Strona główna Blog Strona 939

Poznań: ZTM rozbudowuje system informacji pasażerskiej. Ma być łatwiej

0

Nowe symbole na wyświetlaczach oznaczające objazdy, dodatkowe, lepiej widoczne oznaczenia nieczynnych przystanków i wielkoformatowe naklejki. Wszystko to ma pomóc w tworzeniu bardziej intuicyjnej i łatwiejszej informacji pasażerskiej.

„Zarząd Transportu Miejskiego w celu ułatwienia pasażerom korzystania z komunikacji zbiorowej konsekwentnie rozbudowuje system informacji pasażerskiej” – informuje miejska jednostka.

Działanie jak najbardziej słuszne, ponieważ w obecnym ogromie remontów i zmian tras, bywa, że z dnia na dzień nawet najbardziej doświadczeni weterani miejskiej komunikacji mogą się pogubić.

Dlatego od września na wyświetlaczach w pojazdach jest dodatkowy symbol oznaczający zmiany tras, żeby zdezorientowani pasażerowie nie jechali w kierunku przeciwnym do zamierzonego.
„Nowość ma kształt wygiętej strzałki lub „żmijki” i informuje o zmianie trasy linii tramwajowej lub autobusowej” – wyjaśnia ZTM. – „Taki symbol – na razie testowo – znajduje się na wyświetlaczach części tras tramwajowych i autobusowych, między innymi na liniach numer 3, 4, 8, 9, 12, 13, 15, 17, 163, 190 i 832”.

Od października takie rozwiązanie będzie już stosowane na wszystkich liniach komunikacyjnych. Ale uwaga: piktogram zmiany trasy nie będzie się znajdował na tablicy pojazdu cały czas, a tylko przez 14 dni od momentu wprowadzenia objazdu.
– Informacja o zmianie jest dla pasażera istotna przez kilka, kilkanaście dni od jej wprowadzenia – tłumaczy Tomasz Łapszewicz, zastępca dyrektora Zarządu Transportu Miejskiego w Poznaniu. – Jeśli zmiana trwa dłużej niż 2 tygodnie, wiele osób przyzwyczaja się do nowej trasy. Wyświetlanie komunikatu o zmodyfikowanej trasie, co trwa przez przykładowo 5 miesięcy, nie sprawdza się i może być mylące. Dlatego chcemy zmodyfikować informacje na wyświetlaczach.

Celom informacyjnym służą także wielkoformatowe naklejki podłogowe w przejściach pod Kaponierą i na Dworcu Zachodnim. Dlaczego na podłodze? Ze względu na coraz większy wpływ smartfonów na nasze życie – pasażerowie nie patrzą na na oznakowania, rozkład jazdy, tylko w ekran smartfona, no i z przyczyn oczywistych pod nogi, więc łatwiej zauważą to, co znajduje się niejako na przedłużeniu linii wzroku, czyli na podłodze. A przynajmniej taką nadzieję ma ZTM.

Rozbudowane zostały także informacje na tzw. potykaczach znajdujących się na nieczynnych przystankach, a sama informacja o tym, że przystanek jest nieczynny, jest bardziej widoczna, by rzucała się w oczy pasażerom. Oprócz tego komunikatu na przystanku zamieszczone są też informacje o zmianach w komunikacji i transporcie zastępczym.

Wielkopolska: Podejrzani o spowodowane trzech pożarów z zarzutami

0

27-letni mężczyzna i 54-letnia kobieta zostali zatrzymani przez policję w Wyrzysku. Usłyszeli zarzuty wywołania trzech pożarów we wsi Tłukomy i przyznali się do winy. Spowodowali straty wartości prawie 100 tys. zł.

W ubiegłym tygodniu na terenie wsi Tłukomy w gminie Wysoka strażacy ugasili trzy pożary w ciągu zaledwie czterech dni.
– Pierwszy z nich miał miejsce późnym wieczorem 5 września, gdzie spaleniu uległo składowane drewno – informuje st. sierż. Wojciech Zeszot z pilskiej policji. – Tej samej nocy, zaledwie kilka godzin później, strażacy walczyli z pożarem około 200 balotów siana o wartości 20 tysięcy złotych. Ostatni pożar miał miejsce 8 września w godzinach porannych, gdzie również spaleniu uległy baloty siana, ale w ilości 500 sztuk. Zostały one wycenione na kwotę 57 tysięcy złotych”.

Ekspertyza biegłego nie pozostawiła wątpliwości: przyczyną wszystkich pożarów były podpalenia. Funkcjonariusze Komisariatu Policji w Wyrzysku wszczęli śledztwo i po wykonaniu żmudnej pracy operacyjnej wytypowali dwoje potencjalnych sprawców: w dniu ostatniego pożaru policjanci zatrzymali 27-letniego mieszkańca gminy Wysoka, a dzień później 54-letnią kobietę.

– Mężczyzna usłyszał zarzut uszkodzenia mienia w postaci pożaru składowanego drewna o wartości 20 tysięcy złotych – wyjaśnia st. sierż. Wojciech Zeszot. – Kobieta natomiast odpowiedzialna jest za pożar dwóch stogów siana o łącznej wartości 77 tysięcy złotych. Zarówno kobieta, jak i mężczyzna przyznali się do podpaleń.

