Strona główna Blog Strona 2183

Wielkopolska Izba Rolnicza. Olbrzymie straty w związku z suszami w Wielkopolsce

Nawet 70% – tyle mogą wynieść straty w rolnictwie w Wielkopolsce spowodowane tegorocznymi suszami.

W rozmowie z PAP Andrzej Przepióra z Wielkopolskiej Izby Rolniczej przyznał, że straty w tegorocznych uprawach są znaczące. Sytuację może w przypadku niektórych upraw ratować ochłodzenie, które pojawiło się w ostatnich dniach oraz opady deszczu. Dzięki temu straty w przypadku części zbiorów będą nieco mniejsze, ale sytuacja i tak jest zła.

Szczególnie źle wygląda sytuacja w przypadku zbiorów: kukurydzy; buraków cukrowych, roślin pastewnych, owoców i warzyw. Tutaj jednak winna jest nie tylko susza, ale nawarstwienie się kilku negatywnych zjawisk – m.in. wiosennych przymrozków.

Duże straty w rolnictwie szybko odczujemy w portfelach. Ceny żywności mogą znacząco wzrosnąć.

Źródło: PAP / bankier.pl

Bartłomiej Misiewicz pozywa Patryka Vegę. Chce miliona złotych!

Bartłomiej Misiewicz zdecydował się na pozwanie Patryka Vegi. Chodzi o film „Polityka”, którego Vega jest reżyserem i który ma się pojawić na ekranie we wrześniu.

Misiewicza reprezentować będzie znany poznański adwokat, Zbigniew Krüger, który dzisiaj w tej sprawie złożył pozew w Sądzie Okręgowym w Poznaniu.

Pozywający domagają się miliona złotych zadośćuczynienia oraz usunięcia z filmu obrazów, które przedstawiają Misiewicza w niekorzystnym świetle. Film nie miał jeszcze premiery, więc trudno mówić o konkretach, ale podobno z postacią byłego rzecznika MON powiązany jest m.in. wątek homoseksualny, przyjmowanie narkotyków oraz oferowanie pracy za seks.

Emisja samego filmu na czas procesu ma być zablokowana. Jest to o tyle istotne, że ewentualna premiera odbyłaby się wtedy najprawdopodobniej już po wyborach do parlamentu, a reżyserowi zależało, żeby film ujrzał światło dziennie jeszcze przed nimi.

Zresztą sam Patryk Vega zdecydował się już odpowiedzieć Misiewiczowi na jego pozew. – Premiera filmu „Polityka” tak czy inaczej nastąpi 6 września. Jeżeli nie w polskich kinach, to w Chinach, dlatego, że wówczas film zostanie wrzucony na chińskie serwery. Musisz zatem zrozumieć, że próbując zablokować mój film tylko napędzasz jemu oglądalność i w rezultacie zobaczy go jeszcze więcej osób – skomentował reżyser.

Rozprawa w tej sprawie będzie się odbywała w Poznaniu, ponieważ stąd jest dystrybutor filmu.

Porozumienie w sprawie Programu Czyste Powietrze. „Najważniejszym celem jest zmniejszenie emisji do atmosfery substancji szkodliwych”

Blisko 60 samorządowców z Wielkopolski odebrało dziś w sali Sesyjnej Wielkopolskiego Urzędu Wojewódzkiego porozumienia o współpracy z Wojewódzkim Funduszem Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej w Poznaniu w sprawie Programu Priorytetowego Czyste Powietrze.

Dokumenty o współpracy i gratulacje przekazał włodarzom miast i gmin wojewoda wielkopolski Zbigniew Hoffmann wspólnie z prezesem WFOŚiGW Jolantą Ratajczak i posłem Bartłomiejem Wróblewskim.

Program Priorytetowy Czyste Powietrze to program rządowy, który ruszył we wrześniu ubr. – Jego najważniejszym celem jest zmniejszenie emisji do atmosfery substancji szkodliwych, które powstają w skutek spalania słabej jakości paliwa służącego do ogrzewania domów jednorodzinnych – wyjaśniał wojewoda Zbigniew Hoffmann.

W ramach Programu można uzyskać dofinansowanie na wymianę starych i nieefektywnych źródeł ciepła na bardziej ekologiczne i nowoczesne źródła spełniające najwyższe normy Unijne. Inwestycje, które mogą być dofinansowane w ramach Programu Priorytetowego Czyste Powietrze, pozwalają zmniejszyć roczne wydatki na ogrzewanie nawet o 40%.

Zgodnie z założeniami porozumienia to gminy będą przyjmować teraz klientów ze swojego terenu, zainteresowanych modernizacją kotłowni, czy termomodernizacją budynku. – Wszystkie formalności będzie można zrealizować w gminie, która wesprze formalnie i merytorycznie mieszkańca zainteresowanego Programem. Dzięki naszej współpracy z samorządem, będzie można skorzystać z konsultacji i wsparcia przy wypełnianiu wniosków na miejscu, w gminie – mówiła Jolanta Ratajczak, prezes WFOŚiGW.

Na realizację programu, w tym roku budżetowym, Wojewódzki Fundusz Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej posiada blisko 90 mln zł. Pieniądze pochodzą z opłat za korzystanie ze środowiska.

mat. pras. / op. AS

Znamy najpopularniejsze kierunki na Uniwersytecie Przyrodniczym!

0
Dzisiaj ogłoszone zostaną wyniki rekrutacji na studia pierwszego stopnia na Uniwersytecie Przyrodniczym w Poznaniu. Ale już teraz wiemy, które kierunki cieszą się w tym roku największą popularnością.

