Strona główna Blog Strona 1650

Poznań: Mamy nowy mural! Z… tkaniny

0
W zasadzie trudno się dziwić, bo mural jest autorstwa uczniów Zespołu Szkół Odzieżowych, więc jakie tworzywo byłoby tu bardziej właściwe niż tkanina..? Tekstylny mural projektu Agaty Golik oglądać można przy ul. Kazimierza Wielkiego 17 obok wejścia do „Odzieżówki”.

Historia wyjątkowego muralu zaczęła się przed wakacjami, kiedy to ogłoszono konkurs na projekt. Po jego wyborze uczniowie wykonywali i zszywali poszczególne elementy aż do odsłonięcia oryginalnej pracy.

– „Kontrasty” – mural tekstylny, to projekt mający na celu zachęcenie młodzieży do głębszej analizy zjawiska różnorodności w otaczającym ją świecie, oraz postrzegania owej różnorodności jako elementu, który może łączyć, a nie dzielić – mówi Maria Korczak, dyrektor Zespołu Szkół Odzieżowych.

Bo wśród uczniów „Odzieżówki” jest dziś młodzież z różnych grup etnicznych, różnych narodowości, środowisk. Ta różnorodność tworzy wspólne wartości. Uczniowie dzielą się swoimi fascynacjami w sztuce, inspirują się. Język sztuki jest uniwersalny, a sztuka przełamuje bariery, integruje, jest płaszczyzną spotkania. Efektem jest ta właśnie wielkoformatowa praca wykonana z tekstyliów, m.in. filcu i tiulu.

– To właśnie integracja i spotkanie na płaszczyźnie twórczej było celem podjętych działań – podkreśla Lidia Koralewska, koordynatorka projektu. – Wspólne tworzenie, praca w projekcie jest jedną z metod edukacyjnych kształtujących umiejętność współpracy w zespole.

Innowacyjne potraktowanie formy sztuki ulicznej ma na celu pobudzenie kreatywnego podejścia uczniów do realizowanego projektu, jednocześnie pozwoliło im w pełni wykorzystać nabyte podczas nauki umiejętności.

Projekt jest realizowany we współpracy z Centrum Inicjatyw Lokalnych Startownia Staromiejska i objęty Honorowym Patronatem Prezydenta Miasta Poznania.

ROSM, el

 

 

 

Stobnica: Wojewoda ponownie przedłużył postępowanie w sprawie zamku

0
Nadal trwa kontrola budowli w Stobnicy. Decyzja wojewody przedłużył ją do 30 listopada z powodu konieczności postępowania wyjaśniającego, które trzeba przeprowadzić w związku z zeznaniami jednego ze świadków.

To już kolejne przedłużenie postępowania w tej sprawie. Powiatowy inspektor nadzoru budowlanego w Obornikach rozpoczął działania kontrolne tej inwestycji w Stobnicy 9 października. Równocześnie decyzja w sprawie stwierdzenia nieważności decyzji Starosty Obornickiego dotyczącej pozwolenia na budowę obiektu w Stobnicy została odsunięta w czasie z uwagi na konieczność przeprowadzenia dodatkowego postępowania wyjaśniającego.

Wojewoda wielkopolski przedłużył postępowanie administracyjne z uwagi na konieczność przeprowadzenia dodatkowego postępowania wyjaśniającego w odniesieniu do uwag złożonych przez jednego z mieszkańców gminy Oborniki. Na obecnym etapie postępowania nie jest możliwe określenie ostatecznego wyniku – aktualnie zakładany termin wydania decyzji to 30 listopada.

przypomnijmy, że chodzi o budynek mieszkalny i gospodarczy położony na obszarze chronionym Natura 2000 Puszcza Notecka, z racji rozmiarów i architektury zwany zamkiem. Wniosek w tej sprawie złożył do wojewody prokurator okręgowy w Poznaniu po serii zatrzymań osób zamieszanych w powstanie tej inwestycji 14 sierpnia.

WUW, el

Demonstracja w Warszawie: 30 osób zatrzymanych, posłowie trafieni gazem

0

Około 100 tysięcy osób wzięło udział w Ogólnopolskim Strajku Kobiet w Warszawie. Mimo że demonstracja była pokojowa, nie obyło się bez problemów: na rondzie de Gaulla zaatakowali ją pseudokibice. Policja zatrzymała około 30 osób.

Demonstranci wyruszyli o godz. 17.00 trzema marszami z trzech różnych punktów stolicy. W marszu idą posłowie Lewicy i Koalicji Obywatelskiej, jest też prezydent Rafał Trzaskowski. Na placu Zamkowym przemawiała Marta Lempart i już wtedy marsz próbowali zaatakować psudokibice czy też narodowcy, bo w relacjach świadków pojawia się i to, i to określenie. Rzucali w tłum race i petardy, ale oddzieliła ich policja.

