Strona główna Blog Strona 1617

Blue Note Poznań Competition

0
Konkurs adresowany do młodych, zdolnych muzyków z całej Polski odbył się już po raz siódmy. Niestety, ze względu na pandemię, tym razem w wersji online. Dopiero finaliści spotkali się w Poznaniu.

Część konkursowa wydarzenia składała się z dwóch kategorii – dla instrumentalistów i dla wokalistów. Uczestnikami konkursu dla młodych instrumentalistów mogli być muzycy grający różne odmiany jazzu. Natomiast wokaliści mogli się zgłaszać do konkursu z utworami jazzowymi, funky, r’n’b, soul, blues, piosenką autorską i gatunkami pokrewnymi.

Zgłosiło się ponad 100 uczestników, z których 14 zostało zakwalifikowanych do udziału w przesłuchaniach już na żywo w Blue Note, 28 i 29 listopada. W jury konkursowym zasiedli Krzesimir Dębski (przewodniczący), Piotr Kałużny, Zbigniew Wrombel oraz Leszek Łuczak.

Jury zdecydowało, że pierwsze miejsce i nagrodę w wysokości 6 tys. zł otrzymał zespół Ziółek Kwartet, drugie miejsce i nagrodę w wysokości 5 tys. zł zespół Brasil Slums, a trzecie miejsce i nagrodę w wysokości 4 tys. zł zespół Filip Żółkowski Quartet. Wyróżnienie oraz 2,5 tys. zł otrzymał też zespół Filip Chojnacki Trio.

Natomiast w kategorii solista-instrumentalista pierwsze miejsce i nagrodę w wysokości 3 tys. zł otrzymał Przemysław Chmiel, drugie miejsce i nagrodę w wysokości 2 tys. zł – Amalia Obrębowska.

W kategorii solista-wokalista pierwszej nagrody nie przyznano, a ex aequo drugie miejsce i nagrodę 1,5 tys. zł otrzymali Natalia Capelik-Mulanga oraz Marcin Wincenciak. Trzecią nagrodę w wysokości 1 tys. zł otrzymała Zuzanna Babiak, a wyróżnienie w wysokości 500 zł – Julia Biłek.

el

Wygrywamy z epidemią – mówi premier Morawiecki

0
Mateusz Morawiecki skomentował dziś znaczny spadek zakażeń koronawirusem, który odnotowano w Polsce. Jego zdaniem to dowód na to, że wygrywamy z epidemią. Minister zdrowia ma jednak nieco inne zdanie.

Zdaniem premiera – jak podaje Onet.pl – po dzisiejszych wynikach zakażeń widać, że restrykcje wprowadzone przez rząd z powodu pandemii dają efekty i liczba zakażeń spada. Przypomnijmy, że Ministerstwo Zdrowia poinformowało dziś o zaledwie 5733 zakażeniach koronawirusem – to najmniej zakażeń od 13 października, a więc od ponad miesiąca.

„Nasz hamulec bezpieczeństwa, czyli restrykcje, przynoszą zamierzony skutek” – napisał premier na swoim profilu na FB. I podkreślił znacznie rekomendacji Rady Medycznej do spraw COVID-19 przy Prezesie Rady Ministrów i rządowego Centrum Analiz Strategicznych, bo to dzięki nim rząd wprowadził w życie właściwe decyzje, których skutki właśnie widać.

„Dane nie kłamią. Proszę spojrzeć na wykres. Wygrywamy z epidemią! Liczba zakażeń spada! Do czasu otrzymania szczepionki stosujmy to, co po prostu działa. Dystans, dezynfekcję i maseczki” – napisał premier i zaapelował do Polaków o jeszcze trochę dyscypliny, solidarności i cierpliwości, bo to się wszystkim opłaci.

Nieco innego zdania na temat spadków zakażeń jest minister Adam Niedzielski. jego zdaniem to po prostu efekt weekendu, kiedy badań wykonuje się mniej. Testów w ogóle wykonuje się obecnie mniej, ale to dlatego, że mniej ich zlecają lekarze podstawowej opieki zdrowotnej. A skoro zlecają ich mniej – mniej jest też zdiagnozowanych zakażeń. To oczywiście też jest jakiś wskaźnik – ale raczej tego, że do lekarzy POZ po prostu zgłasza się mniej pacjentów zaniepokojonych swoim zdrowiem.

el

Lechia Gdańsk – Lech Poznań: Fajerwerków nie było

0
Lech wygrał spotkanie na wyjeździe 0:1 i ta wygrana cieszy. Ale samego meczu w żadne sposób nie można nazwać fascynującym wydarzeniem sportowym. Był niestety dość nudny i statyczny.

Mecz rozpoczął się ostrożnie, obie drużyny jakby badały swoje możliwości i żadna nie chciała przejąć inicjatywy. Pierwsze dwadzieścia minut meczu trudno więc było nazwać porywającym widowiskiem.

Niewiele lepiej było w dalszej części spotkania. W 24. minucie Lech wywalczył rzut rożny, ale nic z niego nie wynikło. W 27. minucie po faulu Sykory przed bramką Lechii lechici mieli szansę na pokonanie bramkarza przeciwnika – ale nie zdołali się przebić przez obronę gospodarzy.

W 31. minucie zaatakowali z kolei gdańszczanie – ale Kubicki nie przebił się z atakiem, bo piłkę przejął Czerwiński. W 38. minucie gospodarze próbowali ponownie pokonać obronę Lecha, ale ponownie im się to nie udaje. Pierwsza połowa spotkania kończy się serią niecelnych strzałów z dystansu w wykonaniu zawodników obu drużyn i bezbramkowym remisem.

W drugiej połowie Dani Ramirez wniósł nieco ożywienia na boisko. Jego ładny strzał w 48. minucie wyłapał Kuciak, a w 51. minucie kolejny strzał zablokowali obrońcy, ale przynajmniej na boisku zaczęło się coś dziać.

