Strona główna Blog Strona 1689

Poznań: Jadwiga Emilewicz odeszła z Porozumienia

0
Wicepremier i posłanka z Poznania poinformowała o swojej decyzji na Facebooku tłumacząc ją zasadniczymi różnicami w rozumieniu politycznych celów i metod z Jarosławem Gowinem. Napisała, że to nie była łatwa decyzja, ale jej zdaniem najuczciwsza.

Oto treść oświadczenia wicepremier Jadwigi Emilewicz:
„Podjęłam decyzję o opuszczeniu Porozumienia Jarosława Gowina. Po wielu latach wspólnej pracy nie jest to decyzja łatwa, ale spośród dostępnych możliwości najrozsądniejsza i – jak sądzę – najuczciwsza.
Fakt, że w dwóch bardzo poważnych kryzysach ostatnich miesięcy, które poważnie zagroziły trwaniu ZP znaleźliśmy się po przeciwnych stronach sporu nie jest – w moim przekonaniu – kwestią przypadku, ale zasadniczych różnic w rozumieniu politycznych celów i metod.
Z Jarosławem Gowinem nie zgadzałam się ani w maju, gdy wewnątrzkoalicyjny spór o termin wyborów postanowił przenieść na forum publiczne, ani teraz gdy w krytycznym dla ZP głosowaniu nad ustawą o ochronie zwierząt podjął decyzję o wstrzymaniu się od głosu ponownie ryzykując stabilność i istnienie koalicji rządzącej. Biorąc pod uwagę skalę stojących przed Polską wyzwań decyzje zagrażające stabilności rządu uważam za fundamentalnie błędne i nie mogę się pod nimi podpisać.
Wiem, że Jarosław Gowin inaczej rozumie i ocenia te działania, wiem, że chodzi o kwestie całkowicie podstawowe, wiem również, że uzgodnienie naszych stanowisk nie jest możliwe. Jestem wiceprzewodniczącą Porozumienia – partii, w której nazwie znajduje się nazwisko Jarosława Gowina. Wydaje mi się, że uczciwość nakazuje opuścić podobną partię gdy przestajemy utożsamiać się z linią jej lidera.
Bardzo dziękuję wszystkim członkom Porozumienia za możliwość wspólnej pracy dla Polski. Zapewniam, że choć już z zewnątrz, to nadal z wielką życzliwością obserwować będę dalsze losy Porozumienia, partii, którą miałam zaszczyt zakładać i współtworzyć i której – mimo dzielących nas różnic – zawsze będę dobrze życzyć”.

el

Poznań: Ostatni weekend linii turystycznych

0
Pojazdy historyczne w weekend 26-27 września po raz ostatni w tym roku wyjadą na trasy linii tramwajowej 0 i autobusowej 100. Na liniach turystycznych kończy się sezon 2020.

Wszystkie osoby, które chciałby wybrać się na przejażdżkę pojazdem z dawnych lat i powspominać (albo pokazać młodszym), jak niegdyś podróżowało się po Poznaniu, mogą to zrobić jeszcze tylko w sobotę i niedzielę, 26 i 27 września. To ostatnie dni funkcjonowania linii turystycznych, obsługiwanych historycznym taborem MPK Poznań (choć w najbliższy weekend na trasę linii 100 wyjedzie również Jelcz M11 z Klubu Sympatyków Transportu Miejskiego z Wrocławia).

Na linii 0 w sobotę będzie można obejrzeć Poznań z pokładu tramwaju 105N, a w niedzielę kursować będą tramwaje 102N oraz typu N+ND. Trasa pierwszego kursu (start o godz. 11.30 z pl. Wielkopolskiego) tradycyjnie jest wydłużona w taki sposób, aby pasażerowie mogli zwiedzić Muzeum Komunikacji Miejskiej znajdujące się na terenie zajezdni MPK Poznań przy ulicy Głogowskiej.
Z okazji zakończenia sezonu, w niedzielę, 27 września, uruchomione zostaną dodatkowe kursy na „zerówce” (odjazdy z pl. Wielkopolskiego – o godz. 12.15, 13.30, 14.45 i 16.00).

Na linii 100 w sobotę będą kursowały: Ikarus 260 (który w ubiegłym roku podczas Międzynarodowego Zlotu Ikarusów w Cottbus, uzyskał I miejsce w kategorii najpiękniejszych autobusów zabytkowych) oraz MAN NG313 i Jelcz M11. Natomiast w niedzielę na trasę wyjadą Jelcz PR110 oraz – tak, jak w sobotę – MAN NG313 i Jelcz M11.

Przypominamy, że bilety (zarówno na jeden przejazd, jak i jednodniowe, obowiązujące na obu liniach turystycznych) sprzedawane są przez obsługę w pojazdach kursujących na liniach nr 0 i 100. Możliwa jest płatność tylko gotówką. Bilety te nie obowiązują na pozostałych liniach organizowanych przez ZTM.

MPK, el

Poznań: Sąsiedzki spacer na pożegnanie lata

0
Spacery przyrodniczo-ornitologiczne, opowieści o drzewach i owadach to atrakcje, które czekają podczas „Sąsiedzkiego spaceru na pożegnanie lata”, który rozpocznie się już o 10.00 w Ogrodzie Dendrologicznym UPP.

Poza spacerami organizatorzy zaplanowali także warsztaty wianków z liści, pokazy tańca (izraelskiego, irlandzkiego, cygańskiego, brzucha), animacje i wspólne ognisko. A dla zarejestrowanych uczestników – tradycyjna pyrka z gzikiem!

Wydarzenie odbędzie się w Ogrodzie Dendrologicznym UPP, a na przechadzkę po tym miejscu zabierze kierownik ogrodu – dr inż. Tomasz Maliński. Z prof. Piotrem Tryjanowskim z Instytutu Zoologii Uniwersytetu Przyrodniczego w Poznaniu uczestnicy będą podglądać ptaki, a mgr Mateusz Kęsy pokaże świat owadów. Zajęcia dla gości przygotowały przedstawicielki Wydział Rolnictwa, Ogrodnictwa i Bioinżynierii UPP. Prof. Agnieszka Krzymińska z Katedry Roślin Ozdobnych, Dendrologii i Sadownictwa pokaże, jak robić wianki, które będą dekoracją drzwi, stołu, albo… głowy.

Będzie też można spędzić czas przy ognisku i muzyce. Taneczne pokazy zaprezentują reprezentanci poznańskiej szkoły tańca EtnoBalans i Akademii Artystycznej Blancari. Na spacery i warsztaty obowiązują zapisy, istnieje możliwość uczestnictwa w pojedynczych działaniach lub we wszystkich. Uczestnicy spacerów proszeni są o komfortowy strój.

