Najpierw spacerowali po puszczy pod okiem fotografa Tomasza Skorupki i poznawali jej uroki w każdej porze roku. Efekt spacerów można oglądać w Salonie Fotonatura w Ośrodku Edukacji Przyrodniczo – Leśnej Dziewicza Góra w Czerwonaku.
Wystawa „Fotopuszcza Zielonka 2019” stanowi podsumowanie drugiego cyklu warsztatów fotografii przyrodniczej. W czterech warsztatach o różnych porach roku uczestnicy ukazali piękno przyrody Puszczy Zielonki. Wiosenne, letnie, jesienne i zimowe warsztaty były przeprowadzone w różnych miejscach puszczy, w Zielonce, Skokach, Kiszkowie i Swarzędzu, a teraz prace, które wtedy powstały, można podziwiać na wystawie w salonie Fotonatura w Czerwonaku, u podnóża Dziewiczej Góry.
Wernisaż wystawy odbył się uroczyście 10 lutego, towarzyszy jej katalog z pracami uczestników, a można ją oglądać do 7 maja.
Organizatorem jest Związek Międzygminny „Puszcza Zielonka” we współpracy z Nadleśnictwem Łopuchówko.
Najpierw pokazywał broń przez okno samochodu, a później otworzył drzwi auta, oddał strzał w powietrze i odjechał. Wszystko działo się tuż przy przystanku autobusowym, na którym stała przerażona kobieta.
Zdarzenie miało miejsce 29 stycznia br. około godziny 15.00 na terenie gminy Chodów. Młoda kobieta czekała na autobus na jednym z przystanków. W pewnym momencie podjechał do niej samochód osobowy, we wnętrzu którego znajdował się jedynie kierowca. Mężczyzna najpierw zaczął pukać w szybę drzwi pasażera, w kierunku stojącej na przystanku kobiety, przedmiotem o wyglądzie broni, a następnie otworzył drzwi od swojej strony i oddał strzał w powietrze, po czym gwałtownie odjechał.
Przerażona dziewczyna uciekła do mieszkającej w pobliżu rodziny, która powiadomiła policję. Na miejsce natychmiast skierowano policjantów, którzy zaczęli szukać furiata. Nie było to łatwe, gdyż kobieta nie potrafiła podać numerów rejestracyjnych pojazdu. Również dokładne określenie koloru samochodu sprawiało jej trudność. Jednak mimo to, biorąc pod uwagę okoliczności zdarzenia, mundurowi z Komisariatu Policji w Kłodawie podjęli bardzo intensywne działania.
Po kilku godzinach byli przekonani, że znają tożsamość sprawcy tego niecodziennego zdarzenia. Na tej podstawie zapukali do drzwi jednego z domów w gminie Przedecz. Ustalenia okazały się trafne. W domu 33-latka znaleziono dwie sztuki broni palnej oraz amunicję do nich, na które mężczyzna nie miał pozwolenia. Po niecałych pięciu godzinach od zdarzenia, sprawca znalazł się w policyjnym areszcie, a następnego dnia stanął przed prokuratorem, który po przesłuchaniu skierował do sądu wniosek o tymczasowe aresztowanie. Skład orzekający przychylił się do prokuratorskiego wniosku i zastosował środek zapobiegawczy w postaci aresztowania mężczyzny na 2 miesiące.
Za nielegalne posiadanie broni grozi mu kara pozbawienia wolności od 6 miesięcy do 8 lat.
Portierzy i portierki, którzy od 16 miesięcy nie dostają zaległych wypłat, poskarżyli się do sądu na opieszałość prokuratury. Ale sąd uznał, że prokuratura pracuje „terminowo i bez zbędnej zwłoki”. I odrzucił skargę.
Jedna z poszkodowanych osób złożyła skargę na opieszałość prokuratury w dochodzeniu o zaległe wynagrodzenia. Chodzi o wypłaty dla około portierów i portierek strzegących obiektów ZKZL, którzy oczekują na zaległe wypłaty już 16 miesiąc. Wczoraj w tej sprawie odbyła się pikieta przed budynkiem sądu, o której informowaliśmy.
Sąd jednak nie uznał 16 miesięcy prowadzenia sprawy za przewlekłość.
– Sąd podzielił zdanie prokuratury, że czynności były podejmowane „terminowo i bez zbędnej zwłoki” – mówi Jarosław Urbański z Inicjatywy Pracowniczej. – Jednocześnie stwierdził, iż termin nakazujący prokuraturze (wg kodeksu postępowania karnego) w ciągu 2 miesięcy zakończyć dochodzenie, jest nierealistyczny. Jak wynika z akt sprawy prokuratura przesuwała go wielokrotnie i nie uznała za celowe powiadomić o tym ani poszkodowanych, ani Inicjatywy Pracowniczej jako zawiadamiającego.