W 52. minucie do piłki dopadł Ishak i w okolicach pola karnego strzelił – niestety, trafił w słupek. Ale niewiele brakowało. W 47. minucie znów spróbował szczęścia Dani Ramirez – i znów bezskutecznie, jego piłka minęła o centymetry słupek bramki Kuciaka.

W 66. minucie Saief próbował pokonać bramkarza poznaniaków, ale nie udało mu się zaskoczyć obrońców Lecha, którzy wybili piłkę poza pole karne. Znów mamy serię niecelnych strzałów to na jedną, to na drugą bramkę. Nie jest to specjalnie ciekawe spotkanie, a już na pewno jego dynamika pozostawia wiele do życzenia.

W 83. minucie Michał Nalepa zagrał ręką we własnym polu karnym – a ponieważ już wcześniej sędzia ukarał go żółtą kartką, obrońca Lechii musiał zejść z boiska. Gdańszczanie grają w dziesiątkę, a lechici szykują się do wykonania rzutu karnego. Strzela Ishak – i pięknie trafia do bramki. Lech prowadzi z Lechią 0:1.

I to w zasadzie ostatni interesujący punkt tego meczu – do końca spotkania na boisku już niewiele się dzieje i po bardzo przeciętnym, żeby nie powiedzieć nudnym, spotkaniu, Lech wygrywa z Lechią na wyjeździe 0:1.

el

Poznań: Tajemniczy schron w parku Wieniawskiego

0
Parki na Starym Mieście kryją jeszcze wiele tajemnic – i to całkiem dosłownie. Przekonali się o tym pracownicy Zarządu Zieleni Miejskiej, którzy podczas prac pielęgnacyjnych w parku Wieniawskiego znaleźli… schron przeciwlotniczy.

Okazało się, że to schron przeciwlotniczy potocznie nazywany szczeliną. Służył dla niemieckiej ludności mieszkającej w Poznaniu podczas II wojny światowej, a jego obecność w pobliżu największego ówczesnego teatru jest zrozumiała.
Prace przy pielęgnacji drzew, bo to właśnie podczas nich odkryto schron, ze względów bezpieczeństwa musiały zostać przerwane, a Zarząd Zieleni Miejskiej skontaktował się z Poznańską Grupą Eksploracyjną, aby ustalić dokładny przebieg podziemnych korytarzy.

„Jak zwykle pomoc Poznańska Grupa Eksploracyjna była nieoceniona” – informuje ZZM na swoim profilu. – „Panowie nie dość, że zinwentaryzowali szczelinę przeciwlotniczą, wskazali dokładne miejsca, gdzie bezpiecznie można poruszać się sprzętem, podczas pielęgnacji zieleni – to jeszcze społecznie, własnymi siłami zabezpieczyli wejście do schronu betonowymi płytami, które otrzymaliśmy z Zarządu Dróg Miejskich w Poznaniu”.

Schron jest więc już zasypany i zabezpieczony, a zainteresowani szczegółami akcji i samym schronem powinni zajrzeć na fanpage Poznańskiej Grupy Eksploracyjnej, gdzie znajdą więcej informacji o podziemnym Poznaniu.

ZZM, el

Kontrola poselska Komendy Stołecznej Policji. Jak efekty?

0
Posłowie Klaudia Jachira, Urszula Zielińska i Franciszek Sterczewski są już po spotkaniu z komendantem KSP Pawłem Dobrodziejem. Pytali o zachowanie policji podczas Strajku Kobiet – ale na wiele pytań nie dostali odpowiedzi.

Jak relacjonuje poseł Franciszek Sterczewski na swoim profilu społecznościowym, posłowie otrzymali odpowiedzi jedynie na część naszych pytań. Dostali też zanonimizowane protokoły z zatrzymań 18-19 listopada – z wyłączeniem tych, które zostały przekazane prokuraturze.
– Teraz przeanalizujemy je z naszymi prawnikami – zapowiada poseł Sterczewski. – Komendant potwierdził obecność jednostek antyterrorystycznych i podkreślał, że policjant ma prawo użyć gazu wobec protestujących. My z kolei mówiliśmy, że to absurd i zachęta do eskalacji agresji. Dlaczego w ogóle na pokojowy protest policja zabiera gaz? Czy to ma być adekwatny środek przymusu bezpośredniego? Nie ma naszej zgody na atakowanie gazem bezbronnych ludzi!

Posłowie złożyli pisemne zażalenie z powodu nie otrzymania odpowiedzi na pozostałe pytania, przekazali także komendantowi, że oczekują rezygnacji z wykorzystywania gazu na pokojowych demonstracjach oraz zmiany sposobu komunikacji z protestującymi.
– Komendant twierdzi, że mediatorzy byli obecni na protestach, ale zwracaliśmy uwagę, że byli niewidoczni – mówi poseł. – Policja komunikowała się przez megafon tak głośny, że tylko to wzbudzało agresję.

Posłowie chcą też udostępnienia planów zabezpieczenia protestów, udostępnienia notatek i raportów jakie powstały po tych zdarzeniach, a także odpowiedzi na pytanie, czy prawdą jest, że użyty został oddział BOA i wobec ilu funkcjonariuszy są prowadzone postępowania dyscyplinarne?

– Władze i konkretne osoby odpowiedzialne ze przemoc muszą za nią odpowiedzieć! – podsumowuje poseł Sterczewski. – Ludzie mają prawo poznać wyjaśnienia z działań policji podczas protestów w ostatnich tygodniach. Nie ma zgody na wykorzystywanie policji do zastraszania obywateli i obywatelek!

el

Poznań: Wojewoda nie będzie kontrolował sanepidu

0
Oskarżenia o mobbing i co najmniej kilka kontrowersyjnych zwolnień z pracy, z dnia na dzień, kontrole poselskie jedna za drugą – ale wojewoda nie zamierza kontrolować tego, co się dzieje w wielkopolskim sanepidzie. Dlaczego?

