Strona główna Blog Strona 2215

Strajk nauczycieli – komentarze lokalnych polityków

0
Nauczyciele planują kontynuować swój protest w nowej formie. Zapytaliśmy lokalnych polityków co myślą o tej sprawie.

O planowanym strajku włoskim nauczycieli można więcej przeczytać tutaj.

– Partia Razem w pełni popiera słuszne żądania pracowniczek i pracowników oświaty – wyjaśnił Przemysław Czechanowski. – Zawód nauczyciela należy do grupy zawodów szczególnie istotnych dla rozwoju i dobrostanu społeczeństwa. Do zawodu nauczycielskiego nie tylko powinien przypisany być prestiż, lecz także korespondujące z prestiżem i społeczną użytecznością wynagrodzenia. Niestety w Polsce tak się nie dzieje. Wyznające ideologię neoliberalną prawicowe partie rządzące od 15 lat w naszym kraju – Platforma Obywatelska i Prawo i Sprawiedliwość, za nic społeczeństwo i osoby pracujące dla jego dobrostanu. Dlatego jedynie walka strajkowa może poprawić bardzo złą sytuację zatrudnionych w edukacji, w szczególności nauczycieli stażystów. Strajk włoski jest jedną z form strajku, która powinna pokazać rządzącym jakie są rzeczywiste koszty systemu edukacji, koszty które dotychczas rządzący przerzucali na wszystkich poza sobą. Jeżeli obecnie rządzący się nie ugną pozostaje ich wymienić w wyborach do czego gorąco namawiamy. Solidarność nasza bronią!

– Strajk nauczycieli, którzy sprzeciwili się pauperyzacji ich zawodu, tymczasowo zawieszony tuż przed maturami, a teraz przybierający formę tzw. strajku włoskiego, jest tak naprawdę elementem większego sporu polskiej inteligencji z rządzącą Polską partią, dla której programy transferów socjalnych zastąpiły szacunek do pracy – uważa Przemysław Jakub Hinc, ubiegający się w ostatnich wyborach o fotel prezydenta z ramienia Kukiz’15. – To właśnie godziwą zapłatą za pracę, a nie wszelkimi mutacjami programu 500+, powinien móc każdy z nas zapewnić stabilny byt sobie i rodzinie. Tymczasem wszelka godność pracy, do której odnoszę się tu w możliwie szerokim kontekście, została może nie tyle pogwałcona polityką transferów społecznych – bo takie wsparcie dla naprawdę ubogich jest wręcz niezbędne – co odarta z szacunku dla pracy. Po co pracować i jak pracę szanować, skoro różnymi zasiłkami można wygenerować przychody co najmniej porównywalne z dochodami z pracy? Przy tym występuje niewątpliwie wyraźna nierównowaga wartości intelektualnego zaangażowania w procesie pracy w stosunku do pracy manualnej – również ważnej i potrzebnej, ale jednak nie wymagającej twórczego przetworzenia, analizy i wniosków, ciągłego mierzenia się z nowo odkrytymi faktami, nową oceną i interpretowaniem ich w odniesieniu do lepszego poznania. Stanowi to o zagubieniu hierarchii ważności pracy. Na tej drabinie wartości pracy niewątpliwie wysoko powinni znaleźć się godziwie wynagradzani nauczyciele. Choćby dlatego, że od tego jak kształtuje się wynagrodzenie, zależy – a w każdym razie zależeć może – także jakość kształcenia. Do pracy, za którą można otrzymać wysoką zapłatę, aspirować będzie wiele osób, a dostaną ją najlepsi. I to oni zapewnią zarówno wysoki poziom kształcenia ogólnego, jak i możliwie szerokie wyszukiwanie osób wybitnie utalentowanych i udzielanie im wszelkiego wsparcia dla rozwijania ich talentów. Ale to pieśń przyszłości. Podzielam pogląd, że pełną odpowiedzialność za pogorszenie możliwości kształcenia się dzieci i młodzieży ponosi rząd, który we właściwym czasie nie podjął rozmów z nauczycielami, czym doprowadził do eskalacji konfliktu. Bo ogłoszony właśnie tzw. strajk włoski, choć nie oznacza zamkniętych szkół, to jest narzędziem, którym rząd powinien się przejąć – zmniejsza bowiem znowu potencjał edukacyjny, najbardziej zaś uderzy w mniej zamożnych, którzy mogli liczyć na wsparcie rozwoju intelektualnego swoich dzieci w szkołach, bo z różnych względów nie mogli sobie pozwolić na finansowanie zajęć pozalekcyjnych poza szkołą. Czy jednak odniesie skutek? Oby. Bo spór nauczycieli z rządem jest tak naprawdę kolejną odsłoną sporu o miejsce polskiej inteligencji w życiu kraju, ważnej dyskusji o konstytucji, sądach, ochronie zdrowia, kulturze i jej cenzurowaniu, manipulacji medialnej i siermiężnej propagandzie sukcesu uprawianej nachalnie przez elity władzy. Jeśli rząd zacznie poważną dyskusję z nauczycielami, to może dojrzeje też do równie poważnej rozmowy o pozostałych kwestiach.

– Nauczyciele słusznie domagają się podwyżek – stwierdziła Sylwia Spurek, kandydatka wiosny w wyborach do Parlamentu Europejskiego. – Wszyscy powinniśmy zgadzać się co do tego, że dzieci powinni być uczone przez godnie wynagradzane osoby. Wiosna proponuje, żeby nauczyciel stażysta zarabiał 3,5 zł, nauczyciel dyplomowany – 7 tys. Płace powinny być docelowo powiązane ze wzrostem wynagrodzeń w gospodarce. Warto podkreślić trzy kwestie: dzieci mają konstytucyjne prawo do edukacji, nauczyciele i nauczycielki – prawo do strajku, a rząd ma obowiązek realizacji tych praw. Za strajk odpowiedzialne są poprzednie rządy, bo to także także poprzednie rządy są odpowiedzialne za stan polskiej edukacji, ale to obecny rząd jest odpowiedzialny za rozwiązanie problemu i zakończenie strajku. Niestety, rząd ignoruje nauczycieli i nastawia społeczeństwo wrogo do nich. Apeluję do rządu: zrealizujcie postulaty nauczycieli, zakończcie ten spór, rozpocznijmy rozmowę o przyszłości i jakości polskiej edukacji.

