Strona główna Blog Strona 2001

Poznań: Starosta poznański wręczył nagrody

0
Jan Grabkowski, starosta powiatu poznańskiego, tradycyjnie przy okazji noworocznego spotkania wręczył Nagrody Starosty Poznańskiego, przyznawane co roku wyróżniającym się działaczom i  inicjatorom działań społecznych z terenu powiatu.

W kategorii Inicjatywy Obywatelskie statuetka trafiła do Grażyny Manikowskiej-Krawiec, społeczniczki, pomysłodawczyni i współtwórczyni powstałej w Pobiedziskach Spółdzielczej Izby Pamięci. Kobieta twórcza, organizator m.in. spotkań historycznych pt „Ludzie zwyczajni, a jednak nadzwyczajni”, od lat jest oddana sprawom lokalnym. Na co dzień jest prezesuje Spółdzielni Rolniczo-Handlowej „Rolnik” w Pobiedziskach.

Z kolei stowarzyszenie Roktar otrzymało wyróżnienie w kategorii organizacje pozarządowe. Stowarzyszenie, które od 11 lat działa na terenie Rokietnicy i Tarnowa Podgórnego, założyli rodzice osób niepełnosprawnych. Dziś może ono pochwalić się nowoczesną siedzibą WTZ-ów z licznymi pracowniami. Prowadzona w warsztatach rehabilitacja społeczna ma na celu rozwijanie czynności życia codziennego oraz zaradności osobistej.

Trzecim laureatem nagrody jest firma Maro z Komornik, producent mebli, który duży nacisk kładzie na odpowiedzialność społeczną. Od kilku lat wspiera fundacje i organizacje charytatywne, ośrodki pomocy, pobliskie szkoły i przedszkola. Współpracuje z fundacjami, wspiera wychowanków domów dziecka oraz lokalne inicjatywy społeczne, kulturalne i sportowe.

Podczas noworocznego przemówienia starosta poznański zapowiedział między innymi oddanie supernowoczesnego bloku operacyjnego w puszczykowskim szpitalu, rozpoczęcie budowy tunelu pod torami kolejowymi w Kobylnicy czy powstanie kolejnych węzłów przesiadkowych.
– Chcemy, aby w tym roku pod naszymi skrzydłami powstał związek transportowy, który uratuje od wykluczenia komunikacyjnego kolejne gminy w Wielkopolsce – mówił Jan Grabkowski. – Choć przywracanie połączeń PKS nie jest naszym zadaniem własnym, to priorytetem i obowiązkiem – jako samorządowców – jest podanie ręki osobom, które nie mają możliwości dojazdu do pracy czy szkoły inaczej jak transportem publicznym. Po dobrych doświadczeniach z Poznańską Koleją Metropolitalną wiemy jak integrować samorządy wokół kolejnej inicjatywy.

W przemówieniu nie zabrakło podsumowania 20-lecia istnienia powiatów.
– To czas kiedy sukcesy mieszały się z różnymi kryzysami, a marzenia przekuwały się w rzeczywistość. A ta z kolei niekiedy zaskakiwała mnie i moich najbliższych współpracowników – mówił starosta poznański – To dobrze, że mogliśmy i nadal możemy odbierać nasz powiat wszystkimi emocjami: niekiedy złością, częściej radością i satysfakcją, ryzykiem, nad którym dominuje olbrzymia determinacja. I od zawsze – odpowiedzialność. Dziś wiele osób ucieka przed nią, bo jest to ciężar, który – chcąc tworzyć coś dla innych – dźwigamy całe życie. Ale wiem też – co jest niezwykle ważne i o czym zdają się, niestety, nie pamiętać ci, którzy podejmują najważniejsze decyzje w tym kraju – że poczucie odpowiedzialności nie może zwalczać niczyjej wolności.

Dziękując swoim współpracownikom starosta zadedykował słowa Wiktora Hugo: „Nic nie tworzy tak przyszłości, jak marzenia”.
– Bądźcie więc nadal niepoprawnymi wizjonerami, którzy nie boją się sięgać po więcej i więcej – zachęcał do podejmowania kolejnych wyzwań w 2020 roku.

PP, el

Poznań: UAM z klocków lego i pakiet miłośnika tramwajów dla Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy

0
To propozycja dla miłośników Poznania – i miłośników poznańskich tramwajów. Na aukcjach z okazji 28.Finału WOŚP można wylicytować Collegium Minus UAM zestaw niezbędny dla wszystkich, którzy kochają poznańskie tramwaje.

Dzięki poznańskiemu specjaliście od konstrukcji z klocków lego – Mateuszowi Wawrowskiemu, znanemu także jako „Mateusz buduje” – wszyscy chętni mają niepowtarzalną okazję kupienia sobie na własność … UAM. A dokładnie rzecz biorąc – miniatury Collegium Minus tej uczelni z klocków lego.
– Z Wielką Orkiestrą Świątecznej Pomocy gram już po raz piąty – opowiada Mateusz Wawrowski. – W tym roku wystawiłem dwie aukcje. Pierwsza to licytacja makiety Uniwersytetu Adama Mickiewicza z klocków LEGO i plakat z podpisem Prezydenta Miasta Poznania Jacka Jaśkowiaka, a druga to pakiet miłośnika tramwajów od poznańskiego producenta tramwajów Modertrans Poznań. W zeszłym roku figurka Jurka Owsiaka z klocków LEGO z jego podpisem wylicytowana została za kwotę prawie 2 tysięcy złotych.

