most Bogdanka fot. ROS

Poznań: Koniec z barierkozą w parku Wodziczki!

Zamiast biało-czerwonych barierek – gustowna, jednolita balustrada. Most na Bogdance, który po remoncie budził tyle negatywnych emocji, nie szpecą już drogowe barierki.

“Gemela”, “barierkoza” – takie opinie oburzonych mieszkańców Poznania można było przeczytać na przeróżnych forach po zakończeniu remontu mostu nad Bogdanką w parku Wodziczki, co miało miejsce w październiku ubiegłego roku. A wszystko dlatego, że obok eleganckiej, podświetlanej balustrady postawiono biało-czerwone, drogowe barierki, pasujące do wysmakowanej konstrukcji mostu i odnowionego parku jak pięść do nosa.
– Czy to mają być te zmiany na lepsze, jeśli chodzi o estetykę? – dopytywali się zirytowani internauci.

Oskarżeniom nie było końca – dostawało się tak Zarządowi Zieleni Miejskiej, który zarządza parkiem i przyjął inwestycję w tym stanie, jak i osiedlowym radnym, że się na coś takiego zgodzili. “Gustowny” poznański most trafił nawet na popularny portal wykop.pl.

Smaczku sprawie dodawał fakt, że właściwie nie wiadomo, kto zadecydował o takim wykończeniu mostu. ZZM twierdzi, że nakazał to nadzór budowlany podczas kontroli. Tuż przy moście jest spory spadek terenu i inspektor nakazał zabezpieczyć to miejsce barierką.

Ale Powiatowy Inspektorat Nadzoru Budowlanego odpiera zarzuty o brak gustu twierdząc, że owszem, nakazał zamontowanie barierek dla bezpieczeństwa przy moście, bo bez nich nie wydałby zgody na użytkowanie. Ale ani słowem nie wspomniał, jakie też te barierki mają być. Ich kształt i wygląd to wyłącznie zasługa pracowników ZZM.

– Wystarczyło, zamiast lampek i innych zbędnych bajerów, przedłużyć barierki poza część mostową, 1,5 m barierek osadzonych na przyczółkach załatwiłoby sprawę. Odpowiednie ukształtowanie terenu pozwoliłoby także uniknąć stosowania barier tam, gdzie wymagają tego przepisy przy 0,5 m spadzie. A tak mamy, w pięknej dolinie Bogdanki, badziew na kolejne dekady… – zwracał uwagę Tomasz Hejna, sołacki radny, który jako jeden z pierwszych zwrócił uwagę na nieszczęsne barierki.

Protesty i oburzenie mieszkańców odniosły skutek i biało-czerwone barierki znikły zastąpione przez balustradę budzącą znacznie mniej negatywnych emocji. Co prawda podobno barierki od samego początku miały być tylko rozwiązaniem tymczasowym, bo były na podorędziu, gdy inspektor nakazał zabezpieczenie skarpy. Ale z wielu lat doświadczeń budów wszelkiego rodzaju w Polsce wiadomo przecież, że prowizorki trzymają się najlepiej i najdłużej.

W tym przypadku tak się nie stało i oburzenie mieszkańców oraz osiedlowych radnych pewnie miało w tym całkiem spory udział. Za to teraz wszyscy oni mogą bez wyrzutów sumienia wybrać się nad Bogdankę.
– Nowe barierki stoją. Wszystko równe, czyste, piękne. Nic, tylko iść na spacer – zaprasza Paweł Szwaczkowski, sołacki radny.

Lilia Łada, fot. ROS

4
Dodaj komentarz

avatar
Kuba Gorączkowski
Kuba Gorączkowski

Ile to nas kosztuje ? Nieudolność ludzi którzy nie wiedzą jak i nie umieją być urzędnikami ?

Jolanta Urbaniak
Jolanta Urbaniak

Wreszcie normalnie i estetycznie!!!

Krzysztof Wojciech Rybczyński
Krzysztof Wojciech Rybczyński

A gdzie to

Krzysztof Wojciech Rybczyński
Krzysztof Wojciech Rybczyński

Nigdy onim nie słyszałem