Strona główna Blog Strona 1083

Koronawirus. Ministerstwo podało liczbę zakażeń koronawirusem

0

Ministerstwo Zdrowia opublikowało szczegółowe informacje o liczbie zakażeń koronawirusem. Sprawdź ile było zakażeń koronawirusem w Polsce. Jak ustrzec się przed zakażeniem? Jakie są objawy choroby? Jakie zasady obowiązują w czasie pandemii? Gdzie i jak wykonać test? Tu znajdziecie odpowiedzi na te wszystkie pytania.

Dane opublikowane 2 kwietnia 2022:
– Mamy 2 103 (w tym 190 ponownych zakażeń) potwierdzone przypadki zakażenia koronawirusem z województw: mazowieckiego (460), dolnośląskiego (197), małopolskiego (167), śląskiego (163), lubelskiego (152), wielkopolskiego (143), zachodniopomorskiego (115), łódzkiego (112), pomorskiego (110), kujawsko-pomorskiego (91), podkarpackiego (84), świętokrzyskiego (69), lubuskiego (68), opolskiego (51), podlaskiego (38), warmińsko-mazurskiego (36). 47 zakażeń to dane bez wskazania adresu, które zostaną uzupełnione przez inspekcję sanitarną – poinformowało Ministerstwo Zdrowia.

Z powodu koronawirusa zmarło 28 osób. Z powodu koronawirusa i chorób współistniejących zmarło 68 osób.

Warto przypomnieć, że choroba koronawirusowa, zwana także covid-19, to choroba zakaźna wywoływana przez wirusa SARS-CoV-2. U większości osób, które na nią zachorują, występują objawy o łagodnym lub umiarkowanym nasileniu, które nie wymagają pobytu w szpitalu – jednak część zachoruje bardzo poważnie i będzie wymagać leczenia szpitalnego z podłączeniem do respiratora włącznie.

Jakie są objawy koronawirusa?

Na początku objawy zakażenia koronawirusem mogą przypominać grypę lub przeziębienie. Osoby zakażone zwykle mają wysoką gorączkę, kaszel, duszności, mogą też utracić węch lub smak, cierpieć na bóle mięśni i głowy, biegunkę, bóle brzucha oraz wysypkę. Zawsze przy takich objawach, nawet będąc przekonanym, że to zwykłe przeziębienie, warto skontaktować się z lekarzem podstawowej opieki zdrowotnej. Jeśli lekarz uzna, że objawy rzeczywiście mogą wskazywać na zakażenie koronawirusem, zleci wykonanie testu.

Natomiast przy dusznościach lub kłopotach z oddychaniem należy natychmiast zadzwonić na numer 112 lub 999, aby uzyskać pomoc medyczną. Trzeba jednak uprzedzić, że jest podejrzenie zakażenia koronawirusem, bo wtedy personel medyczny przyjedzie z odpowiednim wyposażeniem.

Poznań. Potrącił dziecko i nie zatrzymał się, żeby pomóc

0

29-letni kierowca stanie przed sądem za potrącenie 9-letniego chłopca na przejściu dla pieszych. Dziecku na szczęście nic się nie stało, ale kierowca nie zatrzymał się i nie udzielił mu pomocy. Policjanci zatrzymali jego prawo jazdy.

Zdarzenie miało miejsce 1 kwietnia około godziny 15.00 na ul. Opolskiej w Poznaniu. Kierowca jadący ulicą Opolską w stronę Lubonia zatrzymał się przed przejściem i chłopiec wszedł na jezdnię. Jednak kierowca nadjeżdżający ze strony przeciwnej nie zatrzymał się i potrącił dziecko, w dodatku nie zatrzymał się, by sprawdzić, czy dziecku nic się nie stało i pojechał dalej. Ale policjanci z Wildy szybko ustalili, kim jest.

29-letni mężczyzna złożył wyjaśnienia w komisariacie policji i usłyszał dwa zarzuty: spowodowanie kolizji oraz nieudzielenie niezwłocznej pomocy potrąconemu dziecku. Policjanci zatrzymali też kierowcy prawo jazdy.

Teraz mężczyzna stanie przed sądem. Grozi mu wysoka grzywna oraz zakaz prowadzenia samochodów.

Ukraina: Rosjanie wycofują się spod Kijowa i atakują na wschodzie. Ogromne zniszczenia obiektów cywilnych

0

– Przygotowujemy się do jeszcze aktywniejszej obrony – zapewnił w nocnym przemówieniu prezydent Wołodymyr Zełenski. Według doniesień wywiadu Rosjanie przygotowują się do uderzeń w okolicach Charkowa i w Donbasie. Na wschodzie sytuacja jest bardzo trudna.

Jak poinformowały rano Siły Zbrojne Ukrainy, Rosjanie zmienili taktykę działań w powietrzu. Coraz częściej atakują rakietami i bombami cele cywilne, zwłaszcza te poza zasięgiem obrony przeciwlotniczej, przyczyniając zniszczeń i cierpień ludności. Nie atakują za to celów wojskowych, gdzie naraziliby się na kontratak. Zdaniem Ukraińców jest to spowodowane ogromnymi stratami, jakie poniosło rosyjskie lotnictwo.

Prezydent Zełenski w swoim przemówieniu podkreślił, że sytuacja na wschodzie Ukrainy jest bardzo trudna, bo choć wojsko rosyjskie opuszcza północ Ukrainy, jest tam pokonywane i spychane z pozycji, to w Donbasie i w okolicach Charkowa przygotowuje się do nowych ataków. Wezwał wszystkich Ukraińców do stawania z bronią do walki za ojczyznę.

– Jeszcze raz podkreślam: przed nami trudne bitwy. Nadal nie można myśleć, że przeszliśmy już wszystkie próby. Wszyscy chcemy wygrać. Ale kiedy to nastanie, wszyscy to zobaczą. Wszyscy wtedy poczują, że nadchodzi pokój – mówił Zełenski.

https://www.facebook.com/zelenskiy.official/videos/649966779432967

Według oceny brytyjskiego ministerstwa obrony, atak, który wywołał pożar zbiorników ropy w rosyjskim Biełgorodzie i drugi we wsi Nikolskoje, mocno utrudni Rosjanom ataki na Charków. Zniszczenie zbiorników i zapasów ropy przerwie łańcuchy dostaw paliwa, a logistyka zaopatrzenia Rosjan i bez tego jest bardzo zła. Rosjanie oskarżyli stronę ukraińską o ten atak, ale Siły Zbrojne Ukrainy nie potwierdziły tego wskazując, że sami Rosjanie mogli dokonać takiej prowokacji, by oskarżyć o nią Ukrainę.