„Wojewoda wielkopolski nie otrzymał informacji o nieprawidłowościach będących podstawą do wszczęcia kontroli w Wojewódzkiej Stacji Sanitarno-Epidemiologicznej. Polityka kadrowa prowadzona w WSSE oraz sposób zarządzania stacją leżą w kompetencjach kierownictwa tej jednostki” – taką odpowiedź po prawie dwóch tygodniach czekania przesłało nam biuro prasowe wojewody.

Odpowiedź jest zadziwiająca choćby z tego powodu, że sprawą funkcjonowania wielkopolskiego sanepidu już dwukrotnie zajęli się posłowie: Paulina Hennig-Kloska, Franciszek Sterczewski i Małgorzata Janyska. Obie posłanki zainteresowały się sytuacją w Wielkopolskiej Stacji Sanitarno-Epidemiologicznej po informacjach, jakie otrzymały od pracowników z całego regionu – i podczas kontroli poselskiej prowadzonej w Wielkopolskim Urzędzie Wojewódzkim. Na pokontrolnej konferencji prasowej Paulina Hennig-Kloska traktowanie pracowników w sanepidzie nazwała wprost mobbingiem.

Po kolejnym zwolnieniu z pracy w sanepidzie epidemiologa – Anny Pawłowskiej z powiatowej stacji w Poznaniu – znów sprawą zajęli się posłowie, Paulina Hennig-Kloska i Franciszek Sterczewski. Na jaw wyszły takie fakty, jak wymagania wobec pracowników bez zapewnienia im podstawowych narzędzi do pracy, na przykład komputerów, które były niezbędne, by dane epidemiologiczne dodawać do ogólnopolskiego systemu. A całą tę pracę dla Poznania i powiatu poznańskiego przez długi czas wykonywały… cztery osoby. Bo nikt nie uznał za stosowne, by zapewnić im jakąś pomoc w czasie pandemii. I po tym wszystkim wojewoda oznajmia, że „nie otrzymał informacji o nieprawidłowościach będących podstawą do wszczęcia kontroli”?

Ta odpowiedź zwyczajnie nie daje się obronić w świetle faktów. Zwłaszcza że na przykład w przypadku szpitala im. J. Strusia wojewoda nie miał takich problemów – już następnego dnia po emisji słynnego reportażu w „Uwadze” o niedostatecznej opiece w placówce pojawiła się kontrola wojewody.

W przypadku szpitala wystarczył więc jeden reportaż, by natychmiast wkroczyła kontrola. W przypadku sanepidu seria publikacji prasowych w regionie i na antenie ogólnopolskiej nie zadziałała. Dlaczego?

Lilia Łada

Wielkopolska: Jak wyłączyć swoją ziemię z obwodu łowieckiego?

0
Trwa procedura dzielenia województw na obwody łowieckie. Do 11 grudnia mieszkańcy województwa wielkopolskiego mogą wyłączyć swoje grunty z obwodów łowieckich. Wówczas myśliwi nie będą tam mogli polować.

Myśliwi bywają uciążliwymi sąsiadami, jak twierdzą działacze z koalicji Niech Żyją! Ich samochody rozjeżdżają lasy i pola, ogłoszenia o polowaniach nie zawsze docierają do wszystkich okolicznych mieszkańców i zdarzają się postrzelenia.

Teraz wszyscy niezadowoleni z sąsiedztwa myśliwych mogą to zmienić.
– To ważna i pilna sprawa, bowiem nowe uprawnienie właścicieli i użytkowników wieczystych gruntów do wyłączenia własnej ziemi z obwodu łowieckiego może zostać zrealizowane jedynie w toku ogłoszonych konsultacji – tłumaczy Tomasz Zdrojewski z koalicji Niech Żyją!. – Później takiej sposobności już nie będzie.

Sejmik województwa wielkopolskiego właśnie opracował projekt nowego podziału na obwody łowieckie i do 11 grudnia trwają konsultacje społeczne. To właśnie w ramach konsultacji każdy każdy obywatel, a w szczególności właściciel lub użytkownik wieczysty ziemi, może zgłosić uwagi do projektu z wnioskiem o wyłączenie swojego terenu z obwodu łowieckiego. Wyłączenie ziemi uniemożliwia prowadzenie na niej polowań oraz wszelkich innych czynności z zakresu tzw. gospodarki łowieckiej. Myśliwym nie będzie wolno tam budować i użytkować ambon, dokarmiać zwierząt na nęciskach, wchodzić czy wjeżdżać samochodami.

– Do tej pory musieliśmy biernie znosić prawo myśliwych do polowania, narzucone nam prawem łowieckim jeszcze z poprzedniego ustroju – mówi Tomasz Zdrojewski. – Jednak istniejące dziś obwody łowieckie, które wciąż pokrywają blisko 90% powierzchni Polski, wyznaczone zostały z naruszeniem konstytucyjnego prawa własności, nie dając dotąd obywatelom żadnego prawa do sprzeciwu. Dlatego Trybunał Konstytucyjny nakazał wyrokiem z 2014 r. zmianę przepisów i dziś, po raz pierwszy, możemy skorzystać z prawa do wyłączenia naszych gruntów z obwodu łowieckiego i ustanowienia zakazu polowania. Taką możliwość dają nam zmienione przepisy prawa łowieckiego.

Jak wyłączyć ziemię z obwodu łowieckiego i zakazać polowań? Działacze przygotowali gotowe formularze na stronie. Wystarczy je wypełnić i wysłać pocztą tradycyjną lub elektroniczną przez ePUAP na adres Urzędu Marszałkowskiego Województwa Wielkopolskiego podany w obwieszczeniu.

Wnioskujący muszą posiadać nieruchomość o „szczególnych właściwościach” lub prowadzić działalność, która albo istotnie utrudnia gospodarkę łowiecką, lub którą prowadzenie gospodarki łowieckiej istotnie ogranicza czy wręcz uniemożliwia. Kto w praktyce spełnia te warunki? Na przykład każdy, kto prowadzi gospodarstwo agroturystyczne, działalność rekreacyjną i turystyczną, edukacyjną, czy inną związaną z obecnością ludzi, ze względu na bezpieczeństwo, a także m.in. właściciele upraw ekologicznych, czy hodowcy zwierząt, które mogą być płoszone przez polowania albo narażone na postrzelenie.

