Strona główna Blog Strona 2028

Poznań: Radni przyjęli budżet na 2020 rok

0
Podczas ostatniej w tym roku sesji poznańscy radni przyjęli budżet miasta na 2020 rok. Za taką decyzją było 23 radnych, przeciw – 9, dwie osoby wstrzymały się od głosu.

Przyszłoroczny budżet jest najtrudniejszym, z jakim władze miasta musiały się zmierzyć. Jeszcze nigdy dotąd dochody i wydatki Poznania nie były aż tak uzależnione od polityki rządu.

Dochody budżetu miasta zaplanowano na 4,38 mld zł, w tym dochody bieżące na 4,1 mld zł.

Najbardziej rosnącą grupą dochodów bieżących są dotacje celowe z budżetu państwa, co związane jest w głównej mierze z rozszerzeniem programu Rodzina 500 plus. Transfery rządowych pieniędzy w coraz większym stopniu stają się też głównym źródłem finansowania wydatków bieżących.

Największym ciosem dla przyszłorocznego budżetu miasta są zmiany dotyczące podatku PIT. Pod koniec 2019 roku rząd obniżył go o 1 procent i uchwalił zerowy podatek dla młodych. To oznacza, że do miejskiej kasy trafi w przyszłym roku aż o 175 mln zł mniej.

Plan dochodów majątkowych ustalono na 278 mln zł, w tym dotacje na inwestycje z budżetu UE wyniosą aż 152 mln zł.

– Każdy budżet jest kompromisem pomiędzy tym, co chcielibyśmy, a tym, co możemy zrobić – mówił podczas sesji Jacek Jaśkowiak, prezydent Poznania. – Tegoroczny jest jednak wyjątkowo trudny. Stoją przed nami wielkie wyzwania, ale i wielka szansa na wykorzystanie dofinansowań unijnych. Czasami różnimy się w poglądach, ale mam nadzieję, że dobro Poznania będzie dziś dla nas najważniejsze. Dlatego proszę państwa o przyjęcie budżetu.

Na realizację wydatków zaplanowano 5,15 mld zł, w tym na wydatki bieżące 3,8 mld zł, a na majątkowe – 1,35 mld zł. Wzrost wydatków bieżących w przyszłym roku jest konsekwencją decyzji władz centralnych. O ponad 55 proc. wzrosną one w obszarze zadań zleconych z zakresu administracji rządowej (to kolejny skutek rozszerzenia programu Rodzina 500 plus). Wzrosną też wydatki na oświatę, co wynika z dodatkowego rocznika w pierwszych klasach szkół średnich i podwyżek dla nauczycieli. W przyszłym roku miasto będzie musiało dołożyć na ten cel aż 572 mln zł – to aż 43,2 proc. potrzebnej na sfinansowanie oświaty kwoty.

Na budżecie miasta odbije się również wzrost płacy minimalnej oraz spodziewany wzrost cen energii elektrycznej oraz kolejne, trudne na razie do oszacowania wydatki, takie jak szybko rosnące ceny na rynku usług budowlanych.

W 2020 roku najwięcej pieniędzy miasto wyda na drogi i komunikację zbiorową – ponad 1,88 mld zł. To niemal jedna trzecia wszystkich wydatków. Takie rozwiązanie pozwoli na rozwijanie zrównoważonego transportu w całym mieście.

Niewiele tylko mniej, bo 1,34 mld zł pochłonie oświata. Trzecią pod względem wielkości pozycją są pieniądze na politykę społeczną, zdrowotną i rodzinną – tu wydatki wyniosą ponad 1 mld zł.

Ponad 242 mln zł miasto wyda na ochronę środowiska i gospodarkę komunalną, a ponad 174,7 mln zł na kulturę i ochronę dziedzictwa narodowego. Gospodarka przestrzenna, gospodarka nieruchomościami i rewitalizacja pochłoną ponad 163,4 mln zł, a sport – ponad 110 mln zł.

Miasto nie rezygnuje z inwestycji

Mimo bardzo trudnej sytuacji dotyczącej wydatków bieżących w budżecie znalazły się pieniądze na ważne dla mieszkańców i mieszkanek Poznania inwestycje. Przewidziano na nie łącznie ponad 1,35 mld zł. To rekordowa kwota.

Jednym z priorytetów miasta będą działania związane z ochroną jakości powietrza, na które założono pięciokrotny wzrost środków. Aż 10 mln zł przewidziano na wymianę starych pieców na ekologiczne w lokalach prywatnych oraz kolejne 8 mln na takie same wymiany w mieszkaniach miejskich. Łącznie na ochronę jakości powietrza miasto wyda aż 20 mln zł.

W budżecie są zarówno duże, ogólnomiejskie inwestycje, jak i szereg mniejszych, oczekiwanych przez poznaniaków, podnoszących jakość życia i zachęcających innych do zamieszkania w Poznaniu. Aż 134 mln zł miasto wyda w 2020 roku na kontynuowanie budowy tramwaju na Naramowice. Kolejne 39 mln zł – na program Centrum, czyli remont dalszych odcinków ulicy Święty Marcin. Prawie 35 mln zł pochłonie w 2020 roku przebudowa torowiska na Wierzbięcicach, a 36,8 mln – budowa węzła Nowa Naramowicka. Ponad 30 mln zł zarezerwowano na przebudowę Rynku Łazarskiego, a ponad 26,4 mln na Węzeł Grunwaldzka.

