Strona główna Blog Strona 2036

Koncert urodzinowy Franka Sinatry w Poznaniu

0
Projekt Sinatra – koncert urodzinowy Franka Sinatry w klubie Blue Note w Poznaniu. Wspaniałą atmosferę koncertów legendarnego muzyka Franka Sinatry ze złotego okresu jego kariery i popularności zapewnił spektakl muzyczny Sinatra Projekt!

W programie znalazły się zarówno największe przeboje legendarnego wokalisty, takie jak „My Way”, „Strangers In The Night”, czy „I’ve Got You Under My Skin”, jak i kilka mniej znanych perełek. Utwory zaśpiewane były w języku angielskim, jednakże Frankie, utrzymywał świetny kontakt z widzami w języku polskim. To właśnie pierwszoosobowa narracja, wciągająca w świat wspomnień „The Ol’ Blue Eyes” sprawiła, że koncert Sinatra Projekt był wyjątkowy i niepowtarzalny!

Na scenie wystąpili: Łukasz Mazurek – wokal, Marcin Kajper – saksofon, Dawid Troczewski – fortepian, Piotr Maks Wiśniewski – kontrabas, Sławomir Tokłowicz – perkusja.

mat. prasowe, Sławek Wąchała

Poznań: Olbrzymie korki przy moście Lecha. Jaśkowiak przeprasza!

0
Wieczorny komunikat PIM spowodował spore zmiany w organizacji ruchu drogowego przy moście Lecha. Od poranka poznaniacy w tym rejonie stali w korkach.

Przypomnijmy – dzisiaj nastąpiło oficjalnie otwarcie północnej nitki mostu Lecha. Prace tam prowadzone zakończyły się przed czasem i wielu kierowców liczyło, że sytuacja po wielu miesiącach utrudnień będzie tam względnie dobra.

Poznań: Od czwartku samochody będą mogły wrócić na most Lecha. „Bardzo dobra wiadomość”

Sytuację zmienił komunikat, który wydały Poznańskie Inwestycje Miejskie wczoraj wieczorem. – Ze względu na zapowiadane dobre warunki pogodowe planowana na przyszły tydzień wymiana nawierzchni na dojazdach do południowej nitki mostu Lecha rozpocznie się już w piątek, 13 grudnia. W czwartek po obu stronach południowej nitki mostu – zarówno od strony ul. Lechickiej jak i ul. Bałtyckiej – zmieni się organizacja ruchu, by dzień później roboty mogły się rozpocząć na zewnętrznej połowie dojazdów. Ruch w tej fazie prowadzenia robót będzie odbywał się ich wewnętrzną częścią. Całość wymiany nawierzchni ma zakończyć się przed świętami Bożego Narodzenia.

Ciężko to nawet nazwać komunikatem, bo w rzeczywistości była to aktualizacja starej wiadomości, co wiele osób przeoczyło. Efektem tego chaosu komunikacyjnego była ciężka sytuacja na poznańskich drogach w rejonach mostu.

Dzisiaj odbyło się też jego oficjalnie otwarcie, w którym brał udział m.in. Jacek Jaśkowiak, prezydent Poznania. – W imieniu PIM przepraszam za to, że ktoś liczył, że to będzie szło bardziej płynnie. Natomiast zawsze tak jest, że gdy coś remontujemy czy otwieramy to te pierwsze dni wiążą się z tym, że są jakieś przyzwyczajenia. To się uspokoi i wróci do normy w ciągu najbliższych kilku godzin lub dni.

Poznań: Potrącona rowerzystka. Na pomoc ruszyła… Straż Miejska

0
W okolicach kampusu na Morasku doszło do potrącenia rowerzystki. Pierwszej pomocy udzielili jej Strażnicy Miejscy z Eko Patrolu.

Wszystko wydarzyło się wczoraj (11 grudnia 2019) około godz. 14. Strażnicy Miejscy jako pierwsi dotarli na miejsce wypadku i udzielili pierwszej pomocy poszkodowanej. Wezwali też policję oraz pogotowie. Ratownicy medyczni zdecydowali o konieczności przetransportowania kobiety do jednego ze szpitali na dodatkowe badania.