Katalog takich sytuacji jest jednak znacznie szerszy i każdy właściciel lub użytkownik wieczysty ziemi powinien indywidualnie przeanalizować i uzasadnić swój wniosek. Udostępnione na stronie wzory dotyczą najbardziej typowych przypadków. We wszystkich innych należy skorzystać z ogólnej wersji formularza, odpowiednio uzasadniając swój wniosek.

Wyłączając ziemię z obwodu łowieckiego, na której powstaną szkody w uprawach i płodach rolnych, właściciele i użytkownicy wieczyści gruntów zachowują prawo do odszkodowań. Za szkody wyrządzone wówczas przez dziki, łosie, jelenie, daniele i sarny poza obwodami łowieckimi odpowiada Skarb Państwa, a nie koło łowieckie ([art. 50 ust. 1b i ust. 3 ustawy prawo łowieckie).

W wielu przypadkach wyłączenie ziemi z obwodu łowieckiego może wręcz ułatwić uzyskiwanie odszkodowań. Wielu rolników ma bowiem poważne problemy z wyegzekwowaniem od kół sprawiedliwych rekompensat za wyrządzone szkody.

W przypadku negatywnej oceny złożonego do urzędu wniosku, mimo spełnienia ustawowego warunku i wykazania uzasadnionego powodu do wyłączenia ziemi z obwodu, prawo daje możliwość właścicielom i użytkownikom wieczystym gruntów zaskarżenia uchwały na drodze postępowania administracyjnego.

Koalicja Niech Żyją!, el

Stobnica: Zapadła decyzja w sprawie zamku

0
Decyzja starosty obornickiego została wydana z naruszeniem prawa – tak wynika z analizy przeprowadzonej przez służby wojewody wielkopolskiego w sprawie budowli w Stobnicy, zwanej popularnie zamkiem. Ale to nie znaczy, że wojewoda ją unieważni.

Wojewoda wielkopolski przeprowadził postępowanie w związku ze sprzeciwem prokuratora okręgowego i wnioskiem RDOŚ w Poznaniu. Decyzja wojewody zapadła 30 listopada. W toku postępowania służby wojewody potwierdziły naruszenie prawa przez starostę obornickiego w części zarzutów prokuratora.

Starosta wydał decyzję, pomimo że inwestor nie przedłożył decyzji środowiskowej dla projektowanych parkingów i nie potwierdził prawa inwestora do dysponowania Kanałem Kończak na cele budowlane. Kanał Kończak jest własnością skarbu państwa.

Podczas analizy prowadzonej przez służby wojewody pod uwagę zostały wzięte takie okoliczności, jak:
1) naczelna zasada trwałości decyzji administracyjnych,
2) ugruntowane orzecznictwo sądów administracyjnych,
3) nowelizacja prawa budowlanego,
4) nieodwracalność skutków dla środowiska przyrodniczego,
5) upływ czasu od wydania decyzji.

Z uwagi na powyższe okoliczności, czyli dotychczasowe orzecznictwo sądów administracyjnych, znowelizowane prawo budowlane i upływ czasu wojewoda wielkopolski nie stwierdził więc nieważności decyzji starosty obornickiego. Jednak swoją decyzję w sprawie Stobnicy przekaże poznańskiej prokuraturze jako stronie postępowania.

Od wydanej przez wojewodę decyzji stronom postępowania przysługuje prawo wniesienia odwołania do Głównego Inspektora Nadzoru Budowlanego.

WUW, el

Poznań: Źle zaparkowane samochody rządzą, czyli straż miejska podsumowała tydzień

0
Nieprawidłowo zaparkowane samochody, pomoc zwierzętom i ich właścicielom i wyjątkowo mało zakłóceń porządku publicznego z powodu nadmiaru alkoholu. Strażnicy miejscy podsumowali tydzień.

W dniach od 23 do 29 listopada służba dyżurna straży miejskiej w Poznaniu przyjęła 1 206 zgłoszeń. Najczęściej mieszkańcy korzystali z połączenia telefonicznego (646) i poczty elektronicznej (458 zgłoszeń).

Uciążliwości powodowane nieprawidłowo zaparkowanymi pojazdami generują wciąż najwięcej zgłoszeń mieszkańców (713), a te przekładają się na interwencje strażników. W minionym tygodniu strażnicy założyli 247 blokad na koła samochodów.

Funkcjonariusze – ci z Ekopatrolu- interweniowali także 91 razy wobec zwierząt, 164 zgłoszenia dotyczyły ochrony środowiska, 89 zagrożeń zdrowia i życia ludzkiego (najczęściej osób bezdomnych), zgłosili 35 awarii technicznych oraz odnotowali tylko 57 zakłóceń porządku publicznego, głównie z powodu nadużycia alkoholu.

Kontrole miejsc bytowania osób bezdomnych, wywozy aut z ulic na których trwa wdrażanie strefy płatnego parkowania, kontrole spalania – tylko wybrane zadania, z którymi mierzyli się strażnicy w ciągu minionego tygodnia.

SMMP, el

Szamotuły: Wypadek w Pęckowie. Jedna osoba ranna

0
Zlekceważenie znaku stop, a w efekcie jedna osoba ranna i dwa skasowane auta. Tak wyglądał sobotni wypadek w Pęckowie pod Szamotułami.

W nocy 28 listopada policjanci szamotulskiej patrolówki oraz drogówki interweniowali w związku ze zgłoszonym zdarzeniem drogowym, do którego doszło na skrzyżowaniu w Pęckowie.

Okazało się, iż zderzyły się tam ze sobą dwa samochody – peugeot 307 (którym kierował 19-letni mieszkaniec powiatu wolsztyńskiego) oraz audi (którym kierowała 22-letnia mieszkanka gminy Wronki).