Hanna Malar, wiceminister obrony Ukrainy, poinformowała, że Rosjanie nadal aktywnie wykorzystują terytorium Białorusi do prowadzenia wojny. Białoruś pełni funkcję zaplecza medycznego i sprzętowego, gdzie ranni są leczeni, a oddziały odzyskują sprawność bojową i zaopatrują w nowy sprzęt i nie stwierdzono dotąd jej aktywnego udziału w wojnie. Zdaniem wiceminister dzieje się tak dlatego, że Łuakszenka i część jego generałów nie do końca się przekonani do tej wojny, więc starają się nie ulegać naciskom Kremla. Jednak to się może w każdej chwili zmienić. Gdyby jednak do tego doszło – to siły ukraińskie są na to gotowe.

Sztab Generalny Sił Zbrojnych Ukrainy podał, że w rejon Homla wysyłane są systemy rakietowe. Według oceny Ukraińców Rosjanie próbują skoncentrować tam swoje siły do dalszego ostrzału Ukrainy, nadal atakując głównie cele cywilne i infrastrukturę bytową, jak sieci elektroenergetyczne czy wodociągi. Wojska rosyjskie przegrupowują się też i osłaniają oddziały wycofujące się z powrotem do Rosji.

Trwa blokada i ostrzał artyleryjski Czernihowa, oblężony jest także Charków, Rosjanie zajęli Izium i kontrolują przeprawy przez rzekę Sewerski Doniec. Pod Czernihowem jednak Rosjanie ponoszą poważne straty: tylko w ostatnich dniach stracili ponad 50 pojazdów opancerzonych. Nadal trwa rosyjski ostrzał osiedli Rubiżne, Biała Góra, Marinka i Siewierodonieck, które Rosjanie chcą przejąć, by otworzyć sobie drogę na Mariupol. Próbowali także rozpocząć ofensywę w kierunku Wełykiej Nowosiłki i drugą w kierunku Rozdolnego, ale w obu kierunkach zatrzymały ją wojska ukraińskie.

Trwa sprzątanie Irpienia, miasta bombardowanego od pierwszych dni wojny, które przejęli Ukraińcy. Według władz miną miesiące, zanim uda się uruchomić podstawowe usługi.

Według Dmytro Kułeby, ministra spraw zagranicznych Ukrainy, Władimir Putin nigdy nie przyzna się do porażki w wojnie z Ukrainą, jak powiedział w CNN. Jednak realia wojny są bezlitosne: wojska rosyjskie nie mają już sił, żeby atakować z wielu kierunków i żadne żądania prezydenta tego nie zmienią.

Pentagon poinformował o przekazaniu kolejnego pakietu pomocy wojskowej dla Ukrainy: dronów, rakiet sterowanych laserem, pojazdów Humvee wartości 300 mln dolarów – i sprzęt ochronny przeciwko atakom chemicznym lub biologicznym.
Według Ołeksija Daniłowa, sekretarza Rady Bezpieczeństwa Narodowego i Obrony Ukrainy, atak tym rodzajem broni jest jak najbardziej możliwy – przypomniał, że Rosja użyła broni chemicznej w Syrii, mimo że jest to broń zakazana. Dlatego Ukraina musi być na to przygotowana.

Ogółem wartość sprzętu przekazanego Ukrainie przez Amerykanów przekroczy 1,6 mld dolarów.

Lech odnosi cenne zwycięstwo. Tylko jedna bramka w spotkaniu ze Śląskiem

0

Lech Poznań odniósł na wyjeździe cenne zwycięstwo ze Śląskiem Wrocław. „Kolejorz” był zespołem lepszym i zasłużenie zwyciężył. Sam mecz trudno jednak uznać za atrakcyjny.

Faworytem tego spotkania byli oczywiście poznaniacy, którzy walczą o mistrzostwo. Śląsk Wrocław teoretycznie może jeszcze spaść z ligi, a forma drużyny od dłuższego czasu nie jest zbyt wysoka. Odrobinę nadziei kibicom z Wrocławia dawało ostatnie wyjazdowe zwycięstwo z Wisłą Płock oraz duże problemy kadrowe „Kolejorza”. W spotkaniu ze Śląskiem nie wystąpili m.in. Ishak, Salamon i Ba Loua.

Od pierwszych minut Lech był zespołem nieco lepszym, ale nie przekładało się to na sytuacje bramkowe. W pierwszej połowie bramkarze obu zespołów byli w zasadzie bezrobotni. „Kolejorz” przeprowadził jedną ładną akcję i było blisko zdobycia bramki – Kamiński podał do Kownackiego, ten wbiegł w pole karne i zagrał wzdłuż bramki do Amarala. Portugalczyk jednak stracił równowagę tuż przed oddaniem strzału i nie było pierwszej bramki dla Lecha.

Oba zespoły prezentowały się słabo – obaj trenerzy postanowili dokonać więc zmian w przerwie spotkania. W Śląsku na boisku pojawił się Lewkot, a w Lechu Skóraś i Pereira. Zmiany dokonane przez trenera Skorżę miały bardzo duży wpływ na przebieg początku drugiej połowy. To właśnie Skóraś brał udział w dwóch doskonałych sytuacjach do zdobycia bramki.

Młody pomocnik najpierw dostał świetne podanie z głębi pola, ale piłkę wygarnął mu bramkarz Śląska. Ta trafiła po chwili do Kamińskiego, który uderzył na bramkę, ale piłkę z linii bramkowej wybił Tamas. Po chwili bramka już padła. Skóraś w kolejnej akcji wbiegł z piłką w pole karne Śląska i pokonał Szromnika.

„Kolejorz” prowadził, a gra specjalnie nie uległa zmianie. Teoretycznie Śląsk powinien się rzucić do odrabiania strat, ale wrocławianie przez całe spotkanie nie potrafili stworzyć sobie naprawdę dobrej okazji do zdobycia bramki. Poznaniacy mieli natomiast jeszcze jedną doskonałą okazję – po wymianie kilku podań Rebocho dośrodkował do Kownackiego. Ten uderzył na bramkę, ale Szromnik dał radę odbić to uderzenie.

Może nieco w słabym stylu, ale lechici zasłużenie wygrali we Wrocławiu. Przynajmniej do jutra pozostaną liderem w tabeli.