I nie miało znaczenia, że – jak wylicza Urbański – przez trzy miesiące trwały wewnątrz prokuratury spory kompetencyjne (jak sama prokuratura później przyznała – bez wyraźnych podstaw prawnych), że policja po otrzymaniu akt sprawy potrzebowała miesiąca na wysłanie wezwań na przesłuchanie poszkodowanym osobom wskazanym z imienia, nazwiska i adresu w powiadomieniu – przesłuchania rozpoczęto dopiero pod koniec maja, że jedno z pism w sprawie listy osób poszkodowanych z datą 16 listopada 2019 roku zostało przez prokuraturę wysłane do zawiadamiającego (Inicjatywy Pracowniczej) dopiero 17 grudnia, czyli po miesiącu – i że dopiero 22 listopada wniesiono do policji o przesłuchanie przedstawiciela pracodawcy, firmy CAPREA – choć została ona w zawiadomieniu wskazana.
– Prokuratura będzie dalej prowadzić swoje dochodzenie – podsumowuje Jarosław Urbański. – Mamy tylko nadzieję, że skarga zdopinguje ją do żywszego działania.
Zasłabnięcie kierowcy było najprawdopodobniej przyczyną wypadku, do jakiego doszło na A2 w kierunku Świecka, za węzłem Buk.
Do zdarzenia doszło 11 lutego około godziny 15.00. Samochód ciężarowy, który prowadził kierowca, wypadł z trasy i zatrzymał się dopiero na pobliskim polu. Na miejsce wezwano strażaków, którzy udzielili mu pierwszej pomocy i zabezpieczyli miejsce zdarzenia.
Około godzinie 6:40 doszło do zderzenia dwóch samochodów na drodze wojewódzkiej nr 260. Uczestnicy wypadku trafili pod opiekę ratowników medycznych.
Na miejsce wypadku skierowano zastępy OSP z Mielżyna, Witkowa i Gniezna, a także ZRM Witkowo i patrol policji. Na miejscu strażacy zastali dwa poważnie uszkodzone samochody i ich pasażerów z obrażeniami. Strażacy zabezpieczyli miejsce zdarzenia, a pasażerowie obu samochodów trafili pod opiekę ratowników medycznych.
Poznańskie Ośrodki Sportu i Rekreacji przygotowały specjalną ofertę na walentynki. „Baw się ze swoją połówką, robiąc oryginalne piruety na lodowej tafli, a potem zrelaksujcie się podczas aktywnego odpoczynku na basenie” – zapraszają.
Poznańskie Ośrodki Sportu i Rekreacji zapraszają wszystkich do skorzystania z walentynkowej oferty „2 serca 1 bilet”. 14 lutego wszystkie pary, które odwiedzą nas i skorzystają z Pływalni Rataje*, Pływalni Chwiałka*, Lodowiska Chwiałka* lub Lodowiska Malta, zapłacą tylko za jeden bilet wstępu na wybrany obiekt, a dodatkowo otrzymają słodki upominek od Terravita (do wyczerpania zapasów)!
– Spędź z nami aktywne walentynki i zadbaj nie tylko o euforyczny stan ducha, ale kondycję fizyczną. Zapraszamy! – proponuje POSiR.
Chętni powinni jednak się upewnić, czy są miejsca w wybranym przez nich terminie – przy okazji takiego święta może być tłok…
Sabina nie odpuszcza – IMiGW wydał kolejne sotrzeżenie przed silnym wiatrem dla naszego regionu. Obowiązuje do godziny 20.00.
Wiatr będzie wiał z zachodu, z prędkością od 35 do 45 km na godzinę, a w porywach do 80 km. IMiGW wprowadził ostrzeżenie pierwszego stopnia dla Wielkopolski, województwa lubuskiego, zachodniopomorskiego, dolnośląskiego, łódzkiego, kujawsko-pomorskiego i pomorskiego. Ostrzeżenie pierwszego stopnia obowiązuje od 8.00 do 20.00 w środę.
Przewiduje się warunki sprzyjające wystąpieniu niebezpiecznych zjawisk meteorologicznych, które mogą powodować straty materialne oraz zagrożenie zdrowia i życia. Prowadzenie działalności w warunkach narażenia na działanie tych czynników jest utrudnione i niebezpieczne. Spodziewaj się utrudnień wynikających z prowadzenia działań w obszarze występowania zagrożenia, w tym opóźnień spowodowanych utrudnieniami w ruchu drogowym, zakłóceń w przebiegu imprez plenerowych lub możliwość ich odwołania. Zalecana ostrożność, potrzeba śledzenia komunikatów i rozwoju sytuacji pogodowej.
Na adres PIM nadeszło już 15 koncepcji architektoniczno-urbanistycznej kładki pomiędzy ulicą Piastowską a osiedlem Piastowskim. Teraz oceni je sąd konkursowy, a wyniki zostaną ogłoszone w kwietniu.