Wraz z dzisiejszym ogłoszeniem list kandydatów zakwalifikowanych do przyjęcia zakończy się pierwszy etap rekrutacji na Uniwersytecie Przyrodniczym w Poznaniu. 15-16 lipca maturzyści poprzez składanie wymaganych dokumentów mogą potwierdzać chęć studiowania na jednej z najlepszych uczelni przyrodniczych w kraju.

W tegorocznej rekrutacji najbardziej obleganymi kierunkami są:

TOP 5 pod względem liczby osób na jedno miejsce: Weterynaria 15 osób na 1 miejsce, Dietetyka 4 osoby na jedno miejsce, 3 osoby na 1 miejsce są na kierunkach: Finanse i rachunkowość, Biotechnologia oraz Ochrona środowiska.

TOP 5 pod względem liczby zarejestrowanych osób: Weterynaria, Finanse i rachunkowość, Dietetyka, Leśnictwo oraz Ekonomia.

mat. pras. / op. AS

Poznań: Skłot Rozbrat i ROD „Bogdanka”. „Rolą miasta nie jest wspieranie takiego czy innego podmiotu roszczącego sobie prawo do własności tego terenu”

0
Władze miasta odniosły się na swojej stronie internetowej do sytuacji Skłotu Rozbrat oraz ROD „Bogdanka”. – Twierdzenia o rzekomej dzikiej reprywatyzacji tego terenu, są zatem całkowicie nieuzasadnione – czytamy w oświadczeniu.

Sporne tereny obecnie są zajęte przez anarchistów, którzy zapowiadają, że będą o nie walczyć. Z tego też powodu ostatnio pod siedzibą komornika, który chciał działki zlicytować odbyła się demonstracja. – Tutaj się mieści biuro człowieka, który postanowił stanąć po stronie handlarzy długami i spekulantów gruntami, a przeciwko mieszkańcom Poznania i jego przyrodzie. Postanowił zlikwidować teren na którym znajduje się skłot Rozbrat oraz ogródki działkowe. Jest to najstarszy skłot, który istnieje w Polsce. Od 25 lat jest to miejsce w którym żyją aktywiści i aktywistki. Jest to również element zachodniego klina zieleni, który jest kolejna próba jego zlikwidowania – krzyczał wówczas do tłumu jeden z organizatorów.

Dzisiaj do sytuacji postanowiło się również odnieść miasto. – W ostatnim czasie w przestrzeni publicznej pojawiło się wiele informacji, w tym materiałów prasowych, na temat nieruchomości przy ul. Pułaskiego 21a, czyli terenu, na którym znajdują się skłot Rozbrat i ogródki działkowe „Bogdanka”. Informacje te, dotyczące głównie prawnego statusu wskazanej nieruchomości, w tym kwestii jej własności, zawierały szereg nieścisłości i wymagają uzupełnienia, czy wręcz zdementowania – czytamy w oświadczeniu.

Urzędnicy w dalszej części oświadczenia przybliżają historię spornego terenu. – Nieruchomość, na której znajdują się obecnie skłot Rozbrat i ogródki działkowe „Bogdanka”, była od 1924 r. własnością inżyniera Szczepana Jeleńskiego. W wyniku niemieckiej agresji w 1939 r., teren zajął okupant, który przekazał go niemieckiemu przedsiębiorcy Theodorowi Busse w celu prowadzenia przez niego działalności gospodarczej. W czerwcu 1945 r. na podstawie postanowienia Sądu Grodzkiego ziemia została zwrócona Szczepanowi Jeleńskiemu. W wyniku rozpoczętej kilka lat później nacjonalizacji, nieruchomość została przejęta na własność przez władze komunistyczne, czego nie ujawniono nigdy w księdze wieczystej. W 1987 r. założono dla tej nieruchomości nową księgę wieczystą. Jako właścicielkę ujawniono w niej córkę i spadkobierczynię przedwojennego właściciela, która w 1991 r. sprzedała nieruchomość Przedsiębiorstwu Handlowo – Produkcyjnemu „Darex” sp. z o.o. Do dziś to właśnie Darex sp. z o.o. widnieje w księdze wieczystej jako właściciel działki. Spółka aktywnie uczestniczy też w postępowaniach cywilnych i sądowo-administracyjnych kwestionujących jej prawa do nieruchomości. Podsumowując, należy w tym miejscu podkreślić, że twierdzenia o rzekomej dzikiej reprywatyzacji tego terenu, są zatem całkowicie nieuzasadnione.

