwca 2020 roku będzie można ponownie zwiedzać zabytkowe wnętrza Zamku Cesarskiego. Trwający remont zachodniego skrzydła budynku jest pierwszym tak dużym przedsięwzięciem w tej części gmachu od lat 40. ubiegłego wieku. Konserwacja sal i korytarzy przywróci im blask oraz wzbogaci o nowe technologie. Niektóre przestrzenie zmienią swój wygląd, umożliwiając realizację dodatkowych przedsięwzięć.

Gdy zachodnie skrzydło będzie ponownie otwarte dla zwiedzających, turyści i poznaniacy będą mogli wejść do dawnych pokoi i apartamentów czy przyjrzeć się z bliska cesarskiemu tronowi. Odkrywanie tajemnic zamku umożliwi także wystawa, na której znajdą się obiekty związane z budynkiem oraz jego historią, m.in.: płaskorzeźby, meble, dokumenty i oświetlenie. Dla zwiedzających dostępna będzie również mediateka, pełna archiwalnych materiałów oraz opowieści ludzi, których losy splotły się z Zamkiem Cesarskim. W kwietniu, po dłuższej przerwie spowodowanej remontem, do tej części budynku wróci także Galeria Fotografii pf.

Po otwarciu zachodniego skrzydła będzie można skorzystać z usług zamkowych przewodników. Do dyspozycji gości będą także audioprzewodniki – dostępne jako osobne urządzenie lub aplikacja na telefon.

– Aplikację będzie można pobrać za pomocą kodów, dostępnych w naszej kasie, podobnie jak audioprzewodniki. Wgrane treści będą nie tylko wskazywać nam drogę, ale też przybliżać ciekawą historię zwiedzanych przestrzeni – tłumaczy Anna Hryniewiecka.

Zwiedzanie przestrzeni z audioprzewodnikami będzie możliwe od 1 czerwca tego roku. Wtedy też zachodnie skrzydło zostanie udostępnione poznaniakom i turystom. Oficjalne otwarcie tej części budynku zaplanowano na 12-14 czerwca.

Otwarcie zachodniego skrzydła zamku umożliwi organizację wielu ciekawych wydarzeń – koncertów, spektakli oraz wystaw.

– Rozpoczniemy od wystawy sztuki współczesnej – zaprezentujemy dzieła prof. Izabelli Gustowskiej, a następnie Doroty Nieznalskiej. Będzie też można zobaczyć pierwszą w Polsce prezentację dokonań hiszpańskiego artysty Antoniego Gaudiego – wylicza Anna Hryniewiecka.

Wystawa Izabelli Gustowskiej pt. „Bezwzględne cechy podobieństwa” rozpocznie się 12 września i potrwa do 11 października. Ostatniego dnia ekspozycji odbędzie się premiera filmu artystki o tym samym tytule. Badania rasowe populacji podbitych terytoriów w związku z niemiecką polityką germanizacyjną – to zagadnienie, które postanowiła zgłębić Dorota Nieznalska. Efekt jej pracy będzie można oglądać 10-11 października, podczas wystawy „Rassenhygiene. Badania Głównego Urzędu Rasy i Osadnictwa SS, Rasse- und Siedlungshauptamt, RuSHA – (Wartheland)”. Miłośników architektury i sztuki z pewnością zainteresuje prezentacja dokonań Antoniego Gaudiego. Ekspozycja była do tej pory pokazywana w kilku miejscach na świecie, m.in.: w Hiszpanii, Japonii, Rosji, Korei Południowej, Holandii, po raz pierwszy zawitała do Polski. Wystawa obejmuje ok. 100 eksponatów, pochodzących z wielu uznanych kolekcji hiszpańskich instytucji publicznych.

Do 29 marca w zamkowych przestrzeniach można będzie oglądać wystawę „Nieznany impresjonizm: Manet, Pissarro i im współcześni”, prezentujący kolekcję XIX-wiecznej grafiki francuskiej. Natomiast od 24 kwietnia do 5 lipca prezentowana będzie tam wystawa pt. „Kongijczyków portret własny. Malarstwo Kongijskie 1960-1990”. W skład ekspozycji wejdzie blisko 90 obrazów kongijskich malarzy z kolekcji Royal Museum for Central Africa w Tervuren (Belgia).

