Strona główna Blog Strona 1540

Poznań: Pożar na 10. piętrze wieżowca!

0
Pali się jedno z mieszkań na dziesiątym piętrze bloku na osiedlu Kopernika, przy ul. Keplera. Jest duże zadymienie. Konieczna była ewakuacja sąsiadów.

Strażacy otrzymali informację o pożarze o 11.30. Na miejsce natychmiast udały się jednostki JRG 2, JRG 7, Szkoła Aspirantów PSP. Okazało się, że zadymienie jest tak duże, że trzeba było ewakuować sąsiadów płonącego mieszkania: dwie osoby zostały ewakuowane z bloku oraz jedna z sąsiedniego balkonu przy pomocy podnośnika, jak informują poznańscy strażacy.

Gaszenie pożaru trwa, na razie nie ma informacji o poszkodowanych.

Polska: Ponad 6 tysięcy zakażeń. Spadek?

0
„Mamy 6379 nowych i potwierdzonych przypadków zakażenia koronawirusem” – poinformowało dziś Ministerstwo Zdrowia.

Zakażenia zdiagnozowano w województwach: mazowieckim (1010), pomorskim (581), wielkopolskim (535), warmińsko-mazurskim (534), śląskim (523), kujawsko-pomorskim (512), dolnośląskim (399), podkarpackim (328), lubelskim (316), zachodniopomorskim (316), podlaskim (266), małopolskim (251), łódzkim (249), lubuskim (221), świętokrzyskim (131), opolskim (85).

„122 zakażenia to dane bez wskazania adresu, które zostaną uzupełnione przez inspekcję sanitarną” – poinformowało ministerstwo. – „Z powodu COVID-19 zmarło 46 osób, natomiast z powodu współistnienia COVID-19 z innymi schorzeniami zmarło 201 osób”.

Liczba zakażonych koronawirusem: 1 577 036/40 424 (wszystkie pozytywne przypadki/w tym osoby zmarłe). Wykonano 48 897 testów na obecność koronawirusa.

MZ

Wielkopolska: Nadal ponad 500 zakażeń koronawirusem

Ministerstwo Zdrowia poinformowało dziś o 535 zakażeniach w Wielkopolsce. Mamy też 15 przypadków śmiertelny, w tym 8 z powodu covid-19, a pozostałe z powodu chorób współistniejących.

powiat ostrzeszowski 14
powiat obornicki 5
powiat leszczyński 13
powiat Leszno 6
powiat kolski 3
powiat rawicki 6
powiat słupecki 3
powiat średzki 2
powiat jarociński 5
powiat nowotomyski 11
powiat wągrowiecki 4
powiat Poznań 125
powiat Konin 17
powiat czarnkowsko-trzcianecki 23
powiat złotowski 18
powiat kościański 2
powiat grodziski 8
powiat szamotulski 11
powiat ostrowski 16
powiat Kalisz 3
powiat chodzieski 5
powiat międzychodzki 0
powiat gostyński 8
powiat kaliski 5
powiat pilski 11
powiat śremski 4
powiat kępiński 12
powiat turecki 10
powiat wrzesiński 11
powiat gnieźnieński 37
powiat pleszewski 8
powiat krotoszyński 16
powiat wolsztyński 6
powiat poznański 101
powiat koniński 6

MZ

Międzychód: Wojna o referendum

0
– Polityczne rozgrywki mogą zaprzepaścić rozwój wielkopolskiej gminy – uważa Krzysztof Wolny, burmistrz Międzychodu. Wszystko z powodu decyzji wojewody unieważniającej uchwałę rady miejskiej o rozpisaniu referendum w sprawie budowy fabryki w Gorzyniu.

Przypomnijmy: w Gorzyniu pod Międzychodem mogłaby powstać fabryka firmy Polipol produkująca piankę tapicerską. Ale by mogła powstać, trzeba zmienić miejscowy plan zagospodarowania przestrzennego dla tego terenu. I tu zaczynają się schody, bo dokładnie połowa radnych chce zmian w planie i powstania inwestycji – a połowa nie. Zwolennicy inwestycji mówią o nowych miejscach pracy. przeciwnicy – o zagrożeniu dla środowiska naturalnego, bo produkcja pianki tapicerskiej jest obarczona takim ryzykiem, a Międzychód i jego okolice, także Gorzyń, żyją z turystyki.

Mimo kilkakrotnych prób zmian w planie z tego powodu nie udało się uchwalić. Radni ostatecznie zadecydowali, że sprawę powinno rozstrzygnąć referendum i zaplanowali je na 7 marca.

Jednak wojewoda Michał Zieliński jest innego zdania i uważa, że przeprowadzenie referendum gminnego jest niezgodne z prawem – bo w takich przypadkach jak uchwalanie planów miejscowego zagospodarowania ustawa o referendum nie ma zastosowania. Procedura uchwalania planów jest celowo właśnie tak skonstruowana, żeby mieszkańcy mogli wyrazić swoją opinię i brać czynny udział w pracach nad planem – ale w czasie procesu przygotowań do uchwalenia planu, a nie w drodze referendum.

Burmistrz Krzysztof Wolny, który jest zdecydowanym zwolennikiem budowy fabryki, uważa, że nadzieje mieszkańców, którzy cieszą się z pojawienia nowego inwestora i kilkuset nowych miejsc pracy, zostaną zaprzepaszczone przez polityczne rozgrywki.

Zdaniem burmistrza pojawienie się tak dużego inwestora to ogromna szansa dla niewielkiej wielkopolskiej gminy: szansa na rozwój, na zatrzymanie młodych w regionie, na wyższe zarobki i na pracę na miejscu, bez konieczności dojazdów do sąsiednich gmin. Uważa, że argument wojewody o błędnie sformułowanym pytaniu referendalnym, które brzmi: „Czy Rada Miejska Międzychodu powinna uchwalić zmianę miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego gminy Międzychód – obręb Gorzyń (część strefy przemysłowej, dz. nr 24/12), w wersji będącej przedmiotem obrad Rady na sesji 3 grudnia 2020 r.?” – jest absurdalny.