W pracach konkursowych należało nie tylko przedstawić koncepcję architektoniczną kładki pieszo – rowerowej, ale też uwzględnić jej funkcjonalne połączenie z istniejącą i planowaną infrastrukturą w pobliżu oraz zagospodarowaniem terenu. Autorzy pracy, która otrzyma najwięcej punktów, dostaną nagrodę pieniężną w wysokości 50 tys. zł i zaproszenie do negocjacji w trybie zamówienia z wolnej ręki na przygotowanie szczegółowego opracowania, które będzie podstawą realizacji inwestycji. Druga nagroda to 30 tys. zł, a trzecia – 20 tys. zł. Na ewentualne wyróżnienia zarezerwowano 30 tys. zł.
W skład sądu konkursowego wchodzą przedstawiciele Wielkopolskiej Okręgowej Izby Architektów, Stowarzyszenia Architektów Polskich, Zarządu Dróg Miejskich, Miejskiego Konserwatora Zabytków, Wydziału Urbanistyki i Architektury, Zarządu Zieleni Miejskiej, Biura Koordynacji i Rewitalizacji Miasta, Miejskiej Pracowni Urbanistycznej oraz radni miejscy.
Nowe, wygodne połączenie Rataj i Wildy, które ma powstać pomiędzy mostem Królowej Jadwigi, a mostem Przemysła I, ma spełniać wysokie wymagania architektoniczne oraz użytkowe. Będąc kontynuacją szlaku RoweLove Rataje, nie tylko ułatwi codzienne poruszanie się mieszkańców tej części Poznania, ale też zachęci do rekreacji i wypoczynku nad Wartą.
Projekt budowlany ma powstać do października 2021 roku, a przewidywany koszt budowy kładki to ok. 30 mln zł.
Uniwersytet im. A. Mickiewicza miał dostać pieniądze na badania. Dostał… obligacje Skarbu Państwa, co wzburzyło sporą część środowiska naukowego. I w tej właśnie sprawie profesor Andrzej Lesicki, rektor uczelni, złożył oświadczenie.
Przypomnijmy: UAM został laureatem pierwszego konkursu w ramach programu „Inicjatywa Doskonałości – Uczelnia Badawcza”. To oznaczało – między innymi – otrzymanie dodatkowych pieniędzy z ministerstwa na stworzenie systemowego wsparcia dla najlepszych naukowców i zespołów badawczych, a także narzędzia wsparcia w aplikowaniu w międzynarodowych konkursach grantowych.
Chodziło o kwotę 345 mln zł przez 7 lat. Tymczasem, jak poinformowało Ministerstwo Nauki i Szkolnictwa Wyższego, uczelnia dostanie te środki w obligacjach Skarbu Państwa – jak o tym informowaliśmy.
Oto oświadczenie rektora:
Uniwersytet im. Adama Mickiewicza w Poznaniu jest w bardzo dobrej kondycji finansowej. Ostatnie lata kończymy z bardzo wysokim wynikiem finansowym, dlatego mogliśmy realizować szereg inwestycji. W ostatnich trzech latach bez problemów znalazły się środki na sfinalizowanie wieloletniego planu inwestycyjnego 2004-2019, by do dotacji z budżetu Państwa dołożyć blisko 40 mln złotych wkładu własnego. Z tych własnych środków inwestycyjnych dofinansujemy też rewitalizację Collegium Heliodori, budowę akademika na Morasku, przebudowę parkingu na kampusie Ogrody i szereg innych drobniejszych inwestycji i remontów, których ogólny koszt każdego roku przekracza kwotę 10 mln złotych.
Na nadchodzące lata spoglądam również z optymizmem. 28 października 2019 roku na Zamku Królewskim ogłoszono wyniki konkursu „Inicjatywa Doskonałości – Uczelnia Badawcza” – znaleźliśmy się wśród 10. wyróżnionych uczelni polskich. A zgodnie z warunkami konkursu ten sukces to nie tylko prestiż. Oznacza on też zwiększenie subwencji dla UAM w każdym z następnych siedmiu lat o niebagatelną kwotę 10% subwencji z 2019 r.
Ta subwencja jest znana, więc można wyliczyć, że począwszy od bieżącego roku nasza subwencja będzie zwiększona o kwotę bliską 50 mln złotych. W pierwszych dniach stycznia br. w Ministerstwie odbyło się spotkanie rektorów 10. uczelni beneficjentów programu „ID-UB”, na którym z przedstawicielami Ministerstwa Nauki i Szkolnictwa Wyższego oraz Ministerstwa Finansów omawiano zasady finansowania tego programu. Wtedy to poinformowano nas o rządowym projekcie ustawy „o szczególnych rozwiązaniach służących realizacji ustawy budżetowej na rok 2020” (potocznie zwanej „ustawą okołobudżetową”, jak co roku przyjmowanej przez Sejm).
Ustawa nadal jest na etapie prac parlamentarnych, ale z projektu wynika m.in. że przekazanie środków finansowych na program „Inicjatywa Doskonałości – Uczelnia Badawcza” nastąpi w formie skarbowych papierów wartościowych. To nie pierwszy raz dotacja z Ministerstwa ma mieć formę obligacji. Już w 2019 roku otrzymaliśmy z ten sposób wsparcie w wysokości bliskiej 40 mln złotych.
