Strona główna Blog Strona 935

Wielkopolska: Motocyklista wjechał w budynek

0

43-latek kierujący motocyklem marki Kawasaki stracił panowanie nad pojazdem, wypadł z drogi i zakończył jazdę na ścianie budynku. Gdy na miejsce dotarły służby, był nieprzytomny. Przewieziono go do szpitala.

Do wypadku doszło 18 września około godziny 10.00 rano, jak informuje portal „Koscian Nasze Miasto”. Mężczyzna jechał ulicą Młyńską i to właśnie tu uderzył w ścianę budynku.

Gdy na miejsce zdarzenia dotarła straż pożarna i policja, mężczyzna był nieprzytomny. Załodze pogotowia ratunkowego udało się go ocucić, a karetka zabrała go do szpitala.

Według wstępnych ustaleń policji motocyklista nie dostosował prędkości do warunków drogowych, dlatego stracił panowanie nad pojazdem i uderzył w ścianę budynku. Dodatkowo prowadził pod wpływem alkoholu – funkcjonariusze stwierdzili 1,20 promila alkoholu w jego organizmie.

Wielkopolska: Piętnaście punktów karnych za wyprzedzanie na skrzyżowaniu

0

Dostał aż 15 punktów karnych, a dodatkowo będzie musiał zapłacić bardzo wysoki mandat – 67-letni mieszkaniec Gniezna wyprzedzał nie dość, że na podwójnej ciągłej, to jeszcze na skrzyżowaniu. I najwyraźniej zapomniał o wejściu w życie nowych przepisów.

Wszystko wydarzyło się 17 września około godziny 7.30 w miejscowości Cielimowo na drodze krajowej nr 15. 67-latek kierujący busem przekroczył linię podwójną ciągłą, nie zastosował się jednocześnie do zakazu wyprzedzania, wykonując ten manewr na skrzyżowaniu z ulicą Akacjową. A wszystko to doskonale widzieli gnieźnieńscy policjanci, którzy go zatrzymali.

„Konsekwencją takiego niebezpiecznego zachowania od dnia dzisiejszego było otrzymanie aż 15 punktów, które będą przypisane do konta 67-latka przez kolejne 2 lata” – informują funkcjonariusze przypominając jednocześnie, że 17 września weszły w życie nowe przepisy, zgodnie z którymi kierowcy popełniający wykroczenia na drodze dostają znacznie więcej punktów karnych niż dotychczas. 67-letni gnieźnianin dostał ich aż 15 i – zdaniem policjantów – powinno to być przestrogą dla innych kierowców.

Poznań: Cztery nocne pożary. Strażacy podejrzewają podpalenia

0

Pierwszy pożar zauważono na Sieradzkiej, kolejne na Saperskiej, spłonęły śmietniki i samochód – a strażacy podejrzewają podpalenia. Wszystko wydarzyło się w nocy z 17 na 18 września, a sprawą zajmuje się policja.

Jak poinformował portal „epoznan”, do pierwszego pożaru doszło 17 września po godzinie 23.00 na ulicy Sieradzkiej na Grunwaldzie, gdzie spłonął śmietnik i samochód. Kolejne pożary śmietników odnotowano na ulicy Saperskiej na Wildzie. Stamtąd sprawca, według informacji portalu, uciekł nocnym autobusem, ale policja go zatrzymała.

Strażacy podejrzewają, że cztery nocne pożary to efekt działalności podpalacza. Być może w każdym przypadku to ta sama osoba. Czy rzeczywiście tak jest – zbada policja, która prowadzi dochodzenie w tej sprawie.

Wielkopolska: Drezyna zmiażdżyła samochód osobowy. Wypadek na stacji

0

Drezyna, mimo że jechała z niewielką prędkością, dosłownie zmiażdżyła samochód osobowy stojący na torach. Tak wyglądała symulacja wypadku przygotowana na stacji w Orzechowie przez PKP PLK w ramach kampanii „Bezpieczny Przejazd”.

Symulacja wypadku została zorganizowana na stacji w Orzechowie, miejscowości między Wrześnią a Jarocinem. Boczny tor zagrał rolę przejazdu kolejowo-drogowego. Jechała nim drezyna, która, mimo niewielkich rozmiarów i niewielkiej prędkości niemal zmiażdżyła samochody na torach. To najlepiej pokazało, że w zderzeniu z pociągiem, który jest przecież znacznie większy i szybszy, samochód nie ma żadnych szans.