– Nauczyciele powinni strajkować do upadłego – uważa Rodion Marcinkowski z Konfederacji. – Sam strajk jest bezpośrednim efektem źle przeprowadzonej reformy edukacji która odbiła się na od dawna spychanych na drugi plan nastrojach nauczycieli. Idealna szkoła powinna stawiać na ogólny rozwój wielu umiejętności miękkich a nie wkuwanie na pamięć wiedzy z przestarzałych podręczników. W dzisiejszych czasach każdy z nas w kieszeni ma dostęp do większej wiedzy niż prezydent Stanów Zjednoczonych trzydzieści lat temu, a to,że nie każdy z niej korzysta to już inna sprawa. W polskiej szkole stawia się na obłożenie suchymi faktami pamięci krótkotrwałej bez większej refleksji nad łączeniem tych faktów oraz holistycznym podejściem do świata i człowieka nie jako jednostki ale jako zjawiska i jednego ogromnego organizmu opartego na współpracy. W szkole przyszłości przedmioty takie jak religia czy muzyka wyprą przedmioty takie jak negocjacje, retoryka, prawo czy asertywność. Społeczeństwo powoli zaczyna to rozumieć i coraz chętniej wybiera szkoły prywatne gdzie stawia się na praktykę i kreatywność niż posłuszeństwo i źle rozumianą wiedzę. Reforma edukacji jest potrzebna i nadejdzie lecz rząd który będzie ją przeprowadzał powinien zrozumieć ciąg przyczynowo-skutkowy pomiędzy kształtem edukacji a zarobkami oraz jakością życia po jej zakończeniu.

Jarosław Gowin: „Reforma zostanie utrzymana”

Jestem przekonany, że wprowadzona w tej kadencji reforma szkolnictwa wyższego zostanie utrzymana w kolejnych kadencjach; jej główne elementy na pewno przetrwają – powiedział we wtorek wicepremier, minister nauki i szkolnictwa wyższego Jarosław Gowin.

Gowin pytany był przez dziennikarzy o to, na ile kwestie nauki i szkolnictwa wyższego będą obecne w programie Zjednoczonej Prawicy na jesienne wybory parlamentarne. „Wydaje się, że zasadniczne zręby reformy zostały uchwalone w tej kadencji. Przyszła kadencja to będzie przede wszystkim wdrażanie tej reformy” – powiedział.

Jak zaznaczył, reforma ta jest „nieodwracalna: niezależnie od tego, który obóz polityczny będzie rządził, to te główne elementy reformy na pewno przetrwają.

Szef resortu nauki podkreślił, że „w toku prac nad reformą staraliśmy się maksymalnie szeroko konsultować jej kształt także z partiami opozycyjnymi. One na końcu głosowały przeciwko ustawie, bo takie jest wilcze prawo polityki, ale jestem przekonany, że reforma zostanie utrzymana” – dodał.

Ustawa Prawo o szkolnictwie wyższym i nauce weszła w życie 1 października 2018 r. Nowa ustawa, nazywana też Konstytucją dla Nauki czy Ustawą 2.0, zastąpiła cztery wcześniej istniejące: prawo o szkolnictwie wyższym, ustawę o zasadach finansowania nauki, ustawę o stopniach i tytule naukowym, a także ustawę o kredytach i pożyczkach studenckich. Jest to pierwsza od kilkunastu lat całościowa reforma szkolnictwa wyższego: wprowadza ona duże zmiany m.in. w działaniu uczelni, ich finansowaniu i karierze naukowej.

Źródło: www.naukawpolsce.pap.pl

II Konkurs kulinarny Pogromcy Szparagów – zakończony

0
W ostatni dzień kwietnia w Hotelu Altus został rozegrany II Konkurs kulinarny Pogromcy Szparagów. W konkursie wzięło udział trzynaście drużyn z całej Polski.

Zwycięzcami konkursu zostali w kategorii Przystawka: I miejsce Il Padrino Restaurant, II miejsce Nifty No. 20, III miejsce Republika Róż. W kategorii danie główne zwyciężyła restauracja Nifty No. 20, drugie miejsce Restauracja Grodzka 12 i trzecie miejsce zajęła drużyna Republiki Róż.

Tytuł Pogromcy Szparagów wywalczyła Nifty No.20.

Organizatorami konkursu byli: Poznańska Spiżarnia Biesiadników, Krajowa Rada Gastronomii i Biesiadników, Hotel Altus oraz De’ Gustator.pr.

W czasie Konkursu fundacja Drużyna szpiku przeprowadzała zbiórkę funduszy.

 

Majówka: co robić 2 maja w Poznaniu?

0
Majówka w mieście to nie koniec świata! Zobacz co ciekawego można zrobić 2 maja w Poznaniu.
Koncert Natalii Przybysz – Nocny Targ Towarzyski – Darmowe – start 22.30

Natalia Przybysz, wokalistka i autorka tekstów, to obecnie jedna z najbardziej wyrazistych osobowości muzycznych. Współtwórczyni legendarnej grupy Sistars. Latem 2012 roku nagrała płytę z okazji 50-lecia debiutu artystycznego Janis Joplin. Projekt został bardzo dobrze przyjęty zarówno przez publiczność jak i krytyków. Słowa uznania przyczyniły się do wydania albumu „Kozmic Blues; Tribute to Janis Joplin” w czerwcu następnego roku. Album okazał się inspiracją do powstania płyty „Prąd”, która osiągnęła status platyny (30 000 sprzedanych egzemplarzy). W 2015 roku Natalia otrzymała nagrodę Fryderyka w dwóch kategoriach – Album Roku za „Prąd” oraz Singiel Roku dla „Miód”. 9 maja odbyła się premiera singla “Światło nocne” zapowiadającego kolejny album Natalii Przybysz o tym samym tytule – premiera płyty odbyła się 1 września 2017 roku. W 2018 roku Natalia otrzymała za tę płytę nagrodę Fryderyka w kategorii “Album Roku Pop”.

Więcej o wydarzeniu można przeczytać w naszym kalendarium (kliknij)

Warsztaty Farbiarskie – KontenerArt – darmowe – start 17.00

Wstęp na warsztaty jest darmowy, ale trzeba się zapisać! Zapisy – [email protected]

W trakcie zajęć zagłębimy się w tajniki barwienia tkanin shibori. Podczas cyklu warsztatów farbiarskich będziecie mogli wykonać efektowne koszulki, torby oraz inne elementy ubioru i wystroju wnętrza. Każdy z uczestników warsztatów, pod kierunkiem prowadzącej z Psychotropical studio nauczy się w praktyce barwienia znanego powszechnie pod nazwą ‚tie-dye’. Barwioną tkaninę można wykorzystać do wykonania zasłony, poszewki na poduszkę, narzuty na łóżko, można taki materiał oprawić lub powiesić na ścianie. Shibori jest ponad tysiącletnią tradycyjną japońską sztuką ręcznego wiązania i barwienia tkanin. Techniki shibori pozwalają uzyskać niepowtarzalne wzory, których powstanie wymaga precyzji, cierpliwości i wyobraźni.