Uniwersytet Adama Mickiewicza z klocków LEGO to jedna z 26. makiet autorskiej wystawy „Poznań w miniaturze z klocków LEGO”. Wystawa odbywała się w terminie od 1 września do 31 grudnia 2019 roku. Makieta UAM zbudowana została z 928 oryginalnych klocków LEGO. Pomimo małej skali obiektu, na makiecie znajduje się nawet pomnik Adama Mickiewicza! Dodatkowo do modelu dołączam plakat wystawy wraz z podpisem Jacka Jaśkowiaka, prezydenta Poznania. Można ją wylicytować tutaj.

Pakiet miłośnika tramwajów to spinki do krawata z tramwajem Moderus Gamma LF 01 AC i LF 03 AC BD to kolejna aukcja i kolejna gratka, tym razem dla miłośników tramwajów.! Dodatkowo zwycięzca aukcji otrzyma krawat – i to nie byle jaki! Krawat, który w 2007 roku był hitem branżowych targów TRAKO, pierwszych w historii, w których firma wzięła udział i zdobyła nagrodę. W pakiecie miłośnika tramwajów znajdują się także kalendarze na 2020 rok, bezprzewodowy głośnik, T-shirt sportowy znakowany na okazję 14-lecia spółki oraz smycz. Zwycięzca licytacji otrzyma również list gratulacyjny podpisany przez cały zarząd firmy Modertrans Poznań. Pakiet miłośnika tramwajów można wylicytować tutaj.

el

Budzyń: Festyn Rodzinny na 28. finał WOŚP

0
Stragany ze smakołykami, koncerty, malowanie twarzy, fotobudka i wiele innych atrakcji. GOK Budzyń zaprasza 12 stycznia coroczny festyn rodzinny z okazji 28 finału WOŚP.

Na miejscu będzie można spróbować pysznych ciast i aromatycznej kawy, obejrzeć pokazy tańca i posłuchać koncertów – a wszystko to już od godziny 15.00 w Gminnym Ośrodku Kultury w Budzyniu.

„Zapewniamy świetną zabawę, niepowtarzalną atmosferę, pyszne jedzenie oraz wspaniałe towarzystwo! Przybywajcie tłumnie i pomagajcie razem z nami!” – zapraszają organizatorzy. – „Wszystkie ręce na pokład, bez was ten statek nie popłynie!”.

el

Gniezno: Pobiegli do Warszawy dla WOŚP

0
Wyruszyli w sobotę z gnieźnieńskiego rynku sztafetą z flagami. Flagi przywędrowały aż z Trzcianki, a teraz biegacze zaniosą ją aż do Warszawy. Dla Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy.

Gnieźnieńscy biegacze mają nadzieję, że dotrą do Warszawy na godzinę 22.00 – mają także nadzieję, że dzięki ich akcji więcej pieniędzy wpadnie do puszek WOŚP.

Jednak biegać będą także przez cały dzień i w samym Gnieźnie. O godzinie 10.00 rozpoczęły się biegi gnieźnieńskich morsów nad jeziorem Winiary. Morsy w ten sposób zachęcają do wspierania orkiestry. Wśród atrakcji WOŚP w Gnieźnie są też przejażdżki wąskotorówką (od 10.00 do 13.00) i koncerty, które rozpoczną się o 16.00 w hali przy ul. Sportowej. Tam również będą odbywały się wszystkie licytacje.

el

Poznań: UAM też gra z WOŚP

0
Wycieczka z rektorem po Collegium Minus na aukcji 28. Finału WOŚP oraz Meteoryt Morasko w Auli UAM. Takie atrakcje przygotował Uniwersytet im. Adama Mickiewicza na WOŚP.

Profesor Andrzej Lesicki, rektor uczelni, zaprasza na wycieczkę po Collegium Minus. Udział w niej można wylicytować na Allegro i naprawdę warto to zrobić. W trakcie godzinnego spotkania z rektorem dowiedzieć się będzie można wszystkiego o historii uczelni, zwiedzić Collegium Minus – budynek, który od ponad stu lat pełni funkcje dydaktyczne – a także poznać wiele ciekawostek. Bo nawet ten, komu się wydaje, że dobrze zna ten budynek i jego zakamarki – może się zdziwić!

Na przykład: czy wiecie, ile lat ma dywan, który znajduje się w rektorskim gabinecie? Jakie sekrety skrywa uniwersytecka aula? Na te i wiele innych pytań odpowiedzi zyska zwycięzca aukcji Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy, którego oprowadzi sam rektor uczelni! A na koniec wizyty zwycięzca otrzyma promocyjne gadżety uniwersyteckie oraz publikacje związane ze stuleciem uczelni.

Drugą atrakcją 28. Finału WOŚP jest bez wątpienia prezentacja w holu Auli UAM największego w Polsce muzealnego meteorytu! Ważący 262 kg MEMORSS (Meteoryt MORasko Skirzewska Smuła), został wydobyty w 2012 roku w pobliżu rezerwatu przyrody Meteoryt Morasko. National Geographic Travelery ogłosił to wydarzenie Naukowym Odkryciem Roku 2012. W trakcie ekspozycji będzie można wysłuchać historii o deszczu meteorytów sprzed 5000 lat, a także, dzięki filmowi przygotowanemu w systemie VR, zobaczyć (i przeżyć!) uderzenie meteorytu. Wszystko to będzie możliwe od 10.30 do 19.30.

Rezerwat Meteoryt Morasko, utworzony został w 1976 r. w celu ochrony 7 kraterów meteorytowych, z których największy ma  100 m średnicy. Meteoryt Morasko, a właściwie deszcz meteorytów uderzył w Ziemię ok. 5000 lat temu. Pierwszy jego kawałek (78 kg) znalazł w 1914 r. sierżant Franz Cobliner, podczas kopania rowów strzeleckich. Do dzisiaj udokumentowano ponad 1000 fragmentów meteorytu o łącznej masie ponad dwóch ton!