„Rozpędzony pociąg może mieć drogę hamowania równą nawet 13 boiskom piłkarskim” – podsumowuje PKP PLK. – „Różnica mas pomiędzy składem a samochodem osobowym jest taka, jak między autem a puszką po napoju. Każdy błąd na torach może mieć nieodwracalne skutki, gdyż maszynista nie ma szans wyhamować w ciągu kilku sekund. Pamiętaj – przestrzegaj przepisów i zachowaj rozsądek przed przejazdem”.

Wielkopolska: Masz wątpliwości, czy wszystkie zebrane grzyby są jadalne? Idź do sanepidu

0

Powiatowe Stacje Sanitarno-Epidemiologiczne zapraszają Wielkopolan na dyżury grzyboznawców. Tradycyjnie już ci specjaliści dyżurują w siedzibach stacji w całym regionie, by uchronić miłośników grzybów przed zatruciem.

Dyżury – bezpłatne – uruchomiła już większość stacji. Grzyboznawcy z Wojewódzkiej Stacji Sanitarno-Epidemiologicznej w Poznaniu przy ulicy Libelta 36, pok. nr 113 udzielają porad od poniedziałku do piątku w godzinach pracy, od 7.25 do 15.00 oraz w soboty od 12.00 do 16.00.

W Powiatowej Stacji Sanitarno-Epidemiologicznej w Koninie przy ul. Noskowskiego 4 i ul. Staszica 16 darmowych porad grzybowych specjaliści udzielają od poniedziałku do piątku w godz. od 8.00 do 14.00.

Z kolei w Lesznie grzyboznawcy przyjmują chętnych od poniedziałku do piątku w godzinach od 9.00 – 14.00 w Laboratorium Badań Żywności PSSE przy ul. Niepodległości 66, piętro I, pokój nr 15.

W Kaliszu porady grzybowe sa udzielane od poniedziałku do piątku w godzinach 9.00 do 14.00 przy Kościuszki 6. Jak informuje Radio Poznań, konsultacje cieszą się bardzo dużym powodzeniem i dziennie zgłasza się nawet kilkanaście osób prosząc, by specjaliści sprawdzili zebrane grzyby.

Niestety, sporo osób przynosi do oceny grzyby niejadalne, najczęściej goryczaki. Niektórzy przynoszą grzyby przejrzałe lub nadgniłe, których nie powinno się ani zbierać, ani jeść, bo mimo że nie trujące – mogą poważnie zaszkodzić. Specjaliści proszą także, by do oceny przynosić całe grzyby, kapelusze i trzonki, by mogli precyzyjnie ocenić przynależność gatunkową.

Warto skorzystać z porady specjalisty – co roku w Polsce mamy do czynienia z wieloma przypadkami zatruć grzybami, które kończą się śmiercią. Konsultacja z fachowcem ze stacji sanitarno-epidemiologicznej pozwoli upewnić się, że zebrane grzyby są jadalne.

Poznań: Latające psy zapraszają na Cytadelę!

0

Od piątku na poznańskiej Cytadeli trwają zawody World Finals USDDN Polska 2022 popularnie zwane zawodami „latających psów”. Niedziela 18 września to trzeci, ostatni dzień zawodów, które odbywają się na polanie przy Dzwonie Pokoju.

Jak tłumaczył Dariusz Radomski, organizator zawodów, światowe zmagania dogfrisbee World Finals USDDN Polska 2022 to mistrzostwa freestylowo-dystansowe, odbywające się w dwóch konkurencjach, podczas których psy aportują latające dyski, wykonując prawdziwie akrobatyczne ewolucje w powietrzu.

– To bezprecedensowe wydarzenie, ponieważ po raz pierwszy w historii zawody tej rangi odbędą się poza Stanami Zjednoczonymi – podkreśla Dariusz Radomski. – Dogfrisbee jest jedną z najpopularniejszych dyscyplin kynologicznych na świecie, mającą rzesze miłośników również w naszym kraju. Cieszymy się, że światowa organizacja dogfrisbee powierzyła ją Polsce.