Ponad 12,3 mln zł miasto przeznaczy na budowę chodników, a ponad 1,5 mln zł na rewaloryzację zieleni w śródmieściu. Zaplanowano też ponad 34,8 mln zł na budowę dróg rowerowych. Na budowę, renowację i rewaloryzację parków i zieleńców w budżecie zaplanowano ponad 11,7 mln zł, do tego ponad 1,9 mln zł na ogród miododajny na Cytadeli.

W przyszłym roku miasto zamierza również wydać z budżetu 24,4 mln na budowę Centrum Szyfrów Enigma i 6,2 mln zł na renowację i adaptację Fortu VII w Poznaniu.

W budżecie na 2020 rok znalazły się również pieniądze na budowę sal gimnastycznych przy ZS z Oddziałami Sportowymi nr 1 i 5 – odpowiednio 4,4 i 2,4 mln zł. Ponad 5,9 mln zostanie przeznaczone na modernizację i rozbudowę Przedszkola nr 121.

Nie zabraknie też inwestycji sportowych (pływalnia na os. Zwycięstwa – 20 mln zł czy modernizacja bieżni lekkoatletycznej na stadionie na Golęcinie – 4,5 mln zł) i tych przeznaczonych dla seniorów – jak Dom Pomocy Społecznej przy ul. Żołnierzy Wyklętych (10,7 mln zł w 2020 roku).

Budżet został zaplanowany z deficytem w wysokości 769 mln zł, który w sposób naturalny jest pochodną wielkości inwestycji zaplanowanych na 2020 rok. Co ważne – założone wartości zadłużenia i jego obsługi gwarantują spełnienie ustawowych wymogów.

Podczas grudniowej sesji radni przyjęli też Wieloletnią Prognozę Finansową dla Miasta Poznania – dokument, który pozwala wstępnie zaplanować pieniądze na najważniejsze inwestycje w kolejnych latach. Za jej przyjęciem zagłosowało 23 radnych, 9 było przeciw, 2 wstrzymało się od głosu.

UMP, el

Od czwartku otwarte trzy pasy ruchu na południowej nitce mostu Lecha

0
Prace przy wymianie nawierzchni na dojeździe i zjeździe z południowej nitki mostu Lecha dobiegają końca. Stała organizacja ruchu zostanie przywrócona wcześniej niż zakładano, bo już 19 grudnia.

Zmiany zostaną wprowadzone wczesnym rankiem, przed szczytem komunikacyjnym. Z uwagi na konieczność ukończenia prac związanych z likwidacją tzw. przewiązek oraz odtworzeniem stałej organizacji ruchu, mogą wystąpić krótkotrwałe utrudnienia.

Prace potrwają do czasu ukończenia wszystkich robót związanych odtworzeniem nawierzchni na dojazdach do południowej nitki mostu. Będą jednak prowadzone wyłącznie poza szczytem komunikacyjnym lub w porze nocnej.

Nowa, północna nitka mostu Lecha została oddana do użytkowania kierowcom niemal dwa miesiące wcześniej niż pierwotnie planowano. Ruch w kierunku Naramowic i Winograd odbywa się po niej także trzema pasami.

PIM, el

IMGW wydał ostrzeżenie. W nocy może się pojawić silna mgła!

0
IMGW poinformował w komunikacie, że w nocy na terenie całej Wielkopolski może pojawić się gęsta mgła. Widoczność może być mocno ograniczona.

Ostrzeżenie wydane przez Instytut Meteorologii i Gospodarki Wodnej jest pierwszego stopnia. Szansę na wystąpienie zjawiska na terenie Wielkopolski synoptycy ocenili na 80%. Mgła może się pojawić dziś około 22 i będzie utrudniała widoczność nawet do godz. 10 jutro rano.

– Wydane zostały ostrzeżenia meteorologiczne dla znacznej części kraju. Prognozowane są gęste mgły w zasięgu których widzialność może wynosić miejscami od 50 m do 200 m. Zachowajcie ostrożność na drogach – apeluje IMGW.

https://www.facebook.com/IMGWmeteo/posts/2752617344804670

Poznań: Znaczące podwyżki w komunikacji miejskiej? „Nie podnosiliśmy tych cen od siedmiu lat”

0
Zła sytuacja finansowa miasta zmusza je do szukania dodatkowych źródeł pieniędzy. Jednym z nich mają być podwyżki cen biletów w komunikacji miejskiej.

O planowanych przez miasto podwyżkach cen biletów w komunikacji miejskiej pisaliśmy już kilka razy. Ze względu na pogarszającą się sytuację finansową władze miasta zapowiedziały drastyczne podwyżki w Poznaniu. Za obecną sytuację obwiniają one rząd Prawa i Sprawiedliwości, a konkretnie zmiany w podatku PIT, które on wprowadził. Zmiany korzystne dla obywateli (więcej pieniędzy zostaje w ich portfelach) są zabójcze dla samorządów, które straciły część finansowania, w sytuacji kiedy jednocześnie zwiększają się ich wydatki.

Poznań: Jaśkowiak zapowiada podwyżki opłat i atakuje PiS. „To efekt nieudolnej polityki rządu”

Trzeba zaznaczyć, że podwyżki czekają poznaniaków nie tylko w komunikacji miejskiej. Więcej trzeba będzie zapłacić też chociażby za wstęp do zoo czy palmiarni. To jednak ceny biletów komunikacji miejskiej stały się pewnym symbolem sytuacji finansowej miasta. Obecne władze Poznania od początku starały się promować transport publiczny, na każdym kroku przedstawiając go jako tańszą i bardziej ekologiczną alternatywę dla samochodów. Podwyższając ceny biletów ryzykują, że część mieszkańców od tramwajów i autobusów się odwróci.