Więcej o wydarzeniu można przeczytać w naszym kalendarium (kliknij).

Majówka ze zwierzętami – Nowe Zoo – płatne

Wiele atrakcji czeka na poznaniaków także w Nowym Zoo. 2 maja upłynie pod hasłem „Śladami kotów z poznańskiego zoo”. Na dzieci czekać będzie gra terenowa oraz stoisko edukacyjne (przy wybiegu takinów). Opiekunowie zwierząt opowiedzą najmłodszym także o lori i sikach wietnamskich. Nie zabraknie też pokazowego karmienia: rysi europejskich, kóz i alpak, niedźwiedzi brunatnych, fok Nelly i Wiki, wielbłądów i tapirów.

Godz. 10-14.00, Nowe Zoo, ul. Krańcowa 81

Koszt: cena wstępu biletu do zoo – bilet normalny 18 zł, ulgowy – 10 zł, rodzinny – 35 zł

Więcej wydarzeń można znaleźć w naszym kalendarzu (klik)!

mat. pras. / UMP op. SS

Wiosna atakuje Konfederację: „To jest nakręcanie do nienawiści”

Podczas spotkania otwartego z Sylwią Spurek, kandydatką do Parlamentu Europejskiego i Barbarą Labudą, byłą działaczką „Solidarności” pojawił się wątek „Konfederacji”.

Koalicja partii Liroya, Korwina, Brauna i Ruchu Narodowego ideologicznie jest po drugiej stronie barykady. Maciej Kozłowski, młody działacz „Przedwiośnia” (młodzieżówka „Wiosny”) zapytał liderkę wielkopolskiej listy partii Biedronia i była działaczkę „Solidarności”, która sympatyzuje z ugrupowaniem, co myślą o dyskusji z osobami popierającymi ugrupowania jak „Konfederacja”.

– Piątka „Konfederacji” ogłoszona przez Sławomira Mentzena głosi słowa karygodne: nienawiści do gejów; nienawiści do Żydów; nienawiści do feministek i wszystkich innych osób mających inne poglądy – tłumaczył Kozłowski. – Według „Wiosny” i „Przedwiośnia” takie słowa są nie do przyjęcia w cywilizowanym świecie i demokracji w XXI wieku! Jeżeli oni cynicznie chcą wykorzystywać ludzką nienawiść to my możemy jedynie murem głosić hasła mówiące o tolerancji i szacunku. Mówimy zdecydowanie „nie” mowie nienawiści i uważamy, że powinno to zostać uregulowane prawnie. Agresja i przemoc nie ma tylko wymiaru fizycznego. Przede wszystkim ma też wymiar psychiczny, który jest wywoływany słowem. Jeżeli my nakręcamy ludzi do nienawiści, to oni koniec końców tak się zradykalizują, że ze słów przejdą do czynów. To co robi teraz „Konfederacja” to jest nakręcanie do nienawiści. Jest to jedyna partia, która się do tego przyznała, ale np. w Prawie i Sprawiedliwości są na pewno osoby myślące podobnie, tylko jest to partia większa, bardziej poważna i nie może sobie pozwolić na głośne mówienie takich rzeczy.

– Trzeba rozmawiać. My się często oburzamy słysząc takie argumenty, które dla nas są niezrozumiałe i nie chcemy o tym dyskutować, ale rozmowa jest bardzo ważna – dyplomatyczna stwierdziła Sylwia Spurek, liderka wielkopolskiej listy „Wiosny”. – Trzeba w tej osobie, która mówi takie rzeczy zobaczyć np. własną babcię, którą chciałoby się przekonać do „Wiosny” i wyobrazić sobie, że nikt z nią na ten temat nie rozmawiał. Nikt nie podawał żadnych statystyk i przykładów z życia i założyć, że ta osoba nie ma złej intencji lub woli, a jedynie brak wiedzy. Zanim założymy, że ta osoba ma poglądy tak mocno ugruntowane i chce w ten sposób mówić dalej, należy z nią bardzo mocno rozmawiać – przekonywała Spurek.

Zdecydowanie odmienne (i bardziej radykalne) stanowisko miała Barbara Labuda: – W wielu przypadkach rozmowa nie pomoże, a w zasadzie jest niemożliwa! Trudno gadać z kimś kto ma kij bejsbolowy. Ich środowisko jest nie tyle liczne co krzykliwe. Czasem ciężko wdać się w dyskusję z osobą, która wywija maczetą, a wręcz się nie da tego zrobić. Część narodowców z czasem sama rezygnuje ze swoich poglądów, np. Giertych. Dla mnie jest to obcy świat. To jest grupa, która przyciąga osoby bardzo agresywne. Można to cywilizować poprzez ustawy, zastanawiać się czy ich delegalizować czy nie i na pewnym etapie rozwoju powinni zostać zdelegalizowani. Niektóre osoby w naszym gatunku są takie, że musimy im zabronić działania. Cywilizacja wymusiła sposoby – czyli wspólne prawo.

Poznań: Mieszkańcy zaśpiewali wspólnie „Odę do radości”

Setki poznaniaków zaśpiewało wspólnie „Odę do radości”. Śpiewanie odbyło się w ramach akcji #dziękUjeEmy, która jest organizowana z okazji 15. rocznicy przystąpienia Polski do UE.

– Pierwszego maja 2004 roku dwadzieścia pięć flag unijnych zostało wciągniętych na maszty w Dublinie – przypomniał Mariusz Wiśniewski, zastępca prezydenta Poznania. – Wśród nich nasza, biało – czerwona. Przez te piętnaście lat zarówno Poznań, jak i Polska bardzo się zmieniły. Trudno nie wyrazić tej radości. To naprawdę wielkie chwile dla naszego kraju i miasta. Flaga Polski powiewa w Europie! Dziękuje wszystkim za to, że dzisiaj w sposób symboliczny uczciliśmy 15 rocznicę wstąpienia Polski do EU.