– Widowiskowe zawody bazują na umiejętnościach, wymagających współpracy człowieka z psem – dodaje Anna Radomska, główna sędzia zawodów. – Celem zabawy freestyle jest umożliwienie zespołom – człowiek i pies – prezentacji technik i figur dogfrisbee w formie programu. Gra freestyle’owa powinna być finalną syntezą umiejętności i kreatywności wypracowanych przez człowieka i psa.

Zawody „latających psów”oficjalnie otworzył prezydent Jacek Jaśkowiak.  Tradycyjnie towarzyszy im Kejtrówka, czyli piknik edukacyjny dla właścicieli i miłośników psów organizowany jest w ramach miejskiego programu „Kejter też poznaniak”. Odbywa się w godzinach od 10.00 do 18.00, również na polanie przy Dzwonie Pokoju. W tym roku tematami wiodącymi są odpowiedzialna adopcja, czipowanie i obowiązek sprzątania po swoich psach. Na miejscu są także psi behawioryści, lekarze weterynarii i specjaliści kynoterapii.

Swoje stoisko ma poznańskie schronisko dla zwierząt oraz straż miejska: strażnicy podpowiedzą, jak zgodnie z prawem korzystać z psem z terenów parkowych oraz jak sprzątać nieczystości. Rozdawane będą poradniki kejtrowe oraz woreczki na psie odchody, będzie można także zaktualizować dane w czipie zwierzęcia. Schroniska dla Bezdomnych Zwierząt w Przyborówku i Ruścu będą zbierać karmę dla swoich podopiecznych – potrzebna jest także specjalistyczna: gastro intestinal – a także inne przedmioty, jak miski zabawki, gryzaki czy smycze.

Sa też obecne fundacje prozwierzęce, a dla najmłodszych miłośników psów przewidziano konkursy i spektakle: Centrum Sztuki Dziecka i Teatr Animacji przygotowały przedstawienie teatralne „Karmelek” a Art Bonsai wystawi spektakl muzyczny „Jak rozmawiać trzeba z psem”. Natomiast wśród zaplanowanych atrakcji są pokazy psów pasterskich zaganiających owce, psów policyjnych i ratowniczych ochotniczej straży pożarnej oraz pokazy psich zaprzęgów. Będzie też fotobudka, w której będzie można sobie zrobić zdjęcie ze swoim pupilem.

Wielkopolska: Nie ustąpił pierwszeństwa pieszej i dostał mandat. Internauci są oburzeni

0

Sytuacja opisana przez policjantów z Gniezna wywołała oburzenie internautów – oczywiście głównie kierowców. Kierowca, który nie ustąpił pierwszeństwa pieszej, został przez nich ukarany mandatem w wysokości 1500 zł.

„Zdjęcie nogi z gazu i trochę więcej ostrożności. Tyle wystarczy, by kierowca nie miał żadnych stresujących i niebezpiecznych sytuacji na przejściu dla pieszych. Wcale nie trzeba się zastanawiać, co dokładnie oznacza „pieszy wchodzący na zebrę” – opisują sytuację gnieźnieńscy funkcjonariusze. – „Dzisiaj trwają policyjne działania „Niechronieni uczestnicy ruchu drogowego”. I niestety zdarzają się mandaty. Za co ? Na przykład za nieustąpienie pierwszeństwa pieszej wchodzącej na przejście dla pieszych 63-letni kierujący citroenem zapłaci 1500 zł.

Jeśli dojeżdżając do przejścia, nie będziecie jechać zbyt szybko i zachowacie ostrożność, to nie będziecie mieć żadnego problemu. Nawet jeśli jakiś nieodpowiedzialny pieszy nagle wbiegnie na zebrę, to spokojnie zahamujecie. Obowiązkiem kierowcy jest ustąpienie pierwszeństwa pieszemu wchodzącemu na przejście albo znajdującemu się na nim. Oznacza, że kierowca musi obserwować nie tylko samo przejścia, ale także jego okolicę, aby ustąpić pierwszeństwa pieszemu, który chce wejść na przejście”.

Podejście policjantów jednak bardzo nie spodobało się komentującym i trudno ocenić, czy bardziej nie spodobała im się wysokość mandatu – czy fakt, że pieszy ma pierwszeństwo i kierowca, gdy tego nie przestrzega, dostaje mandat.

