Strona główna Blog Strona 1285

Poznań: Szpital przy Lutyckiej prowadzi wewnętrzne postępowanie. Chodzi o SOR

0

To reakcja szpitala na sytuację z czwartku, 23 września. Przyjęta wówczas pacjentka z silnym bólem z powodu choroby zwyrodnieniowej kręgosłupa czekała na pomoc całą noc.

O sprawie napisał wówczas „Głos Wielkopolski” powiadomiony przez krewnych pacjentki. Kobieta trafiła na SOR w środę po południu, a pomoc otrzymała dopiero następnego dnia rano. Ich zdaniem na SOR był w tym czasie tylko jeden lekarz, przez całą dobę ten sam, i dwóch ratowników, mimo że – według dyrekcji szpitala – SOR pracował normalnie. Na dyżurze powinno być 5 lekarzy i 7 ratowników.

Szpital zapewnił, że w tej sprawie przeprowadzi wewnętrzne postępowanie wyjaśniające. jednak, jak zaznaczyła dyrekcja, opóźnienia mogą się zdarzyć, gdy w jednym czasie przybywa wielu pacjentów, a jeśli jeszcze są to pacjenci wymagający natychmiastowej pomocy, na przykład ofiary wypadków komunikacyjnych, to pozostali, którzy takiej pomocy nie wymagają, muszą poczekać. Tej nocy, kiedy pacjentka tyle godzin czekała na pomoc, szpitalny SOR przyjął 140 pacjentów ze stanami zagrożenia zdrowia i życia.

Źródło: Głos Wielkopolski

Poznań: Przejścia dla pieszych na Kaponierze nie są dla ludzi?

0

„W tym punkcie widzimy wieloletnie zaniedbania i ogniskują się one na Kaponierze jak w
soczewce” – to opinia stowarzyszenia STOP Anarchii Drogowej. To kolejny głos w dyskusji, czy na Kaponierze powinny być przejścia dla pieszych na ziemi czy pod ziemią.

„Z dużą dozą zaciekawienia obserwować mogliśmy polemikę, którą na łamach prasowych toczyli mieszkańcy naszego miasta w sprawie pieszych przechodzących po Kaponierze” – napisał Marcin Ciszewski ze stowarzyszenia STOP Anarchii Drogowej.

Jak zwrócił uwagę, w dyskusji wypowiadali się zarówno ludzie w podeszłym wieku, jak i osoby operujące językiem charakterystycznym dla ludzi młodych, aktywnie wypowiadających się w mediach społecznościowych, na portalach motoryzacyjnych.

„Każda ze stron tej dyskusji ma niewątpliwie swoje racje, my jednakże chcielibyśmy zwrócić uwagę na nieco inny aspekt w tej dyskusji” – napisał. – „Doceniamy wszelkie działania władz lokalnych, zarówno w aspekcie promocji, jak i konkretne działania zmierzające do podnoszenia atrakcyjności transportu publicznego, lecz w tym punkcie widzimy wieloletnie zaniedbania i ogniskują się one na Kaponierze jak w soczewce”.

Jakie to zaniedbania?
„Jednym z kluczowych czynników decydujących o wyborze środka transportu jest komfort i czas podróży” – wyjaśniał Marcin Ciszewski. – „Nie zapominając o nowych trasach tramwajowych, o buspasach, których wciąż zdecydowanie za mało, o zakupach nowego taboru, bardzo pomijanym, a jednocześnie kluczowym dla czasu i komfortu podróży aspektem, jest dotarcie do peronu przystanku. Jak wszyscy wiemy, pieszy zanim wsiądzie do tramwaju na rondzie Kaponiera, musi pokonać przejście podziemne, gdyż brak jest naziemnych przejść wyznaczonych na tym skrzyżowaniu. O ile dla młodych sprawnych osób (o dziwo przypuszczalnie takie właśnie osoby można zauważyć na „słynnych” zdjęciach) nie stanowi to problemu, to dla osób starszych, niepełnosprawnych, rodziców z dziećmi już niekoniecznie. Problem z niedziałającymi schodami ruchomymi czy windami jest na tyle znany, że nie trzeba nawet go szerzej opisywać. Także kwestia preferencji pasażerów jest oczywista, gdy obserwuje się przystanki na ul. Matyi przy Dworcu i przy Wierzbięcicach”.