Przypadająca rocznica była mocno celebrowana w większości Polskich miast, które seryjnie dołączały do zorganizowanej przez Związek Miast Polskich akcji #dziękUjeEmy. Wspólnym elementem akcji miało być właśnie śpiewanie „Ody do radości”, oprócz tego każdy samorząd układał dodatkowo swój program wydarzeń (m.in. część miast zdecydowała się zorganizować koncerty). Zapytana kilka dni temu przez nas rzeczniczka prezydenta o sposób w jaki miasto będzie celebrować rocznicę odpowiedziała: – Obecnie ustalany jest ostateczny scenariusz obchodów. Szczegóły przekażemy w najbliższych dniach.

Szczegółów nie otrzymaliśmy i wszystko wskazuje na to, że w Poznaniu „Oda do radości” była jedynym elementem akcji. – W mieście dzieje się dzisiaj wiele wydarzeń, organizowanych przez różne instytucje – dyplomatycznie wyjaśnił Mariusz Wiśniewski. – Odśpiewanie „Ody do radości” było symboliczne, ponieważ wzięli w nim udział również mieszkańcy. U nas ciężar organizacji wydarzeń (związanych z rocznicą – red.) bierze na siebie marszałek województwa – dodał zastępca prezydenta.

Poznań: Wielki krzyż ze zniczy na Placu Wolności

Około 100 osób zebrało się na Placu Wolności, żeby pokazać swoją solidarność z prześladowanymi na świecie chrześcijanami.

– Mamy do czynienia z falą ataków na chrześcijan na całym świecie. Chcemy w pewien sposób przełamać marazm, który panuje w społeczeństwie i tę obojętność na ataki – wyjaśnił powody organizacji wydarzenia Wojciech Gulczyński, ze stowarzyszenia „Poznań dla życia”. – Pomimo tego, że większość społeczeństwa u nas również wyznaje wiarę Chrystusa to jednak wobec wszystkich doniesień medialnych o atakach na nich pojawia się w społeczeństwie pewna obojętność nad tymi informacjami. Chcielibyśmy nieco pobudzić ludzi oraz pokazać, że nam nie jest obojętna sytuacja w której chrześcijanie są prześladowani i doświadczają nienawiści z powodu swojej wiary.

– Biorę udział w akcji ponieważ porusza mnie los mniejszości chrześcijańskich na całym świecie – dodał pan Krzysztof, jeden z uczestników wydarzenia. – Jak pokazują jednak ostatnie historie to nie tylko mniejszości, ponieważ nawet tam, gdzie formalnie, to chrześcijanie są większością, zaczynają się powolne kłopoty dla wyznawania przez nich wiary, które często spotykają się z milczeniem organizacji międzynarodowych. Każda akcja, która pokazuje, że istnieje problem, może coś zdziałać. Nawet jeżeli jedna osoba zwróci uwagę na problem dzięki takim akcjom to uważam, że opłaca się je robić.

Uczestniczy ułożyli krzyż ze zniczy na Placu Wolności, a następnie odmówili różaniec w intencji prześladowanych chrześcijan. W akcji wzięło udziało około 100 osób.

Ministerstwo Infrastruktury zabierze się za hulajnogi elektryczne?

0
Ministerstwo Infrastruktury chce stworzyć regulacje dotyczące korzystania z dróg publicznych przez osoby używające elektrycznych hulajnóg.

Temat hulajnóg elektrycznych od samego początku ich wprowadzenia jest, delikatnie mówiąc, kontrowersyjny. Miały być rewolucją i istotnym uzupełnieniem miejskiej oferty komunikacyjnej. W praktyce, hulajnogi bardzo szybko zaczęły być dewastowane i porzucane w przypadkowych miejscach.

Główny sprawca zamieszania, firma Lime, która kontroluje większość tych pojazdów w Poznaniu nie radziła sobie z problemem, a miasto dostawało coraz więcej skarg związanych z hulajnogami, które potrafiły trafić nawet do… fontanny.

Oprócz czysto estetycznego aspektu, możliwość niekontrolowanego ustawiania hulajnóg w dowolnym miejscu była dużym zagrożeniem dla osób niepełnosprawnych (niewidomych), które i tak mają już pod górkę.

Problemy z nowym rodzajem pojazdów w Poznaniu i innych polskich miastach dostrzegło Ministerstwo Infrastruktury, które postanowiło uregulować wykorzystywanie pojazdów. Projekt nowelizacji dotyczącej „zasad korzystania z dróg publicznych przez osoby poruszające się elektrycznymi hulajnogami” ma się pojawić w drugim kwartale tego roku.

Obecnie w zakresie nowych przepisów mają być prowadzone prace analityczne, które są niezbędne do przeprowadzenia działań legislacyjnych. Szczegóły nowego prawa nie są jeszcze znane, ale mają one pozwolić na korzystanie z hulajnóg elektrycznych przy jednoczesnym zapewnieniu bezpieczeństwa osobom korzystającym z chodników.

Jak w praktyce może to wyglądać? Prawdopodobnie zacznie się od mocnego ograniczenia prędkości hulajnóg, z których część teraz może się rozpędzić nawet do 30 km/h, co z oczywistych względów jest zagrożeniem dla innych osób korzystających z chodników. Nie wiadomo jednak czy Ministerstwo Infrastruktury nie posunie się dalej w swoich przepisach, co mogłoby wręcz zabić cały biznes.

Autor: AS

Poznań: Zmiany w komunikacji miejskiej na długi weekend majowy

0
W związku z długim weekendem majowym poznaniaków czeka szereg zmian w funkcjonowaniu komunikacji miejskie. 1 i 3 maja obowiązywać będzie świąteczny rozkład jazdy, a 2 maja – sobotni.

Zachęcamy do zapoznania się z poniższą, szczegółową informacją.

Środa, 1 maja 2019r.

W komunikacji autobusowej i tramwajowej obowiązywać będzie świąteczny rozkład jazdy (jak w dni bez handlu):

Linia nr 180 – autobusy kursować będą tylko do przystanku Rudnicze,
Linia nr 181 i 184 – autobusy kursować będą z pominięciem przystanku Szwajcarska Centrum Handlowe,
autobusy linii nr 611 kursować będą tylko do przystanku Luboń/Żabikowo,
autobusy linii nr 703 kursować będą z pominięciem przystanku Sycowska Centrum Handlowe,
autobusy linii nr 811, 812, 813 kursować będą z pominięciem przystanku Swadzim/Auchan.
Ważne! W związku z zakończeniem prac torowych na ul. 28 Czerwca 1956 r. od 1 maja br. tramwaje linii nr 2, 9, 10 i 11 oraz autobusy linii nr 151, 171, 243 wracają na trasy sprzed remontu

Czwartek, 2 maja 2019r.