Wiosna w CK Zamek upłynie pod znakiem Festiwalu Ethno Port. Tegoroczna edycja z powodu oszczędności budżetowych, wynikających z mniejszych wpływów z podatków PIT, będzie skromniejsza niż dotychczasowe. Festiwal potrwa 3 dni (5-7 czerwca). Na dwóch scenach usłyszymy koncerty w wykonaniu artystów z Azji, Afryki, obu Ameryk i Europy. Wydarzenie będzie miało, jak zawsze, charakter interdyscyplinarny. Koncertom towarzyszyć będą warsztaty muzyczne, taneczne, instrumentalne i rytmiczne. Obejrzeć będzie można także filmy opowiadające o wyzwaniach współczesnego świata. W specjalnym bloku programowym znajdzie się również oferta przeznaczona dla najmłodszych.

Miłośnicy literatury nie mogą przegapić Festiwalu Fabuły (12-16 maja). Wśród autorów, którzy potwierdzili już swój udział, znaleźli się: Siergiej Lebiediew, Georgi Gospodinow, Maciej Zaremba Bielawski oraz Dominika Słowik. Tematy, które zostaną poruszone podczas debat to ekologia i metaforyka apokaliptyczna. Pojawią się również pytania o kondycję dzisiejszego rynku wydawniczego. W ramach festiwalowego cyklu „Kanon od nowa”polscy naukowcy interpretować będą klasyków, czyli lektury ze szkolnego kanonu.

– Już w lutym i marcu zapraszamy na trzy spotkania w ramach festiwalowej „przedakcji”. W programie znalazła się m.in. rozmowa z Pawłem Sołtysem – autorem zbioru „Nieradość” i Katarzyną Kobylarczyk – autorką reportażu o wojnie domowej w Hiszpanii, „Strup. Hiszpania rozdrapuje rany”. Podczas spotkania z Wojciechem Orlińskim i Michałem R. Wiśniewskim porozmawiamy o tym, jak internet zmienił świat oraz sposób komunikacji – wylicza Joanna Przygońska z działu literatury CK Zamek.

Jesienią (13-18 października) do Poznania ponownie zawita Międzynarodowy Festiwal Filmów Dokumentalnych Off Cinema, podczas którego zaprezentowane zostaną produkcje z całego świata. Jury złożone z wybitnych twórców kina, krytyków filmowych i animatorów kultury przyzna najlepszym dokumentom nagrody – Złoty, Srebrny i Brązowy Zamek w kategoriach krótkiego (do 30′) i długiego metrażu (powyżej 30′). Konkursowi towarzyszyć będą pokazy specjalne, spotkania z twórcami, warsztaty filmowe, wykłady i panele dyskusyjne.

– Nabór filmów ruszy 1 marca. W ubiegłym roku mieliśmy rekordową liczbę 2,5 tys. zgłoszeń. Liczymy, że tym razem będzie podobnie – mówi Piotr Szczyszek z CK Zamek, odpowiedzialny za program Off Cinema.

Pełen program wydarzeń jest na stronie Ck Zamek.

UMP, el

Poznań: Koniec z barierkozą w parku Wodziczki!

0
Zamiast biało-czerwonych barierek – gustowna, jednolita balustrada. Most na Bogdance, który po remoncie budził tyle negatywnych emocji, nie szpecą już drogowe barierki.

„Gemela”, „barierkoza” – takie opinie oburzonych mieszkańców Poznania można było przeczytać na przeróżnych forach po zakończeniu remontu mostu nad Bogdanką w parku Wodziczki, co miało miejsce w październiku ubiegłego roku. A wszystko dlatego, że obok eleganckiej, podświetlanej balustrady postawiono biało-czerwone, drogowe barierki, pasujące do wysmakowanej konstrukcji mostu i odnowionego parku jak pięść do nosa.
– Czy to mają być te zmiany na lepsze, jeśli chodzi o estetykę? – dopytywali się zirytowani internauci.

Oskarżeniom nie było końca – dostawało się tak Zarządowi Zieleni Miejskiej, który zarządza parkiem i przyjął inwestycję w tym stanie, jak i osiedlowym radnym, że się na coś takiego zgodzili. „Gustowny” poznański most trafił nawet na popularny portal wykop.pl.

Smaczku sprawie dodawał fakt, że właściwie nie wiadomo, kto zadecydował o takim wykończeniu mostu. ZZM twierdzi, że nakazał to nadzór budowlany podczas kontroli. Tuż przy moście jest spory spadek terenu i inspektor nakazał zabezpieczyć to miejsce barierką.