To już drugi sąsiedzki spacer organizowany przez Uniwersytet Przyrodniczy w Poznaniu, CIL Sołacz i CIL Strzeszyn. To inicjatywa Pełnomocniczki Rektora ds. SOU prof. UPP dr hab. Magdaleny Kozera-Kowalskiej, nad którą honorowy patronat objął JM Rektor UPP prof. dr hab. Krzysztof Szoszkiewicz.
– Nasi wykładowcy, często budzący respekt tytułami naukowymi, są też świetnymi gawędziarzami, znają i chętnie opowiadają anegdoty ze świata roślin i zwierząt – mówi pełnomocniczka. – Organizując tego typu spotkania chcemy dać się poznać jako instytucja, która choć – jak to uniwersytet – jest leciwa i szacowna, to jednak potrafi iść z nurtem czasu, a w tym przypadku – spacerować, przywracając poznaniaków światu przyrody, a w chwili rekreacji również pozwalając im pląsać i poznawać elementy innych kultur.

Program:
10.00 spacer przyrodniczo-ornitologiczny z prof. Piotrem Tryjanowskim
11.00 spacer „O drzewach” dr inż. Tomaszem Malińskim
12.00 spacer przyrodniczy 'O owadach’ z mgr Mateuszem Kęsym
13.00 spacer przyrodniczo-ornitologiczny z prof. Piotrem Tryjanowskim
13.00 warsztaty z plecenia wianków z liści z prof. Agnieszką Krzymińską
13.00-13.45 warsztaty tańca izraelskiego z Blanka Rishe (Akademia Artystyczna BLANCARI)
14.00 warsztaty dla dzieci i opiekunów „Na straganie w dzień targowy…”
14.00-15.00 warsztaty tańca irlandzkiego z Martą Czarnocińską (Szkoła Tańca ETNO BALANS)

UPP, el

Poznań: Rozbudowa Świętego Marcina i Al. Marcinkowskiego. Właśnie ruszył przetarg

0
Na pierwszy kwartał przyszłego roku przewidziane jest rozpoczęcie kolejnego etapu rozbudowy ul. Św. Marcin. Ogłoszono przetarg, który wyłoni wykonawcę prac na odcinku pomiędzy ul. Ratajczaka i Al. Marcinkowskiego wraz z przebudową fragmentu alei Marcinkowskiego.

– Przebudowany już odcinek ul. Św. Marcin pokazał, że można stworzyć przestrzeń dla wszystkich, po której będą poruszać się tramwaje, samochody, rowerzyści i piesi, ze zdecydowaną preferencją dla tych ostatnich – mówi Mariusz Wiśniewski, zastępca prezydenta Poznania. – Miejsce to odżyło, przyciągnęło poznaniaków i turystów. Pojawiło się ponad dwukrotnie więcej drzew niż było, ławki i fontanny. W ciągu najbliższych dwóch lat zmienią kolejne ulice w centrum. Co szczególnie ważne, to fakt, że pojawi się nowa zieleń i drzewa w miejscach gdzie nigdy jej jeszcze nie było.

Celem przebudowy kolejnego odcinka ul. Święty Marcin jest wydobycie potencjału śródmieścia, poprawa infrastruktury technicznej oraz, co szczególnie ważne: wprowadzenie zieleni wysokiej i niskiej w tę część miasta.

– Prowadzone przez miasto działania rewitalizacyjne mają przywrócić centrum utraconą ciągłość kompozycji urbanistycznej, uspokoić ruch i stworzyć lepsze warunki dla przemieszczania się pieszych i rowerzystów – wyjaśnia Katarzyna Parysek, zastępca dyrektora Biura Koordynacji Projektów i Rewitalizacji Miasta. – Będą one uzupełniane o działania społeczne, kulturalne i gospodarcze prowadzone we współpracy z lokalną społecznością.

W ramach inwestycji poszerzone zostaną chodniki, wymienione i przesunięte zostanie torowisko tramwajowe, wyznaczony ciąg przeznaczony dla ruchu rowerowego, a infrastruktura podziemna ulegnie modernizacji i wymianie. Głównym założeniem realizacji jest podniesienie bezpieczeństwa poprzez zwiększenie udziału ruchu pieszych i rowerzystów.

Pomiędzy ul. Ratajczaka i Podgórną zostanie wprowadzona strefa zamieszkania, czyli przestrzeń publiczna łączącą funkcje ulicy, deptaku, parkingu i miejsca spotkań mieszkańców. Na pozostałym odcinku ruch odbywać się będzie z maksymalną prędkością 30 km/h. Poprzez rozbudowę sieci monitoringu wizyjnego zwiększy się również bezpieczeństwo na terenie objętym inwestycją.

– Dzięki przyjętym rozwiązaniom na przebudowanym terenie wyeliminowany zostanie ruch tranzytowy oraz ograniczony indywidualny ruch samochodowy na rzecz transportu publicznego – mówi Marcin Gołek, wiceprezes zarządu spółki Poznańskie Inwestycje Miejskie. – Pozwoli to na zwiększenie ruchu pieszego i rowerowego w śródmieściu. W efekcie prac powstanie przestrzeń przyjazna dla przechodniów, również dla osób z niepełnosprawnościami. Poprawi się estetyka przestrzeni placów i ulic, zwiększy się ilość zieleni. Zmiany będą stymulowały okoliczny handel i usługi.

Rozbudowa obejmie jezdnię, torowisko tramwajowe wraz z przystankami, chodniki oraz zieleń. Przebudowane lub zbudowane na nowo zostaną podziemne sieci uzbrojenia terenu. Pojawi się nowe oświetlenie.

Przebudowany fragment ul. Św. Marcin będzie jednokierunkową jezdnią, będzie miał też jedno torowisko tramwajowe (drugie, dziś nieczynne, zostanie zlikwidowane) i szerokie chodniki. Nawierzchnia jezdni, torowiska, chodnika i kontrapasa rowerowego będzie nawiązywała wzorem do odnowionego wcześniej odcinka ulicy, ale zostanie wykonana z jednobarwnej kostki kamiennej z granitu strzelińskiego. Jedynie na południowym odcinku chodnika, od ul. Piekary do kościoła pod wezwaniem św. Marcina, będzie wykonana z kostki bazaltowej i płyt granitowych. Nawiąże to do układu nawierzchni przed kościołem.

Na przeznaczonym do przebudowy odcinku ul. Św. Marcin pojawią się donice z zielenią niską. Zaprojektowano 4 koperty postojowe: 2 przeznaczone dla dostaw oraz 2 dla obsługi autobusów turystycznych, a w rejonie kościoła – sugerowane przejścia dla pieszych przez ul. Piekary oraz ul. Św. Marcin.

Wykonawca prac, ze zdemontowanych wcześniej i zmagazynowanych starych bloków kamiennych, odbuduje schody przy kościele pod wezwaniem św. Marcina. Obok nich zaprojektowano znak świetlny w formie prostopadłościennego, aluminiowego pylonu z przeszkloną gablotą, w której umieszczona zostanie makieta kościoła wraz z historyczną wieżą, zrekonstruowaną na podstawie materiałów archiwalnych. Zwieńczenie pylonu stanowić ma reflektor rzucający po zmroku w górę słup światła.