Ukraina: Siły Zbrojne Ukrainy odbijają kolejne miejscowości. Rosjanie zajęli Izium

0

Bucza, Hostomel, Iwanków, Borodzianka i Welyka Dymerka. Wszystkie te miejscowości i kilka innych odbiły dziś wojska ukraińskie z rąk rosyjskich. Niestety, Rosjanom po ciężkich walkach udało się zdobyć Izium w obwodzie charkowskim.

Izium jest bardzo ważną zdobyczą, ponieważ leży mniej więcej w połowie drogi między Charkowem i Ługańskiem, jest też ważne dla organizacji obrony Słowiańska i Kramatorska w obwodzie donieckim. To właśnie w tym kierunku najwyraźniej zamierzają się przemieścić Rosjanie i zgodnie z przewidywaniami dalsze walki mają się toczyć w Donbasie. Nadal jednak ostrzeliwany i blokowany jest Charków.

Wokół Czernihowa nadal jednak trwają walki, choć intensywność rosyjskiego ostrzału jest niższa. Według Wiaczesława Czausa, szef władz obwodowych, wojska rosyjskie wycofują się z obwodu czernihowskiego, choć nie wiadomo, z jakiego powodu. Wyraził nadzieję, że to rzeczywiście odejście, a nie przegrupowanie – ale jeśli przegrupowanie, to miasto jest gotowe, żeby Rosjan odpowiednio „przywitać”. W rękach ukraińskich są wsie Słoboda i Łukasziwka na południe od Czernihowa, wzdłuż głównej trasy między Czernihowem a Kijowem.

Rosjanie częściowo się wycofują z północy obwodu kijowskiego. Służby ukraińskie odnotowały ruch kolumn rosyjskiego sprzętu wojskowego, ale są tam też ciężarówki czy autobusy, które najwyraźniej służą do wywozu skradzionego majątku.

Ukraińcy odbili Iwanków, Buczę i Borodziankę w obwodzie kijowskim, Weliką Dymerkę, miasto w pobliżu Browarów, przejęli też Hostomel opuszczony przez Rosjan, w którym znajduje się lotnisko. Rosjanie wycofali się całkowicie z tego rejonu na północny zachód od Kijowa, choć na północnym wschodzie nadal trwają walki.

W wyzwolonym 30 marca Trościańcu w obwodzie sumskim znaleziono dwa ciała związanych cywilów z ranami postrzałowymi, jak podała Prokuratura Generalna Ukrainy. Trwa śledztwo w tej sprawie. Torturowanie ludności cywilnej jest pogwałceniem Konwencji Genewskiej. Wywiad wojskowy odnotował też liczne przypadki używania przez żołnierzy rosyjskich dzieci jako żywych tarcz.

Trwają ciężkie walki w rejonie donieckim i ługańskim. Dwie osoby zginęły podczas rosyjskiego ostrzały w Siewierodoniecku, a dwie zostały ranne podczas ostrzału Lisiczańska i Toszkiwki, jak poinformował Serhij Hajdaj, szef władz obwodowych. Są duże zniszczenia w miejscowościach Rubiżne, Kreminna i Iwaniwka. Trwają walki w Mrjince, gdzie rosyjska piechota przypuściła szturm, ale jak twierdzi strona ukraińska – Rosjanie przegrywają i nie udało im się otoczyć oddziałów ukraińskich w Donbasie.

Ukraińcy odzyskali dziś także 11 miejscowości w obwodzie chersońskim i natychmiast pojechała do nich pomoc humanitarna, jak poinformowała agencja Ukrinform. 60. samodzielna brygada strzelców zmotoryzowanych zdobyła w czasie walk sprzęt wojskowy wroga, w tym czołgi T-64 wraz z amunicją, bojowe wozy piechoty BMP-2 i BMD-2 oraz transporter opancerzony. Walki trwają w Stanisławie. Udało się ewakuować mieszkańców, ale miasto jest na granicy katastrofy humanitarnej, jak powiedział w telewizji Espresso Serhij Chłań, deputowany chersońskiej rady obwodowej.

Liczba ofiar wtorkowego ostrzału Mikołajowa wzrosła do 24. Wcześnie podawano, że pod gruzami zginęło 20 ofiar. trudna sytuacja w obwodzie zaporoskim, bo wojska rosyjskie kontynuują ostrzał. Jak jednak informuje ukraińska armia, Rosjanie nie mogą się przebić przez obrońców i posuwać się w stronę Hulajpola, Zaporoża i Kamieńskiego. Udało się także wymienić jeńców: uwolniono 86 ukraińskich żołnierzy, w tym 15 kobiet.

Mariupol jest nadal oblężony i nadal są problemy z wydostaniem ludności miasta – dziś Rosjanie zatrzymali autobusy, którymi mieli być ewakuowani mieszkańcy, nie przepuścili też konwoju Czerwonego Krzyża z pomocą humanitarną. Radni Mariupola zaapelowali, by społeczność międzynarodowa uznała działania rosyjskich żołnierzy w mieście za ludobójstwo narodu ukraińskiego, a prezydenta Rosji Władimira Putina za zbrodniarza wojennego.

Do Kijowa, Irpienia i Browarów wracają mieszkańcy: w obu miastach są otwierane sklepy i punkty usługowe. Jednak władze obu miast proszą mieszkańców, by jeszcze trochę zaczekali.
„Powrót na wyzwolone terytoria na Ukrainie jest niebezpieczny, gdyż żołnierze rosyjscy je minują” – wyjaśniła wicepremier Iryna Wereszczuk w wywiadzie dla portalu RBK-Ukraina. Dlatego najpierw trzeba pozwolić saperom, by rozminowali i oczyścili te tereny z pozostałości amunicji, by powrót był bezpieczny. Według policji największe zagrożenie stanowią tereny zielone, parki, lasy, brzegi jezior i rzek oraz drogi. Jak poinformowała policja, dotąd tylko w Kijowie i obwodzie kijowskim znaleziono ponad 10 tys. sztuk różnego rodzaju amunicji.

Sztab generalny Sił Zbrojnych Ukrainy zaprzeczył oskarżeniom Rosjan o ostrzał i doprowadzenie do pożaru zbiorników ropy w rosyjskim mieście Biełgorodzie. Obecnie pali się ich tam już osiem, a jak poinformowali przedstawiciele lokalnych władz, pożar wybuchł po ostrzelaniu ich przez dwa śmigłowce, lecące nisko od strony granicy z Ukrainą. Jednak zdaniem sztabowców trzeba pamiętać o tym, że Rosjanie mogą mieć cel w niszczeniu infrastruktury na własnym terytorium.