Mimo złożonej już jakiś czas temu zapowiedzi podwyżek, nie wiadomo było ile one finalnie wyniosą. Dzisiaj pojawiły się nowe informacje na ten temat. Jacek Jaśkowiak, w rozmowie z reporterem Radia Poznań, zdradził że mogą one wynieść nawet ponad 20 procent! – W sytuacji, gdy nie podnosiliśmy tych cen od siedmiu lat taka podwyżka na poziomie 20 procent dla tych, którzy korzystają regularnie z autobusu czy tramwaju i to jest ich podstawowy środek lokomocji, byłaby podwyżką, którą da się udźwignąć, a w przypadku osób, które korzystają okazjonalnie uważam, że podwyżka byłaby ciut wyższa – tłumaczył prezydent Poznania.

Dokładny cennik nowych biletów nie został jeszcze przygotowany, ale informacje przekazane przez prezydenta są pewną sugestią ile mogą one wynosić. Warto dodać, że jednocześnie miasto zamierza podnieść szereg innych opłat – m.in. za parkowanie. Ceny biletów komunikacji miejskiej wzrosną w połowie przyszłego roku (dokładna data nie jest jeszcze znana).

Poznań: Podczas prac na Naramowicach uszkodzono rurociąg!

0
Podczas prac przygotowawczych do budowy tramwaju na Naramowice, uszkodzony został rurociąg. Woda obecnie zalewa okoliczne ulice.

Do awarii doszło przy skrzyżowaniu ulic Szelągowskiej, Naramowickiej oraz Wilczak. Woda powoli spływa w stronę ulicy Naramowickiej. Zalana jest już sąsiadująca działka. Na miejscu pracują służby Aquanetu, które próbują opanować sytuację, ale mogą się pojawić miejscowe utrudnienia w ruchu.

Poznań: Tramwaj na Naramowice z wnioskiem o zezwolenie na realizację inwestycji

Źródło: Głos Wielkopolski / zdjęcie ilustracyjne

Poznań: Pożar samochodu przed centrum handlowym

0
Na terenie parkingu centrum handlowego „Panorama” doszło do kolizji dwóch samochodów. Po chwili jeden z nich zaczął się palić.

Do zdarzenia doszło około godz. 14. Po kolizji dwóch samochodów, jeden z nich zaczął się palić. Na miejsce została wezwana straż pożarna oraz policja. Na szczęście nikt nie odniósł obrażeń, a sytuacja została już opanowana.

Piotr Reiss: „Sąd w ogóle nie uwzględnił specyfiki dyscypliny”

0
Piotr Reiss, były kapitan Lecha Poznań, odniósł się publicznie do sprawy korupcji w polskiej piłce nożnej. – Na pewno będę apelował od wyroku sądu – zapowiada.

Strzelec ponad 100 bramek dla „Kolejorza” został w zeszłym tygodniu skazany przez sąd we Wrocławiu w związku z udziałem w aferze korupcyjnej w polskiej piłce nożnej, na rok i dwa miesiące więzienia w zawieszeniu. Wczoraj Reiss zdecydował się wydać oświadczenie, w którym komentuje wyrok. Piłkarz zapowiada apelację.

Reiss przekonuje, że będzie w dalszym ciągu walczył o swoją niewinność. – Nie przyznaje się do zarzucanych mi przewinień, złożyłem wyjaśnienia ustosunkowując się merytorycznie do wszelkich zarzutów. Podkreślę jeszcze raz, że w sprawie brak jest dowodów jednoznacznie potwierdzających popełnienie przeze mnie zarzuconych czynów – tłumaczy były napastnik Lecha i dodaje: – Sprawa wraca cykliczne, gdyż stanowi ciekawy temat zastępczy, a czasami mam wrażenie polityczny, a do tego prowadzona była przez sędziego, który zasłynął niesłusznym skazaniem pana Tomasza Komendy na 25 lat więzienia.

W dalszej części oświadczenia Reiss zwraca uwagę, że sprawa trwa już od 10 lat, a zawodnik odpowiada za czyn, który miał rzekomo popełnić 15 lat temu. Napastnik wraca też wspomnieniami do jednego z meczów, który miał być ustawiony.

– Przy stawianiu zarzutów sąd w ogóle nie uwzględnił specyfiki dyscypliny i realiów tamtej rywalizacji sportowej. No bo co można powiedzieć innego? Że mecz ze Świtem graliśmy bez kilku podstawowych graczy w obawie przed tym, że sędzia nas wykartkuje i nie będziemy mogli za kilka dni w najsilniejszym składzie grać w jednym z najważniejszych meczów w historii piłkarskiego Lecha – w finale Pucharu Polski z Legią? I że byłem w tym meczu najlepszy na boisku? Przecież do dzisiaj jest zachowane nagranie z całego meczu ze Świtem i każdy może ocenić, czy na miarę naszego rezerwowego składu dobrze i uczciwie zagraliśmy, my zawodnicy! Bo mecz tylko teoretycznie został odpuszczony wcześniej, przez wystawienie składu bez kilku podstawowych zawodników – tłumaczy Reiss.

– Nigdy nie zaprzeczałem, że wiedziałem o dodatkowej premii za wygranie meczu z Górnikiem Polkowice, ale taka praktyka w świecie, także w całej Europie jest powszechna i to nawet publicznie ogłaszana (np. obietnica Abramowicza takiej premii dla Chorwatów za korzystny wynik w meczu Anglia-Chorwacja). Ale po pierwsze, to nie jest korupcja, co potwierdza wielu wybitych prawników, a po drugie ja nie uczestniczyłem w podziale tej premii – dodaje legenda Lecha.