Stowarzyszenie STOP Anarchii Drogowej zwróciło też uwagę na wypadek, podczas którego kobieta z wózkiem spadła ze schodów ruchomych właśnie na Kaponierze – zwłaszcza że nie jest to pierwsze tego typu zdarzenie. Tego rodzaju wypadki biorą się stąd, że obecnie tak naprawdę Kaponiera jest komfortowym miejscem podróży wyłącznie dla jednego grupy użytkowników dróg – dla kierowców. Cała reszta została do nich dopasowana i to tak, by jak najmniej im ten ruch utrudniać.

„Trudno zatem zgodzić się z argumentami, przytaczanymi przez niektórych uczestników dyskusji, że przejścia podziemne zapewniają pieszym komfort i bezpieczeństwo” – podsumowali członkowie stowarzyszenia. – „Warto także przypomnieć sobie dyskusje o matkach z wózkami, „przyłapanymi” na nielegalnym przekraczaniu wyżej wymienionego skrzyżowania. Z pewnością ani jedno, ani drugie wydarzenie nie miałoby miejsca, gdyby owe skrzyżowanie spełniało warunki zrównoważonego transportu XXI wieku, choćby proponowane przed wielu laty przez grupę NOWA Kaponiera, a nie standardy rodem z muzeum
modernistycznej urbanistyki lat 60 XX wieku, gdy je projektowano. Zatem najważniejsze pytanie, wynikające z zaistniałej koincydencji zdarzeń jest następujące: w jaki sposób polityka promowania transportu publicznego ma zadziałać, skoro de facto miasto oczekuje od mieszkańców zamiany bardziej komfortowego środka transportu na mniej komfortowy?”.

Poznań: Piknik dla noworodków nad jeziorem Strzeszyńskim

0

Pokazy ratownictwa w wykonaniu strażaków i medyków, prezentacja broni i sprzętu wojskowego, a także zbiórka pieniędzy dla dzieci z wadami wrodzonymi. Ginekologiczno-Położniczy Szpital Kliniczny przy Polnej zaprasza na piknik.

Na plaży w Strzeszynku nie zabraknie atrakcji dla nikogo: będą się pokazy ratownictwa w wykonaniu strażaków i medyków ze szpitala przy Polnej. Klub Żołnierzy Rezerwy Wiarus w Obornikach wystawi kolekcję broni, sprzętu wojskowego i pojazdów. Będzie też muzyka, dobre jedzenie i mnóstwo atrakcji dla dzieci.

Podczas pikniku odbędą się również licytacje oraz zbiórka środków na wsparcie projektu pomocy dzieciom z wadami wrodzonymi i ich rodzicom. Zebrane fundusze zostaną przeznaczone konkretnie na kocyki i rękawice sensoryczne, które pomogą oswajać dzieci z dotykiem, a także szkolenia dla rodziców mające na celu przygotowanie do opieki poszpitalnej. Część zebranych pieniędzy zostanie przeznaczona na wydruk broszur z ważnymi informacjami i radami.

Piknik na rzecz GPSK przy ul. Polnej w Poznaniu rozpocznie się o godzinie 11.00 i potrwa do 17.00.

13. PKO Poznań Półmaraton. Jaka będzie trasa w tym roku?

0

Uczestnicy imprezy przebiegną przez miasto 17 października, a na liście startowej jest już ponad 4500 chętnych. Wziąć udział w 13. PKO Poznań Półmaratonie mogą tylko osoby zaszczepione.

Zapisy potrwają do 16 października – o ile będą jeszcze w tym czasie wolne miejsca, bo jest ich 5500. Przy obecnym stanie chętnych – ponad 4500 zawodników – miejsca mogą się skończyć znacznie wcześniej. Jak poinformowali organizatorzy, w biegu będą mogły wziąć udział wyłącznie osoby zaszczepione pełną dawką szczepionki przeciwko koronawirusowi, które dobrowolnie okażą certyfikat szczepienia. Jesli tego nie zrobią – nie otrzymają pakietu startowego i nie będą mogły wziąć udziału w imprezie.