– Pytanie to jest precyzyjne, czytelne i pod względem prawnym skonstruowane prawidłowo – podkreśla. – Przykre, że rozwój polskich gmin i dobro ich mieszkańców okazują się mniej ważne, niż polityczne przepychanki. Kolejny taki inwestor może się już w naszej gminie nie pojawić. Życzyłbym sobie, aby rozwój gospodarczy był priorytetem i przebiegał poza podziałami politycznymi.

Burmistrz może, zgodnie z prawem, złożyć skargę na decyzję wojewody do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego. Czy to zrobi – jeszcze nie wiadomo.

UMiG Międzychód

Polska: Od dziś nowe, łagodniejsze zasady reżimu sanitarnego z powodu koronawirusa

0
Od dziś mamy otwarte hotele, kina, teatry, stoki i baseny. Rząd będzie monitorował sytuację i jeśli zakażeń będzie przybywać – restrykcje wrócą.

„Chcemy powoli i ostrożnie wracać do normalności, stale jednak przypominając, że pandemia trwa” – czytamy na rządowej stronie. – „Każdego dnia do szpitali trafiają nowi chorzy, niektórzy przegrywają walkę z wirusem. Pamiętajmy zatem o zasadach bezpieczeństwa i higieny. Miejmy zdrowie nasze, ale też innych zawsze na pierwszym miejscu. Luzujemy obostrzenia, ale na razie wprowadzamy łagodniejsze rozwiązania warunkowo – na dwa tygodnie”.

Według obecnych regulacji obowiązujących od 12 lutego do 28 lutego hotele stają się dostępne dla wszystkich przy zachowaniu reżimu sanitarnego (50% dostępnych pokoi, posiłki serwowane tylko do pokoi, na życzenie gości. Restauracje hotelowe – zamknięte).

Kina, teatry, opery i filharmonie zostały ponownie otwarte, z limitem zajętych 50% miejsc siedzących. Obowiązują maseczki i zakaz konsumpcji. Restauracje,tak jak do tej pory, mogą wydawać posiłki na wynos i na dowóz.

Otwarte zostały baseny, ale aquaparki nadal będą nieczynne. Działają stoki, boiska zewnętrzne i korty, bo został wznowiony amatorski sport na świeżym powietrzu. Nadal zamknięte są siłownie.

Rząd przypomina też o zasadach bezpieczeństwa obowiązujących niezależnie od łagodzenia obostrzeń: regularnym myciu i odkażaniu rąk, zachowaniu dystansu i noszeniu maseczek, a także regularnym wietrzeniu mieszkań.

 

Suchy Las: Dzieci mają lodowisko

0
Urząd gminy udostępnił parking, strażacy z OSP Zielątkowo pomogli z przygotowaniem tafli – i dzieci z Suchego Lasu już w weekend będą mogły jeździć na bezpiecznym, wygodnym lodowisku na parkingu urzędu.

Zima dopisuje, co postanowili wykorzystać mieszkańcy Suchego Lasu, by zapewnić swoim dzieciom lodowisko. Powstało na parkingu urzędu gminy, który udostępnił wójt, a dzięki OSP Zielątkowo, Referatowi Komunalnemu, ZGK i członkom zarządów osiedli Suchy Las oraz Suchy Las Wschód teren został odpowiednio przygotowany i strażacy mogli zacząć wylewać wodę.

W weekend dzieci z Suchego Lasu będą już mogły korzystać z lodowiska, i tak będzie tak długo, jak długo będzie mróz. Czyli według obecnych prognoz co najmniej do końca lutego.

Lodowisko uchroni też dzieci i młodzież od szukania rozrywek na zamarzniętych stawach czy jeziorach. Mimo że od kilku dni mamy silny mróz, nadal jednak powierzchnia lodu na naturalnych zbiornikach wodnych nie jest zbyt gruba i ślizganie się na ich powierzchni nie jest bezpieczne.

Radomiak Radom – Lech Poznań: zwycięstwo w rzutach karnych

0
Spotkania Lecha z Radomiakiem nie rozstrzygnęły dwie połowy, a później dogrywka. I dopiero rzuty karne zadecydowały o tym, że to jednak Lech Poznań zagra w ćwierćfinale Pucharu Polski.

Spotkanie zaczęło się obiecująco, bo już w 8. minucie Pedro Tiba zdecydował się na strzał z 25 metrów – i piłka dosłownie o włos minęła bramkę Kochalskiego. W 11. minucie emocji z kolei dostarczyła kibicom rozgrywka pod bramką Radomiaka: Rossi nie sprawdził, gdzie jest Kochalski i o mało co nie strzelił samobójczego gola, chcąc uchronić piłkę przed Filipem Szymczakiem. Jedynie refleksowi Kochalskiego Radomiak zawdzięcza fakt, że ten gol nie padł.

Lechici długo nie byli w stanie przedrzeć się przez obronę Radomiaka. Kiedy w 18. minucie to się udało Kamińskiemu, a on podał piłkę do Ramireza – to Ramirez w starciu z dwoma rywalami stracił piłkę.

Niewiele lepiej szło Radomiakowi: w 22. minucie Karol Angielski strzelił i piłka poszła tuż nad poprzeczką – ale pod czujnym okiem Bednarka, który w każdej chwili był gotów do interwencji. W 24. minucie próbował szczęścia Karwot, ale jego strzał bez trudu wyłapał Bednarek.