Naprzeciwko kościoła, u zbiegu ul. Św. Marcin i al. Marcinkowskiego, na słupie oświetleniowo-trakcyjnym zaplanowano montaż projektora mappingu świetlnego. Będzie wyświetlał rysunek rzutu historycznej wieży kościelnej na posadzkę i schody przed kościołem.

Większość nawierzchni jezdni torowiska, chodnika i kontrapasa rowerowego od ul. Św. Marcin do Podgórnej pokryje – podobnie jak na ul. Św. Marcin – kostka z granitu strzelińskiego. Nowy tor tramwajowy w al. Marcinkowskiego, pomiędzy ul. Św. Marcin a pl. Wolności, przebiegał będzie w linii prostej.

Na przebudowanych Al. Marcinkowskiego zaprojektowano 16 miejsc postojowych, w tym 3 miejsca dla osób z niepełnosprawnościami. Po zachodniej stronie alei, na wysokości przystanku tramwajowego, zaplanowano lokalizację stacji Poznańskiego Roweru Miejskiego na 14 stanowisk.

Na alejach zmieni się też nawierzchnia ulicy, zgodnie z historycznie odrestaurowaną w minionym dziesięcioleciu częścią. Pojawi się piękna wielobarwna i wzorzysta posadzka z naturalnego kamienia oraz nasadzonych zostanie 36 dorodnych dębów kolumnowych, które stworzą nową perspektywę widokową na gmach Muzeum Narodowego i ul. Paderewskiego. 13 klonów pospolitych, które dziś tam rosną, zostanie przesadzonych w miejsce wskazane przez Zarząd Zieleni Miejskiej. Na przebudowanym obszarze pojawią się także m.in. berberysy i irgi, założone zostaną też kwietniki i trawniki.

Według przyjętego harmonogramu roboty budowlane związane z realizacją tego etapu Programu Centrum mają ruszyć w I kwartale 2021 roku. Ich zakończenie planowane jest na III kwartał 2022 roku.

Podmioty zainteresowane udziałem w postępowaniu przetargowym swoje oferty mogą składać do 29 października.

Inwestycja prowadzona jest z inicjatywy miasta Poznania. Finansowana jest w części z funduszy unijnych.

UMP, el

Poznań: Wycinka 650 drzew na Jeżycach

0
Wszystko przez budowę przedłużenia ulicy Świętego Wawrzyńca, bo drzewa rosną dokładnie tam, gdzie ma powstać przyszła trasa.

Jak informowaliśmy, budowa drogi rozpocznie się jeszcze w tym roku – chodzi o odcinek między Żeromskiego a Kościelną. Częściowo znajdują się tam gruntowe drogi i osiedlowe uliczki, ale głównie jest tam zieleń. I ona ma właśnie zostać wycięta.

Zgodnie z danymi z inwentaryzacji, jak podaje Radio Poznań, rośnie tam 650 drzew, które trzeba będzie wyciąć. Ale, jak podkreśla PIM, to głównie młode rachityczne drzewka. Do ich wycinki nie trzeba zezwoleń. Inaczej jest już z starszymi i większymi drzewami – wśród 650 przeznaczonych do usunięcia takich jest 180. I PIM otrzymał zgodę na ich wycinkę. Dlaczego nie chce ich przesadzić? Bo byłoby to nieekonomiczne…

PIM obiecuje natomiast przesadzenie 90 metrów kwadratowych krzewów oraz nowe nasadzenia w pasie przy nowej drodze – gdy już zostanie zbudowana. To 300 drzew oraz 540 metrów kwadratowych krzewów.

el

Wisła Płock – Warta Poznań 1:3. Dobra gra Zielonych

0
Pierwsze minuty spotkania udowodniły, że Warta, choć doskonała w obronie, musi jeszcze popracować nad atakiem. Ale nadrobiła to z naddatkiem w dalszej części meczu i w rezultacie oglądaliśmy naprawdę ładne, emocjonujące spotkanie.

Niedokładne podania i niecelne strzały zdominowały pierwszy kwadrans tego spotkania. Ponieważ jednak płocczanie popełniali te same błędy – ani razu poważnie nie zagrozili bramce Adriana Lisa.

Zieloni jednak szybciej niż rywale dostrzegli słabe punkty swoich ataków i z minuty na minutę pod bramką gospodarzy robiło się coraz groźniej. W 28. minucie zaatakował Kuzdra i tylko centymetry sprawiły, że Warta nie zdobyła wtedy gola.

Niedokładność kolegi nadrobił minutę później Aleks Ławniczak, który wyskoczył wysoko do piłki i pięknym strzałem głową pokonał bramkarza. Pierwsza bramka Warty w tym sezonie i poznaniacy prowadzą z Wisłą Płock na jej boisku 0:1.

Gospodarze zareagowali nerwowo na straconego gola, jednak ich ataki nie zyskały na dokładności i ze wszystkimi radził sobie Adrian Lis. Fantastyczna interwencja poznańskiego bramkarza uratowała zespół od utraty bramki w 38. minucie, kiedy to groźny strzał w kierunku bramki posłał Tuszyński.

W 42. minucie o mało co Ławniczak nie strzeliłby drugiego gola – znów z podania Trałki. Tym razem jednak bramkarz Wisły był czujny i zablokował strzał. Trałka próbował dobić, ale piłka przeleciała obok bramki. Wynik już się nie zmienił do końca pierwszej połowy.

Druga połowa natomiast zaczęła się naprawdę mocnym akcentem. W 48. minucie Kieliba wyskoczył do piłki – dokładnie tak jak Ławniczak w pierwszej połowie – i strzelił, trafiając do bramki tuż pod poprzeczką. Warta prowadzi 0:2 w Płocku!

Gospodarze jednak szybko otrząsnęli się po stracie kolejnego gola. W 51. minucie Szwoch strzelił niebezpiecznie blisko, ale Adrian Lis na wszelki wypadek wypiąstkował piłkę sporo przed bramką. W 54. minucie z kolei próbował pokonać go Tuszyński, ale Lis okazał się szybszy. Dwie minuty później spróbował szczęścia Kocyła, ale i jego strzał obronił poznański bramkarz.

Jednak w 79. minucie bramkarza Warty udało się pokonać Filipowi Leśniakowi. Grzesik tak niefortunnie odbił piłkę, że spadła dosłownie pod nogi Leśniaka i wystarczyło lekkim strzałem posłać ją wprost do bramki – co też Leśniak natychmiast zrobił. Adrian Lis nie miał szans. Prowadzenie Warty spadło do jednego gola.

Jednak w 84. minucie do piłki z lewej strony boiska dopadł Trałka wykorzystując zbyt słabe uderzenie Michalskiego – i strzelił płasko, prosto do bramki Kamińskiego! Niesamowity strzał i dzięki niemu Warta znów prowadzi dwoma golami!