Trasa biegu jest już ustalona i poprowadzi z niewielkimi zmianami ulicami, które zawodnicy dobrze już znają.
– Prawie na każdym kilometrze tegorocznej trasy półmaratończycy zostawili już swój ślad – mówi Łukasz Miadziołko, dyrektor półmaratonu. – Warto jednak pokonać 21 kilometrów w tej edycji i poznać te części Poznania, którymi zawodnicy jeszcze nie biegli.

Start i pierwsze 7 km prowadzić będą ulicą Grunwaldzką, następnie zawodnicy skierują się na 3-kilometrowy odcinek ulicą Hetmańską, dobiegając do niej uprzednio przez ul. Jugosłowiańską, Ściegiennego i Arciszewskiego. Przed wiaduktem na ul. Hetmańskiej biegacze zbiegną w stronę Dębca, z którego dalej kolejną długą, bo prawie 4-kilometrową prostą, dotrą do centrum. Następie ulicą Strzelecką i Garbarami do ulicy Solnej, gdzie napotkają małą zmianę. Od ulicy Solnej zamiast w aleję Niepodległości, jak to miało miejsce wcześniej, skierują się w Nowowiejskiego, następnie Pułaskiego oraz Roosevelta aż do mety, tradycyjnie wbiegając na teren Międzynarodowych Targów Poznańskich od ulicy Grunwaldzkiej.

jednak warto pamiętać, że zgodnie z wymogami Międzynarodowego Stowarzyszenia Biegów Ulicznych i Długodystansowych dokładny pomiar trasy odbędzie się pod koniec września. I dopiero po tym terminie nastąpi oficjalne ogłoszenie trasy 13.PKO Poznań Półmaratonu. Do tego czasu w jej przebiegu mogą nastąpić drobne zmiany.

Źródło: 13. PKO Poznań Półmaraton

Koronawirus w Wielkopolsce. Lista zakażeń w powiatach

0

Ministerstwo opublikowało najnowsze dane dotyczące liczby zakażeń koronawirusem na terenie Wielkopolski. Ostatniej doby wykryto 31 zakażeń.

Kolejno: nazwa powiatu i liczba zakażeń.
powiat ostrzeszowski 0
powiat obornicki 0
powiat leszczyński 0
powiat Leszno 1
powiat kolski 0
powiat rawicki 1
powiat słupecki 0
powiat średzki 0
powiat jarociński 0
powiat nowotomyski 1

powiat wągrowiecki 0
powiat Poznań 14
powiat Konin 1
powiat czarnkowsko-trzcianecki 1
powiat złotowski 1
powiat kościański 1
powiat grodziski 0
powiat szamotulski 1
powiat ostrowski 1
powiat Kalisz 0

powiat chodzieski 0
powiat międzychodzki 0
powiat gostyński 0
powiat kaliski 1
powiat pilski 0
powiat śremski 0
powiat kępiński 0
powiat turecki 0
powiat wrzesiński 1
powiat gnieźnieński 0

powiat pleszewski 0
powiat krotoszyński 0
powiat wolsztyński 0
powiat poznański 6
powiat koniński 0

W całej Polsce były 643 zakażenia koronawirusem.

Źródło: MZ

Koronawirus. Wzrost liczby zakażeń!

0

Ministerstwo Zdrowia przedstawiło nowe dane dotyczące liczby zakażeń koronawirusem. W porównaniu z poprzednim tygodniem nastąpił kolejny wzrost zakażeń.

– Mamy 643 nowe i potwierdzone przypadki zakażenia koronawirusem z województw: mazowieckiego (131), lubelskiego (122), podkarpackiego (52), zachodniopomorskiego (43), śląskiego (42), małopolskiego (40), podlaskiego (37), wielkopolskiego (31), dolnośląskiego (29), łódzkiego (26), pomorskiego (21), kujawsko-pomorskiego (19), warmińsko-mazurskiego (16), lubuskiego (14), opolskiego (7), świętokrzyskiego (7). 6 zakażeń to dane bez wskazania adresu, które zostaną uzupełnione przez inspekcję sanitarną – poinformowało ministerstwo.

Z powodu koronawirusa nie zmarło żadna osoba. Z powodu koronawirusa i chorób współistniejących zmarła 1 osoba. Tydzień temu w Polsce było 540 zakażeń koronawirusem.