Kolejne starcie miało miejsce na rondzie de Gaulle’a. Grupa pseudokibiców znów chciała zablokować marsz, rzucając w tłum petardy i race. Doszło do przepychanek między obiema grupami. Na miejscu byli też posłowie, którzy próbowali mediować i dzielić atakujących, bo policji na miejscu nie było, zjawiła się dopiero kilkanaście minut później. Poseł Bartłomiej Sienkiewicz dostał gazem, najprawdopodobniej od policji. na linii strzału stały też posłanki Klaudia Jachira, Urszula Zielińska i Małgorzata Tracz, ale na szczęście były dalej i nie ucierpiały zbytnio. Z kolei działacz Jan Śpiewak dostał flarą w twarz.

Policja zatrzymała ponad 30 osób i znalazła przy nich pałki teleskopowe, gazy obezwładniające i środki pirotechniczne.

Około 20.00 tłum ruszył w kierunku Żoliborza, przed dom Jarosława Kaczyńskiego. Naród chciał osobiście powiedzieć swoje zdanie prezesowi na temat jego partii, rządu i polityki. Ale było to niewykonalne, bo cała okolica, a szczególnie ulica Mickiewicza, przy której mieszka prezes, była otoczona kordonami policji, były tam setki funkcjonariuszy.

Demonstracja zakończyła się po 22.00. Jej organizatorzy na koniec zaapelowali do uczestników, by byli ostrożni, nie dali się sprowokować i wracali do domów w dużych grupach.

el

Warta Poznań wygrała z Sokołem Ostróda

0
W spotkaniu 1/16 finału Pucharu Polski Zieloni wygrali 1:3 na wyjeździe z drugoligowym Sokołem Ostróda. Ale potrzebowali do tego aż dogrywki.

Szczerze mówiąc, początek meczu, a nawet cała jego pierwsza połowa, nie zapowiadały takiego finału. Gra była statyczna, ciekawych akcji w zasadzie wcale i mecz był zwyczajnie nudny. Nawet komentatorzy mieli problem ze znalezieniem jakiegoś fragmentu akcji, o którym warto by opowiedzieć – więc w zamian opowiadali o urokach Mazur…

Druga połowa była ciekawsza o tyle, że wreszcie zebrali się w sobie gospodarze i pokazali ładną, bardziej dynamiczną piłkę. To zaniepokoiło trenera Tworka na tyle, że postanowił wprowadzić dwóch rezerwowych: Łukasza Trałkę i Roberta Janickiego. I to właśnie oni okazali się kluczem do sukcesu Warty.

Ich obecność na boisku sprawiła, że Zieloni wreszcie złapali rytm gry i zaczęli działać jak zespół, czego wcześniej kompletnie nie było widać. Warta Poznań zaczęła zdobywać przewagę na boisku, ale strat z pierwszej połowy nie udało się niestety już odrobić do końca spotkania. Mecz zakończył się wynikiem 0:0 i potrzebna była dogrywka.

Pierwszego gola dla Warty strzelił Trałka z podania Janickiego. Dosłownie minutę później było już 2:0, po strzale Kuzimskiego. W 111. minucie honorowego gola wywalczył Sokół, a tuż przed końcem dogrywki jeszcze jedną bramkę strzelił Kuzimski. mecz zakończył się wynikiem 1:3 i w ten sposób Warta znalazła się w wśród szesnastu najlepszych zespołów Fortuna Pucharu Polski.

el

Poznań: Strajk Kobiet razem z protestem w Warszawie – i przeciwko projektowi prezydenta Dudy

0
Obecni dziś na Strajku Kobiet głównie trzymali kciuki za demonstrację w Warszawie. Ale dostało się też prezydentowi Dudzie za jego projekt ustawy, który miał być kompromisem. Według strajkujących to nie jest żaden kompromis.

Mimo deszczu i chłodu na plac Wolności znów przyszło kilka tysięcy osób. Zajmowali cały plac i tradycyjnie przyległe ulice. Organizatorki przywitały ich przypominając, że to już ósmy dzień protestu – i że po tygodni ciszy wreszcie głos zabrał prezydent Andrzej Duda.

– Zapewne słyszeliście, że dzisiaj wreszcie obudził się nasz prezydent i przemówił. Brawo, Andrzeju! Gdzie byłeś wcześniej?! – krzyczały.

Protestujący nie zgadzają się jednak na projekt zaproponowanym przez prezydenta. Dlaczego? Bo ich zdaniem i wbrew opinii prezydenta nie jest to żaden kompromis.
– Jak wszyscy wiemy, kompromis to rozwiązanie wypracowane przez dwie strony – mówiły organizatorki, a obecni okrzykami wyrażali aprobatę. – Nas nikt nigdy nie pytał o zdanie!

Dziewczyny podkreśliły też, że w działaniach rządu nie tylko nie ma mowy o kompromisie, ale też po raz kolejny zawłaszcza się prawa kobiet, zastrasza prokuraturą, zaognia się podziały społeczne, a w końcu – oskarża kobiety o szerzenie epidemii.
– To rząd jest temu winien! – krzyczały organizatorki, a tłum wtórował im tym najbardziej popularnym okrzykiem protestu, czyli „j… ać PiS”.