W 26. minucie strzelił Tiba – i trafił dokładnie w bramkarza. W 31. minucie odpowiedź Radomiaka: Bodzioch uderzył sprzed pola karnego, a piłka przeleciała o centymetry od słupka bramki Bednarka. Trzy minuty później Jakubik spróbował pokonać poznańskiego bramkarza. Trafił bliżej, ale mimo wszystko nie do bramki.

Lech odpowiadał atakami mniej więcej równie skutecznymi: w 38. minucie strzelał Czerwiński, a w 42. minucie – Szymczak, który w starciu sam na sam z bramkarzem wysłał piłkę w… na pewno nie do bramki. Na jego szczęście był na spalonym.

Pierwsza połowa spotkania zakończyła się bezbramkowym remisem. Początek drugiej połowy nie obiecywał szczególnych fajerwerków. Po serii nieprecyzyjnych strzałów, w tym dwóch w wykonaniu Ramireza, dopiero w 60. minucie miała miejsce akcja, która przyprawiła kibiców o żywsze bicie serc. Kamiński zmylił obronę Radomiaka i podał płasko przed bramką do Filipa Szymczaka. A ten z odległości trzech metrów, sam na sam z bramkarzem – trafia prosto w Kochalskiego…

Dwie minuty później Radomiak ruszył z kontrą – ale cała akcja skończyła się na potyczce Radeckiego z Bednarkiem, z którego poznański bramkarz wyszedł zwycięsko.

W 65. minucie znów strzelał Szymczak – i znów obok bramki. Nie był to dobry dzień tego napastnika.

W 72. minucie mamy gol – dla Radomiaka. Jednak sędzia go nie uznał z powodu wcześniejszego przewinienia Bodziocha. Nadal więc mamy bezbramkowy remis.

W 83. minucie Podliński dopadł piłki w polu karnym Lecha i strzelił – trafiając w słupek! Niewiele brakowało do utraty gola przez lechitów i zamieszanie w polu karnym nie jest dobrym tłumaczeniem…

Ale ostatecznie mecz zakończył się bezbramkowym remisem, więc kibiców czekała dogrywka. I właśnie podczas dogrywki, w 102. minucie Mateusz Radecki poślizgnął się i wbił piłkę do bramki tuż przy prawym słupku. Radomiak prowadził z Lechem 1:0.

Ale w 117. minucie padł wyrównujący gol – Tymoteusz Puchacz precyzyjnie umieścił piłkę w bramce przy prawym słupku. Znów mamy remis 1:1, więc wynik rozstrzygnęły rzuty karne.

Pierwszy strzał, Pedro Tiby, udało się obronić Kochalskiemu. Drugi strzał w wykonaniu Karwota trafił prosto do bramki Bednarka. Radomiak prowadził 1:0. Następny strzelał Kravets i znów Kochalski obronił.

Strzał Bodziocha poszedł wysoko nad poprzeczką i Bednarek nie miał nic do roboty. Kolejny strzał w wykonaniu Puchacza trafił do bramki Kochalskiego i zapewnił Kolejorzowi remis 1:1. Następny strzelał Radecki – i też trafił. Mamy 2:1 dla Radomiaka.

Michał Skóraś wyrównał na 2:2, ale następny strzał Podlińskiego znów zmienił wynik: na 3:2 dla Radomiaka. Jednak trafił też kolejny strzelec, Czerwiński, i jest 3:3.

Następny strzelał Kozak i ten strzał obronił Bednarek. Po nim Kvekveskiri i trafił, zmieniając wynik na 3:4 dla Lecha. Jako ostatni strzelał Cichocki i Bednarkowi udało się obronić ten strzał. Spotkanie zakończyło się więc wynikiem 3:4 dla Lecha Poznań. I to Kolejorz zagra w ćwierćfinale Pucharu Polski.

Wielkopolska: Będą zbiorniki retencyjne w pokopalnianych wyrobiskach !

0
Wody Polskie podpisały list intencyjny z Zespołem Elektrowni Pątnów – Adamów – Konin S.A. w sprawie wykorzystania wyrobisk pokopalnianych na zbiorniki retencyjne dla wschodniej Wielkopolski.

Wielkopolska wschodnia jest regionem, który odczuwa największe deficyty wodne w kraju, jednak powodem jest nie tylko działalność kopalni. Do tego dochodzą niskie opady (450-550 mm/rok), przekształcenia sieci hydrograficznej oraz powierzchniowych i podziemnych zmian stosunków hydrologicznych oraz zmiany w klimacie – susza trwa tu cały czas od 2015 roku, a brak pokrywy śnieżnej nie pozwala na odbudowę zasobów wodnych w wystarczającym stopniu.

Powodem wysychania wschodniej Wielkopolski jest jednak także działalność kopalni odkrywkowych, która powoduje spadek poziomu wód gruntowych. Bo kopalnie odprowadzają je, żeby odkrywki mogły pracować – i doszło do istotnego obniżenia poziomów wód powierzchniowych i podziemnych. Widocznym skutkiem jest m.in. zanik przepływu w ciekach, cofanie się linii brzegowej jezior, przesuszenie mokradeł czy brak wody w studniach, co jest szczególnie wyraźnie widoczne w rejonie odkrywek węgla brunatnego.

Teraz jest szansa, że to się zacznie zmieniać, bo współpraca Wód Polskich i ZE PAK ma zwiększyć retencję na terenie wschodniej Wielkopolski poprzez znalezienie najkorzystniejszych wariantów dalszego kształtowania zlewni rzek i jezior występujących w rejonie funkcjonowania kopalń.