Według szacunków armii Ukrainy od początku wojny Rosjanie stracili już prawie 18 tysięcy żołnierzy – to zabici, ranni i w niewoli. Putin ogłosił mobilizację, jednak nie chce puścić do domów żołnierzom, którym pokończyły się kontrakty. Ukraińcy wiedzą o tym z przechwyconych rozmów rosyjskich żołnierzy z ich rodzinami – skarżą się w nich, że dowództwo grozi im śmiercią za dezercję.

Sytuacja w Rosji robi się coraz trudniejsza nie tylko dla żołnierzy. Wzrost cen najbardziej odczują najbiedniejsi Rosjanie – a mniej więcej jedna czwarta ludności ma do dyspozycji miesięcznie w przeliczeniu na złotówki niespełna 700 zł. Przy takim wzroście cen popadną w nędzę.

„Wytrzymaliśmy znacznie więcej niż się spodziewał wróg. Mówili – trzy lub pięć dni. Myśleli, że to im wystarczy, żeby przejąć cały nasz stan. I już jest 36. A my stoimy. I będziemy dalej walczyć” – zapewnił w dzisiejszym porannym przemówieniu prezydent Wołodymyr Zełenski.

https://www.facebook.com/zelenskiy.official/videos/506721410933156

Czy nietrzeźwy ksiądz prowadził lekcję? Rodzice wezwali policję

0

Funkcjonariusze policji w Trzemesznie zostali wezwani do Zespołu Szkół Ogólnokształcących i Zawodowych. Rodzice tamtejszych uczniów podejrzewali, że ksiądz, który prowadził lekcję religii, był pod wpływem alkoholu.

Zdarzenie miało miejsce 30 marca, a policja dotarła do szkoły tuż po południu. Jak powiedziała Anna Osińska z Komendy Powiatowej Policji w Gnieźnie, wezwano ją, ponieważ rodzice podejrzewali, że nietrzeźwy ksiądz prowadzi lekcje religii. Funkcjonariusze mieli zamiar przebadać księdza alkomatem.

Ale jak informuje portal trzemeszno24.info – policja nie zastała księdza. Podobno władze szkoły zauważyły, że jest pod wpływem alkoholu i nakazały mu opuszczenie budynku, jednak gdy portal zapytał o to dyrekcję szkoły – ta odmówiła komentarza na ten temat. Wiceburmistrz Dariusz Jankowski przyznał dziennikarzom, że wie o tym fakcie, ale ma za mało danych, by się wypowiadać i odesłał ich do burmistrza Krzysztofa Derezińskiego. Ale z burmistrzem portalowi już nie udało się skontaktować.

O sprawie wie natomiast proboszcz trzemeszeńskiej parafii, który zapowiedział wyciągnięcie konsekwencji wobec księdza. Duchowny już ma zakaz prowadzenia lekcji i czeka go rozmowa z Prymasem Polski arcybiskupem Wojciechem Polakiem.

Poznań. Zaczęła się obowiązkowa deratyzacja

0

Przez cały kwiecień w stolicy Wielkopolski będzie trwała obowiązkowa deratyzacja. „Celem akcji jest przeciwdziałanie rozprzestrzenianiu się chorób zakaźnych, przenoszonych przez szczury i myszy” -wyjaśniają władze miasta.

Deratyzacja odbywa się przede wszystkim w budynkach zabudowy wielolokalowej, lokalach gastronomicznych, obiektach handlowych branży spożywczej, na targowiskach, w szpitalach, hotelach, budynkach placówek oświatowych, żłobkach i domach pomocy społecznej oraz obiektach, w których prowadzi się zbiorowe żywienie albo zbiera lub przetwarza odpady.

Właściciele i zarządcy takich nieruchomości mają obowiązek wyłożyć specjalistyczne preparaty do zwalczania gryzoni, a później, przez cały miesiąc sprawdzać jej ilość w pojemnikach. Do obowiązków właścicieli budynku należy także ich uszczelnienie, przede wszystkim usunięcie wszystkich szpar i otworów, którymi szczury i myszy mogłyby się dostać do środka.

W miejscach wyłożenia trucizny musi także pojawić się informacja z ostrzeżeniem, że to trucizna. Rodzice i opiekunowie powinni w tym czasie szczególnie pilnować dzieci i zwierzęta domowe, by nie sięgały do pojemników. Zarządcy mają także obowiązek usuwać padłe szczury – także dlatego, by nie stały się pożywieniem zwierząt domowych , co może doprowadzić do wtórnego zatrucia.

Miejscy urzędnicy rekomendują, by informacje i ostrzeżenia o truciźnie umieszczać także w języku ukraińskim ze względu na dużą liczbę uchodźców z Ukrainy, którzy nie znają polskiego. Dwujęzyczne napisy powinny się znaleźć przede wszystkim w miejscach użyteczności publicznej.

Przez cały kwiecień strażnicy miejscy oraz inspektorzy Państwowego Powiatowego Inspektora Sanitarnego będą kontrolować, czy właściciele budynków zastosowali się do nakazu obowiązkowej deratyzacji. Strażnicy miejscy dodatkowo będą sprawdzać gospodarkę odpadami.

Wydział Gospodarki Komunalnej UMP przygotował poradnik deratyzacyjny, który zawiera praktyczne wskazówki dotyczące deratyzacji – można go pobrać ze strony internetowej WGK.

Kolejna deratyzacja w mieście odbędzie się dopiero we wrześniu, jednak warto wiedzieć, że zarządcy i właściciele nieruchomości maja obowiązek podejmowanie działań także poza tymi terminami, jeśli na posesji pojawią się gryzonie.

Dawid Szulczek podpisał nowy kontrakt z Wartą Poznań

0

– Dziękuję za zaufanie i za to, że będę mógł reprezentować Wartę Poznań w kolejnych sezonach – powiedział trener Zielonych po podpisaniu nowego kontraktu, który obowiązuje do końca sezonu 2023/24.

Dawid Szulczek prowadzi zespół Warty Poznań od niespełna pięciu miesięcy. Do Poznania przyszedł z Wigier Suwałki, ale pochodzi ze Świętochłowic i w tamtejszym Śląsku występował na pozycji pomocnika. W 2014 roku ukończył katowicką Akademię Wychowania Fizycznego, a od września 2020 roku ma licencję UEFA Pro – uzyskał ją jako najmłodszy trener w Polsce.