Ale Powiatowy Inspektorat Nadzoru Budowlanego odpiera zarzuty o brak gustu twierdząc, że owszem, nakazał zamontowanie barierek dla bezpieczeństwa przy moście, bo bez nich nie wydałby zgody na użytkowanie. Ale ani słowem nie wspomniał, jakie też te barierki mają być. Ich kształt i wygląd to wyłącznie zasługa pracowników ZZM.

– Wystarczyło, zamiast lampek i innych zbędnych bajerów, przedłużyć barierki poza część mostową, 1,5 m barierek osadzonych na przyczółkach załatwiłoby sprawę. Odpowiednie ukształtowanie terenu pozwoliłoby także uniknąć stosowania barier tam, gdzie wymagają tego przepisy przy 0,5 m spadzie. A tak mamy, w pięknej dolinie Bogdanki, badziew na kolejne dekady… – zwracał uwagę Tomasz Hejna, sołacki radny, który jako jeden z pierwszych zwrócił uwagę na nieszczęsne barierki.

Protesty i oburzenie mieszkańców odniosły skutek i biało-czerwone barierki znikły zastąpione przez balustradę budzącą znacznie mniej negatywnych emocji. Co prawda podobno barierki od samego początku miały być tylko rozwiązaniem tymczasowym, bo były na podorędziu, gdy inspektor nakazał zabezpieczenie skarpy. Ale z wielu lat doświadczeń budów wszelkiego rodzaju w Polsce wiadomo przecież, że prowizorki trzymają się najlepiej i najdłużej.

W tym przypadku tak się nie stało i oburzenie mieszkańców oraz osiedlowych radnych pewnie miało w tym całkiem spory udział. Za to teraz wszyscy oni mogą bez wyrzutów sumienia wybrać się nad Bogdankę.
– Nowe barierki stoją. Wszystko równe, czyste, piękne. Nic, tylko iść na spacer – zaprasza Paweł Szwaczkowski, sołacki radny.

Lilia Łada, fot. ROS

Ostrów Wielkopolski: Wysyp piratów drogowych

Nadmierna prędkość w terenie zabudowanym. Brak uprawnień do kierowania pojazdami. Sądowy zakaz prowadzenia pojazdów. Kierowanie pod wpływem narkotyków. To tylko kilka z wielu zarzutów postawionych piratom drogowym zatrzymanym przez ostrowskich policjantów.

Policjanci z Wydziału Ruchu Drogowego zatrzymali kolejnych kierujących, którzy w terenie zabudowanym jechali ponad 100 km/h. 30 stycznia zatrzymany został 21-latek, który jechał z prędkością 106 km/h. Dzień później został zatrzymany 35-letni kierowca. Mężczyzna jechał 110 km/h. 3 lutego policjanci zatrzymali 31-latka, który przekroczył dozwoloną prędkość o 59 km/h.

Policjanci zatrzymali też 20-latka, który na obowiązującej „pięćdziesiątce” jechał ponad 80 km/h. W trakcie kontroli okazało się, że mężczyzna nie posiada uprawnień do kierowania pojazdami. Zatrzymany też został 35-latek, który posiadał czynny zakaz prowadzenia pojazdów za jazdę pod wpływem środka odurzającego. Ponadto mężczyzna znajdował się pod wpływem amfetaminy. Od 35-latka została pobrana krew do dalszych badań.

Z sądowym zakazem prowadzenia pojazdów do czerwca 2021 roku zatrzymana została też 47-letnia kobieta. Z kolei u zatrzymanego do kontroli drogowej 33-latka, tester wskazał wynik pozytywny dla kokainy. Od mężczyzny została pobrana krew do dalszych badań.

Policjanci apelują do wszystkich kierowców o rozwagę. Nieodpowiedzialność za kierownicą może spowodować, że stracą o wiele więcej niż uprawniania do kierowania.

KWP, el

Września: Dwa kilogramy narkotyków

2 kilogramy białej substancji oraz ponad 300 gramów suszu roślinnego – jak się okazało, Amfetaminy i marihuany – znaleźli wrzesińscy policjanci u jednego z mieszkańców powiatu wrzesińskiego. Grozi mu do 10 lat więzienia.

Policjanci z Wydziału Kryminalnego z Komedy Powiatowej Policji we Wrześni zajmujący się zwalczaniem przestępczości narkotykowej zatrzymali 34-letniego mężczyznę, który miał mieć przy sobie substancje zabronione. Do zdarzenia doszło 30 stycznia na terenie powiatu wrzesińskiego.