Rakoniewice: Tir potrącił kobietę

0
Na przejściu dla pieszych na ulicy Pocztowej tir potrącił przechodzącą 74-letnią kobietę. Ranna z poważnymi obrażeniami głowy trafiła do szpitala.

Do wypadku doszło 10 grudnia około godziny 18.30 na ulicy Pocztowej. Świadkowie wypadku natychmiast wezwali policję. Ponieważ gwałtownie hamujący tir zatarasował ulicę – niezbędna okazała się także pomoc strażaków. Udzielili jej strażacy z OSP Grodzisk Wlkp. i OSP Rakoniewice.

Kobieta z poważnymi obrażeniami głowy została zabrana do szpitala. jej stan ratownicy określili jako ciężki. Przyczyny wypadku bada policja, a to musi jeszcze potrwać. Na razie wiadomo na pewno, że kierowca był trzeźwy.

OSP Grodzisk Wlkp., el

Poznań: Klaudia Jachira w Poznaniu odwiedziła zoo

0
Posłanka Koalicji Obywatelskiej jest członkinią Klubu Parlamentarnego Przyjaciół Zwierząt i to właśnie z tego powodu wybrała się do poznańskiego zoo.

Pisaliśmy o tym, że Ewa Zgrabczyńska, dyrektorka poznańskiego zoo, nie zamierza spocząć na laurach po uratowaniu tygrysów i walczy o zmianę prawa, by już żadne inne zwierzę nie musiało przeżywać czegoś takiego na polskiej granicy. I to właśnie dlatego zaprosiła posłów z Klubu Przyjaciół Zwierząt, by prosić ich o wsparcie walki.

Posłowie obiecali pomoc i w zmianach w prawie, i w budowie azylu, w dodatku do prac chcą przystąpić jak najszybciej. Ponieważ projekt ustawy ustawy zakazującej występowania cyrków ze zwierzętami, jest już gotowy, tak samo jak ustawy zakazu hodowli na futra, proces legislacyjny powinien pójść szybko i ustawy mogą wejść w życie w przyszłym roku.

Ciekawostką jest fakt, że posłanka Jachira wybrała się do zoo po raz pierwszy po… 20 latach przerwy. Nie znosi odwiedzać takich miejsc, bo widok zwierząt w niewoli jest dla niej niezwykle smutny, ale do tej wizyty przekonały ją właśnie dokonania dyrektor Zgrabczyńskiej i jej podejście do zwierząt. Jak przyznała, wizyta jej nie rozczarowała, bo i zwierzęta mają tak dobre warunki jak to możliwe w niewoli, a dyrektor Zgrabczyńska to osoba, dla której dobrostan zwierząt nie jest tylko sloganem.

el

Piła: Budzyń chce znów być miastem

0
Kiedyś miasto, później wieś – a obecne władze Budzynia chcą znów być miastem. Mieszkańcy mogą się wypowiedzieć na ten temat w konsultacjach społecznych, które trwają od początku grudnia.

Budzyń był miastem do 1934 roku. Ale sytuacja finansowa miasta nie była dobra i ówczesny burmistrz podjął decyzję o zrzeczeniu się praw miejskich, mimo że radni i mieszkańcy byli innego zdania. Obecny wójt, Marcin Sokołowski, uznał, że czas przywrócić prawa miejskie. Budzyń liczy 4,5 tys. mieszkańców, dynamicznie się rozwija, czemu sprzyja położenie na trasie kolejowej i drogowej z Poznania do Piły i dalej nad morze. Obecnie jest drugim co do wielkości i znaczenia ośrodkiem powiatu chodzieskiego. Zdaniem wójta zasługuje na to, by znów stać się miastem, zwłaszcza że był nim 600 lat.

Wójt postanowił zapytać o zdanie mieszkańców i od początku grudnia trwają w Budzyniu konsultacje społeczne. Inicjatywę wsparły organizacje działające w gminie i radni, wszystko wskazuje też na to, że mieszkańcy także są przychylni temu pomysłowi.