Za popełnione przestępstwa obojgu może grozić kara nawet do 5 lat więzienia. Dodatkowo Prokuratura Rejonowa w Chodzieży objęła kobietę dozorem policyjnym oraz zakazem zbliżania do pokrzywdzonego.

Poznań: Policja szuka tego mężczyzny. Czy ktoś go zna?

0

Policjanci z Komisariatu Policji Poznań – Nowe Miasto prowadzą postępowanie w sprawie kradzieży roweru. Związek z tą sprawą może mieć mężczyzna, którego wizerunek zarejestrowały kamery monitoringu. Policjanci proszą o kontakt osoby, które go rozpoznają.

Do kradzieży roweru marki Kross Noru, wartości blisko tysiąca złotych doszło w okresie od 13 do 16 lipca na klatce schodowej budynku na ul. Na Miasteczku w Poznaniu. Kamery monitoringu zarejestrowały wizerunek mężczyzny, który może mieć związek z tym przestępstwem.

Osoby rozpoznające prezentowany wizerunek proszone są o kontakt z policjantami pod numerami telefonów 47 77 123 22, 47 77 123 11 lub 47 77 123 12.

Wielkopolska: Brutalne pobicie w lesie. „Zgłoszenie o pobitym, rozebranym mężczyźnie”

0

Nawet 15 lat więzienia grozi sprawcom napadu i brutalnego pobicia mężczyzny. Podejrzani już zostali zatrzymani i usłyszeli zarzut rozboju z użyciem niebezpiecznego przedmiotu, a sąd zadecydował o ich tymczasowym aresztowaniu.

„Dyżurny wrzesińskiej komendy 5 września br. o godzinie 2.00 odebrał zgłoszenie o pobitym, rozebranym mężczyźnie, który resztką sił dotarł do domostw w Bierzglinie” – informuje Komenda Powiatowa Policji we Wrześni. – „Skierowani do obsługi tego zdarzenia policjanci dotarli równocześnie z załogą pogotowia, której pomoc w tej sytuacji była niezbędna i potrzebna natychmiastowo. Z relacji pokrzywdzonego 19-latka wynikało, że 4 września br. w godzinach wieczornych będąc na ulicy Piatów we Wrześni został pobity przez dwóch mężczyzn, a następnie siłą umieszczony w bagażniku swojego Seata Altea i przewieziony do kompleksu leśnego Dębina. Na miejscu napastnicy grożąc, uderzając oraz kopiąc po całym ciele zmusili go do rozebrania i zostawili w lesie. Sprawcy tego przestępstwa użyli również wobec 19-latka pistoletu gazowego na kulki, z którego kilkukrotnie oddali strzały w okolice twarzy. Po pobiciu do nieprzytomności 19-latka jego oprawcy zabrali należący do niego samochód i telefon. Wartość strat wyniosła 11500 złotych”.

Wrzesińscy kryminalni rozpoczęli śledztwo w tej sprawie i w efekcie zatrzymali dwóch mężczyzn: pierwszy został zatrzymany w Czerniejewie – drugi we Wrześni. Policjanci odzyskali też samochód oraz telefon należące do ofiary. Jeden z podejrzanych ma 24 lata i jest mieszkańcem Wrześni, drugi to 17-latek z gminy Kołaczkowo, który był poszukiwany, ponieważ uciekł z Młodzieżowego Ośrodka Wychowawczego.

Obaj mężczyźni usłyszeli zarzuty między innymi rozboju, pobicia z niebezpiecznym przedmiotem oraz pozbawienia wolności, a prokurator zawnioskował dla nich o tymczasowe aresztowanie na 3 miesiące. Sąd przychylił się do wniosku prokuratury. Mężczyznom grozi nawet 15 lat więzienia.

Poznań: Potrącenie na skrzyżowaniu. Nastolatek trafił do szpitala

0

Na skrzyżowaniu Hetmańskiej i Rolnej doszło do potrącenia 15-letniego pieszego. Zdarzenie wyglądało groźnie, ale skończyło się na złamaniu kości strzałkowej. Według świadków nastolatek przebiegał na czerwonym świetle.

Wypadek miał miejsce 13 września, tuż po godzinie 17.00, jak informuje Andrzej Borowiak z zespołu prasowego wielkopolskiej policji.
– 15-latek został potrącony przez Volkswagena Passata – powiedział. – Wezwany zespół ratownictwa medycznego stwierdził u niego złamanie kości strzałkowej. Został uszkodzony także samochód. Z relacji świadków zdarzenia, stojących wtedy na przejściu wynika, że chłopak przebiegał przez ulicę na czerwonym świetle.

Poznań: Walka ze szczurami w parkach. ZZM: „przypominamy mieszkańcom, by wyprowadzali swoje zwierzęta pod kontrolą, bezwzględnie na smyczy”

0

Co roku, we wrześniu i kwietniu, w Poznaniu odbywa się obowiązkowa deratyzacja, by przeciwdziałać roznoszeniu chorób zakaźnych przez szczury i myszy. Mało kto jednak wie, że są miejsca, gdzie walka ze szczurami trwa cały rok. To miejskie parki.

Deratyzacja, która odbywa się dwa razy w ciągu roku, dotyczy głównie budynków wielolokalowych, punktów gastronomicznych, obiektów handlowych branży spożywczej, targowisk, szpitali, hoteli, budynków placówek oświatowych, żłobków i domów pomocy społecznej oraz obiektów, w których prowadzi się zbiorowe żywienie oraz przetwarzanie odpadów. Wszędzie tam, gdzie szczury znajdują dobre warunki do życia i gdzie mogą stać się zagrożeniem.