Płocczanie próbowali zmienić wynika do samego końca meczu, ale to im się jednak nie udało i spotkanie Wisła Płock – Warta Poznań kończy się wynikiem 1:3.

el

Poznań: Koronawirus na… osiemnastce

0
Liczne zakażenia koronawirusem, do których doszło ostatnio w kilku poznańskich liceach, zastanowiły sanepid. I okazało się, że wszyscy uczniowie bawili się na tej samej osiemnastce.

Jak dotąd zdiagnozowano zakażonych w Liceum św. Marii Magdaleny, VIII LO i III LO. Sanepid doliczył się wśród nich czterech osób, które były na tej imprezie, a to jeszcze może nie być koniec. Zakażenie stwierdzono co prawda także wśród uczniów Zespołu Szkół Komunikacji, ale tam, jak się okazało, uczniowie zarazili się na spotkaniach rodzinnych.

el

Karmienie bydła – profesjonalny sprzęt, wspomagający funkcjonowanie hodowli

Hodowla bydła mlecznego to popularna działalność w naszym kraju. Oczywiście wymaga ona odpowiedniego przygotowania i spełniania określonych warunków. Każdy przedsiębiorca, zajmujący się taką branżą, powinien posiadać odpowiedni sprzęt, ułatwiający pracę pracownikom i zapewniający zwierzętom bezpieczeństwo.

Jedną z firm, wyposażających hodowców w niezbędny sprzęt, jest Farm-Partner Sp. z o.o., która reprezentuje na rynku światowych producentów maszyn i urządzeń, wspomagających pracę przy hodowli bydła mlecznego. Oferta obejmuje nie tylko dostęp do najwyższej jakości urządzeń, ale także doradztwo techniczne i technologiczne.

Firma współpracuje ze znanymi markami, cieszącymi się renomą nie tylko w naszym kraju, ale na całym świecie. Udostępniane przez Farm-Partenr produkty charakteryzują się wysokim zaawansowaniem technicznym oraz najwyższą jakością wykonania. Dzięki działalności przedsiębiorstwa wielu hodowców bydła wyposażyło swoje zakłady pracy w profesjonalne maszyny, które wspomagają ich działania i zapewniają im szerokie możliwości rozwoju. Zobaczmy, jaki sprzęt oferuje firma i jak takie maszyny wpływają na pracę hodowców.

Karmienie

Ważną rolę pełnią maszyny, wspomagające karmienie bydła. Dzięki nim zwierzęta mogą cieszyć się dobrą kondycją, są odpowiednio odżywione, co sprawia, że dają więcej mleka, które jest lepsze jakości.

Analizatory paszy

Są to maszyny, pozwalające na analizę jakości oraz składu podawanej zwierzętom paszy. Dzięki takiej maszynie hodowca ma pewność, że karmi bydło najlepszej jakości pożywieniem, dostarczając zwierzętom niezbędnych do prawidłowego funkcjonowania wartości odżywczych.

Wozy paszowe ciągnione

Wozy paszowe ciągnione to niezastąpione wyposażenie farm mlecznych. Dzięki nim można bezpiecznie przewozić duże ilości paszy. Maszyny wspomagają także mieszanie paszy, umożliwiając tworzenie zbilansowanej karmy dla zwierząt.

Wozy paszowe samojezdne

Wozy paszowe samojezdne zaliczane są do najsolidniejszych wozów paszowych na świecie. Zapewniają komfortową pracę w trudnych warunkach nawet przez kilkanaście godzin dziennie. Charakteryzują się solidną konstrukcją i są proste w obsłudze. Stanowią jedne z najpopularniejszych urządzeń rolniczych, stosowanych w hodowli bydła mlecznego, a więc nie może ich zabraknąć w dobrym zakładzie.

Dojenie

Haje udojowe umożliwiają produkcję najwyższej jakości mleka, co oznacza, że to dzięki nim cała praca może działać sprawnie. Są one skonstruowane w taki sposób, że pozwalają na wygodne dojenie, zapewniając jednocześnie wygodną przestrzeń dla poruszania się bydła.

Farm Partner udostępnia swoim klientom hale udojowe Fullwood, które stworzone zostały specjalnie na potrzeby nowoczesnych hodowców bydła mlecznego. Charakteryzują się wysokim zaawansowaniem technologicznym roaz solidną konstrukcją elementów, co zapewnia im długą „żywotność” i dobrą funkcjonalność.

Firma oferuje najlepsze rozwiązania, dotyczące projektów nowych hal oraz przebudowę starych.

Systemy zarządzania stadem

Są to systemy znacznie ułatwiające monitorowanie stada oraz sporządzanie wszelkiej niezbędnej dokumentacji. Dzięki odpowiednim narzędziom przedsiębiorcy mają możliwość codziennego dokładnego monitorowania i analizowania stanu krów oraz wszystkich istotnych wyników produkcji.

Roboty udojowe

Kolejne maszyny, które w znacznym stopniu zwiększają szybkość produkcji. Farm Partner oferuje roboty udojowe Merlin Fullwood, które charakteryzują się nie tylko wyjątkowo mocną konstrukcją, ale także pełną funkcjonalnością. Są to urządzenia, których nie może zabraknąć na dobrze prosperującej farmie bydła mlecznego.

Dodatkowo w przedsiębiorstwie, zajmującym się dojeniem mydła, z pewnością przydatne okażą się:

  • karuzele;
  • systemy mycia gorącą wodą;
  • systemu pomiaru parametrów udojowych.
Schładzalniki do mleka

Schładzalniki do mleka pozwolą na obniżenie kosztów produkcji nawet do 60%. Co więcej, są to narzędzia, które nie tylko umożliwią kontrolę temperatury mleka, ale i eliminację wszelkich bakterii i drobnoustrojów chorobotwórczych, dzięki czemu otrzymywane jest zdrowe i pełnowartościowe mleko.

Systemy dezynfekcji aparatów udojowych

Zdarza się, iż system udojowy jest środowiskiem, w którym rozwijają się różnego rodzaju drobnoustroje, co może prowadzić do zakażeń wymion bydła. W trakcie udoju maszyna przekładana jest z krowy na krowę, a to z kolei prowadzi do rozszerzenia zakażenia na większą liczbę osobników. Automatyczny system Cluster Purge to specjalny system, umożliwiający dokładną dezynfekcję aparatów udojowych, dzięki czemu nie ma obaw o to, że bakterie zostaną przeniesione. W dużym stopniu zwiększa to bezpieczeństwo udoju i zapewnia zdrowie bydła.

Systemy chłodzenia krów

Każda farma udojowa musi zadbać przede wszystkim o bezpieczeństwo i zdrowie bydła. Ciągły wzrost produkcji mleka oraz coraz cieplejszy klimat mogą sprawić, że krowy staną się mniej wydajne, co przedłoży się nie tylko na ich kondycję, ale także sam proces produkcji. Systemy chłodzenia krów to najlepsze rozwiązania „chłodzące”, zapewniające odpowiednią temperaturę w halach, w których przebywają krowy. Każda maszyna wchodząca w skład systemu funkcjonuje według aktualnych zasad bezpieczeństwa, a jej działanie nie jest szkodliwe dla żadnego zwierzęcia.