UAM, el

Murowana Goślina: 28. Finał Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy

0
54 wolontariuszy z kolorowymi puszkami i czerwonymi serduszkami będzie kwestować na ulicach miasta i gminy Murowana Goślina oraz wspomagać organizację wielkiego finału WOŚP.

Od 8.30 w Szkole Podstawowej nr 2 odbędzie się akcja honorowego oddawania krwi i rejestru do banku szpiku zorganizowana przez Klub HDK PCK „Gośliniacy” i Regionalne Centrum Krwiodawstwa i Krwiolecznictwa w Poznaniu.

Oczywiście nie zabraknie występów artystycznych, na które zapraszają Szkoły Podstawowe z terenu gminy oraz Ośrodek Kultury w Murowanej Goślinie (szczegóły na plakacie). Będzie licytacja orkiestrowych gadżetów, a także innych ciekawych przedmiotów ofiarowanych przez darczyńców m.in.: kultowy rower WIGRY 3 złożony przez Wojtka Janiszewskiego i kolegów z 7 c SP nr 2 w Murowanej Goślinie, voucher na wycieczkę do Warszawy połączoną ze zwiedzaniem Sejmu oraz vouchery weekendowe na elektryczne rowery i motory.

Tradycyjne „Światełko do nieba” i główna licytacja odbędzie się ok. godz. 20.00 (plac przed biblioteką ul. Poznańska 16).

Gośliński Sztab XXVIII Finału WOŚP, el

Koźmin Wielkopolski: Kolizja w Skałowie i pożar sadzy w Koźminie

0
Pracowity piątek mieli koźmińscy strażacy ochotnicy. Najpierw wezwano ich do groźniej wyglądającej kolizji, która miała miejsce w Skałowie. Później musieli gasić pożar sadzy nagromadzonej w kominie.

Kolizja w Skałowie wyglądała bardzo poważnie: kierowca stracił panowanie nad kierownicą z niewyjaśnionych przyczyn, zjechał z drogi i wylądował na dachu w przydrożnym rowie. Kierowcy na szczęście nic się nie stało,a strażacy odłączyli tylko akumulator w samochodzie i zabezpieczyli miejsce zdarzenia.

Tuż przed północą zostali wezwani natomiast do pożaru sadzy w przewodzie kominowym na ulicy Szkolnej w Koźminie. Strażacy ugasili pożar, a także wyczyścili piec i usunęli sadzę z komina.

OSP Koźmin Wlkp. , el

28. Finał WOŚP z goldenami w Poznaniu!

0
Psi wolontariusze – urocze golden retrivery – jak co roku od 11 lat będą kwestować na rzecz Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy. W ubiegłym roku zebrali aż 74 tysiące złotych! Gdzie będzie można ich spotkać?

Tegoroczny Finał WOŚP odbędzie się na Międzynarodowe Targi Poznańskie i tam też na pewno pojawią się psi wolontariusze. Będą tam obecni przez cały dzień od godziny 10.00 rano do 19.45.
– Na pewno pojawimy się też jak co roku na Stary Rynek oraz w Rogalowe Muzeum Poznania, bo to nasza tradycja! – obiecują właściciele tych łagodnych i radosnych psów.
Na Starym Rynku goldeny pojawią się w południe, pokażą, co potrafią ich psy i przeprowadzą kilka licytacji. A około godziny 13.00 spacerkiem pójdą z powrotem na targi.

– Nowe miejsce, nowe wyzwanie. Trochę się boimy, bo nowe zawsze niesie za sobą niepewność… ale zagramy na pełnej petardzie! Nieważne gdzie, ważne z kim. A na was, poznaniacy i fani z każdego zakątka Polski, liczymy! – mówią właściciele psów. – Pokażmy, że w „kupie” i jedności siła.

Golden Retriver WOŚP, el

Nowoczesna popiera Małgorzatę Kidawę-Błońską

0
Władze partii podjęły decyzję o udzieleniu poparcia marszałek Małgorzacie Kidawie-Błońskiej w wyborach prezydenckich – podał oficjalnie poseł Adam Szłapka, szef Nowoczesnej.

„Małgorzata Kidawa-Błońska to kandydatka z ogromnym doświadczeniem, to kandydatka dialogu, to kandydatka o wielkiej wrażliwości społecznej, takiej której potrzebuje Polska. Będziemy ją mocno wspierać podczas wyborów prezydenckich. Jako Nowoczesna aktywnie zaangażujemy się w kampanię wyborczą. Chcemy wnieść do niej naszą energię, kreatywność i pracowitość, z której nasi posłowie i działacze samorządowi są dobrze znani” – wyjaśnia poseł w komunikacie opublikowanym 11 stycznia.

Szef Nowoczesnej i Małgorzata Kidawa-Błońska podpisali też „Kontrakt na rzecz Nowoczesnej Polski”, w którym wspólnie deklarują walkę w obszarach, które są dla Nowoczesnej jako formacji liberalnej bardzo ważne. To:
– uwolnienie przedsiębiorczości Polek i Polaków
– osiągnięcie neutralności klimatycznej Polski do roku 2050
– zapewnienie równych praw i szans niezależnie od płci, orientacji seksualnej, niepełnosprawności, wieku
– naprawy instytucji państwa i przywrócenia go obywatelom
– lepsza edukacji oraz lepsza opieki dla obecnych i przyszłych pokoleń.

Zarówno w trakcie kampanii, jak i po wygranych wyborach zamierzają tak projektować swoje działania, żeby te postulaty wspólnie zrealizować.

Nowoczesna, el

Osieczna: Wypadek na drodze do Bojanic

0
Kompletnie zniszczony samochód i uszkodzone drzewa – to efekt wypadku, do jakiego doszło na trasie Bojanice – Teklimyśl niedaleko Osiecznej.