Dzisiejsze spotkanie było solidaryzowaniem się z Warszawą, gdzie tysiące kobiet i mężczyzn maszeruje w deszczu.

– Nie powstrzymał ich ani Kaczyński, ani groźby, idą, są solidarni i my też musimy być solidarni – mówiły dziewczyny ze Strajku Kobiet. – Będziemy krzyczeć, będziemy się spotykać, dopóki nasze prawa nie będą respektowane. Te prawa podstawowe, fundamentalne, które są respektowane w każdym innym demokratycznym kraju – tylko nie u nas.

el

Poznań: Medycy do szpitala tymczasowego na MTP poszukiwani

0
Wystartowała już strona internetowa poświęcona rekrutacji do tworzonego obecnie na Międzynarodowych Targach Poznańskich szpitala tymczasowego dla pacjentów z koronawirusem. Osoby, które chcą pomóc w walce z epidemią, mogą zgłaszać się poprzez stronę szpitaltargi.pl.

W powstającym na MTP szpitalu ma być prawie 600 łóżek dla pacjentów z COVID-19. Obecnie trwa zabezpieczenie kadry medycznej. Do pracy w placówce poszukiwani są lekarze, pielęgniarki, technicy elektroradiologii, ratownicy medyczni, fizjoterapeuci, psychologowie, opiekuni medyczni, farmaceuci, salowe i pracownicy do rejestracji oraz obsługi technicznej. Do pracy w szpitalu tymczasowym mogą zgłaszać się również studenci medycyny.

– Szpital tymczasowy pozwoli na utworzenie blisko 600 łóżek. To ogromne wsparcie dla całego systemu szpitalnego w Wielkopolsce. Epidemia stawia przed nami nowe, często niełatwe zadania. Organizujemy kolejne miejsca dla pacjentów i poszerzamy bazę łóżkową w regionie. Naszym celem jest zabezpieczenie pacjentów w taki sposób, by w razie zakażenia byli hospitalizowani jak najbliżej domu. Musimy być przygotowani na najtrudniejsze sytuacje i scenariusze – mówi wojewoda wielkopolski Łukasz Mikołajczyk.

Na stronie internetowej szpitala tymczasowego można znaleźć informacje dotyczące obecnie poszukiwanej kadry. Osoby zainteresowane pracą w nowej placówce mogą za pośrednictwem strony wypełnić specjalny formularz zgłoszeniowy.

– Tak jak patron naszej uczelni dr Karol Marcinkowski, lekarz, społecznik i orędownik pracy organicznej, pokażmy prawdziwie wielkopolską solidarność opartą o wartości niesienia pomocy i pełnej zaangażowania pracy – zachęca rektor Uniwersytetu Medycznego prof. Andrzej Tykarski.

WUW, el

 

Poznań: Cmentarze zamknięte – wzmocnień transportu nie będzie

0
W związku z ogłoszeniem przez premiera decyzji o zamknięciu cmentarzy w dniach od 31 października do 2 listopada, ZTM informuje, że zaplanowane na te dni wzmocnienia w transporcie publicznym w dniach zostają odwołane.

Tym samym w sobotę 31 października komunikacja zbiorowa będzie funkcjonować według sobotniego rozkładu jazdy, natomiast w niedzielę 1 listopada według świątecznego rozkładu jazdy. 1 listopada nieczynny będzie także Punkt Obsługi Klienta ZTM na Junikowie.

„Z uwagi na fakt, że tak poważna decyzja została ogłoszona tak późno, bez dania organizatorom transportu publicznego czasu na wprowadzenie tych zmian do systemów informacji pasażerskiej, z góry przepraszamy wszystkich pasażerów za ewentualne niedogodności z tym związane” – informuje ZTM na swojej stronie. – „Informacje pasażerskie formie papierowej na niektórych przystankach mogą w związku z tym nie odzwierciedlać faktycznych godzin odjazdów poszczególnych linii. Dokładamy starań, aby zmienione rozkłady mogły trafić do udostępnianej przez nas bazy danych, a tym samym by informacje prezentowane w aplikacjach wspomagających informację pasażerską odpowiadały rzeczywistości.

Podkreślamy, że jest to sytuacja niezawiniona przez ZTM. Wobec ogłoszenia tak istotnej decyzji, jaką jest zamknięcie cmentarzy w okresie Wszystkich Świętych, dopiero późnym popołudniem dnia 30 października nie dostaliśmy praktycznie szansy na odpowiednie przygotowanie się do tak poważnej zmiany”.

ZTM, el

Poznań: Jacek Jaśkowiak: „Zamknięcie cmentarzy to skrajna nieodpowiedzialność rządu”

0
Prezydent Poznania uważa, że decyzja o zamknięciu cmentarzy tuż przed 1 listopada „to skrajna nieodpowiedzialność rządu oraz kpina z Polek i Polaków”.

Prezydent zwrócił też uwagę, że to nagłe zamknięcie oznacza straty dla ludzi, przedsiębiorców, samorządów.
„W tak trudnym czasie mamy najsłabszy w Europie i najgorszy w historii Polski rząd, a w konsekwencji kolejne rekordy zakażeń” – podsumował prezydent Poznania na swoim profilu na Twitterze.