Natomiast w miejskich parkach walka ze szczurami trwa cały rok – a szczególnie intensywna jest w parkach znajdujących się w centrum miasta, choć preparaty wystawiane są wszędzie tam, gdzie tego wymaga potrzeba (skwer im. R. Wilhelmiego, pl. C. Ratajskiego, park T. Mazowieckiego, zieleniec Przyjaźni Polsko-Węgierskiej, Góra Przemysła, skwer im. B. Jańskiego, park Sołacki, park im. A. Wodziczki – teren zieleni przy rzece Bogdanka przy al. Wielkopolskiej, park L. Bergera przy ul. Druskiennickiej, skwer A. Łuczaka, plac A. Asnyka).

– Bardzo ważny jest monitoring terenów zieleni, który prowadzimy przez cały rok – podkreśla Magdalena Taberska, inspektor Zarządu Zieleni Miejskiej. – Jednocześnie przypominamy mieszkańcom, by wyprowadzali swoje zwierzęta pod kontrolą, bezwzględnie na smyczy. Preparaty gryzoniobójcze są niebezpieczne dla zwierząt domowych.

Szczury przyciągają odpady i resztki jedzenia, ale nie tylko te znalezione w źle zabezpieczonych kubłach na odpady. Zachętą dla szczurów są także kawałki chleba, którymi ludzie dokarmiają ptaki. Z danych inspektorów ZZM wynika, że szczury najczęściej pojawiają się tam, gdzie ludzie dokarmiają ptaki, nawet jeśli te miejsca są regularnie sprzątane.

– Pozostawione resztki jedzenia w parku to nie pożywka dla dzikich ptaków, ale przede wszystkim szczurów – potwierdza Magdalena Taberska. – Co gorsza, najczęściej jest to chleb, który ze względu na składniki szkodzi ptactwu. Nie ma więc sensu pozostawiać go w parku, bo zaszkodzi ptakom i zachęci szczury oraz inne gryzonie do częstszych odwiedzin.

Okazuje się, że wśród szczurów mieszkających w parkach zdarzają się także… szczury hodowlane.
– Z takim „lokatorem” mamy do czynienia w parku Sołackim – potwierdza Magdalena Taberska. – Prawdopodobnie ktoś chciał się pozbyć gryzonia i wypuścił go na wolność.

Widząc szczury w miejscu publicznym należy zgłosić ten fakt do Wydziału Gospodarki Komunalnej, dzwoniąc pod numer telefonu: 61 878 4257 lub 61 878 4173 lub poprzez aplikację Smart City Poznań – w kategorii porządek – deratyzacja.

Wielkopolska: Gmina zapowiada oszczędności. Także w szkołach

Podczas pandemii, mimo że szkoły nie działały, rachunki za ogrzewanie nie spadły. Teraz wieczorami bywają oświetlone jak choinki. Piotr Kuroszczyk, wójt gminy Ostrów Wielkopolski zamierza wdrożyć oszczędności w szkołach.

Gmina zresztą oszczędza, gdzie może. Wójt powiedział w programie „Newsroom” Wirtualnej Polski, że już zostało ograniczone oświetlenie uliczne między północą a piątą rano, a mieszkańcy przyjęli to bardzo dobrze. Tylko nieliczni protestują przeciwko tej decyzji.

Teraz przyszedł czas na oszczędności w budynkach gminnych, w tym w szkołach. Piotr Kuroszczyk podkreślił, że wszystkie są po termomodernizacji, z wymienionymi oknami i dodatkowym ociepleniem. Większość jest ogrzewanych gazem. Jednak wójt zwrócił uwagę, że szkoły mogłyby efektywniej zarządzać ciepłem, bo okazało się, że w czasie pandemii, gdy szkoły przecież były nieczynne, rachunki za ogrzewanie placówek wcale nie spadły.

Dlatego teraz rozmawiał z dyrektorami szkół na ten temat, a także o obniżeniu temperatury w szkołach także w czasie trwania nauki, ale również podczas przerw w nauce, w niedziele czy święta. Temperatura w placówkach w czasie nauki nie powinna przekroczyć 20 stopni Celsjusza, a podczas przerw powinna być znacznie niższa. Wójt zamierza też dopilnować, by szkoły oszczędzały energię elektryczną – obecnie często, przechodząc obok szkoły wieczorem, gdy trwa sprzątanie, widać budynek rozświetlony jak choinka, palą się światła we wszystkich oknach. Dyrektorzy powinni zdyscyplinować pracowników, by gasili światło tam, gdzie nie jest ono potrzebne.

Co jest potrzebne do stworzenia aplikacji na smartfony?

Proces tworzenia aplikacji mobilnych to nie tylko kodowanie i projektowanie. Przekształcenie pomysłu na aplikację w działającą aplikację wymaga wielu umiejętności, czasu i pieniędzy na samym początku oraz wsparcia technicznego przez cały okres użytkowania aplikacji. Firma tworząca aplikacje mobilne ma często przed sobą trudne zadanie na każdym etapie projektu. Jak wygląda tworzenie aplikacji mobilnych? Sprawdź!