Zdarzenie miało miejsce wczoraj. Kierowca auta stracił panowanie nad kierownicą i po przekoziołkowaniu uderzył w drzewo. Na szczęście ani jemu, a dwójce pasażerów, wśród których było 11-miesięczne dziecko – nic poważnego się nie stało. Wszyscy wyszli z samochodu o własnych siłach.

Ofiarom wypadku pomogli strażacy ochotnicy z OSP Osieczna,  OSP Krzywiń , OSP Krzemieniewo oraz strażacy z JRG Leszno. Pomocy udzielił im personel wezwanej karetki pogotowia, a policja zajęła się badaniem przyczyny wypadku.

OSP Osieczna, el

28. Finał WOŚP: Na co zbieramy w tym roku?

0
Najwyższe standardy diagnostyczne i lecznicze w dziecięcej medycynie zabiegowej. Na to zbieramy podczas 28. Finału Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy. I uwaga: na koncie już jest 11 850 688 zł!

W ostatnim roku w Polsce wykonano ponad 80 tysięcy operacji na 67 oddziałach chirurgii dziecięcej – czytamy na stronie WOŚP. Mimo że polska chirurgia dziecięca jest na wysokim poziomie europejskim, nadal potrzebny jest sprzęt, który pozwoli przeprowadzić więcej operacji małoinwazyjnych i endoskopowych. Pozwoli to na zmniejszenie urazu oraz dolegliwości pooperacyjnych dziecka, oraz umożliwi krótszy pobyt pacjenta i rodziców w szpitalu.

W 9 ośrodkach kardiochirurgii dziecięcej w Polsce, wykonuje się rocznie ok. 2,5 tysiąca operacji serca u dzieci, w tym najbardziej skomplikowane operacje u noworodków i dzieci z sercem jednokomorowym. Wyniki leczenia dzieci w tych ośrodkach należą do najlepszych na świecie. Wymaga to najnowocześniejszego sprzętu diagnostycznego, w tym echokardiografów nowej generacji, urządzeń niezbędnych do operacji na otwartym sercu, przede wszystkim nowoczesnych aparatów do krążenia pozaustrojowego oraz sprzętu na oddziały intensywnej terapii pooperacyjnej.
Neurochirurgia dziecięca.

W 7 ośrodkach neurochirurgii dziecięcej wykonuje się rocznie ok. 3 tysięcy operacji. Operacje mózgu u dzieci wymagają m.in. wyposażenia sal operacyjnych w ultranowoczesną nawigację i mikroskopię operacyjną. Najwyższą precyzję wykonywanych operacji zapewniają mikroskopy w technologii 3D, tak zwane egzoskopy. Niestety, żaden ośrodek w Polsce nie posiada takiego sprzętu. Jego zakup zapewni najwyższą precyzję, zmniejszy uraz operacyjny tkanek mózgu i poprawi wyniki leczenia.

Dzięki zebranym pieniądzom zostanie kupiony najnowocześniejszy sprzęt do ratowania życia i zdrowia dzieci, które potrzebują specjalistycznych operacji. Będą to: lampy operacyjne, stoły operacyjne, diatermie, aparaty do znieczulenia, sprzęt monitorujący, urządzenia teletransmisyjne, aparaty RTG z ramieniem C oraz zestawy endoskopowe.

Wszyscy możemy pomóc w ich kupnie. Wystarczy dorzucić się do puszek setek tysięcy wolontariuszy, którzy dziś wyszli na ulice.
„Wspólnie możemy zrobić wszystko” – przekonuje Jurek Owsiak.

WOŚP, el

Szamotuły: Wiatr w żagle! Przed nami 28. Finał WOŚP!

0
12 stycznia 2020 Szamotuły będą grać dla zapewnienia najwyższych standardów diagnostycznych i leczniczych w dziecięcej medycynie zabiegowej.

Zbierać będziemy środki na zakup najnowocześniejszych urządzeń dla ratowania życia i zdrowia dzieci potrzebujących różnego rodzaju operacji, w szczególności w dziedzinie chirurgii ogólnej, kardiochirurgii i neurochirurgii. Bądźcie z nami podczas #wosp2020! Zabierzcie z sobą rodzinę, znajomych i wspólnie stwórzmy letnią zadymę w środku zimy!

Hala Wacław Szamotuły
W programie:
15.30 – Rozpoczęcie
15.40 – Motion Sixx
16.00 – Jurad
16.30 – Glasspop
17.10 – l i c y t a c j a
18.00 – Sekcja Baletowa SzOK
18.15 – l i c y t a c j a
19.15 – Party Time Cover Band

Dodatkowe atrakcje m. in.:
– meta rajdu „4x4WLKP – Jedziemy dla Orkiestry!” i pokaz ponad 100 samochodów terenowych
– dmuchany plac zabaw dla dzieci – HOOP Michał Brzoski
– pokaz rzeźbienia w wykonaniu Eugeniusza Tacika i Krzysztofa Wizy
– pokaz psów husky – Hodowla psów „Husky z Grodu Halszki”
– grupa rekonstrukcji historycznej AK-WiN i AirSoft Game WaTaha Szamotuły 1017
– stanowisko plastyczne
– malowanie twarzy
– stoiska wystawiennicze

Wydarzenia towarzyszące:
11 stycznia, godz. 18.00 – kawiarnia Napoleon Cafe Szamotuły
– Wystawa zdjęć „Przystanek Woodstock 2008-2018” Sławomira Kowalewskiego i ich licytacja

12 stycznia, godz. 13.00-14.00 – plaża Pamiątkowo
– Morsowanie | Zumba i inne atrakcje

12 stycznia, godz. 12.00 – stadion Szamotuły
– Mecz Oldboy Sparta-Kłos Gałowo

el

Tesco zamyka kolejne sklepy i zapowiada zwolnienia grupowe

0
Leszno, Gorzów Wielkopolski, Łomża, Bełchatów i Wrocław – to kolejne miasta, z których znikną hipermarkety Tesco typu compact hipermarket. Pracę ma stracić ponad 300 osób.