Wśród maszyn i urządzeń, które mogą przydać się na farmie bydła dojnego, udostępnianych przez firmę Farm-Partner, znajdziemy także:

  • roboty do czyszczenia ruszt;
  • zgarniacze obornika;
  • systemy monitorowania zdrowia krów i wykrywania rui;
  • stacje paszowe;
  • budki dla cieląt.

Firma oferuje również profesjonalne doradztwo w zakresie wyboru i użytkowania określonych urządzeń. Doświadczony zespół pracowników zna się na zasadach bezpiecznego dojenia i może wspomóc przedsiębiorstwa, sugerując wybór odpowiednich urządzeń, mających na celu zwiększenie i usprawnienie produkcji.

Dlaczego warto stawiać na profesjonalne maszyny?

Każdy hodowca bydła mlecznego, któremu zależy na sprawnej produkcji, powinien stawiać na profesjonalne maszyny, które zadbają nie tylko o lepsze warunki dojenia i przechowywania mleka, ale także o bezpieczeństwo bydła. Zadbane i odpowiednio dokarmione krowy będą też bardziej wydajne, dlatego warto zapewnić im najlepszej jakości paszę oraz dobrą temperaturę w otoczeniu.

Farm-Partner to firma, która w toku swojego działania podjęła współpracę  z wieloma przedsiębiorcami, zajmującymi się udojem krów. Marka udostępnia rolnikom najwyższej jakości maszyny, dzięki którym farmy mogą się prężnie rozwijać i stawiać na jeszcze większą, sprawniejszą produkcję.

Artykuł sponsorowany

Poznań: Ostatni weekend Maltanki!

0
Jeszcze tylko w tym tygodniu można wybrać się na przejażdżkę kolejką Maltanka. Jak co roku, z końcem września sezon zostanie zamknięty. Na jego zakończenie zaplanowano Dni Pary: w sobotę i niedzielę (26 i 27 września) wagoniki będą ciągnąć dwa parowozy – Borsig Bn2t oraz Lowa 26004.

Do piątku (włącznie) wagoniki będzie ciągnęła lokomotywa spalinowa. Natomiast na weekend zaplanowano Dni Pary, które będą wyjątkowe, bo ponownie na wąskie tory Maltanki wyjadą dwa parowozy! W sobotę i niedzielę kursować będą: Borsig Bn2t oraz Lowa 26004, wypożyczona od Towarzystwa Wyrzyskiej Kolei Wąskotorowej w Białośliwiu. Składy będą się mijać w rejonie stacji Balbinka.

Przypominamy, że kolejka Maltanka kursuje w godzinach od 10.00 do 19.00, w dni robocze co godzinę, a w weekendy – co pół godziny. Bilety można kupić w kasach na stacjach początkowej (Maltanka) i końcowej (Zwierzyniec).

Kolejka istnieje nad Maltą od 1972 roku i od początku służy wyłącznie pasażerskim przewozom turystycznym. Jest obecnie jedną z ostatnich kolejek parkowych w Polsce i jedną z nielicznych o prześwicie 600 mm. Jej szlak wiedzie od okolic ronda Śródka w rejon Nowego Zoo (całkowita długość torów wynosi niecałe 4 km). Parowóz Borsig Bn2t z 1925 roku jest natomiast najstarszą sprawną lokomotywą parową na kolejach wąskotorowych w Polsce.

MPK, el

Poznań: Są nowi zakażeni koronawirusem w szpitalu HCP

0
Po oddziałach kardiologii B i chirurgii na kolejnym oddziale tego szpitala stwierdzono zakażenia koronawirusem. Tym razem to oddział ortopedyczny.

Zakażenie koronawirusem potwierdzono tam u dwóch osób z personelu. jak się okazało, zarazili się od pacjenta, który był chory na covid-19, ale o tym nie wiedział, bo nie miał żadnych objawów. To, że jest zakażony, wyszło dopiero przy teście, który wykonano mu, ponieważ miał jechać na lecenie do innego szpitala.

Pacjent został przewieziony do szpitala zakaźnego, a pięciu innych pracowników, którzy mieli kontakt z zakażonymi, zostało objętych kwarantanną. Czy będzie ich więcej – okaże się, gdy będą znane wyniki testów, które, jak informuje Radio Poznań, właśnie są wykonywane całemu personelowi.

Oddział ortopedyczny przestał przyjmować pacjentów i działa tylko w trybie ostrodyżurowym, tak samo jak chirurgia. Kardiologia B jest zamknięta, ale pacjenci są przyjmowani na kardiologię A, która pracuje normalnie, mimo że tam też stwierdzono jedno zakażenie. Dotąd w szpitalu zdiagnozowano 44 zakażenia – 22 u pacjentów i 22 u personelu.

el

Swarzędz: Nowy czujnik jakości powietrza w mieście. Mierzy poziom formaldehydów

0
Swarzędz ma nowy czujnik jakości powietrza, który poza ciągłym pomiarem pyłów zawieszonych PM2,5 i PM10 mierzy także zawartość formaldehydów w powietrzu.

Czujnik został niedawno zamontowany na tzw. Zatorzu, na ulicy Traugutta. Jak informuje Jacek Bura ze Swarzędzkiej Inicjatywy AntySMOGowej SmogSTOP, jego szczególną zaletą jest pomiar poziomu formaldehydów.

– Związki te uznawane są jako rakotwórcze, w niektórych krajach zakazane (np. Kanada), często znajdują się w naszych gospodarstwach domowych pod postacią wszelkiego rodzaju użytych klejów np. w płytach meblowych, pilśniowych, wiórowych czy MDF – tłumaczy. – Pomiar formaldehydów w powietrzu jest ważny, ponieważ może określić, czy w pobliżu są spalane niedozwolone materiały jak np. płyty wiórowe, sklejki czy drewno lakierowane.

Jak dotąd tylko Straż Miejska w Swarzędzu posiadała stację badawczą z dronem, która mierzyła ilość formaldehydów w powietrzu. Z informacji otrzymanych od Piotra Kubczaka, komendanta straży, do tej pory wykonano około 30 kontroli wskazanych adresów, gdzie stwierdzono kilka nieprawidłowości. Niestety, zdarzają się także przypadki, kiedy właściciel domu przerabia nowoczesny piec tak, aby można było w nich spalać odpady poprodukcyjne czy stare meble. Na szczęście na lokalnym rynku coraz trudniej o odpady opałowe, stolarze są kontrolowani przez Wojewódzką Inspekcję Ochrony Środowiska, częste kontrole przeprowadza także straż miejska, a każda z nich może zakończyć się wysokim mandatem. Dlatego takich „sprytnych” jest coraz mniej.