– Każdy obwiniony ma prawo do obrony i przedstawienia swoich racji, a nie tylko ten, kto kogoś innego pomawia. Nie ma w naszej cywilizacji „domniemania winy osoby oskarżanej”, natomiast jest zasada „domniemania niewinności, dopóki komuś nie udowodni się winy”. Oskarżany chyba nie ma obowiązku udowadniania, że czegoś nie zrobił! Wielu już mnie dawno skazało, wielu czyta przekształcone, nierzetelne informacje i być może powyższe wyjaśnienie pozwoli zrozumieć sytuację, w jakiej się znalazłem, bo aby mieć rację trzeba posługiwać się argumentami, a ich w całym postępowaniu brakuje. Na pewno będę apelował od wyroku sądu, choć w części mnie uniewinnił – podsumował Reiss.

https://www.facebook.com/piotrreiss/posts/2594507103979228

Dokonywali brutalnych napadów m.in. w Wielkopolsce. Udawali policjantów

0
Funkcjonariusze CBŚP, wspierani przez policjantów rozbili grupę przestępczą, której członkowie są podejrzewani m.in. o brutalne napady oraz kradzieże z włamaniem.

Śledztwo w tej sprawie trwa od 2019 roku. Zatrzymani członkowie grupy są podejrzewani o dokonywanie brutalnych rozbojów na terenie województw: śląskiego, małopolskiego, świętokrzyskiego oraz wielkopolskiego. 

– Z ustaleń śledczych wynika, że grupa działała w latach 2016-2018. Wówczas mogło dojść do co najmniej 20 napadów rabunkowych. Członkowie grupy podejrzani są również o dokonanie co najmniej 50 kradzieży z włamaniem. Ofiary były typowane wśród osób majętnych, zajmujących się m.in. handlem walutami, złotem, nieruchomościami czy też takie, które z różnych względów mogły posiadać większą ilości gotówki w miejscu zamieszkania. Łupem padały głównie pieniądze i wartościowa biżuteria. Z relacji ofiar wynika, że napastnicy byli wyposażeni m.in. w odzież z napisami „Policja”, „CBŚ” lub identyfikatory indywidualne funkcjonariuszy. Posiadali przy sobie broń, paralizatory, kajdanki, opaski zaciskowe, łomy czy taśmy klejące. Po napadzie odjeżdżali często samochodem swoich ofiar – relacjonują agenci CBŚP.

W przeprowadzonej na terenie niemal całego kraju akcji zatrzymano 14 osób. Zabezpieczono 6 sztuk broni, amunicję oraz środki odurzające. Udało się też zabezpieczyć mienie o wartości około 730 tysięcy złotych. Zatrzymani usłyszeli już zarzuty, dodatkowo 13 z nich zostało tymczasowo aresztowanych. Część zatrzymanych była już w przeszłości karana m.in. za udział w zorganizowanej grupie przestępczej.

Gniezno: Wypadek na S5. Jedna osoba nie żyje

0
W wyniku wypadku z udziałem samochodu ciężarowego oraz osobowego, do jakiego doszło na trasie S5, jedna osoba zmarła, a dwie zostały ranne.

Do zdarzenia doszło 17 grudnia około godz. 16 na trasie S5 z Gniezna w stronę autostrady A2, w pobliżu węzła Kleszczewo. Z relacji wynika, że samochód ciężarowy przewrócił się na samochód osobowy. Jedna osoba nie przeżyła, a dwie zostały ranne i trafiły do szpitala. Na miejscu pojawili się strażacy, służby medyczne oraz policja i prokurator.

Przez kilka godzin przejazd w stronę A2 możliwy był tylko jednym pasem.

Poznań: Wypadek na skrzyżowaniu Al. Solidarności i Witosa

0
Przed godz. 12 doszło do wypadku na skrzyżowaniu Al. Solidarności i Witosa. Na miejscu działają służby – są utrudnienia dla kierowców.

Na skrzyżowaniu doszło do zderzenia czołowo-bocznego. Nieoficjalnie, jeden z kierowców miał próbować wymusić pierwszeństwo. Na miejscu działają straż pożarna oraz pogotowie – są utrudnienia dla pozostałych kierowców. Na chwilę obecną nie ma informacji o poszkodowanych.

Poznań: Jeździł bez biletu. Ma do zapłaty 126 tysięcy złotych

0
49-letni mieszkaniec Poznania okazał się być rekordzistą Polski. W jeżdżeniu komunikacją miejską bez biletu.

Zestawienie przygotował Krajowy Rejestr Długów (KRD). Wynika z niego, że w Polsce ponad 332 tysiące osób ma długi w stosunku do firm świadczących usługi transportowe. Rekordzista niestety jest z Poznania. 49-letni mieszkaniec naszego miasta ma 296 zobowiązań (mandatów) na kwotę 126 tysięcy złotych.

Znacząco przebił on kolejne osoby w rankingu, które miały około 90 tys. złotych długu. Długi wszystkich osób jeżdżących na gapę w Polsce mają, według informacji KRD, wynosić 436 milionów złotych. Najwięcej winni są mieszkańcy Śląska oraz Wielkopolski.

Najciekawsze imprezy na początku 2020 roku z Poznaniu

0
Luty 2020 to idealny czas na imprezowanie – trwa karnawał, w którym należy się bawić. Na jakie imprezy w Poznaniu warto się wtedy wybrać?

