Strona główna Blog Strona 2098

20. PKO Poznań Maraton: Jak się poruszać po mieście?

0
Już od ósmej rano wszyscy podróżujący po mieście muszą się nastawić na utrudnienia w ruchu. W centrum będą obowiązywały zmiany w organizacji ruchu, inaczej pojadą też tramwaje i autobusy. Ale aby ułatwić poruszanie się po mieście, uruchomionych zostanie siedem dodatkowych linii tramwajowych.

Wyścig rozpocznie się na ul. Grunwaldzkiej, a zakończy na placu Marka na terenie MTP. Na godz. 8.50 zaplanowano start zawodników na wózkach, a na godz. 9.00 – start biegaczy. Wszyscy muszą się zmieścić w limicie czasu wynoszącym 6 godzin.

W porównaniu z poprzednimi latami zmieniono kierunek biegu. Zamiast podbiegu na ostatnich kilometrach na ul. Św. Wawrzyńca – będzie teraz zbieg na ok. 12 kilometrze. Biegacze wrócą też nad poznańską Maltę okrążając jezioro prawie w całości. Szczegółowa mapa trasy znajduje się na stronie maratonu.

Ulice na trasie biegu będą zamknięte od godz. 7:50 i będą otwierane sukcesywnie po przebiegnięciu ostatnich zawodników. Przywrócenie do ruchu ostatnich odcinków planowane jest ok. godz. 15:30.

W rejonie startu i mety pojawią się dodatkowe ograniczenia ruchu i ograniczenia parkowania:

– ul. Roosevelta (jezdnia wschodnia od ronda Kaponiera do ul. Bukowskiej): od godz. 5:00 do 10:00;

– ul. Grunwaldzka (od ul. Roosevelta do ul. Szylinga/Matejki): od godz. 5:00 do ok. godz. 15:30;

– ul. Bukowska (od ul. Roosevelta do ul. Zeylanda): od godz. 5:00 do ok. godz. 15:30.

Ponadto wyłączone z ruchu pojazdów na czas biegu będą:

– ul. Grunwaldzka: od ul. Bułgarskiej do ul. Malwowej;

– ul. Małopolska: od tunelu do ul. Nad Wierzbakiem (także zakazy postoju);

– ul. Nowowiejskiego;

– ul. Krańcowa: wyjazd z terenu Malty do ul. Warszawskiej;

– ul. Wiankowa: od ul. Baraniaka do wjazdu na teren Malty;

– ul. Kurlandzka: od ul. Szwajcarskiej do ul. Żegrze;

– ul. Ściegiennego: od ul. Świetlanej do ul. Arciszewskiego;

Kierowcy proszeni są o wcześniejsze usunięcie pojazdów z miejsc objętych zakazem zatrzymywania się.

Na czas zawodów wyłączone zostaną sygnalizacje świetlne na skrzyżowaniach na trasie biegu.

Przejazd w poprzek trasy biegu będzie udostępniany w miarę możliwości na 41 skrzyżowaniach, na których wyznaczono tzw. śluzy. Ich wykaz znajduje się na stronie organizatora.

Od piątku do niedzieli pod numerem 502 622 438 czynna będzie infolinia organizatora, pod którą można uzyskać informacje o zamknięciach ulic, możliwych objazdach i tymczasowych liniach transportu zbiorowego. Infolinia czynna będzie w:niedzielę od 7:00 do 15:00.

W związku z organizacją biegu w godzinach od 5:00 do ok. 17:00 wyłączone będzie napięcie w sieci trakcyjnej na odcinku ulicy Grunwaldzkiej od ulicy Roosevelta do ronda Jana Nowaka-Jeziorańskiego. Dla ruchu kołowego zamknięty będzie odcinek ulicy Bukowskiej od ulicy Roosevelta do ulicy Zeylanda oraz ulicy Grunwaldzkiej od ulicy Bukowskiej do ulicy Matejki.

Wprowadzone zostaną zmiany w kursowaniu linii nr: 4, 6, 9, 10, 11, 13, 15, 145, 148, 150, 151, 152, 154, 155, 156, 157, 159, 160, 161, 163, 164, 165, 166, 167, 168, 169, 171, 173, 174, 176, 177, 178, 179, 181, 182, 183, 184, 185, 186, 190, 191, 192, 193, 195, 251, 320, 321, 727, 833, 834 I 911.

Od godz. 9:00 (start biegu) do przebiegnięcia ostatniego zawodnika dla ruchu tramwajowego zamknięte będą następujące miejsca:

skrzyżowanie ulic Grunwaldzka/Cmentarna,
wjazd na pętlę Budziszyńska,
wjazd na rondo Jana Nowaka-Jeziorańskiego od strony ul. Reymonta,
skrzyżowanie ulic Małopolska/Wołyńska,
skrzyżowanie ulic Wielkopolska/Pułaskiego,
wjazd na rondo Śródka od strony pętli Zawady,
skrzyżowanie ulic Warszawska/Krańcowa,
wjazd na rondo Starołęka od strony ul. Starołęckiej,
południowa część skrzyżowania ulic Hetmańska/28 Czerwca 1956 r.,
południowa część skrzyżowania ulic Hetmańska/Głogowska.
Oznacza to kolejne zmiany na liniach nr 1, 2, 4, 5, 6, 7, 8, 9, 10, 11, 12, 13, 14, 15, 17 oraz uruchomienie linii tymczasowych wahadłowych.
Szczegółowe informacje dostępne są na stronie ZTM

W dniach 18-20 października na terenie Międzynarodowych Targów Poznańskich odbywać się będą targi Poznań Game Arena. Z uwagi na zmiany w organizacji ruchu związane z niedzielnym maratonem zachęcamy uczestników obu imprez do korzystania z parkingów na terenie miasta, a następnie do skorzystania w podróży z transportu publicznego. Najdogodniejszy dojazd w rejon MTP i do centrum prowadzi:
– od wschodu: ulicami Bolesława Krzywoustego i Królowej Jadwigi;
– od południa: ul. Dolna Wilda;
– od zachodu: ul. Dąbrowskiego i św. Wawrzyńca;
– od północy: ul. Witosa, Niestachowską i Żeromskiego.
Najdogodniejszy dojazd do parkingu MTP przy ul. Matejki prowadzi od strony ul. Głogowskiej i Berwińskiego.

Z uwagi na ograniczenia ruchu na ul. Grunwaldzkiej dojazd do cmentarza Junikowskiego w niedzielę w godzinach rannych i południowych sugerujemy od strony ul. Złotowskiej, Owczej i Cmentarnej.

UMP, el fot. archiwum

Poznań: Łąka kwietna, miejska czy ekologiczna?

0
Kto myślał, że łąka to zawsze po prostu… łąka – był w dużym błędzie. Łąka niejedno ma imię: kwietna, miejska, ekologiczna. A nawet, jak w Poznaniu, urzędowa, żeby nie powiedzieć – polityczna.