Podzieliliśmy proces tworzenia aplikacji na pięć głównych etapów, aby określić członków zespołu programistycznego, którzy uczestniczą w każdym etapie.

Etap 1 — Pomysł

Na tym etapie musisz zdefiniować cele, wartości i funkcje aplikacji, przeanalizować konkurencję, zidentyfikować grupę docelową i zwizualizować swoją aplikację, szkicując makiety. Pod koniec etapu odkrywania musisz utworzyć prototyp aplikacji o niskiej wierności, aby mieć pewność, że Ty i Twój zespół programistów jesteście na tej samej stronie. Od pomysłu rozpoczyna się tworzenie aplikacji mobilnych.

Etap 2 — Weryfikacja pomysłu

Na tym etapie skoncentruj się na określeniu aktywnych użytkowników oraz potwierdzeniu trafności aplikacji, analizując początkowe potrzeby użytkowników za pomocą prototypu walidacji koncepcji. Na podstawie reakcji odbiorców możesz zacząć opracowywać prototyp aplikacji o średniej wierności, wizualizujący projekt i przepływ UX aplikacji.

Etap 3 — strategia UI/UX

To wtedy zaczynasz szczegółowo projektować interfejs użytkownika. Powinieneś utworzyć prototyp aplikacji o wysokiej wierności, dzięki czemu będzie on interaktywny, aby Twoi testerzy mogli wypróbować nawigację w aplikacji i przekazać opinię na temat jej wygody.

Etap 4 — Projektowanie i rozwój

Na tym etapie Twój zespół ds. rozwoju aplikacji zaczyna kodować i projektować produkt o minimalnej opłacalności (MVP) — produkt zorientowany na funkcje z precyzyjnym projektem i wygodnym interfejsem, ale wciąż nie w pełni rozwiniętą aplikację mobilną.

Etap 5 — Testowanie i doskonalenie

Ten etap obejmuje analizę doświadczenia użytkownika, aby naprawić wszystkie awarie i błędy oraz zmienić wszystko, co jest wymagane, aby Twoja aplikacja była jak najlepsza. Możesz stale dodawać nowe funkcje aplikacji i sprawdzać, czy są potrzebne. Dzięki temu stworzysz w pełni funkcjonalną i skuteczną aplikację.

Role poszczególnych członków zespołu

Teraz zastanówmy się nad rolami rozwoju aplikacji mobilnych zgodnie z wyżej wymienionymi etapami rozwoju. Na etapie odkrywania musisz zaangażować kierownika projektu jako kluczową postać w zarządzaniu całym procesem tworzenia aplikacji. Możesz również zaangażować menedżera produktu, aby zagłębił się w przemyślenia, potrzeby, oczekiwania i motywacje docelowych użytkowników do korzystania z Twojej aplikacji i dokonywania zakupów w aplikacji. Ponadto musisz dodać projektanta UI/UX do procesu burzy mózgów, skompilować koncepcję biznesową i przekształcić wyniki etapu odkrywania w wizualne makiety pierwotnego prototypu aplikacji. Gdy zaczniesz weryfikować pomysł na aplikację, będziesz potrzebować kierownika projektu, kierownika produktu i projektanta UI/UX. Aby pomyślnie ukończyć etap tworzenia strategii UI/UX, musisz zaangażować prawie cały zespół programistów: kierownika projektu/produktu, projektanta UI/UX, programistę iOS/Android i backend developera. Na etapie projektowania i rozwoju główny ładunek trafia do projektanta UI/UX, programistów iOS i Android oraz dewelopera aplikacji mobilnych backendu. Zgłaszają się do kierownika projektu i od czasu do czasu konsultują z kierownikiem produktu. Wreszcie, gdy przejdziesz do etapu testowania i doskonalenia, cały zespół programistów aplikacji ponownie się angażuje.

Artykuł sponsorowany

Poznań: Policjanci przyjechali do kolizji. Znaleźli narkotyki

0

Policjanci z poznańskiej drogówki zostali wezwani do kolizji – a podczas czynności służbowych znaleźli sporą ilość substancji zakazanych. W efekcie uczestnik stłuczki i jeszcze jedna osoba zostali zatrzymani.

19 sierpnia policjanci z Wydziału Ruchu Drogowego KMP w Poznaniu otrzymali wezwanie do kolizji drogowej przy ulicy Działyńskich. Zderzyły się tam dwa samochody osobowe, mazda i honda, ale nikt nie został ranny, więc całe zdarzenie zostało przez policjantów zakwalifikowane jako kolizja drogowa.

Funkcjonariusze właśnie wystawiali sprawcy kolizji mandat karny, gdy zauważyli zaparkowaną w pobliżu toyotę, której kierowca okazał nietypową nerwowość na widok policjantów. Ten sam mężczyzna chwilę po zdarzeniu odebrał tajemniczą paczkę od jednego z uczestników kolizji, jak zwrócili uwagę.

– Funkcjonariusze postanowili to sprawdzić – mówi Marta Mróz z zespołu prasowego poznańskiej policji. – 24-latek został wylegitymowany. Po chwili okazało się, że w bagażniku auta znajduje się torba, a w niej woreczki strunowe z zawartością marihuany oraz zwitki folii aluminiowej z substancjami odurzającymi. Całość została zabezpieczona i przekazana do ekspertyzy.

Po przeszukaniu obu pojazdów policjanci znaleźli 64 woreczki strunowe o łącznej wadze 81 gramów substancji.