W dalszej części pisma urzędnicy przybliżają historię sporów sądowych o te tereny. – W ciągu ostatnich 26 lat Skarb Państwa – Prezydent Miasta Poznania był aktywnym uczestnikiem sporów dot. nieruchomości położonej przy ul. Pułaskiego 21a. Podejmowano m.in. próby ujawnienia prawa własności Skarbu Państwa w księdze wieczystej tej działki. Postanowieniem z dnia 14 października 1994 r. właściwy Sąd odmówił dokonania wpisu, zamieszczając w dziale III wyłącznie ostrzeżenie o niezgodności treści księgi wieczystej z rzeczywistym stanem prawnym. Sąd wskazał również, że właściwym trybem dochodzenia własności na rzecz Skarbu Państwa powinno być uzgodnienie treści księgi wieczystej z rzeczywistym stanem prawnym. W konsekwencji, niewiele ponad 2 miesiące później, został złożony w tej sprawie pozew w Sądzie Okręgowym w Poznaniu. Wyrokiem z dnia 26 września 2002 r. Sąd Okręgowy w Poznaniu oddalił powództwo, jednoznacznie stwierdzając, że w momencie wydania decyzji administracyjnych, na podstawie których Skarb Państwa – Prezydent Miasta Poznania rości swoje prawa do nieruchomości, jej właścicielem był niewątpliwie Szczepan Jeleński. Prezydent Miasta Poznania był i jest uczestnikiem także innych postępowań dot. nieruchomości przy ul. Pułaskiego 21a. Najistotniejszym z nich było postępowanie administracyjne o stwierdzenie nieważności decyzji nacjonalizacyjnej wszczęte na wniosek Darex sp. z o.o. i tocząca się w jego konsekwencji sprawa sądowo-administracyjna. W obliczu niekorzystnego dla Skarbu Państwa – Prezydenta Miasta Poznania rozstrzygnięcia Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie, Prezydent Miasta Poznania w 2017 r. złożył skargę kasacyjną do Naczelnego Sądu Administracyjnego. Celem skargi jest uniemożliwienie Darex kwestionowania legalności decyzji nacjonalizacyjnej, co potencjalnie może otworzyć na nowo drzwi do ujawnienia własności Skarbu Państwa w księdze wieczystej.

– Co więcej, Skarb Państwa – Prezydent Miasta Poznania jest także uczestnikiem postępowania o zasiedzenie przedmiotowej nieruchomości w dobrej wierze, które toczy się z wniosku Stowarzyszenia Inicjatyw Społecznych „Ulica” – czytamy dalej. – Prezydent Miasta jednoznacznie kwestionuje możliwość zasiedzenia terenu przez wnioskodawców zarówno w dobrej (20-letni okres zasiedzenia) jak i złej (30-letni okres zasiedzenia) wierze. Stanowisko to wynika w pierwszej kolejności z faktu, że wnioskodawca będący w posiadaniu nieruchomości przy ul. Pułaskiego 21a miał świadomość treści jej księgi wieczystej (wiedział o istnieniu właściciela). Innymi słowy nie posiadał przedmiotowej nieruchomości w tzw. dobrej wierze. Ponadto, ugruntowane stanowisko Sądu Najwyższego wyraźnie wskazuje, że bieg terminu zasiedzenia nieruchomości, w stosunku do której wszczęta została egzekucja sądowa świadczeń pieniężnych, przerywa zajęcie tej nieruchomości przez komornika w wyniku prowadzonej egzekucji. W konsekwencji należy uznać, że bieg zasiedzenia (bez względu na to, czy uznamy za właściwy w niniejszej sprawie termin 20 czy 30 letni) został przerwany w momencie, gdy została ona po raz pierwszy zajęta przez komornika. Skarb Państwa – Prezydent Miasta Poznania został także zawiadomiony jako podmiot trzeci o wszczęciu egzekucji z niniejszej nieruchomości. Aktualnie Prezydent Miasta Poznania rozważa wniesienie powództwa przeciwegzekucyjnego – decyzja w tej sprawie zapadnie w najbliższym czasie. Dla owej decyzji Prezydenta bez znaczenia pozostaje jednak fakt toczącego się postępowania o zasiedzenie, bowiem jak już wskazano, kwestionuje on możliwość zasiedzenia terenu przez wnioskodawców.

– Wyżej wskazane działania podejmowane przez władze Miasta Poznania, w tym w szczególności te prowadzone w ciągu ostatnich lat, jednoznacznie potwierdzają jego chęci oraz aktywność w procesie uporządkowania statusu prawnego nieruchomości przy ul. Pułaskiego 21a z największą możliwą korzyścią dla miasta i jego mieszkańców – twierdzi Urząd Miasta. – Tym samym stanowią również zaprzeczenie twierdzeń o rzekomej bezczynności, a w konsekwencji niegospodarności Prezydenta i jego urzędników. Należy jednak wyraźnie podkreślić, że rolą Miasta nie jest wspieranie takiego czy innego podmiotu roszczącego sobie prawo do własności tego terenu. Z tego punktu widzenia, nie ma podstaw, by w przyszłości, w przypadku „odzyskania” tego terenu, miał on trafić bezpłatnie w ręce takiego czy innego podmiotu, który aktualnie wykorzystuje jego trudną sytuację prawną. Tego typu działanie stałoby zresztą w sprzeczności z zarzutem dot. rzekomej niegospodarność władz Miasta – samo w sobie byłoby przejawem niegospodarności. Bezzasadne pozostaje także żądanie, by Prezydent po raz kolejny składał pozew o uzgodnienie treści księgi wieczystej. Takie postępowanie już się toczyło i zakończyło się niekorzystnym dla Skarbu Państwa – Prezydenta Miasta Poznania wyrokiem z dnia 26 września 2002 r. Dopiero merytoryczne rozstrzygnięcie postępowania w przedmiocie stwierdzenia nieważności decyzji nacjonalizacyjnej, jeśli zakończy się jej utrzymaniem, może dać podstawę do kolejnego powództwa. Aktualnie pozew taki naraziłby Skarb Państwa – Prezydenta Miasta Poznania, a w konsekwencji poznaniaków, na niepotrzebne koszty.

Źródło: poznan.pl

Poznań: straż miejska podsumowała półrocze na Starym Mieście

0
Parkowanie, alkohol, żebractwo, budowy oraz zabezpieczenie imprez. To w największym skrócie „wizytówki” zaangażowania strażników miejskich w centrum Starego Miasta przez sześć miesięcy 2019 roku.