Na miejscu policjanci sprawdzili stan trzeźwości kierujących samochodami – oboje byli trzeźwi. Jak wynikało ze wstępnych policyjnych ustaleń, przyczyną zdarzenia najprawdopodobniej było niedostosowanie do znaku „STOP” i nieudzielenie pierwszeństwa przejazdu. W wyniku zderzenia samochodów jedna osoba (kierująca samochodem marki Audi) została przetransportowana przez pogotowie ratunkowe do szpitala.

Obrażenia, których doznała pokrzywdzona, zakwalifikowały sprawę jako wypadek drogowy. Zgodnie z art. 177 Kodeksu Karnego, za spowodowanie wypadku drogowego (w którym osoba doznaje średniego lub lekkiego uszczerbku na zdrowiu), polskie prawo przewiduje do 3 lat więzienia.

KPP Szamotuły, el

Poznań: Wyniki PBO21. Które projekty zdobyły najwięcej głosów?

0
Bez tradycyjnej gali i wręczenia certyfikatów ze względu na pandemię zostały dziś ogłoszone wyniki Poznańskiego Budżetu Obywatelskiego 2021.

Do rozdania było 21 mln zł, a mieszkańcy mogli wybierać spośród 175 projektów, jak przypomniał Patryk Pawełczak, dyrektor Gabinetu Prezydenta Poznania.

Oddano 87 575 głosów (to lepszy wynik niż w ubiegłym roku, kiedy zagłosowało niespełna 69 tys. mieszkańców), ale też było 3 623 tysiące usuniętych głosów. Uznano je za fałszywe, a dodatkowo stwierdzono wśród nich 15 przypadków kradzieży tożsamości – osoby, które chciały zagłosować, dowiedziały się, że ktoś użył ich danych do zagłosowania.
– Oczywiście w tym wypadku te głosy usunęliśmy – zapewnił dyrektor Pawełczak. – I osoby, którym tożsamość skradziono, mogły jeszcze raz zagłosować, ale tutaj przypominam o odpowiedzialności karnej za przetwarzanie i kradzież danych osobowych.

Zdaniem dyrektora Pawełczaka tak duża liczba usuniętych głosów jest spowodowana tym, że w tym roku nie było obowiązku podawania numeru PESEL. Wynikało to z rozstrzygnięcia wojewody wielkopolskiego, który zakazał poznańskim urzędnikom weryfikacji głosów w ten sposób.
– Brak sposoby weryfikacji przez PESEL zachęcił niektóre osoby do łamania zasad Poznańskiego Budżetu Obywatelskiego – podsumował dyrektor.

Dyrektor zwrócił uwagę, że bardzo to utrudniło pracę przy PBO21, a przecież w wielu innych miastach, między innymi w Warszawie, Gdańsku, Krakowie, Katowic i Wrocławia weryfikacja następowała przez PESEL i tam wojewodowie nie mieli z tym najmniejszych problemów.
– Musimy patrzeć, co dalej, bo nie chcemy co roku skupiać się na poszukiwaniu oszustów, osób, które chcą obejść zasady PBO – mówił dyrektor. – Z drugiej strony analiza postępowań sądowych jasno wskazuje, że niejasność prawa i łączenie zasad PBO z zasadami konsultacji społecznych wskazuje, że użycie PESEL może być w kolejnych latach także przez wojewodę zaskarżane.

W kolejnych latach prawdopodobnie będzie więc obowiązywał inny system głosowania i dwustopniowej weryfikacji. Być może będzie to system SMS-owy, który będzie wymagał potwierdzenia oddania głosu i jego prawidłowości przez SMS, a być może trzeba będzie głos potwierdzić mailem – tego jeszcze nie wiadomo. Jednak jak zapewnił dyrektor Pawełczak, w styczniu chciałby radnym miejskim przedstawić propozycję takiego systemu.

Wygrały 34 projekty: 3 ogólnomiejskie, w tym dwa w ramach Zielonego Budżetu, i 31 rejonowych.

Zwyciężył projekt nr 32: Trener osiedlowy, trener senioralny i trener przedszkolaka – na ten projekt zagłosowało 16 165 poznaniaków i on dostanie 1 975 000 zł.

W ramach Zielonego Budżetu zwyciężyły projekty nr 6: Zielone fyrtle. Niech połączą nas drzewa (13 213 głosów i 2 000 000 zł) oraz nr 10 Zielony Poznań (5598 głosów i 1 905 000 zł).

Projekty rejonowe:
1. Nowe Winogrady Północ, Nowe Winogrady Południe, Nowe Winogrady Wschód, Stare Winogrady
Bezpieczne eko-szkoły SP38 i SSP2
Nasz sportowy fyrtel – darmowe zajęcia dla wszystkich

2. Kiekrz, Krzyżowniki-Smochowice, Podolany, Strzeszyn
Festiwale, Kino Plenerowe, Kulturalne Lato Kiekrz/Smochowice/Strzeszyn/Podolany
Profesjonalne wybiegi, place zabaw dla psów

3. Jana III Sobieskiego i Marysieńki, Piątkowo
Aktywne Piątkowo – sport to zdrowie
Rowerem po Mieszka i bezpieczne tunele na PST

4. Głuszyna, Krzesiny-Pokrzywno-Garaszewo, Starołęka- Minikowo-Marlewo, Szczepankowo-Spławie-Krzesinki
Nasz sportowy fyrtel – darmowe zajęcia dla mieszkańców
Atrakcyjne strefy odpoczynku, sportu i rekreacji
Doposażenie strażaków OSP Krzesiny

5. Grunwald Północ, Grunwald Południe, Stary Grunwald
Szkoła przyjazna i nowoczesna
Bezpieczny student, bezpieczny poznaniak – nauka podstaw judo i samoobrony

6. Ogrody, Sołacz, Winiary, Wola
Skrzydła dla 38 Dwujęzycznego Liceum Ogólnokształcącego

7. Morasko-Radojewo, Naramowice, Umultowo
Aktywne Naramowice – sport to zdrowie
Rowerem i pieszo przez Żurawiniec: łącznik Łużycka/Umultowska
Wesołe podwórko na Radojewie