Zdaniem internautów przepis o pierwszeństwie pieszych jest niedoprecyzowany, bo skąd kierowca ma wiedzieć, czy pieszy zatrzymał się, bo chce przejść przez jezdnię – czy dlatego, że się na przykład zamyślił. Przykładem właśnie takiego niedoprecyzowania jest ich zdaniem nagranie zaprezentowane przez policję, ponieważ piesza dopiero zbliżała się do przejścia, a nie na nim była, więc kierowca nie powinien dostać mandatu.

Jeden z kierowców żalił się, że przez ten przepis nie ma kiedy uważać na drogę, bo jadąc przez miasto ciągle musi patrzeć, czy jakiś pieszy nie chce wejść na przejście. Poparli go inni kierowcy.
„Piesi nie powinni mieć tyle przywilejów” – podsumował jeden z komentujących. – „Bo jak inni kierowcy piszą, przyzwyczaja to ich do lekceważenia przepisów”.

https://www.facebook.com/policjagniezno/videos/484285903549839

Poznań: Przekroczył prędkość nie wiedząc, że wszystko widzą policjanci

0

Kierowca bmw jadący drogą krajową nr 92 w Poznaniu nie dość, że przekroczył prędkość, to jeszcze kierował samochodem pod wpływem alkoholu. Nie zdawał sobie sprawy, że widzą go policjanci, dopóki nie zatrzymali go do kontroli.

Jak ustalili policjanci, kierowca bmw złamał przepisy drogowe i przekroczył dozwoloną prędkość o 49 km/h. Funkcjonariusze zatrzymali go do kontroli – i wtedy okazało się, że jest pod wpływem alkoholu.

„Kontrola zakończona została przez policjantów: mandatem karnym w wysokości 1000 zł, 8 pkt karnych za popełnione wykroczenie, wnioskiem do sądu za jazdę w stanie po użyciu alkoholu oraz zatrzymaniem prawa jazdy” – informuje Komenda Miejska Policji w Poznaniu.

Wielkopolska: Śmigłowiec LPR zabrał pacjenta. Pomogli mu strażacy

0

Załoga Lotniczego Pogotowia Ratunkowego przyleciała do Rawicza po pacjenta, u którego gwałtownie pogorszył się stan zdrowia. Medykom pomogli strażacy – to oni dowieźli pacjenta do śmigłowca zamiast karetki.

Wszystko wydarzyło się 16 września po południu, jak opisuje portal „Rawicz24”. Stan pacjenta jednego z ośrodków zdrowia w Rawiczu zaczął się gwałtownie pogarszać i pojawiły się problemy z sercem. Lekarze zdecydowali, że trzeba go jak najszybciej przewieźć do szpitala.

Wezwano śmigłowiec Lotniczego Pogotowia Ratunkowego, a rawiccy strażacy przygotowali dla niego lądowisko przy rondzie u zbiegu ul. Piłsudskiego, Wojska Polskiego i Wałów Kościuszki. Jednak pilot śmigłowca zdecydował, że wyląduje na stadionie Ośrodka Sportu i Rekreacji, który jest znacznie wygodniejszym miejscem do lądowania, ale bardziej odległym od ośrodka, w którym czekał pacjent.

Jedna strażacy stanęli na wysokości zadania i przewieźli medyków ze śmigłowca do ośrodka zdrowia, a później dostarczyli im na pokład pacjenta, ponieważ żadna karetka nie była w tym czasie dostępna.

Mężczyzna śmigłowcem został przewieziony do jednego z wrocławskich szpitali.

Prezydent Andrzej Duda uroczyście otworzył kanał przez Mierzeję Wiślaną. „To wielkie zwycięstwo Polski”

0

– Otwarcie tego kanału to wielkie zwycięstwo Polski, patriotów, wszystkich tych, którzy rozumieją znaczenie solidarności – powiedział prezydent Andrzej Duda, otwierając kanał żeglugowy przez Mierzeję Wiślaną.

17 września, w 83. rocznice napaści ZSRR na Polskę, prezydent uroczyście otworzył kanał żeglugowy przez Mierzeję Wiślaną, zbudowany jako pierwszy etap nowej drogi wodnej łączącej Zalew Wiślany z Zatoką Gdańską. Kanał ma umożliwiać swobodne przepływanie pomiędzy Bałtykiem, Zatoką Gdańską a Zalewem Wiślanym, Elblągiem, Tolkmickiem bez korzystania z cieśniny leżącej po stronie Rosji.