– Początek współpracy jest bardzo obiecujący i wierzymy w to, że już wkrótce osiągniemy nasz cel na ten sezon – uważa prezes Warty Poznań S.A., Bartosz Wolny. – Jesteśmy zadowoleni nie tylko z tego, jak prezentuje się na boisku nasz zespół, ale również z zaangażowania w pracę przez trenera Dawida Szulczka i tego, jaki ma kontakt z drużyną, sztabem oraz innymi pracownikami klubu. To również miało wpływ na decyzję, by już teraz podpisać z trenerem nową umowę. Dziś jest ważny dzień dla całej Zielonej Rodziny.

W czasie pracy trenera Szulczka Zieloni rozegrali dwanaście spotkań: wygrali pięć, a cztery zremisowali, co oznacza zdobycie średnio prawie 1,6 pkt na mecz – dzięki temu poznaniacy opuścili strefę spadkową PKO Bank Polski Ekstraklasy i dzieli ich od niej już 6 pkt. W rundzie rewanżowej tylko Raków Częstochowa może się pochwalić lepszymi wynikami, a dokonania Zielonych przyniosły Dawidowi Szulczkowi m.in. nominację do tytułu trenera lutego w Ekstraklasie. Ostatecznie zajął trzecie miejsce.

– Przede wszystkim bardzo się cieszę z tego, że otrzymuję już drugą szansę od władz Warty Poznań – mówi trener Dawid Szulczek. – Dziękuję sztabowi szkoleniowemu i piłkarzom oraz wszystkim ludziom, którzy na co dzień pomagają mi w pracy, bo ich rola też jest duża. Chcę też podziękować za zaufanie i za to, że będę mógł reprezentować Wartę Poznań w kolejnych sezonach. Cieszę się, że wypełniamy nasze założenia, że piłkarze z dużą werwą i energią chcą realizować nasz plan w treningach, co potem ma też przełożenie na mecze, w których jesteśmy konsekwentni i odpowiedzialni. Liczę mocno na to, że w ostatnich ośmiu spotkaniach sezonu będziemy tak funkcjonowali i pozostaniemy w Ekstraklasie na kolejny sezon. Nasz najbliższy cel to zwycięstwo w meczu z Rakowem. Mam nadzieję, że już jutro dopiszemy sobie kolejne punkty, bo to jest najprostsza droga do tego, żeby osiągnąć to, co sobie założyliśmy.

Poznań: Droga krzyżowa na Ostrowie Tumskim. Tylko dla mężczyzn

0

Przez Ostrów Tumski 1 kwietnia przejdzie Męska Droga Krzyżowa w intencji pokoju na świecie. „Jesteś mężczyzną, a więc weź swój krzyż i przyjdź na tegoroczną Męską Drogę Krzyżową” – zaprasza Archidiecezja Poznańska.

Męska Droga Krzyżowa wyruszy sprzed Arcybiskupiego Seminarium Duchownego przy ul. Wieżowej. Zbiórka chętnych o godzinie 19.30.
„Jesteś mężczyzną, a więc weź swój krzyż i przyjdź na tegoroczną Męską Drogę Krzyżową” – zaprasza Archidiecezja Poznańska. – „Chrystus czeka na Ciebie i woła „…Chodź ze Mną zbawiać świat!”. Podejmij męską decyzję i przyjdź. Weź innych mężczyzn, krewnych, kolegów, przyjaciół, znajomych…Zaproś Cyrenejczyków, Piłatów, Annaszy i Kajfaszy…”.

Nagranie monitoringu z wypadku na Dworcowej. Czy kierowca mógł zauważyć pieszego?

0

25 marca na ulicy Dworcowej w Szamotułach doszło do tragicznego wypadku: samochód ciężarowy potrącił 63-letniego mężczyznę. Pieszy nie przeżył, a sprawą zajmuje się policja. Nagrania z monitoringu pokazują jednak, że sprawa nie jest tak oczywista, jakby się wydawało.

Przypomnimy: do wypadku doszło 25 marca około 9.30 na ulicy Dworcowej. Samochód ciężarowy – w pierwszej wersji policja podała, że to śmieciarka – potrącił pieszego na przejściu dla pieszych przez tę ulicę. A właściwie nie tyle potrącił, co zahaczył i ciągnął za sobą przez kilkaset metrów. Zatrzymali go dopiero świadkowie wypadku.

Jako pierwsi na miejsce zdarzenia dotarli strażacy i to oni wyciągnęli 63-letniego mężczyznę spod ciężarówki. Musieli do tego celu użyć sprzętu pneumatycznego i hydraulicznego. Niestety, ze względu na liczne obrażenia ofiary nie udało się uratować. Lekarz stwierdził zgon.

Śledztwo w tej sprawie prowadzi szamotulska policja i na pierwszy rzut oka wypadek wydaje się winą kierowcy. Jednak portal 40ton.net dotarł do nagrań z dwóch kamer monitoringu znajdujących się w pobliżu, które nagrały wypadek. Według portalu zdarzenie wcale nie jest tak oczywiste jak się wydaje.

Na nagraniach widać, że kierowca ciężarówki zatrzymał się przed tym przejściem, żeby przepuścić grupę pieszych. Piesi przeszli i samochód zaczął ruszać, gdy do jezdni dobiegł kolejny pieszy. Nadchodził od tyłu ciężarówki, która już powoli jechała. Jednak pieszy nie bacząc na to wbiega na jezdnię mając nadzieję, że zdąży przed samochodem – ale trafia wprost pod jego koła.

Według portalu pieszy biegnący z tyłu mógł znaleźć się w martwym polu ciężarówki i kierowca go nie widział. Mógł też nie poczuć uderzenia, albo zinterpretować je jako uderzenie o większą kostkę bruku – bo ten odcinek ulicy jest brukowany, a nawierzchnia jest nierówna.

Nagrania monitoringu trafiły już do szamotulskiej policji, która zajmuje się tą sprawą. Śledczy zatrzymali też do oględzin samą ciężarówkę, by sprawdzić, czy rzeczywiście kierowca mógł nie widzieć pieszego.

W Przygodzicach są już bociany!

0

W najsłynniejszym gnieździe w Polsce są już bociany! A właściwie bocian, bo na razie na miejscu pojawił się jeden bocian, który czeka na partnerkę. Bociany czarne, które także można oglądać dzięki kamerze w gnieździe, pojawiły się już 4 marca.

