Strona główna Blog Strona 1658

Wielkopolska: 1860 covidowych łóżek od listopada

0
Wojewoda wielkopolski Łukasz Mikołajczyk pracuje nad dalszym poszerzeniem bazy łóżkowej w związku z coraz większą liczbą zakażen na terenie województwa. Do 2 listopada baza łóżek zwiększy się z 1392 do 1862 łóżek.

Obecnie do dyspozycji osób hospitalizowanych z powodu koronawirusa jest 1329 łóżek, z czego ponad 320 wolnych – to stan na 22 października. W przypadku łóżek respiratorowych – z puli 160 wolnych jest 107.

Decyzje wojewody dotyczące kolejnych łóżek dla pacjentów z covid-19 wynikają z rekomendacji przedstawionych przez Narodowy Fundusz Zdrowia, który jako płatnik świadczeń zdrowotnych zna potencjał szpitali i jest w stanie ocenić możliwości poszczególnych podmiotów.

– Przygotowujemy się do organizacji kolejnych miejsc dla pacjentów z COVID-19 w wielkopolskich szpitalach. Wiem, że niekiedy te decyzje budzą sprzeciw, czy to personelu, czy lokalnej społeczności, ale musimy być solidarni, niezależnie od tego, w jakim powiecie żyjemy. Naszym celem jest zabezpieczenie pacjentów w taki sposób, by w razie zakażenia byli hospitalizowani blisko domu – tłumaczy wojewoda wielkopolski Łukasz Mikołajczyk. – Zależy nam na tym, aby w przypadku innych świadczeń, przejmował je na siebie powiat ościenny. Chodzi o to, aby w danym regionie dla nikogo nie zabrakło pomocy, niezależnie z jakim schorzeniem się zmaga.

19 października wojewoda wielkopolski wydał decyzje dotyczące szpitali w Chodzieży (6 łóżek), Grodzisku Wielkopolskim (93 łóżka), Ostrzeszowie (97 łóżek), Szamotułach (17 łóżek), Środzie Wielkopolskiej (40 łóżek), Śremie (2 łóżka) Pleszewie (2 łóżka) i Ostrowie Wielkopolskim (65 łóżek). Z kolei 22 października wojewoda Łukasz Mikołajczyk wydał decyzje dotyczące utworzenia kolejnych miejsc w szpitalach w Kościanie (41 łóżek) i Obornikach (46 łóżek), Szamotułach (40 łóżek).

23 października wojewoda wydał kolejną decyzją dotyczącą szpitala w Rawiczu, w którym utworzonych zostanie 100 łóżek dla pacjentów z COVID-19. Szpitale, po otrzymaniu decyzji, otrzymują od wojewody od kilku do kilkunastu dni na przygotowanie się do stworzenia warunków dla pacjentów z koronawirusem. Równocześnie, wojewoda skorygował liczbę miejsc dla pacjentów z COVID-19 w Turku do docelowo 56 łóżek.

– Każdego dnia liczba łóżek się zwiększa – zapewnia wojewoda. – Już 27 października będzie ich 1626, a 2 listopada osiągniemy liczbę 1862. Około 500 miejsc planujemy również utworzyć w szpitalu tymczasowym. Sytuacja łóżkowa na tym etapie walki z pandemią w Wielkopolsce jest pod kontrolą.

W przypadku Poznania wojewoda Łukasz Mikołajczyk przedstawił ministrowi zdrowia propozycję zwiększenia bazy łóżkowej w Centrum HCP na Wildzie. Jest możliwość powstania tam 52 łóżek, w tym 10 miejsc respiratorowych.

WUW, el

Gniezno: Czy będzie covidowy szpital w Gnieźnie?

0
Taką propozycję złożyły wojewodzie posłanki Paulina Hennig-Kloska i Małgorzata Janyska. W odpowiedzi wojewoda zaprosił posłanki na spotkanie w sprawie tego szpitala.

Spotkanie to odpowiedź na konferencję prasową posłów Koalicji Obywatelskiej pod budynkiem Urzędu Wojewódzkiego, która odbyła na początku października. Posłanka Paulina Hennig-Kloska zaproponowała wówczas utworzenie w Gnieźnie szpitala covidowego jako alternatywy dla szpitala tymczasowego.

– Niestety, podczas spotkania z dyrekcją, starostami i panią poseł okazało się, że szpital w Gnieźnie oddany będzie w sierpniu przyszłego roku i nie ma zapewnionej kadry medycznej – tłumaczy wojewoda wielkopolski Łukasz Mikołajczyk. – Chorzy muszą mieć dostęp do szpitala „od zaraz”, a nie za rok. Dlatego uważam, że przedstawiane w świetle kamer propozycje nie zostały przez poseł Hennig-Kloskę gruntowanie przeanalizowane. Jedyny efekt to szum medialny. Takie propozycje w moim odczuciu godzą w interes pacjentów zmagających się z koronawirusem.

Na spotkaniu, prócz posłanki KO, obecni byli również starosta Piotr Gruszczyński, wicestarosta Anna Jung oraz dyrektor szpitala w Gnieźnie Grzegorz Sieńczewski. Wojewoda Łukasz Mikołajczyk zapoznał się z możliwościami utworzenia nowej części szpitala, wydzielonej dla pacjentów z covid-19. Podczas wspólnego spotkania ustalono, że ukończenie szpitala możliwe jest w sierpniu 2021 roku. Szpital nie jest również w stanie zapewnić kadry medycznej do obsługi placówki działającej jako covidowa.

Wojewoda Łukasz Mikołajczyk zadeklarował wzięcie pod uwagę szpitala jako covidowego w sytuacji wcześniejszego oddania budynku.
– Nie wykluczam rozwiązania, w którym szpital staje się covidowym, ale pod warunkiem wcześniejszego oddania budynku – tłumaczy wojewoda wielkopolski Łukasz Mikołajczyk. – Na tym etapie musimy skupić się na realnych możliwościach, czyli miejscach, które możemy stworzyć w szpitalu tymczasowym na MTP i w placówkach powiatowych.

WUW, el

Poznań: Protest przeciwko wyrokowi Trybunału Konstytucyjnego

0
Kobiety i mężczyźni, starzy i młodzi, chociaż młodych było znacznie więcej – ponad 10 tysięcy ludzi przeszło przez miasto, żeby zaprotestować przeciwko wyrokowi TK w sprawie dopuszczalności aborcji.

Ludzie szli trzymając sznurki, żeby zachować dystans, wszyscy w maseczkach. Zebrali się przed sądem rejonowym na Młyńskiej, ale było ich tylu, że czoło protestu minęło plac Cyryla Ratajskiego i doszło już do placu Wolności, a ostatni „sznurkowicze” jeszcze nie ruszyli sprzed sądu. Po drodze ktoś podobno zauważył posłankę Jadwigę Emilewicz w restauracji przy Młyńskiej, ale posłanka na widok demonstracji miała szybko przesiąść się do innego stolika w głębi sali.