– To nie chodzi o to, by tędy mogły przepływać największe statki – podkreślił prezydent. – Chodzi o to, by ta droga była otwarta, by nie musieć pytać o zgodę kraju, który nie jest nam przyjazny, który nie waha się atakować innych.

Prezydent nazwał otwarcie kanału wielkim zwycięstwem,
– Mimo wichrów i wojen, milionowych strat, osobistych tragedii, które przeżyły pokolenia, mimo lat komunizmu Polska zwycięża – mówił. – Dzisiaj po latach odzyskujemy tę suwerenność i siłę w naszej części wybrzeża. Zostało jeszcze trochę pracy, ale najważniejszy element – kanał umożliwiający przepłynięcie przez mierzeję – jest, i to wielkie zwycięstwo.

Prezydent powitał też pierwszy statek, który przepłynął kanałem od Zatoki Gdańskiej, podziękował również za to, że tę inwestycję udało się doprowadzić do końca.

– Dziękuję premierom Jarosławowi Kaczyńskiemu, beacie Szydło i Mateuszowi Morawieckiemu, z którym dwukrotnie byłem na budowie przekopu, budowniczym i tym, którzy włożyli swoje serce w budowanie w ten sposób suwerenności Rzeczypospolitej – podsumował prezydent Duda.

Wielkopolska: Samorządy szykują się na oszczędności z powodu cen prądu i ogrzewania. Czy będą dekoracje na święta?

0

Włodarze powiatów, miast i gmin regionu konińskiego dostali podwyżki opłat za prąd i ogrzewanie. Są wyższe o 350, 450, a nawet 540 proc. niż jeszcze kilka miesięcy temu. Przy tak wysokich podwyżkach nie obejdzie się bez oszczędności, i to dużych.

Podwyżka ogrzewania dla mieszkańców Konina wyniesie 67 proc., ale samorządy za ogrzanie swoich budynków, takich jak szkoły czy ośrodki kultury zapłacą o wiele więcej.

Jak informuje portal „LM”, samorządowcy po otrzymaniu zapowiedzi podwyżek są przerażeni. Mariusz Musiałowski, burmistrz Kleczewa, nazwał je „dramatem”, Anna Paszek, zastępca burmistrza Goliny, przyznaje, że gmina boi się zimy. Gmina Kramsk spodziewa się podwyżek kosztów kupna węgla o 350 proc., Ślesin o ponad 300 tys. zł, a Kleczew zapłaci dwa razy więcej za olej opałowy. W dodatku problemem jest też jakość opału. Burmistrz Rychwała Stefan Dziamara dzięki sprawdzonym dostawcom dysponuje węglem przyzwoitej jakości, ale narzeka na jakość pelletu.

To powody, dla których samorządom udało się zabezpieczyć opał na zimę, ale nie w takiej ilości, w jakiej by sobie życzyli. Ślesin ma zapasy do końca roku, Stare Miasto na cztery miesiące, a Wierzbinek czeka w kolejce Polskiej Grupy Górniczej. Później będą musieli kupować drożej, ale ciepła nie powinno zabraknąć.

Kolejnym problemem są ceny prądu – zwłaszcza rachunki za oświetlenie ulic. Kaliska spółka oświetleniowa, która obsługuje większość samorządów tego regionu, zapowiedziała podwyżki: dla Konina 400 proc., co w przeliczeniu na kwoty oznacza kil;ka milionów więcej, dla Rychwała 450 proc., a dla Kleczewa 540 proc. Nowe stawki mają wejść w 2023 roku, gdy samorządy zaczną podpisywać nowe umowy. W tym roku jeszcze obowiązują stare umowy, więc podwyżki cen prądu nie są aż tak drastyczne.

Wszystkie samorządy już pracują nad uruchomieniem rezerw, które zapewnią odpowiednie temperatury mieszkańcom i uczniom. Planują też oszczędności i rozwiązania, które pozwolą obniżyć rachunki. W Kleczewie planują budowę fotowoltaiki, trwa wymiana oświetlenia ulic na ledowe, tańsze, co pozwoli gminom zaoszczędzić.