Premier Mateusz Morawiecki zapewnił wprawdzie podczas swojej konferencji prasowej, że w związku z decyzją dotyczącą zamknięcia cmentarzy na najbliższe 3 dni zostanie przygotowane wsparcie dla handlowców, którzy wykażą straty z tego powodu. Szczególną troską zostaną objęte te firmy, które prowadzą sprzedaż zniczy i kwiatów.

Jakie to będzie wsparcie – jeszcze nie wiadomo. Premier obiecał je przedstawić w przyszłym tygodniu.

el

Poznań: Przed cmentarzami tworzą się korki

0
Kilkadziesiąt samochodów w kolejce na Junikowie, wszystkie miejsca parkingowe zajęte na Górczynie i korek na Miłostowie. To efekt decyzji rządu o zamknięciu cmentarzy od 31 października. Wielkopolanie tłumnie ruszyli na cmentarze.

Mimo deszczu i szybko zapadającego zmierzchu wiele osób postanowiło jeszcze dziś wybrać się na cmentarz, na groby bliskich. Jutro zgodnie z decyzją premiera, nie będzie to już możliwe.
– Umówiłam się z mężem już na cmentarzu, pojechałam prosto z pracy – opowiada pani Daria, która ma rodziców pochowanych na Miłostowie. – Chcieliśmy się wybrać z dziećmi jutro z samego rana, jak jeszcze ludzi nie będzie, w spokoju się pomodlić, zapalić znicze. Przestrzegamy zasad, odwołaliśmy spotkania rodzinne, ustaliliśmy, kto o której godzinie przychodzi na groby, żeby tłoku nie było, a tu taki prezent od rządu.

Mąż pani Darii zwraca uwagę na sytuację handlowców przed cmentarzami.
– Oni się przygotowali na ten weekend i co teraz? Znicze mogą poczekać, ale kwiaty cięte i wiązanki nie – mówi. – Ludzie z dnia na dzień zostali pozbawieni pracy i zarobków. Gdyby to wcześniej ogłosili, to handlowcy by tyle tego nie przygotowali, wiedzieliby. A tak na ostatnią chwilę to co oni zrobią z tym towarem?

Jak informuje pani Karolina, korki tworzą się także na Junikowie, bo tu także wszyscy jadą na cmentarze. Tamtejsi handlowcy zapowiadają, że będą stali nawet do 22.00, jeśli będzie szansa, że sprzedadzą towar.

Korki i tłok tworzą się nie tylko w Poznaniu, ale i w całym regionie. Nasza Użytkowniczka przysłała nam zdjęcie z Opalenicy, gdzie droga na cmentarz została kompletnie zablokowana. W kilku miastach przy cmentarzach jest już policja, która kieruje ruchem, takie jest jego natężenie.

Wszystko więc wskazuje na to, że efekt, który osiągnął premier komunikując decyzję o zamknięciu cmentarzy, jest odwrotny od zamierzonego. Chciał chronić ludzi przed zakażeniem w tłumie – tymczasem sprawił, że właśnie tłumy ruszyły na cmentarze już dziś, zamiast rozłożyć się w czasie przez cały weekend.

el

Ostrów: Cmentarze zamknięte – bezpłatnych kursów autobusów nie będzie

Ze względu na obostrzenia, ogłoszone właśnie przez premiera Mateusza Morawieckiego, od 31 października do 2 listopada, zamknięte będą cmentarze – ogłosiła w mediach społecznościowych prezydent Beata Klimek.

Zamknięcie cmentarzy dotyczy również zarządzanego przez spółkę miejską Starego Cmentarza przy Placu Bankowym.

Natomiast Miejski Zakład Komunikacji odwołuje, ogłoszone na 1 listopada, darmowe przejazdy i dodatkowe kursy autobusów na ostrowskie cmentarze.

el

Strajk Kobiet ostrzega przed prowokacjami i zasadzkami w Warszawie

0
Klementyna Suchanow, jedna z organizatorek Strajku Kobiet, zaapelowała do uczestników o szczególną ostrożność i rozsądek podczas marszu. – Docierają do nas informacje o prowokacjach i zasadzkach – powiedziała podczas konferencji prasowej.

Obawy organizatorek Strajku Kobiet nie są bezpodstawne: Onet.pl poinformował dziś, że narodowcy skrzykują się w Warszawie i ma ich tam być około 10 tysięcy, w dodatku wyszkolonych i przygotowanych do walk ulicznych. Co prawda tę liczbę podają sami zainteresowani i z różnych organizacji, więc ostatecznie nie wiadomo, ilu ich przyjedzie.

Jednak zajścia we Wrocławiu, gdzie pobito kilka osób i w Poznaniu, gdzie została pobita dziewczyna, sprawiły, że organizatorki Strajku Kobiet zaapelowały do uczestników o rozsądek i solidarność, a także o opiekowanie się sobą nawzajem podczas marszu i nie picie alkoholu. Przypomniała też o środkach ostrożności: maseczkach na twarzach, zachowaniu dystansu i dezynfekowaniu dłoni – a także zapisaniu sobie, najlepiej na ręce, numeru pomocowego telefonu.