Wielu uczestników niesie transparenty, między innymi „Mój wybór, moje ciało” i „Zachowaj dystans od mojej macicy”, naklejki z napisem „Dość”, słynne już czarne parasole i wieszaki. Jeden z manifestantów miał wielki transparent z napisem „Każdy kraj ma swoją mafię, u nas mafia ma swój kraj”. Rządowi oraz Prawu i Sprawiedliwości dostawało się na każdym kroku, byli obecni także w skandowanych hasłach, które z dodatkiem wulgaryzmów żądały dymisji rządu i odsunięcia od władzy PiS.

Paulina i Patryk przyszli na protest z dziećmi, jeszcze w wózkach. Wózki są oklejone nalepkami z napisem „Dość”. Bo nie chcą, żeby ich dzieci dorastały w takim kraju.
– Tu nie chodzi o aborcję i zabijanie dzieci, jak to usiłują wmówić zwolennicy PiS – mówi Paulina. – Zresztą nie wiem, może nie kłamią, może są tak ograniczeni, że w to wierzą. Ale każda myśląca kobieta to wie, że żadna z nas nie usunie ciąży, jeśli nie jest do tego zmuszona naprawdę tragiczną sytuacją. Ale jeśli już się zdecyduje, to nic jej nie zatrzyma. Tak samo jak kiedy chce mieć dziecko to też jej nic nie zatrzyma. Historia to przecież pokazuje. Dlatego zamiast wydawać takie wyroki trzeba by było stworzyć kobietom takie warunki, żeby chciały rodzić te dzieci. Wtedy nie będą usuwać ciąż. Ale wydanie wyroku jest łatwe i nic nie kosztuje, a zorganizowanie systemu opieki dla kobiet w ciąży wymaga fachowej wiedzy i pieniędzy.

Patryk czytał w mediach zapewnienia polityków Prawa i Sprawiedliwości, że zorganizują system pomocy dla rodzin z niepełnosprawnymi dziećmi.
– Bzdura – mówi krótko. – Mam niepełnosprawną siostrę z zespołem Downa. Ma 21 lat i przez cały ten czas rodzice nie dostali żadnej pomocy. Żadnej! Nawet rehabilitacji nie mogli się doprosić, gdyby nie własne pieniądze, które wydawali na zajęcia u logopedy, ćwiczenia i wiele innych, moja siostra byłaby dziś rośliną. Niepełnosprawni protestowali w Sejmie i co wywalczyli? Nic! I ja mam teraz uwierzyć, że nagle dla tych niepełnosprawnych będzie pomoc? Czy rząd ma nas za idiotów?

W podobnym tonie wypowiadali się mówcy podczas wiecu, który odbył się mniej więcej w połowie demonstracji, na placu Wolności.
– W Polsce więcej ludzi popełnia samobójstwa niż jest aborcji – mówił jeden z nich. – Dlaczego my nie chronimy ludzi, którzy potem sami sobie je odbierają? Czy to jest chrześcijańskie?

– Mam 20 lat, jestem studentką i boję się, że jak mnie zgwałcą, to będę musiała urodzić dziecko gwałciciela i nikt mnie nie obroni – mówiła kolejna mówczyni, Julia. – Boję się tego państwa, boję się policji! I prędzej sobie wbiję nóż w brzuch niż urodzę dziewczynkę, która nie będzie tu miała żadnych praw!

Emocje obecnych sięgały zenitu. W pewnym momencie interweniowała policja – poprosiła ich o interwencję starsza pani, ale tłum nie dał policjantom podjąć interwencji i niewiele brakowało, żeby wybuchły zamieszki. Policjanci wykazali się profesjonalizmem oraz umiejętnością błyskawicznej, celnej oceny sytuacji – i zrezygnowali z interwencji. Na szczęście, bo nie wiadomo, czym by się to skończyło.

Po wiecu na placu Wolności uczestnicy protestu przeszli na Ostrów Tumski, pod Kurię Arcybiskupią, gdzie skandując hasła dawali wyraz swojemu niezadowoleniu. Tam protest się zakończył.

Lilia Łada

Poznań: Wiadukt na Kurlandzkiej zostanie zamknięty ze względów bezpieczeństwa

0
Jego stan techniczny nie pozwala na dalszą eksploatację – zadecydowali specjaliści. Dlatego wiadukt zostanie zamknięty dla ruchu 3 listopada. czy to oznacza początek przebudowy? Niestety, nie.

Wiadukt drogowy w ciągu ulicy Kurlandzkiej, nad ul. Bolesława Krzywoustego, który powstał w latach 70 XX w., wymaga przebudowy ze względu na zły stan techniczny zagrażający bezpieczeństwu mieszkańców. Miasto niejednokrotnie o tym informowało – czas warunkowego dopuszczenia go do użytku kończy się 2 listopada i nie będzie przedłużony. Obiekt zostanie wyburzony, a w jego miejsce powstanie nowy. Dodatkowo skrzyżowania ulicy Kurlandzkiej z ulicami Wiatraczną i Bobrzańską zostaną zmienione na ronda. W budżecie miasta zabezpieczone jest ponad 26 mln złotych na inwestycję.

Do przebudowy obiektu miasto przygotowuje się od kilku lat. W 2017 roku powstała dwuwariantowa koncepcja przebudowy. W następnym roku odbyły się dwukrotnie konsultacje społeczne. Przez kolejne lata trwało przygotowywanie dokumentacji budowlanej i uzyskiwanie wszystkich niezbędnych pozwoleń, w tym decyzji o środowiskowych uwarunkowaniach przedsięwzięcia wydanej przez Regionalnego Dyrektora Ochrony Środowiska (RDOŚ).

W tym roku spółka Poznańskie Inwestycje Miejskie – posiadając wszelkie niezbędne dokumenty i ostateczne decyzje pozwalające na realizację zadania – ogłosiła przetarg na roboty budowlane, a w połowie października podpisała umowę z wybranym w postępowaniu przetargowym wykonawcą prac.

22 października 2020 r. planowano przekazać wykonawcy plac budowy, a do końca 2021 roku nowy wiadukt miał być gotowy. Ale w połowie października Generalny Dyrektor Ochrony Środowiska (GDOŚ) uchylił postanowienie Regionalnego Dyrektora Ochrony Środowiska (RDOŚ) w Poznaniu, odmawiające wznowienia postępowania dotyczącego wydania decyzji środowiskowej. Protest złożyli mieszkańcy okolic Kurlandzkiej, którzy od kilku miesięcy protestują przeciwko wycince drzew na terenie inwestycji. Przypomnijmy, że na miejscu drzew mają stanąć ekrany akustyczne – tak zadecydowała RDOŚ.

Jednak GDOŚ uznał, że odmowa wznowienia postępowania, a tym samym utrzymanie wydanej i ostatecznej decyzji środowiskowej w mocy, o które wnioskował mieszkaniec, została wydana przez RDOŚ z naruszeniem prawa.

Do przekazania placu budowy więc nie doszło, a prace stanęły. Trzeba poczekać na wynik wznowionego postępowania RDOŚ, a nie wiadomo, ile czasu to potrwa. Problem w tym, że obecny wiadukt jest w fatalnym stanie technicznym i trzeba go zamknąć dla ruchu bez względu na to, czy budowa nowego się zacznie – czy nie. Cała inwestycja przesunie się więc w czasie, mieszkańcy zostaną bez przeprawy, a miasto pewnie będzie musiało ponieść konsekwencje finansowe opóźnienia robót, bo tym razem dojdzie do nich nie z winy wykonawcy, który jest gotowy – ale właśnie miasta.