Historia poznańskich łąk jest może nie tyle długa, co bogata i urozmaicona.  Oczywiście tych tworzonych współcześnie, gdy już przynajmniej niektórzy mieszkańcy miasta odkryli, że betonowanie wszystkiego i wycinka drzew jak leci nie jest dobrą rzeczą.

W 2018 roku na przykład do Poznańskiego Budżetu Obywatelskiego dodano taki projekt „Łąka kwietna na Wildzie” autorstwa Tomasza Genowa. Pomysłodawcy chodziło o stworzenie łąki obsianej rodzimymi gatunkami kwiatów w parku Jana Pawła II zamiast klasycznego trawnika, bo „jest ładniejsza od trawnika, a przy tym lepiej zatrzymuje wodę (nie usycha jak trawnik) i sprzyja bioróżnorodności. Jest tania w utrzymaniu”. Na łące miały znaleźć się budki dla ptaków i dwa obszary rzadszego wykaszania, by stworzyć łąki-zagajniki. No i tabliczki z opisami, co się tam znajduje i co tam rośnie. I tu – uwaga – pojawia się po raz pierwszy określenie „łąka kwietna”.

Ale projekt nie przeszedł. W uzasadnieniu odmowy czytamy, że „wniosek jest sprzeczny z zasadami PBO, ponieważ projekt jest niezgodny z planami miasta (Zasady PBO18/Rozdział 2/pkt 12/lit. e). Parki, którymi zajmuje się ZZM są w większości zaprojektowane i zagospodarowane, a ich poszczególne funkcje są przemyślane. Założenie łąk kwietnych wiąże się ze zniszczeniem istniejącego terenu – naturalnych siedlisk oraz ze zmianą sposobu użytkowania terenów. W związku z tym Zarząd Zieleni Miejskiej może zakładać łąki kwietne jedynie w miejscach, które nie są jeszcze zagospodarowane. Np. w 2018 r. ZZM planuje założyć łąkę kwietną na Wildzie, na terenie skweru Sprawiedliwych Wśród Narodów Świata. W odniesieniu do budek dla ptaków, informujemy, że ZZM regularnie montuje budki na terenie parków, w związku z czym nie ma konieczności umieszczania kolejnych”.

Pomysłodawca złożył odwołanie, w którym, nie przebierając w słowach, napisał: „To absurd. Idąc tym tropem, nie powinno się w żadnym parku posadzić żadnego drzewa, bo nie było go w pierwotnym planie. Założenie łąki na skwerze na Wildzie to argument typu „plac zabaw jest już w innej dzielnicy”. To że ZZM taką łąkę założy na tym skwerze, oznacza tylko, że jest w stanie to wykonać. Ale nie oznacza, że nie można nigdzie indziej”.

Ale ludzie z Wildy są uparci. Sprawa łąki wróciła w w roku 2019. Już nie w parku Jana Pawła II, ale na szerokim pasie zieleni wzdłuż ulicy Dolna Wilda, na wysokości Chwiałki. Tym razem Rada Osiedla Wilda zwróciła się do ZZM z pytaniem, czy nie byłoby szansy stworzenia na tym terenie łąki – i tu, uwaga, pojawia się rozbieżność w nazewnictwie. ROW raz używa określenia „łąka kwietna”, raz „łąka miejska”, ale nie dlatego, że nie wie, czego chce. Po prostu używa tych pojęć zamiennie mając na myśli teren porośnięty roślinami naturalnie tu występującymi, tworzącymi naturalny ekosystem,. bez kosztownych nasadzeń i kosztownej pielęgnacji. Łąki, jaką miała na myśli rada osiedla, nie trzeba podlewać, a kosi się ją raz w roku.

Jednak użycie nieszczęsnego sformułowania „łąka kwietna” sprawiło, że Zarząd Zieleni Miejskiej odmówił, twierdząc, że pomysł radnych z Wildy byłby niezmiernie kosztowny i trudny w konserwacji, wymaga pogłębionej analizy. A w ogóle taka łąka to jest przedsięwzięcie bardzo dyskusyjne. Cóż, można domniemywać, że ZZM zasugerował się nazwą wildeckiego projektu, który zapewne skojarzył mu się z ogromnymi przestrzeniami pełnymi różnorodnych kwiatów, które trzeba pielić i podlewać. Tak, taka łąka z pewnością byłaby niezmiernie kosztowna. Jednak wystarczyłoby przeczytać opis propozycji, by nie mieć wątpliwości, że nie o to radzie osiedla chodzi. Że chcieliby u siebie w dzielnicy czegoś, co prędzej należałoby określić jako „ekologiczne łąki miejskie”. Tak je przynajmniej na swoim Facebooku nazywa prezydent Jacek Jaśkowiak, który jest – jak deklaruje – ich gorącym zwolennikiem. Ale jak to się ma do stanowiska ZZM?

– Prezydent pisze i prezentuje na zdjęciach na swoim oficjalnym profilu ekologiczne łąki miejskie – wyjaśnia Joanna Żabierek, rzeczniczka prezydenta. – Nie jest to sprzeczne ze stanowiskiem na temat łąk kwietnych przekazanym przez Zarząd Zieleni Miejskiej radom osiedli, gdyż łąki kwietne to zupełnie inne rozwiązanie. W przeciwieństwie do łąk ekologicznych – czyli terenów wyłączonych z regularnego koszenia (koszone raz lub dwa razy w roku), porośniętych naturalną roślinnością, łąki kwietne są bardzo kosztowne i w warunkach poznańskich trudne do utrzymania, m.in. ze względu na deficyt opadów atmosferycznych.

I tu sprawa w zasadzie powinna być już jasna. Rada Osiedla Wilda chce łąki ekologicznej, zgodnie z nazewnictwem stosowanym przez prezydenta. Dokładnie to też opisała we wniosku. Dlaczego więc Zarząd Zieleni Miejskiej odmówił zamiast dopytać radnych, o jaki rodzaj łąki im chodzi? W końcu radni nie muszą znać fachowego nazewnictwa – powinno wystarczyć, jeśli potrafią precyzyjnie opisać, o co im chodzi.

Ale w tym przypadku nie wystarczyło. I mamy taką zabawną sytuację, że prezydent oficjalnie popiera tworzenie łąk w mieście, Zarząd Dróg Miejskich takowe tworzy, i to od lat – kto nie wierzy, może sprawdzić choćby łąkę przy ulicy Przepadek – a Zarząd Zieleni Miejskiej mówi „nie”.

Lilia łada, fot. L. Łada

Gniezno: Wziął bluzę ze sklepu i nie chciał za nią zapłacić

0
W jednym z gnieźnieńskich marketów mężczyzna wziął z półki bluzę z polaru i nie zamierzał za nią zapłacić. Ochroniarzowi, który go zatrzymał, groził zabiciem i szarpał się z nim do przybycia policji.

Do zdarzenia, które zostało zakwalifikowane jako przestępstwo kradzieży rozbójniczej, doszło 14 października przed południem w jednym z marketów w Gnieźnie. Sprawca najpierw zabrał ze sklepowej półki polarową bluzę o wartości prawie 50 zł, a następnie nie płacąc, ruszył w kierunku wyjścia.