W komunikacji tramwajowej i autobusowej obowiązywać będzie sobotni rozkład jazdy, z następującymi zmianami:

na liniach nr 704 i 729 obowiązywał będzie roboczy rozkład jazdy,
zawieszone będzie kursowanie linii nr 341, 396, 397, 398, 435, 511, 616, 690, 882, 891, 893, 903.

Piątek, 3 maja 2019r.

W komunikacji tramwajowej i autobusowej obowiązywać będzie świąteczny rozkład jazdy z następującymi ograniczeniami (jak w dni bez handlu):

Linia nr 180 – autobusy kursować będą tylko do przystanku Rudnicze,
Linia nr 181 i 184 – autobusy kursować będą z pominięciem przystanku Szwajcarska Centrum Handlowe,
autobusy linii nr 611 kursować będą tylko do przystanku Luboń/Żabikowo,
autobusy linii nr 703 kursować będą z pominięciem przystanku Sycowska Centrum Handlowe,
autobusy linii nr 811, 812, 813 kursować będą z pominięciem przystanku Swadzim/Auchan.

Sobota, 4 maja 2019r.

W komunikacji tramwajowej i autobusowej obowiązywać będzie sobotni rozkład jazdy bez dodatkowych ograniczeń.

Niedziela, 5 maja 2019r.

W komunikacji tramwajowej i autobusowej świąteczny rozkład jazdy z następującymi ograniczeniami (jak w dni bez handlu):

Linia nr 180 – autobusy kursować będą tylko do przystanku Rudnicze,
Linia nr 181 i 184 – autobusy kursować będą z pominięciem przystanku Szwajcarska Centrum Handlowe,
autobusy linii nr 611 kursować będą tylko do przystanku Luboń/Żabikowo,
autobusy linii nr 703 kursować będą z pominięciem przystanku Sycowska Centrum Handlowe,
autobusy linii nr 811, 812, 813 kursować będą z pominięciem przystanku Swadzim/Auchan.

Ważne! W dniu 5 maja br. w związku z biegiem Wings for Life, od ok. godziny 12.00 do odwołania, wprowadzone zostaną zmiany w komunikacji

Przez cały długi weekend (1-5 maja br) kursować będą linie turystyczne. W trakcie akcji „Poznań za pół ceny” (4-5 maja br.) kursów będzie więcej, a bilety tańsze!

W noce z dnia 30 kwietnia na 1 maja, z 1 na 2 maja, z 2 na 3 maja, z 3 na 4 maja, wykonywane będą kursy nocne na liniach nr 342, 651, 729 oraz 907 oraz kursy linii nr 250, 239 oraz kursy linii nr 241.

Od początku maja, w weekendy, zwiększona zostanie częstotliwość kursowania autobusów linii nr 195, a na linię nr 184 kierowany będzie tabor o większej pojemności. Więcej informacji w artykule „Od maja w weekendy łatwiej dojechać w miejsca rekreacji”

Autor: ZTM op. SS

Zbigniew Hoffmann: Apeluję, aby 2 maja wszyscy zjednoczyli się pod wspólną flagą

0
Zbigniew Hoffmann, wojewoda wielkopolski, apeluje o wywieszenie flag 2 maja. – Zadbajmy o to, by w Dniu Flagi Rzeczypospolitej Polskiej na każdej wielkopolskiej ulicy nad naszymi głowami dumnie powiewały biało-czerwone barwy – wyjaśnił wojewoda.

Pełna treść apelu wojewody:

Szanowni Wielkopolanie!

w ubiegłym roku świętowaliśmy dwie niezwykle ważne rocznice – stulecie odzyskania przez Polskę niepodległości oraz setną rocznicę wybuchu zwycięskiego Powstania Wielkopolskiego. Te wydarzenia ukształtowały historyczne dzieje Polski, ale przede wszystkim dały Wielkopolanom i wszystkim Polakom nadzieję na to, że Ojczyzna już nigdy nie zostanie nam odebrana.

Już 2 maja będziemy obchodzić Dzień Flagi Rzeczypospolitej Polskiej. Ten wyjątkowy dzień pozwala nam z dumą manifestować te wartości, o które walczyły pokolenia Polaków, dlatego niech nasza biało-czerwona flaga zawsze nam o tym przypomina. Niech przypomina o zwycięstwach, o dumie i o miłości do swojego kraju. Pamiętajmy również, że 2 maja to także Dzień Polonii i Polaków za Granicą. Niech ten dzień będzie dla wszystkich, którzy są setki tysięcy kilometrów poza naszymi granicami, czasem refleksji i przypomnieniem o wartościach kryjących się pod biało-czerwonymi barwami.

Apeluję do Wielkopolan, aby 2 maja wszyscy zjednoczyli się pod wspólną flagą – flagą Rzeczypospolitej Polskiej. Niech te biało-czerwone barwy zawsze przypominają o tym, że nasz wspólny dom to Polska, i niech będą jasnym kierunkowskazem dla naszych życiowych wartości i priorytetów. Dlatego zadbajmy o to, by w Dniu Flagi Rzeczypospolitej Polskiej na każdej wielkopolskiej ulicy nad naszymi głowami dumnie powiewały biało-czerwone barwy.

Zbigniew Hoffmann
Wojewoda Wielkopolski

Strajk nauczycieli przybierze nową formę?

0
Sławomir Broniarz, szef Związku Nauczycielstwa Polskiego, sugeruje nauczycielom nową formę protestu – strajk włoski.

W obliczu spadającego poparcia dla strajku nauczycieli, ci ostatni zdecydowali o zawieszeniu go do września, tłumacząc to maturami. W praktyce nauczyciele na strajku przegrali wszystko. Ich postulaty nie zostały spełnione, poparcie społeczeństwa spadło, a rząd wprowadził nowe prawo, które uniezależnia państwowe egzaminy od ewentualnych protestów nauczycieli w przyszłości.