W pierwszym półroczu mieszkańcy przekazali dyżurnym straży miejskiej ponad 39 000 zgłoszeń. Najczęściej interwencje przekazywali telefonicznie (26 000) oraz pocztą elektroniczną (13 000). Zdecydowana większość spraw, bo aż 62%, dotyczyła uciążliwości powodowanych nieprawidłowo zaparkowanymi pojazdami.

Najczęściej strażnicy interweniowali w centralnych częściach Starego Miasta. Na tym stosunkowo niewielkim obszarze wystawiono kierowcom blisko 4 800 wezwań, założono ponad 3 200 urządzeń blokujących koło oraz zlecono usunięcie na parking strzeżony 467 samochodów. W działaniach tych strażników wspierali policjanci WRD. Do służby wystawiono 99 wspólnych patroli dyscyplinując kierowców ignorujących podstawowe przepisy ruchu drogowego.

Sporym problemem w tej części miasta są osoby spożywające alkohol. W pierwszym półroczu strażnicy przekazali do ODON 639 pijanych, najczęściej właśnie z centrum miasta.

Dużym wsparciem dla interweniujących funkcjonariuszy są pracownicy obserwujący obrazy z kamer monitoringu miejskiego. Zauważone negatywne zdarzenia przekładają się na skuteczne interwencje straży miejskiej i policji. Na terenie KP Stare Miasto spostrzegawczość operatorów pozwoliła na podjęcie 1 500 interwencji zakończonych ujęciem sprawców dewastacji mienia, złodziei, uczestników bójek, a nawet poszukiwanych listami gończymi (w całym mieście wszyscy operatorzy przekazali 4 042 zdarzenia wymagające podjęcia działań).

Z innych działań zrealizowanych w pierwszym półroczu przez strażników referatu Stare Miasto należy podkreślić: kontrole czystość i drożność dróg wokół 1 612 budów, usunięcie 11 wraków oraz interwencje wobec 482 osób żebrzących (w tym 85 obcokrajowców). Strażnicy przekazali też 876 uwag o zaniedbaniach porządkowych do zarządców nieruchomości, sprawdzali wdrażanie zasad Parku Kulturowego Stare Miasto wspólnie z pracownikami Miejskiego Konserwatora Zabytków, pomagali w zabezpieczaniu imprez, których też sporo odbywa się właśnie w centrum Poznania, cyklicznie też patrolują tereny nadwarciańskie.

SMMP, el

Poznań: na Głogowskiej autobusy są, ale rozkłady jazdy już nie wszędzie

0
– Czy mamy zgadywać, kiedy autobus przyjedzie? – zastanawiają się pasażerowie autobusowej komunikacji zastępczej na Głogowskiej. Bo na przystanku przy Dworcu Zachodnim brakuje rozkładu jazdy linii 180.

Remont trasy tramwajowej na Głogowskiej daje się wszystkim we znaki – najbardziej jednak chyba tym, którzy właśnie wysiedli z pociągu i muszą skorzystać z komunikacji zastępczej. Dla osób spoza miasta – a w końcu można chyba założyć, że tacy będą na przystanku koło dworca PKP – orientacja w trasach autobusów to spory problem. Zwłaszcza gdy rozkładu jednego z nich brakuje.

W takiej sytuacji znalazł się pan Tomasz, pasażer ze Swarzędza, który chciał się dostać do centrali swojej firmy, mieszczącej się przy ulicy Fabianowo.
– Nie jeżdżę samochodem do Poznania, szkoda mi zdrowia i czasu – opowiada pan Tomasz. – Zazwyczaj dojeżdżam więc do dworca pociągiem i dalej jadę tramwajem na Górczyn i później kawałek idę na piechotę. A teraz nie mam pojęcia, jak mam jechać…

Z informacji na przystanku wynika, że panu Tomaszowi idealnie pasowałby autobus linii 180. I z numeru na słupku przystankowym wynika, że ten autobus kursuje trasą przy Dworcu Zachodnim. Ale gdy pan Tomasz chciał sprawdzić, o której godzinie ma autobus i gdzie musiałby wysiąść – okazało się, że rozkładu jazdy nie ma.

– Pytałem ludzi na przystanku, ale oni też nie wiedzą, każdy zna tylko swoją trasę – rozkłada ręce pan Tomasz. – Najwięcej powiedziały mi panie jadące na zakupy do Auchan, ale i one nie były pewne, na którym przystanku powinienem wysiąść. Nie wiem też, ile czasu będę musiał czekać na autobus. Niestety, ja nie jestem emerytem z masą wolnego czasu, jadę do pracy i raczej mi się spieszy…

Dlaczego na przystanku nie ma rozkładu tej jednej linii? Najprawdopodobniej zawinił pośpiech w wieszaniu nowych rozkładów przed rozpoczęciem remontu. Miejskie Przedsiębiorstwo Komunikacyjne bardzo podziękowało za informację o brakującym rozkładzie i obiecało, że natychmiast zostanie on zamontowany na tym przystanku.

Tylko czy naprawdę trzeba było aż przyjazdu pasażera ze Swarzędza, żeby zauważyć ten brak?

Lilia Łada, fot. L. Łada

Lech TV będzie transmitowany w TVP Sport

0
W środę, 17 lipca o godzinie 19.20 na antenie TVP Sport rusza magazyn Lech TV. Półgodzinny program przygotowywany przez media klubowe Kolejorza będzie emitowany co tydzień i pokaże codzienne życie klubu z Bułgarskiej.