Oto dwie najciekawsze wydarzenia ze świata clubbingu, na których nie może Cię zabraknąć.

Koncerty DJ-a Krisa i Black Marble w Poznaniu

W lutym 2020 szykują się dwa ciekawe wydarzenia. THE HISTORY OF SUNRISE – projekt muzyczny polskiego DJ-a, który jest legendą muzyki elektronicznej i założycielem Sunrise Festival. Oraz Black Marble – wydawnictwo z Los Angeles w brzmieniu wave/synth pop po raz pierwszy w Polsce! Obie imprezy odbędą się w Poznaniu. Bilety możesz zamówić na https://muno.pl/imprezy/poznan/ Tam też znajdziesz zestawieniu wszystkich koncertów i wydarzeń nie tylko w Poznaniu, ale całej Polsce.

DJ Kris w Poznaniu – 22 lutego

W ostatki szykuje się niezła gratka dla fanów muzyki klubowej. W X-Demon w Poznaniu wystąpi DK Kris (właściwie Krzysztof Bartyzel), flagowy okręt muzyki klubowej w Polsce. To człowiek-legenda, który na przestrzeni lat osiągnął wielki sukces – stworzył Sunrise festiwal. Zanim do tego doszło, był prekursorem muzyki elektronicznej w Polsce. Przy jego utworach na parkietach bawiło się wiele pokoleń. Karierę muzyczną DJ Kris rozpoczynał w latach 90-tych. Z biegiem lat stawał się coraz odważniejszy i w swoich miksach przemycał brzmienia transowe i house’owe. Jego sety były całkowitą nowością w Polsce dla przeciętnego słuchacza radiowego.

Można śmiało stwierdzić, że DJ Kris wprowadził Polaków w nową erę muzyczną. Na początku nowego tysiąclecia muzyka elektroniczna stała się niezwykle popularna. Wtedy właśnie DJ Kris wpadł na pomysł stworzenia eventu Sunrise Festiwal. Nikt się nie spodziewał, że wydarzenie stanie się wkrótce jedną z największych imprez muzycznych w Polsce, który od wielu lat odbywa się w nadmorskim Kołobrzegu. Już w lutym, a dokładniej 22 lutego możesz poczuć klimat imprezy na clubbingu DJ Krisa w Poznaniu – THE HISTORY OF SUNRISE. Zapowiada się niepowtarzalna muzyczna podróż poprzez historię festiwalu. Nie może Cię tam zabraknąć.

Black Marble – 16 lutego Pod Minogą

Black Marble w końcu w Polsce! Już 16 lutego Chris Stewart przyjedzie z muzycznym projektem do poznańskiego Klubu pod Minogą. Będzie promował najnowsze wydawnictwo „Bigger Than Life”. Jakie brzmienia będziesz mógł posłuchać? Black Marble można określić jako wave/synth pop. Projekt jest inspirowany muzyką dark i codwave oraz synth popem z wczesnych lat osiemdziesiątych z charakterystycznym brzmieniem basu Petera Hooka

Chrisa Stewarta możesz znać z debiutanckiego krążka A Different Arrangement wydanego w 2012 roku. 4 lata później światło dzienne ujrzał album It’s Immaterial. Black Marble zawita do Europy zimą 2020 roku, by promować najnowszy album Bigger Than Life! W Poznaniu usłyszysz go już 16 lutego. Wstęp na koncert dla osób powyżej 16 roku życia. Jeśli jesteś niepełnoletni, potrzebujesz pisemną zgodę rodzica. Pamiętaj, że bilety kupione na Muno możesz pokazać przy wejściu na telefonie. Nie musisz ich drukować – to korzystniejsze dla środowiska.

Artykuł partnera

Zakaz udzielania się w mediach dla duchownych. Powodem „celebryckie zapędy”?

0
Nie sprzeciw wobec pochówku arcybiskupa Paetza w Katedrze Poznańskiej, a „celebryckie zapędy” miały być powodem przez który duchowni otrzymali zakaz udzielania się w mediach.

Taką informację podało dzisiaj Radio Poznań, które nieoficjalnie otrzymało ją od jednego z wysoko postawionych urzędników poznańskiej kurii metropolitalnej. Przedstawiona wersja kłóci się z tą, którą podawał tygodnik „DoRzeczy”. Według niego księża Adam Pawłowski i Daniel Wachowiak mieli otrzymać zakaz kontaktu z mediami z powodu protestowania wobec pochówku arcybiskupa Paetza w Katedrze Poznańskiej.

Zakaz wypowiedzi dla duchownych. Wszystko przez sprawę Paetza?

Abp Juliusz Paetz był metropolitą poznańskim w latach 1996 – 2002. Został oskarżony o molestowanie kleryków i z tego też powodu jego ewentualny pogrzeb w Katedrze Poznańskiej wywołał duże emocje. Ostatecznie kuria zdecydowała się, że arcybiskup zostanie pochowany w innym miejscu.

Zarówno ksiądz Pawłowski, jak i Wachowiak aktywnie działali w internecie. Ten pierwsze przygotowywał filmiki m.in. z poradami jak się modlić. Z powodu swoich pomysłowych akcji często pojawiał się w mediach. Jako przykład można podać „Black Friday”, podczas którego ksiądz Pawłowski udzielał ślubów za darmo.

Ksiądz Daniel Wachowiak angażował się natomiast zdecydowanie bardziej ideologicznie – głównie na twitterze. Duchowny, jeszcze będąc związanym z Poznaniem mocno krytykował Jacka Jaśkowiaka oraz środowisko LGBT. W zeszłym roku został przeniesiony do małej parafii w Piłce, której został proboszczem. W dalszym ciągu, do otrzymania zakazu, komentował on jednak bieżące wydarzenia polityczne.