Problemem jest też infrastruktura należąca do kaliskiej spółki. Gminy nie mogą wymienić, bo do nich nie należy, a to właśnie ona, ponieważ jest przestarzała, zużywa wyjątkowo dużo prądu. Realne oszczędności przyniosłaby wymiana starej infrastruktury na nową, oszczędniejszą, ale to nie zależy już od samorządów. Chociaż koniński ZDM zamierza wystąpić z propozycją do kaliskiej spółki, by wyłączyła oprawy sodowe w wybranych miejscach, bo to właśnie one pobierają bardzo duże ilości energii elektrycznej.

Wśród oszczędności będą też znacznie skromniejsze dekoracje świąteczne. Część samorządów zastanawia się nad zupełną rezygnacją z dekorowania w tym roku. Gminy myślą też o krótszym czasie działania oświetlenia ulicznego, albo o przerwie w jego stosowaniu w nocy, tak jak to zrobił Skulsk. I wszyscy mają nadzieję, że zima będzie łagodna i uda się ją przetrwać.

Poznań: Uroczystości z okazji 83. rocznicy agresji ZSRR na Polskę. „Wyciągamy wnioski na przyszłość”

0

Prezydent Jacek Jaśkowiak wziął udział w obchodach 83. rocznicy napaści Związku Radzieckiego na Polskę. W uroczystościach uczestniczyli także kombatanci oraz przedstawiciele władz samorządowych i centralnych.

Główne uroczystości odbyły się przed pomnikiem Ofiar Katynia i Sybiru przy CK Zamek: obecni złożyli wiązanki kwiatów przed pomnikiem, została także odmówiona modlitwa ekumeniczna i odczytany apel poległych. Uroczystości zakończył hymn Sybiraków, ponieważ tego dnia jest obchodzony jest Światowy Dzień Sybiraka.

– 17 września 1939 roku żołnierze Armii Czerwonej przekroczyli wschodnią granicę Polski – mówił Jacek Jaśkowiak, prezydent Poznania. – 83 lata po tamtych wydarzeniach oddajemy hołd poległym i wyciągamy wnioski na przyszłość, bo historia uczy nas, że wolność i suwerenność nie są dane raz na zawsze. To wartości, o które trzeba dbać również w czasie pokoju.

Wielkopolska: Samochód wypadł z trasy na S5. Trzy osoby z obrażeniami

0

Kierowca samochodu osobowego marki Peugeot na prostym odcinku trasy S5 między węzłami Łubowo a Gniezno Południe stracił panowanie nad kierownicą, wypadł z trasy i uderzył w bariery energochłonne. Trzy osoby podróżujące samochodem odniosły obrażenia.

Wypadek miał miejsce 17 września po godzinie 15.00, jak podaje portal „Gniezno24”. Według nieoficjalnych informacji samochód zjechał z trasy na prostym odcinku jezdni, wpadł na barierki ochronne, odbił się od nich i wylądował w rowie, zaliczywszy po drodze jeszcze uderzenie bokiem w betonowy filar.

Na miejscu wypadku pracowali strażacy z OSP Łubowo, OSP Czerniejewo i KP PSP Gniezno, a także zespoły ratownictwa medycznego – trzy osoby podróżujące samochodem wymagały pomocy medycznej.

https://www.facebook.com/permalink.php?story_fbid=pfbid026zdaem6we6SV5CYamunaMJmZPmNh43XXnqQwHdVNg8x3icpdyPWNT8ggoNie4v82l&id=257208288032124

Wielkopolska: Dwa pożary domków letniskowych. Jednego dnia!

0

Pierwszy pożar miał miejsce rano w Mierzynie – drugi wieczorem w Piłce. W jednym przypadku powodem był przewód kominowy, przyczyna drugiego nie jest znana. To kolejny z niewyjaśnionych pożarów, które od kilku miesięcy zdarzają się w Międzychodzie.

Oba pożary miały miejsce 13 września, jak podaje portal „Miedzychod Nasze Miasto”. Pierwszy pożar zauważono o godzinie 6.00 rano w Mierzynie, gasiły go trzy zastępy straży pożarnej. I strażacy, i policjanci podejrzewają podpalenie. Takich pożarów ostatnio sporo zdarza się w powiecie międzychodzkim, choc dotąd płonęły głównie zarośla, trawy albo pustostany.