– Celem szerokiej współpracy jest wykorzystanie wyrobisk pokopalnianych do prowadzenia gospodarki retencyjnej i przeciwpowodziowej oraz nawiązanie współpracy w zakresie możliwości wykorzystania rozpatrywanych wyrobisk pokopalnianych do celów produkcji energii ze źródeł odnawialnych. – Ten projekt jest dla nas priorytetowy – powiedział wiceminister Marek Gróbarczyk, sekretarz stanu w ministerstwie infrastruktury, w obecności którego podpisano list intencyjny. – Cieszymy się, że biznes włącza się w przywracanie zasobów wodnych.

Współpraca ma nie tylko poprawić sytuację, jeśli chodzi o gospodarkę wodną, ale też poprawić ją szybko. A to jest szczególnie ważne.
– To teren, który jest bardzo doświadczony ostatnimi laty przez suszę. Można powiedzieć, że dzięki wykorzystaniu wyrobisk, praktycznie budujemy całe nowe pojezierze – wyjaśnił Przemysław Daca, Prezes Państwowego Gospodarstwa Wodnego Wody Polskie.

– Jest to bardzo perspektywiczne działanie szczególnie dla Wód Polskich, ale też bardzo ważne dla całego regionu – mieszkańców, samorządów, rolników i wszystkich innych grup społecznych – tłumaczył natomiast Bogumił Nowak, dyrektor Regionalnego Zarządu Gospodarki Wodnej Wód Polskich w Poznaniu, na terenie którego znajduje się ten newralgiczny obszar.

List intencyjny obejmuje między innymi działania na rzecz przywrócenia zasobów wodnych w zlewniach rzek: Teleszyna i Kiełbaska po zakończeniu działalności PAK KWB Adamów S.A. w likwidacji i Elektrowni Adamów wraz z przystosowaniem zbiorników po odkrywkach Koźmin i Adamów do pełnienia funkcji retencyjnej i przeciwpowodziowej. W rejonie odkrywki Władysławów mają zostać przywrócone zasoby wodne w zlewni rzeki Topiec i zbudowany układ umożliwiający szybsze wypełnienie wyrobiska końcowego odkrywki, by mogło pełnić funkcję zbiornika retencyjnego.

Te same działania będą podjęte w wyrobisk końcowych po odkrywkach Jóźwin IIB i Kazimierz Północ – to przyspieszy odbudowę poziomów wodonośnych, które uległy obniżeniu na skutek funkcjonującego w tym regionie przez lata leja depresji. A to z kolei przełoży się na podniesienie poziomów zwierciadeł wody jezior, należących do Powidzkiego Parku Krajobrazowego.

Będą też prowadzone prace przy odbudowie zasobów wodnych i poprawie stanu hydrologicznego zlewni rzeki Warcicy wraz z przywróceniem terenów wodno-błotnych sąsiadujących z odbudowywaną rzeką i występujących w rejonie funkcjonowania odkrywki Drzewce, szybszego wypełnienia wyrobiska końcowego odkrywki Lubstów, co zwiększy ilości wód w przepływającej w sąsiedztwie Noteci, a także skierowanie dostępnych wód powierzchniowych do wyrobiska końcowego po odkrywce Tomisławice.

W ramach tego projektu mają też zostać odbudowane zasoby wodne w jeziorach i mokradłach z terenu Pojezierza Gnieźnieńskiego i Kujawskiego, a także wykonana renaturyzacja kanałów i przekształconych cieków na obszarach pogórniczych.

W liście ujętych jest ponad 30 zadań inwestycyjnych, dla których obecnie przygotowywane są kosztorysy inwestorskie. Koszt tych prac szacowany jest na ponad 120 mln zł i rozłożony będzie na najbliższe 10 lat. Wody Polskie jak i ZE PAK S.A. złożyły już odpowiednie wnioski na dofinansowanie prac do Krajowego Programu Odbudowy oraz Funduszu Sprawiedliwej Transformacji Energetycznej. Ale mimo że środki jeszcze nie zostały przyznane – prace już się rozpoczęły. W sytuacji, w jakiej jest wschodnia Wielkopolska, nie ma chwili do stracenia.

Wody Polskie

Wielkopolska: Kolejne ostrzeżenie przed silnym mrozem

Północna i wschodnia Wielkopolska muszą się przygotować na silny mróz tej nocy. Jak ostrzegają synoptycy, temperatura ponownie może spaść nawet do -17 stopni.

Instytut Meteorologii i Gospodarki Wodnej wydał ostrzeżenie meteorologiczne pierwszego stopnia przed silnym mrozem. Prognozuje się temperaturę minimalną w nocy miejscami od -17°C do -15°C. Wiatr o średniej prędkości od 10 km/h do 20 km/h z północnego zachodu.

Niskim temperatur możemy się spodziewać od dziś od godziny 21.00 do jutra, do godziny 9.00 rano, w powiatach wschodniej i północnej Wielkopolski: tureckim, kolskim, konińskim, słupeckim, wągrowieckim, gnieźnieńskim, obornickim, szamotulskim, międzychodzkim, czarnkowsko-trzcianeckim, chodzieskim, pilskim, i złotowskim. Prawdopodobieństwo wystąpienia zjawiska wynosi 85 proc.

Muhammad Awwad odchodzi z Lecha Poznań

0
Napastnik wraca do swojego macierzystego klubu Maccabi Hajfa po zaledwie półrocznym pobycie w Poznaniu, chociaż wypożyczenie miało obowiązywać do końca sezonu.

Taką decyzję podjął klub Maccabi Hajfa, który zmaga się ostatnio z chorobami i kontuzjami zawodników i wsparcie wypożyczonego napastnika jest mu bardzo potrzebne.

Jednak Lech Poznań specjalnie nie protestował przeciwko wcześniejszemu odejściu Awaada, bo zawodnik nie był szczególnie hołubiony w poznańskim klubie. Strzelił co prawda dwa gole i zagrał w 16 spotkaniach – ale zazwyczaj wchodził na boisko dopiero z ławki rezerwowych.