Całe zdarzenie zauważył pracownik ochrony, który stanął na drodze złodzieja. Interwencja ochroniarza nie powstrzymała mężczyzny, który zaczął się szarpać z ochroniarzem i grozić mu śmiercią, nie wypuszczając jednak ukradzionej bluzy. Ochroniarzowi udało się jednak obezwładnić złodzieja i przytrzymać do przyjazdu policji.

Sprawca okazał się 42-letnim Ukraińcem. Policjanci doprowadzili go do Komendy Powiatowej Policji w Gnieźnie, gdzie ustalili, że ma na sumieniu nie tylko kradzież bluzy. Tego samego dnia na ulicy Warszawskiej w Gnieźnie ukradł telefon, który zresztą miał przy sobie. Śledczy ustalili również, że na terenie województwa wielkopolskiego prowadzone są inne postępowania o kradzieże, których miał się dopuścić aresztowany Ukrainiec.

15 października prokurator przedstawił mu zarzut popełnienia przestępstwa, a następnego dnia Sąd Rejonowy w Gnieźnie zastosował wobec podejrzanego 3 miesięczny areszt. 42-latkowi za przestępstwo, o które jest podejrzany grozi nawet 10-letni pobyt w więzieniu.

KPP Gniezno, el

Lech prowadził, ale to było za mało. Klasyk dla Legii

0
Lech Poznań przegrał na wyjeździe z Legią Warszawa 2:1. Poznaniacy prowadzili po bramce Jevticia, ale gospodarze grali do końca.

Sporo biegania, wiele podań i niewiele konkretów. Tak wyglądała pierwsza połowa meczu w Warszawie pomiędzy dwoma zespołami, które chcą zdobyć w tym sezonie mistrzostwo. Pierwszą dobrą okazję mieli gospodarze. Kante dostał świetne prostopadłe podanie, minął rywala, ale jego uderzenie było niecelne. Podopieczni Dariusza Żurawia odpowiedzieli pomysłowym rozegraniem rzutu wolnego po którym niezłą okazję miał Gytkjaer, ale Majewski nie dał się pokonać. Minutę przed gwizdkiem kończącym pierwszą połowę doskonałą szansę miał jeszcze Novikovas, ale Jóźwiak w ostatniej chwili wygarnął mu piłkę.

W drugiej połowie działo się więcej. Od 55′ minuty poznaniacy prowadzili. Ładny przerzut piłki na prawą stronę do Gumnego, mocne wbicie piłki w pole karne tego ostatniego i przytomne zachowanie Jevticia, który pewnie zdobył bramkę. Z prowadzenia „Kolejorz” cieszył się natomiast tylko dziewięć minut. Fatalna strata Modera i kontratak Legii, po którym Niezgoda wyszedł sam na sam z bramkarzem Lecha. Obrońca jeszcze dał radę wygarnął mu piłkę, ale ta trafiła do Novikovasa, który bez problemu umieścił ją w siatce. Legia wyrównała i szybko poszła za ciosem. Dośrodkowanie z prawej strony, błąd bramkarza Lecha i z najbliższej odległości Rosołek trafił do bramki zapewniając zwycięstwo gospodarzom.

Poznań: Jadwiga Emilewicz ministrem gospodarki?

0
Taką hipotezę stawia „Nasz Dziennik” pisząc o korektach w rządzie Prawa i Sprawiedliwości po wyborach. czy tak rzeczywiście będzie – to się jeszcze okaże. Rozmowy trwają.

Jadwiga Emilewicz była dotąd ministrem przedsiębiorczości i technologii, jest też posłanką PiS z Poznania. Infrastruktura w nowej kadencji miałaby podlegać Marcinowi Horale, posłowi i przewodniczącemu komisji śledczej w sprawie VAT. Rozważane jest też powołanie resortu, który nadzorowałby spółki Skarbu Państwa. Jego szefem miałby zostać Jacek Sasin.

Kwestią dyskutowaną jest też utworzenie Ministerstwa Bezpieczeństwa Narodowego. W jego kompetencjach byłyby sprawy wewnętrzne i nadzór nad służbami specjalnymi. Szefem nowego ministerstwa miałby zostać Mariusz Kamiński, który w zasadzie takie funkcje już pełni, ale są one podzielone między ministerstwo spraw wewnętrznych i administracji oraz koordynatora służb specjalnych. Teraz miałby je wspólnie w jednym ministerstwie.

Swoje stanowiska na pewno miałoby zachować dwóch ministrów: Jerzy Kwieciński, minister finansów i Łukasz Szumowski, minister zdrowia.

el

Poznań: Zablokowane tory przy placu Wielkopolskim. Przez samochód… Poczty Polskiej

0
Około południa torowisko po wschodniej stronie placu Wielkopolskiego zostało zablokowane przez samochód, którego kierowca najwyraźniej nigdy nie słyszał o akcji „parkuj metr od torowiska”. Tyle że tym razem nie był to jakiś tam samochód, ale auto w barwach Poczty Polskiej.

Służby MPK podjęły interwencję i blokujące auto zostało odholowane, a kierowca będzie musiał słono zapłacić za jego odbiór z parkingu.

Jak podkreślają specjaliści z MPK, nie ma tu znaczenia fakt, że do blokady doszło na torach po wschodniej stronie placu, czyli tych, które nie są na co dzień używane. One muszą być drożne i tak, bo przecież nigdy nie wiadomo, kiedy dojdzie do awarii tramwaju, wypadku czy kolizji i trzeba będzie z nich skorzystać, żeby nie blokować przejazdów w całym mieście. Po tej stronie placu stoi zresztą tablica informacyjna ostrzegająca przed blokadą torów, którą kierowca najwyraźniej zlekceważył.

Samochód Poczty Polskiej został odholowany i nie utrudniło tu ruchu w centrum. Ciekawe jednak jest to, że akurat poczta Polska dosłownie po drugiej stronie ulicy ma całkiem spory parking na podwórku swoich budynków. I raczej w sobotę nie powinien być jakoś szczególnie przepełniony. Dlaczego kierowca z niego nie skorzystał? Oto jest pytanie.

MPK, el, fot. archiwum

Poznań: Czujka tlenku węgla może uratować życie!

0
Po raz szósty powiat poznański wraz z Komendą Państwowej Straży Pożarnej w Poznaniu organizuje konkurs, w którym do wygrania jest czujka czadu. Czujka jest skuteczną bronią w walce z czadem zwanym „cichym zabójcą”. Konkurs cieszy się ogromnym zainteresowaniem mieszkańców powiatu poznańskiego.

– Niewidoczny, bezwonny i niedrażniący tlenek węgla może szybko stać się śmiertelnym zagrożeniem. Zaczadzenie w ciągu kilku minut lub godzin może zakończyć się śmiercią – mówi Jan Grabkowski, starosta poznański. – Taka czujka sprawia, że możemy czuć się bezpiecznie.