Zarząd Dróg Miejskich przygotowuje się do zamknięcia obiektu od 3 listopada. Zamknięcie przejazdu spowoduje konieczność wyznaczenia objazdów oraz zmianę tras autobusów komunikacji publicznej nr 152, 154, 165, 184, 511, 512, 238. Objazdy zostaną wyznaczone ulicami: Wiatraczna – Chartowo – Żegrze, Bobrzańska – Krzywoustego – Szwedzka, Kurlandzka – Dziadoszańska – Klenowska.

PIM, el

Poznań: Zasadny, prawdziwy i konieczny – Jadwiga Emilewicz o wyroku TK w sprawie aborcji

0
Posłanka PiS z Poznania uważa, że to nie jest temat, na jaki powinno się dyskutować na ulicach, ale ten wyrok wydaje się zasadny, prawdziwy i konieczny. Aborcja jest jej zdaniem typowa dla totalitaryzmu.

– Ten tak zwany kompromis aborcyjny, który trwał od 23 lat, był jednym z trudniejszych wątków w zakresie stanowienia prawa, z którym mieliśmy do czynienia – tłumaczy swoje stanowisko. – Profesor Andrzej Zoll w 2001 roku powiedział, że na szczęście dyskusje o tym, kiedy zaczyna się ludzkie życie, mamy już za sobą. Miał na myśli to, że życie ludzkie zaczyna się od momentu poczęcia. Ponieważ polska Konstytucja chroni ludzkie życie, ten wyrok wydaje się zasadny, prawdziwy i konieczny.

Co ciekawe, sam profesor Zoll powiedział wczoraj Wirtualnej Polsce, że co do idei jak najbardziej popiera wyrok, ale jego zdaniem jest on pozbawiony podstawy konstytucyjnej i powiększa chaos prawny. Profesor przypomina, że prezes Przyłębska została wybrana przez prezydenta Dudę niezgodnie z Konstytucją, a orzekający w nim nie mają do tego prawa.

Jadwiga Emilewicz nie chciała komentować manifestacji, które miały miejsce po tym wyroku na ulicach wielu polskich miast, ponieważ ich nie widziała. Podkreśliła jednak, że uważa ten temat za delikatny i trudny, więc nie powinno się o nim prowadzić dyskusji na ulicach.
– Kiedy słyszę, że po wczorajszym orzeczeniu w wielu miejscach w Polsce palone są znicze i puszczana jest piosenka „Głos ciszy”, to zastanawiam się, czy ci, którzy protestują i używają tego typu motywu muzycznego, zdają sobie sprawę z paradoksu, w jakim stawiają słuchaczy – mówiła. – Bo w tym przypadku głos milczących to jest głos tych, którzy nie mogą się urodzić, bo prawo dopuszcza aborcję eugeniczną. Przypomnę, że w XX wieku takie praktyki są znane z historii, do której nie chcielibyśmy wracać: historii totalitarnej.

Posłanka podkreśla jednak, że za tym wyrokiem powinna pójść inicjatywa poselska zwiększonego wsparcia dla wszystkich tych rodzin, w których urodzą się niepełnosprawne dzieci. Zapowiedziała, że będzie wspierać to rozwiązanie.
– W ślad za tą decyzją, jestem przekonana, że będzie inicjatywa poselska, która da szersze możliwości wsparcia takich rodzin i takim matek w przeprowadzeniu ciąży szczęśliwie do końca, prowadzeniu wszystkich niezbędnych badań, a następnie wychowywaniem tego dziecka i zajmowanie się takimi dziećmi – powiedziała. – Bo tak naprawdę na tym polega człowieczeństwo.

Jadwiga Emilewicz powiedziała też, że przed wprowadzeniem zakazu aborcji akceptacja tego procesu wynosiła 90 proc. Wraz z wprowadzenie normy prawnej, która limitowała aborcję i uświadamiała, że to pozbawienie życia, akceptacja dla tego zabiegu spadła do dwudziestu kilku procent.
– Pedagogika prawa się wykonała – podsumowała posłanka. – Chciałabym, żebyśmy to sobie uświadomili, że to zdobycz prawna i rzecz wyjątkowa, że słabi są elementem wspólnoty. Ci, którzy nie mają głosu, nie są tego głosu pozbawiani.

Lilia Łada

Poznań: Prokuratura złożyła zażalenie w sprawie Giertycha i Krauze

0
Zgodnie z zapowiedziami Prokuratura Regionalna w Poznaniu złożyła zażalenie na decyzję sądu, który zdecydował o wypuszczeniu na wolność współpracowników R. Giertycha, współoskarżonych o wyprowadzenie ze spółki PolNord 92 mln zł.

Przypomnijmy, że sąd uznał argumenty prokuratury za niewystarczające do zatrzymania podejrzanych w areszcie. Prokuratura zapowiedziała wówczas złożenie zażalenia, co też uczyniła, twierdząc w nim, że dowody, które zebrała, bez żadnych wątpliwości wskazują nie tylko na przywłaszczenie ogromnych kwot, ale też na próbę ukrycia, skąd pochodzą.

Prokuratura podkreśliła też, że śledztwo w tej sprawie trwa od 2017 roku, a system firm zakładanych przez podejrzanych, by ukryć nielegalne dochody i uniknąć odpowiedzialności prawnej, jest długi i skomplikowany. Z dowodów wymieniła zeznania najbliższych współpracowników Romana Giertych i Ryszarda Krauze, a także dokumenty spółek, korespondencja, dane z kont bankowych i opinie biegłych.

Kolejnym argumentem przeciwko wypuszczeniu podejrzanych na wolność jest fakt, że teraz mogą uzgodnić zeznania, co wpłynie na bieg śledztwa.

„Zgromadzony przez prokuraturę materiał dowodowy „jednoznacznie wskazuje na popełnienie przez Ryszarda K. i jego wspólników przestępstwa wyprowadzenia pieniędzy ze spółki Polnord i działania na szkodę jej akcjonariuszy” – informuje w oświadczeniu prokuratura.

el

Poznań: Korek na A2 przed Krzesinami z powodu kolizji

0
Gigantyczny korek na autostradzie na odcinku poznańskim w stronę Warszawy. Powodem jest kolizja, do której doszło w Jaryszkach.

Kolizja miała miejsce po godzinie 16.00 na S11 w Jaryszkach, na trasie Poznań – Kórnik. O tej godzinie, w dodatku w piątek, oznacza to gigantyczne korki w całej okolicy. Jeśli możecie, omijajcie ten odcinek autostrady i S11.

el

Poznań: Pilnie potrzebne osocze ozdrowieńców!

0
Władze miasta ponownie apelują z prośbą o pomoc do tych poznaniaków, którzy chorowali na covid-19. Ich krew jest bezcenna – jej osocze zawiera przeciwciała, które mogą wspomagać leczenie zakażonych koronawirusem w ciężkim stanie.