23-latek wróci więc do macierzystego klubu, a na jego miejsce Lech planuje sprowadzenie innego napastnika. Często pada tu nazwisko Arona Johannssona, obecnie wolnego zawodnika, który ostatnio grał w Hammarby IF w Szwecji.

Poznań: 10 lat Centrum Powiadamiania Ratunkowego

0
Wyróżnienia dla pracowników i wizyta wojewody Michała Zielińskiego z okazji Europejskiego Dnia Numeru Alarmowego 112. Kto by pomyślał, że CPR istnieje już 10 lat!

Wojewoda spotkał się z operatorami numeru alarmowego w Poznańskim Centrum Powiadamiania Ratunkowego. Przekazał im wyróżnienia i okolicznościowy ryngraf z okazji jubileuszu 10- lecia CPR, a także odczytał list ministra spraw wewnętrznych i administracji Mariusza Kamińskiego do pracowników PCR z podziękowaniami za codzienną pracęi wyrazami najwyższego szacunku.

W Polsce mamy 17 Centrów Powiadamiania Ratunkowego – w każdym mieście wojewódzkim oraz w Radomiu, tworzących system, który został uruchomiony 11 lutego 2011 roku. Dwa dni wcześniej test działania przeprowadzono w Centrum Powiadamiania Ratunkowego właśnie w Poznaniu – i to tutaj odebrano pierwsze połączenia kierowane na numer 112.

Telefony odbierają przeszkoleni i certyfikowani operatorzy numerów alarmowych, których w Poznaniu jest 104 i którzy działają według jednolitych procedur. W ciągu doby odbierają nawet 6 tysięcy połączeń! Ich pracę wspomaga system teleinformatyczny, dzięki któremu zgłoszenie z dowolnego miejsca w kraju zostaje przekazane do odpowiednich terytorialnie służb ratunkowych. Numer alarmowy 112 jest bezpłatny i dostępny na terenie całej Unii Europejskiej zarówno dla telefonów stacjonarnych, jak i komórkowych, nie zastępuje dotychczasowych krajowych numerów alarmowych, ale działa obok nich.

W 2020 roku CPR w Poznaniu obsłużyło ponad 2 100 000 połączeń, z czego 554 tys. zgłoszeń przekazanych zostało do odpowiednich służb ratunkowych, by udzieliły natychmiastowej pomocy. Pozostałe zgłoszenia były niezasadne. Średni czas oczekiwania na odebranie połączenia w Centrum Powiadamiania Ratunkowego wynosi 10 sekund.

WUW

 

Wielkopolska: Marszałek dofinansuje in vitro

0
Na wsparcie programu marszałek Marek Woźniak przeznaczył milion złotych, a umowę z dwiema jednostkami, które poprowadzą program, podpisała dziś Paulina Stochniałek, członkini zarządu województwa.

Projekt nosi nazwę „Program polityki zdrowotnej leczenia niepłodności metodą zapłodnienia pozaustrojowego dla mieszkańców województwa wielkopolskiego”, a prowadzić go będą w Wielkopolsce Ginekologiczno-Położniczy Szpital Kliniczny Uniwersytetu Medycznego im. Karola Marcinkowskiego w Poznaniu oraz InviMed Klinika Leczenia Niepłodności, także z Poznania.

Program ma zwiększyć dostęp dla mieszkańców Wielkopolski do leczenia niepłodności w formie zapłodnienia pozaustrojowego oraz mrożenia komórek jajowych dla kobiet po terapii gonadotoksycznej, jako metody odroczenia płodności. W projekcie chodzi też o ograniczenie o 25 proc. zjawiska niepłodności metodami zapłodnienia pozaustrojowego wśród wszystkich par biorących w nim udział.

Chętni do udziału – kobieta i mężczyzna – w programie muszą się zgłosić do jednej z jego dwóch placówek i spełniać następujące warunki: mieć ukończone 25 lat oraz nie ukończone 40 lat (kobieta), mieszkać na terenie województwa wielkopolskiego i tu rozliczać podatki, a także mieć stwierdzoną i potwierdzoną dokumentacją medyczną przyczynę niepłodności lub nieskuteczne leczenie niepłodności wraz ze wskazaniem do zapłodnienia pozaustrojowego.

O tym, czy dana osoba kwalifikuje się do programu czy nie – będzie decydował lekarz w oparciu o wskazania medyczne.

Budżet na realizację programu na 2021 rok wynosi 1 000 000 zł, co wystarczy na 200 procedur zapłodnienia pozaustrojowego, czyli dla około 66 par przy założeniu, że jedna para skorzysta z trzech procedur, bo tyle refunduje program – oraz 10 procedur mrożenia komórek jajowych przed leczeniem gonadotoksycznym.

W Polsce nie prowadzono do tej pory badań epidemiologicznych w zakresie określenia częstości występowania niepłodności, jednak według szacunków lekarzy ten problem dotyczy od 10 do 16 proc., par. A to oznacza, że nawet półtora miliona par może wymagać pomocy w leczeniu.

Z tej grupy około 2 proc. będzie się kwalifikowało do leczenia techniką in vitro – szacuje się, że to około 23-25 tys. rocznie.

UMWW

Poznań: Kary dla odśnieżających miasto

0
Zarząd Dróg Miejskich nałożył kary na firmy odpowiedzialne za odśnieżanie Poznania podczas ostatnich opadów za nieodpowiednią jakość prac. Firmy zapłacą po… 6 tysięcy złotych.

