Poznań: Cztery nocne pożary. Strażacy podejrzewają podpalenia

Straż Pożarna fot. Sławek Wąchała

Pierwszy pożar zauważono na Sieradzkiej, kolejne na Saperskiej, spłonęły śmietniki i samochód – a strażacy podejrzewają podpalenia. Wszystko wydarzyło się w nocy z 17 na 18 września, a sprawą zajmuje się policja.

Jak poinformował portal „epoznan”, do pierwszego pożaru doszło 17 września po godzinie 23.00 na ulicy Sieradzkiej na Grunwaldzie, gdzie spłonął śmietnik i samochód. Kolejne pożary śmietników odnotowano na ulicy Saperskiej na Wildzie. Stamtąd sprawca, według informacji portalu, uciekł nocnym autobusem, ale policja go zatrzymała.

Strażacy podejrzewają, że cztery nocne pożary to efekt działalności podpalacza. Być może w każdym przypadku to ta sama osoba. Czy rzeczywiście tak jest – zbada policja, która prowadzi dochodzenie w tej sprawie.