Oddawanie krwi jest teraz tym istotniejsze, że nie ma remdesiviru, leku, który dawał doskonałe efekty w leczeniu najcięższych przypadków choroby. Jedyną szansą dla tych chorych jest właśnie osocze ozdrowieńców – ale centra krwiodawstwa i krwiolecznictwa go nie mają. To tam powinny się zgłaszać wszystkie osoby, które chorowały na covid-19 i chcą oddać krew.

Regionalne Centrum Krwiodawstwa i Krwiolecznictwa przy ulicy Marcelińskiej prosi o telefon wszystkich, którzy mogą oddać osocze dla zakażonych koronawirusem i spełniają podstawowe warunki:

Muszą to być osoby, które przechorowały covid-19, zostały uznane za wyleczone i czują się zdrowe, a także osoby, które przeszły bezobjawowe zakażenie wirusem SARS-CoV-2 (i dysponują wynikiem badania RNA SARS-CoV-2, który potwierdził zakażenie lub dodatnim wynikiem przeciwciał anty-SARS-CoV-2).

Od zakończenia przez nie izolacji musi minąć co najmniej 28 dni. Tyle samo czasu – 28 dni – musi upłynąć od ustąpienia objawów zakażenia SARS-CoV-2.

Osocze mogą oddać tylko osoby, które są w wieku 18-60 lat i nie chorują przewlekle oraz nie otrzymały w przeszłości transfuzji krwi lub jej składników.

Ważne: każdy ozdrowieniec musi się wcześniej skontaktować z Działem Dawców w celu ustalenia terminu wizyty – nie ma możliwości oddawania osocza bez wcześniejszego ustalenia terminu! Wystarczy zadzwonić pod nr tel.: 61 886 33 54 w godz.7.30-14.30 od poniedziałku do piątku lub napisać mail na adres: [email protected]. Ostateczną i wiążącą decyzję o możliwości oddania osocza zawsze podejmuje lekarz w dniu kwalifikacji.

Osoba, która wyzdrowiała po przechorowaniu covid-19 lub przebyła bezobjawowe zakażenie wirusem SARS-CoV-2, musi również spełniać standardowe kryteria dawcy krwi. Dotyczą one m.in. stanu zdrowia, wagi czy wzrostu. Niedopuszczalne jest też przebywanie w miejscach o szczególnej sytuacji epidemiologicznej np. w obszarach występowania wirusa Zika, wirusa Zachodniego Nilu czy też endemicznego występowania malarii.

Więcej informacji można znaleźć na stronie RCKiK.

UMP, el

Poznań: Kwiaty dla upamiętnienia Powstania Węgierskiego

0
Dokładnie 64 lata temu – 23 października 1956 roku – Węgrzy wyszli na ulice, aby przeciwstawić się reżimowi komunistycznemu, a także wyrazić swoją solidarność z Polakami. Co roku w rocznicę tego dnia władze Poznania składają kwiaty.

Hołd uczestnikom tamtych tragicznych wydarzeń oddano m.in. na Jeżycach. Kwiaty pod tablicami upamiętniającymi Pétera Mansfelda i Romka Strzałkowskiego, najmłodsze ofiary Powstania Węgierskiego i Poznańskiego Czerwca ’56, złożyli: Grzegorz Ganowicz, przewodniczący rady miasta i Jędrzej Solarski, zastępca prezydenta Poznania.

Kwiaty złożono także pod tablicą upamiętniającą pomoc poznaniaków udzieloną walczącym Węgrom w 1956 roku. Tablica ta usytuowana jest przy wejściu do dworca Poznań Główny.

W tym roku z uwagi na pandemię koronawirusa uroczystość rocznicowe odbyły się w ograniczonej formie.

Powstanie Węgierskie rozpoczęło się 23 października 1956 roku. Manifestanci wyszli na ulicę, aby wyrazić poparcie dla dokonujących się wtedy w Polsce przemian politycznych i sprzeciwić się radzieckiej dominacji. Węgierska rewolta została krwawo stłumiona przez wojska sowieckie. Według historyków zginęło 2700 Węgrów, a prawie 20 tys. zostało rannych.

Z pomocą Węgrom pospieszyli Polacy, w tym mieszkańcy Poznania i Wielkopolski – pierwsze dwa samoloty z pomocą, w tym krwią, odleciały z poznańskiego lotniska już 29 października. Łącznie mieszkańcy Poznania wysłali do Budapesztu 100 kg lekarstw i środków opatrunkowych, 20 ton żywności, 86 elementów wyposażenia ambulatoryjnego oraz wpłacili na konta PCK ponad milion ówczesnych złotych.

UMP, el

Poznań: Jadwiga Emilewicz podsumowała rok

0
– Dostałam tak naprawdę więcej niż mandat, bo duży kapitał zaufania mieszkańców stolicy Wielkopolski – mówiła Jadwiga Emilewicz. Przypomniała też swoją obietnicę, że nie da o sobie zapomnieć i zrealizuje swoje obietnice. Czy to się jej udało?

Swój program Jadwiga Emilewicz ujęła w pięciu postulatach – swojej „Piątce dla Poznania”: Poznań stolicą przedsiębiorczości, Poznań na miarę naszych ambicji, Poznań bez smogu, Poznań na dobrej drodze i Poznań dla rodzin.

W ramach pierwszego punktu udało się powołać Inicjatywę Wielkopolską, która, zdaniem Jadwigi Emilewicz, realnie już działa.
– Ta inicjatywa już dziś inspiruje Narodowe Centrum Badań i Rozwoju, które specjalnie utworzyło projekt adresowany do kilku branż, w tym nowoczesnego sektora agro inspirowany właśnie przez Wielkopolskę – podkreśliła posłanka.

Efektem starań posłanki jest też powstanie w Poznaniu siedziby Polskiej Agencji Rozwoju Przedsiębiorczości. Samo biuro ma powstać w czerwcu przyszłego roku i będzie się zajmowało nowym projektem PARP dotyczącym wczesnego ostrzegania.
– To program, który będzie wspierał firmy, które zaczynają mieć trudności, by zmieniły produkcję, zmieniły strukturę i swoje miejsce na rynku po to, by mogły przetrwać – wyjaśniła Jadwiga Emilewicz. – Myślę, że w kontekście pandemii to bardzo ważny projekt.

Posłanka przypomniała też, że w Wielkopolsce jest największe zagęszczenie w Polsce małych i średnich firm na 1000 mieszkańców. Dlatego pomoc z tarcz antykryzysowych, która w czasie pandemii płynęła do firm, była tak ważna – a odpowiadała za nią właśnie Jadwiga Emilewicz, jeszcze jako minister rozwoju.
– Z tej tarczy ponad 2,5 mld zł trafiło do poznańskich firm, uratowało to 12 tysięcy firm zatrudniających 100 pracowników – powiedziała. Taka realna pomoc, dzięki której pierwszą falę pandemii firmy ulokowane tutaj mogły przejść suchą stopą.

W ramach programu „Poznań na miarę naszych ambicji” powstanie Zintegrowany Szpital Kliniczny, ponieważ – jak zapowiedziała posłanka – dowiedziała się, że od ponad 10 lat w stolicy Wielkopolski nie powstała żadna duża inwestycja finansowana ze środków publicznych.
– W ubiegłym roku udało mi się przekonać pana premiera, żeby przeznaczyć na ten cel 591 mln zł – powiedziała. – Prace projektowe i wybór wykonawców już się rozpoczęły.