ZDM postanowił ukarać wszystkie cztery konsorcja, które na mocy podpisanych umów odpowiadają za sprzątanie miasta,w tym zimowe utrzymanie dróg. Jak informuje Radio Poznań, firmy w nocy z 7 na 8 stycznia nie wykonały swojej pracy wystarczająco szybko i dobrze. Kontrole prowadzone przez pracowników ZDM wykazały, że w wielu miejscach, które powinny być odśnieżone, nadal zalegał śnieg. I nie chodzi tu o to, że zdążył napadać od poprzedniego odśnieżania, ale że w ogóle nie było żadnego odśnieżania.

Problemy z przejazdem przez śnieg były na głównych skrzyżowaniach w całym mieście, bo nie zostały należycie odśnieżone, tak samo jak miejsca parkingowe w SPP, nie mówiąc już o drogach rowerowych czy głównych trasach przelotowych – przypomnijmy, że na Baraniaka zaśnieżenie drogi było tak duże, że ciężarówki nie mogły podjechać pod górę. W żaden sposób nie da się takiego odśnieżania za właściwe i wystarczające.

Jednak kara 6 tysięcy złotych nie wydaje się zbyt dotkliwa, zwłaszcza gdy weźmie się pod uwagę, że koszt poniedziałkowego odśnieżania wyniósł około 450 tys. zł, a na całą Akcję Zima Poznań w tym roku chciał wydać 22 miliony złotych.

Poznań: Mężczyzna wpadł pod tramwaj na Grunwaldzkiej

0
Na wysokości ulicy Ostroroga mężczyzna wpadł pod tramwaj. Ruch tramwajowy na Grunwaldzkiej był wstrzymany przez ponad pół godziny.

Do wypadku doszło przed godziną 16.00 na wysokości ulicy Ostroroga, na przejściu dla pieszych. Mężczyznę z obrażeniami zabrano do szpitala, a ruch tramwajowy na tej trasie został wstrzymany od Junikowa do ronda Jana Nowaka Jeziorańskiego. Grunwaldzką kursowały autobusy za tramwaj. Ruch został przywrócony o godzinie 16.10.

Murowana Goślina: Nowy wiadukt na ulicy Gnieźnieńskiej jest już gotowy

0
Obiekt otrzymał pozwolenie na użytkowanie, a pierwsi kierowcy, piesi i rowerzyści skorzystają z niego w piątkowy poranek. To duże ułatwienie dla całej Murowanej Gośliny.

Tory kolejowe dzielą Murowaną Goślinę na wschodnią i zachodnią część, więc wiadukt nad torami pełni rolę strategiczną rolę dla mieszkańców. Konieczność jego rozbiórki był dużym utrudnieniem dla mieszkańców – wiadukt łączy zachodnią i wschodnią część miasta, ułatwiając dojazd do centrum czy węzłów komunikacyjnych, a dla mieszkańców ze wschodniej części to droga do urzędu, poczty, policji, przychodni czy ośrodka kultury.

Ale nie było innego wyjścia: wiadukt z technicznego punktu widzenia nadawał się tylko do rozbiórki.
– Dotychczasowy obiekt miał ograniczoną nośność, jezdnia była wąska, praktycznie bez chodników, ruch odbywał się wahadłowo – wylicza Tomasz Łubiński, wicestarosta poznański. – Nowy spełnia dużo wyższe standardy, a tym samym zdecydowanie poprawia bezpieczeństwo wszystkich użytkowników ruchu drogowego.

– Nowy wiadukt ma 21 metrów długości i niemal 18 metrów szerokości – dodaje Marek Borowczak, dyrektor Zarządu Dróg Powiatowych w Poznaniu. – Znajdują się na nim 8-metrowa jezdnia, 3-metrowy chodnik oraz ścieżka rowerowa o szerokości 2,5 metra.

Dzięki nowemu wiaduktowi nie tylko mieszkańcom będzie wygodniej dostać się z jednej części Murowanej Gośliny do drugiej. Bezpieczniejszą drogę do szkoły zyskały również dzieci z takich miejscowości jak Boduszewo czy Rakownia, a miłośnicy przyrody – łatwiejszy dostęp do Puszczy Zielonki.

Koszt prac to około 9 mln zł. Niemal 4 mln zł pochodziło z dofinansowania z rezerwy subwencji ogólnej.

Enea sponsorem strategicznym piłkarskiej Akademii Warty Poznań

0
300 zawodniczek i zawodników, którzy podnoszą swoje umiejętności piłkarskie w Akademii Warty Poznań, mają nowego sponsora strategicznego.

Firma już od roku wspiera młodych piłkarzy poznańskiej Akademii Warty. Projekt należy do licznych inicjatyw Enei Akademii Sportu, które promują aktywność dzieci i młodzieży oraz ideę rozwoju społeczności lokalnych na terenie działania Grupy Enea.

Podpisana właśnie umowa oznacza przedłużenie współpracy między Wartą Poznań a spółką – przy czym Enea teraz zapewniła sobie tytuł sponsora strategicznego Akademii Warty Poznań. Większe zaangażowanie partnera klubu będzie widoczne przez cały 2021 rok podczas meczów młodych piłkarek i piłkarzy „Zielonych”. W najbardziej eksponowanym miejscu ich koszulek znalazł się bowiem logotyp potentata branży elektroenergetycznej w kraju.

Akademia Warty Poznań idealnie wpisuje się w założenia i filozofię szerokiego programu promującego aktywność fizyczną dzieci i młodzieży realizowanego pod nazwą „Enea Akademia Sportu”. Dzięki współpracy z Wartą Poznań najmłodsi mają szansę rozwijać swoje sportowe talenty pod okiem profesjonalistów.