Jeśli okaże się, że większość mieszkańców poprze pomysł, władze Budzynia zwrócą się do wojewody, a on z kolei do premiera. Decyzję na temat tego, czy Budzyń będzie miastem czy nie – zapadnie w przyszłym roku.

Radio Poznań, el

Poznań: Chcesz kupić nowy piec? Zapisz się do Kawki Bis

0
Nawet 80 procent zwrotu kosztów kupna i montażu nowego pieca będą mogli dostać poznaniacy z powrotem od miasta, gdy zdecydują się wziąć udział w programie Kawka Bis. Jakie warunki trzeba spełnić?

Kawka Bis to miejski program, którego celem jest zmniejszenie emisji zanieczyszczeń, powstających na skutek spalania paliw stałych, tj. węgla, drewna lub brykietów. Poznaniacy mogą starać się o dofinansowanie na likwidację pieców i kotłów, które są nimi opalane oraz zastępowanie ich ciepłem systemowym, ogrzewaniem gazowym, elektrycznym, olejowym lub pompą ciepła.

Od tego roku lista ta została poszerzona także o instalacje fotowoltaiczne i kolektory słoneczne. O dotację w ramach Kawki Bis może ubiegać się każdy mieszkaniec Poznania, a także m.in. wspólnoty mieszkaniowe i przedsiębiorcy. Wsparcie obejmuje zarówno pojedyncze mieszkania, domy jednorodzinne, jak i całe kamienice.

– Postanowiliśmy wprowadzić zmiany, które pozwolą dostosować go do potrzeb mieszkańców – uelastycznić procedurę i zwiększyć wysokość dofinansowania – tłumaczy Katarzyna Kierzek-Koperska, zastępczyni prezydenta Poznania.

Do tej pory górny limit dofinansowania dla jednego lokalu wynosił 6 tys. zł, po zmianach jest to 12 tys. zł, a nawet 15 tys. zł – w przypadku fotowoltaiki. Poznaniacy, którzy zdecydowali się na wymianę pieca na bardziej ekologiczny, będą mogli starać się o zwrot nie 80 proc. kosztów, jak dotychczas, lecz 100 proc. Zlikwidowane zostało również ograniczenie dotacji powierzchnią mieszkania wynoszące do 80 zł/metr kwadratowy. Uproszczone zostaną także procedury. Wydłużeniu ulegnie czas składania wniosków. Dotąd można było to robić od 2 stycznia do 15 marca, od przyszłego roku zgłoszenia będą przyjmowane od 1 września do 31 marca. Więcej czasu będzie też czasu na rozliczanie inwestycji (wcześniej do 30 września, teraz do 31 października).

Zmiany, jakie zaszły w Kawce Bis, przyczynią się prawdopodobnie do wzrostu zainteresowania programem. Dlatego, kwota zabezpieczona na ten cel w przyszłorocznym budżecie wynosi nie 2 mln zł, jak dotychczas, lecz aż 10 mln zł. Do tego dochodzi 8 mln zł, które trafi do Zarządu Komunalnych Zasobów Lokalowych na wymianę pieców w miejskich kamienicach.

Podstawowym argumentem, który przemawia za wymianą pieców na bardziej ekologiczne źródła ogrzewania, jest troska o powietrze. Niska emisja to dziś główna przyczyna smogu. To jednak nie wszystko. Zgodnie z zapisami uchwały antysmogowej Sejmiku Województwa Wielkopolskiego do 2028 r. poznaniacy są zobowiązani do usunięcia wszystkich pieców starej generacji, klasy 3 i 4. Można zrobić to już teraz, mniejszym kosztem.

Nabór do kolejnej edycji programu rozpoczął się 9 grudnia i potrwa do 31 marca. Wnioski można składać w siedzibie Wydziału Kształtowania i Ochrony Środowiska (ul. Gronowa 22a) oraz od 2 stycznia w Poznańskim Centrum Świadczeń (ul. Wszystkich Świętych 1 i ul. Stanisława Małachowskiego 10). Szczegóły dotyczące projektu oraz wzory wniosków, wraz z listą wymaganych dokumentów, można znaleźć na stronie internetowej. Informacji udzielają również pracownicy Wydziału Kształtowania i Ochrony Środowiska, pod numerem telefonu 61 878 40 61 lub 61 878 40 68 lub adresem e-mail: [email protected].