Źródło: MZ

Kalisz: Ciało motorowerzysty znalezione w rowie. Policja szuka sprawcy

0

Do śmiertelnego potrącenia motorowerzysty doszło w nocy 24 na 25 września w miejscowości Słomków Suchy na trasie Sieradz – Kalisz. Sprawca uciekł z miejsca wypadku, szuka go policja.

Wypadek miał miejsce między 3.00 a 6.00 rano, jak ustaliła policja. Sprawca jechał w kierunku Błaszek, tym samym co jadący na motorowerze. Po potrąceniu nie zatrzymał się i nie udzielił mu pomocy. 54-letni motorowerzysta zginął na miejscu. Jego ciało znaleziono przed 7 rano w przydrożnym rowie.

Policja szuka sprawcy wypadku.

Źródło: faktykaliskie.pl

Gniezno: Dwa pożary samochodów. I to w jeden dzień!

0

Oba pożary miały miejsce w okolicach Gniezna w piątek po południu: jeden na S5 w rejonie węzła Gniezno Południe, drugi w Strzyżewie Paczkowym. Oba samochody spaliły się doszczętnie.

Pierwszy pożar miał miejsce około godziny 15 na węźle Gniezno Południe. Gdy na miejsce dotarły jednostki OSP Łubowo oraz JRG Gniezno, samochód już w całości był objęty ogniem. Na szczęście nikomu nic się nie stało, zdarzenie nie utrudniło też ruchu.

Trzy godziny później strażacy z OSP Strzyżewo Smykowe i JRG Gniezno pojechali gasić pożar samochodu w Strzyżewie Paczkowym. Także i tu nikomu nic się nie stało.

https://www.facebook.com/permalink.php?story_fbid=3008376116076765&id=1563918910522500

Źródło: gniezno24.com

Poznań: Wyścig kolarski. Autobusy zmienią trasy

0

Smochowice będą dziś kibicować kolarzom, ścigającym się na terenie dzielnicy. Zaplanowana trasa wyścigu nałoży się z trasami dwóch autobusów, linii 156 i 186. Dlatego dziś będą kursować inaczej.

Jak informuje MPK, autobusy linii 156 i 186 pomijać będą ulice Santocką i Sianowską, jadąc w obu kierunkach ulicami Dąbrowskiego i Słupską. Ta zmiana będzie obowiązywać w godz. 11.00 – 19.00, czyli w czasie trwania wyścigu.

Ostrów: Kobieta rzuciła się pod ciężarówkę. Pomogli inspektorzy transportu drogowego

0

Zdarzenie miało miejsce na drodze krajowej nr 11, w miejscowości Sobótka. Przejeżdżający tą trasą inspektorzy transportu drogowego zobaczyli, jak 30-letnia kobieta wbiegła wprost pod koła ciężarówki.

Do tragedii nie doszło, bo kierowca ciężarówki jadący w stronę Pleszewa już chwilę wcześniej zauważył z prawej strony kobietę biegnącą w stronę szosy. Wydało mu się to dziwne i na wszelki wypadek postanowił przyhamować.

Okazało się, że intuicja go nie omyliła: dziwnie zachowująca się kobieta rzuciła mu się wprost pod koła samochodu. Na szczęście jechał już na tyle wolno, że zdołał się zatrzymać w porę i kobieta odniosła tylko niewielkie obrażenia. Jak się okazało, powodem próby samobójczej były jej problemy finansowe.

Kobietą zaopiekowała się załoga karetki pogotowia, a policja zajęła się czynnościami na miejscu wypadku, w czym wydatnie pomogli im inspektorzy transportu drogowego, którzy akurat przejeżdżali obok i mogli pomóc w zabezpieczeniu miejsca wypadku oraz kierowaniu ruchem.

Źródło: WITD

Poznań: Jak się będzie nazywać Nowa Naramowicka? Nadal są wątpliwości

0

Burza w sprawie przyszłej nazwy Nowej Naramowickiej sie przewaliła, konsultacje społeczne odbyły – a z przyszłą nazwą nadal są problemy. Aleja Praw Kobiet otrzymała 40 proc głosów, a Aleja Poznańczyków – 37 proc. Obie nazwy idą łeb w łeb.