Dodatkowo wszystko wskazuje na to, że nauczyciele za czas strajku nie dostaną żadnych pieniędzy. Teoretycznie było to oczywiste, ale część samorządów (w tym poznański) obiecywała nauczycielom, że ci nie zostaną pozostawieni sami sobie w walce z rządem. Część belfrów rozumiała to jako zapowiedź pokrycia wynagrodzenia przez samorząd. Ten jednak nie może wypłacić pieniędzy nauczycielom za czas strajku zgodnie z przepisami. Co prawda, samorządowcy zapowiadają, że pieniądze pozostaną w szkołach i o ich rozdysponowaniu będą mogli zadecydować dyrektorzy (np. organizując dodatkowe płatne zajęcia), ale część nauczycieli w dalszym ciągu wydaje się być rozgoryczona takim obrotem spraw. 

Dobrej prasy nie ma również Sławomir Broniarz, szef ZNP, który przez część środowiska nauczycielskiego uznawany jest za zdrajcę, który zadecydował o zakończeniu strajku. Czy szef ZNP mógł przeciągać protest? Oczywiście. Czy nauczyciele coś by na tym zyskali? Wątpliwe, ale niewykluczone.

Niezadowolenie nauczycieli chyba jednak Broniarz odczuwa, ponieważ zdecydował o tym, że protest powinien być kontynuowany. Tym razem w nowej formie – jako strajk włoski. – Rekomendujemy włoski protest: pracujemy tylko tyle, ile zobowiązują nas do tego przepisy prawa oświatowego i tylko w oparciu o to, co znajduje się w miejscu naszej pracy i co zapewnia nam pracodawca. Zawieszamy strajk, ale nie protest! Trwa spór zbiorowy! – można przeczytać na opublikowanym wpisie na oficjalnym facebooku ZNP.

– Chcemy pokazać ile rzeczywiście pracy wykonują nauczyciele poza tym, co wynika z ich pensum oraz jak wiele wysiłku ponoszą nauczyciele na organizację zajęć – wyjaśnił nową formę protestu w rozmowie z TVN24 Sławomir Broniarz.

Czy zapowiadany strajk włoski jest w stanie przekonać rząd Prawa i Sprawiedliwości do przyznania podwyżek? Rząd się nie ugiął w obliczu zagrożenia sprawnego przebiegu matur, więc i teraz raczej nie odpuści. Kolejny raz cenę za strajk zapłacą najprawdopodobniej uczniowie.

Autor: AS

Poznań: Darmowe flagi na Starym Rynku

0
Zastępcy prezydenta Jacka Jaśkowiaka rozdawali dzisiaj darmowe flagi Polski i Unii Europejskiej na Starym Rynku.

W imieniu miasta flagi poznaniakom wręczali Mariusz Wiśniewski, Jędrzej Solarski, Bartosz Guss i Katarzyna Kierzek – Koperska. Niespodziewanie dołączył do nich również Grzegorz Ganowicz, przewodniczący rady miasta.

Na fajną akcję przygotowaną przez miasto rzuca się cieniem zachowanie części mieszkańców, którzy wyrywali sobie wzajemnie darmowe flagi. Szczęśliwie nie było większych incydentów.

fot. Karolina Adamska

Rozpoczął się Europejski Tydzień Młodzieży

0
Od 29 kwietnia do 5 maja po raz dziewiąty odbywa się Europejski Tydzień Młodzieży. Hasło tegorocznej edycji to „Demokracja i ja”. 29 i 30 kwietnia setki młodych ludzi spotkają się z tej okazji na imprezach w Brukseli.

W tym roku, ze względu na zbliżające się wybory do Parlamentu Europejskiego (23-26 maja), jednym z najważniejszych tematów młodzieżowego tygodnia ma być  „aktywny udział młodzieży w życiu ich społeczności i w demokratycznym procesie decyzyjnym”.

Jednym z wydarzeń, jakie w ramach młodzieżowego tygodnia zaplanowano w Brukseli będzie ogłoszenie wyników konkursu im. Altiero Spinellego za 2018 r. Konkurs ten jest inicjatywą Parlamentu Europejskiego, a przyznawana w nim nagroda honoruje publikacje, utwory audiowizualne, filmy, wystawy, wydarzenia, seriale, programy radiowe, produkcje o walorach edukacyjnych itp., które przybliżają obywatelom Unię Europejską i zachęcają ich do udziału w procesach demokratycznych.

Z kolei 30 kwietnia unijny komisarz do spraw edukacji, kultury, młodzieży i sportu Tibor Navracsics będzie gospodarzem dialogu obywatelskiego z młodzieżą oraz poprowadzi debatę w Parlamencie Europejskim w Brukseli z udziałem ponad 800 młodych osób.

„Na liście tematów znajdą się kwestie takie jak aktywność obywatelska oraz znaczenie Europejskiego Korpusu Solidarności dla młodzieży, organizacji pozarządowych i społeczności lokalnych” – zapowiadają w komunikacie służby prasowe Komisji Europejskiej.

Europejski Tydzień Młodzieży odbywa się co dwa lata, a jego celem jest promowanie wspólnotowych inicjatyw dla młodzieży we wszystkich krajach uczestniczących w programie Erasmus+.

W 2017 r. w Europejskim Tygodniu Młodzieży wzięło udział 112 tys. młodych ludzi z całej Europy, w tym z Macedonii Północnej, Islandii, Liechtensteinu, Norwegii, Serbii, a także Turcji.

js/

„Nowa Piątka” Prawa i Sprawiedliwości w Wielkopolsce

0
W ramach promocji nowego rządowego programu pod nazwą „Nowa Piątka” urzędnicy z Wielkopolskiego Urzędu Wojewódzkiego w Poznaniu odwiedzili 222 gminy w województwie.

„Nowa Piątka” to projekty zapowiedziane i realizowane przez rząd Prawa i Sprawiedliwości. Dotyczą one programu Rodzina 500 Plus na pierwsze dziecko, „trzynastej” emerytury, zniesienia podatku PIT dla pracowników do 26. roku życia, niższego PIT-u oraz projektu w sprawie przywrócenia lokalnych połączeń komunikacyjnych. Głównym celem kampanii informacyjno-konsultacyjnej „Nowej Piątki” było dotarcie z ofertą do możliwie jak największej liczby mieszkańców. – Nowe propozycje programowe to efekt naprawy państwa i jego priorytetowych instytucji, dlatego wyruszyliśmy w Wielkopolskę, aby informować mieszkańców i wsłuchiwać się w ich głos. W ciągu miesiąca spotkaliśmy się z mieszkańcami większości gmin, do których przyjeżdżały nasze busy z punktem informacyjnym. Każdy, kto chciał pozyskać informacje na temat programu, został obsłużony przez pracowników Wielkopolskiego Urzędu Wojewódzkiego – mówi wojewoda Zbigniew Hoffmann.