Od najbliższej środy, 17 lipca widzowie z całej Polski będą mogli przyglądać się kulisom pracy pierwszej drużyny Kolejorza, zespołów Akademii Lecha Poznań, a także poszczególnych działów klubu. – Cieszymy się, że współpraca z TVP Sport układa się coraz lepiej i po wspólnej transmisji sparingów w letnim okresie przygotowawczym, teraz widzowie co tydzień przez blisko 30 minut będą mogli zobaczyć ekskluzywne materiały prosto z Bułgarskiej – mówi Maciej Henszel, rzecznik prasowy i szef mediów klubowych Lecha Poznań.

Prowadzącym program Lech TV będzie dziennikarz mediów klubowych – Karol Szumlicz, który co tydzień będzie prezentował przygotowane przez nas materiały. Do współpracy będą zapraszani również piłkarze poznańskiego klubu, których chcemy pokazać także od nieco innej strony, nie tylko tej piłkarskiej. Pierwszy odcinek już za kilka dni i możemy zagwarantować, że widzowie nie będą się nudzić!

– Współpraca z TVP Sport daje nam wielką szansę dotarcia do naszych kibiców, którzy będą otrzymywać regularną dawkę informacji wprost z klubu. Chcemy skupić się nie tylko na bieżących wydarzeniach, ale również pokazywaniu Lecha jako marki zakorzenionej w tradycji Poznania i Wielkopolski – przyznaje Wojciech Terpiłowski, szef marketingu Kolejorza. – Lech to marka, która jest dobrze znana w naszym kraju. Teraz chcemy, aby widzowie mogli zobaczyć funkcjonowanie klubu od środka i przekonać się, jak wygląda zarządzanie tak dużą organizacją, która poza wymiarem czysto sportowym, jest bardzo ważna dla naszej lokalnej społeczności. W programie poza materiałami z pierwszej drużyny, regularnie pojawiać się zatem będą meldunki z Akademii i zmagań naszych rezerw na boiskach drugiej ligi oraz z działań poza piłkarskich, których w ciągu sezonu jest bardzo dużo.

Emisja pierwszego odcinka Lech TV w środę, 17 lipca o godzinie 19.20, czyli na kilka dni przed rozpoczęciem rozgrywek PKO Ekstraklasy.

mat. pras. / op. AS

Poznań Sand Festival – Festiwal Rzeźby Piaskowej

0
15 lipca w Poznaniu rozpocznie się Festiwal Rzeźby Piaskowej. Weźmie w nich udział 10 artystek, a efekty będzie można oglądać nad jeziorem Maltańskim do końca sierpnia.

Motywem przewodnim rzeźb są zagrożone wyginięciem gatunki zwierząt. Ostateczny wygląd dzieł do końca wydarzenia pozostanie tajemnicą. Prace nad nimi rozpoczną się 15 lipca na Termach Maltańskich i potrwają do 23 lipca. Same rzeźby będzie można podziwiać do końca sierpnia – wieczorami będą one dodatkowo podświetlone.

– Widzimy, jak wielkim zainteresowaniem poznaniaków cieszy się Międzynarodowy Festiwal Rzeźby Lodowej – mówi Patryk Pawełczak, dyrektor Gabinetu Prezydenta Urzędu Miasta. – To impreza, która każdej zimy przyciąga do nas najsłynniejszych artystów i tysiące turystów z całego świata. Dlatego w tym roku proponujemy poznaniakom podobne, tym razem letnie wydarzenie, które będzie co najmniej równie widowiskowe. Mam nadzieję, że Festiwal Rzeźby Piaskowej spotka się z równie dużym uznaniem mieszkańców miasta.

W weekendy od 27 lipca do końca sierpnia na terenie festiwalu nie zabraknie atrakcji dla najmłodszych. Odbędą się m.in. warsztaty podczas których, pod okiem profesjonalnej rzeźbiarki, mali artyści będą mogli stworzyć własne piaskowe dzieła.

Autor: UMP / op. AS

Warta Poznań jesienią będzie grała w Grodzisku Wielkopolskim

Zieloni jesienią będą zmuszeni rozgrywać swoje spotkania w Grodzisku Wielkopolskim. Spowodowane jest to brakiem oświetlenia na stadionie przy Drodze Dębińskiej.

Na szczęście to ma być tylko rozwiązanie tymczasowe. Docelowo stadion Warty Poznań oświetlenia ma zyskać. Problem w tym, że nie wiadomo kiedy to się stanie… Poznańscy radni miejscy zdecydowali się o przekazaniu pieniędzy POSiRowi, który zarządza obiektem. Przetarg został już rozpisany i ma niedługo zostać rozstrzygnięty. Oznacza to, że teoretycznie w ciągu kilku tygodni prace na stadionie powinny ruszyć.

Teoretycznie to słowo klucz. Wiele przetargów organizowanych w ostatnim czasie przez miasto musiało być rozpisywanych ponownie z powodu braku ofert zainteresowanych firm. Jeżeli sytuacja taka pojawiłaby się również teraz klub miałby duże problemy.

Póki co, Zieloni będą występowali w Grodzisku Wielkopolskim, co finansowo i wizerunkowe nie jest dla klubu dobre. W pierwszej wersji do dokumentów licencyjnych Warta wpisała jako swój stadion obiekt przy Bułgarskiej, ale ze względu na wysokie koszty jego użytkowania, piłkarze z Wildy nie będą tam mogli wystąpić.

Poznań: Zaatakowała ciężarną kobietę. Zatrzymana przez policję

0
Poznańscy policjanci zatrzymali kobietę, która kilka dni temu zaatakowała w środku dnia matkę z dziećmi.

Funkcjonariusze zajęli się sprawą z urzędu po tym jak do sieci wyciekło nagranie, na którym widać agresywną kobietę, która atakuje ciężarną mieszkankę Poznania, kiedy ta idzie przez miasto ze swoimi dziećmi.