UMP, el

Kłodawa: Tragiczny wypadek: zginęła 12-letnia dziewczynka. Za kierownica siedział jej ojciec

0
Zdarzenie miało miejsce około 19.00 niedaleko Kłodawy, w miejscowości Drzewce. 37-letni kierowca stracił panowanie nad samochodem i uderzył w przydrożne drzewo. Siedząca obok niego 12-letnia córka zginęła na miejscu.

Co było przyczyną uderzenia w drzewo – nie wiadomo. Na miejscu pracują policjanci pod nadzorem prokuratury. Sam kierowca znajduje się w szpitalu w Kole, tak z powodu jego obrażeń, jak i stanu psychicznego.

KPP Koło, el

Kalisz: Prokurator w ośrodku szkolenia służby więziennej. Z powodu… toru

0
Kosztował aż 370 tysięcy złotych, miał służyć kursantom – ale nikt z niego nie korzysta. Chodzi o tor wybudowany w Centralnym Ośrodku Szkolenia Służby Więziennej. O nieprawidłowościach przy jego budowie Najwyższa Izba Kontroli zawiadomiła prokuraturę.

Wątpliwości NIK wzbudziły przede wszystkim koszty budowy toru – są one znacznie wyższe niż zazwyczaj takich obiektów. Dlatego kontrolerzy postanowili złożyć zawiadomienie w Prokuraturze Rejonowej w Kaliszu o możliwości popełnienia przestępstwa naruszenia przepisów traktujących o racjonalnym gospodarowaniu mieniem przez osoby zajmujące się sprawami majątkowymi ośrodka. Nieracjonalne gospodarowanie w tym przypadku polegało na zawyżeniu kosztów budowy toru i brak nadzoru nad jego budową.

Co ciekawe, a co również ustalili kontrolerzy NIK, tor nie był w ogóle używany od momentu oddania do użytku, czyli przez 10 miesięcy.

Zawiadomienie wpłynęło 10 grudnia, do niego została dołączona dokumentacja, z którą właśnie zapoznają się śledczy.

NIK, el

Chciał się popisać driftem – o mały włos nie przejechał pieszej. Zobaczcie film!

Utrata prawa jazdy do 3 lat i do 5 tysięcy grzywny – to wszystko grozi 20-latkowi, który o mało nie przejechał kobiety na chodniku ulicy Paderewskiego. Bo chciał driftować.

Wszystko działo się 4 grudnia przed jedną ze szkół w Środzie Wielkopolskiej. Kierowca bmw próbował popisać się driftem, ale wpadł w poślizg, stracił panowanie nad autem i wjechał na chodnik. Idąca nim piesza uciekła w ostatniej chwili. W ostatniej sekundzie zaczęła biec i to ją uratowało.

O całym zdarzeniu stróżów prawa zawiadomił przechodzień. Policjanci szybko ustalili pojazd i osobę, która nim kierowała. 20-latek usłyszał zarzuty spowodowania zagrożenia w ruchu drogowym, mundurowi zatrzymali mu również prawo jazdy. Funkcjonariusze zebrali cały materiał dowodowy, który przedstawią w sądzie. Grozi mu utrata prawa jazdy na 3 lata i do 5 tysięcy złotych grzywny.

Zdaniem policji żaden opis nie odda grozy sytuacji, dlatego postanowili opublikować nagrania monitoringu, który zarejestrował brawurową jazdę pirata drogowego. Funkcjonariusze przypominają, że takie przypadki, kiedy żart, lekkomyślność, fantazja czy chęć popisania się dają tragiczne skutki, zdarzają się bardzo często. Niestety, rzeczywistość to nie film, ani komputerowa gra – czasu nie można cofnąć, a czyjegoś życia nie da się przywrócić.