Ale czy to znaczy, że jakość powietrza w gminie Swarzędz się poprawia?
– Niewątpliwie lekka zima spowodowała, że powietrze nie było tak zanieczyszczone jak w latach ubiegłych, co nie oznacza, że w mroźniejsze dni czujniki nie rejestrowały nawet kilkukrotne przekroczonych norm pyłów zawieszonych – przyznaje Jacek Bury. – Widać natomiast coraz większą świadomość mieszkańców związaną z jakością powietrza. Na pytanie o ilość kontroli w ubiegłym sezonie komendant SM odpowiedział: “W zeszłym roku o ponad 30 % spadła ilość zgłaszanych interwencji dotyczących podejrzenia spalania odpadów, spadła ilość kontroli własnych, spadła ilość ujawnionych przypadków spalania.”

Niestety, nadal jeszcze niektórzy mieszkańcy, a także mali producenci i stolarze zaczynają swój proceder spalania odpadów lub śmieci po godzinie 22.00, gdy straż miejska i Eko Patrol już nie dokonują interwencji.
– Z informacji przekazywanych przez mieszkańców wiemy, że nadal dzieje się to Swarzędzu, Bogucinie czy Paczkowie – mówi Jacek Bury.

Nowy czujnik na pewno pomoże w walce z trucicielami, a wyniki pomiarów można znaleźć na stronie internetowej.

SmogSTOP, el

Wielkopolska: Dni Otwarte Funduszy Europejskich

0
25 września rozpoczął się finał siódmej już edycji Dni Otwartych Funduszy Europejskich. To ogólnopolska akcja mająca na celu promocję projektów realizowanych właśnie przy wsparciu tych środków.

W tym roku wydarzenie ma szczególnych charakter – ze względu na epidemię nie można zwiedzać dofinansowanych miejsc osobiście, dlatego akcja przeniosła się do sieci. Warto spędzić weekend on-line i wirtualnie zajrzeć do każdego zakątka Polski i przekonać się, jak Fundusze Europejskie zmieniają nasze bliższe i dalsze otoczenie.

Akcja została zainaugurowana na budowie Wielkopolskiego Centrum Zdrowia Dziecka w Poznaniu.
– Jesteśmy już na etapie, który pozwala powiedzieć, że będzie to piękny, nowoczesny i chyba najnowocześniejszy szpital w Polsce, jeśli chodzi o szpitale pediatryczne – powiedział marszałek Marek Woźniak.

Pokoje dla pacjentów to najwyższy europejski standard. Powstaje tu także pierwszy w Wielkopolsce oddział ratunkowy dedykowany małym pacjentom. Pierwsi z nich będą mogli być przyjęci do centrum pod koniec 2021 roku.

Funduszowe drzwi otworzyła także dziś Fundacja Wzajemnej Pomocy Barka, która organizuje warsztaty z rękodzieła w Pracowni Ładne Rzeczy w Poznaniu. Chętni mogą zajrzeć również do Szpitala Ortopedyczno-Rehabilitacyjnego im. W. Degi w Poznaniu, gdzie realizowany jest projekt dotyczący rehabilitacji dzieci z mózgowym porażeniem dziecięcym. Z kolei w Skansenie Olenderskim w Prusimiu będzie można poznać trochę historii i przenieść się do świata olenderskich osadników, którzy schronili się w XVI wieku w Wielkopolsce. W sobotę 26 września z kolei warto się wirtualnie wybrać do wschodniej części regionu, gdzie będzie można zwiedzić Ratusz w Kaliszu oraz amfiteatr i ogródki jordanowskie w Ostrowie Wielkopolskim.

Na stronie dniotwarte.eu będą transmitowane wszystkie atrakcje z całej Polski. Cała akcja kończy się niedzielę 27 września o godz. 20.30.

Dni Otwarte Funduszy Europejskich są organizowane przez Ministerstwo Funduszy i Polityki Regionalnej we współpracy z urzędami marszałkowskimi wszystkich województw oraz instytucjami wdrażającymi Fundusze Europejskie w Polsce.

UMWW, el

Poznań: Biblioteka Raczyńskich rozbłyśnie na złoto

0
Wszystko z powodu ramach kampanii „Złoty wrzesień”, której celem jest podnoszenie świadomości społecznej na temat nowotworów dziecięcych. W akcję włączyły się samorządy, organizacje społeczne i podmioty prywatne z całego świata.

Symbolem kampanii jest złota wstążka, która nawiązuje do najcenniejszego kruszcu i reprezentuje największą wartość – zdrowie dzieci. Partnerzy kampanii, w geście solidarności, rozświetlają na złoto charakterystyczne dla danego regionu budynki. W Warszawie rozbłyśnie w ten sposób Pałac Kultury. W Poznaniu będzie to Biblioteka Raczyńskich. Na złoto podświetlone zostaną wewnętrzne pomieszczenia. Efekt będzie widoczny od strony Al. Marcinkowskiego. Budynki rozbłysną punktualnie o godz. 20.

– Celem kampanii „Złoty wrzesień” jest podnoszenie świadomości społecznej na temat nowotworów wieku dziecięcego oraz okazanie solidarności i wsparcia dla dzieci walczących z rakiem, ich rodzin oraz osób, które pokonały chorobę. Miasto Poznań włączyło się w tę inicjatywę. Na złoto rozbłyśnie budynek biblioteki – mówi Jędrzej Solarski, zastępca prezydenta Poznania. – To nie pierwsze tego typu przedsięwzięcie. W światowy Dzień Wcześniaka miejskie budynki są podświetlane na fioletowo, a w Dzień Świadomości Autyzmu na niebiesko – zauważa zastępca prezydenta.

W tym roku, z inicjatywy Ewy Kopacz, Koordynatora Parlamentu Europejskiego ds. Praw Dziecka, oraz SIOP Europe, Childchood Cancer International Europe, PanCare, organizacji zrzeszających onkologów dziecięcych, środowisko akademickie, rodziców oraz pacjentów – do kampanii dołączył Parlament Europejski oraz wiele podmiotów z całej Unii Europejskiej. Akcja rozpoczęła się 1 września oświetleniem budynku Parlamentu Europejskiego.

Kampania „Złoty Wrzesień” jest elementem budowania europejskiej strategii walki z rakiem.
– W obecnej kadencji Parlamentu Europejskiego, w ramach prac komisji specjalnej ds. walki z rakiem będziemy pracować nad stworzenie przepisów, które pomogą Europejczykom uzyskać równy dostęp do najskuteczniejszych leków i terapii, zwłaszcza w leczeniu naszych dzieci – deklaruje Ewa Kopacz. – Chcemy, aby każdy Europejczyk, niezależnie od miejsca, w którym mieszka miał dostęp do najnowszych terapii i leczenia. Cieszę się na współpracę z samorządem, a także środowiskiem lekarskim z Poznania i Wielkopolski, którzy mogą pochwalić się wieloma osiągnięciami i wybitną wiedzą. Będziemy z niej korzystać.