– Mężczyźni zostali zatrzymani i doprowadzeni do policyjnego aresztu – wyjaśnia Marta Mróz. – Po zebraniu materiałów dowodowych usłyszeli zarzuty posiadania i udzielania środków odurzających za co grozi im do 3 lat więzienia. Ponadto, jeśli okaże się że 20-latek, który był sprawcą kolizji kierował autem będąc po wpływem środka odurzającego, będzie poniesie również odpowiedzialność za kierowanie pojazdem w tym stanie.

Szłapka złożył doniesienie do prokuratury na Macierewicza

0

Utrudnianie postępowania karnego, ukrywanie dowodów oraz podrabianie i przerabianie dokumentów. Te zarzuty znalazły się w zawiadomieniu o możliwości popełnienia przestępstwa przez Antoniego Macierewicza, które złożył poseł Adam Szłapka.

Prezes Nowoczesnej w zawiadomieniu wyliczył swoje zastrzeżenia:
„1. podejrzenie popełnienia przestępstwa przez Antoniego Macierewicza, w związku z przekroczeniem uprawnień, działając na szkodę interesu publicznego, co wyczerpuje znamiona art. 231 §1. k.k. w związku z art. 44 §3 ustawa z dnia 27.08.2009 r. o finansach publicznych.

2. podejrzenie popełnienia przestępstwa przez Antoniego Macierewicza, w związku z utrudnianiem lub udaremnianiem postępowania karnego, zacierając dowody, co wyczerpuje znamiona art. 239 §1. k.k.

3. podejrzenie popełnienia przestępstwa przez Antoniego Macierewicza, w związku z niszczeniem, lub zmianą zapisu istotnej informacji albo w inny sposób udaremnia lub znacznie utrudnia osobie uprawnionej zapoznanie się informacją, co wyczerpuje znamiona art. 268 §1. k.k.

4. podejrzenie popełnienia przestępstwa przez Antoniego Macierewicza, w związku z użyciem za autentyczny, podrabianiem lub przerabianiem dokument lub takiego dokumentu jako autentycznego używania, co wyczerpuje znamiona art. 270 §1. k.k.”.

W uzasadnieniu poseł Szłapka napisał, że Antoni Macierewicz ukrywał dowody w sprawie katastrofy smoleńskiej – tak jego zdaniem wynika z ustaleń dziennikarskiego śledztwa, które zostało opublikowane 12 września 2022 r. w reportażu Piotra Świerczka z TVN „Siła kłamstwa” (program „Czarno na białym”).

„Z przedstawionych tam informacji wyłania się obraz kłamstw, manipulacji i cynizmu, z jakim wykorzystywana była tragedia z 10 kwietnia 2010 roku do realizacji celów politycznych Prawa i Sprawiedliwości” – pisze poseł.- „Antoni Macierewicz ukrył dokumenty i dowody, które nie pasują do tezy o bombie i zamachu w Smoleńsku. Z ustaleń dziennikarzy wynika, że co najmniej od grudnia 2020 roku Antoni Macierewicz i inni członkowie podkomisji dysponowali materiałami, analizami i zagranicznymi raportami, które albo wprost wykluczały zamach, albo wskazywały na katastrofę jako przyczynę katastrofy TU-154M. Sfałszowane i zmanipulowane zostały m.in. amerykańskie badania Narodowego Instytutu Badań Lotniczych z amerykańskiego Uniwersytetu Wichita (National Institute for Aviation Research), na które Komisja Badania Wypadków Lotniczych wydała aż 8 mln zł. Dość wspomnieć, że sam budżet Komisji pochłonął od 2016 roku ponad 30 mln zł – środków wydawanych w sposób uznaniowy i nietransparentny”.

Poseł wylicza tu publikacje wycinków fotografii bez pełnego obrazu, fragmentów zewnętrznych ekspertyz lub pomijania ich najistotniejszych części, nierzetelnego sposobu prowadzenia eksperymentów, fałszywego wykorzystywania nagrań dźwięku z „czarnych skrzynek” oraz przedstawianie roboczych hipotez jako ostatecznych ustaleń.

„Antoni Macierewicz kłamał nawet w najbardziej podstawowej sprawie” – pisze poseł – „celowo nie nazywając swojego raportu „raportem końcowym”, ale sugerując, że taka jest jego waga. Tymczasem wymóg „końcowości” raportu figuruje w rozporządzeniu Ministerstwa Obrony Narodowej dotyczącego sposobu działania Komisji Badania Wypadków Lotniczych Lotnictwa Państwowego (załącznik do obwieszczenia Ministra Obrony Narodowej z dnia 14 marca 2017 r. (poz. 717) dotyczący Rozporządzenia Ministra Obrony Narodowej z dnia 14 czerwca 2012 r.)”.

Poseł zwraca też uwagę, że z pracy w komisji odeszli eksperci, którzy w reportażu swoimi nazwiskami firmują ustalenia dziennikarzy, podkreślają, że nie zgodzili się złożyć swoich podpisów pod raportem i że ich opracowania były wielokrotnie zmanipulowane.