8. Chartowo, Rataje, Żegrze
EkoCzwórka dla Rataj
Rataje – mój sportowy azyl
Nasz sportowy fyrtel – darmowe zajęcia dla mieszkańców

9. Stare Miasto
Bruk przyjazny pieszym i rowerzystom

10. Świerczewo, Wilda, Zielony Dębiec
Wartostrada – Wilda, rowerowy Dębiec, Świerczewo
Wildecka Piątka na szóstkę – dla SP5

11. Fabianowo-Kotowo, Górczyn, Junikowo, Kwiatowe, Ławica
Nasz sportowy fyrtel – darmowe zajęcia dla mieszkańców
Bezpieczny strażak, bezpieczny rejon – dla OSP Kwiatowe
Sportowy relaks – pakiet rowerowy

12. Antoninek-Zieliniec-Kobylepole, Główna, Ostrów Tumski- Śródka-Zawady-Komandoria, Warszawskie-Pomet-Maltańskie
My też chcemy być fit – bezpłatne zajęcia sportowe
Rowerostrada wzdłuż ulicy Warszawskiej do zoo i ścieżki w koronach drzew

13. Jeżyce, św.Łazarz
Cała szkoła jak z Finlandii
Cała wuchta zieleni dla Jeżyc

Jak zawsze w PBO podczas wyborów projektów dla dzielnic w każdym przypadku została „końcówka” kwoty. I właśnie te „końcówki” zebrane razem dały ponad 1 600 000. Zgodnie z zasadami PBO dostały je projekty, które dostały najwięcej głosów, ale mniej niż najlepsze projekty w dzielnicach: Nasz sportowy fyrtel dla dzielnicy Ogrody, Sołacz, Winiary i Wola, Nowoczesne szkoły i przedszkola na Winogradach i Mój sportowy azyl na Grunwaldzie. One również zostaną więc zrealizowane.

Szczegóły wyników można znaleźć na stronie PBO21. 

el

ZUS: Rodzice znowu skorzystają z dodatkowego zasiłku opiekuńczego

0
Od 9 listopada ponownie rodzicom przysługuje dodatkowy zasiłek opiekuńczy z powodu zamknięcia placówki, do której uczęszcza ich dziecko – jeśli powodem jest pandemia. Okres wypłaty zasiłku został przedłużony do 24 grudnia 2020 r.

Dodatkowy zasiłek opiekuńczy przysługuje ubezpieczonym rodzicom na opiekę nad dziećmi do lat 8, a także na starsze dzieci z odpowiednim orzeczeniem o niepełnosprawności, tzn. na dzieci do 16 lat, które mają orzeczenie o niepełnosprawności; do 18 lat, na te, które mają orzeczenie o znacznym lub umiarkowanym stopniu niepełnosprawności, oraz do 24 lat, w przypadku orzeczenia o potrzebie kształcenia specjalnego.

Do zasiłku uprawnieni są również rodzice lub opiekunowie pełnoletnich osób niepełnosprawnych, zwolnieni od wykonywania pracy z powodu konieczności zapewnienia opieki nad taką osobą, w przypadku zamknięcia z powodu covid-19 placówki, do której uczęszcza dorosła osoba niepełnosprawna.

Dodatkowy zasiłek przysługuje także w przypadku braku możliwości sprawowania opieki przez nianię, z którą rodzic ma zawartą umowę uaktywniającą lub w przypadku braku możliwości sprawowania opieki przez opiekuna dziennego z powodu covid-19.

– Wprowadzony został także obowiązek, uruchomienia przez szkoły podstawowe opieki dla uczniów klas I-III, dzieci osób zatrudnionych w podmiotach wykonujących działalność leczniczą oraz realizujących zadania publiczne w związku ze zwalczaniem covid-19 – informuje Marlena Nowicka, regionalna rzeczniczka prasowa ZUS w Wielkopolsce. – W takiej sytuacji rodzice dziecka, którzy chcą skorzystać z opieki, składają do dyrektora szkoły wniosek o objęcie ich dziecka opieką. Rodzicom dziecka, którzy wystąpili o taką opiekę i z niej korzystają, nie przysługuje zatem dodatkowy zasiłek opiekuńczy.

Oświadczenie o sprawowaniu opieki należy złożyć u swojego płatnika składek, pracownik składa je do swojego pracodawcy, zleceniobiorca do swojego zleceniodawcy, a osoba prowadzące działalność gospodarczą bezpośrednio w ZUS.  Oświadczenie to jest jednocześnie wnioskiem o dodatkowy zasiłek opiekuńczy. Osoby prowadzące działalność mogą to zrobić drogą elektroniczną przez Platformę Usług Elektronicznych.

Należy jednak pamiętać, że świadczenie nie przysługuje, jeśli drugi z rodziców dziecka może zapewnić dziecku opiekę (np. jest bezrobotny, korzysta z urlopu rodzicielskiego czy urlopu wychowawczego). Zasiłku nie otrzymają również rodzice, którzy pomimo otwarcia placówki podejmą decyzję o pozostawieniu dziecka w domu.

ZUS, el

Nowy sondaż wyborczy: sześć partii w Sejmie!

0
Gdyby wybory odbyły się w minioną niedzielę, to w Sejmie znalazłoby się sześć partii. O samodzielnych rządach żadnej z nich nie ma więc mowy.

Z sondażu IBRiS dla Wirtualnej Polski wynika, że najwięcej głosów zdobyłoby Prawo i Sprawiedliwość – 32,7 proc. Koalicja Obywatelska mogłaby liczyć na 22,4 proc., a Inicjatywa Polska 2050 – 12,6 proc. głosów.

Lewica otrzymałaby 10,1 proc. poparcia, PSL – 5,8 proc., a Konfederacja – 5,4 proc. głosów.