Strażacy przypominają, że domowe czujki tlenku węgla to najprostszy sposób na zabezpieczenie domu przed czadem, który jest gazem silnie trującym, bezbarwnym i bezwonnym, bardzo niebezpiecznym, zwanym „cichym zabójcą”. To małe urządzenie wykrywa śmiertelne zagrożenia we wczesnej fazie i wydając bardzo głośny dźwięk, ostrzega przed czyhającym niebezpieczeństwem.

Konkurs zaplanowano do końca marca 2020 roku. W czasie jego trwania co dwa tygodnie w Starostwie Powiatowym w Poznaniu odbywać się będzie losowanie 10 czujek tlenku węgla. Do tej pory powiat poznański przeznaczył ponad 85 tys. zł na ich zakup. A do mieszkańców trafiło 750 takich urządzeń.

Aby wziąć udział w konkursie, należy być zameldowanym na terenie powiatu, mieć pełną zdolność do czynności prawnych lub zgodę opiekuna prawnego. Prawidłowo wypełnioną ankietę konkursową można złożyć osobiście w Starostwie Powiatowym w Poznaniu, wysłać za pośrednictwem Poczty Polskiej z dopiskiem „czujka czadu” lub wypełnić formularz elektroniczny. Wszystkie szczegóły i formularze dotyczące konkursu znajdują się na stronie powiatu.

Mat. pras., el

Poznań: 40-lecia współpracy Poznania i Hanoweru

0
W październiku mija 40 lat od podpisania umowy o partnerstwie między Poznaniem a Hanowerem. Z tej okazji w piątek przedstawiciele obu miast podsumowali lata współpracy i rozmawiali o kierunkach jej rozwoju.

Spotkanie między prezydentem Poznania Jackiem Jaśkowiakiem i delegacją z Hanoweru, wśród której znaleźli się m.in. Sabine Tegtmeyer-Dette, pierwsza radna Hanoweru i Herbert Schmalstieg, były nadburmistrz, odbyło się w sali Mickiewicza Wydziału Filologii Polskiej i Klasycznej UAM.

29 października 1979 roku w Poznaniu podpisano „porozumienie ramowe w sprawie współpracy między Miastem Poznań w Polskiej Rzeczpospolitej Ludowej a stolicą kraju związkowego Hanower w Republice Federalnej Niemiec”.
– Dzieliło nas wtedy wszystko: historia, ustrój, doświadczenia, a łączyło jedno – chęć budowania nowych relacji – przypomniał Jacek Jaśkowiak, prezydent Poznania. – Bardzo dziękuję za lata współpracy i za wymianę doświadczeń w wielu dziedzinach. Liczę na to, że dobre praktyki wypracowane przez 40 lat współpracy będą kontynuowane, a partnerstwo naszych miast będzie prowadzone w coraz szerszym zakresie, z korzyścią dla obu stron.

– Pierwsze kontakty między naszymi miastami zostały nawiązane już na początku lat 70. Sformalizowane kilka lat później, dzisiaj przynoszą wiele wspólnie zrealizowanych projektów i współpracę na wielu płaszczyznach – powiedziała Sabine Tegtmeyer-Dette, pierwsza radna Hanoweru. – W kontekście historycznym nasze partnerstwo przyczyniło się do zacieśnienia więzi między zwaśnionymi niegdyś narodami, jest to dla nas ogromna wartość.

W drugiej części spotkania prezydent Jacek Jaśkowiak, przedstawiciele Hanoweru, a także prezes poznańskiego Volkswagena Jens Ocksen, wzięli udział w dyskusji panelowej. Rozmawiano m.in. o roli jaką pełnią współcześnie miasta, sposobach komunikacji z mieszkańcami, strategiach rozwoju, współpracy między samorządami a biznesem, a przede wszystkim o zaletach wynikających z partnerstwa. Obecnie partnerska współpraca dotyczy szerokiego spektrum zagadnień, takich jak kultura, sport, opieka nad dziećmi i młodzieżą, opieka i pomoc społeczna, komunikacja i transport czy ochrona środowiska.

W jubileuszu wziął udział ambasador RFN Rolf Nike oraz zastępczyni prezydenta Poznania Katarzyna Kierzek-Koperska. Radę Miasta reprezentował jej przewodniczący Grzegorz Ganowicz. Goście obejrzeli film „Wspomnienia o partnerstwie” autorstwa Jacka Kubiaka i wysłuchali wykładu prof. Jana Fazlagicia „Miasta dla mieszkańców. Mieszkańcy dla miasta. Rola miast w XXI wieku”. Podczas spotkania podpisano także trójstronny list intencyjny między Miastem Poznań, Instytutem Logistyki i Magazynowania oraz firmą Volkswagen Poznań w sprawie współpracy w zakresie zagadnień związanych z logistyką miejską. Pierwsza radna Hanoweru Sabine Tegtmeyer-Detten, złożyła podpis w księdze pamiątkowej Miasta Poznania.

UMP, el

Kandydaci na prezydenta RP. Kogo wystawi Platforma Obywatelska?

0
Małgorzata Kidawa-Błońska, Radosław Sikorski, Hanna Zdanowska i Rafał Trzaskowski. Te nazwiska są brane na serio pod uwagę, jeśli chodzi o kandydatów na najwyższy urząd w Polsce. No i oczywiście – Donald Tusk.

Jak podaje „Rzeczpospolita” to najpoważniejsi kandydaci na to stanowisko. Ale jak na razie to tylko przypuszczenia i spekulacje mediów. Jednak wiele faktów świadczy o tym, że są całkiem realne. Na przykład co do Małgorzaty Kidawy-Błońskiej – politycy PO jeszcze przed wyborami do sejmu sugerowali, że mogłaby być kandydatką na prezydenta RP.

Sam Donald Tusk już po wyborach powiedział, że należy wybrać takiego kandydata, który wygra, który będzie umiał przekonać ludzi do siebie i do tego, by zagłosowali właśnie na niego. Nawet tych, którzy są niezdecydowani albo są zwolennikami PiS. Czy miał na myśli także siebie? Tego nie wiadomo, ale obiecał, że o swoich politycznych planach na przyszłość opowie 2 grudnia. Z pewnością ma to związek z faktem zgłoszenia go na szefa EPL (Europejskiej Partii Ludowej). Wybory odbędą się w drugiej połowie listopada, na kongresie EPL w Zagrzebiu.

Wiadomo też, że podczas swojej wizyty w Brukseli Grzegorz Schetyna rozmawiał o wyborach prezydenckich z Donaldem Tuskiem. Był to jeden z najważniejszych tematów.

Rzeczpospolita, el

Poznań: Mury czy mosty, czyli kultura muru i…ucieczek

0
Kto zna rysunki Maxa Skorwidera i teksty Bogusława Janiszewskiego – musi tu być. Obaj twórcy promują swoją wspólną książkę „Mury”.

„Pamiętajmy, że wszędzie tam gdzie jest jakiś mur, ludzie próbują go zdobyć albo zza niego uciec. I to nie zmienia się od tysięcy lat.” (Fragment książki „Mury”).