W trakcie prowadzonego przeszukania w pomieszczeniach zajmowanych przez 34-latka, policjanci ujawnili ponad 2 kilogramy białej substancji oraz ponad 300 gramów suszu roślinnego. Po wykonaniu testów narkotykowych okazało się, że jest to amfetamina i marihuana w znacznej ilości.

Po przedstawieniu sprawy Prokuratorowi Rejonowemu we Wrześni, mężczyźnie zostały postawione dwa zarzuty z przygotowania do sprzedaży oraz posiadania znacznej ilości substancji psychotropowych oraz środków odurzających. W konsekwencji prokurator wystąpił z wnioskiem, do którego sąd się przychylił, o tymczasowy 3 miesięczny areszt. 34 latkowi grozi nawet do 10 lat pozbawienia wolności.

KWP, el

Złotów: Nieletni złodzieje zatrzymani na gorącym uczynku

0
Kradzież pił spalinowych, kluczy nasadowych oraz sprzętu wędkarskiego wykryli jastrowscy kryminalni – zanim o przestępstwie dowiedzieli się właściciele. I zatrzymali dwóch 16-latków, którzy próbowali wywieźć skradzione mienie – autostopem…

Jastrowscy kryminalni ustalili, że w nocy z 29 na 30 stycznia w miejscowości Pniewo doszło do kradzieży dwóch pił spalinowych, sprzętu wędkarskiego i innych przedmiotów. Funkcjonariusze zapoznali się z okolicznościami, w jakich doszło do kradzieży, ustalili również miejsce, w którym mogą przebywać sprawcy.

Wspierani przez patrol umundurowanych funkcjonariuszy pojechali w wytypowane miejsce, gdzie zauważyli czekających przy drodze na tzw. okazję dwóch młodych mężczyzn. W przydrożnym rowie leżały ukryte skradzione przedmioty. Natychmiast ich zatrzymali i doprowadzili do jednostki policji, gdzie 16-latkowie w obecności rodziców zostali przesłuchani w charakterze sprawców czynu karalnego. Następnie o przestępstwie kradzieży i odzyskaniu skradzionego mienia funkcjonariusze powiadomili pokrzywdzonych mieszkańców Pniewa.

Zatrzymani 16-latkowie szczegółowo opisali funkcjonariuszom przebieg kradzieży. Utracone przedmioty o wartości blisko 4 tysięcy złotych już trafiły w ręce prawowitych właścicieli. Teraz złotowski sąd rodzinny podejmie decyzję w sprawie dalszych losów dwóch 16-letnich mieszkańców powiatu złotowskiego.

KWP, el

Poznań: Jarosław Pucek będzie szefem Krajowego Zasobu Nieruchomości

0
Były szef poznańskiego ZKZL i obecny wiceprezes HCP, a także kandydat na senatora Prawa i Sprawiedliwości ma zostać szefem Krajowego Zasobu Nieruchomości. Nominację ma otrzymać w przyszłym tygodniu.

Jarosława Pucka na nowe stanowisko ma mianować minister Jadwiga Emilewicz, w której kompetencjach jest obecnie mieszkalnictwo, a którą Pucek bardzo mocno wspierał podczas jej poznańskiej kampanii przed wyborami do sejmu. Poinformowała o tym „Gazeta Wyborcza”.

Krajowy Zasobu Nieruchomości zajmuje się rządowym programem Mieszkanie Plus. Naczelnym celem wszystkich zmian i usprawnień planowanych w tym projekcie ma być usprawnienie procesu powstawania mieszkań tak, by budowano ich znacznie więcej i by były dostępne cenowo także dla osób, które według obecnych kryteriów bankowych nie mają zdolności kredytowej. Do realizacji mają być też dopuszczeni deweloperzy, samorządy i spółdzielnie mieszkaniowe, którym łatwiej będzie zdobyć pieniądze na termomodernizację i remonty budynków, zostaną zmienione także zasady finansowania TBS-ów. Nowelizacja ustawy jest już w Senacie.

el

Poznań: Kto zniszczył plac zabaw w Antoninku?

0
Połamana huśtawka i zjeżdżalnia, drabinki rzucone za płot – tak wygląda teraz plac zabaw przy ulicy Wandy/Sabiny w Antoninku. To było ulubione miejsce zabaw dzieci z całej okolicy.