W ramach akcji „Poznań wolny od smogu” ruszyły programy mój prąd i czyste powietrze oraz zakaz instalacji pieców nie odpowiadających normom.
– Z tego programu w ubiegłym roku w powiecie poznańskim wypłacono niemal 6 mln zł dla 1250 wnioskodawców, a w samym Poznaniu 2,5 mln zł dla 455 osób – wyliczyła. – W ramach programu „Mój prąd” pozytywnie rozpatrzono niemal 2,5 tys. wniosków na kwotę 12 mln zł. Dodatkowo jako program pilotażowy został uruchomiony program „Słoneczne dachy” dla spółdzielni i wspólnot mieszkaniowych.

„Poznań na dobrej drodze” to 29 umów na kwotę 24 mln zł w całej Wielkopolsce na budowę dróg samorządowych. To także dworzec PKP – dzięki działaniom posłanki do końca roku ma zostać podpisany list intencyjny między miastem i PKP, by wreszcie powstał dworzec na miarę oczekiwań mieszkańców.

„Poznań miasto rodzinne”- to liceum sióstr urszulanek, które zostało wpisane na listę publicznych placówek edukacyjnych dzięki staraniom posłanki i wojewody oraz przekazanie miastu 13 ha gruntu na Strzeszynie, dzięki czemu powstanie tam nowa szkoła.

Posłanka zauważyła też, że na wszystkich działaniach w tym czasie odcisnęła piętno pandemia, zmieniła też gospodarkę, a chociaż z pierwszą falą pandemii udało nam się dobrze poradzić, to teraz mamy drugą falę, kiedy w dodatku do koronawirusa doszła grypa.

Posłanka rozmawiała już z premierem na temat programu kolejnych obostrzeń i programu wsparcia, który będzie musiał za nimi iść. Premier zapewnił ją, że będzie rządowe wsparcie dla branż, które ucierpią najbardziej, czyli branży gastronomicznej, hotelarskiej i fitness. Bo w przeciwnym razie wiele firm, którym dzięki wsparciu udało się przetrwać pierwszą falę pandemii – teraz już sobie nie da rady.
– To był intensywny rok, zapewniam, że trzy następne nie będą mniej intensywne – podsumowała posłanka. – Teraz, kiedy nie jestem już członkiem rządu, moja obecność w Poznaniu będzie jeszcze bardziej dostrzegalna niż w tym minionym roku, który, wydaje mi się, był bardzo dobrym i dobrze odpracowanym pierwszym rokiem mandatu posła z Wielkopolski.

Lilia Łada

Cała Polska w czerwonej strefie!

0
Premier Mateusz Morawiecki i minister zdrowia Adam Niedzielski ogłosili kolejne zasady bezpieczeństwa w związku z lawinowym przyrostem zakażeń koronawirusem. W całej Polsce od soboty, 24 października będzie obowiązywała czerwona strefa.

Wśród zmian znajdą się: zajęcia zdalne również w klasach 4-8 szkół podstawowych, obowiązek przemieszczania się osób poniżej 16. roku życia pod opieką rodzica lub opiekuna, a także ograniczenia w funkcjonowaniu lokali gastronomicznych, sanatoriów oraz organizacji imprez, spotkań i zgromadzeń. Rząd uruchamia też Solidarnościowy Korpus Wsparcia Seniorów – program przeznaczony do koordynacji pomocy osobom starszym, zarówno na szczeblu centralnym, jak i samorządowym.

Od 24 października obostrzenia dotyczące strefy czerwonej będą obowiązywać w całej Polsce. Dodatkowo rząd wprowadza nowe zasady bezpieczeństwa w zakresie edukacji, gospodarki oraz życia społecznego.
– Teraz najważniejsze jest zwolnienie rozwoju pandemii – zapewniał minister Adam Niedzielski. – Musimy zrobić wszystko, używając tych obostrzeń, żeby spowolnić rozwój i przejść do trendu liniowego z wykładniczego. Obostrzenia nie działają od razu po wprowadzeniu tylko 10-14 dni po.

Będą to:
objęcie nauczaniem zdalnym klas 4-8 szkół podstawowych – (szczegóły określi MEN w rozporządzeniu);
w godzinach 8:00-16:00 obowiązek przemieszczania się dzieci do 16. roku życia pod opieką rodzica lub opiekuna;
zawieszenie działania sanatoriów z możliwością dokończenia ostatnich turnusów rozpoczętych przed 26 października;
zawieszenie stacjonarnej działalności lokali gastronomicznych i restauracji przy dopuszczeniu prowadzenia działalności w zakresie dowozu lub na wynos;
max. 5 osób spoza wspólnego gospodarstwa domowego podczas imprez, spotkań i zebrań w przestrzeni publicznej (z wyjątkiem spotkań służbowych). Dotyczy to także zgromadzeń w rozumieniu ustawy o zgromadzeniach publicznych;
ograniczenie przemieszczenia się osób powyżej 70. roku życia – z wyłączeniem wykonywania czynności zawodowych, zaspokajania niezbędnych potrzeb związanych z bieżącymi sprawami życia codziennego czy też udziału we mszy świętej lub obrzędów religijnych.

Uwaga!
W całej Polsce obowiązują wcześniej ustalone limity i ograniczenia dla strefy czerwonej, w tym m. in. w zakresie wydarzeń wydarzenie religijnych odbywających się w kościele, istnieje obowiązek zakrywania ust i nosa, z wyłączeniem osób sprawujących kult. W uroczystościach religijnych limit 1 osoba na 7 metrów kwadratowych.

„Skala rozprzestrzeniania się koronawirusa zależy od nas samych” – apeluje rząd. – „Dlatego ważne jest przestrzeganie ustalonych obostrzeń i reżimów sanitarnych. Wszystkim zalecamy pozostawanie w domach, o ile jest to możliwe. Ograniczajmy wychodzenie z domu do absolutnego minimum, poza wykonywaniem pracy, czy zaspokajaniem niezbędnych potrzeb związanych z bieżącymi sprawami życia codziennego”.

Rząd rozszerzył też zalecenia DDMA do DDMA+W, czyli: Dystans, Dezynfekcja, Maseczka, Aplikacja STOP COVID – ProteGO Safe oraz Wietrzenie. Oznacza to zalecenie utrzymywania dystansu społecznego min. 1,5 m, częstego mycia rąk i ich dezynfekcji oraz zakrywania ust i nosa. Warto też często wietrzyć pomieszczenia, w których przebywamy, w miejscach pracy czy placówkach oświatowych. Walkę z zagrożeniem wspiera też aplikacja STOP COVID – ProteGO Safe, która, zdaniem rządu, jest w pełni bezpieczna, bezpłatna i dobrowolna.

Zgodnie z zapowiedziami rząd uruchamia program Solidarnościowy Korpus Wsparcia Seniorów, dzięki któremu pomoc seniorom w okresie pandemii koronawirusa i działania podejmowane w tym zakresie przez rząd, samorządy, ośrodki pomocy społecznej i wolontariuszy będą przebiegały sprawniej, a osoby starsze uzyskają niezbędną pomoc w trudnym czasie. Koordynatorem programu jest Ministerstwo Rodziny i Polityki Społecznej.