Przypomnijmy, że sprawa nazwy dla Nowej Naramowickiej budzi ogromne emocje nie tylko wśród mieszkańców Naramowic – pewnie dlatego, że jedną z pierwszych propozycji nowej nazwy była Aleja Praw Kobiet. Inicjatorkami były poznańskie radne Platformy Obywatelskiej.

Propozycja nie spodobała się wielu osobom: mieszkańcom Naramowic dlatego, że nikt ich nie zapytał o zdanie, a wielu innym – bo nazwa, ich zdaniem, jest nacechowana politycznie, a przecież nie o to tu chodzi.

Rada Osiedla Naramowice postanowiła zapytać mieszkańców o zdanie nie czekając na inicjatywę Rady Miasta Poznania – i w głosowaniu internetowym, które odbyło się w sierpniu, radni odnotowali 4544 ważne głosy. W przypadku nazwy dla Nowej Naramowickiej najwięcej głosów otrzymały: al. Poznańczyków – 1642 głosy (36%), ul. Nowa Naramowicka – 682 głosy (15%) oraz al. Praw Kobiet – 378 głosów (8%).

We wrześniu natomiast miasto zorganizowało swoje konsultacje i tu, jak pojade Radio Poznań, na Aleję Praw Kobiet zagłosowało 40 procent biorących w nich udział, a na Aleję Poznańczyków 37 procent. Jednak jeśli wziąć pod uwagę głosy tylko mieszkańców Naramowic – to różnica między zwolennikami jednej i drugiej nazwy wyniosła… 2 głosy. Z kolei w punktach terenowych na Naramowicach głosy ułożyły się inaczej: z 243 mieszkańców, którzy wzięli w nich udział, 64 proc. zagłosowało na Aleję Poznańczyków, a 23 proc. na Aleję Praw Kobiet.

Jak w takiej sytuacji nazwać ulicę? Cóż, zawsze można wybrać trzecią nazwę, bo mieszkańcy w ankiecie mogli takie zgłaszać i pojawiło się tu sporo ciekawych propozycji. Na przykład: „Bohaterów GOAP-u”, „Dzików”, „Betonu” czy „Bubel”.

Źródło: Radio Poznań

Poznań: Wypadek na budowie. Mężczyzna nie żyje

0

50-letni mężczyzna, który we wtorek spadł z rusztowania na budowie przy ulicy Garbary, nie żyje. Po przeprowadzonej zaraz po wypadku reanimacji udało się przywrócić funkcje życiowe, jednak obrażenia okazały się zbyt poważne.

Wypadek miał miejsce rano 21 września. Mężczyzna spadł z rusztowania budowy przy ulicy Garbary, doszło do zatrzymania akcji serca. Jednak dzięki reanimacji świadków wypadku prowadzonej do przyjazdu karetki udało się przywrócić czynności serca.

Karetka przewiozła mężczyznę do szpitala, po drodze ponownie trzeba go było reanimować. Niestety, na miejscu okazało się, że jego obrażenia były zbyt poważne, by udało się go utrzymać przy życiu. Zmarł jeszcze tego samego dnia.

Przyczyny śmierci mężczyzny wyjaśnia prokuratura, a Państwowa Inspekcja Pracy kontroluje budowę sprawdzając, czy nie doszło do złamania przepisów BHP.

Kolejna porażka Warty Poznań. Sytuacja w tabeli „Zielonych” jest coraz gorsza

0

Warta Poznań przegrała u siebie (w Grodzisku Wielkopolskim) 0:2 z Zagłębiem Lubin. Poznaniacy momentami grali nieźle, ale byli niezwykle nieskuteczni.

Sytuacja „Zielonych” w tabeli jest trudna. Jeszcze przed spotkaniem z Zagłębiem znajdowali się oni w strefie spadkowej i drastycznie potrzebowali punktów.

Ten mecz mógł się jednak potoczyć zupełnie inaczej… Piłkarze Piotra Tworka mieli dwie fajne okazje na zdobycie bramki. Za pierwszym razem Corryn zamiast podawać do niepilnowanego Papeau, który miałby przed sobą już tylko pustą bramkę, to postanowił sam pociągnąć akcję, którą zakończył słabym dograniem wzdłuż bramki.