Drugi pożar zauważono o 20.39 w Piłce – tam gasiły go cztery zastępy i w tym przypadku przyczyna zaprószenia ognia jest znana: niewłaściwie używany przewód kominowy.

Strażacy przypominają, że przewody zgodnie z prawem powinny być czyszczone cztery razy do roku w domach, gdzie pali się węglem albo drewnem, a dwa razy, gdy pali się gazem lub paliwem ciekłym. Raz w roku należy też usunąć zanieczyszczenia z przewodów wentylacyjnych i skontrolować stan techniczny instalacji grzewczej i przewodów kominowych. Warto o tym pamiętać przed rozpoczęciem sezonu grzewczego, jeśli chce się uniknąć pożaru lub zatrucia gazem albo czadem.

Poznań: Samochód na torowisku. Kierowca był pod wpływem alkoholu

0

W nocy z 16 na 17 września kierowca mercedesa jadący ulicą Hetmańską stracił panowanie nad kierownicą i wjechał w torowisko tramwajowe. Jak sprawdzili policjanci – miał 1,5 promila alkoholu w wydychanym powietrzu.

Do zdarzenia doszło około 3.00 nad ranem, jak informuje policja, na wysokości skrzyżowania z ulicą 28 Czerwca 1956. Na szczęście nikomu nic się nie stało, a ze względu na wczesną porę nie spowodowało to utrudnień w ruchu tramwajów.

Policjanci, gdy dotarli na miejsce, sprawdzili trzeźwość kierowcy – i okazało się, że miał 1,5 promila alkoholu w wydychanym powietrzu. Kierowca został zatrzymany i usłyszał zarzut prowadzenia pojazdu pod wpływem alkoholu. O karze decyzję podejmie sąd.

Poznań: Szkoła baletowa zakończyła letni sezon na dziedzińcu (ZDJĘCIA)

0

Przez całe lato miłośnicy tańca w najlepszym wydaniu mogli się cieszyć pokazami umiejętności uczniów Ogólnokształcącej Szkoły Baletowej na urokliwym dziedzińcu przy ulicy Gołębiej. 16 września odbył się już ostatni pokaz w tym sezonie. Zobaczcie zdjęcia!

Podczas tego ostatniego spotkania na Gołębiej przyszli mistrzowie tańca zaprezentowali fragmenty najciekawszych realizacji baletowych przygotowanych w ostatnim czasie, w tym niezwykle efektowne etiudy z jubileuszu 70 lecia szkoły, projekty konkursowe uczniów oraz projekt polsko-japoński Fundacji Wiesław Dudka „Młody Duch Tańca”.

„Zobaczycie to, co najpiękniejsze i czym moglibyśmy się przed wami pochwalić – tańcem” – zapewniali twórcy pokazu.
I rzeczywiście było co podziwiać, zwłaszcza że dziedziniec zapewnia wyjątkowa atmosferę i daje poczucie wyjątkowej bliskości tancerzy i widzów. Wszyscy uczestnicy mogli na własne oczy się przekonać, że w twej szkole rzeczywiście taniec kocha się najbardziej.

Zobaczcie zdjęcia Sławka Wąchały!

Poznań: Hala sportowa na osiedlu Pod Lipami nadal nieczynna. Dlaczego?

0

22 czerwca 2021 roku zawalił się fragment dachu hali Zespołu Szkół z Oddziałami Sportowymi nr 1 na osiedlu Pod Lipami. Od katastrofy budowlanej minęło ponad rok, a hala i przyległe do niej boisko nadal nie są dostępne dla uczniów.

Przypomnijmy: do katastrofy budowlanej doszło podczas ulewy, która właśnie 22 czerwca 2021 roku przeszła nad Poznaniem. Na szczęście nikt nie ucierpiał, ponieważ dyrektor szkoły kilkanaście minut przed zawaleniem dachu nakazała ewakuację.

Zgodnie z opinią PINB hali nie trzeba burzyć, można ją wyremontować i korzystanie z niej będzie bezpieczne, o ile zrobi się dodatkowe odprowadzenia wody i wzmocni konstrukcję. Wiadomo o tym od października ubiegłego roku. Dlaczego więc hala nadal stoi zamknięta i pusta, a żadne prace remontowe nawet się nie rozpoczęły?