W ramach Korpusu uruchomiona zostanie specjalna, bezpłatna infolinia przeznaczona dla seniorów (22 505 11 11). Za jej pośrednictwem osoby starsze będą mogły poprosić o pomoc w czynnościach, które wymagają wyjścia z domu, a które utrudnione są przez pandemię.

Dane kontaktowe zgłaszającego się seniora będą przekazywane do właściwego terytorialnie ośrodka pomocy społecznej, które będą się kontaktować z osobą zainteresowaną w celu ustalenia zakresu pomocy. W takie wsparcie seniorów będą zaangażowani wolontariusze i organizacje pozarządowe, a także Ochotnicza Straż Pożarna, Wojska Obrony Terytorialnej i harcerze.

Pomóc może każdy – wystarczy wypełnić ankietę dostępną na stronie: www.wspierajseniora.pl i przyjść do ośrodka pomocy społecznej w swojej gminie. Korzystanie z infolinii, a także udzielenie pomocy, np. zrobienie i dostarczenie zakupów jest bezpłatne. Senior korzystający ze wsparcia w ramach Korpusu pokrywa jedynie koszty ewentualnych zakupów.

Pomoc skierowana jest do osób powyżej 70. roku życia. W szczególnych przypadkach wsparcie otrzymają też młodsi seniorzy. Realizacja usługi w postaci dostarczenia zakupów nie przysługuje jednak osobie, która korzysta z usług opiekuńczych, bądź specjalistycznych usług opiekuńczych.

Zadaniem gmin będzie prowadzenie rejestru seniorów, którzy zdecydowali się na pozostanie w domu i potrzebują wsparcia wolontariuszy.

Samorządy gminne będą mogły skorzystać z dofinansowania ze środków budżetu państwa na zorganizowanie i realizację usługi wsparcia. Środki te będą mogły zostać przeznaczone m.in. na zatrudnienie nowych pracowników do realizacji zadania, przyznanie dodatków zadaniowych, zlecenie usługi organizacjom pozarządowym czy jej zakup od prywatnych podmiotów.

Gov.pl, el

Polska: Kolejne zakażenia – i znów rekord

0
13 632 zakażeń – o tylu poinformowało dziś Ministerstwo Zdrowia. To nowy rekord. Poprzedni padł wczoraj i wynosił 12 107 zakażeń. Mimo obostrzeń nakazanych przez rząd zakażeń przybywa, nie ubywa.

„Mamy 13 632 nowych i potwierdzonych zakażeń #koronawirusem z województw: mazowieckiego (2075), małopolskiego (1554), śląskiego (1305), kujawsko-pomorskiego (1207), wielkopolskiego (1050), podkarpackiego (852), łódzkiego (800), lubelskiego (743), pomorskiego (741), dolnośląskiego (667), świętokrzyskiego (639), zachodniopomorskiego (558), lubuskiego (449), opolskiego (401), warmińsko-mazurskiego (365), podlaskiego (226)” – poinformowało Ministerstwo Zdrowia. – „Z powodu COVID-19 zmarło 16 osób, natomiast z powodu współistnienia COVID-19 z innymi schorzeniami zmarło 137 osób”.

Liczba zakażonych koronawirusem: 228 318/4 172 (wszystkie pozytywne przypadki/w tym osoby zmarłe).

MZ, el

Wielkopolska: Kolejne zakażenia koronawirusem. Nadal ponad tysiąc

Wyniki badań laboratoryjnych potwierdziły zakażenie koronawirusem SARS-CoV-2 u 1052 osób w regionie. Nadal najwięcej w powiecie poznańskim – 286. Niestety, mamy kolejnych 9 zgonów.

Powiat chodzieski 36
Powiat czarnkowsko-trzcianecki 29
Powiat gnieźnieński 13
Powiat gostyński 69
Powiat grodziski 14
Powiat jarociński 6
Powiat kaliski 6
Powiat kolski 13
Powiat koniński 104
Powiat kościański 4
Powiat krotoszyński 36
Powiat leszczyński 42
Powiat międzychodzki 4
Powiat nowotomyski 17
Powiat obornicki 3
Powiat ostrowski 53
Powiat ostrzeszowski 3
Powiat pilski 55
Powiat pleszewski 26
Powiat poznański 286
Powiat rawicki 36
Powiat słupecki 31
Powiat szamotulski 7
Powiat średzki 2
Powiat śremski 26
Powiat turecki 5
Powiat wągrowiecki 22
Powiat wolsztyński 29
Powiat wrzesiński 52
Powiat złotowski 23

W izolacji domowej przebywa 1050 osób, 1 osoba z powiatu kolskiego przebywa w SP ZOZ w Kole, 1 z powiat kaliskiego w Wojewódzkim Szpitalu Zespolonym w Kaliszu.

Zakażonych w Poznaniu – 167 osób, Lesznie – 23 osoby, Kaliszu – 6 osób, Koninie – 26 osób.

W Wielospecjalistycznym Szpitalu Miejskim przy ulicy Szwajcarskiej w Poznaniu zmarli:
72-letnia mieszkanka powiatu poznańskiego,
73-letni mieszkaniec powiatu poznańskiego,
70-letni mieszkaniec powiatu gostyńskiego.
71-letnia mieszkanka powiatu ostrzeszowskiego

W Wojewódzkim Szpitalu Zespolonym w Koninie zmarli:

85-letni mieszkaniec powiatu tureckiego
63-letni mieszkaniec powiatu śremskiego

W NZOZ w Kole zmarła:
91-letnia mieszkanka powiatu kolskiego,

W SP ZOZ w Międzychodzie zmarł:
88-letni mieszkaniec powiatu międzychodzkiego

W SP ZOZ w Śremie zmarła:
85-letnia mieszkanka powiatu grodziskiego

Od początku pandemii w Wielkopolsce odnotowano: zakażonych 20292, zgonów 475, ozdrowieńców 8805, aktywnych przypadków 11012 .

WUW, el

Poznań: Politycy PiS komentują protesty przeciwko decyzji Trybunału Konstytucyjnego

0
Zdjęcia z kąśliwymi komentarzami opublikowali poznańscy politycy Prawa i Sprawiedliwości na swoich profilach po wczorajszym proteście w Poznaniu.

Od kilku dni w Poznaniu odbywają się protesty przeciwko kontrowersyjnej decyzji Trybunału Konstytucyjnego. Podczas ostatniego, wczoraj wieczorem, jego uczestnicy dotarli pod biuro Prawa i Sprawiedliwości, zostawiając tam transparenty i powieszone wieszaki.

„Wczoraj wieczorem biuro odwiedzili piewcy tolerancji i konstytucji” – skomentował to wiceminister Szymon Szynkowski vel Sęk. – Ich szacunek do innych i zdolność do rozmowy wygląda tak jak na załączonych zdjęciach”.

Natomiast radna Klaudia Strzelecka dodała, również prezentując te same zdjęcia, że „O życiu drugiej osoby nie może decydować inna. Życie jest największą wartością. Także te chore czy niepełnosprawne. Obrońcy konstytucji a jednocześnie wandale. I to w imię zabijania bezbronnych”.