Wśród najczęstszych pytań zadawanych urzędnikom, znalazły się sprawy związane z wypłatami w ramach programu Rodzina 500 Plus. Według szacunków Wielkopolskiego Urzędu Wojewódzkiego na terenie województwa wsparciem objęte zostanie łącznie ok. 600 tys. dzieci (obecnie jest ich 340 tys.). Wielkopolanie dopytywali również o „Emeryturę+”, której wartość wyniesie tyle, co emerytura minimalna – 1100 zł brutto. W Wielkopolsce dodatkową emeryturę otrzyma ponad 700 tys. emerytów i rencistów. Świadczenie ma być wypłacane z urzędu, bez wypełniania wniosków. Pytania mieszkańców, którzy odwiedzili punkt informacyjny, dotyczyły także potrzeb związanych z połączeniami autobusowymi.

– Mieszkańcy dopytywali nas przede wszystkim o funkcjonowanie programu 500 Plus, zarówno w kontekście tej dotychczasowej formy, jak i na pierwsze dziecko. Temat budził niezwykłe zainteresowanie. Z kolei emeryci byli ciekawi zmian ustawowych w sprawie wypłaty trzynastej emerytury. Dopytywali m.in. o to, czy będzie kryterium dochodowe oraz czy wypłata będzie przysługiwała wszystkim emerytom i rencistom. Wielu mieszkańców sygnalizowało nam również problemy związane z komunikacyjnym wykluczeniem poprzez brak lokalnych połączeń autobusowych – tłumaczy Zbigniew Hoffmann.

Program „Nowa Piątka” rządu Prawa i Sprawiedliwości ma dać nowe perspektywy rozwojowe, szczególnie w kontekście globalnego spowolnienia gospodarczego. Według rządowych szacunków realizacja „Nowej Piątki” ma kosztować ok. 40 mld zł.

Autor: mat. pras. / UW

Poznań: Rusza nowy sezon KontenerART

0
KontenerART rozpoczyna kolejny sezon nad Wartą. Na otwarciu zagrają GUTEK + RAT KRU.

Popularne „kontenery” otwierają kolejny sezon. Tradycyjnie oznacza to szereg warsztatów, koncertów i innych atrakcji. Ten sezon zacznie się od występu GUTEK + RAT KRU.

Program wydarzeń przygotowany na majówkę:

30/04
GUTEK + RAT KRU w KontenerArt 30/04 // Gutek RAT KRU
After – ☆★ FunkFuzja ★☆
–> Fireshow

01/05
Fertile Hump + The Pau w KontenerArt 01/05
After – KontenerART Residents ~ sezon na przyjemności ~

02/05
Jam Sessions w KontenerArt
Warsztaty Farbiarskie – KontenerArt x Psychotropical

03/05
Gang Śródmieście w KontenerArt 03/05 // Gang Śródmieście
After – Na Co Czekasz? Showcase w KontenerArt

04/05
*~Paradisĕ~* KontenerArt

05/05
VHS w KontenerART 05/05
After – KontenerART Residents ~ sezon na przyjemności ~

Poznań: Poznaniacy zaśpiewają wspólnie „Odę do radości”

0
1 maja w ramach akcji #dziękUjeEmy, na poznańskim Starym Rynku, mieszkańcy miasta wspólnie zaśpiewają „Odę do radości”. Akcja jest organizowana z okazji 15. rocznicy przystąpienia Polski do UE.

O samej akcji i pomysłach różnych miast na jej organizację można przeczytać więcej tutaj.

Niestety Poznań na tle konkurencji nie wypada zbyt dobrze. Obchody w stolicy Wielkopolski praktycznie sprowadzają się do wspólnego odśpiewania hymnu Europy. Na wydarzeniu nie pojawi się również prezydent Jacek Jaśkowiak – miasto będzie reprezentowane przez jego zastępce, Mariusza Wiśniewskiego.

„Oda do radości” to finałowa kantata z IX symfonii Ludwiga van Beethovena. Propozycja przyjęcia jej jako hymnu Europy padła już w 1971 r. Rok później Komitet Ministrów Rady Europy zaakceptował utwór, a oficjalny debiut hymnu miał miejsce w Dniu Europy, 9 maja 1972 r. Gdy powstała Unia Europejska, „Oda do radości” stała się również jej hymnem. Od tej pory towarzyszy uroczystościom i szczytom UE wraz z hymnem państwa, które w danym półroczu przewodniczy Unii.

Autor: SS / UMP fot. Karolina Adamska

Sylwia Spurek: Chcemy zmienić rzeczywistość!

0
Barbara Labuda, działaczka „Solidarności” odwiedziła dzisiaj Poznań. Na wspólnym spotkaniu z Sylwią Spurek, zadeklarowała, że popiera „Wiosnę”.

Labuda była w przeszłości m.in. działaczką „Solidarności”, posłanką i ambasadorem RP. Podczas wspólnego spotkania z Sylwią Spurek, liderką wielkopolskiej listy „Wiosny” szczerze opowiedziała co myśli o prawach kobiet, aktywności kobiet w życiu publicznym i prawdziwej „Solidarności”. Barbara Labuda zapewniła również, że całkowicie popiera ugrupowanie Roberta Biedronia.

– Program „Wiosny” naprawdę mi się spodobał – wyjaśniła była działaczka „Solidarności”. – Uważam, że program Biedronia dla kraju, czyli „umowa Biedronia”, jest pierwszorzędnym programem. Poruszane są w niej kwestie niezwykle ważne, które były wcześniej niedostrzegane lub pomijane przez innych. Świeckie państwo; równość kobiet; prawa mniejszości, które uważam za normę; prawa związane z ekologią i kwestiami socjalnymi. Cały pakiet zaprezentowany przez „Wiosnę” mi się szalenie podoba w tych obszarach i ostatnio zaproponowany pakiet przez Roberta Biedronia dla Europy również uważam za świetny i najlepszy w Polsce.