„Lansowanie fałszywej tezy o zamachu smoleńskim stało narzędziem politycznym Prawa i Sprawiedliwości oraz Jarosława Kaczyńskiego” – podsumowuje poseł. – „Na kłamstwie smoleńskim i micie o zamachu zbudowana została wielka narracja i zbijany był polityczny kapitał. Promowanie tego kłamstwa kosztowało podatników ponad 30 mln zł. Trwale podzielono społeczeństwo polskie. Zadano ogromny ból rodzinom ofiar katastrofy. Wobec powyższych ustaleń należy stwierdzić, że sprawa kłamstwa smoleńskiego i fałszerstw dokonywanych w raporcie Antoniego Macierewicza powinna zostać zbadana przez prokuraturę”.

Wielkopolska. Lista zakażeń koronawirusem w powiatach (14 września 2022)

0

Ministerstwo opublikowało informacje o zakażeniach w powiatach Wielkopolski. Ostatniej doby w całym województwie wykryto 490 zakażeń koronawirusem.

Kolejno: nazwa powiatu, liczba zakażeń, liczba zgonów.
chodzieski 3 0
czarnkowsko-trzcianecki 1 0
gnieźnieński 23 0
gostyński 9 0
grodziski 10 0
jarociński 1 0
kaliski 12 0
kępiński 6 0
kolski 2 0

koniński 11 0
kościański 22 0
krotoszyński 6 0
leszczyński 11 0
międzychodzki 5 0
nowotomyski 7 0
obornicki 5 0
ostrowski 12 0
ostrzeszowski 5 0

pilski 9 0
pleszewski 8 0
poznański 98 0
rawicki 13 0
słupecki 6 0
szamotulski 15 0
średzki 11 0
śremski 13 0
turecki 20 0

wągrowiecki 2 0
wolsztyński 3 0
wrzesiński 23 0
złotowski 7 0
Kalisz 6 0
Konin 7 0
Leszno 12 0
Poznań 86 1

Poznań: Będą oszczędności w mieście. Na czym?

0

Jacek Jaśkowiak ostrzega, że zima w Poznaniu będzie ciężka, bo trzeba będzie oszczędzać na wszystkim. Zapewnia jednak, że planowane oszczędności nie wpłyną na jakość funkcjonowania przedszkoli, żłobków czy szpitali.

W Poznaniu 60 proc. mieszkań jest ogrzewanych ciepłem z miejskiej kotłowni, oni więc dostaną stosunkowo niewielkie podwyżki, jak powiedział prezydent podczas wywiadu w RMF FM. Miasto prowadzi rozmowy z dostawcą ciepła, Veolią, i podwyżki nie powinny przekroczyć 24 proc. Jednak dla tych 40 proc. z innym ogrzewaniem ta zima i koszty ogrzewania mogą być poważnym problemem. Sytuacji nie poprawia wzrost cen energii elektrycznej – prezydent nazwał to „wzrostem cen prądu 500 plus”, ponieważ w ciągu ostatnich dwóch lat ceny prądu wzrosły o 500 proc.

Dlatego miasto zaprotestowało przeciwko cenom narzucanym przez spółki energetyczne, chcąc unieważnić przetarg.
„Rozumiem, że są zaniedbania wieloletnie w zakresie infrastruktury energetycznej, ale to nie jest czas, żeby przeprowadzać jej remont kosztem samorządów” – powiedział Jacek Jaśkowiak w RMF FM, który już wcześniej nazwał ceny prądu „spekulacyjnymi”. Dodał, że ma nadzieję na reakcję premiera w tej sprawie i ustalenie maksymalnych dopuszczalnych cen prądu, ponieważ problem dotyczy nie tylko samorządów, ale także firm. Jeśli rząd nie prowadzi ograniczeń, to czeka nas fala upadłości firm.

Prezydent chce obniżyć temperaturę w kaloryferach w mieście o dwa stopnie, co – jak uważa – nie tylko pozwoli na oszczędności, ale też będzie korzystne dla zdrowia poznaniaków. Obniżka temperatur dotyczy też szkół i szpitali. Nie przewiduje natomiast zamykania żłobków i szpitali z powodu zimna.

Jacek Jaśkowiak zwrócił uwagę na opóźnienia z wypłacaniem przez rząd pieniędzy samorządom, które mają otrzymać mieszkańcy pomagający Ukraińcom. Jego zdaniem rząd powinien bardziej skupić się nie na konferencjach prasowych i deklaracjach, ale na konkretnych działaniach.

Jakie jeszcze podwyżki czekają poznaniaków tej jesieni? Podrożeje woda i ścieki, ale, jak zapewnił prezydent, symbolicznie. Nie wzrośnie natomiast, i to przez najbliższe dwa lata, cena wywozu odpadów w mieście. Miasto zamierza szukać też oszczędności wszędzie, gdzie się da, przy czym nie takich pozwalających na oszczędzenie niewielkich kwot, jak na przykład wyłączenie świątecznych iluminacji, ale tam, gdzie oszczędności będą znaczące.

Miasto nie planuje wyłączanie oświetlenia ulicznego, bo może to wpłynąć na poczucie bezpieczeństwa poznaniaków, zwłaszcza zimą. Jego zdaniem najważniejsze w oszczędnościach będzie to, by były racjonalne.

Wielkopolska: Cztery samochody zderzyły się na A2. Wciąż są utrudnienia

0

W nocy z 13 na 14 września cztery samochody: dwa osobowe, bus i ciężarówka z ładunkiem małych łódek zderzyły się na autostradzie A2, na wysokości miejscowości Przyłęk. Dwie osoby trafiły do szpitala. Usuwania skutków wypadku nadal trwa.