Protest w Warszawie rozpocznie się o 17.00.

Rząd zamyka cmentarze!

0
Od 31 października do 2 listopada cmentarze będą zamknięte. Taką decyzje rządu oznajmił dziś premier Mateusz Morawiecki podczas konferencji prasowej.

Jak wyjaśnił premier, decyzja jest spowodowana troska o zapewnienie bezpieczeństwa Polakom. W te trzy dni na cmentarzach pojawia się najwięcej ludzi, co jest realnym zagrożeniem rozprzestrzeniania się koronawirusa, a w konsekwencji wzrost śmiertelności.
– To niesie ze sobą ogromne ryzyko – podsumował Mateusz Morawiecki. – Uznaliśmy, że tradycja jest mniej ważna niż życie.

Premier szczególnie zaapelował do seniorów, bo to ich życie i zdrowie jest najbardziej narażone.
– Seniorzy muszą pozostać w domach przez co najmniej dwa tygodnie i nie spotykać się z dziećmi, z młodzieżą – powiedział.

Premier powiedział też, że wszyscy pracownicy, którzy mogą, powinni przez co najmniej dwa tygodnie wykonywać swoją pracę zdalnie. W biurach, urzędach i firmach mają być tylko ci, którzy są niezbędnie potrzebni.

O projekcie zamknięcia cmentarzy mówiło się już od kilku tygodni, ale rząd zdawał sobie sprawę, że byłoby to ogromnym problemem wizerunkowym i podsyciłoby niepokoje społeczne. Sam premier unikał odnoszenia się do tego tematu, mimo pytań dziennikarzy podczas poprzednich konferencji prasowych.

Teraz jednak rząd najwyraźniej uznał, że apele o pozostanie w domach i rozłożenie wizyt na cmentarzach w czasie nie wystarczą i zdecydował się zamknąć cmentarze.

– Koncentrujemy się na tym, by zapewnić stabilność – podsumował premier. – Kiedy pandemia wywraca naszą rzeczywistość do góry nogami, to musimy myśleć, co będzie za tydzień i za miesiąc.

el

Poznań: Kary dla tagerów i plakaciarzy

0
Nie pomogły kaptury i maseczki. O skuteczności systemu monitoringu miejskiego w Poznaniu przekonali się wandale i plakaciarze, a uświadamiała ich straż miejska.

Tagera bazgrzącego swoje tagi na skrzyniach telekomunikacyjnej oraz plakaciarzy rozwieszających plakaty na drzewach, donicach i płotach zauważyli operatorzy miejskiego monitoringu. I to dzięki ich spostrzegawczości wszystkie zatrzymane osoby odpowiedzą za swoje czyny.

Oba zdarzenia miały miejsce w tym tygodniu, w godzinach nocnych. Operator zauważył mężczyznę, który rozklejał plakaty na drzewach, skrzynkach, donicach i płotach od placu Wolności przez ul. Paderewskiego, Sierocą, płytę Starego Rynku, a kończąc na ulicy Wrocławskiej, gdzie został zatrzymany przez patrol policji.

Kolejne zdarzenie miało miejsce następnej nocy. Grupa sześciu osób idąca ul. Św . Marcin zwróciła uwagę operatora. W pewnym momencie zatrzymali się przy jednej ze skrzynek telekomunikacyjnych, która znajduje się przy wejściu do Filharmonii Poznańskiej i rozpoczęli swoja radosną twórczość. O zdarzeniu operator poinformował dyspozytora KMP. Grupa została zatrzymana w okolicach ul. Towarowej. Osoby, które malowały po skrzynce zostały przewiezione na KP w celu wyjaśnienia sprawy.

SMMP, el

Prezydent Andrzej Duda przygotował ustawę w sprawie aborcji

0
Zgodnie z prezydenckim projektem aborcja będzie dopuszczalna w przypadku tzw. wad letalnych – ale nie wtedy, gdy zostanie stwierdzony zespół Downa. Projekt już został skierowany do Sejmu.

„Prezydent Andrzej Duda korzystając z jednej z prezydenckich prerogatyw – inicjatywy legislacyjnej [art. 144 ust. 3 pkt 4 Konstytucji] skierował do Sejmu projekt zmiany ustawy o planowaniu rodziny” – poinformowała Kancelaria Prezydenta. – „Jest to odpowiedź na zapadły 22 października 2020 roku wyrok TK K 1/20”.

Sam prezydent w oświadczeniu, które wydał dzisiaj, wyjaśnia, że przeprowadził liczne konsultacje z lekarzami i prawnikami, bo rozumie obawy kobiet. Efektem tych konsultacji jest właśnie projekt ustawy, który został złożony w Sejmie, a który dopuszcza aborcję w przypadku wystąpienia wady letalnej u dziecka, ale nie wtedy, gdy będzie to zespół Downa.

