Warta Poznań fot. Piotr Leśniowski/Warta Poznań

Warta Poznań wygrała z Sokołem Ostróda

W spotkaniu 1/16 finału Pucharu Polski Zieloni wygrali 1:3 na wyjeździe z drugoligowym Sokołem Ostróda. Ale potrzebowali do tego aż dogrywki.

Szczerze mówiąc, początek meczu, a nawet cała jego pierwsza połowa, nie zapowiadały takiego finału. Gra była statyczna, ciekawych akcji w zasadzie wcale i mecz był zwyczajnie nudny. Nawet komentatorzy mieli problem ze znalezieniem jakiegoś fragmentu akcji, o którym warto by opowiedzieć – więc w zamian opowiadali o urokach Mazur…

Druga połowa była ciekawsza o tyle, że wreszcie zebrali się w sobie gospodarze i pokazali ładną, bardziej dynamiczną piłkę. To zaniepokoiło trenera Tworka na tyle, że postanowił wprowadzić dwóch rezerwowych: Łukasza Trałkę i Roberta Janickiego. I to właśnie oni okazali się kluczem do sukcesu Warty.

Ich obecność na boisku sprawiła, że Zieloni wreszcie złapali rytm gry i zaczęli działać jak zespół, czego wcześniej kompletnie nie było widać. Warta Poznań zaczęła zdobywać przewagę na boisku, ale strat z pierwszej połowy nie udało się niestety już odrobić do końca spotkania. Mecz zakończył się wynikiem 0:0 i potrzebna była dogrywka.

Pierwszego gola dla Warty strzelił Trałka z podania Janickiego. Dosłownie minutę później było już 2:0, po strzale Kuzimskiego. W 111. minucie honorowego gola wywalczył Sokół, a tuż przed końcem dogrywki jeszcze jedną bramkę strzelił Kuzimski. mecz zakończył się wynikiem 1:3 i w ten sposób Warta znalazła się w wśród szesnastu najlepszych zespołów Fortuna Pucharu Polski.

el

1 1 vote
Oceń artykuł
guest
0 komentarzy
Inline Feedbacks
Zobacz wszystkie komentarze