− Współpraca Enei z Wartą Poznań jest ważną częścią Enei Akademii Sportu, której celem jest promocja zdrowego stylu życia i zachęcanie do aktywności ruchowej dzieci i młodzież − mówi Marcin Wenzel, kierownik Biura Sponsoringu i Zarządzania Marką w Enei. – W ramach tego programu systematycznie rozbudowujemy system szkoleń najmłodszych zawodników. Wspólnie z profesjonalistami pomagamy młodym ludziom odkrywać sport i czerpać z niego radość. Zależy nam, by dzieci miały szansę rozwijać swoje sportowe talenty od jak najwcześniejszych lat, a później nawet grać w drużynach seniorskich.

Warta Poznań, najstarszy klub piłkarski w stolicy Wielkopolski, przeprowadzi m.in. akcję „Zasil Wartę swoją energią”. To program popularyzujący aktywność i sprawność fizyczną wśród dzieci i młodzieży oraz zachęcający do uprawiania sportu, a w szczególności piłki nożnej. Uczestnicy zajęć, które odbywać będą się pod okiem profesjonalnych trenerów Akademii Warty Poznań, będą mieli szansę dostać się na treningi do klubu oraz ubiegać się o stypendium akademii.

− Kiedy Enea rok temu zdecydowała się na wsparcie Akademii Warty Poznań, był to dla nas dowód na to, że jako klub jesteśmy atrakcyjnym partnerem dla poważnych graczy na rynku. Teraz cieszymy się bardzo z przedłużenia umowy, bo to oznacza, że obie strony są zadowolone ze współpracy i chcą działać wspólnie z jeszcze większym zaangażowaniem. Dziękujemy za to zaufanie – powiedział Bartosz Wolny, wiceprezes Warty Poznań S.A. – Akademia Warty Poznań zasilana energią firmy Enea będzie mogła realizować plan rozwoju klubu, który ma silne poczucie społecznej odpowiedzialności biznesu. Czeka nas w tym roku wiele wspólnych akcji skierowanych głównie do osób najmłodszych, nastawionych na aktywne spędzanie czasu.

Enea Akademia Sportu wspólnie ze szkołami pomaga szkolić i trenować około trzy tysiące dzieci z Poznania, Gorzowa Wielkopolskiego i Piły.

Warta Poznań

 

Poznań: Zaczyna się rewitalizacja kolejnej części Świętego Marcina

0
Tym razem będzie to odcinek między ul. Ratajczaka i Al. Marcinkowskiego razem z fragmentem Al. Marcinkowskiego do placu Wolności. Właśnie została podpisana umowa na realizację tego etapu.

Inwestycja to dalsza część Programu Centrum, którego celem jest odnowa znaczącej części śródmieścia Poznania. Wykonawcami przebudowy będzie konsorcjum Tormel i Terlan.

– Chcemy, by kolejna część śródmieścia była przyjazna dla wszystkich jej użytkowników – mieszkańców, turystów, studentów – mówi Jacek Jaśkowiak, prezydent Poznania. – Dlatego zależy nam na tym, by w odnowionym centrum kluczową rolę odgrywał sprawny transport publiczny, ruchy pieszy i rowerowy. Dzięki zmianom nową szansę otrzymają okoliczny handel i usługi. Pojawi się też nowa zieleń i drzewa.

Prace mają ruszyć już na wiosnę, a zakończą w trzecim kwartale 2022 r.
– Wykonawca w najbliższych tygodniach zajmie się opracowaniem czasowej organizacji ruchu, która obowiązywać będzie w trakcie prac – wyjaśnia Marcin Gołek, wiceprezes zarządu spółki Poznańskie Inwestycje Miejskie. – Po jej zatwierdzeniu będzie można rozpocząć roboty budowlane.

Po zakończeniu prac na odcinku między ul. Ratajczaka i Podgórną będzie obowiązywać strefa zamieszkania łączącą funkcje ulicy, deptaku, parkingu i miejsca spotkań mieszkańców. Na pozostałym odcinku ruch kołowy będzie dopuszczony, ale tylko z maksymalną prędkością 30 km/h. W planach jest też rozbudowa sieci monitoringu wizyjnego, żeby zwiększyć bezpieczeństwo na tym terenie.

Chodniki po remoncie będą znacznie szersze, jezdna przebudowana, a torowisko tramwajowe przesunięte. Swój pas do ruchu dostaną też rowerzyści. Na ulicach pojawi się nowe oświetlenie i zieleń.

Przebudowany fragment ul. Św. Marcin będzie miał jednokierunkową jezdnię, znacznie szersze chodniki, a torowisko tramwajowe zostanie przesunięte – między św. Marcinem a placem Wolności będzie przebiegało prosto. Na ulicy pojawi się zieleń w donicach ze względu na infrastrukturę podziemną, będą też cztery koperty postojowe dla dostaw i obsługi autobusów).

Nawierzchnia jezdni, torowiska, chodnika i kontrapasa rowerowego zostanie wykonana z granitowej kostki z granitu strzelińskiego, ale południowy odcinek chodnika św. Marcina, od Piekar do kościoła św. Marcina, będzie miał inna nawierzchnię, wykonaną z kostki bazaltowej i granitowych płyt, żeby nawiązywała do nawierzchni przed kościołem.

Stare bloki kamienne zostaną wykorzystane przy odbudowie schodów przy kościele. Obok świątyni zaplanowano też pylon z oświetloną, przeszkloną gablotą, w której znajdzie się makieta kościoła wraz z historyczną, nieistniejącą wieżą. Natomiast naprzeciwko kościoła zostanie zamontowany projektor mappingu, który będzie wyświetlał rysunek rzutu wieży.

Na Al. Marcinkowskiego będzie 16 miejsc postojowych, w tym trzy dla osób z niepełnosprawnościami, a także stacja Poznańskiego Roweru Miejskiego na 14 stanowisk. Nawierzchnia ulicy będzie taka sama jak jej już odrestaurowana część od placu Wolności do ul. 23 Lutego.