Według informacji Radia Poznań, to właśnie ich internetowa działalność miała spotkać się ostrą reakcją kurii, a nie zaangażowanie w zmianę miejsca pochówku arcybiskupa Paetza.

Poznań: Pożar przy ul. Wrocławskiej. Jedna osoba nie żyje

0
Cztery zastępy straży pożarnej brały udział w gaszeniu jednego z mieszkań przy ulicy Wrocławskiej w Poznaniu. Niestety, jedna osoba nie przeżyła.

Do pożaru doszło 17 grudnia 2019. Strażacy zostali wezwani na miejscu ze względu na duże zadymienie, które pojawiło się w jednym z mieszkań. Jak się okazało zapaliły się tam śmieci. Mieszkanka lokalu została ewakuowana, ale pomimo reanimacji zmarła.

Weekend w Warszawie – co warto zobaczyć?

Warszawa jest jednym z obowiązkowych punktów na turystycznej mapie Polski. Dlatego podpowiadamy jak spędzić weekend w stolicy naszego kraju.

W Warszawie nie można się nudzić! Nasza stolica to zarazem największe i najciekawsze miasto w Polsce. Zobacz zatem co warto tam zobaczyć?

Co warto zobaczyć w Warszawie?

  • Stare Miasto – w 1980 roku Stare Miasto zostało wpisane na Listę Światowego Dziedzictwa UNESCO. Znajduje się tutaj Zamek Królewski, Kolumna Zygmunta i Muzeum Historyczne m. st. Warszawy. W obrębie starówki trzeba zobaczyć otoczony kolorowymi kamienicami rynek z pomnikiem syreny, barbakan i Katedrę św. Jana. Wracając ze Starego Miasta warto też przespacerować się Krakowskim Przedmieściem, czyli najbardziej reprezentacyjną ulicą Warszawy, pełną kościołów, kamienic i pomników. Znajdują się przy niej również Pałac Prezydencki i Uniwersytet Warszawski.
  • Grób Nieznanego Żołnierza i Ogród Saski – znajduję się on na placu Józefa Piłsudskiego i oddaje hołd wszystkim nieznanym żołnierzom, którzy zginęli dla ojczyzny. Przy grobie odbywają się uroczystości w najważniejsze święta państwowe. Tłem Grobu Nieznanego Żołnierza jest Ogród Saski z ogromną fontanną, rzeźbami i stawem. To pierwszy publiczny park w Warszawie otwarty w pierwszej połowie XVIII wieku.
  • Ogrody na dachu Biblioteki Uniwersyteckiej – są to pierwsze tak duże ogrody w Polsce. Zajmują powierzchnię jednego hektara. Cały ogród podzielony jest na oddzielne segmenty, w których posadzone są inne rośliny. Wstęp na taras jest darmowy, a z jego najwyższego punktu możemy podziwiać całą panoramą Warszawy.
  • Pałac Kultury i Nauki – jest to najwyższy budynek w Polsce. Ma 230 metrów wysokości, 42 piętra i powierzchnię 817 tys. m2. Na 30 piętrze mieści się taras widokowy, z którego można podziwiać panoramę Warszawy. Na szczycie Pałacu znajduje się zegar, który jest drugim co do wielkości w Europie, ale najwyżej położonym na całym świecie. Podczas wizyty w Pałacu można wybrać się do do mieszczącego się w nim Muzeum Techniki i Muzeum Etnograficznego.
  • Łazienki Królewskie – jest to park, który składa się z trzech ogrodów: Królewskiego, Belwederskiego i Modernistycznego. Znajdują się w nim budowle z epoki stanisławowskiej. Jedną, a zarazem najbardziej okazałą z nich jest Pałac na Wyspie, który był letnią rezydencją króla Stanisława Augusta Poniatowskiego. Obok niego w Łazienkach znajdują się: Biały Domek, Pałac Myśliwiecki, Podchorążówka oraz Amfiteatr. Na ich terenie mieszczą się także mniejsze budowle takie jak: Świątynia Egipska, Świątynia Diany, Ermitaż, Nowa Pomarańcza oraz Stara i Nowa Kordegarda. Łazienki Królewskie są idealnym miejscem do spacerów dla turystów, a także miejscowych rodzin z dziećmi.
  • Park Fontann, który tworzą cztery fontanny położone na Podzamczu. Podczas multimedialnych pokazów, które odbywają od maja do września, oświetlają je wielobarwne iluminacje.
Inne atrakcje Warszawy

W Warszawie warto wybrać się do najbardziej popularnych muzeów, między innymi Muzeum Wojska Polskiego, Muzeum Katyńskiego, Muzeum Powstania Warszawskiego, Muzeum Etnograficznego czy galerii Sztuki Zachęta.
Nad Wisłą leży też słynne Centrum Nauki Kopernik. To interaktywne muzeum popularyzujące naukę za pomocą eksperymentów, w których uczestniczą zwiedzający, i multimedialnych ekspozycji.
Wieczory w stolicy warto spędzać na rozrywkach kulturalnych. Można pójść do kina, teatru, opery czy filharmonii.

Nocleg w Warszawie – hotele Stare Miasto Warszawa

W Warszawie bez problemu znajdziesz także miejsce do spania. Możesz, na przykład zarezerwować pokój, w jednym z hoteli sieci ACCOR, które położone są na lub w pobliżu Starego Miasta: Hotel Sofitel Warsaw Victoria, Hotel ibis Warszawa Stare Miasto czy Raffles Europejski Warsaw.