Jeszcze 30 marca twórcy projektu obserwowania bocianów z Przygodzic pisali na swoim profilu na FB, że przylot idzie powoli, bo pogoda nie sprzyja przelotom. A już następnego dnia poinformowali z radością, że pierwszy bocian się pojawił – wylądował w gnieździe 31 marca o godzinie 8.07. To zapewne Dziedzic czekający na swoją partnerkę Przygodę, która tradycyjnie dotrze za kilka dni. W ubiegłym roku para dochowała się trójki potomstwa.

https://www.facebook.com/bocianyzprzygodzic/posts/7600697259948329

Znacznie wcześniej pojawiły się w Wielkopolsce bociany czarne – w kilku ich gniazdach też są zamontowane kamery, między innymi w Nadleśnictwie Babki, Nadleśnictwie Wolsztyn i Nadleśnictwie Bolewice. W tym ostatnim bocian pojawił się już 4 marca! Teraz porządkuje gniazdo, umacnia je nowymi patykami i czeka na partnerkę. Drugie gniazdo w lasach Nadleśnictwa Bolewice też już zostało zasiedlone, czarne bociany pojawiły się także w Nadleśnictwach Wolsztyn i Babki.

https://www.facebook.com/permalink.php?story_fbid=323381413149155&id=100064318974709

„Poznańscy leśnicy mają się czym chwalić” – informuje z dumą Regionalna Dyrekcja Lasów Państwowych w Poznaniu. – „W wielkopolskich lasach gniazduje bowiem największa i najbardziej zwarta populacja bociana czarnego w kraju. Nasza Dyrekcja utrzymuje pod tym względem pozycję krajowego lidera”.

W całej RDLP Poznań jest 99 stref dla tego gatunku, z czego połowa jest zasiedlona. Każda bociania para wychowuje co roku od trzech do czterech młodych.

Wywiesił brudną flagę Polski. Sprawa trafi do sądu

0

„Fladze należy się szacunek!” – przypominają strażnicy miejscy ze Swarzędza. I nałożyli mandat na jednego z mieszkańców, który wywiesił brudną i obszarpaną flagę Polski. Ponieważ mieszkaniec mandatu nie przyjął, sprawa trafi do sądu.

„Ustawa pozwala każdemu, kto odczuwa taką potrzebę umieścić flagę na przykład na terenie swojej posesji, jest to bardzo popularny w wielu krajach sposób na okazanie przywiązania do swoich barw narodowych i patriotyzmu” – informują swarzędzcy strażnicy miejscy. – „Jednak o flagę narodową trzeba wówczas dbać, nie może być poszarpana, brudna, ponieważ to uwłacza jej godności i dlatego jest chroniona przez Kodeks Wykroczeń ( art. 49 par.2 ). Zapomniał o tym mieszkaniec Swarzędza, którego flaga była daleka od stanu opisanego wyżej”.

Strażnicy zauważyli stan flagi 30 marca i ukarali jej właściciela mandatem. Jednak ponieważ odmówił przyjęcia mandatu, sprawa trafi do sądu.

https://www.facebook.com/permalink.php?story_fbid=5066572556714954&id=457112097661046

Inflacja w Polsce powyżej 10 procent!

0

Jak poinformował Główny Urząd Statystyczny, inflacja w marcu tego roku wzrosła o 10,9 proc. To więcej niż prognozowano jeszcze kilka dni temu i to najwyższy wynik od lipca 2000 roku. Niestety, to jeszcze nie koniec wzrostu inflacji.

Ekonomiści PKO BP jeszcze kilka dni temu informowali, że spodziewają się inflacji rzędu 10,1 proc. rok do roku. Tymczasem rzeczywistość okazała się gorsza niż oczekiwania ekonomistów, choć akurat ich pod tym względem zazwyczaj trudno przebić. Inflacja jest najwyższa od 22 lat – ostatnio wyższa była w lipcu 2000 r., kiedy wynosiła 11,6 proc. Miesiąc później spadła do 10,7 proc.

Co jest powodem skoku inflacji? Oczywiście przede wszystkim wojna. To z jej powodu paliwa, drożejące już wcześniej, teraz w ciągu jednego miesiąca poszły w górę o 28 proc. – o tyle były tańsze w lutym. Energia podrożała o 4,4 proc., ceny żywności średnio wzrosły o 2,2 proc. Dodatkowo mamy do czynienia z presją płacową i według szacunków Polskiego Instytutu Ekonomicznego inflacja bazowa wyniosła 6,8 proc.

W dodatku to jeszcze nie koniec wysokich cen w Polsce. Jak powiedział Jakub Rybacki, ekonomista PIE, portalowi Money.pl, wojna doprowadziła do skokowego wzrostu cen pszenicy i pozostałych zbóż, brakuje nawozów, a ceny tych, które są, także poszły mocno w górę. W efekcie w najbliższych miesiącach żywność nadal będzie mocno drożała. Już widać wzrosty na rynkach hurtowych i wkrótce będą one widoczne także w detalu. Wzrost cen surowców przełoży się także na podwyżki cen towarów przemysłowych – i spadek popytu, co z kolei pogorszy sytuację firm tej branży.

Zdaniem ekonomisty takie tendencje widać też w innych krajach europejskich, między innymi w Niemczech, choć tam inflacja wynosi zaledwie 7,3 proc. Ale i tak jest najwyższa od 40 lat. Podobnie wygląda sytuacja w Hiszpanii.

Co gorsza, raczej nie można mieć nadziei, że sytuacja się zmieni w najbliższym czasie. Inflacja przekraczająca 10 proc. będzie się utrzymywać do końca tego roku, a pierwsze spadki są możliwe dopiero w przyszłym roku, a i to niewielkie. Zauważalnych spadków można się spodziewać dopiero w 2024 roku.

Wielkopolska. Sprawdź, ile było zakażeń koronawirusem w powiatach

0

Ministerstwo opublikowało informacje o zakażeniach w powiatach Wielkopolski. Ostatniej doby w całym województwie wykryto 370 zakażeń koronawirusem.

Kolejno: nazwa powiatu, liczba zakażeń, liczba zgonów.
chodzieski 2 0
czarnkowsko-trzcianecki 7 0
gnieźnieński 20 0
gostyński 0 0
grodziski 0 0
jarociński 4 0
kaliski 1 0
kępiński 1 0
kolski 4 0

koniński 4 1
kościański 9 0
krotoszyński 2 0
leszczyński 2 0
międzychodzki 3 0
nowotomyski 4 0
obornicki 4 0
ostrowski 4 0
ostrzeszowski 0 0

pilski 14 0
pleszewski 3 0
poznański 69 1
rawicki 3 1
słupecki 4 0
szamotulski 6 0
średzki 1 0
śremski 3 0
turecki 5 0

wągrowiecki 13 0
wolsztyński 1 0
wrzesiński 4 0
złotowski 5 1
Kalisz 7 0
Konin 8 1
Leszno 4 0
Poznań 149 1

Koronawirus. Ministerstwo podało liczbę zakażeń

0

Ministerstwo Zdrowia opublikowało szczegółowe informacje o liczbie zakażeń koronawirusem. Sprawdź ile było zakażeń koronawirusem w Polsce. Jak ustrzec się przed zakażeniem? Jakie są objawy choroby? Jakie zasady obowiązują w czasie pandemii? Gdzie i jak wykonać test? Tu znajdziecie odpowiedzi na te wszystkie pytania.

