zniszczone stanowisko wojsk rosyjskich: czołgi i pojazdy opancerzone fot. Najwyższa Rada Ukrainy

Ukraina: Degradacja dwóch generałów. Rosja ściąga wojska z Kaukazu

Prezydent Ukrainy Wołodymyr Zełenski poinformował o degradacji dwóch generałów służb specjalnych SBU. Nazwał ich zdrajcami. Ukraińcy odbili kolejne wsie w obwodzie czernihowskim i zaatakowali rosyjskie miasto Biełgorod. Jak twierdzi wywiad brytyjski, Rosjanie ściągają na Ukrainę oddziały z Osetii Południowej.

Dwaj ukraińscy generałowie ze służb specjalnych SBU: Andrij Naumow, były szef departamentu wewnętrznego bezpieczeństwa i Serhij Kriworuczko, były szef biura SBU w regionie Chersonia, zostali zdymisjonowani przez prezydenta Zełenskiego. Prezydent nazwał ich „antybohaterami” i „zdrajcami”. Podkreślił, że teraz nie czas na zajmowanie się zdrajcami, ale wszyscy stopniowo zostaną ukarani.

To już 37. dzień inwazji Rosji na Ukrainę. W nocy Ukraińcy odbili wsie Słoboda i Łukaszówka w obwodzie czernihowskim, teraz trwa tam usuwanie min, by mieszkańcy mogli wrócić do domów. W czwartek Rosjanie odeszli z Czarnobylskiej Elektrowni Atomowej i miasta Sławutycz, co potwierdził Jurij Fomiczew, mer Sławutycza, jak podaje „Ukrainska Prawda”. Jednak rosyjscy żołnierze zabrali ze sobą strażników ukraińskiej Gwardii Narodowej, którzy byli ich zakładnikami od początku wojny.

Ukraińskie wojska miały doprowadzić do pożaru zbiorników paliwa w rosyjskim Biełgorodzie. Według rosyjskiego portalu RBC, który cytuje Wiaczesława Gładkowa, szefa regionu, dwa helikoptery Sił Zbrojnych Ukrainy wleciały na terytorium Rosji na małej wysokości i ostrzelały zbiorniki.

Mimo sukcesów ukraińskiej armii sytuacja na południu kraju i w regionie Donbasu nadal jest trudna, jak powiedział prezydent Zełenski. Rosyjskie wojska zbierają się w pobliżu oblężonego Mariupola, trwają walki pod Mikołajowem, gdzie Ukraińscy powstrzymali atak na Odessę idący z Krymu. Jak poinformował wywiad brytyjski, rosyjskie wojska przemieszczają się z Kaukazu, z Osetii Południowej, na Ukrainę. Szacują liczebność oddziałów na 1200 do 2 000 żołnierzy, co ich zdaniem świadczy o dużych stratach poniesionych przez Rosjan. „Ukraińska Prawda” informuje z kolei, że około 300 żołnierzy z Osetii Południowej odmówiło wyjazdu na Ukrainę i uciekło do domów.

Rosjanie zadeklarowali otwarcie 1 kwietnia korytarza humanitarnego z Mariupola do Zaporoża, na prośbę prezydenta Francji Emmanuela Macrona i kanclerza Niemiec Olafa Scholza, z którą zwrócili się do prezydenta Putina. Czy to się uda – nie wiadomo. Wielokrotnie już zdarzało się, ze Rosjanie zgadzali się na otwieranie korytarzy humanitarnych, a później ostrzeliwali konwoje ewakuacyjne lub wykorzystywali je do przemieszczanie swoich oddziałów.

Według obecnych danych Rosjanie wywieźli siłą na Ukrainę 2 tysiące ukraińskich dzieci, jak podał prezydent Zełenski. Wczoraj wicepremier Iryna Wereszczuk oszacowała liczbę wszystkich uprowadzonych siłą na teren Rosji na 45 tysięcy ludzi.

Prezydent Zełenski poprosił Australię podczas przemówienia w tamtejszym parlamencie o wsparcie Ukrainy pojazdami opancerzonymi Bushmaster. Premier Australii zadeklarował, że je wyśle, choc nie podał liczby i terminu wysyłki. Australia zapowiedziała kolejne 25 mln dolarów pomocy wojskowej. Dotąd Ukraina otrzymała od Australijczyków 116 mln dolarów.

Według Amerykańskiego Instytutu Studiów nad Wojną w najbliższym czasie Ukraińscy odzyskają kolejne terytoria, głównie wokół Kijowa, na wschód i północy zachód od miasta. Kate Bedingfield, szefowa komunikacji Białego Domu, stwierdziła, że można już nazwać rosyjską inwazję na Ukrainę „strategiczną porażką” Rosji. Biały Dom poinformował też, że nie jest rozważane spotkanie prezydenta Joego Bidena z Władimirem Putinem i nie będzie, dopóki Rosja nie wycofa swoich wojsk z Ukrainy.