Nowotwory są pierwszą przyczyną śmierci niemowląt, a w samej Unii Europejskiej co roku diagnozowanych jest aż 35 tys. nowych zachorowań na raka u dzieci. Według danych Europejskiej Wspólnoty Raka Wieku Dziecięcego, w UE żyje około pół miliona osób, które przeżyły tę chorobę w dzieciństwie. Większość z nich odczuwa jej długoterminowe skutki, co znacząco utrudnia im codzienne życie. Jest to związane w dużej mierze z metodami leczenia i terapiami stosowanymi w ostatnich dziesięcioleciach. Znaczne nierówności w dostępie do opieki i wiedzy w całej Europie powodują do 20 procent różnicy w przeżywalności dzieci w poszczególnych krajach UE.

UMP, el

Jest dyskryminacja? Nie będzie pieniędzy z UE

0
Jak zapowiedziała Ursula von der Leyen, szefowa Komisji Europejskiej, zamierza zdecydowanie przeciwdziałać dyskryminacji na postawie orientacji seksualnej na terenie Unii Europejskiej – także poprzez zawieszanie środków.

Wypowiedź przewodniczącej KE, jak podaje Onet.pl, była spowodowana pytaniami obywateli, którzy chcieli wiedzieć, jak długo jeszcze UE będzie tolerowała brak poszanowania dla osób LGBT w takich krajach jak Polska i Węgry.

Ursula von der Leyen zapowiedziała, że wkrótce przedstawi strategię równości LGBTQI, nad którą właśnie trwają prace. Każda osoba w Europie ma prawo do tego, by być, tym kim chce, i kochać, kogo chce, a dyskryminacja na podstawie orientacji seksualnej nie może mieć miejsca w UE. Ursula von der Leyen zapowiedziała, że zawsze będzie działać przeciwko dyskryminacji, także poprzez zawieszanie dystrybucji pieniędzy z unijnego budżetu.

To nie są tylko puste słowa: przypomnijmy, że już w lipcu sześć polskich gmin nie dostało środków z programu „Partnerstwo miast” UE, ponieważ przyjęły uchwały stanowiące, że są „strefami wolnymi od LGBT”.

el

Poznań: W obronie Pojezierza Gnieźnieńskiego

0
„Domagamy się sztabu kryzysowego dla Pojezierza Gnieźnieńskiego” – skandowali uczestnicy demonstracji przed Wielkopolskim Urzędem Wojewódzkim. Jeziora wysychają, a władze, ich zdaniem, nie robią nic, żeby temu zapobiec.

Sytuacja na terenie Pojezierza Gnieźnieńskiego staje się coraz bardziej dramatyczna, kolejne jeziora wysychają w niezwykle szybkim tempie – a powodem tego stanu rzeczy są działające w pobliżu kopalnie odkrywkowe zarządzane przez spółkę ZE-PAK. Do kopalnianych wyrobisk spływa woda nie tylko z jezior, ale też podziemnych zbiorników wodnych – wokół wysychają studnie, w wielu miejscach nie da się już uprawiać pól, bo jest za mało wody.

Dzisiejszą demonstrację zorganizowali działacze Zielonej Fali, Czarnej Młodzieży i Rozbratu z powodu petycji, jaką 9 września mieszkańcy i mieszkanki Wielkopolski wysłali do Wojewody Wielkopolskiego domagając się powołania sztabu kryzysowego dot. katastrofy ekologicznej na Pojezierzu Gnieźnieńskim. Niestety, do dziś nie otrzymali odpowiedzi – dlatego postanowili domagać się swoich prac i rozwiązania problemu przed urzędem wojewódzkim.

Oto ich oświadczenie:
„Sytuacja na terenie Pojezierza Gnieźnieńskiego staje się coraz bardziej dramatyczna. Poziom wody w kolejnych jeziorach znajdujących się na tym obszarze drastycznie spada. Najgorsza sytuacja dotyczy Jeziora Wilczyńskiego, w którym poziom wody obniżył się o 6 metrów. Niedobrze jest także z jednymi z najczystszych jezior Wielkopolski: Kownackim, Osowa Góra, Suszewskim, Wójcińskim, Czyste, Ostrowskim i Niedzięgiel.

Głównym odpowiedzialnym za ten stan jest spółka ZE-PAK, zarządzająca znajdującymi się w tym regionie kopalniami węgla brunatnego, które w ciągu 80 lat swojej działalności wypompowały 12 mld metrów sześciennych wody z tego obszaru. Mimo tej sytuacji, spółka ZE-PAK wraz z właścicielem Zygmuntem Solorzem (najbogatszym Polakiem) w dalszym ciągu planuje otwarcie kolejnych kopalni odkrywkowych. Zniknięcie wspomnianych jezior będzie olbrzymią stratą dla regionu, a konsekwencje tych procesów widoczne są już teraz, ponieważ okoliczne lasy wysychają z powodu braku wody.

Region jezior utrzymuje się przede wszystkim z turystyki. Kiedy jeziora znikną, wraz z nimi znikną turyści, co doprowadzi do utraty głównego źródła utrzymania mieszkańców. Ucierpi na tym również lokalne rolnictwo, z powodu braku wody do uprawiania pól. Sytuacji nie poprawiły nawet rekordowe opady w maju, nawet wówczas poziom wody nadal się obniżał.

9 września do Wojewody Wielkopolskiego trafił wniosek złożony przez mieszkańców o powołanie sztabu kryzysowego w związku z katastrofą przyrodniczą na Pojezierzu Gnieźnieńskim. Do tej pory nie ma na niego odpowiedzi. Inaczej sytuacja przedstawiała się, kiedy wojewoda bez wahania powoływał sztab kryzysowy w związku z protestami przeciwko kopalniom odkrywkowym i w celu ratowania jezior. Wtedy do regionu ściągnięto kilka tysięcy policjantów przeciwko protestującym osobom. Dla rządzących ważniejsza wydaje się obrona prywatnego biznesu niż jezior i klimatu, które są naszym wspólnym dobrem.

Nie mamy czasu, aby dłużej czekać. W najbliższy piątek, w dniu ogólnoświatowych protestów Młodzieżowego Strajku Klimatycznego spotykamy się o godz. 13:00 pod gmachem Urzędu Wojewódzkiego w Poznaniu, aby domagać się od wojewody powołania sztabu kryzysowego oraz pilnych działań na szczeblu wojewódzkim i ogólnopolskim w celu zatrzymania degradacji terenu Pojezierza. Zmiany klimatu nie dosięgną nas za 10 lub 20 lat, a walka o wodę nie jest scenariuszem z filmów science fiction. One są już dziś i dzieją się w naszym sąsiedztwie, dlatego tak ważne jest, by niezwłocznie podejmować działania. Inaczej zamiast pięknego Pojezierza Gnieźnieńskiego będziemy mieć pustynię bez warunków do pracy i życia dla ludzi oraz innych istot”.

el

Strzyżewice: Chory na wściekliznę nietoperz pogryzł człowieka

0
Zwierzę przegryzło rękawice ochronne i ugryzło mężczyznę do krwi. Okazało się, że jest chore na wściekliznę. Obecnie w Strzyżewicach pod Lesznem obowiązuje strefa ochronna ze względu na zakwalifikowanie miejscowości jako ogniska wścieklizny.