Dane opublikowane 1 kwietnia 2022:
– Mamy 4 053 (w tym 383 ponowne zakażenia) potwierdzone przypadki zakażenia koronawirusem z województw: mazowieckiego (640), śląskiego (408), wielkopolskiego (370), lubelskiego (356), dolnośląskiego (325), małopolskiego (292), zachodniopomorskiego (256), łódzkiego (254), kujawsko-pomorskiego (229), pomorskiego (201), lubuskiego (156), warmińsko-mazurskiego (112), opolskiego (107), podkarpackiego (104), podlaskiego (98), świętokrzyskiego (93). 52 zakażenia to dane bez wskazania adresu, które zostaną uzupełnione przez inspekcję sanitarną – poinformowało Ministerstwo Zdrowia.

Z powodu koronawirusa zmarło 17 osób. Z powodu koronawirusa i chorób współistniejących zmarło 57 osób.

Warto przypomnieć, że choroba koronawirusowa, zwana także covid-19, to choroba zakaźna wywoływana przez wirusa SARS-CoV-2. U większości osób, które na nią zachorują, występują objawy o łagodnym lub umiarkowanym nasileniu, które nie wymagają pobytu w szpitalu – jednak część zachoruje bardzo poważnie i będzie wymagać leczenia szpitalnego z podłączeniem do respiratora włącznie.

Jakie są objawy koronawirusa?

Na początku objawy zakażenia koronawirusem mogą przypominać grypę lub przeziębienie. Osoby zakażone zwykle mają wysoką gorączkę, kaszel, duszności, mogą też utracić węch lub smak, cierpieć na bóle mięśni i głowy, biegunkę, bóle brzucha oraz wysypkę. Zawsze przy takich objawach, nawet będąc przekonanym, że to zwykłe przeziębienie, warto skontaktować się z lekarzem podstawowej opieki zdrowotnej. Jeśli lekarz uzna, że objawy rzeczywiście mogą wskazywać na zakażenie koronawirusem, zleci wykonanie testu.

Natomiast przy dusznościach lub kłopotach z oddychaniem należy natychmiast zadzwonić na numer 112 lub 999, aby uzyskać pomoc medyczną. Trzeba jednak uprzedzić, że jest podejrzenie zakażenia koronawirusem, bo wtedy personel medyczny przyjedzie z odpowiednim wyposażeniem.

Łódź czy Poznań – które z tych miast wybrać w poszukiwaniu mieszkania na stałe?

0

Jeśli chcesz zamieszkać się w centralnej Polsce, Łódź i Poznań to miasta, które warto wziąć pod uwagę. Obydwa ośrodki zachęcają do osiedlenia się, dlatego warto przyjrzeć się tematowi z bliska. Przekonaj się, które z miast ma więcej do zaoferowania.

Łódź czy Poznań? Które z nich wybrać?

Choć Łódź i Poznań dzieli od siebie ponad 200 km, w rzeczywistości można znaleźć między nimi wiele punktów wspólnych. Obydwa miasta mogą pochwalić się bogatą historią, co odzwierciedla wszechobecna zabytkowa architektura. Jednocześnie to również prężnie rozwijające się ośrodki przemysłowe – regularnie powstają tu nowoczesne kompleksy biurowe, galerie handlowe i wiele innych inwestycji. Wyróżniają się także bogatą ofertą kulturalno-rekreacyjną.

Skoro obydwa miasta mają ze sobą tyle wspólnego, to co wybrać – Łódź czy Poznań? Warto wziąć pod uwagę kluczowy aspekt, czyli ceny mieszkań. Jak wynika z danych Narodowego Banku Polskiego z I kwartału 2021 roku1, różnica między tymi miastami może wynosić nawet do 1,5 tys. zł za m22.

Poznań plasuje się w pierwszej piątce najdroższych miast w Polsce – cena za m2 na rynku pierwotnym może wynieść ok. 7 976 zł/m2. Średnie ceny w Łodzi osiągają z kolei poziom 6500 zł/m2. To wciąż jedna z najatrakcyjniejszych ofert wśród największych polskich miast.

Gdzie w takim razie szukać nowych mieszkań w Łodzi?

W zmieniającej i rozwijającej się Łodzi warto zwrócić uwagę na jedną konkretną lokalizację. Nowe Centrum – bo tak nazwano zbieg ulic na rogu Lindleya i Węglowej, to nowa dzielnica powstająca wokół dworca Łódź Fabryczna. W tym miejscu tradycja łączy się z nowoczesnością i innowacją – wszystko dzięki właściwej rewitalizacji znajdujących się tam historycznych obiektów.

Odnowiona okolica ma łączyć w sobie kilka różnych funkcji – prężnie rozwijają się tu zarówno obiekty kulturalne, jak i biznesowe. Potencjał Nowego Centrum Łodzi dostrzegli również deweloperzy – dzięki temu to właśnie w centrum miasta powstają najbardziej ekscytujące inwestycje mieszkaniowe.

Spośród nich wyróżnić warto nowoczesne Osiedle Primo realizowane przez polskiego dewelopera Profbud w ramach inwestycji osiedlowych w Łodzi, które można znaleźć na stronie https://www.profbud.info/mieszkania-lodz

Wyjątkowy budynek ma zostać oddany do użytku mieszkańców w I kwartale 2024. To aż 110 stylowych mieszkań w układach od jednego do pięciu pomieszczeń. Wyjątkowa lokalizacja zapewnia maksymalną funkcjonalność i skomunikowanie z pozostałymi częściami miasta. Do dyspozycji mieszkańców zostaną oddane także lokale użytkowe ze sklepami i punktami obsługi. To wszystko utrzymane w stylistyce historycznej Łodzi – naturalnie spajające się z otoczeniem Nowego Centrum Łodzi.