Przypomnijmy, że chodzi o wczorajszy wyrok Trybunału Konstytucyjnego, który orzekł, że aborcja, gdy istnieje duże prawdopodobieństwo ciężkiego i nieodwracalnego upośledzenia płodu albo nieuleczalnej choroby zagrażającej jego życiu jest niezgodna z Konstytucją.

el

Warszawa: Tłum przed domem Kaczyńskiego. Policja użyła gazu

0
Policja użyła gazu wobec manifestantów, którzy w proteście przeciwko decyzji Trybunału Konstytucyjnego w sprawie aborcji przeszli na Żoliborz, przed dom Jarosława Kaczyńskiego.

Jak informuje Onet.pl, warszawiacy oburzeni decyzją TK próbowali dostać się przed dom Kaczyńskiego, do którego dostępu broniła policja. Manifestanci zatrzymali się na ulicy Modrzejewskiej i skandowali okrzyki „wychodź śmiało, jest nas mało” oraz „będziesz siedział” pod adresem prezesa PiS. Zablokowali także pobliską ulicę Mickiewicza.

Policja wzywała obecnych do rozejścia się ze względu na epidemię, jednak obecni nie słuchali. Około północy doszło do przepychanek, policja użyła gazu. Zatrzymanych zostało co najmniej 7 osób. Policja twierdzi, że zamieszki rozpoczęli demonstranci rzucając kamienie – obecni na proteście twierdzą, że tak nie było.

Przypomnijmy, że chodzi o wczorajszy wyrok Trybunału Konstytucyjnego w sprawie aborcji – wniosek, by TK zajął się tą sprawą, złożyła grupa 119 posłów PiS, Konfederacji i Kukiz’15. Trybunał orzekł, że aborcja, gdy istnieje duże prawdopodobieństwo ciężkiego i nieodwracalnego upośledzenia płodu albo nieuleczalnej choroby zagrażającej jego życiu jest niezgodna z Konstytucją.

el

 

Poznań: Matki, Polki i więźniarki wyjdą dziś na ulice

0
„Matka – Polka – Więźniarka” – tak nazywa się protest, podczas którego kobiety będą protestować przeciwko wyrokowi Trybunału Konstytucyjnego w sprawie dopuszczalności aborcji. „Wykrzyczmy nasz wkurw! – apelują organizatorzy.

„Oplećmy Poznań naszym sprzeciwem!” – piszą w zaproszeniu na protest. – „Wiemy, że pandemia, wiemy, że PiS nakazał swojemu Trybunałowi nieKonstytucyjnemu odebrać nam resztki wolności nieprzypadkowo właśnie teraz. Będziemy protestować, bo trzeba pokazać światu, że walczymy. I dlatego, że wierzymy, iż presja ma sens”.

Protest zaczyna się na ul. Młyńskiej 14/2 o godzinie 17.00. Wszyscy, zgodnie z zaleceniami pandemicznymi, przychodzą w maseczkach, na których mogą mieć swoje hasła. Każda osoba przynosi ze sobą sznur/sznurek o długości ok 2,5 m, ustawia się w takiej odległości od drugiej osoby, wiąże sznurek wokół dłoni, a drugi koniec podaje kolejnej osobie.

„Stoimy w milczeniu przez około 15 minut, zachowując dystans ok 2 m” – opisują organizatorzy. – „Następnie ruszamy – jedna osoba za drugą – idziemy przez ulice miasta w całkowitym milczeniu. Marsz trwa około godzinę. Nie rozdzielamy się, nie rozmawiamy. Milczymy. Kończymy marsz około 18:15 na „długiej prostej” przy ulicy 27 Grudnia (początek przed Okrąglakiem, Teatrem Polskim, przez plac Wolności i dalej, jeśli będzie nas dużo.

Protest nieprzypadkowo kończy się w okolicach Teatru Polskiego – jutro o godzinie 18:30 odbywa się tam „Debata o prawach kobiet”, zaplanowana dawno temu, w czasie, kiedy nie wydawało się możliwe potraktowanie praw kobiet w sposób, w jaki zrobili to dzisiaj pisowscy oprawcy.

Będąc w tym miejscu będziemy mieli możliwość zaingerować w instalację Sergeya Shabohina MARMUR SPOŁECZNY. Wyrażając nasze wkurwienie, ale także solidarność z Białorusinami, którzy walczą u siebie o siebie. Tam protest też ma twarz kobiety.

Bądźcie z nami, przekazujcie dalej, oplećmy Poznań naszym sprzeciwem!
PS. To nie jest zgromadzenie. Idąc, utrzymujemy dystans. Zakrywamy usta i nosy”.

Protest organizuje Strajk Kobiet Poznań, Poznański Ruch Antyfaszystowski i Magdalena Kosakowska, a wspiera i współorganizuje Pokolenie KOD.

el

Poznań: Dzień Kandydata na UAM

0
Co uczelnia proponuje kandydatom, gdzie i jak studenci realizują swoje pasje oraz jak wygląda rekrutacja. Już po raz drugi w tym roku uczelnia zaprasza kandydatów online w piątek, 23 października, na swój facebookowy profil.

Dzień Kandydata będzie także okazją do spotkania z władzami rektorskimi. Wystąpienia tłumaczone będą na język migowy, nie zabraknie też części w języku angielskim i będzie również możliwe zadawanie pytań online.

Kandydatów i nauczycieli uczelnia zaprasza także w sobotę, 24
października na wykłady online. O godz.16:00 prof. Jacek Pyżalski z
Wydziału Studiów Edukacyjnych opowie: „Jak nauczanie zdalne
zmieniło uczniów, nauczycieli i rodziców?”. O godz. 19:00 rozpocznie
się wykład dla uczniów: „Psychologia i Minecraft – wykład z
konkursem”, prof. Łukasza Kaczmarka z Wydziału Psychologii i
Kognistywistyki. Odbędą się także dwa warsztaty dla kandydatów, na
które można się zapisać. Dodatkową atrakcją w sobotę będą
wywiady-wspomnienia z absolwentami UAM: członkami zespołu Audiofeels (godz. 14:00) i Joanną Jodełką, pisarką, autorką kryminałów
(godz. 18:00).

Plan spotkania:
13.00 – 13.15 Rozpoczęcie i Powitanie przez Rektora JM i Rektor ds. Studenckich oraz przedstawienie programu BestStudentUAM
13.15 – 13.20 UAM – fakty i liczby
13.20 – 13.40 Zasady rekrutacji
13.40 – 13:55 Samorząd i organizacje studenckie
13:55 – 14.10 Sprawy materialne
14.10 – 14.30 Wyjazdy zagraniczne
14.30 – 14.45 Wirtualna wycieczka po UAM
14:45 – 15.10 Część w języku angielskim dla kandydatów zagranicznych
Od godz. 15.15 zapraszamy na profile Wydziałowe, gdzie czekać będą również specjalnie przygotowane dla Was relacje live i posty!