Zdarzenie miało miejsce w ogrodzie. Mężczyzna zauważył nietoperze zwisającego z gałęzi jednego z drzew i zaciekawiony podszedł, by się mu lepiej przyjrzeć. Wtedy zwierzę ugryzło go w rękę, a zęby przebiły gumowe rękawiczki, jakie miał na sobie mężczyzna.

Pogryziony będzie musiał przejść szczepienie przeciwko wściekliźnie, a cała miejscowość została zakwalifikowana przez Powiatowego Lekarza Weterynarii jako ognisko wścieklizny. Właścicieli zwierząt obowiązuje zakaz ich wyprowadzania na teren zagrożony, szczególnie dotyczy to psów i kotów. Weterynarze przypominają też, że szczepienie psów przeciwko wściekliźnie jest obowiązkowe. Kotów co prawda nie, ale w tej sytuacji także i one powinny zostać zaszczepione.

el

Poznań: Pomnik Przemysła II znów na tapecie!

0
Wraca sprawa budowy pomnika króla Przemysła II – i co ciekawe, znów ma stanąć w tym miejscu, w którym go sobie nie życzyli poznaniacy 7 lat temu.

Przemysł II był postacią historyczną szczególnie istotną dla Poznania i Wielkopolski, jako ostatni męski przedstawiciel wielkopolskiej linii Piastów, książę poznański, a następnie książę wielkopolski i książę krakowski oraz król Polski w latach 1295–1296. Co do tego nikt nie ma wątpliwości. Bez wątpienia właściwe upamiętnienie w jego stolicy jak najbardziej mu się należy.

Pytanie tylko – jakie upamiętnienie i w jakim miejscu. Bo warto wspomnieć, że to nie pierwsze podejście do budowy pomnika Przemysła II. Było ich kilka, ale to, które szczególnie zapadło w pamięć poznaniaków, miało miejsce tuż po zakończeniu budowy Zamku Królewskiego. Po wielu staraniach Włodzimierzowi Łęckiemu ze Społecznego Komitetu Odbudowy Zamku Królewskiego udało się doprowadzić do wykonania pomnika przez rzeźbiarza Roberta Sobocińskiego oraz znaleźć inwestora, który go ufundował. Odlane z brązu dzieło miało stanąć na Górze Przemysła w 2013 roku. Ówczesny koszt budowy pomnika wyniósł ok. miliona złotych.

Jednak gdy wygląd pomnika i miejsce postawienia go zostały podane do wiadomości publicznej, rozpętała się burza. Historycy sztuki skrytykowali wygląd króla jako kompletnie nie z tej epoki, mieszkańcom nie spodobał się wygląd pomnika w ogóle, a wszyscy zgodnie zaprotestowali przeciwko umieszczeniu go na Górze Przemysła. Poznaniacy byli też oburzeni faktem, że nie było żadnych konsultacji społecznych ani w sprawie wyglądu pomnika, ani jego lokalizacji.

Tymczasem, jak poinformował radny Andrzej Rataj, od dłuższego czasu znów trwają rozważania dotyczące budowy i lokalizacji pomnika króla Przemysła II w Poznaniu.
– W toku działań przygotowawczych powstał projekt konnego pomnika władcy, a następnie przeprowadzono kolejne działania dotyczące wykonania samego pomnika – wyjaśnia radny. – Jako lokalizację dla tego pomnika przedstawiono przede wszystkim Wzgórze Przemysła (oficjalnie zwane Wzgórzem Przemysława, a zwane również Górą Przemysława, Górą Przemysła lub Górą Zamkową), gdzie znajdował się zamek będący siedzibą książąt wielkopolskich i króla Przemysła II.

Radny wystosował więc interpelację do prezydenta Poznania, w której zapytał o aktualny stan prac nad pomnikiem. I dowiedział się, że uchwała wyrażająca zgodę na postawienie pomnika już obowiązuje od 2001 roku, a 25 lutego 2020 roku miasto podpisało z fundatorem pomnika list intencyjny, w którym strony postanowiły podjąć wspólne działania na rzecz wzniesienia pomnika Przemysła II na Wzgórzu Przemysła w Poznaniu.

Natomiast 11 sierpnia 2020 r. miasto podpisało porozumienie z fundatorem o współpracy w zakresie przeprowadzenia konkursu na projekt pomnika króla Przemysła II w Poznaniu, którego ogłoszenie planowane jest na dzień 30 września 2020 roku.

Na podstawie zwycięskiej pracy konkursowej, po uchwaleniu przez Radę Miasta Poznania miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego dla terenu obejmującego Wzgórze Przemysła (2021 rok), fundator bądź wskazany przez niego inwestor przeprowadzi proces inwestycyjny związany z budową pomnika.

W odpowiedzi, podpisanej przez Mariusza Wiśniewskiego, zastępcę prezydenta Poznania, ani słowem nie wspomniano o konsultacjach społecznych.

Mat. pras., el

Poznań: Koronawirus w urzędzie skarbowym

0
Urząd Skarbowy Poznań-Winogrady wstrzymał przyjęcia petentów. Jedna z urzędniczek okazała się zakażona koronawirusem.

Urząd jest zamknięty dla klientów dopiero od środy, chociaż zakażenie stwierdzono kilka dni wcześniej. Jak informuje na swojej stronie internetowej, klienci mogą się kontaktować z placówką mailowo i telefonicznie.

Jak dotąd nikt więcej w urzędzie nie zachorował, więc jest szansa, że w przyszłym tygodniu placówka wznowi obsługę stacjonarnie.

el

Poznań: Kończą się prace na ulicy Warszawskiej

0
W nadchodzący weekend skrzyżowanie ulicy Warszawskiej i Mogileńskiej powinno być już całkowicie przejezdne. W ostatnim tygodniu września wykonawca rozpocznie prace wykończeniowe na pasach ruchu.

Od początku września trwa remont ulicy Warszawskiej na odcinku od skrzyżowania z ulicą Mogileńską do wysokości numeru 117, w kierunku do centrum miasta. Zniszczona nawierzchnia została sfrezowana, a konstrukcja jezdni wzmocniona. Ułożona został już także nowa nawierzchnia na jezdniach.

W tym tygodniu prace toczą się na skrzyżowaniu ulicy Warszawskiej i Mogileńskiej. Wykonawca planuje do piątku, 25 września, położyć nową nawierzchnię na skrzyżowaniu, tak aby od soboty nie było już utrudnień w ruchu w tym miejscu.

W ostatnim tygodniu września rozpoczną się prace wykończeniowe na pasach ruchu. Do wykonania zostały jeszcze opaski z płytek chodnikowych, nowa nawierzchnia przystanku autobusowego i oznakowanie poziome. Zamontowane zostaną również nowe barierki.

Zakończenie całości prac planowane jest w połowie października.

ZDM, el