Przyjmijmy tę decyzję jako nowe wyzwanie, zmierzenie z którym pozwoli nam w pełni zrealizować plany związane z programem „ID-UB”. Dodam, że nasze Ministerstwo, świadome konieczności realizacji programu od początku roku, w ostatnich dniach grudnia wsparło UAM kwotą ponad 18 mln złotych, a także to, że wartość przekazanych obligacji będzie wyższa niż 10% wartości subwencji. Obligacje uczelnia będzie mogła sprzedać w miarę zapotrzebowania na środki finansowe. Pragnę więc zapewnić, że z pewnością z tym wyzwaniem sobie poradzimy. Apeluję o rozwagę i ostrożne wypowiedzi dla prasy. Myślmy przede wszystkim o tym, jak osiągnąć założenia programu, które przewidują znaczący wzrost liczby najwyżej notowanych publikacji i poszerzenie współpracy międzynarodowej w pracy badawczej.
Ponad 20 ciosów nożem miała zadać swojemu mężowi 45-letnia mieszkanka Ostrowa Wielkopolskiego. Stało się to na oczach 18-letniej córki obojga. Dziś kobieta usłyszała zarzuty.
Zabójstwo miało miejsce w nocy z 9 na 10 lutego. 46-letni mężczyzna został znaleziony martwy na podłodze w swoim mieszkaniu, które zajmował wraz z żoną i 18-letnią córką. Policjanci pojawili się na miejscu zawiadomieni przez ciotkę 18-latki. Dziewczyna zadzwoniła do niej przerażona tym, co się dzieje w domu, a ciotka natychmiast powiadomiła policję.
Nie wiadomo, jakie były powody zabójstwa. Podejrzana zasłania się niepamięcią i utrzymuje, że nie wie, co się wtedy stało. Policjanci jednak po wejściu do domu zastali świeżo umytą podłogę i włączoną pralkę.
Prokurator postawił kobiecie zarzut zabójstwa: że zadała mężowi co najmniej 21 ciosów nożem typu fińskiego o ostrzu o długości 10 cm oraz szerokości prawie 2 cm. Powstałe rany kłute spowodowały śmierć mężczyzny. Złożył też wniosek o areszt dla niej i poddanie obserwacji psychiatrycznej. Za zabójstwo grozi jej co najmniej 25 lat więzienia.
Przychodził z płonącymi świecami, nożem, groził pracownikom śmiercią. Pracownicy Miejsko-Gminnego Ośrodka Pomocy Społecznej w Krotoszynie przeżywali horror z powodu wizyt swojego byłego podopiecznego.
54-letni mężczyzna był przez jakiś czas podopiecznym ośrodka, ale nic w tych relacjach nie wskazywało na niezadowolenie z usług czy jakikolwiek konflikt. Jednak po jakimś czasie mężczyzna zaczął się pojawiać w placówce grożąc pracownikom śmiercią.
Powiadomiona przez nich policja zatrzymała mężczyznę, a sąd zadecydował o zatrzymaniu go na czas śledztwa, które ma wyjaśnić motywy jego postępowania. Być może zadecyduje o wysłaniu go na badania psychiatryczne.
Za kierowanie gróźb karalnych mężczyźnie grozi nawet do 2 lat więzienia.
Zbigniew „KenJah” Kendzia był gitarzystą basowym, grał na instrumentach klawiszowych oraz zajmował się dub masteringiem. Pochodził z Poznania. Zmarł w wyniku choroby 2 lutego 2019 roku.
Rok po śmierci Zbyszka odbył się w klubie Blue Note koncert pamięci muzyka, zorganizowany przez jego przyjaciół. Był to jednorazowy występ. Zbyszek Kendzia występował w bluesowo-rockowych zespołach Last Minute i Simply Blue; reggae Blue Mountain, Inity Dub Mission, Basstion, Ras, Man & Soul i w jednym z czołowych zespołów reggae lat osiemdziesiątych – Gedeon Jerubbaal.
Słowo wstępne powiedział Mariusz Kwaśniewski (Radio Afera), koncert prowadził Piotr Przybylski i Wojtek Kubiak.
W koncercie udział wzięli:
Simply Blue w składzie: Rafał Szarpak – wokal, Piotr Skraburski – hammond, Wojtek Kubiak – gitara, Andrzej Laskowski – gitara basowa i Jędrzej Kowalczyk na perkusji.
Inity Dub Mission w składzie: Joanna Zielecka – flet poprzeczny, Andrzej Szczeszek – instrumenty klawiszowe, Wojtek Kubiak – gitara, Michał Buchwald – perkusja, Sebastian Dolata – gitara basowa i gościnnie Mc Globus – wokal
Ostatni utwór został wykonany przez Piotra Przybylskiego, któremu na gitarze towarzyszył Wojtek Kubiak; na perkusji Mariusz Welka; na gitarze basowej Sebastian Dolata i Piotr Skraburski na hammondzie. Bluesowy utwór „Szósta rano na trasie” z repertuaru Blues&Rock Wojtka Skowrońskiego został zadedykowany Zbyszkowi Kendzi. Pierwszy raz utwór został wykonany przez Piotra Przybylskiego z zespołem Last Minute podczas jamowego koncertu „Uliczny spontan blues” na Starym Rynku podczas obchodów Polskiego Dnia Bluesa 15 września 2011 roku.