O zamknięciach sklepów i zwolnieniach grupowych pracowników poinformowała zakładowa Solidarność Tesco na swoim profilu na FB. Powód zamknięcia sklepów i zwolnienia to efekt restrukturyzacji, jaka przechodzi firma w związku ze zmianami organizacyjnymi wewnątrz firmy, jak i przyczynami ekonomicznymi.

Jak wynika z informacji związku, pracę ma stracić od 304 do nawet 380 osób z personelu podstawowego i 76 z personelu kierowniczego różnych szczebli. Będą to zwolnienia grupowe, które potrwają do 30 kwietnia tego roku. Pierwsi pracownicy stracą pracę już w lutym – to zależy od terminów zamknięcia sklepów.

Wszyscy objęci zwolnieniami grupowymi dostaną ofertę pracy w innym sklepie, a jeśli nie będzie to możliwe lub nie będą chcieli przyjąć takiej oferty, firma przedstawi im propozycję porozumienia. Przysługuje im też odprawa pieniężna. Ci, którzy nie będą chcieli odejść za porozumieniem stron, dostaną wypowiedzenia umów.

el

Poznań: Konfederacja zaprezentowała kandydatów na prezydenta RP

0
Prezydent musi być taki taki jak Victor Orban, kobiety chcą, żeby nimi rządzili mężczyźni, a LGBT jest formą wojny kulturowej z Polską. Wizje rządzenia przedstawili dziś w Poznaniu politycy  walczący o nominację Konfederacji w wyborach na prezydenta RP.

W prawyborach startuje dziewięcioro kandydatów: Konrad Berkowicz, Krzysztof Bosak, Grzegorz Braun, Artur Dziambor, Janusz Korwin-Mikke, Paweł Skutecki, Krzysztof Tołwiński, Jacek Wilk, Magdalena Ziętek-Wielomska. Wszyscy mieli się dziś w kolejności losowej zaprezentować przed swoimi wyborcami w Poznaniu. jednak Konrad Berkowicz nie przyjechał, ponieważ jest chory, a Krzysztof Tołwiński przysłał jedynie swojego przedstawiciela. Przed poznaniakami swoje wystąpienia zaprezentowało więc siedmioro kandydatów.

Artur Dziambor od razu na początku zauważył, że czuje się w Poznaniu jak u siebie.
– Arka Gdynia, Lech Poznań – powiedział, a widownia skwitowała to śmiechem aprobaty. Dziambor skrytykował rządy PiS, nazwał prezydenturę Andrzeja Dudy „festiwalem kłamstw”, przypomniał jego obietnicę o tym, że jak nie obniży podatków, to poda się do dymisji.
– W maju wybieramy prezydenta i on nie może nazywać się Andrzej Duda – mówił przy wtórze oklasków. – Jeśli wygra Małgorzata Kidawa-Błońska, Kosiniak-Kamysz czy Hołownia, to będzie słabo. Najlepiej, gdyby to był ktoś z tej dziewiątki. kto zawetuje każdą podwyżkę podatków, Polska będzie dla niego ważniejsza niż UE czy wyroki TSUE. Przykładem jest Viktor Orban. I taka osoba siedzi przy tym stole.

Magdalena Ziętek-Wielomska przypomniała o swoim cyklu wykładów zatytułowanych „Z niemiecką precyzją” zaznaczając, że chciałaby, aby taka właśnie precyzja działała w polskim interesie. Chce odzyskania polskiego przemysłu z rąk obcokrajowców, by pracował dla dobra naszej gospodarki, a nie zarabiał na obce rządy i obce kraje.
– Polski przemysł musi być gwarantem polskiego interesu narodowego – mówiła przy wtórze oklasków. – To ma kolosalne znaczenie, do kogo należy przemysł. Teraz, w obcych rękach, jest narzędziem kulturkampf, walki kulturowej. Promuje LGBT, promuje relatywizm moralny za pieniądze wypracowane przez Polaków tu w Polsce. Konfederacja musi to zmienić zanim będzie za późno.

Jacek Wilk, kolejny kandydat, porównał nasz rząd do mafii i z jego zestawienia wynikło, że mafias jest nie tylko bardziej profesjonalna, ale tez bardziej dba o tych, którzy są w zasięgu jej wpływów.
– Mafia pobiera niższe podatki od rządu, a inkasent sam przychodzi do domu – wyliczał Jacek Wilk. – Mafia nie jest zainteresowana bankructwem waszej firmy, bo wtedy nie ściągnie z niej podatku. A ile już firm zbankrutowało choćby przez urząd skarbowy? Mafia nie będzie zabraniała posiadania broni, przeciwnie, jeszcze ją sprzeda., A rząd ciągle chce nas rozbrajać. Boi się nas bardziej niż mafia. Rząd wtrąca się do każdej, najbardziej intymnej sfery naszego życia. A mafii nie obchodzi, co robimy w łóżku. Mafia ma poczucie honoru. jak obieca to zrobi. rząd też, ale tylko wtedy, gdy jest to na naszą niekorzyść. Państwo ciągle chce naszego dobra i dlatego tego dobra mamy coraz mniej.

Paweł Skutecki z kolei obiecywał poprawę stanu służby zdrowia i kontrolę leków, jakie są podawane i sprzedawane Polakom, a wspierała go Justyna Socha ze stowarzyszenia STOP NOP. Jego zdaniem Polska nie jest krajem przyjaznym rodzinie i to trzeba zmienić.

