Zniszczony rosyjski sprzęt koło Czernihowa fot. Sztab generalny Sił Zbrojnych Ukrainy

Ukraina: Rosjanie wycofują się spod Kijowa i atakują na wschodzie. Ogromne zniszczenia obiektów cywilnych

– Przygotowujemy się do jeszcze aktywniejszej obrony – zapewnił w nocnym przemówieniu prezydent Wołodymyr Zełenski. Według doniesień wywiadu Rosjanie przygotowują się do uderzeń w okolicach Charkowa i w Donbasie. Na wschodzie sytuacja jest bardzo trudna.

Jak poinformowały rano Siły Zbrojne Ukrainy, Rosjanie zmienili taktykę działań w powietrzu. Coraz częściej atakują rakietami i bombami cele cywilne, zwłaszcza te poza zasięgiem obrony przeciwlotniczej, przyczyniając zniszczeń i cierpień ludności. Nie atakują za to celów wojskowych, gdzie naraziliby się na kontratak. Zdaniem Ukraińców jest to spowodowane ogromnymi stratami, jakie poniosło rosyjskie lotnictwo.

Prezydent Zełenski w swoim przemówieniu podkreślił, że sytuacja na wschodzie Ukrainy jest bardzo trudna, bo choć wojsko rosyjskie opuszcza północ Ukrainy, jest tam pokonywane i spychane z pozycji, to w Donbasie i w okolicach Charkowa przygotowuje się do nowych ataków. Wezwał wszystkich Ukraińców do stawania z bronią do walki za ojczyznę.

– Jeszcze raz podkreślam: przed nami trudne bitwy. Nadal nie można myśleć, że przeszliśmy już wszystkie próby. Wszyscy chcemy wygrać. Ale kiedy to nastanie, wszyscy to zobaczą. Wszyscy wtedy poczują, że nadchodzi pokój – mówił Zełenski.

Według oceny brytyjskiego ministerstwa obrony, atak, który wywołał pożar zbiorników ropy w rosyjskim Biełgorodzie i drugi we wsi Nikolskoje, mocno utrudni Rosjanom ataki na Charków. Zniszczenie zbiorników i zapasów ropy przerwie łańcuchy dostaw paliwa, a logistyka zaopatrzenia Rosjan i bez tego jest bardzo zła. Rosjanie oskarżyli stronę ukraińską o ten atak, ale Siły Zbrojne Ukrainy nie potwierdziły tego wskazując, że sami Rosjanie mogli dokonać takiej prowokacji, by oskarżyć o nią Ukrainę.

Hanna Malar, wiceminister obrony Ukrainy, poinformowała, że Rosjanie nadal aktywnie wykorzystują terytorium Białorusi do prowadzenia wojny. Białoruś pełni funkcję zaplecza medycznego i sprzętowego, gdzie ranni są leczeni, a oddziały odzyskują sprawność bojową i zaopatrują w nowy sprzęt i nie stwierdzono dotąd jej aktywnego udziału w wojnie. Zdaniem wiceminister dzieje się tak dlatego, że Łuakszenka i część jego generałów nie do końca się przekonani do tej wojny, więc starają się nie ulegać naciskom Kremla. Jednak to się może w każdej chwili zmienić. Gdyby jednak do tego doszło – to siły ukraińskie są na to gotowe.

Sztab Generalny Sił Zbrojnych Ukrainy podał, że w rejon Homla wysyłane są systemy rakietowe. Według oceny Ukraińców Rosjanie próbują skoncentrować tam swoje siły do dalszego ostrzału Ukrainy, nadal atakując głównie cele cywilne i infrastrukturę bytową, jak sieci elektroenergetyczne czy wodociągi. Wojska rosyjskie przegrupowują się też i osłaniają oddziały wycofujące się z powrotem do Rosji.

Trwa blokada i ostrzał artyleryjski Czernihowa, oblężony jest także Charków, Rosjanie zajęli Izium i kontrolują przeprawy przez rzekę Sewerski Doniec. Pod Czernihowem jednak Rosjanie ponoszą poważne straty: tylko w ostatnich dniach stracili ponad 50 pojazdów opancerzonych. Nadal trwa rosyjski ostrzał osiedli Rubiżne, Biała Góra, Marinka i Siewierodonieck, które Rosjanie chcą przejąć, by otworzyć sobie drogę na Mariupol. Próbowali także rozpocząć ofensywę w kierunku Wełykiej Nowosiłki i drugą w kierunku Rozdolnego, ale w obu kierunkach zatrzymały ją wojska ukraińskie.

Trwa sprzątanie Irpienia, miasta bombardowanego od pierwszych dni wojny, które przejęli Ukraińcy. Według władz miną miesiące, zanim uda się uruchomić podstawowe usługi.

Według Dmytro Kułeby, ministra spraw zagranicznych Ukrainy, Władimir Putin nigdy nie przyzna się do porażki w wojnie z Ukrainą, jak powiedział w CNN. Jednak realia wojny są bezlitosne: wojska rosyjskie nie mają już sił, żeby atakować z wielu kierunków i żadne żądania prezydenta tego nie zmienią.

Pentagon poinformował o przekazaniu kolejnego pakietu pomocy wojskowej dla Ukrainy: dronów, rakiet sterowanych laserem, pojazdów Humvee wartości 300 mln dolarów – i sprzęt ochronny przeciwko atakom chemicznym lub biologicznym.
Według Ołeksija Daniłowa, sekretarza Rady Bezpieczeństwa Narodowego i Obrony Ukrainy, atak tym rodzajem broni jest jak najbardziej możliwy – przypomniał, że Rosja użyła broni chemicznej w Syrii, mimo że jest to broń zakazana. Dlatego Ukraina musi być na to przygotowana.

Ogółem wartość sprzętu przekazanego Ukrainie przez Amerykanów przekroczy 1,6 mld dolarów.