KPP Środa Wielkopolska, el

https://www.facebook.com/401856533756801/videos/481882409113023/

Trzcianka: Szpital protestuje przeciwko połączeniu z lecznicą w Czarnkowie

0
Odkąd pojawił się pomysł połączenia szpitali w Trzciance i Czarnkowie, budzi niegasnące – i głównie negatywne – emocje w obu placówkach. Najbardziej gorąco protestują pracownicy Szpitala Powiatowego im. Jana Pawła II w Trzciance.

Pomysł pojawił się po kolejnym audycie w czarnkowskiej placówce, który wykazał zadłużenie placówki, i to na kilkanaście milionów złotych. By uratować placówkę, trzeba albo zamknąć kilka oddziałów – albo połączyć ją z inną. Najbliższy jest szpital w Trzciance, organ prowadzący jest też ten sam – powiat czarnkowsko-trzcianecki – więc teoretycznie nie byłoby problemów z połączeniem szpitali.

Ale zaprotestowali pracownicy szpitala w Trzciance. Ta placówka nie ma długów i pracownicy boją się, że połączenie z zadłużonym szpitalem w Czarnkowie pociągnie trzcianecki szpital na dno. A konkretnie w długi. Gdyby jeszcze starosta oddłużył szpital w Czarnkowie i w tym stanie połączył go z trzcianeckim – można byłoby pomysł rozważyć. Jednak, jak podaje Radio Poznań, placówka w Trzciance miałaby przejąć szpital w Czarnkowie z połową długu. A na to pracownicy stanowczo się nie zgadzają i tak napisali w apelu do starosty protestując przeciwko połączeniu szpitali.

Tymczasem Feliks Łaszcz, starosta czarnkowsko-trzcianecki, stanowczo zaprzecza, by w ogóle miał takie plany. Jedyne, co w najbliższym czasie może się zmienić w szpitalu w Trzciance to dodanie jednego oddziału. Reszta to tylko plotki.

Radio Poznań, el

Poznań: Ruszyła kolejna edycja akcji „Trzymaj ciepło”

0
Trwają zapisy do 11. edycji akcji „Trzymaj ciepło”. Dzięki niemu poznaniacy mogą wykryć, którędy z ich domów ucieka ciepło – i zaradzić temu, oszczędzając na ogrzewaniu.

W ramach programu „Trzymaj ciepło” mieszkańcy miasta mogą skorzystać z bezpłatnych badań termowizyjnych budynków. Po ich wykonaniu, każdy z uczestników programu otrzymuje po upływie 14 dni obszerny raport, który zawiera termogram budynku z wyszczególnieniem miejsc ubytków ciepła. Wiedząc, w jaki sposób budynki tracą ciepło, jego właściciel może zaplanować inwestycję termomodernizacyjną, np. ocieplanie obiektu, uszczelnianie lub wymianę okien i drzwi, montaż rolet czy wymianę grzejników.

„Trzymaj ciepło” promuje działania energooszczędne i proekologiczne, zwracając uwagę na fakt, że utrata ciepła przez nieszczelne okna czy źle ocieplone ściany to realna strata pieniędzy na energię cieplną, która bezpowrotnie ucieka z nieszczelnych budynków. za większym zużyciem energii idzie większa produkcja, co z kolei wiąże się z większym zanieczyszczeniem środowiska – przecież większość energii otrzymujemy ze spalania węgla. Im mniej więc zużywamy energii – tym większa korzyść dla środowiska. Organizatorem akcji jest miasto oraz Veolia Energia Poznań S.A.

– Docieramy do mieszkańców, uświadamiając im, że nadmierne wykorzystywanie paliw na potrzeby ogrzewania to obciążanie środowiska, a przy okazji także własnej kieszeni. Wiele osób, po zrealizowaniu inwestycji wraca, aby sprawdzić, czy zostały one przeprowadzone dobrze – mówi Bartłomiej Pawluk, dyrektor ds. komunikacji Veolia Energia Poznań.

Akcja „Trzymaj ciepło” jest realizowana od 2009 roku i wciąż cieszy się dużym zainteresowaniem. Chętnych do udziału w programie jest zawsze więcej niż miejsc. W trakcie 10. sezonów grzewczych przebadano prawie 5 tys. budynków jednorodzinnych i 200 kamienic. Najwięcej, bo ponad 30 proc. badań wykonano na Świerczewie, Dębcu i Górczynie oraz Podolanach i Strzeszynie.