Jeszcze lepszą akcję wypracował Papeau. Francuz po dostaniu podaniu w polu karnym, ładnie minął rywala i padł w pole karne. Sędzia podyktował rzut karny, który fatalnie wykonał Kupczak. Warta nie strzeliła bramki, a tuż przed przerwą do siatki trafili goście. Daniel dośrodkował piłkę w pole karne, a Zajic pokonał Lisa.

W drugiej połowie „Zieloni” znowu próbowali, ale niewiele z tego wynikało. Zagłębie było skuteczne. Wprowadzony w drugiej połowie Starzyński przejął piłkę na połowie Warty, ładnie ją rozegrał na drugą stronę, a Szysz zdobył drugą bramkę. Poznaniacy dalej próbowali, ale chyba nikt nie wierzył że coś w tym meczu uda się jeszcze zmienić. I tak też było.

Warta po niezłym meczu przegrała dwiema bramkami i jej sytuacja robi się coraz gorsza. Obecnie w tabeli jest na szesnastej pozycji (miejsce spadkowe), a do znajdującej się przed nią w tabeli Cracovii traci dwa punkty (zespół z Krakowa rozegrał jeden mecz mniej).

Pleszew: Burmistrz… wpadł pod pociąg? Nie, ale…

0

Taki film od kilku dni krąży po internecie i przedstawia Arkadiusza Ptaka, burmistrza Pleszewa, podczas przejażdżki rowerowej, która kończy się… pod pociągiem. Film kończy napis: „Strzeż się pleszewskiej bany”.

Jak podaje portal zpleszewa.pl, burmistrz nie wpadł pod pociąg. To jeden z internautów wykorzystał nagranie burmistrza, który jechał na rowerze z okazji Światowego Dnia Bez Samochodu, by zwrócić uwagę na problem, jakim jest przejazd kolejowy w ciągu ulicy Lipowej w Pleszewie. To dlatego na filmie burmistrz wpada pod pociąg.

Przejazd przez ulicę Lipową jest bardzo niebezpieczny – tylko w ostatnim czasie doszło tu do dwóch poważnych wypadków: w sierpniu samochód osobowy zderzył się z lokomotywą i zginęła jedna osoba. Natomiast we wrześniu znów zderzył się samochód osobowy z pociągiem, ale na przejeździe w ciągu ulicy Targowej. Dlatego internauci postanowili zwrócić na to uwagę w tak nietypowy sposób.

https://www.facebook.com/watch/?v=993608324827227&t=22

Pracę i intencje internautów docenił także bohater filmu, czyli sam burmistrz i… udostępnił film na swoim profilu społecznościowym.
„Jeśli ten filmik ma uratować komuś życie lub zwrócić uwagę na przestrzeganie przepisów ruchu drogowego, to biorę to na tzw. „klatę” – napisał. Chcę wierzyć, że twórca tego dzieła także miał taką motywację… Dobrego weekendu i uważajcie na drogach”.

W komentarzach odezwał się mężczyzna, który twierdzi, że jest autorem montażu. Przyznał, że nie chciał nikogo obrazić i pochwalił burmistrza za dystans do siebie.

– Pragnę zawiadomić, iż jestem twórcą tego skromnego filmu. Nie miałem pojęcia że osiągnie aż taki rozgłos, że trafi na profil pana burmistrza. Jest to dla mnie niebywały zaszczyt. Powodem tej wiadomości jest chęć wyrażenia podziwu skierowanego do pana burmistrza za ogromną dozę dystansu do siebie i poczucia humoru. Film oczywiście nie miał na celu nikogo obrazić i miał mieć wydźwięk humorystyczno-edukacyjny. Pozdrawiam i życzę miłego wieczoru – napisał.

Źródło: wpleszewie.pl

Grodzisk: Pożar w zakładzie mięsnym. Bardzo duże straty

0

Do pożaru doszło w nocy z 24 na 25 września w miejscowości Ptaszkowo w powiecie grodziskim. Ogień zauważono około 4.30.

Jak informują strażacy z OSP KSRG Grodzisk, ogień zauważono na terenie kotłowni. Na szczęście strazacy przyjechali bardzo szybko i sprawnie poprowadzili akcję, dzięki czemu nie doszło do objęcia ogniem pozostałych pomieszczeń firmy.

