Pentagon ostrzega: Rosja może użyć broni chemicznej lub biologicznej

fot. President.gov.ua, CC BY 4.0, https://creativecommons.org/licenses/by/4.0, via Wikimedia Commons

Według przedstawiciela Pentagonu, Stany Zjednoczone dysponują informacjami, zgodnie z którymi Rosja może użyć broni chemicznej lub biologicznej na Ukrainie i oskarżyć o to USA.

Przygotowaniem gruntu pod takie działania byłyby oświadczenia rosyjskich władz o rzekomych badaniach nad bronią biologiczną, które miały być prowadzone na Ukrainie wspólnie z Amerykanami. Mówił o nich 10 marca podczas konferencji prasowej Siergiej Ławrow, minister spraw zagranicznych Rosji. Jego wystąpienie zostało przerwane przez nadające je stacje Polsat News i TVN24 po słowach Ławrowa o tym, że Rosja nie zaatakowała Ukrainy. W zgodnej opinii obu stacji Siergiej Ławrow skłamał w zbyt wielu przypadkach, więc zdjęto go z anteny.

Pentagon uważa, że opinie wygłoszone przez Ławrowa i innych rosyjskich polityków oraz reżimowe media mogą być przygotowaniem gruntu do ataku z użyciem broni chemicznej i biologicznej na Ukrainie przez Rosję – oraz oskarżenie o to Ukraińców współpracujących z Amerykanami. Tymczasem cała współpraca ukraińsko-amerykańska w tej dziedzinie polegała na wspólnym niszczeniu poradzieckiej broni biologicznej od 2005 roku.

Według informacji Pentagonu obecnie na Ukrainie istnieje pięć placówek badawczych zajmujących patogenami szkodliwymi dla ludzi, ale są to placówki medyczne, nie wojskowe i nie zajmują się bronią biologiczną ani chemiczną. WHO juę doradziło Ukrainie, by na wszelki wypadek wszystkie znajdujące się tam patogeny zostały zniszczone.

Pracom nad taką bronią stanowczo zaprzeczył też prezydent Wołodymyr Zełenski w dzisiejszym wystąpieniu.

„Jestem prezydentem zgodnego kraju i zgodnego narodu” – mówił. – „Jestem też ojcem dwójki dzieci. Żadna broń chemiczna czy inna dowolna masowego rażenie nie była produkowana na mojej ziemi”. Prezydent powiedział też, że jeśli chce się wiedzieć, co zamierza Rosja, to wystarczy zobaczyć, o co Rosja wini innych.

Źródło: Onet