Artykuł sponsorowany

Poznań: Przypnij kokardę!

0
W grudniu hydranty w Poznaniu już od wielu lat dostają biało-czerwone mundurki. W ten sposób akcja „Przypnij kokardę” Aquanet przypomina o 101 rocznicy wybuchu Powstania Wielkopolskiego.

Już od poniedziałku pracownicy firmy ubierają hydranty w biało czerwone ubranka pracowicie wydziergane na szydełku. Specjalnie na potrzeby tej akcji co roku heklują je panie z DPS Słoneczna Przystań.

W tym roku biało-czerwone stroje dostanie 30 hydrantów, między innymi na Starym Rynku, Ostrowie Tumskim, przy Starym Marychu i placu Wolności. Odświętne hydranty cieszą się ogromnym zainteresowaniem poznaniaków, którzy witają je z ogromnym zadowoleniem i robią sobie z nimi pamiątkowe zdjęcia.

Hydranty w swoim fyrtlu zauważyła już Rada Osiedla Jeżyce i wrzucając zdjęcie podziękowała pomysłodawcom akcji za kolejny rok jej realizacji. I słusznie, bo to chyba jeden z sympatyczniejszych pomysłów uczczenia ważnego momentu w historii Polski – a szczególnie Poznania i Wielkopolski.

Warto dodać, że w Punkcie Obsługi Klienta Aquanetu przy Dolnej Wildzie, ozdobionym ogromną biało-czerwoną rozetką, można dostać taką rozetkę za darmo – oczywiście znacznie mniejszych rozmiarów..

el, fot. ROJ

Poznań: ZNTK wystawione na sprzedaż. Znowu

0
To już dziewiąta próba sprzedaży terenów i budynków po Zakładach Naprawczych Taboru Kolejowego w Poznaniu. Cena znów spadła – tym razem to zaledwie 160 mln złotych.

Zaledwie – ponieważ mówimy o ogromnym terenie o powierzchni 20 hektarów położonym, praktycznie w centrum miasta, bo przecież na zapleczu dworca PKP, wzdłuż ulicy Roboczej. „Gazeta Wyborcza” przypomina, że cena wywoławcza przy pierwszej próbie sprzedaży, w 2017 roku, wynosiła ponad 240 mln zł.

Niestety, wtedy nie udało się sprzedać terenu za tę kwotę, jednak syndyk masy upadłościowej był jeszcze pełen optymizmu i zapewniał, że na pewno uda się uzyskać ze sprzedaży 170 mln. Po dwóch latach jednak okazało się, że cenę trzeba obniżyć jeszcze bardziej do 160 mln zł. Chętni mogą składać oferty do 13 stycznia przyszłego roku. Chętni już są, czy jednak kupią teren – nie wiadomo.

20 ha w centrum jest kuszącą propozycją, nie należy jednak zapominać, że na tym terenie znajdują się także budynki. Niektóre z nich są zabytkowe, inne nie, ale wszystkie są w fatalnym stanie technicznym. Nabywca musi więc do ceny kupna dorzucić jeszcze niebagatelny koszt renowacji zabytkowych obiektów.

Stan budynków i całego terenu to efekt dzikiej prywatyzacji z 1995 roku, kiedy to ZNTK zostało przekształcone w spółkę, którą później przejęła inna spółka, Sigma, która miała uzdrowić sytuację, ale to jej się nie udało – udało jej się za to mocno zwiększyć zadłużenie ZNTK. W końcu ZNTK zostały postawione w stan upadłości i zarządza nimi syndyk. Długi, które mają być spłacone z pieniędzy ze sprzedaży terenów i budynków szacuje się na kilkadziesiąt milionów złotych.

„Gazeta Wyborcza”, el

Gostyń: Zatrzymany za nielegalne papierosy

0
Pięć tysięcy paczek papierosów bez polskich znaków akcyzy zabezpieczyli w mieszkaniu 43-letniego mieszkańca Gostynia tamtejsi policjanci. Nielegalny towar znaleźli w samochodzie, którym kierował podejrzany mężczyzna.

12 grudnia kilka minut po godz. 21:00 w Gostyniu na ul. Sportowej policjanci zatrzymali do kontroli drogowej kierowcę samochodu osobowego. Pojazdem jechał 43-letni mieszkaniec powiatu czarnkowsko-trzcianeckiego. W rozmowie z funkcjonariuszami mężczyzna zachowywał się bardzo nerwowo i nieadekwatnie do zaistniałej sytuacji. Chwilę później stało się jasne, dlaczego: mundurowi w samochodzie znaleźli 5 tys. paczek papierosów bez polskich znaków akcyzy. Od tego momentu sprawą zajęli się kryminalni, którzy zabezpieczyli nielegalny towar

Mężczyzna został zatrzymany i doprowadzony do Komendy Powiatowej Policji w Gostyniu. 43-latek usłyszał już zarzut, przyznał się do winy i złożył wyjaśnienia.

Według wstępnych wyliczeń Skarb Państwa mógł stracić na tym procederze blisko 90 tys. złotych. Zatrzymany towar ulegnie przepadkowi, a mężczyzna odpowie przed sądem.

KWP, el

Poznań. Zburzona willa Cegielskiego, czyli kontrowersyjna inwestycja w centrum miasta

0
Kilkadziesiąt wyciętych drzew, zburzona willa Hipolita Cegielskiego i pozostałości średniowiecznej baszty armatniej – inwestycja firmy Orpea przy ulicy Szkolnej budzi coraz więcej wątpliwości wszystkich, z wyjątkiem władz Poznania.