Projekt ustawy jest kolejnym krokiem prezydenta po jego komentarzu w sprawie wyroku wydanego przez Trybunał Konstytucyjny, który tak wzburzył kobiety. Prawie identycznie wypowiedziały się też żona i córka Andrzeja Durdy.

Jednak komentatorzy uważają, że to tylko strategia realizowana za zgodą i zgodnie z planem Jarosława Kaczyńskiego, by osłabić protesty i spacyfikować kobiety. Nawet gdyby się na to zgodziły, a ustawa weszłaby w życie, jej postanowienia i tak nie byłyby realizowane.

Przykładem takich aktów prawnych jest program PiS „Za Życiem”, który ma pomagać kobietom z niepełnosprawnymi dziećmi. Obowiązuje od 2016 roku i często jest przywoływany przez polityków PiS – ale w praktyce nie działa. Rodzice w jego ramach powinni mieć dostęp do lekarzy bez kolejek, bezpłatną rehabilitację i pomoc w opiece nad dzieckiem. Nic z tego nie jest realizowane. Jedyną realną pomocą z tego programu jest dla rodziców otrzymanie 4 tys. zł po urodzeniu niepełnosprawnego dziecka – i to jest wszystko.

Projekt jest też dowodem na to, że – jak uważają politolodzy – strajki kobiet wzbudziły w obozie władzy znacznie większy niepokój i zamieszanie, niż partia rządząca chce się do tego przyznać. Rząd nie radzi sobie z sytuacją i rozpaczliwie poszukuje jakiegoś wyjścia – tak to oceniła posłanka Barbara Nowacka w rozmowie z PAP.

el

Strajk Kobiet Poznań kontra mężczyźni? Jest oświadczenie

0
„W ostatnich dniach jesteśmy bardzo zaniepokojone zachowaniem mężczyzn, którzy chcą zagarnąć nasze protesty, dyscyplinując kobiety i próbując na nich wymusić pewne działania” – napisały działaczki. I zapewniły, że na to nie pozwolą.

Już niejednokrotnie kobiety biorące udział w Strajkach Kobiet zwracały uwagę, że mężczyźni, zwłaszcza ci, którzy dotąd nic nie zrobili, by poprawić ich sytuację, usiłują im „objaśniać świat”. No cóż, w zasadzie trudno się temu dziwić. Skoro od wieków byli przyzwyczajeni, że to oni decydowali i zarządzali, zaś kobiety były tylko potulną stroną wykonawczą – będzie trudno im się odnaleźć w nowej, odwrotnej roli, w której nie mają rządzić i oczekiwać, aż ktoś wykona polecenia – tylko wysłuchiwać poleceń i je wykonać…

Jak jednak twierdzą działaczki Strajku Kobiet Poznań, kilku panów uznało kobieca inicjatywę za świetną metodę na wypromowanie siebie i swoich celów. Na to się nie godzą i dlatego postanowiły opublikować to oświadczenie:

„Jako koalicja grup kobiecych, działających w imieniu tych, które domagają się dostępu do podstawowych praw reprodukcyjnych stanowczo sprzeciwiamy się zarówno przemocy ze strony mężczyzn, jak i koalicji z grupami, które nawołują „do wymordowania antyfaszystek”. Wszystkie mamy postawy antyfaszystowskie i same chcemy decydować o naszym życiu.

W ostatnich dniach jesteśmy bardzo zaniepokojone zachowaniem mężczyzn, którzy chcą zagarnąć nasze protesty, dyscyplinując kobiety i próbując na nich wymusić pewne działania. Działania te są społecznie niebezpieczne! Nawoływanie do zapomnienia, “kto jest za aborcją, a kto przeciw”, zapraszanie do sojuszu z neo-nazistami i częścią kibiców, którzy wrzeszczą o “wymordowaniu antyfaszystek” oraz pouczanie nas, jak powinnyśmy protestować i do kogo dostosować nasze postulaty – jest dla nas nie do zaakceptowania.

Dlatego oficjalnie mówimy NIE obecności i organizacji protestów przez osoby, które postępują w ten sposób. Nie jest nam po drodze. To jest walka KOBIET, walka o prawa reprodukcyjne i nie pozwolimy, żeby było inaczej.
W naszej sprawie
NBF Nowy Byt Feministyczny
Manifa Poznań
Black Venus Protest
Poznański Ruch Antyfaszystowski
Strajk Kobiet Poznań

Działaczki zapowiedziały, że nie będą się wdawać w dyskusje na ten temat, bo nie mają na to czasu, ale podkreśliły, że „Nie ma tu ani słowa o tym, że mężczyźni mają wyp…ać, ani o tym, że są niemile widziani na protestach. Prosimy, czytajcie ze zrozumieniem, naprawdę jest co robić”.

No cóż, w zasadzie było do przewidzenia, że gdy powstanie nowa, i to potężna siła, to wiele osób będzie chciało ją wykorzystać nie po to, by pomóc kobietom, ale by wypromować siebie. Nietrudno było też przewidzieć, że będą to w większości mężczyźni, bo jest ich w polskiej polityce więcej, no i są przyzwyczajeni do tego, że objaśniają świat biednym kobietkom. No i, jak mówi stare przysłowie, wyjątkowo trafne w tej sytuacji: „sukces ma wielu ojców”.