Koncert pamięci Zbyszka Kendzi fot. Sławek Wąchała
Koncert pamięci Zbyszka Kendzi fot. Sławek Wąchała
Koncert pamięci Zbyszka Kendzi fot. Sławek Wąchała
Koncert pamięci Zbyszka Kendzi fot. Sławek Wąchała
Koncert pamięci Zbyszka Kendzi fot. Sławek Wąchała
Koncert pamięci Zbyszka Kendzi fot. Sławek Wąchała
Koncert pamięci Zbyszka Kendzi fot. Sławek Wąchała
Koncert pamięci Zbyszka Kendzi fot. Sławek Wąchała
Koncert pamięci Zbyszka Kendzi fot. Sławek Wąchała
Koncert pamięci Zbyszka Kendzi fot. Sławek Wąchała
Koncert pamięci Zbyszka Kendzi fot. Sławek Wąchała
Koncert pamięci Zbyszka Kendzi fot. Sławek Wąchała
Koncert pamięci Zbyszka Kendzi fot. Sławek Wąchała
Koncert pamięci Zbyszka Kendzi fot. Sławek Wąchała
Koncert pamięci Zbyszka Kendzi fot. Sławek Wąchała
Koncert pamięci Zbyszka Kendzi fot. Sławek Wąchała
Koncert pamięci Zbyszka Kendzi fot. Sławek Wąchała
Koncert pamięci Zbyszka Kendzi fot. Sławek Wąchała
Koncert pamięci Zbyszka Kendzi fot. Sławek Wąchała
Koncert pamięci Zbyszka Kendzi fot. Sławek Wąchała
Koncert pamięci Zbyszka Kendzi fot. Sławek Wąchała
Koncert pamięci Zbyszka Kendzi fot. Sławek Wąchała
Koncert pamięci Zbyszka Kendzi fot. Sławek Wąchała
Koncert pamięci Zbyszka Kendzi fot. Sławek Wąchała
Koncert pamięci Zbyszka Kendzi fot. Sławek Wąchała
Koncert pamięci Zbyszka Kendzi fot. Sławek Wąchała
Koncert pamięci Zbyszka Kendzi fot. Sławek Wąchała
Koncert pamięci Zbyszka Kendzi fot. Sławek Wąchała
Koncert pamięci Zbyszka Kendzi fot. Sławek Wąchała
Koncert pamięci Zbyszka Kendzi fot. Sławek Wąchała
Koncert pamięci Zbyszka Kendzi fot. Sławek Wąchała
Koncert pamięci Zbyszka Kendzi fot. Sławek Wąchała
Koncert pamięci Zbyszka Kendzi fot. Sławek Wąchała
Pod koniec grudnia na pomniku Armii Krajowej w Lesznie pojawił się wulgarny rysunek. Leszczyńska policja opublikowała nagranie z monitoringu przedstawiające osoby, które mogą mieć związek z tą sprawą.
Znieważenie pomnika miało miejsce 21 grudnia 2019 roku ok. godz. 1.00. Kamery monitoringu miejskiego zarejestrowały wizerunki osób mogących mieć związek z tą sprawą.
Na filmie widać, jak grupa osób – pięciu mężczyzn i jedna kobieta – podchodzi do pomnika, a jedna z nich niesie torbę z jakąś zawartością. Samego momentu wykonania wulgarnego rysunku nie widać, ale czas obecności grupy przy pomniku i powstania rysunku się zgadza.
Wszystkich, którzy rozpoznają osoby zarejestrowane na nagraniu lub posiadają jakiekolwiek informacje na temat tego zdarzenia, prosimy o kontakt z Wydziałem Kryminalnym Komendy Miejskiej Policji w Lesznie pod numerem telefonu 65 523 12 60 od poniedziałku do piątku w godz. 7.30 – 15.30 lub całodobowo z oficerem dyżurnym pod numerem 65 52316 55.
Dzięki monitoringowi i śladom krwi policjantom udało się znaleźć mężczyznę, który stłukł szybę w konińskim kościele pw. Maksymiliana Kolbego. Potencjalny sprawca na razie przebywa w szpitalu.
Wybicie szyby miało miejsce w nocy z 8 na 9 lutego. Rozbita została szyba w jednej z kaplic, a straty oceniono na 5 tys. zł, jak o tym informowaliśmy.
Konińscy policjanci na miejscu zdarzenia znaleźli ślady krwi, i to, razem z zapisem monitoringu, pozwoliło wytypować podejrzanego. Okazał się nim niespełna 18-letni koninianin, który… już został zatrzymany przez policję. Okazało się, że wezwano ich do awantury domowej, młody człowiek bowiem pokłócił się z matką.