– Kobieta, która kilka dni temu w Poznaniu na ul. Głogowskiej obrzuciła obelgami i uderzyła panią Nataszę w zaawansowanej ciąży, została przed chwilą zatrzymana. Mimo, że incydent ma charakter prywatnoskargowy obejmiemy sprawę postępowaniem z urzędu – poinformował Andrzej Borowiak, rzecznik wielkopolskiej policji.

Poznań: Mediator w Bibliotece Raczyńskich. „Mamy nadzieję, że uda się polepszyć relacje”

W Bibliotece Raczyńskich pojawił się mediator, który ma zająć się konfliktami jakie się pojawiły w placówce. Nieoficjalną przyczyną nieporozumień mają być finanse.

Sytuacja była tak napięta, że część pracowników miała przyjść do prezydenta Jacka Jaśkowiaka i prosić o interwencję. – Prezydent podjął decyzję o rozpoczęciu mediacji, żeby doszło do porozumienia pomiędzy pracownikami a dyrekcją biblioteki – tłumaczy w rozmowie z Radiem Poznań Justyna Makowska, dyrektor Wydziału Kultury Urzędu Miasta. – Mediator został wskazany przez dwie strony. Mediacje trwają. Proces mediacji jest poufny. Zostały wskazane obszary, które będą przedmiotem rozmowy. Mamy nadzieję, że uda się polepszyć relacje panujące w Bibliotece Raczyńskich.

Kilka dni temu poprosiliśmy o dodatkowe informacje zarówno rzeczniczkę prezydenta Jacka Jaśkowiaka, jak i samą bibliotekę. Nie otrzymaliśmy odpowiedzi na zadane pytania.

Źródło: Radio Poznań / op. SS

Poznań: Rozbudowa ul. Unii Lubelskiej. „Więcej osób będzie mogło korzystać z transportu publicznego”

0
Podpisano umowę z wykonawcą rozbudowy ul. Unii Lubelskiej z nową trasą tramwajową. Za półtora roku poznańskie tramwaje i autobusy będą dojeżdżały do nowej pętli w rejonie ulicy Falistej.

– Dziś mieszkańcy osiedli przy ul. Falistej i Unii Lubelskiej mają około kilometra do najbliższego przystanku tramwajowego. Dzięki budowie nowego odcinka trasy tereny te zostaną lepiej skomunikowane z resztą miasta i więcej osób będzie mogło korzystać z transportu publicznego – mówi Mariusz Wiśniewski, zastępca prezydenta Poznania.

Wykonawcy kończącej się przebudowy trasy tramwajowej na Górnym Tarasie Rataj przygotowali już na rondzie Żegrze rozjazd, przez który tramwaje będą mogły pojechać w stronę nowej pętli. Dzięki temu nie będzie już konieczne zamykanie ronda dla ruchu kołowego i tramwajowego w trakcie prac na ul. Unii Lubelskiej.

Do nowej pętli tramwajowo-autobusowej, wyposażonej w budynek ekspedycji, przystanki tramwajowe i autobusowe oraz parking dla rowerów, doprowadzi od ronda Żegrze nowe torowisko w ul. Unii Lubelskiej wraz z siecią trakcyjną.

– Nowa pętla przesiadkowa będzie wygodna dla wszystkich pasażerów. Umożliwi dojeżdżającym do niej autobusem mieszkańcom bardziej odległych osiedli południowego Poznania przesiadkę „drzwi w drzwi” na tramwaj do centrum – przekonuje Marcin Gołek, wiceprezes Poznańskich Inwestycji Miejskich.

W ramach inwestycji na odcinku ul. Unii Lubelskiej od ronda Żegrze do nowej pętli przebudowane zostaną istniejące oraz wybudowane nowe chodniki i drogi rowerowe, a także podziemna infrastruktura: kanalizacja deszczowa, wodociągowa, gazowa, cieplna, elektryczna i telekomunikacyjna. Powstanie system monitoringu wizyjnego, zmodernizowana zostanie sieć elektroenergetyczna wysokiego napięcia.

W rejonie ulic Falistej i Obodrzyckiej na ul. Unii Lubelskiej zbudowana lub przebudowana zostanie infrastruktura podziemna, chodniki, drogi rowerowe i miejsca postojowe. Powstaną nowe przystanki autobusowe i system monitoringu wizyjnego.

Wykonawcami będą dwie firmy, które razem zgłosiły się do przetargu – Tor-Mel Sp. z o.o. i Terlan Sp. z o.o. Jako jedyne zmieściły się w zakładanym przez Poznańskie Inwestycje Miejskie budżecie 50 mln zł oferując wykonanie prac za kilkaset tysięcy mniej.

Tor-Mel w przeszłości wykonał m.in. przedłużenie trasy tramwajowej od ul. Podgórnej, przez most Rocha, do skrzyżowania ulic Jana Pawła II i Kórnickiej oraz przebudował ul. Winogrady na odcinku od ul. Armii Poznań do ul. Szelągowskiej. Terlan jest częścią grupy Aquanet i specjalizuje się w pracach kanalizacyjnych i wodociągowych.

Na realizację wykonawcy będą mieli półtora roku od podpisania umowy.