Sprawą zajęła się telewizja WTK w odpowiedzi na skargi mieszkańców, którzy pytają, dlaczego po ponad roku od katastrofy hali nikt nie remontuje, a dzieci nie mogą nawet korzystać z przylegającego do niej boiska. Jak się okazuje – powodem są względy bezpieczeństwa. Teren hali i boiska to nadal miejsca po katastrofie budowlanej i nie wolno tam wchodzić. Brak dostępu choćby do boiska to duże utrudnienie dla szkoły, bo jest to przecież Zespół Szkół z Oddziałami Sportowymi, więc brak jednej hali i jednego boiska mocno daje się we znaki. Szkoła musi wynajmować potrzebne obiekty, a to kosztuje.

Na szczęście, jak poinformowała telewizję Barbara Plenzler-Horvath, dyrektor do spraw inwestycji w Poznańskich Inwestycjach Miejskich, został już wybrany wykonawca przebudowy hali, który ma zacząć prace jak najszybciej.
– Zakładamy, że wykonawca przystąpi do prac niezwłocznie – powiedziała dyrektor telewizji.

Jest więc szansa, że uczniowie będą mogli korzystać z hali jeszcze w tym roku szkolnym – chociaż dopiero na wiosnę.

Wielkopolska: Zderzenie dwóch samochodów. 19-latka wymusiła pierwszeństwo

0

Dwa auta osobowe zderzyły się na ulicy Górnośląskiej w Kaliszu. 19-letnia mieszkanka powiatu kaliskiego wymusiła pierwszeństwo i doszło do zderzenia. Policja ukarała ją mandatem.

Do kolizji doszło 16 września około godziny 17.30, jak podaje portal „Kalisz24 INFO”. Z ustaleń policji wynika, że kierująca osobową mazdą 19-latka włączała się do ruchu i powinna ustąpić pierwszeństwa nadjeżdżającemu volvo, kierowanemu przez 48-letnią kaliszankę.

19-latka próbowała jednak wymusić pierwszeństwo, co skończyło się zderzeniem obu samochodów – i wysokim mandatem oraz punktami karnymi dla sprawczyni. Na szczęście nikomu nic się nie stało.

Poznań: Remont brzegów Warty dobiega końca

0

Z brzegów Warty na śródmiejskich odcinku znikły już betonowe opaski, pojawiły się natomiast gabiony. Ale prace remontowe na brzegach rzeki jeszcze trwają, choć powinny zakończyć się we wrześniu. Kiedy się skończą?

Remont, rewitalizacja lub rewaloryzacja brzegów rzeki, bo wszystkie terminy są w użyciu, trwa od początku września 2020 roku na odcinku pomiędzy Kanałem Ulgi a mostem Przemysła I i po obu stronach brzegu rzeki i obejmuje także infrastrukturę brzegową: tarasy, schody, slipy, wyloty z kanalizacji deszczowej oraz ciąg pieszy po obu stronach brzegu rzeki i elementy cumownicze. Miała się zakończyć do grudnia 2021 roku, ale ze względu na pandemię termin nie został dotrzymany.

Nowym terminem był wrzesień 2022 roku, ale prace nadal trwają na wildeckim brzegu rzeki. Jak poinformowały Wody Polskie telewizję WTK, wyższy poziom rzeki spowolnił roboty. Teraz trwa tam układanie geomaty polimerowej, która ma zapobiec wypłukiwaniu ziaren posianej trawy przez płynącą wodę. Ostatecznie inwestycja ma się zakończyć do listopada tego roku – i ten termin, jak zapewniły Wody Polskie – zostanie dotrzymany.

Projekt jest realizowany przez miasto we współpracy z Wodami Polskimi i kosztował 21 738 718,66 zł, w tym dofinansowanie z UE wyniosło 18 477 910,85 zł. Po drodze budził sporo kontrowersji – nie tylko z powodu opóźnień, ale też jakości wykonania. Czy błędy zostaną poprawione – nie wiadomo, ale władze Poznania mają zamiar kontynuować współpracę z Wodami Polskimi przy dalszej rewaloryzacji brzegów.