24 ᴩᴀźᴅᴢɪᴇʀɴɪᴋᴀ (ꜱᴏʙᴏᴛᴀ)
Profil UAM na FB
?Wykłady:
?16.00 wykład dla nauczycieli
„Jak nauczanie zdalne zmieniło uczniów, nauczycieli i rodziców?”
prof. Jacek Pyżalski, Wydział Studiów Edukacyjnych
?19.00 wykład dla uczniów
„Psychologia i Minecraft – wykład z konkursem”,
prof. Łukasz Kaczmarek, Wydział Psychologii i Kognistywistyki
?Wywiady wspomnienia z absolwentami UAM:
?14.00 członkowie zespołu Audiofeels
?18:00 Joanna Jodełka, pisarka, autorka kryminałów
? warsztaty dla kandydatów
? 15.00 prof. Sylwia Jaskulska
„Sam/a się mobilizuję do nauki! Warsztat dla uczniów i uczennic”
? 14.00 dr Monika Christoph
„Jak poradzić sobie ze zmianą w życiu? Strategie działania skutecznego nastolatka.”

Transmisję prowadzić będzie Uniwersyteckie Studio Filmowe UAM.

UAM, le

Wielkopolska: Zapalmy Znicze Pamięci!

0
Ostatnia niedziela października to tradycyjnie czas kolejnej odsłony akcji „Zapal Znicz Pamięci”. Marszałek Marek Woźniak 25 października zapali znicz przy pomniku Rozstrzelanych Synów Ziemi Śremskiej na rynku w Śremie.

Akcja trwa już od 12 lat, a jej pomysłodawcą było Radio Merkury. W ostatnią niedzielę października dzięki niej na pomnikach i grobach Polaków, którzy zginęli za wolność i niepodległość, pojawiają się płonące znicze, na znak, że nadal pamiętamy i doceniamy ich walkę i ich poświęcenie.

Od początku akcji patronuje marszałek Marek Woźniak i co roku w miejscach pamięci oddaje hołd pomordowanym. Dotychczas były to m.in. Fort VII w Poznaniu, Gostyń, Książ Wielkopolski, Lasy Zakrzewskie, Śrem i Września.
– Starajmy się wyszukać w swoim najbliższym otoczeniu bohaterów tamtego czasu – osoby rozstrzelane w 1939 roku – apeluje marszałek. – Najważniejsze jest, by w tych ofiarach dostrzec drugiego człowieka, który ma imię i nazwisko, swoją historię. Miał swoją rodzinę, zginął, a konsekwencje jego śmierci przełożyły się potem na życie jego bliskich.

W tym roku tematem wiodącym akcji będą ofiary niemieckich zbrodni, które zginęły w egzekucjach organizowanych na terenie Wielkopolski, Pomorza, Kujaw, Górnego Śląska oraz w regionie łódzkim podczas Operacji Tannenberg. W Wielkopolsce przypomniane zostanie też utworzenie pierwszego obozu koncentracyjnego na ziemiach polskich – Fortu VII w Poznaniu, który stał się miejscem kaźni dla 20 tys. Wielkopolan.

UMWW, el

Lech Poznań – Benfica Lizbona 2:4. Lech przegrał, ale po dobrym meczu

0
Dobry, dynamiczny i emocjonujący mecz – Kolejorz, mimo przegranej, rozegrał naprawdę dobre spotkanie z utytułowanym rywalem. Niestety, to skuteczność strzałów liczy się najbardziej, a tego zabrakło.

Mecz już rozpoczął się mocnym akcentem – w 7. minucie Tomasz Dejewski przypadkowo zagrał ręką interweniując ślizgiem, co zaowocowało rzutem karnym dla Benfiki. Portugalczycy nie zmarnowali takiej okazji – strzelał Pizzi i perfekcyjnie ograł Bednarka, który był przekonany, że zawodnik strzeli w prawy róg – a uderzył w lewy. I Benfica prowadziła z Lechem 0:1.

Jednak lechici nie upadli na duchu po utracie gola – zrewanżowali się Portugalczykom już w 15. minucie. Czerwiński podał piłkę do Skórasia, ten przemknął jak burza prawą stroną i przekazał ją Ishakowi – a Szwed precyzyjnie trafił wprost do bramki. Remis 1:1, a to dopiero 15 minut tego meczu!

W 20. minucie pod bramką Bednarka zrobiło się niebezpiecznie – Nunez wywalczył rzut rożny, a strzał padł niebezpiecznie blisko bramki poznaniaków. Na szczęście Bednarek wyłapał piłkę, zanim któryś z Portugalczyków zdążył do niej dobiec. Dwie minuty później Nunez znów spróbował szczęścia w polu karnym, ale jego akcji szybko zapobiegli obrońcy Lecha. Chwilę grozy przeżyli jednak i Portugalczycy. W 24. minucie Jakub Moder wycelował i strzelił – niestety, piłka o centymetry minęła bramkę. Ale było blisko!

Jednak to obrona Lecha, a nie Benfiki, ma więcej pracy podczas tej połowy. Portugalczycy dosłownie bombardują pole karne poznaniaków i, niestety, w 42. minucie to daje efekty. Darwinowi Nunezowi w końcu udało się pokonać Bednarka – strzelił głową z pięciu metrów tuż pod poprzeczką poznańskiej bramki. Mamy 1:2 dla Benfiki i tym wynikiem kończy się pierwsza połowa tego spotkania.

Druga połowa rozpoczęła się równie mocnym akcentem, co pierwsza. W 49. minucie Kamiński dostaje piłkę od Tiby, podaje do Ishaka. a ten strzela wprost do bramki Vlachodimosa! Mamy remis 2:2 po naprawdę pięknej, idealnie zsynchronizowanej akcji lechitów!

Niestety, radość trwała zaledwie 10 minut. W 59. minucie Nunez dostał piłkę, i mimo wysiłków pilnującego go Crnomarkovicia strzela, pokonując Bednarka. Mamy 2:3 dla Benfiki.

W 65. minucie Lech miał szansę na kontrę po niedokładnym rzucie rożnym gości. Jednak Pedro Tiba także nie popisał się dokładnością i jego podanie do Skórasia nie dotarło, Portugalczycy przejęli piłkę.

W 77. minucie była szansa na wyrównanie: Nika Kaczarawa ruszył z piłką w stronę bramki Benfiki i strzelił nie zatrzymany przez żadnego z obrońców – niestety, piłka o włos minęła bramkę. Dosłownie po minucie strzelił znów i tym razem trafiłby – gdyby, niestety, na miejscu nie było Vlachodimosa, który wyłapał piłkę.

W 83. minucie znów groźnie pod bramka Lecha – Everton wykiwał Crnomarkovicia i strzelił! Na szczęście Bednarek był czujny i gola nie było.

Atmosfera robi się coraz bardziej nerwowa, poznaniacy za wszelką cenę chcieli zdobyć wyrównującego gola, a czasu mają coraz mniej. W 92. minucie próbuje szczęścia Czerwiński, jednak Vlachodimos wychwycił piłkę.

W 93. minucie Silva podaje piłkę do Nuneza, a ten błyskawicznie głową strzela – i trafia do bramki Bednarka! Nunez zaliczył hattrick, a Benfica prowadzi 2:4! I niestety tym wynikiem kończy się spotkanie w Poznaniu. Lech Poznań przegrywa z Benficą Lizbona 2:4 w pierwszym meczu fazy grupowej Ligi Europy.

el