18-latek został zatrzymany i trafił do szpitala, gdzie nadal przebywa. Gdy jego stan zdrowia się poprawi, policjanci przesłuchają go i postawią zarzuty. Grozi mu nawet do 5 lat więzienia
Mimo protestów sporej części mieszkańców radni miejscy zdecydowali się na przyjęcie Europejskiej Karty Równości Kobiet i Mężczyzn w Życiu Lokalnym.
Kilkadziesiąt osób od rana protestowało w urzędzie miasta przeciwko wprowadzeniu dokumentu w stolicy Wielkopolski. Jego podstawowymi zasadami są równość obu płci, tolerancja oraz parytety. Została ona wprowadzona w 2006 roku przez Radę Gmin i Regionów Europy i od tego czasu jest przyjmowana przez kolejne samorządy.
Wprowadzenia karty w Poznaniu chcieli politycy Koalicji Obywatelskiej, których dodatkowo w tych staraniach wspierał Jacek Jaśkowiak, prezydent miasta. – Chcę, by Poznań był miastem otwartym dla wszystkich – niezależnie od statusu materialnego, płci, wyznania czy orientacji seksualnej. Europejska Karta Równości Kobiet i Mężczyzn w Życiu Lokalnym gwarantuje wspieranie różnych grup zagrożonych dyskryminacją i wykluczeniem – tłumaczył Jacek Jaśkowiak, kiedy radni rozpoczynali prace nad wprowadzeniem karty.
Przeciwko jej wprowadzeniu byli m.in. radni Prawa i Sprawiedliwości, których wspierało wiele prawicowych organizacji. Powodem miało być m.in. promowanie ideologii gender przez dokument, co budziło bardzo dużo emocji wśród środowisk konserwatywnych. Dziś oprócz bojowych transparentów pojawiły się też krzyże, świece oraz różańce. Część protestujących postanowiło też prosić o pomoc siły wyższe.
– Wbrew woli większości społeczeństwa wprowadzamy dosyć niechlujny dokument w życie. Jest to dokument w istocie w wielu punktach nie odbiegający od tego co gwarantuje nam Konstytucja, natomiast pod płaszczykiem wszystkich zapisów o dyskryminacji oraz równości, rada miasta stara się wdrożyć niebezpieczną ideologię gender – tłumaczył Jacek Olszewski z Konfederacji, który pojawił się wśród protestujących, wskazując dodatkowo, że zapisy o parytetach są absurdalne, ponieważ najistotniejszym czynnikiem zawsze powinny być kompetencje danej osoby, a nie jej płeć.
Podobne stanowisko zajęła Młodzież Wszechpolska, która również pojawiła się dzisiaj na sesji rady miasta. – Zdecydowanie sprzeciwiamy się wprowadzeniu karty, która jest propagowana jako mająca zapewnić równość i wolność, a tak naprawdę jest zaprzeczeniem wolności, ponieważ mówi nam jak mamy myśleć i mówić – tłumaczy działacz Młodzieży Wszechpolskiej wskazując na to, że karta promuje ideologię gender. Podobnie jak w przypadku Konfederacji, MW krytykuje parytety. – Mi jako kobiecie parytety uwłaczają. Chciałabym być zatrudniona jako osoba, która ma odpowiednie kwalifikacje i jest dobra w tym co robi. Która dzięki swoim umiejętnościom oraz doświadczeniu zasługuje na to, żeby być szanowana na stanowisku jako dobry pracownik, nie tylko ze względu na to, że jestem kobietą. To jest dla mnie nierówność płci – podkreśliła jego koleżanka.
Wprowadzenie karty budziło też duże emocje w Prawie i Sprawiedliwości. – Nie jesteśmy zwolennikami tej karty i będziemy głosowali „przeciw” ponieważ zawiera mnóstwo zapisów bardzo szerokich, które dają pola do wielu nadużyć – tłumaczył Krzysztof Rosenkiewicz, radny PiS. – Jest wiele organizacji bardzo ideologicznych, które chcą dzięki tej karcie wprowadzać swoje pomysły na zmianę społeczeństwa, a przy tym czerpać jeszcze pieniądze z poznańskiego budżetu. Na to naszej zgody nie ma.
Radnych Prawa i Sprawiedliwości podczas dzisiejszej sesji wspierał również Bartłomiej Wróblewski, poseł tego ugrupowania. – Olbrzymia ilość mieszkańców Poznania jest zaniepokojona tym dokumentem, bez wątpienia wpisuje się on w działania władz miasta i prowadzi do dalszej ideologizacji strefy publicznej, także tych obszarów z których korzystają wszyscy, niezależnie od swoich poglądów (…) Przyjęcie tej karty, która zawiera wiele nieostrych sformułowań oraz która daje możliwości do tego, żeby preferować jeden światopogląd, skrajnie lewicowy i liberalny, jest błędem i nie jest uczciwie wobec mieszkańców, którzy mają różne poglądy. Tego rodzaju karty wbrew nazwie tworzą właśnie nierówność.