Książka porusza bardzo ważny społeczny problem i choć wydawać by się mogło, że w dobie globalizacji i powszechnego dostępu do najnowocześniejszych technologii umożliwiających pokonywanie w krótkim czasie wielkich dystansów oraz przekazywanie idei, myśli i wartości na odległość, instytucja muru granicznego jest archaiczna, to trudno nie zauważyć, że mury wciąż powstają.

Trzeba wielkiego talentu, żeby napisać i zilustrować ciekawą książkę dla dzieci, na temat, który wydaje się mało zajmujący dla młodego czytelnika. Boguś i Max prowadzą z czytelnikiem dialog i nieźle się przy tym bawią. Prosty tekst składający się z krótkich zdań, powtórzeń, tautologii sprawia wrażenie, że jego autor próbuje opowiedzieć coś bardzo ważnego za pomocą niedoskonałego w słowa języka. Ten zabieg zbliża autora i młodego czytelnika i sprawia, że skomplikowane pojęcia i zdarzenia stają się zrozumiałe. Spośród wielu znanych i mniej znanych murów, które wybudował człowiek, autorzy wybrali kilkanaście. Każdy został opatrzony metryczką zawierającą informacje: kiedy powstał, jakie ma wymiary, z jakiego materiału i w jakim celu został zbudowany.

Niebanalne jest również opracowanie graficzne książki i jej edytorska staranność. Książka jest prawdziwym dziełem sztuki rysunkowej. Max Skorwider to jeden z najciekawszych grafików ilustrujących książki dla dzieci. Za pomocą charakterystycznej kreski, drapieżnej i nieco kanciastej, w sposób bezkompromisowy opowiada o ludzkiej cywilizacji tworząc spójną z tekstem , a jednak odrębną opowieść graficznej – zilustrowany mur jest swoistą łamigłówką dla dociekliwych. Postaci z pierwszych stron gazet, politycy, pisarze, muzycy, współistnieją z bohaterami znanymi z literatury pięknej, kultowych filmów i komiksów.

Czytelnika bez względu na wiek ucieszy każdy dobrze odczytany szczegół. Dziecko zobaczy potwora z Loch Ness, Batmana lub innego super bohatera z komiksów Marvela, dorosły fragmenty murali Banksy’ego lub w najmniej oczekiwanym miejscu postać z powieści Orwella.

Gościem specjalnym, który opowie o kulturze muru, będzie Waldemar Kuligowski – antropolog kulturowy, profesor zwyczajny nauk humanistycznych, eseista, redaktor naczelny Czasu Kultury. Spotkaniu z twórcami książki towarzyszyć będzie prezentacja ilustracji Maxa Skorwidera oraz impresje muzyczne na skrzypcach w wykonaniu Aliny Kubik – doktor sztuk muzycznych, kompozytorki, dyrygentki, skrzypaczki, wokalistki i improwizatorki.

Na spotkanie zapraszają Albus Wydawnictwo oraz Festiwal Żupańskiego – bez względu na wyznanie, narodowość, kolor skóry i wiek. Spotkanie rozpocznie się o godzinie 17.00 w niezwykłym miejscu: kościele baptystów ukrytego na wildeckim podwórku przy ulicy Przemysłowej 48A. Wstęp wolny.

Poznań: Naśmiecił obcokrajowiec – a strażnicy i tak go znaleźli

0
Na terenach leśnych, w okolicach Głuszyny, strażnik rejonowy z Nowego Miasta natknął się na porzucone odpady komunalne. Ich zawartość pozwoliła ustalić nie tylko dom, z którego je wyrzucono, ale nawet… narodowość sprawcy.

Po wprowadzeniu tzw. „rewolucji śmieciowej” zmieniła się struktura nielegalnie porzucanych odpadów. Obecnie w „lasach” częściej można natknąć się na gruz i odpady budowlane, aniżeli na typowe śmieci komunalne. Jednak tym razem strażnik z Nowego Miasta natrafił na typowe odpady bytowe w workach foliowych. Kilkanaście czarnych worków wypełnionych odpadami leżało na skraju lasu.

Jednak znalezione w workach dokumenty pozwoliły ustalić konkretną nieruchomość, z której pochodzą, a nawet narodowość przypuszczalnego sprawcy. Strażnicy sprawdzili podejrzaną nieruchomość – i okazało się, że wynajmuje ją firma,. która zorganizowała w niej mieszkania dla pracowników zza granicy.

– W tej części miasta takich „hoteli” firma ta miała dwa – wyjaśnia Przemysław Piwecki, rzecznik prasowy SMMP. – W obydwu miejscach strażnik przeprowadził szczegółową kontrolę gospodarki odpadami komunalnymi i ujawnił podstawowe przyczyny nielegalnego pozbywania się odpadów: brak deklaracji „śmieciowej” w jednym i zaniżona liczba osób mieszkających w drugim przypadku.

Na obcokrajowca, który wyrzucił nadwyżkę odpadów, strażnik musiał poczekać kilka tygodni. Jednak opłaciło się – mężczyzna po przyjeździe do Poznania wszystkie wyrzucone śmieci zebrał i umieścił we właściwych pojemnikach na odpady komunalne.

Zarządcy nieruchomości zostali ukarani mandatami na łączną kwotę 900 zł, a obcokrajowiec, za zaśmiecanie miejsc publicznych, zapłacił mandat 500 zł. A jak sprawdzili strażnicy, do ZM GOAP złożono już brakującą deklarację o wysokości opłat za usuwanie odpadów i skorygowano zaniżoną liczbę osób w drugim przypadku.

SMMP, el

Kobylnica: Strażacy dostaną nowy samochód

0
Lekki samochód rozpoznania ratowniczego – tak fachowo nazywa się auto, które wkrótce trafi do OSP w Kobylnicy. Gmina Swarzędz właśnie rozstrzygnęła przetarg na dostawę samochodu.

Przetarg wygrała firma IUVO CARS Jan Świeboda z Częstochowy, która zaoferowała dostarczenie specjalistycznego pojazdu na podwoziu peugeot boxer. Koszt to 200 000 zł brutto. Lekki samochód rozpoznania ratowniczego nie później niż do 15 stycznia 2020 r. zacznie stanowić część wyposażenia Ochotniczej Straży Pożarnej w Kobylnicy.

UM Swarzędz, el

Poznań: Protest przeciwko rzezi Kurdów i czystkom etnicznym w Turcji

0
Kilkudziesięciu poznaniaków protestowało dziś przed Konsulatem Honorowym Turcji przeciwko czystkom etnicznym, które mają miejsce w Turcji, w okolicach Rojavy. “Stop rzezi Kurdyjek i Kurdów!” – skandowali obecni przed konsulatem.

Zdaniem organizatorów demonstracji zawieszenie broni, które rzekomo nastąpiło po fali oburzenia i demonstracjach na całym świecie, nie jest żadnym zawieszeniem. Nadal słychać tam strzały i wybuchy. Poza tym zawieszenie nie obejmuje wszystkich uczestników tego konfliktu. Porozumieli się tylko prezydenci Turcji i Syrii, jako bufor występują wojska rosyjskie. A co z mieszkającymi tam Kurdami?
– To tak, jakbyśmy w 1939 roku przeczytali w prasie brytyjskiej, że Niemcy negocjują zawieszenie broni, a Polacy mogą przecież wyjechać przez Rumunię – komentują sarkastycznie.