– Z przeprowadzanych co roku ankiet wynika, że program jest też skuteczny. Po każdej edycji akcji ponad 40 proc. jej uczestników decyduje się na przeprowadzenie działań doraźnych lub inwestycji termomodernizacyjnej. Większości z tych osób udaje się obniżyć rachunki za energię cieplną o 5-10 proc. rocznie – tłumaczy Przemysław Surdyk, dyrektor Wydziału Kształtowania i Ochrony Środowiska UMP.

Właściciele domów jednorodzinnych oraz właściciele i administratorzy kamienic mogą zgłosić się za pośrednictwem internetu na stronie projektu. Na chętnych czeka 500 miejsc, a zgłoszenia będą przyjmowane aż do ich wyczerpania.

– To już 11. edycja akcji, którą realizujemy razem z naszym partnerem – spółką Veolia – mówi Katarzyna Kierzek-Koperska, zastępczyni prezydenta. – Wspólnie walczymy o lepszy klimat. Współpraca układa się bardzo dobrze i dotyczy nie tylko programu „Trzymaj ciepło”, ale też innych obszarów związanych z ekologią i ochroną środowiska. Mam nadzieję, że równie dobrze będzie rozwijać się w kolejnych latach.

UMP, el

Poznań: Czy przedstawiciele medyczni wręczali łapówki?

0
Ponad 100 szpitali i 200 przetargów w całym kraju, także w Wielkopolsce – i 8 zatrzymanych. Prokuratura Krajowa prowadzi dochodzenie w sprawie wręczania łapówek przez przedstawicieli handlowych dystrybutorów sprzętu medycznego.

Łapówki miały trafiać do członków komisji przetargowych w szpitalach w latach 2011 – 2014 pod przykrywką zaproszeń na kongresy medyczne i konferencje tematyczne. Prokuratorzy wzięli pod lupę ponad 200 przetargów zorganizowanych w tym czasie.

Zatrzymano już 8 byłych i obecnych przedstawicieli handlowych dystrybutora sprzętu medycznego, jak podaje Radio Poznań, i zatrzymania miały miejsce w Wielkopolsce.

Wszyscy podejrzani usłyszeli już zarzuty i grozi im do 10 lat więzienia.

el

Poznań: Kobieta zmarła po porodzie przy Lutyckiej

0
Co było powodem śmierci 36-letniej kobiety po cesarskim cięciu, jakie przeszła w szpitalu przy Lutyckiej? Kobieta osierociła czworo dzieci, w tym właśnie urodzonego synka.

Sprawą zajęła się „Gazeta Wyborcza” i z jej relacji wynika, że kobietę w ostatnich dniach ciąży przywieziono karetką do szpitala ze względu na niewielkie krwawienie. Pacjentka przeszła wszystkie badania i lekarze zadecydowali, że następnego dnia urodzi przez cesarskie cięcie. Zdecydowali się na to z kilku powodów związanych z nie najlepszym staniem zdrowia kobiety: sporej nadwagi (ważyła prawie 150 kg), braku jednej nerki i posocznicy, którą kiedyś przeszła, zrostów po pozostałych cesarkach, a także to, że była palaczką.

Cesarskie cięcie trzeba było przyspieszyć, bo doszło do ponownego krwawienia, tym razem znacznie obfitszego – i kobieta urodziła zdrowego chłopczyka. Niestety, jej stan nie był najlepszy, konieczna była kolejna operacja, jednak mimo wysiłków lekarzy kobieta zmarła. Badanie powodów śmierci pacjentki jeszcze trwa, jednak lekarze przypuszczają, że nadmierne obciążenie dla osłabionego organizmu, jakim był poród, wywołało zawał, a na to jeszcze nałożyła się kwasica.