Źródła:
https://www.portalsamorzadowy.pl/gospodarka-komunalna/najdrozsze-miasta-do-zycia-w-polsce-oto-specjalny-ranking,315732.html
https://www.nbp.pl/

Artykuł partnera

Poznań. Ciało kobiety znalezione nad Wartą

0

Nad brzegiem Warty na wysokości parku Szelągowskiego, znaleziono ciało kobiety. Policja ustala jej tożsamość. Wstępnie wykluczono udział osób trzecich w jej śmierci.

Jak informują poznańscy policjanci, zwłoki znaleziono 31 marca tuż po południu. Tożsamość kobiety nie jest znana, przyczyny śmierci również, ale wstępnie wykluczono udział osób trzecich.

Policja bada przyczyny śmierci i to, w jaki sposób kobieta znalazła się nad brzegiem rzeki.

Wielkopolska: Ostrzeżenie przed opadami śniegu!

Instytut Meteorologii i Gospodarki Wodnej wydał ostrzeżenie meteorologiczne pierwszego stopnia przed opadami… śniegu dla południowej części Wielkopolski. Prawdopodobieństwo wystąpienia zjawiska wynosi 80 proc.

„Prognozowane są opady śniegu powodujące miejscami przyrost pokrywy śnieżnej o 10 cm do 15 cm” – informuje IMiGW. Śnieg może spaść w południowej części regionu, w powiatach: tureckim, kaliskim, ostrowskim, ostrzeszowskim, kępińskim, krotoszyńskim, pleszewskim i rawickim.

To nie ostatni dzień, kiedy może spaść śnieg w Wielkopolsce. Wyjątkowo mroźny początek tegorocznej wiosny może przynieść opady śniegu lub śniegu z deszczem jeszcze także 4, 6 i 8 kwietnia.

Ukraina: Degradacja dwóch generałów. Rosja ściąga wojska z Kaukazu

0

Prezydent Ukrainy Wołodymyr Zełenski poinformował o degradacji dwóch generałów służb specjalnych SBU. Nazwał ich zdrajcami. Ukraińcy odbili kolejne wsie w obwodzie czernihowskim i zaatakowali rosyjskie miasto Biełgorod. Jak twierdzi wywiad brytyjski, Rosjanie ściągają na Ukrainę oddziały z Osetii Południowej.

Dwaj ukraińscy generałowie ze służb specjalnych SBU: Andrij Naumow, były szef departamentu wewnętrznego bezpieczeństwa i Serhij Kriworuczko, były szef biura SBU w regionie Chersonia, zostali zdymisjonowani przez prezydenta Zełenskiego. Prezydent nazwał ich „antybohaterami” i „zdrajcami”. Podkreślił, że teraz nie czas na zajmowanie się zdrajcami, ale wszyscy stopniowo zostaną ukarani.

https://www.facebook.com/zelenskiy.official/videos/1160606811146412

To już 37. dzień inwazji Rosji na Ukrainę. W nocy Ukraińcy odbili wsie Słoboda i Łukaszówka w obwodzie czernihowskim, teraz trwa tam usuwanie min, by mieszkańcy mogli wrócić do domów. W czwartek Rosjanie odeszli z Czarnobylskiej Elektrowni Atomowej i miasta Sławutycz, co potwierdził Jurij Fomiczew, mer Sławutycza, jak podaje „Ukrainska Prawda”. Jednak rosyjscy żołnierze zabrali ze sobą strażników ukraińskiej Gwardii Narodowej, którzy byli ich zakładnikami od początku wojny.

https://www.facebook.com/100069073844828/posts/287165726929220/?d=n

Ukraińskie wojska miały doprowadzić do pożaru zbiorników paliwa w rosyjskim Biełgorodzie. Według rosyjskiego portalu RBC, który cytuje Wiaczesława Gładkowa, szefa regionu, dwa helikoptery Sił Zbrojnych Ukrainy wleciały na terytorium Rosji na małej wysokości i ostrzelały zbiorniki.

Mimo sukcesów ukraińskiej armii sytuacja na południu kraju i w regionie Donbasu nadal jest trudna, jak powiedział prezydent Zełenski. Rosyjskie wojska zbierają się w pobliżu oblężonego Mariupola, trwają walki pod Mikołajowem, gdzie Ukraińscy powstrzymali atak na Odessę idący z Krymu. Jak poinformował wywiad brytyjski, rosyjskie wojska przemieszczają się z Kaukazu, z Osetii Południowej, na Ukrainę. Szacują liczebność oddziałów na 1200 do 2 000 żołnierzy, co ich zdaniem świadczy o dużych stratach poniesionych przez Rosjan. „Ukraińska Prawda” informuje z kolei, że około 300 żołnierzy z Osetii Południowej odmówiło wyjazdu na Ukrainę i uciekło do domów.

Rosjanie zadeklarowali otwarcie 1 kwietnia korytarza humanitarnego z Mariupola do Zaporoża, na prośbę prezydenta Francji Emmanuela Macrona i kanclerza Niemiec Olafa Scholza, z którą zwrócili się do prezydenta Putina. Czy to się uda – nie wiadomo. Wielokrotnie już zdarzało się, ze Rosjanie zgadzali się na otwieranie korytarzy humanitarnych, a później ostrzeliwali konwoje ewakuacyjne lub wykorzystywali je do przemieszczanie swoich oddziałów.

Według obecnych danych Rosjanie wywieźli siłą na Ukrainę 2 tysiące ukraińskich dzieci, jak podał prezydent Zełenski. Wczoraj wicepremier Iryna Wereszczuk oszacowała liczbę wszystkich uprowadzonych siłą na teren Rosji na 45 tysięcy ludzi.

Prezydent Zełenski poprosił Australię podczas przemówienia w tamtejszym parlamencie o wsparcie Ukrainy pojazdami opancerzonymi Bushmaster. Premier Australii zadeklarował, że je wyśle, choc nie podał liczby i terminu wysyłki. Australia zapowiedziała kolejne 25 mln dolarów pomocy wojskowej. Dotąd Ukraina otrzymała od Australijczyków 116 mln dolarów.

Według Amerykańskiego Instytutu Studiów nad Wojną w najbliższym czasie Ukraińscy odzyskają kolejne terytoria, głównie wokół Kijowa, na wschód i północy zachód od miasta. Kate Bedingfield, szefowa komunikacji Białego Domu, stwierdziła, że można już nazwać rosyjską inwazję na Ukrainę „strategiczną porażką” Rosji. Biały Dom poinformował też, że nie jest rozważane spotkanie prezydenta Joego Bidena z Władimirem Putinem i nie będzie, dopóki Rosja nie wycofa swoich wojsk z Ukrainy.