Inwestycja będzie realizowana etapowo i jest częścią projektu „Przebudowa trasy tramwajowej: Kórnicka – os. Lecha – rondo Żegrze wraz z budową odcinka od ronda Żegrze do ul. Unii Lubelskiej”, który uzyskał dotację unijną. Dzięki jego realizacji przejazdy tramwajów będą generowały mniejszą emisję hałasu i drgań, a trasa będzie dostępna dla osób niepełnosprawnych.

UMP / op. AS

Zmiany w poznańskiej TVP. Roman Wawrzyniak odchodzi z telewizji

0
Szef „Teleskopu” Roman Wawrzyniak odchodzi z TVP Poznań. O powodach zerwania współpracy nie chce mówić.

Według „Gazety Wyborczej”, która jako pierwsza podała informację o zakończeniu współpracy, powodem ma być samodzielna decyzja podjęta przez Wawrzyniaka bez konsultacji z dyrektor oddziału, o zdjęciu z anteny „Teleskopu” i transmitowaniu odbywającej się w tym czasie wizyty prezydenta Andrzeja Dudy.

– Złożyłem wypowiedzenie, a informacje podane przez „Gazetę”, jak zwykle są nieprawdziwe. Powodów mojej rezygnacji z pracy w TVP nie chcę i nie będę komentował publicznie – skomentował te doniesienia Wawrzyniak w rozmowie z press.pl.

W poznańskim oddziale telewizji Wawrzyniak pracował od 2016 roku. Wcześniej dziennikarz pracował w WTK, gdzie prowadził kilka programów, w tym serwis informacyjny „Puls Dnia”.

Źródło: Gazeta Wyborcza, press.pl

Poznań: Trwają prace na ulicy Łebskiej. „Krzyżowniki zyskają nowoczesny i bezpieczny układ drogowy”

0
Trwają prace przy budowie ulicy Łebskiej i przyległych do niej Kociewskiej, Żukowskiej oraz Łagowskiej, które powinny zostać zakończone na początku października.

– Przed przebudową ulice Łebska, Kociewska, Żukowska oraz Łagowska miały nawierzchnię gruntową i nie posiadały odwodnienia. Po zakończeniu prac Krzyżowniki zyskają nowoczesny i bezpieczny układ drogowy oraz niezbędną kanalizację deszczową, co znacznie poprawi komfort życia w tym miejscu – mówi Mariusz Wiśniewski, zastępca prezydenta Poznania.

W ramach prowadzonych od maja prac została już wykonana kanalizacja deszczowa w ul. Kociewskiej, Żukowskiej oraz na odcinku Łebskiej, pomiędzy ulicami Kociewską i Słupską. Aktualnie kolejne prace trwają na ul. Łebskiej w kierunku ul Sianowskiej.

Wykonano również prace drogowe polegające na budowie krawężników oraz podbudowy z kruszywa na odcinku ul. Kociewskiej, pomiędzy ulicami Słupską i Łebską. Dodatkowo na fragmentach ulicy Łebskiej wykonywane są roboty związane z ułożeniem krawężników oraz wykonaniem korytowania pod przyszłą jezdnię.

– Zadanie obejmuje nie tylko budowę ul. Łebskiej, ale również przyległych do niej ulic Kociewskiej, Żukowskiej i Łagowskiej. Do zakończenia inwestycji w październiku zostało już naprawdę niewiele czasu. Jesteśmy na półmetku prac, które znacznie poprawią jakość ulic w tym rejonie i zapewnią mieszkańcom możliwość komfortowego przemieszczania się. Tym korzystającym z samochodów oraz tym chodzącym pieszo – mówi Justyna Litka, prezes zarządu spółki Poznańskie Inwestycje Miejskie.

Nadchodzące tygodnie przyniosą postępy na kolejnych odcinkach, a praca skupiać się będzie na robotach drogowych zmierzających do gruntownej zmiany oblicza okolicznego układu drogowego. Po przebudowie ulice będą wyposażone w kanalizację deszczową i pokryje je szara kostka betonowa, która pojawi się również na zjazdach do posesji. Zakończenie robót budowlanych zaplanowano na początek października.

W najbliższą sobotę i niedzielę (13 i 14 lipca) przy skrzyżowaniu ul. Łebskiej i Sianowskiej będą prowadzone roboty związane z budową kanalizacji deszczowej. Na czas prowadzenia prac jezdnia ul. Sianowskiej zostanie ograniczona do jednego pasa, a w rejonie samego skrzyżowania zostanie wprowadzony ruch wahadłowy sterowany ręcznie.

PIM / UMP / op. AS

Policjant po służbie zatrzymał poszukiwanego mężczyznę

0
Dzielnicowemu z Komisariatu Policji w Krajence udało się zatrzymać po pracy poszukiwanego 40-letniego mężczyznę, który unikał płacenia alimentów.

– W wtorkowy wieczór w Krajence aspirant sztabowy Sławomir Rummler zauważył na ulicy mężczyznę, który odpowiadał rysopisowi poszukiwanemu przez prokuraturę – relacjonuje Maciej Forecki z wielkopolskiej policji. –  Policjant bez chwili wahania podjął interwencję. 40-latek, gdy zauważył dzielnicowego, próbował uciekać. Policjant zajechał mu jednak drogę prywatnym samochodem i natychmiast go zatrzymał.

Następnie funkcjonariusz powiadomił o całym zajściu swoich kolegów, którzy zajęli się mężczyzną. Teraz będzie możliwe skierowanie aktu oskarżenia do sądu.

Źródło: KWP

Ponad dwa miliony dla Pniew. „Gratuluję i życzę powodzenia w realizacji”

0
Wojewoda wielkopolski Zbigniew Hoffmann przekazał burmistrzowi gminy Pniewy Jarosławowi Przewoźnemu umowę na dofinansowanie ulicy Polnej w Pniewach. Dotacja została przyznana w ramach rządowego programu Fundusz Dróg Samorządowych.