Uczestnicy demonstracji zwracali uwagę na fakty, które przeczą temu, że jest jakiekolwiek zawieszenie broni: ataki na samochody oznakowane logiem Czerwonego Półksiężyca, śmierć Hevrin Khalaf, działaczki i aktywistki kurdyjskiej, a także naloty i ostrzeliwanie więzień, w których obecnie siedzą członkowie Państwa Islamskiego.

– Bardzo często myślimy, że nas to nie dotyczy, że to jest daleko – mówili uczestnicy demonstracji. – Ale ci członkowie Państwa Islamskiego, którzy uciekli ze zburzonych przez tureckie i syryjskie bomby więzień, to właśnie ci, którzy rekrutowali swoich zwolenników w Europie. Ci, którzy nawoływali do świętej wojny z niewiernymi. Teraz, znów na wolności – znów zaczną działać.

Dla poznańskich anarchistów z Rozbratu wojna w Kurdystanie jest tylko pretekstem do czystek etnicznych. I Syria, i Turcja od dawna chcą się pozbyć Kurdów, którzy od ponad 100 lat walczą o swoje własne państwo na terenach zajętych przez te dwa kraje. Skandalem według nich jest to, że Europa biernie się temu przygląda nie robić nic, żeby powstrzymać wojnę.
– Turcja jest przecież w NATO. No to teraz widać, jak ten pakt działa – podsumowali.

Na demonstracji pojawiło się też kilkoro Kurdów mieszkających w Poznaniu. Nur i Azer są pracownikami naukowymi poznańskich uczelni: Nur jest doktorantka na UAM, a Azer robi habilitację na Politechnice Poznańskiej. Mają dwoje dzieci. Wszyscy czworo trzymali dziś flagi Kurdystanu, żeby pokazać swoją solidarność z cierpiącymi w ojczyźnie Kurdami.
– Solidaryzujemy się z Kurdami – wyjaśnia Maria Kostrzewska, która przyszła z mężem i trójką dzieci na demonstrację. Nur i Azera zna z pracy. – Chcemy pokazać, że ktoś o nich myśli, że ich wspiera. Dla nas to nie jest ważne? Ale dla nich jest! Proszę zobaczyć, przecież ja mam trójkę dzieci! Jak sobie pomyślę, co się dzieje z tymi dziećmi w Kurdystanie, co się dzieje z ich matkami, chce mi się płakać…

Lilia Łada, fot. L. Łada

Poznań: Tajemnice podziemi Fary Poznańskiej

0
Krypty, w których chowano zakonników, znakomitych mieszkańców Poznania – i ofiary dżumy, która spustoszyła miasto. Stowarzyszenie Pasjonaci Podziemi zaprasza do zwiedzania podziemi Poznańskiej Fary!

To naprawdę niezwykłe miejsce na mapie poznania, i to nie tylko podziemnego. Przede wszystkim podziemia można zwiedzać raptem od lat 90. ubiegłego wieku – wcześniej zajmowały je Piwnice Win Importowanych i wstęp osobom postronnym był surowo wzbroniony z przyczyn oczywistych. Kto oparłby się takiej ilości dobrego wina, gdyby mógł tam wejść…

Poza tym z podziemi podobno jeszcze w okresie międzywojennym można było tajnym korytarzem przejść w jedną stronę do ratusza, a w drugą do kościoła Bernardynów. Oba korytarze wybudowano oczywiście w celach obronnych, by załoga broniąca kościoła w czasie wojny w razie czego mogła się szybko ewakuować albo do ostatniego punktu oporu, czyli ratusza, albo przez kościół Bernardynów za miasto. Nie byłoby bezpiecznie, gdyby osoby postronne mogły sobie w tę i z powrotem spacerować podziemiami.

W latach 90. podziemia otwarto z powodu… skarbu. Andrzej Niwiński, znany warszawski archeolog i Zbigniew Karolczak, archeolog z Poznania, zdobyli informacje, że to właśnie w podziemiach fary może być ukryty słynny zbiór ponad 1500 rycin Stanisława Latanowicza. Fara była jednym z miejsc, gdzie na wypadek wojny te zbiory miały być ukryte, takie polecenie wydał prezydent Cyryl Ratajski i są na to dokumenty. Jednak najwyraźniej w ostatniej chwili miejsce ukrycia zmieniono, bo w podziemiach fary żadnego skarbu archeolodzy nie znaleźli. Przy okazji za to posprzątano podziemia i skuto beton, którym wcześniej usiłowano „wyremontować” podziemia, a co doprowadziło tylko do zawilgocenia murów i tego, że zaczęły niszczeć w przyspieszonym tempie. Plotka głosiła, że od początku chodziło głównie o ten remont, żeby się fara nie zawaliła, ale potrzebny był dobry pretekst, by do podziemi wejść. Skarb zawsze jest takim pretekstem.

W podziemiach oprócz sklepionych kolebkowo i bardzo efektownych krypt można też podziwiać fragment muru wewnętrznego średniowiecznych fortyfikacji miejskich, no i trumny, które tam spoczywają. Pod farą niegdyś chowano zakonników (jezuitów) i dobroczyńców tego kościoła. Dodatkowo w ostatnich czasach miejsce pochówku znalazły tu osoby znalezione na placu Kolegiackim.

Dzisiejsze zwiedzanie z przewodnikiem będzie się odbywało w dwóch turach, o 16.00 i o 17.00. Przewodnik będzie czekał na wycieczkowiczów z flagą Pasjonatów Podziemi. By wziąć udział w wycieczce, wcześniej należało się zarejestrować na liście.

Jechał tyłem jedną z głównych ulic Poznania. Kuriozalne zachowanie kierowcy

0
Do niecodziennego zdarzenia doszło na ul. Małe Garbary w Poznaniu. Kierowca jednego z samochodów jechał tyłem w centrum miasta.

https://www.facebook.com/332551400182715/videos/506658103506065/

 

Poznań: Epic Game Music – niezapomniany wieczór z muzyką z gier

0
Muzyczna podróż przy muzyce z gier zakończyła pierwszy dzień Poznań Game Arena 2019. Rockowo – symfoniczne przedstawienie zrealizowane z rozmachem w Sali Ziemi przyciągnęło tradycyjnie tłumy wielbicieli gier. I muzyki.

W programie znalazły się legendarne, kultowe już soundtracki: od Mario i Sonica, przez Dooma i Assassin’s Creed, aż po Wiedźmina. Na scenie wystąpili Adam Domurat dyrygujący 80-osobową orkiestrą symfoniczną CoOperate Orchestra w towarzystwie Chóru Akademickiego UAM, który przygotowała Beata Bielska. Jako soliści wystąpił Ruud Jolie, gitarzysta Within Temptation.

