Budzyń fot. UG Budzyń
61 proc. mieszkańców wzięło udział w głosowaniu nad tym, czy Budzyń ma być nadal wsią – czy powalczyć o przywrócenie statusu miasta. I aż 78 proc. głosujących woli mieszkać w mieście.

Budzyń przestał być miastem w 1934 roku – ówczesny burmistrz zrzekł się tego statusu w zamian za umorzenie długu, jaki ciążył na kasie miejskiej. Mieszkańcy byli temu przeciwni, ale przeforsował swoją wolę.

Obecny wójt, Mariusz Sokołowski, uznał, że czas na zmiany – i ogłosił konsultacje społeczne w tej sprawie, o czym informowaliśmy. Budzyń liczy 4,5 tys. mieszkańców, dynamicznie się rozwija, czemu sprzyja położenie na trasie kolejowej i drogowej z Poznania do Piły i dalej nad morze. Obecnie jest drugim co do wielkości i znaczenia ośrodkiem powiatu chodzieskiego. Zdaniem wójta zasługuje na to, by znów stać się miastem, zwłaszcza że był nim 600 lat.

I okazało się, że mieszkańcy są tego samego zdania co wójt – 78 proc. mieszkańców gminy stwierdziło, że chce, by Budzyń znów był miastem. A ponieważ w konsultacjach wzięło udział 61 proc. dorosłych mieszkańców gminy – wynik można uznać za bardzo dobry i jednoznaczny.

Co prawda niewielka grupa mieszkańców była przeciw, bo obawia się podwyżek opłat i podatków z „wiejskich” na „miejskie”. Jednak wójt zapewnia, że nic takiego nie nastąpi, natomiast dzięki otrzymaniu statusu miasta Budzyń będzie miał o wiele łatwiejszy dostęp do unijnych funduszy na inwestycje.

Wójt w najbliższym czasie zamierza przedstawić wyniki konsultacji wojewodzie wielkopolskiemu – a on prześle je do kancelarii premiera. Jeśli nic nie stanie na przeszkodzie, Budzyń może się stać miastem już w przyszłym roku.

el