Do wypadku doszło tuż po północy, jak podaje Radio Poznań, na pasie z Poznania w kierunku Świecka. Pojazdami, które się zderzyły, podróżowało 10 osób, dwie odniosły obrażenia wymagające pomocy medycznej w szpitalu.

W akcji biorą udział cztery zastępy straży pożarnej. Na trasie nadal są utrudnienia: ciężarówka przewoziła małe łódki, które wypadły z samochodu i zajęły także pas w przeciwnym kierunku. Część z nim połamała się i sprzątnięcie tego wszystkiego jeszcze potrwa.

Przez kilka godzin przejazd był możliwy tylko pasem awaryjnym. Obecnie nadal trzeba się liczyć ze spowolnionym ruchem w kierunku Świecka.

Poznań: Nietypowa interwencja policji. Na dachu przystanku

0

W dość nietypowym miejscu, bo na… dachu przystanku miejskiej komunikacji przy dworcu głównym PKP musieli interweniować poznańscy policjanci. Właśnie tam znajdował się mężczyzna, którego zamierzali zatrzymać.

Jak informuje portal „epoznan”, o interwencję policji poprosiła ochrona dworca. Jej pracownicy już wcześniej zauważyli mężczyznę, który zachowywał się dość nietypowo, a w końcu wspiął się  na dach przystanku komunikacji miejskiej przy ulicy Dworcowej, od strony wejścia do holu dworca.

Policjanci weszli na dach przystanku i zatrzymali mężczyznę. Obecnie policja prowadzi czynności z tym związane.

Poznań: Wielkie święto na ulicy. Fyrtel Garbary zaprasza

0

Korowód z placu Kolegiackiego na Bernardyński pod wodzą Króla Pyry, koncerty, warsztaty dla dzieci, stragany z różnościami i sąsiedzki poczęstunek. Święto Fyrtla Garbary, zaplanowane na 18 września, zapowiada się imponująco!

Głównym miejscem obchodów będzie plac Bernardyński. Tutaj staną warsztaty rękodzielników i okolicznych rzemieślników, którzy zaproszą także na warsztaty, między innymi szydełkowania, florystyczne, plastyczne i krawieckie, na których chętni będą mogli przy wsparciu fachowców uszyć sobie wielorazowy woreczek na owoce i warzywa. Będą też stragany z kawą, słodyczami i przekąskami – dzięki okolicznym lokalom.

Oprócz warsztatów i straganów będą też występy, które zaczną się od korowodu – podczas niego będzie grać orkiestra Golden Collective, wystąpią szczudlarze, artystyczne grupy z fyrtla i artyści, którzy będą zapraszać przechodniów do wzięcia udziału w korowodzie.

W przedsięwzięcie zaangażowani są lokalni społecznicy, rzemieślnicy, uczniowie i nauczyciele garbarskich szkół, a staromiejscy radni zapraszają także do rozmów o przyszłości fyrtla.

„Planowana jest także akcja zbierania zdjęć z Fyrtla Garbary” – informuje Rada Osiedla Stare Miasto. – „Przy stoisku rady osiedla będzie można pokazać i zeskanować swoje fotografie, te stare i nowsze wykonane w okolicy. Dla osób, które zechcą się pochwalić swoimi pamiątkami, przewidziano upominki”.

Święto Fyrtla Garbary to także dobra okazja, by lepiej poznać tę prawie dwukilometrową ulicę. Dziś co prawda nie mieszka się przy niej najlepiej, daje się we znaki hałas przejeżdżających samochodów i motocykli, zwłaszcza tych, które dodają gazu po północy, no i okoliczne lokale z głośną muzyką, ale ulica ma też swoje wyjątkowe atrakcje. Mieści się tu co najmniej 10 galerii sztuki, kilka unikatowych warsztatów rzemieślniczych i oryginalne sklepy, jak metalowy czy ekospożywczak.

Fyrtel też będzie się intensywnie zmieniał, co obiecują aktywiści, a zorganizowanie święta to jedna z oznak zmian. Przede wszystkim pojawi się tu więcej zieleni, zwłaszcza drzew, będzie też więcej działań i atrakcji dla mieszkańców ulicy, które zresztą już trwają, jak choćby działalność Galerii w Bramie czy spotkania z przewodnikami przybliżającymi historię wyjątkowego miejsca.

Program Święta Fyrtla Garbary

15.00 Początek korowodu na Placu Kolegiackim

Program artystyczny na Placu Bernardyńskim

15.30 – New Ukrainian Wings
15.40 – Performance międzykulturowy CIM Horyzonty i CIL Spójnik
15.55 – Pokaz taneczny Poznańskiej Szkoły Baletowej
16.00 – Pokazy taneczne MDK nr 1
16.30 – Muzyczne Wygibasy z Mozaiką – koncert
17.00 – pokaz taneczny Zespołu Cheremshina
17.15 – Koncert muzyczny Klub Szyderców Bis – piosenki o Poznaniu i nie tylko.

Wielkopolska: Szkoła nadal zamknięta z powodu bakterii coli w wodzie

0

Woda z sieci wodociągowej w Szkole Podstawowej nr 2 w Pile nadal nie nadaje się do użytku. Uczniowie uczą się zdalnie lub w drugim budynku, a stacja sanepidu stara się dociec, dlaczego mimo czyszczenia rur woda nadal zawiera bakterie coli.