Właściciele oszacowali straty na około 30 tys. zł, jednak gdyby spaliły się budynki produkcyjne z wyposażeniem i magazyn – straty wyniosłyby co najmniej dwadzieścia razy więcej.

https://www.facebook.com/ospksrggrodziskwlkp/posts/5026443514050785

Źródło: OSP KSRG Grodzisk

POZnań Wood Festival 2021. Jakie cuda można stworzyć z drewna?

0

Najlepsi rzeźbiarze z całej Europy, intrygujące działa, a wszystko to rzeźbione w drewnie na oczach widzów. Tematem przewodnim pierwszej edycji POZnań Wood Festival jest fauna i flora.

Rzeźbiarze z Polski, Niemiec, Słowacji, Białorusi, Czech i Litwy stanęli w szranki w konkursie głównym, wykonując w drewnie elementy małej architektury – ławki czy siedziska. Do wykonania swoich dzieł używają pilarek, szlifierek i dłut. Ich zmagania będzie można podziwiać od czwartku do niedzieli w godz. 10:00-18:00 w parku Wilsona. Zwycięzców poznamy w niedzielę o godz. 18:00.

Podczas festiwalu odbędzie się także konkurencja Speed Wood Carving, polegająca na jak najszybszym wykonaniu rzeźby w drewnie na dowolny temat. Uczestnicy będą mieli na to zadanie maksymalnie… godzinę, więc konkurencja jest naprawdę widowiskowa: rzeźby będą powstawać w tempie jak na filmie animowanym.

Dzieła stworzone przez artystów trafią pod młotek tuż po zakończeniu każdego dnia zmagań, czyli o godz. 17:00. Pieniądze zebrane w piątek zostaną przekazane na rzecz podopiecznych Stowarzyszenia mali bracia Ubogich. Środki z sobotniej licytacji trafią do Fundacji Dziecko w Centrum, z niedzielnej zaś na konto Fundacji Kejtersi.

Organizatorzy nie zapomnieli także o najmłodszych. Specjalnie dla nich przygotowano warsztaty z malowania na drewnie oraz rzeźbienia w glinie. Wydarzenia dla dzieci (bez ograniczeń wiekowych) odbędą się od piątku do niedzieli w godz. 10:30-15:45. Nie obowiązują zapisy. Liczba miejsc ograniczona.

Szczegółowy harmonogram imprezy:

Czwartek, 23 września

10:00-18:00 – Konkurs główny

Piątek i sobota, 24-25 września

10:00-18:00 – Konkurs główny

10:30-15:45 – Warsztaty

16:00-17:00 – Speed Wood Carving

17:00-18:00 – Licytacja rzeźb

18:00 – Wręczenie nagród za Speed Wood Carving

18:00-21:00 – Koncert

Niedziela, 26 września

10:00-18:00 – Konkurs główny

10:30-15:45 – Warsztaty

16:00 – 17:00 – Speed Wood Carving

17:00 – 18:00 – Licytacja rzeźb

18:00 – Wręczenie nagród za Speed Wood Carving

18:30 – Wręczenie nagród w konkursie głównym

Źródło: UMP

Ostrów: 15-latek zmarł podczas rodzinnej wycieczki w góry

Rodzina z Ostrowa Wielkopolskiego postanowiła wybrać się na krótki wypad w Góry Stołowe. I to właśnie tam 15-letni Wojtek najpierw zasłabł, a później przestał oddychać. Zmarł na rękach ojca, który próbował go reanimować.

Do tragedii doszło 24 września, podczas wchodzenia na Narożnik (849 m n.p.m.) w Górach Stołowych, w okolicach Kotliny Kłodzkiej. Podczas wchodzenia 15-latek nagle zasłabł, stracił przytomność i przestał oddychać. Rodzina wezwała natychmiast ratowników z Górskiego Ochotniczego Pogotowia Ratunkowego, a ojciec chłopca zaczął reanimować dziecko.

Śmigłowiec LPR wylądował około kilometra od miejsca zdarzenia, ratownicy doszli do nastolatka na piechotę, żeby przetransportować go do śmigłowca i do szpitala. Niestety, chłopca nie udało się uratować. Chłopiec zmarł. Nie są jeszcze znane przyczyny jego śmierci.