Oprócz modlitwy i protestów – mieszkańcy, którzy są niezadoweleni z pomysły wprowadzenia karty w Poznaniu, wysyłali też maile z protestami do radnych. Na tych, którzy kartę chcieli wprowadzić nie zrobiło to większego wrażenia. – Dostałem wiele maili, głównie na zasadzie kopiuj-wklej ze strony organizacji, które się sprzeciwiają wprowadzeniu Europejskiej Karty Równości. Argumenty, które były przedstawione w tych mailach w żadnej sposób jednak mnie nie przekonują. Myślę, że bez problemu uda nam się dzisiaj zyskać większość w Radzie Miasta Poznania do wprowadzenia tego dokumentu – mówił jeszcze przed głosowaniem Wojciech Chudy z Koalicji Obywatelskiej.
I dodawał: – Europejska Karta Równości to pewne narzędzie dla miasta, które będzie mogło opracować plan działania do polityki równościowej. Jest to dokument programowy, żeby później podejmować konkretne działania. Nie widzę żadnych problemów, żeby karta funkcjonowała w mieście. Wszelkie argumenty, które były stosowane wyolbrzymiają znaczenie tej karty – są takim niepotrzebnym podejściem ideologicznym ze strony bardzo konserwatywnych środowisk. Mogę zapewnić, że Europejska Karta Równości nie ma na celu ani seksualizacji dzieci ani rozbijania tradycyjnego modelu rodziny. Chodzi o to, żeby dać kobietom i mężczyznom równe szanse na funkcjonowanie w życiu publicznym – zapewnił radny Chudy.
Przegłosowanie przez radnych karty nie spodobało się protestującym. Ze strony publiczności poleciały okrzyki: „hańba” oraz „tu może być gorzej niż w Gdańsku”. Ten drugi okrzyk najprawdopodobniej był nawiązaniem do tragicznej śmierci Pawła Adamowicza, który został zamordowany w Gdańsku w zeszłym roku.
Na całym osiedlu i wzdłuż ulicy Lipowej leżą rozrzucone śmieci. Coraz bardziej zaśmiecony jest także Wielkopolski Park Narodowy.
Jak informuje Gazeta Mosińsko-Puszczykowska, problem nie jest nowy, ale od kiedy ceny wywozu śmieci poszły w górę – dzikich wysypisk jest coraz więcej. Tymczasem władze gminy zdaniem mieszkańców w ogóle się tym nie przejmują. Śmieci zgłaszano wielokrotnie, a nadal nikt ich nie sprzątnął.
Straż Miejska w Mosinie uspokaja, że zgłoszenia zostały przyjęte, a zgłoszone miejsca na pewno zostaną posprzątane. Jednak dzikich wysypisk śmieci w gminie jest bardzo dużo. Osiedle Morena musi po prostu poczekać na swoją kolej.
Śmieci można byłoby posprzątać szybciej, gdyby gmina miała na to środki. Niestety, pieniędzy na ten cel jest znacznie mniej niż dzikich wysypisk, których przybywa w zastraszającym tempie. Żadne więc dodatkowe rozwiązania śmieciowego problemu, za które trzeba byłoby zapłacić, nie wchodzą w grę.
A problem narasta. Że śmieciami nie mogą sobie poradzić ogródki działkowe, coraz więcej dzikich wysypisk znajduje się na terenach Wielkopolskiego Parku Narodowego. I niestety zostawiają je tam okoliczni mieszkańcy, a także wędkarze, jak udało się ustalić pracownikom WNP. Zwykle wysypiska znajdują się przy ogólnodostępnych drogach gruntowych, w Pożegowie, Górce, Puszczykowie czy Niwce, które znają tylko miejscowi. I trafia tam dosłownie wszystko – od fragmentów karoserii samochodowej, starych rolet po… worki z moczem odpięte od cewnika.
I, niestety, dopóki będą ludzie, którzy za najlepszą metodę pozbycia się śmieci uważają wywiezienie ich do lasu – nic się w tej kwestii nie zmieni.
Gostyń, Grzymiszew, Kalisz, Kamionna, Koźmin Wielkopolski, Krotoszyn, Strykowo i Żodyń. We wszystkich tych miastach mają powstać w ramach rządowego programu budowy stu obwodnic.
To radosna wiadomość dla mieszkańców i samorządów. Budowa obwodnic wyprowadzi ruch tranzytowy z miejskich ulic, zwiększy więc bezpieczeństwo i poprawi komfort życia mieszkańców. Przejście przez ulicę przestanie być problemem, a jak wiadomo tam, gdzie jest intensywny ruch pieszy, rozwijają się też handel i usługi, co również jest korzystne tak dla mieszkańców, jak i władz miast.