Przypomnijmy: w kompleksie budynków poszpitalnych między Szkolną, Kozią a Podgórną mieścił się przez całe lata szpital. Od roku 2000 rozpoczęły się przenosiny szpitala do nowoczesnych budynków przy ulicy Szwajcarskiej, a obiekty przy Szkolnej wystawiono na sprzedaż.

Chętnych jednak nie było, mimo że cena wcale nie była zaporowa, a lokalizacja atrakcyjna, bo przy Starym Rynku. Jednak w kompleksie znajdowało się wiele obiektów zabytkowych, wszelkie zmiany i przebudowę ograniczał nadzór Miejskiego Konserwatora Zabytków oraz plan miejscowy – więc chętnych na kupno długo nie było.

Ostatecznie w 2017 roku znalazła się firma, Orpea, która zdecydowała się kupić dawny szpital, by przerobić go na domu opieki dla seniorów. Cena wyniosła 40 mln złotych i została zapłacona, a wszyscy zaczęli oczekiwać, że piękne, ale mocno zniszczone budynki znów nabiorą blasku. Co prawda pomysł budowy domu seniora w takiej lokalizacji mógł budzić wątpliwości – Stary Rynek to w końcu imprezowe centrum, a na imprezach zazwyczaj jest dość głośno, co zazwyczaj seniorom nie bardzo się podoba. Ale ostatecznie kompleks jest duży, można go tak rozplanować, by do seniorów hałas nie docierał i ich pokoje zaplanować od strony dużego dziedzińca, porośniętego drzewami.

Jednak przez dwa lata w przyszłej inwestycji nie działo się dokładnie nic. Tylko termin oddania do użytku domu seniora w kolejnych materiałach prasowych dyskretnie przesunięto z roku 2020 na 2022. Może wynikła konieczność przeprowadzenia badań archeologicznych albo może firma jednak zrezygnowała z pomysłu?

Ale nie. Pod koniec 2019 roku firma nagle przystąpiła do prac ziemnych, i to z niezłym rozmachem. Jak odnotowali zszokowani sąsiedzi dokładnie 25 listopada tego roku, z dawnego dziedzińca szpitalnego znikły: wszystkie drzewa, pozostałości baszty armatniej i willa Cegielskiego. Została – i to dosłownie – goła ziemia…

Sprawę nagłośnił Tomasz Dworek z Rady Osiedla Stare Miasto, do które mieszkańcy zwrócili się z prośbą o interwencję.
„Jako sąsiedzi inwestycji prowadzonej na terenie byłego szpitala im. Strusia przy ul. Szkolnej, mimo wielkich niedogodności w postaci kurzu i hałasu, patrzyliśmy na działania inwestora przychylnym okiem, bo wszystkie prace wykonywał z dbałością o drzewa” – napisali mieszkańcy. – „Rozbiórka wielu obiektów i wywóz gruzu odbywały się metodami oszczędzającymi zieleń. Taki sąsiad nam się podobał. Nagle w dniach 25,26 listopada wycięte zostały prawie wszystkie drzewa. Irracjonalne działania! Dźwigi, spychacze, koparki i ogromne ciężarówki zgrabnie manewrowały podczas rozbiórki pomiędzy drzewami. Gdy plac już został oczyszczony, nagle usunięto piękne, stare drzewa. Dlaczego? Kto dał zezwolenie?”

Zaniepokojonych mieszkańców i osiedlowych radnych uspokajał wiceprezydent Poznania Bartosz Guss. jak powiedział „Głosowi Wielkopolskiemu”, chodziło nie o wyburzenie, ale o… restaurację. W ramach projektu ma zostać częściowo odrestaurowane skrzydło klasztoru karmelitanek, a wraz z nim pozostałości baszty armatniej. Co do pozostałych rozbiórek, to zgodę na nie wydał Miejski Konserwator Zabytków, bo chodziło tylko o „nieoryginalne elementy”.

Czy na rozbiórkę willi Cegielskiego MKZ też wydał zgodę? Okazuje się, że tak. Bo w budynku po licznych przebudowach trudno już było doszukać się oryginalnych elementów poza piwnicami, zresztą nie był on obiektem zabytkowym. Dlatego konserwator pozwolił na przebudowę pod warunkiem, że mury piwnic zostaną zachowane i wyeksponowane. Taką odpowiedź przysłało biuro prasowe prezydenta Poznania „Gazecie Wyborczej”. I, co ciekawe, w odpowiedzi można też przeczytać, że nikt nie obiecywał restauracji tej willi…

Więcej można się dowiedzieć z wyjaśnień Magdaleny Michalskiej, rzeczniczki prasowej firmy Orpea, która wyjaśniła, że powodem rozbiórki był bardzo zły stan techniczny budynku, nie było możliwości zachowania go. Ale za to w nowej willi zostaną wyeksponowane wszystkie oryginalne elementy, będzie też upamiętniony sam Cegielski. Jak? Jeszcze nie wiadomo.

No cóż, budynki da się odbudować, w końcu cały Stary Rynek został odbudowany po wojnie i jakoś z tym żyjemy. Ale co z drzewami? ich się odbudować nie da, a nowe, młode to jednak nie to samo. No i nie da się ukryć, ze przy takiej gospodarce na budowie mimo woli nasuwają się wątpliwości co do tego, jak ta inwestycja będzie wyglądała dalej…

Lilia Łada, T. Dworek, fot. T. Dworek