Poznański koncert obfitował w dodatkowe bonusy. Fani mogli usłyszeć przedpremierowo utwór „Burning the Past Music Notes” z nadchodzącej gry „Of Bird and Cage” izraelskiego studia Capricia Productions. Miłośnicy dodatkowych efektów mogli z kolei napawać się grą światłem i widokiem ognistych fontann, które pojawiały się na scenie, podkreślając co bardziej dramatyczne momenty koncertu.

Był to fascynujący koncert, tak od strony muzycznej, jak i wizualnej. Rozmach robił wrażenie: 80-osobowa orkiestra i chór sprawiały, że muzyka nabierała dodatkowego wymiaru udowadniając, że ma ogromną wartość sama w sobie, a nie tylko jako część popularnej gry.

Kolejny taki koncert odbędzie się 23 listopada w Warszawie. Producentem i organizatorem widowiska jest Visual Production z Poznania.

S. Wąchała, fot. Sławek Wąchała

Swarzędz: Będzie rozbudowa bazy transportowej w Garbach. Gmina podpisała umowę

0
Nowe autobusy, większa baza i nowy węzeł przesiadkowy w Paczkowie. Gmina Swarzędz rozstrzygnęła przetarg na rozbudowę bazy transportowej przy ul. Transportowej 1, zaplecza swarzędzkiej komunikacji publicznej.

Rozbudowa bazy transportowej w Garbach (obok przebudowy ul. Transportowej, przebudowy ulicy Średzkiej i budowy węzła przesiadkowego w Paczkowie oraz zakupu 7 autobusów hybrydowych) realizowana będzie w ramach Europejskiego Funduszu Rozwoju Regionalnego w ramach Wielkopolskiego Regionalnego Programu Operacyjnego na lata 2014 – 2020 (Oś Priorytetowa 3 – Energia, Działanie 3.3 – Wspieranie strategii niskoemisyjnych w tym mobilność miejska, Poddziałanie 3.3.3 – Wspieranie strategii niskoemisyjnych w tym mobilność miejska w ramach ZIT dla MOF Poznania.

Koszt inwestycji to 6.187.000 zł, z czego dofinansowanie ze środków UE wynosi prawie 3,3 mln zł. Termin wykonania inwestycji ustalono na 210 dni.

UM Swarzędz, el

Poznań: Będzie protest maszynistów Kolei Wielkopolskich. Co na to marszałek?

0
Drużyny trakcyjne Kolei Wielkopolskich zapowiedziały strajk, prawdopodobnie w listopadzie. Kto w takim razie będzie prowadził pociągi? Wicemarszałek uważa, że maszynistów da się zastąpić.

O planowanym proteście drużyn trakcyjnych napisaliśmy 17 października. Maszyniści chcą w ten sposób wywalczyć takie same płace na tych samych stanowiskach. “Nie zgadzamy się na to aby nowo przyjęte osoby z innych spółek, zarabiały od 600 do 900 zł więcej od nas, maszynistów, którzy budowali tę spółkę od zera” – piszą na swoim profilu na FB inicjatorzy strajku.

Zapytaliśmy o opinię na ten temat rzeczniczkę prasową marszałka Wielkopolski – właścicielem Kolei Wielkopolskich jest bowiem województwo wielkopolskie. Nie otrzymaliśmy odpowiedzi, zapewne dlatego, że urząd nie ma informacji o planowanym strajku. Wicemarszałek Wojciech Jankowiak, który jest odpowiedzialny za transport kolejowy w regionie, dowiedział się o proteście z… profilu facebookowego organizatorów strajku.

Jak to możliwe, wyjaśnił „Głosowi Wielkopolskiemu” Piotr Senk, przewodniczący Związku Zawodowego Pracowników Spółki Koleje Wielkopolskie. Strajk jest inicjatywą oddolną, którą spontanicznie podjęli sami pracownicy i ogłosili na FB. Związek zawodowy jedynie się do niej przyłączył i popiera akcję w całej rozciągłości.

Zdaniem związkowców sprawa jest poważna: chodzi tu nie tylko o zarobki, ale też o to, że maszynistów jest za mało. Samorząd Wielkopolski kupuje nowe pociągi, a brakuje ludzi do ich obsługi. Oczywiście ci, którzy są, mogą brać nadgodziny i tak się też dzieje, ale nie można brać nadgodzin w nieskończoność. Pozytywnie na morale pracowników nie wpływa też fakt, że samorząd szuka pracowników – i oferuje im znacznie wyższe płace oraz korzystniejsze warunki pracy, niż mają obecni pracownicy. Trudno wymagać, żeby obecnym pracownikom to się podobało, zwłaszcza że różnice w wynagrodzeniach sięgają kilkuset złotych.

Związkowcy zamierzają też wystąpić do Państwowej Inspekcji Pracy, by przeprowadziła kontrolę wynagrodzeń pod kątem ewentualnego nierównego traktowania pracowników i dyskryminacji płacowej.

Marszałek Wojciech Jankowiak powiedział „Głosowi Wielkopolskiemu” że na czas protestu strajkujących maszynistów zastąpią inni. Skąd się wezmą, skoro już teraz jest problem, by znaleźć ludzi do pracy w Kolejach Wielkopolskich. To między innymi dlatego firma oferuje wyższe wynagrodzenie nowym pracownikom. Jednak oficjalnych rozmów samorząd nie prowadzi, o podwyżkach wynagrodzeń także, bo nie dostał od maszynistów żadnych oficjalnych informacji na temat strajku.

Głos Wielkopolski, el

Poznań: Kończy się głosowanie w PBO 2020

0
Jeszcze tylko do 21 października można głosować na projekty zgłoszone do Poznańskiego Budżetu Obywatelskiego. W weekend zawsze łatwiej znaleźć chwilę, by przejrzeć projekty i zadecydować, na które chcemy oddać głos.

Głosowanie zajmuje tylko chwilę, a daje realne efekty. Z tych pieniędzy powstają nowe miejsca wypoczynku w dzielnicach, ławki na skwerach, koncerty i drogi rowerowe. Każdy głosujący ma do wyboru projekty ogólnomiejskie i rejonowe, podzielone na grupy według dzielnic:

rejonowe – 1 – Nowe Winogrady Północ, Nowe Winogrady Południe, Nowe Winogrady Wschód, Stare Winogrady
rejonowe – 2 – Kiekrz, Krzyżowniki-Smochowice, Podolany, Strzeszyn
rejonowe – 3 – Jana III Sobieskiego i Marysieńki, Piątkowo
rejonowe – 4 – Głuszyna, Krzesiny-Pokrzywno-Garaszewo, Starołęka- Minikowo-Marlewo, Szczepankowo-Spławie-Krzesinki
rejonowe – 5 – Grunwald Północ, Grunwald Południe, Stary Grunwald
rejonowe – 6 – Ogrody, Sołacz, Winiary, Wola
rejonowe – 7- Morasko-Radojewo, Naramowice, Umultowo
rejonowe – 8 – Chartowo, Rataje, Żegrze
rejonowe – 9 – Stare Miasto
rejonowe – 10 – Świerczewo, Wilda, Zielony Dębiec
rejonowe – 11 – Fabianowo-Kotowo, Górczyn, Junikowo, Kwiatowe, Ławica
rejonowe – 12 – Antoninek-Zieliniec-Kobylepole, Główna, Ostrów Tumski- Śródka-Zawady-Komandoria, Warszawskie-Pomet-Maltańskie
rejonowe – 13 – Jeżyce, św.Łazarz