Jednak w tym przypadku, ponieważ to demonstracja kobiet, co do ojców strajku nie ma najmniejszych wątpliwości, kim są – także kobietami. Które nie zamierzają pozwolić na zawłaszczenie swojego sukcesu.

el

Szymon Hołownia a Strajk Kobiet i aborcja

0
Nie milkną echa starcia Marty Lempart, liderki Strajku Kobiet, z Szymonem Hołownią, który, jak się wyraziła Lempart, chciał się „powieźć” na strajkujących kobietach. Hołownia postanowił dokładniej wyjaśnić, o co mu chodzi.

Przypomnijmy, że Strajk Kobiet napisał: „Czy ktoś mógłby od nas powiedzieć panu Hołowni, żeby wyp…ał? Bo my robimy rewolucję i nie mamy czasu zajmować się każdym politycznym palantem chętnym do powiezienia się na nas”. Marta Lempart potem przeprosiła Hołownię uznając, że to nie jest czas na kłócenie się z potencjalnymi sojusznikami, no i dlatego, że bardziej umiarkowane skrzydło Strajku Kobiet, które głosowało na Hołownię, zaprotestowało.

Niemniej rozgorzała dyskusja, czy wsparcie polityka, który otwarcie przyznaje się do katolickich wartości i deklaruje, że się nimi kieruje, jest w tej sprawie szczere.

Hołownia obszernie wyjaśnił swoje stanowisko: „Kaczyński jest naszym politycznym przeciwnikiem. Ale jeszcze większym naszym przeciwnikiem możemy dziś być… my sami. Jeśli tym razem się zmobilizujemy – czas tej władzy się skończy. Pokazują to sondaże z ostatnich dni: im wyższa frekwencja, tym większy PiS dostaje w nich łomot. A że wybory będą za trzy lata? A kto to wie, w obecnej sytuacji? Poza tym: pięć takich sondaży z rzędu i w obozie PiS – już przerażonym, bo każdy tam widzi, że Kaczyńskiemu odjechał peron – panika i erozja nabierze takiego tempa, że zmienić może się wszystko.
Nasz los jest dziś już w naszych rękach, choć im wydaje się jeszcze, że to oni mają kontrolę nad nami. Zwycięstwo nigdy nie było tak blisko.
Uczestniczę w tych protestach z przekonaniem. Choć z jednej strony słyszę czasem, że „przyczepiło się g….no do statku i mówi: płyniemy!”, a z drugiej – że nie mam moralnego prawa, bo to bezbożne praktyki cywilizacji śmierci.
Bzdury. Moje poglądy w sprawie aborcji są jasne, z pewnością jestem w tej sprawie bardziej konserwatywny, niż znaczna część protestujących, ba – moich współpracowników w Ruchu. Tyle, że ja wiem, że to, co dziś trzeba zrobić, to nie sprawić, by moje poglądy od jutra stały się obowiązującym WSZYSTKICH prawem. Ale doprowadzić do sytuacji, w której ludzie o moich poglądach będą o tym rozmawiać z ludźmi o innych poglądach. A nie że i jednym i drugim swoją wizję świata podyktuje jednoosobowo ten czy inny Kaczyński.
„Aborcja na życzenie” nie jest moim postulatem. Moim postulatem jest to, by kobieta postawiona w dramatycznych okolicznościach (to ona w nich jest, a nie żaden polityk), mając totalne wsparcie państwa (i każdego kto takiego wsparcia zechce jej udzielić), była zawsze podmiotem, a nie przedmiotem czyjejkolwiek krucjaty. Moim postulatem jest dziś państwo, którego nie da rady podpalić żaden wszechwładny piroman, bo politycznego terrorystę skutecznie zatrzymają w nim bezpieczniki, sprawnie działające instytucje, wymyślone właśnie po to, by nie dopuścić do spięcia i porażenia nas wszystkich: TK, Prezydent, sądy, RPO. Chcę państwa, które czas pokoju wykorzystuje nie na pieprzenie propagandowych głupot, a na szykowanie się również na czas „W”, tak, byśmy gdy przyjdzie kolejna żywiołowa klęska, nie musieli znów testować prawdziwości słynnej maksymy Buffeta: „Nagły odpływ pokazuje, kto kąpał się bez majtek”.
Dziś wieczorem na protestach spotkam ludzi z postulatami takimi, jak moje. Oraz tysiące innych. Naszą siłą nie jest dziś jednolitość, jest nią pojednana różnorodność. Nie demonstruje dziś jakaś zwarta polityczna siła, z tych, co na protestach nie dałoby się sformować rządu. To nie o to dziś walczymy. Dziś walczymy o prawo głosu. Chcemy pokazać butnej władzy, że nie jesteśmy jej własnością. Że z ludźmi trzeba rozmawiać, o tym, co ich dotyczy, a nie do nich przemawiać. Że choć osiąganie kompromisu to czasem makabra, to dyktatura i tak nie jest rozwiązaniem.
Wychodzimy dziś na ulicę (nawet ci, co nie mogą, co fizycznie zostaną dziś w domach), bo chcemy powietrza. Bo wirus od pół roku przymyka nas w domach. Bo PiS od pięciu lat zabiera nam społeczny tlen: marzenia, siły do życia, relacje ze światem, naszą polską (wcale nie zawsze taką złą) skłonność do dyskutowania. Chcemy pokazać gniew, bunt, nigdy – agresję, czy nienawiść. Facetowi, który ukradł dla siebie znaczek heroicznej „Polski Walczącej”, chcemy pokazać że dziś przyszedł czas Polski niewalczącej ze sobą – dość Polski miliona podgrupek, walczących każda o swoje. Ta rewolucja uda się, gdy(troszcząc się o siebie, jak tylko się da, COViD to nie przelewki) tym razem powalczymy o NASZE”.

