Ukraina: Czernihów bez wody, Mariupol nadal bombardowany. Wojna trwa

Obrona Czernihowszczyzny fot. Ministerstwo Obrony Ukrainy

W nocy Rosjanie uszkodzili sieć wodociągową w Czernihowie. Co pół godziny bombardują Mariupol. Według zdjęć z satelity Maxar rosyjski konwój koło Kijowa został przegrupowany. Amerykanie ostrzegają, że Rosja może użyć broni chemicznej.

Jak informuje Ukraińska Niezależna Agencja Informacyjna, rosyjski ostrzał uszkodził sieć wodociągową w Czernihowie i miasto nie ma wody. Co pół godziny Rosjanie bombardują Mariupol, jak poinformował mer Wadym Bojczenko. Nad ranem odnotowane nalot na miasto Dniepr, niedaleko budynków mieszkalnych i przedszkola. Spłonęła fabryka obuwia. W obwodzie chersońskim obowiązuje reżim policyjny, wprowadzony po protestach mieszkańców przeciwko rosyjskiej okupacji.

Ukraińcy w ciągu ostatniej doby zniszczyli dwie duże kolumny rosyjskiego sprzętu i broni oraz 10 samolotów. Duży konwój stojący od kilku dni niedaleko Kijowa, teraz został podzielony i przegrupowany. Pokazały to zdjęcia satelitarne firmy Maxar. Rosjanie obecnie są o 10 km od Kijowa.

Według sztabu generalnego Sił Zbrojnych Ukrainy rosyjska ofensywa została wstrzymana wszędzie tam, gdzie jest prowadzona, żołnierze ukraińscy odpierają ataki wroga. Rosjanie atakują coraz bliżej polskiej granicy: serię wybuchów odnotowano w Łucku i Równem, jak podaje Nexta.

Pentagon ostrzegł Ukrainę, że Rosja może użyć broni chemicznej lub biologicznej i oskarżyć o to Stany Zjednoczone. Podczas wczorajszej konferencji prasowej Siergiej Ławrow, minister spraw zagranicznych Rosji powiedział, że Amerykanie produkowali na Ukrainie broń biologiczną, co było ściśle tajne.

Stanowczo temu zaprzeczył prezydent Wołodymyr Zełenski w swoim najnowszym przemówieniu, choć przyznał, że bardzo go to niepokoi, bo uważa, że Rosja jest do tego zdolna, bo przecież robiła to już w innych krajach. „Chcesz wiedzieć, co zamierza Rosja, zobacz, o co Rosja wini innych” – powiedział. I podkreślił, że Rosja robiła to już w innych krajach, jeśli się jej nie zatrzyma.
„Jestem prezydentem zgodnego kraju i zgodnego narodu” – mówił. – Jestem też ojcem dwójki dzieci. Żadna broń chemiczna czy inna dowolna masowego rażenie nie była produkowana na mojej ziemi. Cały świat to wie, wy też to wiecie. I jeśli Rosja zrobi coś takiego, to otrzyma najsurowszą możliwą karę”.

10 marca w Polsce gościła wiceprezydent USA Kamala Harris. Wiceprezydent obiecała pomoc humanitarną dla Ukrainy i dla krajów, które jej pomagają, w tym Polski. „Moje przesłanie do narodu polskiego: byliśmy świadkami, jak zwykli ludzie robili niezwykłe rzeczy, by wspierać godność i dobrobyt zupełnie obcych ludzi” – napisała na Twitterze.

Według ukraińskiej straży granicznej na Ukrainę wróciło 215 tysięcy obywateli tego kraju z innych państw. 80 proc. to mężczyźni. Do Polski z kolei przybyło ponad półtora miliona uchodźców, głównie kobiet, dzieci i osób starszych.

Źródło: Onet