Kolejny kandydat, Krzysztof Tołwiński, nie pojawił się osobiście, ale przysłał swojego przedstawiciela Marcina Bustowskiego, który opowiedział o truciu Polaków żywnością zmodyfikowaną genetycznie, pełną antybiotyków i pestycydów, pochodzącą z krajów, które u nas chcą upłynnić swoje przeterminowane rezerwy spożywcze. jego zdaniem jest to możliwe, bo wszystkie organizacje od związków rolniczych po posłów są przekupione.
– Mafia nie jest w narkotykach, nie w paliwie, ale w branży rolno-spożywczej – przekonywał Bustowski.

Najbardziej owacyjnie witanym kandydatem był bez wątpienia Krzysztof Bosak i to właśnie on prowadzi w nieformalnym rankingu prawyborczym. On z kolei narzekał, że Konfederacja i jej prawybory są bojkotowane przez media, a szczególnie media publiczne, a wynika to z tego, że się Konfederacji boją. Dlaczego? Ponieważ Konfederacja wnosi do polskiej polityki nową jakość i nowa siłę.
– Jesteśmy blokowani w mediach, w sejmie – wyliczał Bosak. – mamy największa masowa emigrację od lat, a nie ma o tym żadnej dyskusji w parlamencie. I nie chodzi mi o to, żeby od razu wszyscy się ze mną zgadzali, ale porozmawiajmy! Wyjście polskich wojsk z Iraku – to samo. Ten brak dyskusji na ważne tematy trzeba zmienić.

Grzegorz Braun, kolejny kandydat, podkreślił jedność partii i zapowiedział, że kogokolwiek delegaci wybiorą, to wszyscy pozostali go wesprą. Nawiązał też do historii Wielkopolski.
– Dlaczego Wielkopolanie się ruszyli i poszli za Napoleonem? Czy coś się stało w regionie? – zapytał retorycznie. – Otóż tak, stało się. Kredyty hipoteczne na polskie majątki, ale takie, żeby szybko przestali być właścicielami tych majątków. Kredyty, dotacje, fundusze europejskie… I gdy się przekonali, że niedługo nie będą już u siebie, to ruszyli za Napoleonem.

Grzegorz Braun zapewnił też, że będzie walczył o to, by dewianci nie wychowywali naszych dzieci, a Żydzi, Niemcy i Moskale nie przepisywali nam historii.

Ostatnim kandydatem był Janusz Korwin-Mikke, który stwierdził, że w Europie wszystko stoi do góry nogami i wszyscy wiedzą lepiej, co my w Polsce mamy robić.
– Stoimy przed kontrrewolucją przywrócenia wartości, które kiedyś w Europie obowiązywały – mówił. – My mamy więcej wolności. W Europie jest więcej tego importowanego tałatajstwa. Musimy wrócić do normalności.

Korwin-Mikke uważa, że kobiety tak naprawdę chcą, żeby rządzili nimi mężczyźni i to doskonale widać w sporcie. Żeńskie drużyny siatkarek czy koszykarek mają trenerów mężczyzn, bo chcą wygrywać, a wtedy lepszy jest mężczyzna. Kobiety bardziej cenią bezpieczeństwo, a mężczyźni, zwłaszcza młodzi, ryzyko. I to dlatego oni są lepsi do rządzenia, bo to ryzyko buduje świat, nie bezpieczeństwo.
– I samochody nie są po to, żeby jeździć bezpiecznie, ale żeby jeździć szybko – podsumował w charakterystycznym dla siebie stylu.

Kto zostanie kandydatem Konfederacji na prezydenta – dowiemy się za tydzień, podczas zjazdu elektorów.

Lilia Łada, fot. L.Łada

Poznań: Będzie druga kładka na Ostrów Tumski?

0
Na taki pomysł wpadł radny Andrzej Rataj dzięki… pozostałościom jazu na Cybinie. Kładka miałaby prowadzić przez koryto rzeki od budynków Politechniki Poznańskiej na wschodni brzeg Ostrowa Tumskiego.

Betonowe przyczółki jazu na Cybinie znajdują się mniej więcej w połowie drogi między mostem Rocha i mostem Mieszka I. Są bardzo dobrze zachowane – pytanie tylko, czy na tyle dobrze, by unieść niewielką kładkę, która można by było przerzucić przez Cybinę w tym miejscu.

– Istotnym walorem dla rewaloryzacji i rewitalizacji terenów nad Wartą byłoby wykorzystanie tych przyczółków i budowa małej kładki, o długości około 10 metrów – wyjaśnia radny Rataj. – Dzięki temu możliwe byłoby połączenie prawego (wschodniego) brzegu rzeki Warty z południową częścią Ostrowa Tumskiego. Przeprowadzenie tej inwestycji miałoby bardzo pozytywny walor, niezależnie od planowanej budowy dużej i kosztownej kładki przez Wartę od Chwaliszewa, przez Ostrów Tumski do Berdychowa. Im więcej bowiem takich inicjatywy, tym lepiej dla rewitalizacji terenów nad Wartą.

Zdaniem radnego pozytywne w tym pomyśle jest też i to, że budowa takiej małej kładki nie wiązałaby się ze znacznymi kosztami. Dodatkowo kładka mogłaby zostać wybudowana nawet z drewna i po sezonie wiosenno-letnim mogłaby być demontowana na okres jesienno-zimowy – jak pływające pomosty dla łodzi na Warcie.

Radny Andrzej Rataj zwrócił się do prezydenta Poznania z interpelacją, jaki jest status betonowych przyczółków przy prawym (wschodnim) ramieniu rzeki Warty (zwanym również Cybiną albo Wschodnim Kanałem Ulgi) i czy budowa takiej kładki byłaby możliwa z wykorzystaniem betonowych przyczółków.