Obwodnica Gostynia powstanie w ciągu drogi krajowej nr 12, Grzymiszewa w ciągu drogi krajowej nr 72, Kalisza w ciągu drogi krajowej nr 25, Kamionnej w ciągu drogi krajowej nr 24, Koźmina Wielkopolskiego w ciągu drogi krajowej nr 15, Krotoszyna, Zdun, Cieszkowa w ciągu drogi krajowej nr 15, Strykowa w ciągu drogi krajowej nr 32 i Żodynia również w ciągu drogi krajowej nr 32.
Ogólnie w całej Polsce powstanie 100 obwodnic o długości ok. 820 km do 2030 roku. Program ma kosztować ok. 28 mld zł. Środki te pochodzić będą z Krajowego Funduszu Drogowego, który – jak mają nadzieję inicjatorzy projektu – zyska też wsparcie finansowe ze środków unijnych. Najszybciej będą realizowane te inwestycje, które mają już przygotowane dokumentacje i posiadają odpowiednie zgody.
12-letni chłopiec został zaatakowany przez nieznanego mężczyznę. Chłopak został uderzony w twarz, był też szarpany przez napastnika. Sprawą zajmuje się policja.
Zdarzenie miało miejsce w niedzielę około godziny 14.00 w samym centrum Trzcianki, na ulicy Sikorskiego. Chłopca nieoczekiwanie chwycił za ramię jakiś nieznajomy mężczyzna, uderzył go w twarz, kopnął, a później odepchnął i poszedł w kierunku marketu.
Rodzice zabrali dziecko na obdukcję, złożyli też zawiadomienie w komisariacie. Policja szuka teraz sprawcy napaść. Według zeznań agresor był młodym mężczyzną ubranym w czarny dres, na głowie miał kaptur.
Każdy, kto w tym czasie był w okolicy ulicy Sikorskiego i mógł widzieć napastnika, proszony jest o kontakt z trzcianecką policją.
Słoneczna Grecja, romantyczne Włochy, elektryzująca Tajlandia – współczesny świat oferuje Nam wiele możliwości. Zastanawiacie się, dokąd polecieć w tym roku? Koniecznie skorzystajcie z kilku naszych porad.
Wybór kierunku – od czego zależy?
Wybór kierunku wakacyjnego zależy od wielu czynników, m.in. od klimatu, dostępności zabytków oraz zasobu portfela. Ważne jest również, aby mieć sprecyzowane plany dotyczące wypoczynku – wypoczynek bierny czy aktywny. Poniżej przygotowaliśmy dla Państwa listę kierunków, które nieprzerwanie kuszą i cieszą się popularnością wśród turystów.
Grecja, uznawana za kolebkę zachodniej cywilizacji, to miejsce, które nigdy nie wychodzi z mody. Warto zauważyć, że na jej terenie można znaleźć praktycznie wszystko – starożytne zabytki, wspaniałą kuchnię, gorące słońce i niepowtarzalną atmosferę. Ateny, a także greckie wyspy i wysepki z pewnością przypadną go gustu wszystkim miłośnikom zwiedzania oraz kąpieli słonecznych.
– Maroko – tu powietrze pachnie egzotyką…
„Brama Afryki” zaskakuje na każdym kroku. Kozy na drzewach, niesamowita feeria barw i zapachów, smak kuskusu – przykłady można mnożyć i mnożyć. Jeśli lubicie odkrywać nowe miejsca, zwiedzać zabytki, a także patrzeć jednocześnie na góry i ocean, ta część Afryki będzie świetnym wyborem.
Na Zanzibarze życie toczy się swoim rytmem. W powietrzu unosi się zapach goździków, a w Stone Town (Kamiennym Mieście) sprzedawcy prześcigają się w przyciąganiu uwagi klientów. „Wyspa Przypraw” – bo tak często mówi się o Zanzibarze – to propozycja dla osób, które kochają leniwy odpoczynek na plaży. Wy też do nich należycie?
Egipt od zawsze kusił i przyciągał turystów z całego świata. Sfinks, Nil, Piramidy w Gizie – któż z Nas nie chciałby zobaczyć perełek dziedzictwa światowego? Jeśli interesuje Was historia, a także nurkowanie w głębinach Morza Czerwonego, ten kierunek będzie prawdziwym strzałem w dziesiątkę!
– Chorwacja – unikalna „Perła Adriatyku”
Wyśmienita kuchnia, piękne wodospady, znakomite tereny nadmorskie – tak oto w wielkim skrócie można opisać prawdziwą „Perłę Adriatyku”. Chorwacja, bo o niej tutaj mowa, stanowi jeden z ulubionych kierunków wakacyjnych Polaków. Nie będziemy jednak rozpisywali się na temat tego miejsca, ponieważ tajemnice Chorwacji powinniście odkryć na własną rękę…
Reasumując, jeśli nie wiecie, jak wybrać kierunek na wakacje, kierujcie się sercem. Zastanówcie się, czego oczekujecie od wakacji i który kierunek jest bliski Waszym upodobaniom. To z pewnością ułatwi wybór wycieczki!