Przybędzie też zieleni – i to nie tylko w donicach. Na Al. Marcinkowskiego zostanie posadzonych 36 dębów kolumnowych, które stworzą nową perspektywę widokową na gmach Muzeum Narodowego i ul. Paderewskiego. Rosnące tam obecnie klony zostaną przesadzone w miejsce wskazane przez Zarząd Zieleni Miejskiej. Pojawią się tam także krzewy, m.in. berberysy i irgi, a przed muzeum powstanie kwietnik nawiązujący do istniejących w przeszłości.

Poznań: Znów kwas masłowy przed sanepidem!

0
Już drugi raz w tym roku ktoś rozlał kwas masłowy przed budynkiem na ulicy Gronowej, gdzie mieści się Powiatowa Stacja Sanitarno-Epidemiologiczna. Trzeba było ewakuować pracowników.

Straż pożarna dostała informację o rozlanej substancji około godziny 9.00 rano. Kwas masłowy ma niezwykle intensywny, drażniący i nieprzyjemny zapach, który może podrażnić błony śluzowe i wywoływać mdłości, a w większym stężeniu jest niebezpieczny dla zdrowia.

Przy jego usuwaniu pracowało 7 zastępów straży pożarnej i niezbędna okazała się ewakuacja pracowników jednego piętra. Dwóm osobom trzeba było udzielić pomocy medycznej w szpitalu.

Teraz trwa wietrzenie pomieszczeń, pracują w nich też chemicy, by powrót do pracy był możliwy. Kwas masłowy charakteryzuje się też tym, ze jego zapach bardzo trudno usunąć.

Sprawę wyjaśnia policja. Nie wiadomo na razie, czy dzisiejszy incydent wiąże się z rozlaniem kwasu 18 stycznia, czy też może mieć związek z fatalną atmosferą pracy w sanepidzie. Właśnie w styczniu pracownicy skarżyli się na mobbing i nakaz wykonywania poleceń sprzecznych z prawem. Posłanka Paulina Hennig-Kloska złożyła w tej sprawie doniesienie do prokuratury.

 

Polska: 65 proc. nauczycieli chce się zaszczepić. A kiedy powrót do szkół?

0
268 tys. nauczycieli chce się zaszczepić przeciwko koronawirusowi – tak wynika z zapisów na szczepienia. To 65 proc. wszystkich pedagogów w Polsce. Jednak uczniowie starszych klas jeszcze do marca będą uczyć się w domach.

Jak poinformował Przemysław Czarnek, minister edukacji i nauki, podczas dzisiejszej konferencji prasowej, właśnie wydał rozporządzenie, zgodnie z którym do końca lutego nauka w szkołach będzie się odbywać tak, jak obecnie: klasy I-III szkół podstawowych będą się uczyć w trybie stacjonarnym, a starsi uczniowie w trybie zdalnym.

Minister Michał Dworczyk, odpowiedzialny za Narodowy Program szczepień, poinformował, że jutro rozpoczną szczepienia kadry pedagogicznej, a w przyszłym tygodniu – dalsze zapisy. jego zdaniem akcja zapisów nauczycieli na szczepienia zakończyła się sukcesem.
– 65 proc. to bardzo dobry wynik biorąc pod uwagę, że trwała tylko 3 dni – podkreślił. – Trzeba powiedzieć, że nauczyciele i dyrektorzy podeszli do kwestii szczepień bardzo odpowiedzialnie.

Minister Dworczyk zwrócił się też z apelem do pracowników żłobków i klubów dziecięcych, żeby zapisywali się do szczepień – w poniedziałek 15 lutego o godzinie 8.00 rozpoczyna się rejestracja na szczepienia dla pozostałych nauczycieli, w tym również nauczycieli akademickich, ale mogą w tym czasie rejestrować się także ci, którzy mogli się zarejestrować wcześniej, ale nie zdążyli tego zrobić.

Minister Czarnek przypomniał też, że trwają badania przesiewowe na obecność koronawirusa nauczycieli z klas 1-3, którzy wrócili do pracy stacjonarnej. Do dziś przetestowano 29 tys. osób, a obecność koronawirusa stwierdzono o 2 proc. badanych i jest to wynik identyczny jak poprzednio.

Minister Dworczyk zapewnił też, że jeszcze dziś zostanie opublikowane rozporządzenie wprowadzające złagodzenie obostrzeń od 12 lutego – ta kwestia budziła niepokój, czy złagodzenia wejdą w życie, bo do tej pory nie zostało to opublikowane. Co do powrotu podziału na strefy zielone, żółte i czerwone stwierdził, że powrót do regionalnego podejścia jest analizowany, ale nie ma żadnych konkretnych decyzji.

Same szczepienia odbywają się jego zdaniem zgodnie z planem.
Szpitale węzłowe zamówiły 60 tys. dawek szczepionki dla nauczycieli z Agencji Rezerw Materiałowych.
– Każdy ze szpitali organizuje samodzielnie kalendarz szczepień – wyjaśnił minister. – W tej chwili trwa kontaktowanie się szpitali i punktów szczepień ze szkołami, a NFZ nadzoruje, jak ta akcją przebiega. Mamy nadzieję, że ta akcja szczepienia nauczycieli w sposób płynny rozpocznie się jutro. Można się spodziewać, że będą jakieś zgrzyty czy nieporozumienia, ale będziemy je na bieżąco wyjaśniać.

Dotąd zaszczepiono 1 880 000 osób, przy czym pierwszą dawkę dostało 1360 000 osób, a ponad 523 000 – już także drugą.

– Realizujemy Narodowy Program Szczepień pomimo opóźnień czy zmniejszenia dostaw – podsumował minister. – Zakładaliśmy perturbacje po stronie producentów. Do końca marca zaszczepimy ok. 3 mln osób, do końca lutego ponad 2 mln osób.