Sondaż dla WP został przeprowadzony 27 listopada metodą CATI na reprezentatywnej grupie 1100 osób.

el

Konin: Zieloni chcą ulicy imienia Marii Dulębianki

0
Członkowie Partii Zieloni z Konina złożyli dziś petycję do Przewodniczącego Rady Miasta o upamiętnienie imieniem Marii Dulębianki jednej z ulic oraz o ufundowanie tablicy, która przypomni jej zasługi w walce o prawa kobiet.

Działacze uważają, że uhonorowanie w ten sposób Marii Dulębianki byłoby jasnym sygnałem wsparcia dla setek tysięcy kobiet, protestujących od miesiąca na ulicach polskich miast i miasteczek w obronie swoich praw. Weronika Szkudlarek, przewodnicząca konińskiego koła Partii Zieloni, oraz Anna Klechniowska, sekretarzyni koła, podkreślają, że w Koninie do tej pory nie upamiętniono tej pionierki feminizmu i wybitnej sufrażystki, działaczki społecznej oraz wspaniałej patriotki i bohaterki wojny o niepodległość.
– To dzięki działaniom Dulębianki Polki jako jedne z pierwszych w Europie zasiadły w Sejmie jako posłanki – przypominają działaczki. – Maria Dulębianka należy bez wątpienia do najbardziej inspirujących i wybitnych postaci kobiecych polskiej historii.

Zieloni Konin, el

Sejm usunął kary „sanepidowskie” z ustawy covidowej. Przez pomyłkę?

0
W opublikowanej w sobotę ustawie covidowej, która przyznaje 100-proc. dodatki do wynagrodzenia medykom walczącym z koronawirusem, którzy do pracy zostali skierowani przez wojewodę, znalazł się ciekawy błąd.

Jak informuje Forsal.pl, posłowie najwyraźniej przeoczyli, że z projektu zniknął przepis o karach administracyjnych sanitarnych za łamanie covidowych obostrzeń. Artykuł 48a tej ustawy, w którym znajdował się ten zapis, ma teraz zupełnie nowe brzmienie. Dr Wojciech Górowski, adiunkt w Katedrze Prawa Karnego UJ, analizując ustawę zauważył, że art. 15 pkt 7 nowelizacji zmienia ustawę o zapobieganiu oraz zwalczaniu zakażeń i chorób zakaźnych u ludzi (Dz.U. z 2020 r. poz. 1845) poprzez nadanie nowego brzmienia art. 48a.

Obecnie artykuł 48a informuje, że „W przypadku ogłoszenia stanu zagrożenia epidemicznego lub stanu epidemii ratownik jednostki współpracującej z systemem Państwowe Ratownictwo Medyczne podległej Ministrowi Obrony Narodowej może pobierać materiał z górnych dróg oddechowych w celu wykonania testu diagnostycznego w kierunku SARS-CoV-2 po odbyciu w tej jednostce przeszkolenia obejmującego procedurę pobrania materiału i jego zabezpieczenia oraz bezpieczeństwa osób pobierających, potwierdzonego zaświadczeniem”.

Ale poprzednio, przed zmianami, ten sam artykuł informował o karach pieniężnych za niestosowanie się do ustanowionych w stanie zagrożenia epidemicznego lub stanie epidemii nakazów, zakazów lub ograniczeń i przewidywał karę do 30 tys. zł za ich nieprzestrzeganie.

el

Poznań: Minister chce przywrócić polowania zbiorowe? Z powodu ASF

0
Mimo pandemii i nakazu zachowywania dystansu społecznego minister rolnictwa Grzegorz Puda chce przywrócić polowania zbiorowe. Stowarzyszenie Otwarte Ramiona wystosowało protest przeciwko tej decyzji.

Minister podczas konferencji prasowej poinformował o tym, że poparł prośby myśliwych o przywrócenie możliwości odbywania polowań zbiorowych. Obecnie są one zabronione właśnie z powodu zakazu zgromadzeń, który obowiązuje ze względu na pandemię koronawirusa. Zdaniem członków stowarzyszenia pozwalanie jednej grupie społecznej na nieprzestrzeganie obostrzeń jest nie tylko niewłaściwe i niezgodne z prawem, ale też niesie ze sobą szereg poważnych zagrożeń.

„Znajdujemy się w szczególnie ciężkim dla nas wszystkich momencie, kiedy to pandemia przybiera na sile, na obywateli nakładane są kolejne obostrzenia i zakazy, prowadzące do izolacji społecznej” – czytamy w apelu do ministra. – „Zbliżają się Święta Bożego Narodzenia, które również będą przebiegały pod szeregiem rygorów, podczas których nie spotkamy się tak jak dotychczas w szerszym rodzinnym gronie.

Tymczasem rząd znowu zaczyna uginać się pod presją myśliwskiego lobby, narażając resztę społeczeństwa na skutki realizacji żądań myśliwych – polowania zbiorowe bowiem to nie tylko oddawanie strzałów, ale cały łańcuch możliwości transmisji wirusa – zakup amunicji, dojazd do lasu, wizyta w skupie dziczyzny. Dodatkowo często biorą w nich udział osoby z odległych miejsc zamieszkania, mogąc przyczynić się do jeszcze szerszej transmisji patogenu. W sytuacji, kiedy służba zdrowia jest na granicy załamania, brakuje personelu i sprzętu medycznego, poszczególne firmy i przedsiębiorstwa znajdują się na granicy upadku, nieodpowiedzialnym będzie narażanie obywateli na dalszy rozwój pandemii, a powrót do organizacji polowań zbiorowych może zdecydowanie się do tego przyczynić”.

Stowarzyszenie zwraca też uwagę, że wysuwany przez Polski Związek Łowiecki argument o walce z ASF, któremu mają zapobiegać zbiorowe polowania na dziki, jest zwyczajnie nieprawdziwy. Jak dowodzą dotychczasowe dane, myśliwi poprzez masowy odstrzał dzików przyczyniają się do rozprzestrzeniania ASF, dlatego że nie zachowują zasad bioasekuracji podczas polowań.
„Po wejściu w życie specustawy ASF 20 stycznia br. rozpoczęła się rzeź dzików, która spowodowała rekordowy wzrost liczby nowych przypadków ASF. Według danych Głównego Inspektoratu Weterynarii w czasie tylko pierwszego kwartału 2020 roku stwierdzono ich tyle, co w ciągu trzech pierwszych kwartałów zeszłego roku” – piszą członkowie stowarzyszenia. – „A obecnie myśliwi, jeśli ponownie wyjdą na polowania, będą przyczyniać się do rozwoju kolejnej epidemii.