– Programy ideowe są dla mnie bardzo ważne, ale spodobała mi się również atmosfera panująca w „Wiośnie”. Jest tutaj bardzo dużo młodych i sensownych osób, jest miła atmosfera, przypominają mi dom z pierwszej „Solidarności” – czyli radości, entuzjazmu i wiary we własne możliwości. Jest tutaj też pewien powiew wolności… Jeżdżę teraz po kraju i wspieram kandydatów „Wiosny”! Wierzę, że ludzie przestaną się bać i zobaczą że poparcie „Wiosny” nie odbiera nikomu głosów, tylko dodaje obozowi antypisowskiemu. Bo przecież chodzi nam o to, żeby odeszła formacja skrajnie populistyczno – nacjonalistyczna, która niszczy nam kraj – powiedziała Barbara Labuda.

Kandydatka „Wiosny” w nadchodzących wyborach, Sylwia Spurek, skupiła się natomiast między innymi na prawach kobiet. Poruszony został temat Europejskiej Karty Praw Kobiet: feminizacji określonych zawodów, dostępu do antykoncepcji i wiedzy o życiu seksualnym. Pojawił się też postulat dostępu do możliwości bezpiecznego przerywania ciąży oraz szerszego dostępu gabinetów ginekologicznych i skuteczniejszej egzekucji alimentów.

Liderka wielkopolskiej „Wiosny” wbiła też szpilkę swoim politycznym kolegom z szeroko rozumianej lewicy. – Poruszamy też temat przemocy w rodzinie i mówimy, że sprawca powinien być natychmiast izolowany od ofiary. Pierwsze próby wprowadzenia takiego elementu, natychmiastowej izolacji, miały miejsce w 2004 roku w lewicowym rządzie. Jak zareagowali ministrowie w tym lewicowym rządzie? Interesowali się gdzie się podzieje sprawca i mało ich interesowało to gdzie wtedy szła kobieta, najczęściej w nocy i najczęściej z małymi dziećmi.

– My w tym momencie potrzebujemy polityki spójności 2.0. Potrzebujemy, żeby Unia Europejska zaczęła rozwiązywać także inne, ważne, problemy społeczne. Chcemy zmieniać rzeczywistość będąc w Parlamencie Europejskim – zadeklarowała Spurek.

 

Można płacić nauczycielom za strajk? Potrzebne stanowisko KR RIO

0
Krajowa Rada Regionalnych Izb Obrachunkowych powinna pilnie zająć stanowisko w sprawie wypłaty wynagrodzeń za czas strajku nauczycieli – uważa prezes RIO Łódź.

Dr Ryszard Paweł Krawczyk, szef Regionalnej Izby Obrachunkowej w Łodzi zwrócił się w tej sprawie do Grażyny Wróblewskiej, prezes KR RIO. Jak podkreśla, wątpliwości związane z wypłatą wynagrodzeń za czas strajku nauczycieli są istotne dla wszystkich JST, dotyczą również wszystkich regionalnych izb obrachunkowych.

„Na dzień dzisiejszy, w oparciu o pytania zgłaszane do Regionalnej Izby Obrachunkowej w Łodzi , koniecznym jest zajęcie przez KRRIO stanowiska m.in. w przedmiocie: wypłaty wynagrodzenia za czas strajku w kontekście stanowiska zajętego przez RIO w Krakowie; dopuszczalności zawarcia porozumienia pomiędzy organizacją związkową, a dyrektorem szkoły w sprawie wypłaty wynagrodzenia za czas strajku; sposobu naliczania wysokości wynagrodzenia za czas strajku nauczycieli (za jeden dzień strajku)” – wylicza prezes łódzkiej RIO. I proponuje spotkanie w Łodzi
8 lub 9 maja.

Przez trzy tygodnie trwał w szkołach bezterminowy strajk zorganizowany przez Związek Nauczycielstwa Polskiego i Forum Związków Zawodowych. Zgodnie z Ustawą o rozwiązywaniu sporów zbiorowych za okres strajku pracownikowi nie przysługuje wynagrodzenie. Największe miasta deklarują jednak, że zrekompensują strajkującym nauczycielom ubytek wynagrodzenia za czas protestu – pieniądze zostaną przekazane w formie dodatku motywacyjnego lub w formie finansowanie dodatkowych zajęć dla uczniów.

Refundacja wynagrodzenia pracowników za okres strajku jest bezprawna – uznała w pierwszych dniach protestu krakowska RIO, która jako pierwsza zajęła stanowisko w tej sprawie. Wypłata wynagrodzeń nauczycielom za czas strajku byłaby naruszeniem dyscypliny finansów publicznych – podkreślił w ostatni piątek Główny Rzecznik Dyscypliny Finansów Publicznych, wiceminister finansów Leszek Skiba.

aba/

Poznań: Pod Urzędem Skarbowym palono PITy!

0
Wielkie grillowanie… PITów. W ten oto sposób politycy Konfederacji pokazali co myślą o podatkach. – Sam podatek dochodowy jest z natury niemoralny, gdyż karze za pracę – powiedział Jakub Mierzejewski, prezes poznańskiego okręgu.

– Tematem konferencji jest sprzeciw przeciwko podatku dochodowemu – wyjaśnił Jakub Mierzejewski. – Dajcie mi człowieka, a znajdę na niego paragraf – tak można określić działanie polskich przepisów prawa. Paragrafów jest bardzo wiele, żeby podatnicy nie mogli się w nich zorientować. Sam podatek dochodowy jest z natury niemoralny, gdyż karze za pracę. Gdyby chcieć ustalić definicję podatku dochodowego to należałoby powiedzieć, że ten kto osiąga dochód, podlega karze grzywny. Podatek dochodowy zniechęca do ciężkiej pracy i dlatego naszym zdaniem powinien zostać usunięty.

– Ten podatek jest nie tylko niemoralny i zniechęcający do pracy, ale dodatkowo nie opłaca się sam w sobie – dodała Aleksandra Rohde, kandydatka do Parlamentu Europejskiego. – Dużą część z pieniędzy, które wpływają z podatku, państwo musi przeznaczyć na utrzymanie systemu, który ten majątek pobiera. Więc sam podatek jest zarówno niemoralny, jak i nieekonomiczny. Polacy są na tyle mądrym narodem, że wiedzą jak zainwestować pieniądze, na które ciężko pracują i nie powinni być karani za ciężką pracę!

– Praca jest bardzo ważnym czynnikiem społecznym, niestety podatek dochodowy zniechęca do niej. Rozumiem, że Polacy uciekają w szarą strefę, albo w ogóle nie podejmują pracy. Państwo powinno wspierać ludzi pracujących, a nie ich karać! – podsumował Paweł Malicki, skarbnik okręgu poznańskiego.

Następnie przedstawiciele Konfederacji spalili swoje PITy przed Urzędem Skarbowym.