Są też 34 projekty ogólnomiejskie:

1. „Trójskład stopiątek” – remont wagonów 105Na. Ratujmy Stare Bimby – powrót na poznańskie torowiska trójskładu tramwajów 105Na – popularnych stopiątek.
2. Centrum Sportów Umysłowych. Ogólnodostępna przestrzeń miejska „pod dachem” dla brydża, szachów, go, gier planszowych oraz spotkań mieszkańców.
3. „Dwa pokoje z kuchnią” – odbudowa tramwaju! Ratujmy Stare Bimby – odbudowa poznańskich „dwóch pokoi z kuchnią” oraz wagonu silnikowego „Heidelberg”.
4 Przystanki wiedeńskie na Rynku Jeżyckim. Zabezpieczenie środków finansowych na wybudowanie przystanków wiedeńskich na Rynku Jeżyckim.
5. Akademickie Mistrzostwa Poznania. System profesjonalnie przygotowanych imprez sportowych mających na celu wyłonienie Akademickiego Mistrza Poznania.
6. Przedszkole dla zwierząt w Nowym ZOO. Specjalne miejsce dla odrzuconych zwierząt, gdzie uzyskają specjalistyczną pomoc weterynaryjną oraz dokarmianie smoczkiem.
7. „Kultowy holender” – przywrócenie do ruchu. Ratujmy Stare Bimby – przywrócenie do ruchu ostatniego tramwaju Beynes 3G w Poznaniu.
8. Windy na przystankach Kurpińskiego. Instalacja wind na przystankach Pestki przy ulicy Kurpińskiego
9. Defibrylatory w ośrodkach wsparcia osób zależnych. Montaż defibrylatorów w ośrodkach wsparcia osób zależnych wraz z zaawansowanym zestawem sprzętu pierwszej pomocy
10. Centrum kulturalno – edukacyjne dla każdego. Miejsce przyjazne dla każdego, siedziba wielu organizacji pozarządowych, gastronomia, warsztaty, koncerty, kursy, działania międzypokoleniowe.
11. Czyste ciepło dla malucha. Audyt energetyczny lokali mieszczących poznańskie przedszkola i żłobki
12. Windy w Tunelu Łomżyńskim. Dwie windy w Tunelu Łomżyńskim przy wejściu północnym i południowym.
13. Gzub uczy się programować. Zakup zestawów konstruowania oraz programowania robotów dla szkół podstawowych wraz z kursem dla nauczycieli.
14. Trener Osiedlowy, Trener Senioralny, Trener Przedszkolaka. Darmowe zajęcia ruchowe dla dzieci, młodzieży i seniorów z terenu miasta Poznania.
15. Plażojada 3 – lato pełne kultury. Cykl bezpłatnych koncertów i wydarzeń kulturalnych szlakiem trzech jezior: Rusałka, Strzeszynek, Kiekrz.
16. Czas seniora! Bezpłatne, profesjonalne i ogólnodostępne zajęcia dla seniorów
17. Poznański Fundusz Materiałów Edukacyjnych. Stwórzmy miejski fundusz na zakup materiałów i pomocy edukacyjnych. Wesprzyjmy naszych uczniów i nauczycieli!
18. Edukacja Ekologiczna „Chrońmy planetę przed plastikiem”. Zajęcia edukacyjne i kampania w mediach społecznościowych – cała prawda o plastiku
19. Modernizacja boiska piłkarskiego na Winogradach. Modernizacja nawierzchni boiska na nawierzchnię nowej generacji poprawiająca jakość i dostępność infrastruktury sportowej Poznania.
20. Skończmy ze smogiem w Poznaniu! Druga edycja zwycięskiego projektu z zeszłego roku: wymiana pieców, drony antysmogowe i nowe działania
21. Legendarny Poznań. Projekt ma na celu rozbudzenie ciekawości, poczucia przynależności i zapoznanie dzieci z legendami regionu.
22. Mecz charytatywny „Gramy na tak”. Projekt zakłada organizację meczu z udziałem dziennikarzy, piłkarzy, gwiazd, przyjaciół WOŚP.
23. Bezpieczne ścieżki maltańskie: piesi, biegacze, rowerzyści. Oddzielone, oświetlone, monitorowane ścieżka pieszo-biegowa i droga rowerowa nad Jeziorem Maltańskim
24. Tężnia solna nad Maltą. Budowa tężni solnej nad Jeziorem Maltańskim
25. Ekologicznie na poznańskich rynkach. Kampania mająca na celu rezygnację z plastikowych toreb przez sprzedających na poznańskich rynkach.
26. Akademia Kultury Polskiej dla młodzieży szkolnej. Projekt edukacji przez sztukę dla uczniów i uczennic poznańskich szkół ponadpodstawowych.
27. Free Pee. Propozycja rozwiązania problemu braku publicznych toalet w mieście.
28. Więcej drzew, krzewów przy poznańskich ulicach. Posadzenie dużej ilości drzew w Poznaniu dla ochrony przed smogiem
29. Dodatkowa tablica ITS na Moście Teatralnym. Elektroniczna tablica informacji pasażerskiej pokazująca linie tramwajowe kursujące na PST w kierunku Piątkowa.
30. Dzieciaki Przytulaki. Prowadzenie zajęć metodą ruchu rozwijającego Weroniki Sherborne dla dzieci z zespołem Downa i opiekunów.
31. Wuchta zieleni dla Poznania. Projekt nasadzenia drzew i krzewów na terenie całego Poznania.
32. Play, tej! Centrum e-sportu i gamingu. Poznańskie Centrum E-sportu będzie profesjonalnym centrum treningowym dla graczy oraz ośrodkiem szkoleniowym i konferencyjnym
33. Wieża Widokowa nad Maltą. Wieża Widokowa nad Maltą, budowa drewnianej wieży widokowej nad Maltą wraz z zagospodarowaniem terenu.
34. Elektroniczny rozkład jazdy na przystankach Obornickiej. Montaż 8 elektronicznych tablic z rozkładem jazdy na przystankach ul. Obornicka

Każdy głosujący dysponuje 3 głosami: 2 na projekty rejonowe oraz 1 na projekt ogólnomiejski. Głosować możesz za pomocą prywatnego urządzenia elektronicznego (przeglądarki internetowej) lub w punktach do głosowania, uruchomionych w dni weekendowe, na terenie każdej jednostki pomocniczej miasta.

UWAGA: Głosy należy oddać w jednym zgłoszeniu na stronie PBO2020. Nie ma możliwości oddania głosów dla jednego numeru PESEL w kilku turach.

UMP, el