Gdyby okazało się, że jest to możliwe – mieszkańcy Ostrowa Tumskiego zyskaliby kolejną przeprawę na drugi brzeg rzeki. Można byłoby wówczas wyremontować tę część brzegu Ostrowa, a bardzo by się tam ten remont przydał. Mieszkańcy Poznania zaś zyskaliby kolejne urokliwe miejsce, które mogłoby dorównać popularnością mostowi Jordana.

el, fot. A. Rataj

Słupca: Najpierw go opluł – teraz zarzuca mu branie łapówek

0
Wojna między jednym z uczniów i nauczycielem w szkole zawodowej w Słupcy trwa. Teraz uczeń oskarżył nauczyciela o łapownictwo.

Przypomnijmy: sprawa zaczęła się 21 września minionego roku. 19-letni uczeń Zespołu Szkół Zawodowych w Słupcy pokłócił się z jednym z nauczycieli: odnosił się do niego na „ty”, używał wulgaryzmów, a w końcu go opluł, jak o tym informowaliśmy Został za to skreślony z listy uczniów, ale odwołał się od tego i Kuratorium Oświaty przyznało mu rację.

Do szkoły wrócił, ale czekała go sprawa sądowa o znieważenie funkcjonariusza publicznego oraz naruszenie jego nietykalności cielesnej. Proces ruszył w połowie grudnia, jednak nie wiadomo, jak przebiega, bo – jak podaje portal slupca.pl – nauczyciel złożył wniosek o jego utajnienie. Nie chciał być wytykany palcami. Wiadomo więc tylko, że wyrok jeszcze nie zapadł, a kolejna rozprawa ma się odbyć w połowie stycznia.

Ale oskarżony uczeń złożył zawiadomienie do prokuratury o tym, że nauczyciel bierze łapówki. Tą łapówką miały być dwa samochodowe kołpaki, które uczeń przyniósł dla nauczyciela. Pedagog poprosił go o to wiedząc, że jego ojciec ma warsztat samochodowy, i zapłacił mu za te dwa kołpaki 20 zł. Zdaniem chłopaka rynkowa cena takich kołpaków jest wyższa.

Nauczyciel chciał jeszcze dwóch kołpaków, i właśnie ten fakt wywołał agresję ucznia na lekcji. Poza tym musiał też napisać karną kartkówkę, a nauczyciel dał mu do zrozumienia, że to za karę, bo przyniósł tylko dwa kołpaki, a nie cztery.

Prokuratura zdecydowała jednak o odmowie wszczęcia postępowania w tej sprawie. 20 zł zdaniem prokuratorów nie odbiega zbytnio od ceny rynkowej kołpaków i trudno je uznać za łapówkę w takiej sytuacji. Nie stwierdzono też, żeby nauczyciel uzależniał stawianie lepszych czy gorszych stopni od przyniesienia kołpaków. Z pewnością nie było to zachowanie zbyt etyczne – ale ocena tego nie jest zadaniem prokuratury. Decyzja prokuratora nie jest prawomocna i uczeń, który złożył doniesienie, zamierza ją zaskarżyć do sądu.

el

Lwówek: Wojewoda wydał decyzję na budowę 20 km gazociągu Baltic Pipe

0
Pozwolenie wojewody obejmuje 20-kilometrowy odcinek na terenie gminy Międzychód i Lwówek, a także stację regulacyjno–pomiarową. Decyzja podlega natychmiastowemu wykonaniu.

Budowa nowego gazociągu relacji Goleniów–Lwówek realizowana jest w ramach jednego z pięciu komponentów projektu Baltic Pipe tj. rozbudowy polskiego systemu przesyłowego.
– Baltic Pipe to strategiczny projekt infrastrukturalny, którego celem jest utworzenie nowego korytarza dostaw gazu ziemnego. Efektem projektowanej inwestycji będzie zwiększenie niezawodności przesyłu gazu ziemnego, a w skali kraju zwiększenie zdolności przesyłowych i stopnia dywersyfikacji źródeł gazu zimnego. Jednak to przede wszystkim projekt, który gwarantuje nam bezpieczeństwo energetyczne i w naszym narodowym interesie jest jak najszybsze zrealizowane tej inwestycji – mówił po wydaniu decyzji wojewoda Łukasz Mikołajczyk.

W zakresie wydanej przez wojewodę Łukasza Mikołajczyka decyzji, inwestycja obejmuje budowę stalowego gazociągu wysokiego ciśnienia DN 1000 MOP 8,4 MPa wraz z infrastrukturą towarzyszącą o długości 20 km, budowę zespołu włączeniowego na Węźle Lwówek, budowę stacji regulacyjno – pomiarowej na Węźle Lwówek na terenie powiatów międzychodzkiego oraz nowotomyskiego.
Gazociąg zostanie zbudowany na terenie trzech województw: zachodniopomorskiego, lubuskiego i wielkopolskiego w gminach: Goleniów, Maszewo, Stargard Szczeciński, Dolice, Przelewice, Pełczyce, Strzelce Krajeńskie, Zwierzyn, Santok, Deszczno, Skwierzyna, Przytoczna, Pszczew, Międzychód, Lwówek.

Decyzja wydana została po rozpatrzeniu wniosku inwestora Operatora Gazociągów Przesyłowych GAZ-SYSTEM S.A w trybie ustawy z dnia 24 kwietnia 2009 r. o inwestycjach w zakresie terminalu regazyfikacyjnego skroplonego gazu ziemnego w Świnoujściu i podlega z mocy ustawy natychmiastowemu wykonaniu.

WUW, el

Poznań: Problem z ASF – czy polowania w mieście to dobry pomysł?

0
Rada Osiedla Morasko-Radojewo uchwaliła apel o wyłączenie terenów osiedla z obwodów łowieckich. Radni nie chcą u siebie polowań na dziki, które mają się odbywać w regionie z powodu afrykańskiego pomoru świń (ASF), bo boją się, że to się może źle skończyć dla ludzi.