Źródło: Ostrow24.tv

Trzemeszno: Zderzenie dwóch samochodów dostawczych

0

Kolizja miała miejsce około 2.30 w nocy z 24 na 25 września przy placu Kilińskiego. Oba samochody jechały ze sporą prędkością korzystając z tego, że o tej porze ulice są raczej puste, więc efekty kolizji wyglądały makabrycznie.

Interweniowały dwa zastępy straży pożarnej z Trzemeszna i Gniezna, a także policja i karetka pogotowia. Na szczęście ta ostatnia nie okazało się potrzebna. Mimo że zdarzenie wyglądało groźnie, to nikomu nic się nie stało i zdarzenie zakwalifikowano tylko jako kolizję.

https://www.facebook.com/osptrzemeszno/posts/4241402902623845

Poznań. Katarzyna Kretkowska: Okrucieństwo, cynizm i wyrachowanie polskiego rządu

0

Poznańska posłanka Lewicy w emocjonalnym wpisie skomentowała informacje o śmierci kolejnego migranta na polsko-białoruskiej granicy. Jak napisała, został skazany na śmierć „przez okrucieństwo, cynizm i wyrachowanie polskiego rządu i znieczulicy społecznej w Polsce na dokonujące się bezprawie”.

Przypomnijmy, że Katarzyna Kretkowska była jednym z posłów, którzy byli na granicy w Usnarzu Górnym, próbując pomóc koczującym tam uchodźcom. Ona też prowadziła rozmowy z rządem, próbując wynegocjować przesłanie pomocy humanitarnej tym ludziom. Teraz skomentowała w mediach społecznościowych informację o śmierci kolejnej osoby znalezionej na granicy.

„Uchodźcy czy migranci to są ludzie, a nie „kryzys”, „zagrożenie” czy ” hybrydowa wojna”. Ludzie – konkretni, niewinni ludzie. Uleganie nagonce oficjalnej, że owi ludzie to zagrożenie, jest histeryczne i po prostu głupie” – napisała posłanka. – „A prawo jest prawem i ono jest przez polski rząd cynicznie i bezczelnie łamane, w imię politycznego interesu PiS i kosztem ludzkiego cierpienia i ludzkiego życia. Ci, którzy nie przeżyli osobiście II wojny światowej, mogą sobie unaocznić teraz, jak wyglądała prawda o stosunku większości Polek i Polaków wówczas do eliminowanych przez Niemców Żydów”.

Posłanka zwróciła uwagę, że oczywiście wówczas także były szlachetne wyjątki, a problemem był też brak wiary w to, że mogą się dziać aż tak straszne rzeczy – dokładnie tak jak dzisiaj. Tylko że wtedy za pomoc Żydom groziła śmierć.
„Dzisiaj nie grozi nic, a mający usta pełne frazesów o wartościach chrześcijańskich siedzą rozpostarci wygodnie w kapciach przed telewizorem popijając piwo, gdy przytakują oficjalnej propagandzie o nie uleganiu temu strasznemu uchodźczemu” zagrożeniu”. Kamiński z MSWiA jak Jan III Sobieski pod Wiedniem” – podsumowała sarkastycznie Katarzyna Kretkowska. – „Jest rzeczą charakterystyczną, wcale nie o dziwo, iż najbardziej przeciwni uchodźcom to Polacy deklarujący się jako zagorzali katolicy. Słuszne są skojarzenia z innym uchodźcami – Jezusem i jego rodziną, którzy dzisiaj na polsko-białoruskiej granicy siedzieliby pomiędzy lufami polskich i białoruskich pograniczników, pod drutem kolczastym, zamarzający z zimna, głodu i wycieńczenia przy poklasku, a w najgorszym razie obojętności większości polskiego społeczeństwa”.

Zdaniem posłanki nie można tego nazwać inaczej niż „haniebnym bezprawiem i kryzysem humanitarnym, a nie uchodźczym”.
– Ludzie umierają na polskiej granicy, a rząd polski przy aprobacie większości społeczeństwa zakazuje niesienia im pomocy” – podsumowuje posłanka. – „Nic tego nie usprawiedliwia”.

W niedzielę o 16.30 rozpocznie się protest w tej sprawie przed Starym Marychem.