Instalacja sanitarna w szkole była latem remontowana i – to właśnie podczas poremontowej kontroli w wodzie wykryto bakterie coli i enterokoki kałowe. Instalacja została przeczyszczona chlorem i ponownie sprawdzone, ale bakterie są nadal. Jak poinformowała portal „Asta24” Danuta Kmieciak, dyrektor Powiatowej Stacji Sanitarno-Epidemiologicznej w Pile, woda nawet po przegotowaniu nie nadaje się do spożycia, może wywołać biegunkę lub reakcję alergiczną.

Inspektorów sanepidu niepokoi fakt, skąd ciągle bakterie w wodzie mimo czyszczenia i czy to przypadkiem nie jest szerszy problem. Zbadali więc wodę z sieci wodociągowej poza szkoła, ale okazała się odpowiadająca wszystkim parametrom, bez żadnych bakterii. Wszystko wskazuje na to, że problem wiąże się z remontem sieci w szkole – albo nadal niedostateczną dezynfekcją instalacji.

Trwa więc kolejne czyszczenie rur w szkole, a uczniowie nadal uczą się albo zdalnie – albo w drugim budynku szkoły, gdzie w wodzie, jak sprawdziła PSSE, bakterii nie ma. Kolejne badanie wody zostanie przeprowadzone w przyszłym tygodniu i wtedy okaże się, czy uczniowie wreszcie mogą wrócić do nauki stacjonarnej czy nie.

Poznań: Atak nożownika na stacji paliw. Policja szuka sprawców

0

Mężczyzna z ranami kłutymi zabrany do szpitala i dwóch napastników, którym udało się uciec – to bilans nocnej awantury na stacji przy ulicy Góreckiej 25 w Poznaniu. Sprawą zajmuje się policja.

Wszystko wydarzyło się w nocy z 12 na 13 września, tuż przed północą, jak poinformował portal „epoznan”. Według informacji od czytelnika na stacji paliw doszło do próby zabójstwa – ofiarą miał być 30-letni mężczyzna i to on z poważnymi ranami kłutymi trafił do szpitala. Sprawcy mieli uciec fordem fiesta w kolorze srebrnym.

Informację potwierdza poznańska policja, która prowadzi śledztwo w tej sprawie. Sprawcy są poszukiwani, choć ze względu na dobro śledztwa funkcjonariusze nie udzielają więcej informacji o tej sprawie.

Poznań: Policjanci szukają świadków wypadku. Kto może pomóc?

0

Policjanci z Wydziału Dochodzeniowo – Śledczego Komendy Miejskiej Policji w Poznaniu poszukują świadków wypadku drogowego, do którego doszło 20 sierpnia na ulicy Głogowskiej. Wszyscy, którzy mogą pomóc, proszeni są o kontakt z policją.

20 sierpnia około godziny 13.00 na Głogowskiej doszło do zderzenia pomiędzy rowerzystą a kierującym samochodem osobowym – taksówką koloru niebieskiego. W związku z prowadzonym w tej sprawie dochodzeniem policjanci proszą o kontakt wszystkich pasażerów tego pojazdu, osoby widoczne na zdjęciach, a także tych, którzy rozpoznają osoby ze zdjęć.

Kontakt z Wydziałem Dochodzeniowo-Śledczym Komendy Miejskiej Policji w Poznaniu pod numerem telefonu 47 77-136-18 (w godz. 7.00-15.00), 47 77-130 90 lub 47 77-156-13 – czynnym całą dobę.

Michał Skóraś przedłużył kontrakt z Lechem Poznań. „Dziękuję za to kolejne zaufanie ze strony całego klubu”

0

Wychowanek Kolejorza nie tylko dostał powołanie do reprezentacji Polski, ale też podpisał nową umowę z Lechem Poznań. Michał Skóraś pozostanie w Lechu do końca czerwca 2026 roku.

Przypomnijmy, że 22-letni skrzydłowy, który do Akademii Lecha Poznań trafił z MOSIR-u Jastrzębie Zdrój, jest w Kolejorzu od początku 2015 roku. Warto przypomnieć, że z młodzieżową drużyną niebiesko-białych zdobył mistrzostwo Polski do lat 19 w sezonie 2017/18.

22-letni piłkarz po epizodach w pierwszoligowej Bruk-Bet Termalice Nieciecza i ekstraklasowym Rakowie Częstochowa wrócił do Kolejorza, w którym zagrał dotąd w 96 meczach, zdobył jedenaście bramek i zaliczył osiem asyst. Szczególnie udany jest dla niego obecny sezon, co zauważył selekcjoner Czesław Michniewicz, powołując go do reprezentacji Polski na wrześniowe spotkania Ligi Narodów z Holandią i Walią.

Michał Skóraś nie zamierza jednak spocząć na laurach – chce się dalej rozwijać i, jak powiedział, godnie reprezentować Polskę w europejskich rozgrywkach.
– Bardzo się z tego powodu cieszę. Dziękuję za to kolejne zaufanie ze strony całego klubu – powiedział po podpisaniu kolejnej umowy z Lechem. – Jestem niezwykle szczęśliwy, że na kolejne lata będę mógł zostać w tym zespole i cały czas reprezentować niebiesko-białe barwy.