el

Poznań: Strajk Kobiet nadal na placu Wolności

0
Główny protest rozpocznie się dziś o 17.00 w Warszawie, ale Strajk Kobiet zaprasza wszystkich do okazania wsparcia także lokalnie. Poznaniacy tradycyjnie zbierają się na placu Wolności.

W tym miejscu odbędą się aż dwie demonstracje poparcia dla Strajku Kobiet: o 18.00 pod hasłem „Powiedzmy sadystom nie!”, której organizatorem jest Marcin Staniewski.
– Po raz kolejny powiedzmy rządzącym sadystom: NIE! Nie dla piekła kobiet! Tak dla wolnego wyboru! – apeluje organizator. – W europejskim kraju prawo do legalnej, bezpiecznej aborcji powinno być jednym z praw dostępnych dla wszystkich.

Natomiast o 19.00 rozpocznie się Strajk Kobiet, podczas którego zapewne usłyszymy najnowsze wieści z akcji w Warszawie.

Uwaga! Organizatorzy ostrzegają przez prowokacjami i zasadzkami na uczestników protestów. Apelują, żeby poruszać się w grupach i unikać wyludnionych, słabo oświetlonych miejsc.

el

Polska: Zakażenia koronawirusem – znów rekord

0
Ministerstwo Zdrowia poinformowało o 21 629 nowych zakażeniach koronawirusem. To znów rekord: poprzedni padł wczoraj i wyniósł 20 156 zakażeń.

„Mamy 21 629 nowych i potwierdzonych przypadków zakażenia #koronawirus z województw: mazowieckiego (3416), wielkopolskiego (3082), kujawsko-pomorskiego (1954), małopolskiego (1914), śląskiego (1761), łódzkiego (1554), lubelskiego (1455), podkarpackiego (1274), pomorskiego (1049), dolnośląskiego (999), zachodniopomorskiego (668), świętokrzyskiego (607), warmińsko-mazurskiego (594), opolskiego (550), lubuskiego (394), podlaskiego (358)” – informuje Ministerstwo Zdrowia. – „Z powodu #COVID19 zmarło 35 osób, natomiast z powodu współistnienia COVID-19 z innymi schorzeniami zmarło 167 osób”.

Liczba zakażonych koronawirusem: 340 834/5 351 (wszystkie pozytywne przypadki/w tym osoby zmarłe).

MZ, el

Wielkopolska: Kolejne zakażenia koronawirusem. I kolejny rekord

Wyniki badań laboratoryjnych potwierdziły zakażenie koronawirusem SARS-CoV-2 u 3082 osób w regionie. Ten wynik to kolejny rekord zakażeń w Wielkopolsce – do tej pory najwięcej, bo 2885, zdiagnozowano ich 28 października.

Powiat chodzieski 3
Powiat czarnkowsko-trzcianecki 44
Powiat gnieźnieński 86
Powiat gostyński 40
Powiat grodziski 11
Powiat jarociński 73
Powiat kaliski 120
Powiat kępiński 2
Powiat kolski 36
Powiat koniński 32
Powiat kościański 139
Powiat krotoszyński 29
Powiat leszczyński 18
Powiat międzychodzki 21
Powiat nowotomyski 34
Powiat obornicki 45
Powiat ostrowski 106
Powiat ostrzeszowski 9
Powiat pilski 18
Powiat pleszewski 139
Powiat poznański 581
Powiat rawicki 28
Powiat słupecki 4
Powiat szamotulski 296
Powiat średzki 68
Powiat śremski 18
Powiat turecki 29
Powiat wągrowiecki 92
Powiat wolsztyński 3
Powiat wrzesiński 14
Powiat złotowski 2

Kalisz 248
Konin 23
Leszno 18
Poznań 653

W Wielkopolsce z powodu covid-19 lub współistnienia covid-19 z innymi schorzeniami zmarło 13 osób. Od początku pandemii w woj. wielkopolskim odnotowano: zakażonych 33251, zgonów 582, ozdrowieńców 11438, aktywnych przypadków 21231.

WUW, el