komunikacja miejska fot. ZTM

Poznań: Znaczące podwyżki w komunikacji miejskiej? “Nie podnosiliśmy tych cen od siedmiu lat”

Zła sytuacja finansowa miasta zmusza je do szukania dodatkowych źródeł pieniędzy. Jednym z nich mają być podwyżki cen biletów w komunikacji miejskiej.

O planowanych przez miasto podwyżkach cen biletów w komunikacji miejskiej pisaliśmy już kilka razy. Ze względu na pogarszającą się sytuację finansową władze miasta zapowiedziały drastyczne podwyżki w Poznaniu. Za obecną sytuację obwiniają one rząd Prawa i Sprawiedliwości, a konkretnie zmiany w podatku PIT, które on wprowadził. Zmiany korzystne dla obywateli (więcej pieniędzy zostaje w ich portfelach) są zabójcze dla samorządów, które straciły część finansowania, w sytuacji kiedy jednocześnie zwiększają się ich wydatki.

Trzeba zaznaczyć, że podwyżki czekają poznaniaków nie tylko w komunikacji miejskiej. Więcej trzeba będzie zapłacić też chociażby za wstęp do zoo czy palmiarni. To jednak ceny biletów komunikacji miejskiej stały się pewnym symbolem sytuacji finansowej miasta. Obecne władze Poznania od początku starały się promować transport publiczny, na każdym kroku przedstawiając go jako tańszą i bardziej ekologiczną alternatywę dla samochodów. Podwyższając ceny biletów ryzykują, że część mieszkańców od tramwajów i autobusów się odwróci.

Mimo złożonej już jakiś czas temu zapowiedzi podwyżek, nie wiadomo było ile one finalnie wyniosą. Dzisiaj pojawiły się nowe informacje na ten temat. Jacek Jaśkowiak, w rozmowie z reporterem Radia Poznań, zdradził że mogą one wynieść nawet ponad 20 procent! – W sytuacji, gdy nie podnosiliśmy tych cen od siedmiu lat taka podwyżka na poziomie 20 procent dla tych, którzy korzystają regularnie z autobusu czy tramwaju i to jest ich podstawowy środek lokomocji, byłaby podwyżką, którą da się udźwignąć, a w przypadku osób, które korzystają okazjonalnie uważam, że podwyżka byłaby ciut wyższa – tłumaczył prezydent Poznania.

Dokładny cennik nowych biletów nie został jeszcze przygotowany, ale informacje przekazane przez prezydenta są pewną sugestią ile mogą one wynosić. Warto dodać, że jednocześnie miasto zamierza podnieść szereg innych opłat – m.in. za parkowanie. Ceny biletów komunikacji miejskiej wzrosną w połowie przyszłego roku (dokładna data nie jest jeszcze znana).

6
Dodaj komentarz

avatar
Sławek Wąchała
Sławek Wąchała

Obawiam się przynajmniej czasowego odwrotu ludzi od komunikacji po tej podwyżce. Ci co muszą – będą jeździli, reszta? Chyba, że jednocześnie znacznie wzrośnie opłata za parkowanie w strefach.

R.J. Kawa
R.J. Kawa

Hehehe Bravo Jaskowiak widać jakim byłby prezydentem RP tfuu

Grzegorz Grześ
Grzegorz Grześ

Nic sie nie zmienilo,zadnej znacznej poprawy w kwestii punktualnosci nawet tramwaje sie juz spuźniają o autobusach nie wspomne.Mieli wycofać stare helmuty dalej jeżdźa.I jak tu ufać takiej firmie.

Romuald Hylla
Romuald Hylla

Dobrze, że mam samochód i w dupie ekologię ?

Łazarz
Łazarz

Podwyżki cen biletów…? Brawo Panie Jaskowiak.. Raczej stwierdziłbym, że: ubery, bolty, hulajnogi, auta na minuty robią robotę…..(?) W Poznaniu mamy jedne z wyższych cen biletów w Polsce ..i jeszcze mało..? A i tak łażę dużo pieszo…z musu wsiądę do komunikacji, jak mam daleko do punktu ,, B ,,.