Myśliwi mają strzelać do dzików, bo to właśnie dzięki nim wirus szerzy się w Polsce. Nie jest groźny dla ludzi, ale oni mogą go z łatwością przenosić na domowe świnie, dla których wirus jest śmiertelny. Ponieważ rozstawienie wielokilometrowego płotu na granicy z województwem lubuskim nic nie dało, rząd jedyny ratunek przed zarażeniem populacji świń w Polsce widzi w wytrzebieniu populacji dzików. Dlatego wojewodowie nakazują polowania wszędzie tam, gdzie wystąpiły przypadki wirusa – a więc i w Wielkopolsce, i w okolicach Poznania również. I tego się boją osiedlowi radni.

W świetle nowych przepisów obawy radnych są więcej niż zasadne – chodzi o ustawę popularnie zwaną Lex Ardanowski, o której informowaliśmy. Ogłoszenia publikowane przez koła łowieckie o planowanych polowaniach nigdy nie docierają do wszystkich zainteresowanych, co przyznają sami myśliwi. Ale teraz ten, kto wejdzie do lasu w czasie polowania, naraża się na konsekwencje prawne z karą więzienia włącznie.

– Kiedyś, gdy ktoś się nie dowiedział o polowaniu z ogłoszeń – dowiadywał się dzięki kanonadzie strzałów. Wtedy wiedział, że w okolicy jest polowanie i lepiej zostać w domu – wspomina Tomasz Adamczak, mieszkaniec Radojewa. – Ale teraz myśliwi polujący w pobliżu domów mogą strzelać broni zaopatrzonej w tłumiki. Nieświadomy więc niczego mieszkaniec Radojewa czy Moraska może sobie wyjść z domu do lasu – a lasy tam w wielu przypadkach podchodzą pod same domy – i nie dość, że zostać postrzelonym, to jeszcze narazić się na karę więzienia.

Na uwagi, że myśliwi przecież wiedzą, gdzie są, więc w pobliżu domów będą ostrożni – reagują śmiechem.
– Mieszkam tu od dawna i niejedno widziałam – kwituje Maria Adamczak. – Także postrzelenia ludzi podczas polowań się zdarzały. I to kiedyś, kiedy nie było jeszcze tylu domów przy samym lesie co teraz. A teraz nie tylko domów jest więcej, ale i ludzie chętnie chodzą po lasach, biegają, zwiedzają, jeżdżą na rowerach. I kto będzie odpowiadał za to, jak myśliwy postrzeli rowerzystę? I niech mi nikt nie mówi o profesjonalizmie myśliwych, bo przecież takie przypadki się zdarzają. Czytam gazety.

Siostry Magda i Wiktoria Błaszyk mieszkają w Nowej Wsi, ale regularnie biegają właśnie trasą rowerową przez Morasko i Radojewo. Nigdy nie słyszały o żadnym polowaniu w okolicy, ale przyznają, że osiedlowymi sprawami nie bardzo się interesują. Pracują w centrum, do domów wracają na noc i weekendy i nie chce im się interesować lokalnymi sprawami.
– Kilka razy jak komendant poligonu zamknął trasę z powodu ćwiczeń, to dowiedziałyśmy się dopiero wtedy, jak dosłownie wpadłyśmy na ogłoszenie podczas biegania – mówią. – Z polowaniami byłoby pewnie podobnie.
Okazuje się więc, że mieszkańcy mają wszelkie podstawy, by obawiać się o swoje bezpieczeństwo, a osiedlowi radni podzielają ich obawy.

Nie tylko zresztą oni. Sprawą zainteresował się radny miejski Bartłomiej Ignaszewski z Koalicji Obywatelskiej. I złożył w tej sprawie interpelację do prezydenta. Chce, by tereny miasta wyłączyć z polowań na dziki spowodowanych ASF, bo stanowi to realne zagrożenie dla mieszkańców, a także utrudnia im korzystanie z zasobów natury w ich otoczeniu. Nie stanowi natomiast żadnego zagrożenia epidemiologicznego – ani w Morasku, ani w Radojewie nie ma ferm trzody chlewnej.

Jednak Polski Związek Łowiecki jest innego zdania. Jego przedstawiciele uważają, że odstrzał dzików to jedyna ochrona przed ASF i taka jest polityka państwa, co ich zdaniem kończy dyskusję. Na argumenty przeciwników polowań, że i tak wszystkich dzików nie wybiją, że wirusa mogą przenosić też inne zwierzęta, choćby psy myśliwskie, że odstrzały były już prowadzone, płoty były stawiane, a wirus jak się szerzył tak się szerzy – nie reagują.

el

Kolejne plamy substancji ropopochodnych. Od Kotowa aż do Grodziska Wielkopolskiego

0
Od południa strażacy z okolic Poznania walczą z kolejnymi plamami substancji ropopochodnych. Usuwają je z drogi krajowej 32 od Kotowa w kierunku Strykowa i dalej aż do Grodziska Wielkopolskiego.

Jak informują strażacy z OSP Granowo, od godziny 12:15 prowadzą działania na drodze krajowej 32 od Kotowa, aż za Granowo w kierunku Strykowa w celu neutralizacji plamy ropopochodnej.

Plamy jednak nie kończą się w Strykowie. Jak informują strażacy z Grodziska oraz Strykowa i Stęszewa, także i tam mają sporo pracy z usunięciem plam nieznanej substancji ropopochodnej.

Na szczęście plamy nie doprowadziły do żadnego wypadku. Jednak z powodu prac przy ich usuwaniu ruch na trasie odbywa się wahadłowo, a kierowcy muszą się liczyć z utrudnieniami.

OSP Granowo, el