W szpitalu trwa obecnie postępowanie, które ostatecznie ma wyjaśnić przyczyny śmierci kobiety.

el

Poznań: Mieszkańcy obronili Szachty. Zabudowa powstanie, ale dalej od zieleni

0
Budynki wielorodzinne, w dodatku kilkadziesiąt metrów od stawów i ściany zieleni – projekt miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego przygotowany przez MPU wywołał powszechne oburzenie w mieście.

Szachty to teren po dawnych cegielnianych wyrobiskach na granicy Lubonia z jednego strony, a poznańskich dzielnic Świerczewa i Fabianowa-Kotowa z drugiej. Cegielni od dawna już tam nie ma, a w dołach po wykopanej glinie pojawiła się woda, tworząc szereg wyjątkowo malowniczych stawów ciągnących się w dolinie Strumienia Junikowskiego. To miejsce jest prawdziwą ostoją zwierzyny, przede wszystkim tysięcy ptaków, także tych wędrownych, dla których jest miejscem postoju i wypoczynku.

Tymczasem w październiku Miejska Pracownia Urbanistyczna wyłożyła do publicznego wglądu projekt miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego rejonu ulicy Mieleszyńskiej, czyli okolic Szacht, jak o tym pisaliśmy. I to właśnie ten plan wywołał ogromne oburzenie wśród mieszkańców okolic sąsiadujących z Szachtami. Wszystko dlatego, że wśród projektowanej zabudowy są też budynki wielorodzinne, i to dosłownie kilkadziesiąt metrów od stawów..

To wzbudziło ogromne zaniepokojenie mieszkańców i ekologów. Wszyscy obawiali się, by na Szachtach nie powtórzyła się historia z Żurawińcem, gdzie wskutek rabunkowej zabudowy wokół terenu rezerwatu został odcięty dopływ wód gruntowych do stawów i las zaczął wysychać. A mieszkańcy walczą o zakaz zabudowy praktycznie od lat 80., bo od tego czasu trwają zakusy na ten malowniczy teren.

– Wydawało mi się po mądrej renowacji parku i powstaniu tej wieży, że naprawdę czasy się zmieniły i miejscy urzędnicy również – denerwowała się pani Maria, mieszkanka Świerczewa. – A tu taki projekt miejscowego planu! Z zabudową Szacht!

Pani Maria nie była jedną osobą, która zaprotestowała przeciwko temu projektowi. Pod protestem przeciwko zabudowie tego terenu podpisało się aż 4 tysiące osób, a do MPU złożono 34 pisma zawierające aż 92 uwagi i propozycje zmian.

Odbyło się też kilka spotkań w tej sprawie z radnymi Fabianowa-Kotowa i Świerczewa, u których interweniowali oburzeni mieszkańcy. Ostatecznie udało się osiągnąć porozumienie – zabudowa powstanie, ale nie tak gęsta i nie tak blisko stawów. Nie zostanie też zabudowany teren parku i nie ucierpi zieleń. Niestety, zabudowa wielorodzinna zostanie, choć w ograniczonym zakresie. Tu zadecydował niestety interes finansowy miasta, które sprzedało działki. Za te pod zabudowę wielorodzinną dostaje się znacznie większe pieniądze.

Z 92 uwag MPU chce uwzględnić 38, a 54 odrzucić. Skorygowany projekt zostanie ponownie wyłożony do wglądu i ponownie mieszkańcy będą mogli zgłaszać swoje uwagi do niego.

ROŚ, el

Złotów: Wypadek na trasie Radawnica – Lędyczek. Dachowanie samochodu i ruch wahadłowy

0
Tuż po godz. 7 strażacy ze Złotowa otrzymali informację o wypadku do jakiego doszło na trasie Radawnica – Lędyczek.

Z informacji jakie otrzymali wynikało, że jeden z pojazdów dachował, a następnie zatrzymał się na swoim lewym boku. – Przybyłe jednostki straży zabezpieczyły teren działań, przejęły osobę poszkodowaną, udzieliły pierwszej pomocy i następnie przekazały przybyłemu do miejsca zdarzenia zespołowi PRM. Ruch na drodze powiatowej w trakcie prowadzonych działań odbywał się wahadłowo – informują strażacy.