Dotychczas do wielkopolskich gmin trafiło już ponad 30 mln zł. To dopiero jedna trzecia ze wszystkich środków, które wojewoda wielkopolski wypłaca w ramach Funduszu Dróg Samorządowych.

– Moim celem jest, aby środki z Funduszu Dróg Samorządowych sprawiły, by większość wielkopolskich gmin i powiatów mogła podnosić bezpieczeństwo i standard życia mieszkańców. Jestem przekonany, że samorząd Pniew bardzo dobrze poradzi sobie z przeprowadzeniem inwestycji. Jednocześnie gratuluję i życzę powodzenia w realizacji. Niech służy mieszkańcom – podkreślał wojewoda Zbigniew Hoffmann.

Fundusz Dróg Samorządowych ma na celu poprawę bezpieczeństwa ruchu drogowego i parametrów technicznych lokalnej sieci drogowej, a także poprawę oraz zwiększenie atrakcyjności i dostępności terenów inwestycyjnych. Rozwój lokalnej infrastruktury drogowej stanowi przy tym działanie komplementarne do inicjatyw podejmowanych na szczeblu krajowym w odniesieniu do budowy systemu autostrad i dróg ekspresowych, przyczyniając się do stworzenia spójnego i zintegrowanego systemu transportowego.

mat. pras. / op. AS

Ryszard Kaja – plakaty i malarstwo

0
Przedwczesna śmierć tego wielkiego artysty przerwała prace nad wystawą w Starym Browarze. Jednak pomysłodawcy postanowili dokończyć dzieło i w efekcie w Poznaniu będzie można oglądać nie jedną, a dwie wystawy poświęcone Ryszardowi Kai: w Galerii Miejskiej Arsenał i w Starym Browarze.

Galeria Miejska zaprasza od 11 lipca na wystawę plakatów. Plakat, jako forma wyrazu, był bliski artyście między innymi ze względu na relacje rodzinne, był synem Zbigniewa Kai, ważnego poznańskiego plakacisty. Czerpiąc z doświadczenia ojca, szybko odnalazł własną ścieżkę artystyczną, umiejętnie wplatając w swoje projekty charakterystyczną rozedrganą ilustrację, narracyjność oraz intrygujące liternictwo.

Natomiast w Galerii na Dziedzińcu w Starym Browarze od 12 lipca można oglądać wystawę „Co zmalował Ryszard Kaja”. To właśnie nad tą wystawą Ryszard Kaja pracował od połowy 2018 roku. Projekt przerwała przedwczesna śmierć artysty. Przerwała nie na długo, bo jego bliscy i współpracownicy byli zdeterminowani, żeby wystawa doszła do skutku – i to im się udało.

Celem twórców wystawy “Co zmalował Ryszard Kaja” jest prezentacja różnorodnych osiągnięć artystycznych Kai: bogactwa technik, a także powiązań z innymi dziedzinami sztuki. W Starym Browarze można zobaczyć plakaty filmowe, kostiumy i plakaty teatralne, obrazy i inne prace pokazujące wszechstronność zainteresowań artysty i jego fascynującą wyobraźnię. Wystawa to jednak przede wszystkim próba pokazania stojącej za pracami osobowości twórcy. Posłużą temu towarzyszące dziełom Kai osobiste pamiątki, notatki czy przestrzenne instalacje odtwarzające jego codzienne, domowe otoczenie.

W Galerii na Dziedzińcu widzowie zobaczą także plakaty z popularnej serii “Polska”. Historia powstania serii związana jest bezpośrednio z osobistymi podróżami Ryszarda Kai po Polsce. Jak podkreślał wielokrotnie artysta, jego sztuka przesiąknięta jest do cna “polskością” we wszystkich jej wymiarach, także tych mniej chlubnych czy wręcz przaśnych. Z sympatią obserwował, chłonął i odtwarzał w swoich grafikach ducha miejsc, które odwiedził. Symbolicznie i z przymrużeniem oka pokazywał też cechy mieszkańców poszczególnych regionów Polski.

Wystawę w Starym Browarze można oglądać do 30 września. Bilety · 10 zł.

Mat. pras., el

Sieraków inwestuje w lepszą wodę

0
Sierakowskie wodociągi jako jedne z pierwszych w kraju wprowadzą nową technologie uzdatniania wody pitnej – tak zwane „filtry otwarte”. To znacznie poprawi jej jakość.

Nowa technologia różni się od obecnie stosowanej właśnie tymi filtrami, jak podaje Radio Poznań. Ich budowa oraz dodatkowo stosowany system dysz i kształtek sprawią, że otrzymana w efekcie woda będzie znacznie lepsza od obecnej – praktycznie bez zanieczyszczeń.

Sierakowska stacja wodociągowa będzie drugą w Polsce, która zastosuje tak nowoczesną technologię – w większości działających stacji w naszym kraju nadal obowiązuje technologia z lat 60. Nie jest ona zła czy nieskuteczna, ale ta wprowadzana w Sierakowie daje lepszą jakościowo wodę.

Pomysł efektywniejszego oczyszczania narodził się w fermach dla zwierząt. Woda podawana do picia zwierzakom w hodowli musiała spełniać znacznie wyższe standardy niż zwykła kranówka. I tak narodził się system dodatkowego oczyszczania, czyli właśnie „filtry otwarte”. Inwestycja kosztowała około milion złotych.

Radio Poznań, el