Rozwiązaniem w walce z ASF powinna być skuteczna i wdrożona na szeroką skalę bioasekuracja gospodarstw rolnych oraz hodowli trzody chlewnej. Tymczasem według raportu Najwyższej Izby Kontroli z 2017 r. aż 74% gospodarstw nie posiadało niezbędnych zabezpieczeń – w takiej sytuacji nie dziwi przenoszenie się na hodowane zwierzęta wirusa, którego zresztą przenoszą często sami myśliwi, również nie stosując odpowiednich procedur podczas polowań”.

Stowarzyszenie kończy swój apel wyrażeniem nadziei, że dobro i bezpieczeństwo ogółu obywateli okażą się ważniejsze niż presja grupy stanowiącej zaledwie 0,3% społeczeństwa, a polowania zbiorowe zostaną przywrócone dopiero, kiedy sytuacja epidemiologiczna zostanie ustabilizowana i nie będzie występowało już ryzyko dalszego wzrostu liczby zachorowań.

Mat. pras., el

Protest pracowników Amazona – firma odpowiada

0
27 listopada pracownicy Amazona w ramach koalicji Amazon Workers International rozpoczęli kampanię #MakeAmazonPay. „To seria wprowadzających w błąd sformułowań źle poinformowanych lub interesownych grup” – odpowiada firma.

Jak informowaliśmy, pracownicy Amazon w Polsce protestują pod hasłem “2 000 zł dla każdego”, domagając się godnych zarobków i dodatków.

Oto odpowiedź biura prasowego Amazona:
„To seria wprowadzających w błąd sformułowań źle poinformowanych lub interesownych grup, które wykorzystują profil Amazon do popularyzacji swoich własnych celów. Amazon wspiera swoich pracowników, klientów i społeczności, zapewnia bezpieczne warunki pracy, konkurencyjne wynagrodzenie i atrakcyjny pakiet świadczeń.

Amazon jest również firmą, która wiedzie prym w procesie zmian
klimatycznych, dzięki zobowiązaniu do osiągnięcia zerowej emisji
dwutlenku węgla netto do 2040 r., oraz płaceniu miliardów euro
podatków na całym świecie”.

el

Poznań: Szpital tymczasowy z poślizgiem

0
Miał przyjąć pierwszych pacjentów już dziś, ale stanie się to dopiero 3 grudnia. To z powodu opóźnień w dostawie sprzętu, między innymi tomografu komputerowego, który nie dojechał na czas.

Brakuje nie tylko tomografu – nie dotarła jeszcze także aparatura do tlenoterapii wysokoprzepływowej. To dlatego, mimo że szpital jest już gotowy, kadra zatrudniona i zgodnie z planem w ubiegłym tygodniu weszła na teren obiektu, by się z nim zapoznać – pacjenci będą musieli poczekać na przyjęcie do szpitala jeszcze do czwartku.

Przypomnijmy, że zgodnie z zapowiedzią rektora Uniwersytetu Medycznego, prof. Andrzeja Tykarskiego – to szpital uniwersytecki Przemienienia Pańskiego, będzie sprawował nadzór merytoryczny nad placówką – w pierwszym rzucie ma zostać uruchomionych 150 łóżek. Docelowo będzie ich 597, ale liczba łóżek będzie zwiększana stopniowo, w miarę potrzeb – i w miarę zwiększania wyszkolonego personelu. Jak dotąd do pracy zgłosiło się 1200 osób różnych branż i specjalności medycznych.

Wojewoda Łukasz Mikołajczyk kilka dni temu podkreślił, że placówka pozwoli odciążyć szpitale powiatowe, w których dzięki temu mogłoby dojść do zmniejszenia liczby łóżek covidowych.
– Przygotowujemy ewentualny plan zmniejszania liczby łóżek w określonych powiatach, jeśli sytuacja epidemiczna się ustabilizuje, a szpital tymczasowy w kolejnych etapach będzie zwiększał liczbę przyjęć – mówił wojewoda. – Chcemy dać oddech szpitalom powiatowym, ale kluczowa jest sytuacja związana z liczbą zakażeń. To jest warunek, który musi być spełniony.

el

Polska: Zakażenia koronawirusem – niebywały spadek

0
Wczoraj informowaliśmy o dużym spadku, podając 11 483 zakażeń koronawirusem zgodnie z danymi Ministerstwa Zdrowia. Co mamy napisać dziś, gdy ministerstwo poinformowało o… 5733 zakażeniach?

„Mamy 5 733 nowe i potwierdzone przypadki zakażenia #koronawirus z województw: mazowieckiego (659), zachodniopomorskiego (599), wielkopolskiego (532), dolnośląskiego (445), pomorskiego (441), śląskiego (421), łódzkiego (375), warmińsko-mazurskiego (327), kujawsko-pomorskiego (297), lubelskiego (285), małopolskiego (280), lubuskiego (259), podkarpackiego (201), opolskiego (198), świętokrzyskiego (192), podlaskiego (118)” – poinformowało Ministerstwo Zdrowia. -„104 zakażenia to dane bez wskazania adresu, które zostaną uzupełnione przez inspekcję sanitarną. Z powodu COVID-19 zmarło 21 osób, natomiast z powodu współistnienia COVID-19 z innymi schorzeniami zmarło 100 osób”.

W ciągu doby wykonano ponad 25,1 tys. testów na koronawirusa.

Liczba zakażonych koronawirusem: 990 811/ 17 150 (wszystkie pozytywne przypadki/w tym osoby zmarłe).

MZ, el