Na miejscu pojawiła się również policja, która będzie teraz ustalała dlaczego doszło do wypadku. Kierująca samochodem została przetransportowana do szpitala w Złotowie.

fot. PSP Złotów

Konin: Zderzenie dwóch pojazdów. W jednych z nich było dziecko

0
Dwa samochody zderzyły się na drodze krajowej nr 92. Jedna z osób musiała zostać przetransportowana do szpitala.

Do wypadku doszło w Golinie-Kolonii (powiat koniński, gmina Golina). – Na skrzyżowaniu drogi krajowej nr 92 z drogą gminną doszło do zderzenia dwóch pojazdów. Pojazdami podróżowało łącznie sześć osób, w tym 7-letnie dziecko. Do szpitala przetransportowano jedną osobę – relacjonują strażnicy z OSP w Golinie.

fot. OSP w Golinie

Poznań: 15-latek z bronią. „Terror w jednej ze szkół”

0
15-letni chłopiec z pistoletem, który zapowiada na nagraniu wideo, że jego koledzy ze szkoły nie mogą już się czuć bezpiecznie.

Takie nagranie opublikował dzisiaj portal epoznan.pl, który otrzymał je od jednego ze swoich czytelników. – To strzela naprawdę. I to mocno – zapewnia na nagraniu chłopiec, sugerując że może użyć broni. Jest on jednym z uczniów Szkoły Łączności w Poznaniu i to właśnie między uczniami tej placówki zaczął krążyć filmik.

Okazało się, że nagranie jest autentyczne, a policjanci już o nim wiedzą – zostali powiadomieni przez samą szkołę. Udało im się też już zidentyfikować chłopca, który bawi się bronią na filmie. Okazało się, że jest to fascynat militariów. Policja przeszukała jego mieszkanie i znalazła dwie sztuki broni, wspomniany wyżej pistolet oraz karabin pneumatyczny. Ze względu na to, że nie były to prawdziwe bronie, zezwolenie nie było konieczne.

Nagranie policjanci przekażą teraz do Sądu Rodzinnego. On zdecyduje co dalej z 15-letnim fanem militariów.

zdjęcie ilustracyjne

Samorządowcy chcą rekompensaty za zmiany w PIT. Uda się uniknąć drastycznych podwyżek?

0
Grupa samorządowców związanych z Platformą Obywatelską przekazała dziś na ręce marszałka Senatu projekt ustawy zakładający rekompensaty dla miast i gmin w związku ze zmianami w podatku PIT wprowadzonymi przez rząd.

O zmianach wprowadzonych w PIT przez Prawo i Sprawiedliwość w tym roku pisaliśmy już wielokrotnie. Z jednej strony z całą pewnością na obniżeniu podatku zyskują obywatele. Samorządy od początku alarmują natomiast, że zmiany mają bardzo negatywny wpływ na ich budżety. To właśnie m.in. tymi zmianami władze Poznania argumentują konieczność wprowadzenia drastycznych podwyżek opłat w przyszłym roku, które obejmą m.in. komunikację miejską, ale też palmiarnię czy zoo.

Poznań: Jaśkowiak zapowiada podwyżki opłat i atakuje PiS. „To efekt nieudolnej polityki rządu”

Dzisiaj z Tomaszem Grodzkim, marszałkiem Senatu spotkali się samorządowcy związani z PO / KO: Hanna Zdanowska (prezydent Łodzi); Jacek Karnowski (prezydent Sopotu); Arkadiusz Chęciński (prezydent Sosnowca) oraz Rafał Trzaskowski (prezydent Warszawy). Wspierała ich Małgorzata Kidawa-Błońska, kandydatka w prawyborach w PO oraz Zygmunt Frankiewicz, wieloletni samorządowiec.

Samorządowcy poprosili marszałka Senatu o podjęcie inicjatywy ustawodawczej, która miałaby zapewnić im rekompensaty finansowe w związku ze zmianami podatkowymi zainicjowanymi przez obecny rząd. Projekt ma zakładać zwiększenie udziału samorządów w podatkach PIT – duże miasta miałyby dostać 8% z niego, a gminy 2%. To miałoby zrekompensować poniesione straty.