O dewastacji placu zaalarmowali radni z rady Osiedla Antoninek-Zielinie-Kobylepole. Niestety, to już nie pierwszy raz, gdy na placu panuje bałagan. Dotąd jednak wystarczało sprzątanie. Teraz niezbędny jest remont.
„Niestety tym razem – po raz kolejny musimy się zmagać z dewastacją placu. W minionym tygodniu nieznani sprawcy pogięli i połamali – zjeżdżalnię, huśtawki , konika i inne zabawki jak drabinki czy kosz na śmieci wyrywając je z ziemi i rzucając nawet za płot. Oczywiście nikt nic nie widział” – piszą rozżaleni radni. I zastanawiają się, czy jest sens wydawać kolejnych kilkadziesiąt tysięcy złotych na remont placu, który i tak zostanie znów zniszczony.

Mieszkańcy, zwłaszcza ci, których dzieci lub wnuki korzystały z placu, są oburzeni i proponują, by radni zebrali pieniądze na monitoring placu i jego okolic. Wtedy będzie można złapać i ukarać wandali, a plac nadal będzie służył okolicznym dzieciom. Tak jak powinien.

el fot. ROAZK

Lech Poznań. Ramirez na testach medycznych. Przyjdzie jeszcze dwóch zawodników?

0
Wszystko wskazuje, że Dani Ramirez będzie pierwszym piłkarzem, który zimą faktycznie trafi do Poznania. Zarząd klubu zapowiada, że to nie koniec…

Wspomniany Ramirez przechodzi obecnie w klubie testy medyczne. Jego transfer nie jest specjalną niespodzianką, pisaliśmy już o tym kilkukrotnie. W Lechu ma on zastąpić Darko Jevticia, który dość niespodziewanie postanowił kontynuować swoją przygodę piłkarską w innym kraju. Na papierze transfer wygląda nieźle. Ramirez pokazał wysokie piłkarskie umiejętności w barwach ŁKS Łódź i daje to nadzieję, że w „Kolejorzu” będzie wyróżniającą się postacią.

Oprócz Hiszpana władze Lecha ściągnęły w tym okienku transferowym jeszcze Czerwińskiego, który występuje na prawej obronie. Przy Bułgarskiej natomiast zamelduje on się dopiero w lipcu, chociaż poznański klub stara się jak może, żeby wykupić go już teraz. Nic dziwnego – wobec kontuzji Roberta Gumnego, zespół potrzebuje zastępstwa natychmiast. Prezes Zagłębia Lubin, w którym Czerwiński obecnie występuje, wydaje się natomiast wyjątkowo zdeterminowany, żeby swojego zawodnika w zespole zatrzymać.

W dzisiejszej rozmowie z „Głosem Wielkopolskim” Karol Klimczak, prezes Lecha Poznań, wspomniał, że klub może zasilić jeszcze dwóch piłkarzy. Napastnik oraz w przypadku porażki ze sprowadzeniem Czerwińskiego, prawy obrońca. Atak „Kolejorza” według nieoficjalnych informacji Super Expressu miałby zasilić kolejny Hiszpan – 30-letni Cristian Lopez Santamaria. Zawodnik sporo się nazwiedział w swojej piłkarskiej karierze, a ostatni grał w Zjednoczonych Emiratach Arabskich. Plotki o jego możliwym angażu uwiarygadnia to, że jest obecnie bez klubu i można go ściągnąć za darmo.

Krzywiń: Tęczowa szkoła i protesty

0
Jedna ze szkół w gminie Krzywiń nazywa się „Tęczową szkołą”, a jej logo są kolorowe kredki. Przez ponad 20 lat nikomu te nie przeszkadzało – ale ostatnio proboszcz napisał na stronie parafii, że mieszkańcy są zaniepokojeni.

Czym zaniepokojeni? Propagowaniem przez szkołę „ideologii LGBT”, którą placówka ma propagować poprzez tęczę znajdującą się w logotypie szkoły i kolorowe kredki ustawione przed szkołą.

Jak informuje Radio Poznań, burmistrz Krzywinia jest zaskoczony reakcja proboszcza lubińskiej parafii. Zespół Szkół im. A. Mickiewicza w Lubiniu ma bowiem tęczę w logotypie od ponad 20 lat, znajduje się tam też nazwa – „Tęczowa Szkoła”. Logo powstało w 1997 roku i jego twórcom chodziło o podkreślenie, że jest to radosne, kolorowe miejsce przeznaczone dla dzieci. Dorabianie ideologii do niewinnej nazwy jest dla burmistrza kompletnie niezrozumiałe. Do tej pory, przez ponad 20 lat, nikt nie robił z tego problemu.

el